Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Maryja nie tylko dziewica

Maria z przyko艣cielnych stajenek, stoj膮ca po艣r贸d byd艂a w wyprasowanej i pachn膮cej szacie, nie jest autentyczna w roli matki prawdziwego Boga i prawdziwego cz艂owieka. B贸g przyszed艂 na 艣wiat urodzony przez kobiet臋 z krwi i ko艣ci.
Maryja nie tylko dziewica
ilustr.: Tomek Kaczor

Zawsze mia艂em problem z Mari膮. W艂a艣ciwie nie bezpo艣rednio z ni膮, a z jej wizerunkiem. Wszechobecna w katolickiej Polsce Maria, Matka Bo偶a, Pani nasza, or臋downiczka nasza, dziewica, wz贸r czysto艣ci i delikatno艣ci, wyposa偶ona w nieskazitelnie czyste b艂臋kitne szaty i 艣nie偶nobia艂膮 sk贸r臋. W r贸偶nych tradycjach opisywana jako po艣redniczka, mnie wydawa艂a si臋 zawsze ekstremalnie odleg艂a, niedost臋pna, odrealniona, wr臋cz pos膮gowa. W niezrozumia艂y spos贸b Jezus Chrystus, prawdziwy B贸g i prawdziwy cz艂owiek, narodzi艂 si臋 z postaci w艂a艣ciwie odartej z cz艂owiecze艅stwa.

W Ko艣cio艂ach tradycji protestanckiej zazwyczaj na tym ko艅czymy rozwa偶ania na temat Marii i wrzucamy j膮 do szuflady 鈥瀦byt katolickie鈥. Odkurzamy j膮 jedynie przy okazji Bo偶ego Narodzenia, ale te偶 tylko po to, 偶eby umie艣ci膰 jej posta膰 w scenerii szopki, sianka, osio艂ka i kr贸wki. Potem szybko j膮 chowamy, 偶eby nas wi臋cej nie prowokowa艂a.

Nieludzka opowie艣膰

A jednak ona nie daje si臋 ignorowa膰, schodzi z piedesta艂u i ci膮gnie za sob膮. Zaprasza do udzia艂u w opowie艣ci omijaj膮cej bo偶onarodzeniowe jarmarki, centra handlowe i ubieranie choinki. Opowie艣ci, w kt贸rej ju偶 nie chodzi o to, 偶eby by艂o du偶o, mocno, g艂o艣no, kolorowo, 偶eby si臋 艣wieci艂o, kr臋ci艂o, brz臋cza艂o, pachnia艂o i mia艂o gustown膮 kokardk臋 na czubku.

鈥濧nio艂 rzek艂 jej: Duch 艢wi臋ty zst膮pi na ciebie i moc Najwy偶szego zacieni ci臋. Dlatego te偶 to, co si臋 narodzi, b臋dzie 艣wi臋te i b臋dzie nazwane Synem Bo偶ym. I oto El偶bieta, krewna twoja, kt贸r膮 nazywaj膮 niep艂odn膮, tak偶e pocz臋艂a syna w staro艣ci swojej, a jest ju偶 w sz贸stym miesi膮cu. Bo u Boga 偶adna rzecz nie jest niemo偶liwa鈥 (艁k 1,35-37).

Od samego pocz膮tku tej opowie艣ci wida膰, 偶e co艣 jest z ni膮 nie w porz膮dku. Wida膰, 偶e jej autor nie uznaje zasad, do kt贸rych przywykli艣my. Maria jest bohaterk膮 opowie艣ci nieludzkiej. Nie odleg艂ej i 鈥瀙ozaludzkiej鈥, ale nienapisanej przez cz艂owieka. Scenariuszy napisanych przez ludzi mamy ju偶 bardzo wiele, takich o wojnach, nienawi艣ci, konsumpcjonizmie. Ten jest inny.

W przekazie ewangelisty 艁ukasza anio艂 Gabriel objawia si臋 kap艂anowi Zachariaszowi i m贸wi mu, 偶e jego 偶ona El偶bieta, ju偶 w podesz艂ym wieku, urodzi syna. Zachariasz nie od razu wierzy przes艂aniu tej niecodziennej wizyty, anio艂 pozbawia go wi臋c g艂osu. Po sze艣ciu miesi膮cach ten sam Gabriel pojawia si臋 u Marii, kuzynki El偶biety, m艂odej dziewczyny po艣lubionej niejakiemu J贸zefowi. Anio艂 nie jest przesadnie oryginalny i Maria s艂yszy od niego tekst podobny do tego, kt贸ry wcze艣niej us艂ysza艂 Zachariasz. 呕eby nie poczu艂a si臋 samotna, Gabriel informuje j膮, 偶e jej kuzynka pocz臋艂a podobnie niezwyk艂e dziecko.

Jeste艣 kilkunastoletni膮 dziewczyn膮, po艣lubion膮 m臋偶czy藕nie, kt贸rego wybrali twoi rodzice, jeszcze nigdy nie uprawia艂a艣 z nim, ani z nikim innym, seksu, pojawia si臋 zjawa i m贸wi ci, 偶e urodzisz dziecko, jego kr贸lestwu nie b臋dzie ko艅ca, ale si臋 nie b贸j, jeste艣 b艂ogos艂awiona. Twoja kuzynka te偶. Na takie wie艣ci Maria zareagowa艂a zupe艂nie zwyczajnie, jak zapewne ka偶da dziewczyna w podobnym po艂o偶eniu: 鈥濶iech mi si臋 stanie wed艂ug s艂owa twego鈥.

鈥濧 gdy El偶bieta us艂ysza艂a pozdrowienie Marii, poruszy艂o si臋 dzieci膮tko w jej 艂onie, i El偶bieta nape艂niona zosta艂a Duchem 艢wi臋tym, i zawo艂a艂a dono艣nym g艂osem i rzek艂a: B艂ogos艂awiona艣 ty mi臋dzy niewiastami i b艂ogos艂awiony owoc 偶ywota twego鈥 (艁k 1,41-42).

Pocz膮tkowy spok贸j Marii ewidentnie nie trwa艂 d艂ugo. Spakowa艂a si臋 i posz艂a w g贸ry, gdzie mieszka艂a El偶bieta. Dosz艂o tam do czego艣, co mogliby艣my nazwa膰 pierwszym chrze艣cija艅skim nabo偶e艅stwem 鈥 El偶bieta wyzna艂a, 偶e Maria nosi w sobie jej Pana, a Jan Chrzciciel wykona艂 w brzuchu swojej matki pierwszy taniec liturgiczny w historii Ko艣cio艂a.

Pie艣艅 rewolucji

鈥濺zek艂a Maria: Wielbi dusza moja Pana, i rozradowa艂 si臋 duch m贸j w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrza艂 na uni偶ono艣膰 s艂u偶ebnicy swojej. Oto bowiem odt膮d b艂ogos艂awion膮 zwa膰 mnie b臋d膮 wszystkie pokolenia. Bo wielkie rzeczy uczyni艂 mi Wszechmocny, i 艣wi臋te jest imi臋 jego. A mi艂osierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, kt贸rzy si臋 go boj膮. Okaza艂 moc ramieniem swoim, rozproszy艂 pysznych z zamys艂贸w ich serc, str膮ci艂 w艂adc贸w z tron贸w, a wywy偶szy艂 poni偶onych, 艂akn膮cych nasyci艂 dobrami, a bogaczy odprawi艂 z niczym鈥 (艁k 1,46-53).

Maria wiedzia艂a, w jakim jest po艂o偶eniu. Mia艂a niebawem zosta膰 matk膮 nie艣lubnego dziecka. Zgodnie z 贸wczesnym prawem mog艂a zosta膰 ukamienowana za cudzo艂贸stwo, a w bardziej optymistycznym przypadku 鈥 opuszczona przez m臋偶a (co zreszt膮, jak wskazuje ewangelista Mateusz, J贸zef mia艂 zaplanowane), wykluczona ze spo艂ecze艅stwa, pozostawiona bez 艣rodk贸w do 偶ycia. Mimo to Maria wypowiedzia艂a zacytowane wy偶ej s艂owa. Magnificat to hymn wielbi膮cy Boga 鈥 tego Boga, kt贸ry zamiast gra膰 w gr臋, jak膮 Maria dot膮d zna艂a, wywraca ca艂膮 plansz臋 do g贸ry nogami.

Magnificat to pie艣艅 poni偶onych, opuszczonych, ubogich, g艂odnych i bezdomnych.

B贸g Marii zrzuca w艂adc贸w z tron贸w, bogaczy odprawia z niczym. Poni偶onych i g艂odnych natomiast 鈥 takich jak ona 鈥 wywy偶sza i karmi. 鈥濼o nie jest 艂agodna, czu艂a, marzycielska Maria, kt贸r膮 czasem widzimy na obrazach; Maria, kt贸ra tu przemawia, jest porywcza, dumna i entuzjastyczna鈥 鈥 pisa艂 Dietrich Bonhoeffer, niemiecki ewangelicki duchowny, za udzia艂 w spisku przeciw Hitlerowi zamordowany w obozie koncentracyjnym.

W tak膮 Mari臋 jestem w stanie uwierzy膰. Nie delikatn膮, beznami臋tn膮 i pos膮gow膮 posta膰, ale kobiet臋 z krwi i ko艣ci, przepe艂nion膮 rado艣ci膮, ale te偶 niepewno艣ci膮 i gniewem, ze 艂zami w oczach wy艣piewuj膮c膮 hymn ku chwale Boga, kt贸ry j膮 wybra艂 i sprawi艂, 偶e b臋dzie zwana 鈥瀊艂ogos艂awion膮 przez wszystkie pokolenia鈥.

Magnificat to utw贸r rewolucyjny 鈥 nie tylko dlatego, 偶e jest najd艂u偶sz膮 nieprzerwan膮 wypowiedzi膮 kobiety w Nowym Testamencie. Maria og艂asza 艣wiatu rewolucj臋 moraln膮, kt贸ra nie zostawia miejsca na ludzk膮 pych臋 i dum臋; rewolucj臋 spo艂eczn膮, kt贸ra rozbraja niesprawiedliwe struktury w艂adzy; rewolucj臋 ekonomiczn膮, kt贸ra stawia na pierwszym miejscu cz艂owieka, na dalszy plan spychaj膮c zyski. Magnificat to pie艣艅 poni偶onych, opuszczonych, ubogich, g艂odnych i bezdomnych. Ta pie艣艅 jest przepe艂niona mesja艅sk膮 nadziej膮 i prorockim manifestem 艣wiata Bo偶ej sprawiedliwo艣ci. Nic zatem dziwnego, 偶e w nie tak dalekiej przesz艂o艣ci w obawie przed spo艂eczn膮 radykalizacj膮 w艂adze kilku kraj贸w wpisa艂y Magnificat na list臋 utwor贸w zakazanych.

W tym preludium do Bo偶ego Narodzenia Maria staje si臋 przewodniczk膮 w podr贸偶y, w kt贸rej, zgodnie ze s艂owami jednego z ojc贸w Ko艣cio艂a, Grzegorza z Nyssy, 鈥瀋o wydarzy艂o si臋 w ciele Marii, dzieje si臋 w duszy ka偶dego, kto przyjmuje S艂owo鈥. Jest to podr贸偶 do miejsca, w kt贸rym pierwszymi go艣膰mi Zbawiciela s膮 pasterze, reprezentanci tego wszystkiego, co nieczyste, niegodne, niew艂a艣ciwe. Tego wszystkiego, do czego, jako Syn przestraszonej, ale silnej i przepe艂nionej nadziej膮 kilkunastoletniej 呕yd贸wki, przychodzi Mesjasz. Magnificat i opowie艣膰 o Bo偶ym Narodzeniu nie m贸wi膮 o dumie z bycia wybra艅cem, o wielko艣ci i perfekcyjno艣ci jakiegokolwiek cz艂owieka, o bogactwie i samowystarczalno艣ci. Miejsca, w kt贸rych rodzi si臋 Zbawiciel, to miejsca ludzkich p臋kni臋膰 i niedoskona艂o艣ci, niespe艂nionych potrzeb i nadziei, cierpienia i za艂amania. Miejsca, w kt贸rych 鈥 jak w stajni (nie w stajence!) 鈥 jest ciasno, brudno i 艣mierdzi 艂ajnem. Od swojego urodzenia, przez ca艂膮 ziemsk膮 podr贸偶, Jezus udowadnia艂, 偶e to s膮 miejsca, w kt贸rych chce przebywa膰.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij