Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Rozdzia艂 Ko艣cio艂a od pa艅stwa nie jest idealny. Ale te偶 nie jest fikcj膮

PiS nie jest a偶 tak blisko Ko艣cio艂a, jak chcieliby niekt贸rzy jego politycy. Wbrew pozorom nie wprowadza te偶 znacz膮cych przywilej贸w dla tej instytucji. Problemy z rozdzia艂em Ko艣cio艂a od pa艅stwa istniej膮, ale najwa偶niejsze z nich nie pojawi艂y si臋 w czasie rz膮d贸w partii Kaczy艅skiego

Czy rozdzia艂 Ko艣cio艂a od pa艅stwa jest w Polsce fikcj膮? Tak mocn膮 tez臋 stawia w swoim tek艣cie (LINK) Ignacy Dudkiewicz. Jest to powa偶ny zarzut wobec obecnego stanu rzeczy; je艣li by艂by prawdziwy, oznacza艂oby to, 偶e nierespektowane s膮 art. 25 ust. 2 i 3 Konstytucji RP m贸wi膮ce o bezstronno艣ci religijnej w艂adz i o wzajemnej niezale偶no艣ci pa艅stwa i ko艣cio艂贸w, a nawet… art. 1 Konkordatu mi臋dzy Stolic膮 Apostolsk膮 i Rzecz膮pospolit膮 Polsk膮, kt贸ry m贸wi o tej samej autonomii. S膮dz臋, 偶e sytuacja nie jest a偶 tak alarmuj膮ca, jednak z punktu widzenia republikanina mo偶na zauwa偶y膰 wiele problem贸w i niejasno艣ci w zakresie relacji pa艅stwa i Ko艣cio艂a.

Ko艣ci贸艂 nie jest to偶samy z parti膮

Czytaj膮c artyku艂 Dudkiewicza, mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e to lata rz膮d贸w PiS przynios艂y szczeg贸lny sojusz tronu z o艂tarzem. Czy tak jest w istocie? Na pewno mamy do czynienia z silnym akcentowaniem przywi膮zania do Ko艣cio艂a po stronie polityk贸w Prawa i Sprawiedliwo艣ci. Pokazuj膮 si臋 oni ch臋tnie w Telewizji Trwam czy w Radiu Maryja. S艂ycha膰 wypowiedzi prezesa Kaczy艅skiego o tym, 偶e 鈥濳o艣cio艂a trzeba broni膰鈥 i 鈥瀔to podnosi r臋k臋 na Ko艣ci贸艂, podnosi r臋k臋 na Polsk臋鈥. I faktycznie cz臋艣膰 Ko艣cio艂a (i cz臋艣膰 Episkopatu, reprezentowana przez takich biskup贸w jak Wies艂aw Mering czy Marek J臋draszewski) jest zadowolona z takiego obrotu spraw. Jednak, je艣li chodzi o rozwi膮zania prawne, praktycznie nic si臋 nie zmieni艂o: Prawo i Sprawiedliwo艣膰 nie dokona艂o w tym zakresie zmian maj膮cych na celu wi臋ksze uprzywilejowanie Ko艣cio艂a. Mia艂o miejsce kilka akt贸w czysto symbolicznych, takich jak uchwa艂a Sejmu o uczczeniu rocznicy objawie艅 fatimskich, o kt贸rej wspomina Dudkiewicz, czy uroczysto艣膰 intronizacji Chrystusa, w kt贸rej uczestniczy艂 Andrzej Duda i pos艂owie. Trudno zauwa偶y膰 jednak jakie艣 szczeg贸lnie silne nast臋pstwa tych wydarze艅, mo偶e poza popraw膮 samopoczucia kilku biskup贸w. Polacy nie wracaj膮 masowo do Ko艣cio艂a, a w m艂odszym pokoleniu nawet od niego odchodz膮 (o czym pisze Dudkiewicz powo艂uj膮c si臋 na badania Pew Research Center). W istotnych kwestiach g艂os Ko艣cio艂a wyra藕nie odbiega od stanowiska rz膮du. Ko艣ci贸艂 opowiada艂 si臋 za przyjmowaniem uchod藕c贸w. Gdy rz膮d PiS sta艂 na stanowisku, 偶e 鈥瀗ie przyjmiemy ani jednego鈥, abp G膮decki m贸wi艂, 偶e 鈥瀢 sprawie uchod藕c贸w kierunek wskazywa膰 ma Jezus, a nie politycy鈥, a Caritas proponowa艂 projekt korytarzy humanitarnych, kt贸ry rz膮d pierwotnie odrzuca艂. Prymas Polski, abp Wojciech Polak, zdecydowanie dystansowa艂 si臋 od stwierdzenia Jaros艂awa Kaczy艅skiego m贸wi膮cego, 偶e 鈥瀙oza Ko艣cio艂em mamy tylko nihilizm鈥.

Problemy w relacjach na linii pa艅stwo-Ko艣ci贸艂 istniej膮, jednak nie wynikaj膮 one z praktyki ostatnich kilku lat. Ignacy Dudkiewicz krytykuje, za Stanis艂awem Zakroczymskim, konkordat jako ingeruj膮cy w polski porz膮dek prawny i spo艂eczny. Jednak analiza tego kr贸tkiego dokumentu wskazuje, 偶e nie jest on taki straszny, jak go maluj膮. Zakroczymski, na kt贸rego powo艂uje si臋 Dudkiewicz, za ingerencj臋 uwa偶a na przyk艂ad 鈥瀢y艂膮czne prawo Stolicy Apostolskiej do mianowania hierarch贸w ko艣cielnych鈥 czy 鈥瀏warancj臋 administrowania Ko艣cio艂em i sprawowania jego jurysdykcji na podstawie prawa kanonicznego鈥. Dziwne to zarzuty 鈥 nawet je艣li potraktujemy Ko艣ci贸艂 jako jedn膮 z wielu organizacji pozarz膮dowych, to nie bardzo wyobra偶am sobie, kto poza tak膮 organizacj膮 mia艂by mianowa膰 jej prezesa czy wiceprezesa albo wp艂ywa膰 na to, w jaki spos贸b jest zarz膮dzana (oczywi艣cie pod warunkiem nieprzekraczania prawa polskiego, spod kt贸rego cz艂onkowie Ko艣cio艂a nie s膮 przecie偶 wyj臋ci). Za ingerencj臋 uznaje te偶 Zakroczymski funkcjonowanie ma艂偶e艅stw konkordatowych, jednak nie widz臋 negatywnych skutk贸w tego zapisu, dzi臋ki kt贸remu nupturienci nie musz膮 bra膰 艣lubu dwa razy i za艂atwia膰 formalno艣ci zar贸wno w ko艣ciele, jak i w Urz臋dzie Stanu Cywilnego. Z punktu widzenia sprawno艣ci dzia艂ania pa艅stwa i respektowania zasady pomocniczo艣ci (stanowi膮cej, w uproszczeniu, 偶e pa艅stwo nie powinno za obywateli robi膰 tego, co mog膮 zrobi膰 sami), jest to zapis wr臋cz korzystny. Wi臋kszo艣膰 artyku艂贸w konkordatu nie daje Ko艣cio艂owi przywilej贸w, a po prostu zr贸wnuje go w prawach z innymi organizacjami pozarz膮dowymi, np. przyznaj膮c mu prawo do publikacji, do zak艂adania fundacji, prowadzenia zbi贸rek publicznych, dzia艂alno艣ci edukacyjnej itp.

Konkordat do dyskusji

Jednak cz臋艣膰 zapis贸w tego dokumentu faktycznie budzi w膮tpliwo艣ci. Przyk艂adem jest art. 12, po my艣li kt贸rego pa艅stwo gwarantuje organizacj臋 nauki religii w szko艂ach podstawowych, ponadpodstawowych i przedszkolach. Ten przepis przyni贸s艂 negatywne skutki, zar贸wno gdy spojrze膰 na jego realizacj臋 z punktu widzenia pa艅stwa, jak i samego Ko艣cio艂a. Z jednej strony faktycznie sytuacja jest trudna dla dzieci niewierz膮cych 鈥 s膮 one skazywane na 鈥瀘kienka鈥 w systemie lekcyjnym, bo szko艂y nie s膮 w stanie tak zorganizowa膰 zaj臋膰, 偶eby lekcja religii by艂a pierwsz膮 lub ostatni膮. Mamy te偶 do czynienia ze sporym wydatkiem bud偶etowym na te cele, podczas gdy szkolnictwo i tak jest chronicznie niedofinansowane. Z drugiej strony, z punktu widzenia Ko艣cio艂a, rozwi膮zanie to jest po prostu nieskuteczne. Jego efektem jest to, 偶e religia staje si臋 jednym z przedmiot贸w, na kt贸rym trzeba wyku膰 na blach臋 formu艂ki i zda膰 je 鈥 tym samym przestaje by膰 wprowadzeniem w chrze艣cija艅ski spos贸b 偶ycia. 30 lat lekcji religii w szko艂ach pokaza艂o, 偶e nie jest to spos贸b na wzbudzenie religijno艣ci u m艂odych ludzi.

