Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Polski dylemat energetyczny

Kiedy przeprowadza艂am wywiady z g贸rnikami zwi膮zkowcami, wszyscy 艣miali si臋 ze mnie, gdy m贸wi艂am o moim zamiarze zrozumienia polskiej polityki w臋glowej. Po rozmowie cz臋sto prosili, 偶ebym skontaktowa艂a si臋 z nimi ponownie, je艣li kiedykolwiek znajd臋 odpowied藕 na to pytanie.
Polski dylemat energetyczny
ilustr.: Kacper Wiatrak

Zainteresowanie przypadkiem Polski pojawi艂o si臋 u mnie ca艂kiem naturalnie. Maj膮c francusko-polskie korzenie, od zawsze zdawa艂am sobie spraw臋 ze znaczenia w臋gla dla tego kraju. W przesz艂o艣ci ogl膮da艂am obchody Barb贸rki i ze zdumieniem obserwowa艂am tradycje kultywowane przez g贸rnik贸w. Wiedzia艂am, 偶e 艢l膮sk to kraina 鈥瀋zarnego z艂ota鈥, i bardzo chcia艂am dowiedzie膰 si臋, w jaki spos贸b przeprowadzany jest tam proces przej艣cia na zielon膮 energi臋.

Studiuj膮c zr贸wnowa偶ony rozw贸j w Londynie, w 2018 roku zdecydowa艂am si臋 wybra膰 na organizowan膮 akurat w Katowicach 24. Konferencj臋 Stron Ramowej Konwencji Narod贸w Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP24), 偶eby sprawdzi膰, w jaki spos贸b Polska walczy o przysz艂o艣膰 naszej planety.

Zazwyczaj organizacja COP oznacza dla pa艅stwa gospodarza podj臋cie du偶ego zobowi膮zania do walki ze zmianami klimatu. Dowiedzia艂am si臋, 偶e Polska w ci膮gu jedenastu lat zorganizowa艂a trzy takie konferencje, co stanowi absolutny rekord. M贸j kraj wydawa艂 si臋 wi臋c zdeterminowany, by dobrze wypa艣膰 na mi臋dzynarodowej scenie klimatycznej. Dlatego te偶 pe艂na dumy i nadziei wybra艂am si臋 do Katowic, dzier偶膮c w r臋ku identyfikator obserwatorki konferencji COP.

Coal is cool

Rzeczywisto艣膰, kt贸r膮 zasta艂am na miejscu, by艂a zupe艂nie inna. Przed wej艣ciem na teren centrum konferencyjnego grupy g贸rnik贸w w tradycyjnych mundurach 艣piewa艂y 艣l膮skie piosenki przy akompaniamencie orkiestry symfonicznej. Niebo by艂o szare, niemal偶e czarne, pokrywa艂 je smog. Na ziemi le偶a艂 艣nieg. By艂 艣rodek grudnia, okres, w kt贸rym ze wzgl臋du na spadaj膮ce temperatury i wzrastaj膮ce zapotrzebowanie na ogrzewanie w臋glem smog bywa szczeg贸lnie uci膮偶liwy.

Pojawiaj膮ce si臋 i znikaj膮ce przed centrum konferencyjnym delegacje w garniturach, krawatach i czarnych limuzynach dodawa艂y tej scenie czego艣 wr臋cz nierealnego. Zupe艂nie jakby by艂a to konfrontacja dw贸ch 艣wiat贸w 鈥 wczorajszego i dzisiejszego. Oba stanowi艂y oddzielne byty, przechodz膮ce obok siebie i obrzucaj膮ce si臋 nawzajem spojrzeniami pe艂nymi niezrozumienia. Delegacje szybko znika艂y w budynku, aby rozmawia膰 o bardziej ekologicznym 艣wiecie i dzia艂a膰 na jego korzy艣膰, podczas gdy g贸rnicy niczym uparci stra偶nicy polskiej tradycji kontynuowali swoje 艣piewy i parady przed wej艣ciem.

Wi臋cej atrakcji czeka艂o na mnie wewn膮trz centrum konferencyjnego: po wej艣ciu wr臋czono mi ulotk臋 g艂osz膮c膮, 偶e 鈥瀢臋giel jest ekstra鈥 (鈥瀋oal is cool鈥), a podczas wizyty w polskim pawilonie natkn臋艂am si臋 na gablot臋 prezentuj膮c膮 wystawion膮 na sprzeda偶 bi偶uteri臋 z w臋gla. Wreszcie podczas sesji inauguruj膮cej konferencj臋, kt贸rej przewodniczy艂 prezydent Andrzej Duda, us艂ysza艂am z jego ust nast臋puj膮ce s艂owa: 鈥濵amy jeszcze zapasy w臋gla na dwie艣cie lat i trudno, 偶eby艣my z naszego surowca ca艂kowicie zrezygnowali. U偶ytkowanie w臋gla nie stoi w sprzeczno艣ci z ochron膮 klimatu鈥. Koniec gry. Klamka zapad艂a. 艢wiata jutra nie ma w dzisiejszym programie konferencji.

Wi臋cej ni偶 surowiec

Wszystko to sta艂o si臋 nie bez powodu 鈥 posiadaj膮ca 80 procent szacunkowych zasob贸w Unii Europejskiej Polska pozostaje najwi臋kszym producentem w臋gla kamiennego. Po jej 63,4 milionach ton wydobytych w 2018 roku nast臋pne w kolejce s膮 dopiero Czechy (4,5) i Niemcy (2,8), przy pomini臋ciu w臋gla brunatnego. Ponadto wi臋kszo艣膰 polskiej produkcji energii elektrycznej opiera si臋 na w臋glu: to 80 procent. Dla por贸wnania, ta ostatnia warto艣膰 dla ca艂ej Europy wynosi oko艂o 25 procent.

Polska jest nie tylko wysoce zale偶na od w臋gla, ale jak przekona艂am si臋 podczas COP24, uzale偶nienie to ma r贸wnie偶 charakter symboliczny. W臋giel przesi膮ka przez polskie tradycje i jest silnie zakorzeniony w zbiorowym wizerunku narodu.

Od czasu mojej wizyty na COP zacz臋艂am patrze膰 na kwestie energetyki z innej perspektywy. Wiedzia艂am, 偶e nie chodzi ju偶 tylko o surowiec przechodz膮cy przez turbiny i docieraj膮cy do naszych dom贸w jako elektryczno艣膰, ale raczej o decyduj膮cy element polskiej polityki i 偶ycia spo艂ecznego.

Postanowi艂am po艣wi臋ci膰 swoj膮 prac臋 dyplomow膮 pr贸bie zrozumienia silnej niech臋ci Polski do wycofania si臋 z u偶ycia w臋gla oraz zg艂臋bieniu jawnych sprzeczno艣ci pomi臋dzy pe艂nieniem roli organizatora konferencji klimatycznej a r贸wnoczesn膮 siln膮 promocj膮 w臋gla. Zag艂臋bi艂am si臋 w histori臋 i przeprowadzi艂am seri臋 wywiad贸w z g贸rniczymi zwi膮zkowcami zrzeszonymi w g艂贸wnych polskich zwi膮zkach zawodowych 鈥 w OPZZ, Forum ZZ i NSZZ 鈥濻olidarno艣膰鈥.

Nierentowne z艂oto

W przypadku Polski obci膮偶enie histori膮 jest kluczem do zrozumienia dzisiejszej sytuacji. Znane powiedzenie 鈥濸olska stoi w臋glem鈥, przytaczane do znudzenia przez polityk贸w w trakcie obchod贸w Barb贸rki, to rezultat splotu okoliczno艣ci, kt贸re sprawi艂y, 偶e w臋giel sta艂 si臋 cz臋艣ci膮 narodowej to偶samo艣ci 鈥 i kt贸rych historyczna spu艣cizna wp艂ywa na polskie 偶ycie publiczne do dzi艣.

Wydobycie w臋gla kamiennego ma na terytorium Polski d艂ug膮 tradycj臋, si臋gaj膮c膮 XVIII wieku. Kiedy w 1918 roku kraj odzyska艂 niepodleg艂o艣膰, nast膮pi艂a intensywna rozbudowa przemys艂u, kt贸ry sta艂 si臋 czynnikiem prowadz膮cym do rozwoju gospodarki. Po drugiej wojnie 艣wiatowej Polska sta艂a si臋 jednym z dziesi臋ciu najwi臋kszych producent贸w w臋gla kamiennego na 艣wiecie. Komunistyczne w艂adze stawia艂y g贸rnik贸w na piedestale jako uosobienie trudu klasy robotniczej, a ich wizerunek wykorzystywano do propagowania wizji socjalistycznego spo艂ecze艅stwa. Polskie 鈥瀋zarne z艂oto鈥 stanowi艂o kluczowy element, wok贸艂 kt贸rego obraca艂y si臋 relacje pa艅stwa z globaln膮 gospodark膮, jako 偶e eksport w臋gla by艂 g艂贸wnym sposobem pa艅stwa na zwi臋kszenie warto艣ci rodzimej waluty.

Jednak偶e po upadku komunizmu i otwarciu mo偶liwo艣ci importowych polski przemys艂 w臋glowy musia艂 przej艣膰 gruntown膮 transformacj臋. Po czterdziestu latach centralnego zarz膮dzania i korzystania z olbrzymich pa艅stwowych subsydi贸w okaza艂o si臋, 偶e sektor nie jest w stanie funkcjonowa膰 bez regularnego wsparcia rz膮dowego. Kolejne programy restrukturyzacji z lat 90. mia艂y na celu popraw臋 niskiej produktywno艣ci i wyr贸wnanie technologicznego zacofania, przygotowuj膮c grunt pod prywatyzacj臋 zak艂ad贸w. W wyniku tych dzia艂a艅 liczba g贸rnik贸w pomi臋dzy 1989 i 2015 rokiem spad艂a z 400 000 do oko艂o 80 000, podczas gdy produkcja w臋gla kamiennego zosta艂a zmniejszona o ponad 60 procent.

Chocia偶 ten proces przeprowadzono po konsultacjach ze zwi膮zkowcami, a G贸rniczy Pakiet Socjalny wprowadzi艂 艣wiadczenia spo艂eczne dla zwalnianych g贸rnik贸w, to jednak w 艣rodowisku dominowa艂o nastawienie konfrontacyjne. W niekt贸rych przypadkach zamkni臋cie kopalni doprowadzi艂o do pojawienia si臋 zjawiska nielegalnego wydobycia w臋gla. Ta wysoce niebezpieczna praktyka, wykorzystuj膮ca tak zwane biedaszyby, jest symptomem niepewno艣ci, kt贸ra pojawia si臋, kiedy zamyka si臋 kopalni臋 bez przedstawienia lokalnego planu rozwoju.

Przez lata programy restrukturyzacji okazywa艂y si臋 przesadnie kosztowne, a zarazem nie uda艂o im si臋 doprowadzi膰 przemys艂u g贸rniczego do stanu rentowno艣ci. Opr贸cz Bogdanki i Siltech 偶adna z 20 obecnie aktywnych kopalni nie zosta艂a sprywatyzowana, za to wszystkie funkcjonuj膮 jako sp贸艂ki nale偶膮ce do pa艅stwa. Do dzisiaj ca艂y sektor jest mocno zad艂u偶ony i obci膮偶ony gigantycznymi kosztami zwi膮zanymi z ustalonymi w przesz艂o艣ci zobowi膮zaniami, takimi jak zasi艂ki dla emerytowanych g贸rnik贸w, koszty zamkni臋cia kopal艅 czy naprawa szk贸d spowodowanych dawn膮 dzia艂alno艣ci膮 wydobywcz膮.

Nieistniej膮cy dialog

Jaka by艂a rola zwi膮zkowc贸w w tej 鈥瀊olesnej transformacji鈥 i czy maj膮 dalej wp艂yw na podejmowane przez rz膮d decyzje?

Kiedy przeprowadza艂am wywiady, wszyscy 艣miali si臋 ze mnie, gdy m贸wi艂am o moim zamiarze zrozumienia polskiej polityki w臋glowej. Po rozmowie cz臋sto prosili, 偶ebym skontaktowa艂a si臋 z nimi ponownie, je艣li kiedykolwiek znajd臋 odpowied藕 na to pytanie.

Spodziewa艂am si臋, 偶e b臋d臋 rozmawia艂a z silnymi i zdeterminowanymi lud藕mi, kt贸rych mobilizacja jest g艂贸wn膮 przyczyn膮 wyja艣niaj膮c膮 niech臋膰 Polski do wycofania si臋 z u偶ycia w臋gla. M臋偶czy藕ni przedstawiani przez popularne media jako wytrwali, bezkompromisowi, a nawet agresywni wydali mi si臋 jednak bezsilni i znu偶eni latami nieudanych przepychanek politycznych. Dialog spo艂eczny w Polsce opisywali jako 鈥瀗ieistniej膮cy鈥 lub powa偶nie 鈥瀙odkopany鈥. Chocia偶 dalej odgrywali swoje role 鈥瀔oordynator贸w spo艂ecznego buntu鈥, nie wydawali si臋 ju偶 uprzywilejowanymi partnerami do dyskusji dla rz膮du i sprawiali wra偶enie, jakby mieli bardzo ograniczony wp艂yw na ustalanie polityki energetycznej.

To samo dotyczy NSZZ 鈥濻olidarno艣膰鈥, kt贸rego ze wzgl臋du na silne zwi膮zki z politykami PiS-u wielu uwa偶a za wp艂ywowego aktora gry politycznej. Jeden ze zwi膮zkowc贸w ze wstydem zwierzy艂 mi si臋, 偶e czasem 艂atwiej jest prowadzi膰 dialog z opozycj膮 ni偶 z w艂asnym rz膮dem, a to ze wzgl臋du na g艂臋bok膮 ja艂owo艣膰 nieko艅cz膮cych si臋 dyskusji. Wszyscy zwi膮zkowcy odnosili si臋 z nostalgi膮 do czas贸w komunistycznych, kiedy w w臋glu widziano kr贸la surowc贸w, g贸rnicy za艣 byli wielkimi polskimi bohaterami, kt贸rych op贸r m贸g艂 wp艂yn膮膰 na kierunek spo艂ecznej debaty.

Czasy te to odleg艂a przesz艂o艣膰. G贸rnicze zwi膮zki zawodowe nie maj膮 ju偶 tej samej si艂y przetargowej, poniewa偶 w臋giel nie stanowi jedynego 藕r贸d艂a pozyskiwania obcej waluty, a krajowe zapotrzebowanie na energi臋 nie zale偶y wy艂膮cznie od wewn臋trznych zasob贸w, jako 偶e Polska zr贸偶nicowa艂a 藕r贸d艂a energii. Rozwi膮zaniem problemu strajkuj膮cej kopalni jest import w臋gla z Australii lub Kolumbii. Jedyny dyskurs, kt贸rym zwi膮zkowcy mog膮 si臋 jeszcze pos艂u偶y膰, uderza w tony patriotyzmu i niezale偶no艣ci energetycznej. Zagro偶enie brakiem w臋gla nie jest ju偶 wiarygodnym argumentem. Moi rozm贸wcy byli 艣wiadomi pogorszenia ich pozycji i nie sprzeciwiali si臋 odej艣ciu od w臋gla, w przeciwie艅stwie do tego, co lubi膮 powtarza膰 media. Prosili jedynie o to, 偶eby przej艣cie zosta艂o przeprowadzone w wiarygodnym terminie i na podstawie prawdziwego planu opracowanego w porozumieniu z g贸rnikami. Porozumienie uda艂o si臋 osi膮gn膮膰 we wrze艣niu 2020 roku po trwaj膮cych wiele dni negocjacjach. Po raz pierwszy w Polsce uda艂o si臋 ustali膰, 偶e ostatnia kopalnia w臋gla kamiennego zostanie zamkni臋ta do 2049 roku. Od roku 2015, kiedy PiS obj膮艂 w艂adz臋, zapad艂o kilkana艣cie decyzji o zamkni臋ciu kopal艅.

Ilustracja: Kacper Wiatrak

ilustr.: Kacper Wiatrak

P贸艂 miliona wyborc贸w

Tym ciekawsze jest, dlaczego polski rz膮d w dalszym ci膮gu broni艂 zapalczywie g贸rnik贸w i przyjmowa艂 rol臋 lobbysty na rzecz w臋gla na mi臋dzynarodowej arenie klimatycznej.

Odpowied藕 wydaje si臋 do艣膰 oczywista, chocia偶 nie jest to ca艂a prawda na ten temat. W dalszym ci膮gu 80 000 g贸rnik贸w pracuje w Polsce pod ziemi膮. A je艣li we藕miemy pod uwag臋 wszystkie zwi膮zane z w臋glem firmy (dostarczaj膮ce maszyny i infrastruktur臋 niezb臋dn膮 do wydobycia surowca), liczba os贸b pracuj膮cych w sektorze w臋glowym wyniesie 528 000, zgodnie z badaniami Paw艂a Ruszkowskiego z 2018 roku.

P贸艂 miliona ludzi w kraju, kt贸rego pracuj膮ca populacja stanowi 18 milion贸w os贸b, to du偶y elektorat. Co wi臋cej, chocia偶 procent cz艂onk贸w zwi膮zk贸w zawodowych po艣r贸d polskiej populacji jest bardzo niski w por贸wnaniu do innych kraj贸w UE (6 procent w 2019 roku wed艂ug CBOS-u), w przypadku sektora g贸rnictwa i kopalnictwa osi膮ga warto艣膰 rekordow膮 鈥 a偶 72 procent pracownik贸w nale偶y do zwi膮zk贸w zawodowych. W niekt贸rych kopalniach warto艣膰 tego wsp贸艂czynnika osi膮ga 120 procent, poniewa偶 cz臋艣膰 g贸rnik贸w nale偶y do dw贸ch albo i wi臋cej organizacji. Ten fakt dobrze pokazuje ich zdolno艣膰 do mobilizacji spo艂ecznej i mo偶e dzia艂a膰 jako czynnik odstraszaj膮cy populistycznych polityk贸w.

Dodatkowo g贸rnictwo bywa w Polsce por贸wnywane do 鈥瀞kansenu鈥. A radykalnie konserwatywne stanowisko PiS-u wpasowuje si臋 przecie偶 w pomys艂 ochrony narodowych wyrob贸w i tradycji, kt贸re reprezentuje przemys艂 g贸rniczy.

Jednak偶e energetyczne preferencje Polski nie opieraj膮 si臋 w ca艂o艣ci na tradycjonalistycznym 艣wiatopogl膮dzie. Polski przemys艂 g贸rniczy jest z艂o偶onym mikrokosmosem, w kt贸rym przeplataj膮 si臋 r贸偶ni aktorzy, dynamiki i punkty spo艂ecznej interakcji. Z powodu strategicznej natury sektora w臋glowego interwencja pa艅stwa nie zmniejsza艂a si臋 stopniowo od upadku komunizmu, jak zak艂ada艂 to proces restrukturyzacji z lat 90. Wed艂ug raportu OECD z 2012 roku poziom kontroli gospodarki przez pa艅stwo jest w Polsce najwy偶szy spo艣r贸d wszystkich kraj贸w UE. Mimo to sektor odziedziczy艂 wiele organizacyjnych mechanizm贸w z czas贸w komunistycznych, kt贸re utrudniaj膮 zwi臋kszenie konkurencyjno艣ci i rentowno艣ci. W szczeg贸lno艣ci proceder mianowania przez polityczn膮 elit臋 wy偶szych mened偶er贸w w zarz膮dzanych przez pa艅stwo sp贸艂kach w臋glowych sta艂 si臋, u偶ywaj膮c s艂贸w Kai Gadowskiej, 鈥瀔lientelistyczn膮 struktur膮鈥, w kt贸rej po艂膮czenie prywatnego i publicznego sektora stanowi grunt podatny na nieformalne uk艂ady i 艂ap贸wkarstwo. Podczas gdy niekt贸rzy zwi膮zkowcy postuluj膮 masow膮 prywatyzacj臋 polskich kopalni, inni nawo艂uj膮 do 鈥瀢yczyszczenia 艣rodowiska od 艣rodka鈥.

Polska nie ma szans

I wreszcie ostatni argument o niezale偶no艣ci energetycznej, w obecnych uwarunkowaniach politycznych cz臋艣ciej padaj膮cy z ust wielu polityk贸w 鈥 dzi臋ki w臋glowi kamiennemu Polska mia艂aby zabezpieczy膰 sw贸j byt, uniezale偶ni膰 si臋 od politycznych pot臋g, kt贸re kiedy艣 napad艂y na jej terytorium, oraz w ko艅cu zatriumfowa膰 nad swoj膮 bolesn膮 histori膮.

Nawet je艣li w XX wieku by艂 to potencjalnie wiarygodny argument, z dzisiejszej perspektywy wydaje si臋 ca艂kowicie nieaktualny. W rzeczywisto艣ci coraz trudniej ukry膰 brutaln膮 prawd臋 o nierentownym wydobyciu polskiego w臋gla, kt贸rego 艂atwo dost臋pne zasoby s膮 obecnie na wyczerpaniu. G贸rnicy musz膮 schodzi膰 coraz ni偶ej, aby znale藕膰 surowiec, co zwi臋ksza koszt jego wydobycia. Sam surowiec nie jest te偶 najlepszej jako艣ci, a jego wydobycie okupione jest znacznymi kosztami pracy, przez co nie艂atwo mu konkurowa膰 na mi臋dzynarodowym rynku energetycznym. 鈥濸olska nie ma szans鈥 鈥 skwitowa艂 jeden ze zwi膮zkowc贸w, taniej importowa膰 w臋giel z Australii ni偶 wydobywa膰 go na miejscu.

Aby przezwyci臋偶y膰 deficyt konkurencyjno艣ci, Polska jest zmuszona do importowania oko艂o 40 procent potrzebnego w臋gla z Rosji 鈥 kraju, od kt贸rego prounijna wi臋kszo艣膰 Polak贸w pewnie wola艂aby trzyma膰 si臋 z daleka. Zale偶no艣膰 Polski od import贸w zagranicznych wzros艂a wed艂ug danych Eurostatu z 10,7 procent w 2000 roku do 44,8 procent w 2018.

Mit dostatku i nowoczesno艣ci, na si艂臋 wi膮zany z w臋glem, nieustannie powtarzany przez cz艂onk贸w rz膮du w sformu艂owaniach takich jak 鈥濸olska stoi w臋glem鈥 czy 鈥濶ie b臋dzie silnej polskiej gospodarki bez silnego polskiego g贸rnictwa鈥 (s艂owa by艂ej premier Beaty Szyd艂o z grudnia 2016 roku), stoi w absolutnej sprzeczno艣ci z rzeczywisto艣ci膮 tego sektora, dodatkowo uniemo偶liwiaj膮c pojawienie si臋 nowej perspektywy dla przysz艂o艣ci energetycznej kraju. Jest te偶 jeszcze bardziej k艂opotliwy, gdy uwzgl臋dni si臋 narastaj膮ce zagro偶enia klimatyczne i mi臋dzynarodowy ruch na rzecz obni偶enia poziomu emisji dwutlenku w臋gla do atmosfery.

Spalanie w臋gla wyzwala wi臋cej gaz贸w cieplarnianych na jednostk臋 wyprodukowanej energii ni偶 jakiekolwiek inne 藕r贸d艂o energii. D膮偶enie UE do tego, by Europa sta艂a si臋 pierwszym kontynentem, kt贸ry osi膮gnie zerowy poziom emisji, zobowi膮zuje Polsk臋 jako jednego z cz艂onk贸w Unii do pod膮偶ania 艣cie偶k膮 dekarbonizacji. Ten kierunek powinien by膰 Polsce na r臋k臋, skoro 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast znajduje si臋 w艂a艣nie w tym kraju (jak podaje raport 艢wiatowej Organizacji Zdrowia z 2016 roku).

Niestety, jako 偶e polski rz膮d nie ma wypracowanej d艂ugofalowej polityki energetycznej na przysz艂o艣膰, na razie skupia si臋 g艂贸wnie na sprzeciwianiu si臋 europejskiej polityce dotycz膮cej 艣rodowiska. Pr贸buje zyska膰 na czasie, maj膮c nadziej臋, 偶e to nie on b臋dzie obwiniany za podj臋cie najci臋偶szych ekonomicznych decyzji.

Dzie艅, kt贸ry pr臋dzej czy p贸藕niej nadejdzie

R贸wnocze艣nie zwi臋ksza si臋 ilo艣膰 pieni臋dzy przeznaczonych na europejskie Fundusze na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji (Just Transition). Chodzi o regu艂臋 maj膮c膮 na celu zapewnienie pomocy ludziom dotkni臋tym wprowadzeniem ekologicznych polityk oraz finansow膮 pomoc w rozwoju podupadaj膮cych region贸w g贸rniczych. Na ostatnim szczycie unijnym w lipcu 2020 roku Polska by艂a jedynym krajem, kt贸ry sprzeciwi艂 si臋 podpisaniu porozumienia klimatycznego EU 2050 Climate Targets. Dlatego te偶 ostatecznie otrzyma艂a jedynie 50 procent pocz膮tkowych 3,5 miliarda euro przydzielonych z Funduszu na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Pozosta艂e 艣rodki zostan膮 jej przekazane pod warunkiem przyst膮pienia do zobowi膮zania osi膮gni臋cia przez UE neutralno艣ci klimatycznej. Chocia偶 omawiane 艣rodki nie wystarcz膮 na pokrycie wszystkich koszt贸w procesu przej艣cia, mog艂yby stanowi膰 cenny wk艂ad w inwestycj臋, gdyby tylko rz膮d zdoby艂 si臋 na podj臋cie powa偶nej decyzji.

Podsycaj膮c nieustannie ide臋 kraju opartego na w臋glu, w kt贸rym z艂ota przesz艂o艣膰 kopalni pobudzaj膮ca rozw贸j gospodarki jest bezpo艣rednio po艂膮czona z przysz艂ym stabilnym, niezale偶nym i nowoczesnym pa艅stwem, Polska jedynie op贸藕nia nadej艣cie dnia, w kt贸rym b臋dzie musia艂a zmierzy膰 si臋 z pustk膮 powsta艂膮 w wyniku wyczerpania si臋 w臋gla. Jako 偶e ten dzie艅 nadejdzie pr臋dzej czy p贸藕niej, ci kt贸rzy najlepiej si臋 do tego przygotuj膮, wyjd膮 na tym najlepiej. Polska nie tylko zostanie w tyle za innymi krajami UE, ale te偶 zostanie odizolowana od innych na mi臋dzynarodowej scenie klimatycznej i straci wiele okazji stworzonych przez proces ekologicznego przej艣cia. Polski przyk艂ad stanowi ilustracj臋 tego, jak silne narracje zwi膮zane z w臋glem mog膮 uniemo偶liwi膰 kszta艂towanie racjonalnej polityki energetycznej, kt贸ra spe艂nia zasad臋 鈥3E鈥: ekonomicznego rozwoju, energetycznego bezpiecze艅stwa i ekologii w ochronie 艣rodowiska.

Nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e istnieje konkretna potrzeba przeprowadzenia procesu przej艣cia na zielon膮 energi臋 przy otwartych i uczciwych konsultacjach ze zwi膮zkowcami, a tak偶e z uwzgl臋dnieniem celu, kt贸rym jest zapewnienie g贸rnikom godnej przysz艂o艣ci. Ambiwalentny dyskurs polskiego rz膮du, z jednej strony broni膮cego g贸rnik贸w, a z drugiej zamykaj膮cego kopalnie, prowadzi do powstania klimatu konfrontacji i nieufno艣ci, kt贸ry uniemo偶liwi realizacj臋 jasnej i sprawiedliwej transformacji. Bardziej pokojowe relacje z Bruksel膮 prawdopodobnie r贸wnie偶 u艂atwi艂yby ten proces.

Ko艅cz膮c, chcia艂abym zacytowa膰 wypowied藕 jednego z moich rozm贸wc贸w zwi膮zkowc贸w. Wed艂ug mnie doskonale podsumowuje ona impas, w kt贸rym znajduje si臋 teraz Polska ze wzgl臋du na swoj膮 polityk臋 energetyczn膮:

鈥炁粂jemy w takich oto czasach, w Polsce na pewno, 偶e mamy dwa 艣wiaty. Jeden 艣wiat wirtualny, jeden 艣wiat rzeczywisty. 艢wiat wirtualny to jest 艣wiat s艂贸w, konferencji, przekazu. A drugi to s膮 czyny. Je偶eli chodzi o przekaz, o nawijanie makaronu na uszy 鈥 tak to nazwijmy 鈥 to tutaj wie pani co? S艂owa, s艂owa, parole, parole鈥. Lata mijaj膮, a my gadamy, gadamy鈥. A jak mnie pani zapyta, jak膮 mamy polityk臋 energetyczn膮, to ja pani powiem, 偶e nie mamy鈥.

T艂umaczy艂a Agnieszka Myszkowska.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij