Internetowy magazyn katolewicy społecznej. Piszemy o świecie, czerpiąc inspiracje z nauki społecznej Kościoła

Hymn Marii

W konfliktach, które spowodowane są przez „mieć-wiedzieć-dominować”, Bóg czyni się obecnym po stronie tych, którzy nie mają, nie wiedzą i nie mogą.
Hymn Marii

Niniejszy tekst stanowi przedruk jednego z podrozdziałów wydanej w 2019 roku książki Łukasza Samca OFMConv, zatytułowanej „Maryja i «preferencyjna opcja na rzecz ubogich»” (s. 126–131). Dziękujemy Wydawnictwu WAM za zgodę na przedruk. Tytuł, lead, śródtytuły i skróty pochodzą od redakcji. Przypisy zostały pominięte.

„Magnificat” można odczytywać teologicznie na dwóch płaszczyznach. Pierwsza, szeroka perspektywa koncentruje się na „odwiecznej” walce pomiędzy potężnymi a poniżanymi (Łk 1,52), niczym pomiędzy dobrem a złem, jak w bajkach. Natomiast druga płaszczyzna, bardziej zawężona, dotyczy całego kontekstu oczekiwań mesjańskich, które wypełniają się w Maryi (Łk 1,54–55). Teologia latynoamerykańska, próbując zaczerpnąć z dwóch wyżej wymienionych płaszczyzn, wyróżnia dwie cechy charakterystyczne działania Boga w historii: paradoksalność Jego działań (inaczej ujmując – miejsce teologiczne Jego obecności) oraz Jego stronniczość (preferencję).

W świetle pierwszej cechy Maryja wyraża nie tylko uznanie działania Bożego w jej własnym życiu czy w jej sprawie, ale wychwala – w sposób prorocki i paradoksalny zarazem – regułę działania Boga w historii poprzez konflikt między bogatymi i ubogimi, potężnymi i słabymi, dumnymi i pokornymi. Bóg zawsze wybiera stronę tych drugich. […] W oczekiwaniach Izraela potwierdza się linia ubogich w duchu – anawim, wskutek czego można powiedzieć, że Maryja staje się symbolem, w którym się skupiają i zarazem wyrażają dwa sposoby działania Boga: jako normy ogólnej Jego działania w świecie – należy ona bowiem do grupy nic-nieznaczących, i jako normy szczególnej Jego działania w Izraelu – bowiem Maryja należy także do ubogich duchem. Tak oto Maryja wychwala Boga za to, że „wielcy tego świata” (potężni, bogaci i dumni) jednak nie mają ostatniego słowa, bo stracą swoją władzę (Łk 1,51–53). Ponadto w słowach Maryi widać przekonanie, że oczekiwania nie są daremne i w końcu zatryumfuje sprawiedliwość. Bóg obiecuje nowy porządek i nowy świat, a właśnie w Maryi obietnica ta się spełnia: wywyższa poniżonych, głodnych nasyca dobrami, przyjmuje ubogich. W ten paradoksalny sposób Bóg deklaruje miejsce teologiczne swojej obecności w historii oraz formę doświadczenia mistycznego. Relacja Bóg – ubogi, jak zaznacza Gustavo Gutiérrez, jest sercem wiary biblijnej, która charakteryzuje się dwoma wzajemnie przenikającymi się czynnikami – kontemplacją i historią oraz mistyką i polityką. Toteż obecność Jezusa pośród tak zwanego złego towarzystwa, Jego troska o „braci najmniejszych” i zainteresowanie tematem straty potwierdzają maryjny horyzont wyrażony w „Magnificat”.

Druga charakterystyczna cecha, która jest widoczna w pieśni Maryi, to fakt, że Bóg nie jest neutralny i że w Jego działaniu staje się widoczna wyraźna preferencja. W historii dziękczynienia Anny wychodzi na jaw, że „łuki siłaczy obrócą się w drzazgi, a słabi poczują się pełni siły” (1 Sm 2,4). Także przed Bogiem Debory i Judyty uciekają wszyscy potężni i zadufani w sobie (Jud 16,11). W konfliktach, które spowodowane są przez „mieć-wiedzieć-dominować”, Bóg czyni się obecnym po stronie tych, którzy nie mają, nie wiedzą i nie mogą. Nie znaczy to, że ów stan ludzkiej desperacji należy „kanonizować”, ale trzeba zauważyć konkretną preferencję Boga. Można powiedzieć, że paralelnie Bóg reaguje w ten sam sposób wobec tych, którzy swoimi praktykami egoistycznymi powodują zubożenie i poniżenie najsłabszych.

Bóg skandalista

Maryja uobecnia preferencyjną opcję Boga na rzecz ubogich – jako tryumf Boga w tym, co słabe – jak również Jego wrażliwość na cierpiących, zwłaszcza niesprawiedliwie. Maryja całą sobą (jako typ) wyraża sposób działania Boga w historii zbawienia. Ona symbolizuje Bożą pedagogię wyrażoną w Piśmie Świętym, przejawiającą się w tym, że Bóg zawsze, bezwarunkowo jest przychylny nędznikom i staje po stronie uciskanych, którzy walcząc o swoje prawa, bronią nade wszystko życia. Maryja wpisuje się w „stałą teologiczną” historii zbawienia, w której w całym kontekście biblijnym jawna staje się Boża predylekcja do ubogich i nic-nieznaczących. Wśród nich właśnie usytuowana jest Maryja. Bóg wybiera ją (córkę Izraela, kobietę z ludu, ubogą i nieznaną) na matkę dla swego Syna, aby jeszcze bardziej objawiło się Jego miłosierdzie – nie przez jej bezpłodność, ale dziewictwo. Dla Boga przecież nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37). Niewątpliwie – jak zauważa Clodovis Boff – słowa Maryi na temat Boga ukazują Go jako rewolucjonistę, a nawet skandalistę, bo czyni z Maryi Matkę Jezusa.

Kontynuując tę myśl, Leonardo Boff przytacza fragment, w którym Jezus, opowiadając o Ojcu Niebieskim, mówi: „On sprawia, że słońce wschodzi dla złych i dobrych i zsyła deszcz dla sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (Mt 5,45). Czyż Bóg rzeczywiście faworyzuje jednych, a dyskryminuje innych? Brazylijski teolog odpowiada, że „Bóg kocha wszystkich i wszystkich ogarnia swoją miłością miłosierną”. Jednakże formy miłości Boga są różne. Wywyższa pokornych i wymierza sprawiedliwość ubogim – tak wyraża się Jego troska o tych, którzy sami z różnych powodów są bezradni. Dzieje się tak, choć Jego miłość, ze względu na dobro człowieka, ma również inne, srogie oblicze: kiedy zarozumiałych pyszałków rozprasza, panujących usuwa z tronu czy też kiedy bogatych z niczym odprawia – aby wolni od fałszywego przekonania o swojej samowystarczalności i pozornej potędze mogli wkroczyć na drogę królestwa Bożego. Jeżeli Bóg „oddziela” kogoś od czegoś, wcale nie oznacza to potępienia tej osoby.

Teologia latynoamerykańska podkreśla, że na przestrzeni wieków obraz i znaczenie Maryi zostają zredukowane do spirytualistycznego ujęcia jej jako uległej i poddanej. Zanika jej wigor ewangeliczny albo zostaje wykorzystany do zalegalizowania nierówności i niesprawiedliwości. Teologia wyzwolenia w łączności z nową hermeneutyką biblijną – uwzględniając dramatyczną sytuację kontynentu i wielki, pomimo tego, optymizm ruchów chrześcijańskich – odkrywa w maryjnym „Magnificat” kobietę dzielną, silną i profetyczną. Jest ona wzorem zaangażowania w mesjańskie wyzwolenie z niesprawiedliwości historyczno-społecznej, która ciąży nad ubogimi. Ewangelista Łukasz w usta Maryi wkłada hymn uwielbienia Boga. Pieśń Maryi w bardzo syntetyczny sposób opowiada o Bożej pedagogii umiłowania słabych i pokornych, a odrzucenia bogatych i zadufanych w sobie. Niewątpliwie jest to tajemnica historii zbawienia wyrażająca miłość Boga, która wynika z Jego potężnej wolności. Bóg ofiarowuje siebie samego zupełnie darmo. Jego zbawienie nie jest następstwem ludzkich zasług, ale wiary w Jego miłosierdzie, tak jak to miało miejsce w przypadku Abrahama (Rz 4,1–5). Dlatego wszyscy dumni i samowystarczalni, pokładający ufność w swoich dobrach, wydają się wyłączeni ze zbawienia, jeśli się nie nawrócą i nie uczynią się małymi i słabymi jak dzieci (Łk 18,17; Mk 10,15). Maryja staje się bliska współczesnemu człowiekowi i zjednoczona z losem ubogich. I to wspólnie z nimi ogłasza projekt Boga mówiący o wyzwoleniu każdego człowieka i społeczeństwa. W konsekwencji profetyczno-wyzwoleńczy obraz Maryi jako symbolu Kościoła domaga się, aby każdy z członków wspólnoty eklezjalnej działał we współczesnym świecie tak jak Ona.

Uosobienie ludu

[…] Bieda i ubóstwo same w sobie są zawsze złem społecznym potępianym przez Boga. Dzięki prorokom wyrażenie „ubogi” ma jednakże znaczenie bogatsze i kompletniejsze, bo według ich przekonania w byciu ubogim zawiera się postawa najbardziej religijna, charakteryzująca „ubogich Jahwe”, którzy poprzez swoje ubóstwo wyrażają głęboką pobożność i bezgraniczne zaufanie Panu. Pojęcie „ubogi” jawi się bowiem jako synonim określeń: „religijny”, „pobożny” i „sprawiedliwy”. Maryja wspólnie ze swoim ludem dzieli wszystkie trudy, jakie wynikają z sytuacji społecznej zależności. Jej życie głęboko wpisuje się w bycie częścią „ubogich Jahwe”, którzy wyróżniają się niezłomnym zaufaniem Panu. Takich ubogich prorocy identyfikują z ludem. Maryja jawi się jako personifikacja ludu. Swoją osobą ucieleśnia lud, stając się także znakiem ludu mesjańskiego, który powstaje wraz z narodzinami jej Syna. Maryja we własnej osobie objawia to, co Bóg czyni w świeckiej historii Izraela, a następnie to, co realizuje Jezus w swoim ludzie mesjańskim. Przyjście Mesjasza jest oczekiwaną odpowiedzią Boga na niesprawiedliwe relacje. Działanie Boga w Maryi, uniżonej służebnicy, łączy mesjańskie oczekiwania ubogich z błogosławieństwami wobec przyszłych pokoleń. Maryja staje się miejscem doświadczenia Boga jako Świętego i Miłosiernego. To, co Bóg czyni z Maryją, jest archetypem tego, co uczyni z nami wszystkimi. Maryja reprezentuje nie tylko Izrael, ale całą ludzkość. Bóg, wybierając Maryję, w rzeczywistości wybiera swój lud, aby przyjął Zbawiciela, toteż jest oczywiste, że Bóg z „Magnificat” jest dla Maryi motywem mesjańskiego wywyższenia i przyczyną jej prorockiej modlitwy.

Wiara Maryi w Boga, który wyzwala i zbawia, charakteryzuje całe jej życie. Współpraca Maryi w ramach Bożej historii zbawienia jest nie tylko konsekwencją imperatywu etycznego jej wiary, ale stanowi sam jej rdzeń. Historyczna sprawiedliwość i solidarność z ludem są integralną częścią samej wiary w sprawiedliwość Bożą, która oznacza wiarę w Boga wyzwalającego ubogich i współpracę w tymże zbawczym procesie wyzwolenia. Nie można wierzyć w Boga, który zbawia ubogich, a następnie mieć udział w niesprawiedliwości. Dlatego Maryja jako matka solidaryzuje się z Jezusem. Nie jest jednakże zaborcza, nie zatrzymuje Jezusa, lecz w wolności pozwala Mu realizować dzieło wyzwolenia, aż po sam krzyż. Pomimo doświadczenia cierpień Syna, pozostaje wierna ze względu na Jezusa. Maryjne fiat we wcieleniu się Boga pośród ubogich ma swoją kontynuację w życiu Jezusa, aż do „porażki” krzyża. Pascha, narodziny Kościoła, jej obecność podczas Pięćdziesiątnicy, są fiat Maryi dla Kościoła jako wspólnoty, która ma za zadanie kontynuować dzieła Jezusa w ubóstwie, słabości i prześladowaniach. Maryja uobecnia opcję Boga na rzecz ubogich jako tryumf Boga w tym, co słabe. Uobecnia również Jego wrażliwość na cierpiących, zwłaszcza tych, którzy cierpią niesprawiedliwie. Maryja wyraża sposób działania Boga w historii zbawienia. Symbolizuje też Bożą pedagogię wyrażoną w Piśmie Świętym, zgodnie z którą Bóg zawsze stoi po stronie uciskanych, ponieważ oni, walcząc o swoje prawa, chronią najcenniejszy skarb Boga – życie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jesteśmy magazynem i środowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwości społecznej, biedzie, o współczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i społeczeństwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania – możesz nam w tym pomóc!
Wybieram sam/a
Kościół i lewica się wykluczają?
Nie – w Kontakcie łączymy lewicową wrażliwość z katolicką nauką społeczną.

I używamy plików cookies. Dowiedz się więcej: Polityka prywatności. zamknij ×