Kolejnym przedmiotem dyskusji mo偶e by膰 np. finansowanie uczelni katolickich z bud偶etu czy wyj臋cie 鈥瀟acy鈥 spod przepis贸w o zbi贸rkach publicznych, jednak ostatecznie w pe艂ni zgadzam si臋 z Zakroczymskim, 偶e 鈥瀉by Polska nie dryfowa艂a w kierunku pa艅stwa wyznaniowego, nie trzeba konkordatu wypowiada膰. Wystarczy rygorystycznie go przestrzega膰鈥. Tym bardziej, 偶e to w innych przepisach pojawiaj膮 si臋 problemy zwi膮zane z realnym rozdzia艂em Ko艣cio艂a od pa艅stwa. Jest ich co najmniej kilka 鈥 wska偶臋 dwa, kt贸re wydaj膮 mi si臋 szczeg贸lnie pal膮ce.

Ko艣ci贸艂 musi postawi膰 na jawno艣膰

Pierwszy z nich, to nagminna sprzeda偶 ziemi Ko艣cio艂owi z ogromn膮 bonifikat膮. Co chwil臋 s艂yszymy o przypadkach, w kt贸rych samorz膮d sprzedaje Ko艣cio艂owi dzia艂k臋 za 1% warto艣ci. 聽Problem polega jednak na tym, 偶e gdy przyjrzymy si臋 artyku艂owi 68 ustawy o gospodarce nieruchomo艣ciami, to widzimy, 偶e ta bonifikata nie przys艂uguje jedynie Ko艣cio艂owi, ale tak偶e 鈥 鈥瀘sobom fizycznym i prawnym, kt贸re prowadz膮 dzia艂alno艣膰 charytatywn膮, opieku艅cz膮, kulturaln膮, lecznicz膮, o艣wiatow膮, naukow膮, badawczo-rozwojow膮, wychowawcz膮, sportow膮 lub turystyczn膮, na cele niezwi膮zane z dzia艂alno艣ci膮 zarobkow膮, a tak偶e organizacjom po偶ytku publicznego na cel prowadzonej dzia艂alno艣ci po偶ytku publicznego鈥. Ko艣ci贸艂 jest wi臋c zr贸wnany prawnie z innymi podobnymi organizacjami. Oczywi艣cie pojawia si臋 tu problem polityczny: Ko艣ci贸艂 jest specyficzn膮 organizacj膮 ze wzgl臋du na skal臋 i du偶膮 si艂臋 oddzia艂ywania na swoich cz艂onk贸w, co wi臋cej wysokie bonifikaty mog膮 s艂u偶y膰 kupowaniu politycznego poparcia u jego przedstawicieli. Nale偶a艂oby wi臋c by膰 mo偶e dokona膰 艣ci艣lejszych uregulowa艅 w tym zakresie.

Drugi istotny problem to brak jawno艣ci. Ko艣ci贸艂 nie zadba艂 o przejrzysto艣膰 ju偶 w kwestii lustracji ksi臋偶y po 1989 r., co wiele lat p贸藕niej owocowa艂o aferami takimi jak ta zwi膮zana z abp. Wielgusem, kt贸ry by艂 艣wiadomym i tajnym wsp贸艂pracownikiem organ贸w bezpiecze艅stwa PRL. Kwestia ta wysz艂a na jaw wielokrotnie tak偶e przy okazji skandali pedofilskich. Szokuj膮cym przyk艂adem 鈥 tu w pe艂ni zgadzam si臋 z Ignacym Dudkiewiczem 鈥 jest sytuacja, w kt贸rej abp G膮decki odm贸wi艂 wydania prokuraturze kurialnych dokument贸w dotycz膮cych ksi臋偶y podejrzanych o przest臋pstwa seksualne wobec dzieci. Tak naprawd臋 tylko jawno艣膰 dzia艂a艅 Ko艣cio艂a jest lekarstwem na bol膮czki na styku relacji Ko艣ci贸艂-pa艅stwo 鈥 nale偶a艂oby wi臋c o ni膮 zadba膰, tak偶e w zakresie maj膮tku i uzyskiwanych przychod贸w. Obecnie, ze wszystkich organizacji, kt贸rych dzia艂anie reguluje prawo, jedynie ko艣cio艂y i ich jednostki organizacyjne nie maj膮 obowi膮zku ewidencjonowania i sprawozdawania przychod贸w.

Wi臋kszo艣膰 krytycznych uwag Ignacego Dudkiewicza dotyczy jednak 鈥瀖i臋kkiego鈥, po艣redniego, metapolitycznego wp艂ywu Ko艣cio艂a, polegaj膮cego na tym, 偶e Polacy wybieraj膮 np. partie realizuj膮ce w praktyce postulaty Ko艣cio艂a (np. dotycz膮ce aborcji). Wp艂yw ten istnieje, jednak wa偶ne by stosowa膰 odpowiednie 艣rodki do jego ograniczania. Nie jest to dziwne, 偶e w kraju (mimo wszystko) katolickim wybierane s膮 partie, kt贸re przynajmniej deklaruj膮, 偶e b臋d膮 post臋powa膰 zgodnie z katolickimi warto艣ciami (cho膰 historia po 1989 r. wskazuje, 偶e wygrywa艂y one tylko czasami). Nie jest te偶 dziwne 鈥 cho膰 jest to smutne 鈥 偶e politycy pr贸buj膮 wykorzystywa膰 Ko艣ci贸艂 do swoich cel贸w i uk艂ada膰 si臋 z nim (podobnie mog膮 wykorzystywa膰 inne szeroko poj臋te organizacje pozarz膮dowe, zw艂aszcza te, kt贸re maj膮 masow膮 si艂臋 oddzia艂ywania). Lekarstwem na te bol膮czki powinno by膰 egzekwowanie prawa (i spo艂eczny nacisk, by by艂o ono egzekwowane), a tak偶e d膮偶enie do maksymalnej jawno艣ci, na czym zale偶y tak偶e Polakom (vide reakcje na film Sekielskich 鈥濼ylko nie m贸w nikomu鈥). Z punktu widzenia republikanina ostro偶nie nale偶y podej艣膰 do pomys艂贸w dodatkowego, 鈥瀗admiarowego鈥 ograniczania pola dzia艂ania jakiegokolwiek ko艣cio艂a czy innej organizacji g艂osz膮cej swoje idee. Takie postulaty pojawiaj膮 si臋 w 艣rodowiskach skrajnie antyklerykalnych 鈥 np. postulat usuwania symboli religijnych z przestrzeni publicznej, wymuszanie 艂amania tajemnicy spowiedzi (przeciwko naruszaniu tajemnic protestowa艂 tak偶e RPO Adam Bodnar), lub wr臋cz nacjonalizacja maj膮tku Ko艣cio艂a, kt贸r膮 postulowa艂 dr hab. Jan Sowa. Broni膮c wolno艣ci w taki spos贸b, mo偶emy bowiem doj艣膰 do sytuacji, w kt贸rej pa艅stwo przestanie by膰 republik膮 w najbardziej podstawowym znaczeniu tego s艂owa, czyli rzecz膮 wsp贸ln膮 鈥 a wi臋c nale偶膮c膮 i do tych, kt贸rzy w Ko艣ciele nie s膮, i do tych, kt贸rzy w nim s膮.

***

鈥濻pi臋cie鈥 to聽projekt wsp贸艂pracy mi臋dzyredakcyjnej pi臋ciu 艣rodowisk, kt贸re dzieli bardzo wiele, ale聽艂膮czy gotowo艣膰 do聽podj臋cia niecodziennej rozmowy. Klub Jagiello艅ski, Kontakt, Krytyka Polityczna, Kultura Liberalna i聽Nowa Konfederacja co kilka tygodni wybieraj膮 nowy temat do聽dyskusji a聽pi臋膰 powsta艂ych w聽jej ramach tekst贸w publikujemy naraz na聽wszystkich pi臋ciu portalach.

Inicjatywa wspierana jest przez聽Fundusz Obywatelski zarz膮dzany przez聽Fundacj臋 dla Polski.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij