fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Pawlik: B艂ogos艂awie艅stwo ksi臋dza dla naszej pary by艂o jednym z najsilniejszych prze偶y膰 w moim 偶yciu

Fakt, 偶e katolicki duchowny udziela wsp贸lnego b艂ogos艂awie艅stwa naszej parze, by艂 namacalnym znakiem w艂膮czenia. Pop艂aka艂am si臋 jak b贸br.
Pawlik: B艂ogos艂awie艅stwo ksi臋dza dla naszej pary by艂o jednym z najsilniejszych prze偶y膰 w moim 偶yciu
ilustr.: Teresa K膮dziela

Z Uschi Pawlik rozmawia Marcin Dzier偶anowski

Zacznijmy od pocz膮tku, czyli od dzieci艅stwa.

Z punktu widzenia wywiadu b臋dzie nudno, bo przez pierwsze dwadzie艣cia kilka lat my艣la艂am o sobie jak o heteroseksualnej kobiecie. Wiesz, zero rozkmin na temat orientacji w okresie dorastania, 偶adnych nieszcz臋艣liwych mi艂o艣ci do nauczycielek czy stresu mniejszo艣ciowego.

Szcz臋艣ciara!

Po prostu 偶y艂am w heteromatriksie.

To znaczy?

Pochodz臋 z niezbyt religijnego domu w D膮browie G贸rniczej. Rodzice, owszem, wysy艂ali mnie do ko艣cio艂a, ale sami zwykle nie szli. Chodzi艂o bardziej o rytua艂 ni偶 o wiar臋. Gdy pod koniec podstaw贸wki zaanga偶owa艂am si臋 w Ruch 艢wiat艂o-呕ycie, byli przera偶eni, 偶e wda艂am si臋 w jak膮艣 sekt臋. Zw艂aszcza 偶e moja religijno艣膰 bardzo si臋 zmieni艂a.

To znaczy?

No c贸偶鈥 By艂am do艣膰 egzaltowana i emocjonalna.

Jak trafi艂a艣 do Oazy?

Kole偶anka zaci膮gn臋艂a mnie na jedno czy drugie spotkanie. Sama wkr贸tce odesz艂a, a ja zosta艂am na lata. By艂am tak膮 typow膮 oaz贸w膮 鈥 d艂ugie sukienki, koncepcja 鈥瀦ero seksu przed 艣lubem鈥, klimaty niemal zakonne. Pami臋tam swoje oburzenie, gdy moje dwie kole偶anki przysz艂y na msz臋 w sukienkach na rami膮czkach. Jak tak mo偶na? Wstydu nie maj膮! Mimo to dzi艣 my艣l臋, 偶e Oaza ca艂kiem fajnie mnie duchowo ukszta艂towa艂a. Tyle 偶e, jak ju偶 powiedzia艂am, to by艂 totalny heteromatriks, wiesz 鈥 鈥瀋h艂opak, dziewczyna 鈥 normalna rodzina鈥.

Spotka艂a艣 si臋 tam z homofobi膮?

Tak otwarcie to nie. Nikt nic nie m贸wi艂 przeciwko osobom LGBT+, bo temat nie istnia艂. By艂am zaanga偶owana w ruch, ale z mojej strony nie by艂a to bezkrytyczna religijno艣膰. Pami臋tam, jak na kt贸rym艣 spotkaniu pojawi艂 si臋 temat antykoncepcji. Oczywi艣cie m贸wiono nam, 偶e jest niedopuszczalna. Nie do ko艅ca to przyjmowa艂am. Pomy艣la艂am sobie, 偶e to jednak g艂upio, 偶eby Ko艣ci贸艂 rozstrzyga艂 t臋 kwesti臋 tak autorytatywnie. I 偶e raczej powinien to zostawi膰 sumieniu ludzi. W Ruchu 艢wiat艂o-呕ycie by艂a przestrze艅, by si臋 zastanawia膰 nad r贸偶nymi rzeczami, i to akurat by艂o fajne. Nieustaj膮co nas pytali: 鈥濩o Jezus zrobi艂by na moim miejscu?鈥. Odbywa艂y si臋 dyskusje na trudne tematy, dla nastolatki by艂o to ca艂kiem rozwojowe. Wiele rozm贸w kr臋ci艂o si臋 wok贸艂 ma艂偶e艅stwa, co mnie nawet ciekawi艂o, bo przecie偶 bywa艂am w zwi膮zkach z facetami. P贸藕niej wyjecha艂am na studia. Lingwistyka stosowana, trudne egzaminy, dwunastu kandydat贸w na miejsce, strasznie du偶o nauki. Do tego zwi膮zek na odleg艂o艣膰, bo od trzeciej klasy liceum mia艂am ch艂opaka.

Czyli po maturze wyje偶d偶asz ze 艢l膮ska do Warszawy鈥

Z Zag艂臋bia!

Sorry, jasne, 偶e z Zag艂臋bia! Wyje偶d偶asz wi臋c do Warszawy jako heteroseksualna dziewczyna maj膮ca faceta.

W pewnym momencie nawet narzeczonego, bo byli艣my ze sob膮 cztery lata, zar臋czyli艣my si臋 i planowali艣my 艣lub. Po studiach mia艂am do niego wr贸ci膰. Kiedy by艂am na drugim roku, on jednak odszed艂 i wszystko si臋 zawali艂o.

By艂o ci臋偶ko?

Bardzo. Jednak ta sytuacja wyrwa艂a mnie z heteronormatywnego schematu pod tytu艂em: 鈥瀖atura, studia, ch艂opak, ma艂偶e艅stwo, dzieci鈥. Zacz臋艂am patrze膰 na 艣wiat w mniej oczywisty spos贸b, chodzi膰 na studenckie imprezy, poznawa膰 ludzi. Zobaczy艂am, 偶e mo偶na 偶y膰 w r贸偶ny spos贸b, poszukiwa膰, eksperymentowa膰. I 偶e nie ka偶dy zwi膮zek od razu prowadzi do o艂tarza.

Zakochiwa艂a艣 si臋 wy艂膮cznie w m臋偶czyznach?

艢wiadomie tak, cho膰 dzi艣 widz臋, 偶e ju偶 wtedy zdarza艂y mi si臋 fascynacje kobietami. Tyle 偶e nie nazywa艂am ich zakochaniem. Raczej g艂臋bok膮 przyja藕ni膮.

Bo?

Nieheteroseksualno艣膰 praktycznie nie by艂a dla mnie tematem, zreszt膮 wtedy bardzo ma艂o si臋 o niej m贸wi艂o. Je艣li ju偶, to tematem byli geje. S艂owa 鈥瀊iseksualno艣膰鈥 albo 鈥瀕esbijka鈥 niemal nie istnia艂y.

Czy dzi艣 okre艣lasz si臋 jako osoba biseksualna?

Raczej tak, cho膰 czasem my艣l臋, 偶e bliska jest mi te偶 panseksualno艣膰. Czyli sytuacja, w kt贸rej zakochuj臋 si臋 w danej osobie bez wzgl臋du na p艂e膰.

Wr贸膰my na studia. Czy na tamtym etapie w gr臋 ci膮gle wchodzi艂 dla ciebie jedynie zwi膮zek damsko-m臋ski?

Zasadniczo tak, jednak dzi臋ki bliskiemu mi cz艂owiekowi zacz臋艂am wtedy s艂ucha膰 nowojorskiego zespo艂u klezmerskiego The Klezmatics. 艢wietni muzycy, kt贸rzy 偶ydowskie d藕wi臋ki 艂膮czyli z jazzem i rockiem. By艂am nimi zafascynowana, szuka艂am na ich temat r贸偶nych informacji i dowiedzia艂am si臋, 偶e wokalista, Lorin Sklamberg, jest gejem, a skrzypaczka, Alicia Svigals, lesbijk膮. To chyba wtedy emocjonalnie dotar艂o do mnie, 偶e nie wszyscy na 艣wiecie s膮 hetero. Zacz臋艂am my艣le膰, 偶e mo偶e ja te偶 mam podobnie?

Obawiam si臋, 偶e powstaje nam tu w艂a艣nie wymarzona opowie艣膰 dla homofoba. Zawiedziona heteroseksualna mi艂o艣膰, porzucenie przez faceta, fascynacja homoseksualn膮 postaci膮 ze 艣wiata popkultury. Po prostu przepis na lesbijk臋鈥 (艣miech)

W rzeczywisto艣ci by艂o dok艂adnie na odwr贸t. Nic mi si臋 nagle nie odmieni艂o, po prostu zacz臋艂am patrze膰 na dawne emocje i do艣wiadczenia oczami, z kt贸rych zesz艂a mg艂a. U艣wiadomi艂am sobie, 偶e zawsze podoba艂o mi si臋 kobiece cia艂o, 偶e fascynowa艂y mnie dziewczyny i 偶e cz臋sto wchodzi艂am z nimi w bardzo g艂臋bokie relacje. Wszystkie puzzle wskoczy艂y wtedy na swoje miejsce i stworzy艂y konstrukcj臋 o nazwie 鈥瀊iseksualno艣膰鈥.

Od razu 鈥瀊i鈥, a nie 鈥瀕es鈥?

Od razu. Wiedzia艂am przecie偶, 偶e moje relacje z m臋偶czyznami nie by艂y udawane.

Co si臋 zmieni艂o w twoim 偶yciu?

To, 偶e pozwoli艂am sobie na romantyczne relacje z kobietami. Ju偶 nie patrzy艂am na nie tylko jak na przyja藕艅.

Jak wtedy dziewczyny poznawa艂y dziewczyny?

By艂o trudno, nie istnia艂y przecie偶 aplikacje randkowe. By艂 jednak 艣wietny serwis kobiety-kobietom.com, na kt贸rym mo偶na si臋 by艂o og艂asza膰. W Warszawie funkcjonowa艂a te偶 ca艂kiem spora spo艂eczno艣膰 lesbijska, kt贸r膮 nazywa艂y艣my 鈥瀊ran偶膮鈥. Kilkadziesi膮t, mo偶e troch臋 wi臋cej dziewczyn, kt贸re chodzi艂y razem na imprezy do klub贸w czy knajp, mi臋dzy innymi do Le Madame, Ufy czy do Ko藕la Pub. Gdy si臋 z艂apa艂o bran偶owy kontakt, by艂o ju偶 艂atwiej. Zw艂aszcza UFA by艂a niezwyk艂ym miejscem, typowo kobiecym. Ciekawe, 偶e dzi艣 w Warszawie takich lokali ju偶 nie ma albo ja o nich nic nie wiem. Pozna艂am tam 艣wietne osoby, mi臋dzy innymi queerowe artystki offowe. To by艂 akurat koniec moich studi贸w, zrozumia艂am, 偶e nie wracam do Zag艂臋bia i 偶e moje miejsce jest w Warszawie.

Pami臋tam, 偶e w tamtych czasach nawet w spo艂eczno艣ci LGBT+ biseksualno艣膰 by艂a przyjmowana z rezerw膮.

Jeszcze jak膮! Zreszt膮 do dzi艣 od czasu do czasu spotykam si臋 z bifobi膮. Zarzuty s膮 najcz臋艣ciej trzy. Po pierwsze, 偶e pewnie tak naprawd臋 to jeste艣my homo, ale jednoznaczn膮 deklaracj膮 nie chcemy sobie zamyka膰 furtki do 艣wiata hetero. Po drugie 鈥 zwi膮zki z nami s膮 ryzykowne, bo w ka偶dej chwili mo偶e nam si臋 odwidzie膰 i wtedy damy nog臋. Po trzecie wreszcie 鈥 偶e skaczemy z kwiatka na kwiatek, a tak naprawd臋 to chcieliby艣my 偶y膰 w tr贸jk膮cie 鈥 z kobiet膮 i m臋偶czyzn膮.

A co o osobach 鈥瀊i鈥 m贸wi膮 wierz膮cy?

Wielu z nich nie rozumie, o co nam, osobom biseksualnym, chodzi. Du偶o 艂atwiej im zrozumie膰 geja czy lesbijk臋. Wielokrotnie spotyka艂am si臋 z podej艣ciem: 鈥濺ozumia艂bym, gdyby艣 by艂a lesbijk膮. Ale skoro mo偶esz by膰 z facetem, to po co wybierasz kobiet臋?鈥.

Co odpowiadasz?

Zawsze to samo. 呕e zakochuj臋 si臋 w osobie, a nie p艂ci. Przecie偶 cz艂owiek nie wybiera sobie osoby, w kt贸rej si臋 zakochuje. Jako osoba wierz膮ca wiem, 偶e to B贸g postawi艂 na mojej drodze Magd臋, partnerk臋, z kt贸r膮 jestem od 18 lat. M贸g艂 postawi膰 m臋偶czyzn臋, a postawi艂 j膮. Kropka.

Wkurza ci臋, gdy kto艣 odruchowo m贸wi o tobie 鈥瀕esbijka鈥?

Wkurza. Mam wtedy wra偶enie, 偶e biseksualno艣膰 wci膮偶 bywa przezroczysta. Czasem nie mam si艂y t艂umaczy膰, obchodz臋 ten problem, m贸wi膮c: 鈥濲estem w zwi膮zku z kobiet膮鈥.

A jak zosta艂a艣 biseksualn膮 aktywistk膮?

By艂 taki portal homiki.pl. Zacz臋艂am go czyta膰, bo mieli ciekawe teksty, ale tak fatalnie napisane, 偶e mnie, lingwistk臋, bola艂y z臋by. Napisa艂am do nich, 偶e ch臋tnie zajm臋 si臋 redakcj膮 i korekt膮. Zgodzili si臋, zacz臋艂am z nimi wsp贸艂pracowa膰, p贸藕niej pisa艂am artyku艂y, a偶 wreszcie zosta艂am redaktork膮 naczeln膮. Po drodze pozna艂am Wojtka Szota, dzi艣 znanego krytyka literackiego. Mi臋dzy innymi dzi臋ki niemu wesz艂am w r贸偶ne nowe projekty, takie jak queer-historyczne spacery po Warszawie, portal Inna Historia czy przewodnik 鈥濰omoWarszawa鈥. W 2010 roku wsp贸艂zak艂ada艂am stowarzyszenie Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza, z czego jestem wyj膮tkowo dumna.

Po drodze zaliczy艂a艣 szeroko opisywany w mediach sp贸r s膮dowy z Tomaszem Terlikowskim.

To dla mnie trudny temat, nie wiem, czy chc臋 do niego wraca膰.

Powiedz, ile zechcesz. My艣l臋 jednak, 偶e nie powinni艣my tego pomija膰, bo sp贸r by艂 publiczny i wiele os贸b wci膮偶 o nim pami臋ta.

Okej, to kr贸tko opowiem. W czerwcu 2009 roku 鈥濺zeczpospolita鈥 opublikowa艂a rysunek przedstawiaj膮cy urz臋dnika udzielaj膮cego 艣lubu dw贸m m臋偶czyznom. Obok sta艂 trzeci, z koz膮 na sznurku. M贸wi艂 do zwierz臋cia: 鈥濲eszcze tylko ci panowie wezm膮 艣lub i zaraz potem my!鈥.

Boki zrywa膰.

Ale to nie wszystko. Kilka dni p贸藕niej w 鈥濺zepie鈥 ukaza艂 si臋 artyku艂 publicysty Tomasza Terlikowskiego pod tytu艂em 鈥濺ewolucja homoseksualna鈥. 鈥濲e艣li godzimy si臋 na uznanie, 偶e prokreacja, wychowanie i wierno艣膰 nie maj膮 znaczenia w stosunkach dw贸ch partner贸w, a jedynym celem jest zadowolenie uczestnik贸w tej relacji, to nie ma powod贸w, by czyni膰 r贸偶nic臋 mi臋dzy relacj膮 homoseksualn膮 a zoofilsk膮鈥.

Postanowi艂a艣 zareagowa膰.

Ja, m贸j znajomy aktywista LGBT+ Micha艂 Mina艂to oraz nasze Stowarzyszenie Otwarte Forum wsp贸lnie z艂o偶yli艣my pozew przeciwko redakcji 鈥濺zeczpospolitej鈥. Tomasz Terlikowski wyst臋powa艂 w s膮dzie jako 艣wiadek, ale w znacznej mierze sp贸r toczy艂 si臋 mi臋dzy nami a nim. Po dw贸ch i p贸艂 roku s膮d uzna艂, 偶e nie powinni艣my si臋 czu膰 obra偶eni, bo przecie偶 rysunek nie przedstawia艂 nas, tylko anonimowych gej贸w. Powo艂a艂 si臋 te偶 na wolno艣膰 s艂owa i ostatecznie oddali艂 nasz pozew, a my musieli艣my ponie艣膰 koszty procesu. Ta przegrana mocno mnie wyczerpa艂a emocjonalnie i finansowo. To by艂 jeden z powod贸w, dla kt贸rych wkr贸tce wycofa艂am si臋 z t臋czowego aktywizmu.

Dzi艣 Tomasz Terlikowski zmieni艂 ton, jest ulubionym prawicowcem liberalnej strony sceny politycznej.

Ciesz臋 si臋 z jego przemiany, a jednocze艣nie nie ukrywam, 偶e tamten sp贸r s膮dowy to dla mnie emocjonalnie niezaleczona rana. Przepracowywa艂am j膮 troch臋 mi臋dzy innymi na terapii, ale to wszystko jednak we mnie ci膮gle siedzi. Wiem, 偶e m贸j adwersarz publikuje dzi艣 ciekawe i warto艣ciowe teksty, mi臋dzy innymi w 鈥濼ygodniku Powszechnym鈥 czy 鈥濿i臋zi鈥, ale ja, niestety, nie jestem w stanie ich czyta膰.

Wr贸膰my do twojej dzia艂alno艣ci aktywistycznej.

Mniej wi臋cej w tamtym czasie poczu艂am, 偶e powinnam si臋 wycofa膰. Termin 鈥瀢ypalenie aktywistyczne鈥 pojawi艂 si臋 dopiero kilka lat p贸藕niej, wtedy nie wiedzia艂am, 偶e co艣 takiego istnieje. Jednak czu艂am, 偶e ca艂a ta dzia艂alno艣膰 zabiera mi zbyt wiele czasu. Zw艂aszcza 偶e opr贸cz dzia艂alno艣ci t臋czowej zajmowa艂am si臋 te偶 prawami zwierz膮t i dzie膰mi wykluczonymi spo艂ecznie. Niestety jestem troch臋 zero-jedynkowa, wi臋c przychodzi艂am do domu z pracy i siada艂am do komputera, by robi膰 rzeczy zwi膮zane z wolontariatem. W pewnym momencie uzna艂am, 偶e cierpi na tym moje 偶ycie osobiste i rodzinne, wi臋c si臋 wycofa艂am.

脌 propos 偶ycia rodzinnego 鈥 gdzie pozna艂a艣 Magd臋?

Przez wspomnian膮 platform臋 kobiety-kobietom.com. Standard: najpierw og艂oszenie, wymiana maili, potem pierwsze spotkanie na 偶ywo. Um贸wi艂y艣my si臋 przy placu Zbawiciela, gdzie p贸藕niej stan臋艂a s艂ynna t臋cza. To by艂 2005 rok, czyli jeste艣my ju偶 ze sob膮 18 lat.

Modlicie si臋 razem?

W艂a艣ciwie nie. Dla mnie modlitwa to bardzo intymna rozmowa z Bogiem, dlatego wol臋 to robi膰 indywidualnie. Co nie znaczy, 偶e oddzielam m贸j zwi膮zek z Magd膮 od relacji z Bogiem. Przeciwnie, uwa偶am, 偶e moja partnerka to najwi臋kszy dar, jaki od Niego dosta艂am.

Dar?

Tak, bo to co艣, na co w sumie nie zas艂u偶y艂am, a co dla mnie jest namacalnym do艣wiadczeniem dobra, zdecydowanie najlepsz膮 rzecz膮, jaka mi si臋 przydarzy艂a w 偶yciu. To, 偶e Ko艣ci贸艂 nie potrafi dostrzec warto艣ci jednop艂ciowych zwi膮zk贸w, to jego straszliwa 艣lepota. Jeste艣my z Magd膮 bardzo r贸偶ne. Fakt, 偶e od tylu lat si臋 ze sob膮 dogadujemy, potrafimy si臋 wzajemnie wspiera膰 we w艂asnym rozwoju i w og贸le w 偶yciu, to prawdziwy cud. Dlatego nie mam w膮tpliwo艣ci, 偶e B贸g nam b艂ogos艂awi.

Chcia艂aby艣, 偶eby Ko艣ci贸艂 te偶 pob艂ogos艂awi艂?

Ja marz臋 o 艣lubie, takim z ceremoni膮, opraw膮, mo偶e nawet lekkim patosem. Czekam na to, 偶e b臋d臋 go kiedy艣 mog艂a wzi膮膰 w Polsce. Nie chc臋 tego robi膰 za granic膮.

O Magdzie m贸wisz 鈥炁紀na鈥 czy 鈥瀙artnerka鈥?

My艣l臋 鈥炁紀na鈥, a m贸wi臋 鈥瀙artnerka鈥. Ze s艂owem 鈥炁紀na鈥 czekam na moment, gdy polskie pa艅stwo pozwoli nam wzi膮膰 艣lub cywilny.

Na ko艣cielny 艣lub nie liczysz?

A偶 tak naiwna nie jestem. Nie wierz臋, by za mojego 偶ycia Ko艣ci贸艂 rzymskokatolicki zgodzi艂 si臋 na religijne ma艂偶e艅stwa os贸b tej samej p艂ci. Dla mnie jednak zwi膮zek z Magd膮 jest sakramentalnym ma艂偶e艅stwem. Wiele lat temu, po kilku miesi膮cach bycia razem, zdecydowa艂y艣my si臋 na prywatn膮, intymn膮 ceremoni臋. Z艂o偶y艂y艣my sobie przysi臋g臋 ma艂偶e艅sk膮, wymieni艂y艣my si臋 obr膮czkami. P贸藕niej dowiedzia艂am si臋, 偶e wed艂ug nauczania Ko艣cio艂a sakramentu ma艂偶e艅stwa nie udziela ksi膮dz, tylko ma艂偶onkowie sobie nawzajem. I my艣my w艂a艣nie to zrobi艂y przed sob膮 i Bogiem. Mam jednak potrzeb臋, 偶eby tak偶e Ko艣ci贸艂 uzna艂 dobro, kt贸re wsp贸lnie z Magd膮 tworzymy. Zreszt膮 to si臋 w jakim艣 sensie wydarzy艂o.

Co masz na my艣li?

To by艂y jedne z pierwszych rekolekcji Wiary i T臋czy, w kt贸rych uczestniczy艂y艣my. Ksi膮dz, kt贸ry je prowadzi艂, zaproponowa艂, by osoby b臋d膮ce w zwi膮zkach podesz艂y wsp贸lnie do o艂tarza po b艂ogos艂awie艅stwo. Nie chodzi艂o o 偶aden sakrament czy obrz臋d, po prostu zwyk艂e b艂ogos艂awie艅stwo, tak jak si臋 b艂ogos艂awi dzieci, 艣wi臋conki, zwierz臋ta czy samochody. A mimo to, gdy podesz艂am z Magd膮 do o艂tarza, pop艂aka艂am si臋 jak b贸br. Jedno z najsilniejszych prze偶y膰 w moim 偶yciu.

Co to dla ciebie znaczy艂o?

Bardzo wiele. Wiedzia艂am, 偶e z punktu widzenia ko艣cielnych przepis贸w ksi膮dz w zasadzie nie powinien tego robi膰. A mimo to fakt, 偶e katolicki duchowny udziela wsp贸lnego b艂ogos艂awie艅stwa naszej parze, by艂 namacalnym znakiem w艂膮czenia. Dodatkowo poruszy艂a mnie jego odwaga w wierno艣ci swojemu sumieniu.

Cofnijmy si臋 jeszcze troch臋. Jak trafi艂a艣 do Wiary i T臋czy?

Najpierw zobaczy艂am WiT na Paradzie R贸wno艣ci, ale wtedy by艂am mocno pogniewana na Ko艣ci贸艂. To by艂 ju偶 czas ostrej nagonki biskup贸w na osoby LGBT+. Wychodzi艂am z za艂o偶enia: 鈥濲e艣li mnie nie chcecie, to ja si臋 do was na si艂臋 pcha膰 nie b臋d臋鈥.

Straci艂a艣 wiar臋?

Nigdy. Natomiast mocno obrazi艂am si臋 na Ko艣ci贸艂. Nie chodzi艂am na msz臋, postanowi艂am sprywatyzowa膰 swoj膮 religijno艣膰, czyta膰 鈥濼ygodnik Powszechny鈥, modli膰 si臋 w domu i 偶y膰 zgodnie z duchem Ewangelii. Przez jaki艣 czas to dzia艂a艂o, jednak w ko艅cu poczu艂am, 偶e czego艣 mi brakuje.

Czego najbardziej?

Zaskocz臋 ci臋, ale celebracji. Jestem wielk膮 fank膮 liturgii, rzymskokatolickiego rytua艂u religijnego, kt贸ry jest dla mnie wa偶nym elementem duchowo艣ci.

Koniecznie rzymskokatolickiego?

W znacznej mierze tak. Mog臋 mie膰 bardzo du偶o pretensji do Ko艣cio艂a, ale w 艣wi膮tyni katolickiej czuj臋 si臋 jak w domu. Gdy chodz臋 na nabo偶e艅stwa innych wyzna艅, mam poczucie, 偶e jestem go艣ciem. Serdecznie przyjmowanym, ale jednak go艣ciem. Chyba w艂a艣nie z powodu t臋sknoty za liturgi膮 zacz臋艂am wi臋c czasem chadza膰 na msz臋, ale do spowiedzi i komunii ju偶 nie. 鈥濶ie chc臋 gra膰 wed艂ug waszych zasad, ale je szanuj臋鈥. Taka sytuacja trwa艂a do 2013 roku, kiedy zosta艂am poproszona o bycie matk膮 chrzestn膮. I to przez rodzin臋 mojej Magdy! 呕artuj臋, 偶e Duch 艢wi臋ty ostentacyjnie w艂o偶y艂 wtedy palec w moje 偶ycie.

Bycie rodzicem chrzestnym wielu sprowadza do rytua艂u.

Ja jednak poczu艂am, 偶e tak nie mog臋. Rodzina Magdy powiedzia艂a mi zreszt膮, 偶e jestem najlepsz膮, a w艂a艣ciwie to jedyn膮 kandydatk膮 na t臋 funkcj臋 i 偶e w zasadzie nie mog臋 odm贸wi膰. Przy okazji nas艂ucha艂am si臋 ca艂ej masy komplement贸w, 偶e jestem prawa, pobo偶na i dobra, no po prostu wz贸r dla nowo narodzonego dziecka. (艣miech) Potraktowa艂am to bardzo powa偶nie. Skoro bowiem mam wprowadzi膰 dziecko do Ko艣cio艂a, to najpierw sama musz臋 sobie jako艣 pouk艂ada膰 relacje z t膮 instytucj膮.

Rozumiem, 偶e nie chodzi艂o o s艂awetn膮 鈥瀔arteczk臋 od spowiedzi鈥?

Oj nie! Pomy艣la艂am, 偶e musz臋 wr贸ci膰 do Ko艣cio艂a, ale na swoich zasadach. Najpierw posz艂am wi臋c do spowiedzi. Nie mia艂am w膮tpliwo艣ci, 偶e nie powinnam si臋 spowiada膰 z tego, 偶e jestem w zwi膮zku z kobiet膮. Wyznawa膰 trzeba grzechy, a ja wiedzia艂am, 偶e m贸j zwi膮zek z Magd膮 to nie grzech. Wr臋cz przeciwnie 鈥 jest czym艣 niezwykle warto艣ciowym. Jednak po spowiedzi musia艂am p贸j艣膰 do zakrystii po za艣wiadczenie niezb臋dne do tego, 偶eby by膰 matk膮 chrzestn膮. Powiedzia艂am ksi臋dzu, jaka jest sytuacja.

R贸wnie偶 o tym, 偶e jeste艣 w zwi膮zku z Magd膮?

Oczywi艣cie.

Poczekaj, czego艣 nie rozumiem. Na spowiedzi tego nie m贸wisz, a w czasie za艂atwiania biurokratyczno-administracyjnej formalno艣ci, w sumie do艣膰 absurdalnej, opowiadasz osobiste rzeczy na temat swojego 偶ycia?

Dla mnie to bardzo sp贸jne. Strasznie nie lubi臋 k艂amstw i p贸艂prawd. A wtedy dodatkowo mia艂am siln膮 potrzeb臋, 偶eby nie udawa膰 i 偶eby spraw臋 mojej to偶samo艣ci stawia膰 najzupe艂niej jasno.

Jak zareagowa艂 ksi膮dz?

Strasznie si臋 zak艂opota艂. D艂ugo z nim rozmawia艂am, przekonywa艂am, on jednak stwierdzi艂, 偶e raczej mi tego za艣wiadczenia nie da. Odesz艂am przygn臋biona. Kilka dni o tym my艣la艂am, du偶o si臋 modli艂am. Posz艂am do niego jeszcze raz. Poprosi艂am, 偶eby zaryzykowa艂, bo b臋d臋 艣wietn膮 matk膮 chrzestn膮. W ko艅cu da艂 mi ten papierek, a ja mia艂am poczucie, 偶e zachowa艂am si臋 wobec Ko艣cio艂a fair.

Ciekawe, 偶e ta wy艣miewana przez wielu procedura z 鈥瀔arteczk膮 do chrztu鈥 mia艂a dla ciebie tak du偶e znaczenie.

Chyba mia艂a, bo mniej wi臋cej rok p贸藕niej posz艂am do tego ksi臋dza jeszcze raz. Doskonale mnie pami臋ta艂. Powiedzia艂am, 偶e podj膮艂 bardzo dobr膮 decyzj臋. Bardzo si臋 ucieszy艂.

Nied艂ugo po tym przysz艂a艣 do Wiary i T臋czy.

Z tego, co pami臋tam, ju偶 na pierwszym spotkaniu warszawskiej grupy powiedzia艂am ci, 偶e b臋d臋 je z tob膮 prowadzi膰. Troch臋 bezczelnie, jak to ja. (艣miech)

Szczerze m贸wi膮c, przysz艂a艣 w sam膮 por臋, bo brakowa艂o nam wtedy kobiety liderki.

To by艂 2016 rok, mniej wi臋cej wtedy trwa艂a akcja 鈥濸rzeka偶my sobie znak pokoju鈥, kt贸r膮 Wiara i T臋cza robi艂a z Kampani膮 Przeciw Homofobii. Wydawa艂o si臋, 偶e powoli zakopujemy top贸r wojenny mi臋dzy Ko艣cio艂em a osobami LGBT+. Tymczasem zaraz potem przyszed艂 czas obrzydliwej nagonki na nasz膮 spo艂eczno艣膰.

Kt贸ra sprawi艂a, 偶e osoby homoseksualne, biseksualne i transp艂ciowe masowo zacz臋艂y odchodzi膰 z Ko艣cio艂a. Ty nie posz艂a艣 t膮 drog膮.

Co nie znaczy, 偶e nie widz臋 problemu. W ostatnich latach w Ko艣ciele wydarzy艂o si臋 bardzo du偶o z艂ego, zawiedli mnie nawet ci, kt贸rym najbardziej ufa艂am. Przez lata by艂am mocno zwi膮zana z dominikanami, ale po ujawnieniu nadu偶y膰 seksualnych dokonanych przez Paw艂a M. przez d艂ugi czas nie by艂am w stanie chodzi膰 do nich na msze. Generalnie mam du偶e k艂opoty z t膮 instytucj膮. Powiem szczerze, 偶e moich chrze艣niak贸w, a mam ich ju偶 w tej chwili dwoje, na msz臋 ju偶 nie zabieram. Gdy s艂ysz臋, 偶e m艂odzie偶 przestaje chodzi膰 do ko艣cio艂a, to si臋 z tego w pewnym sensie ciesz臋.

To po co ci膮gle w tym tkwisz?

Chc臋 zmienia膰 Ko艣ci贸艂 od 艣rodka. W艂a艣nie po to anga偶uj臋 si臋 w dzia艂alno艣膰 Kongresu Katoliczek i Katolik贸w oraz zainicjowany przez papie偶a Franciszka ruch synodalny.

Nie boisz si臋, 偶e to postawa 鈥瀠偶ytecznego idioty鈥?

Powa偶nie si臋 z tym licz臋, zreszt膮 wiele bliskich os贸b zarzuca mi, 偶e pr贸by reformy Ko艣cio艂a od wewn膮trz to legitymizowanie i utrwalanie jego patologii. 艢wiadomie godz臋 si臋 z tym ryzykiem. Nabra艂am jednak przekonania, 偶e obecny gmach instytucjonalnego Ko艣cio艂a musi si臋 po prostu zawali膰. I 偶e w momencie tej katastrofy chc臋 by膰 w 艣rodku.

To niebezpieczne. Jak co艣 si臋 wali, to trzeba ucieka膰.

Ja jednak wierz臋, 偶e na tych gruzach Ko艣cio艂a powstanie co艣 dobrego. I 偶e tylko b臋d膮c w 艣rodku, b臋d臋 mog艂a pom贸c ocali膰 w nim to, co najcenniejsze.

M贸g艂bym jeszcze postawi膰 zarzut, 偶e to syndrom sztokholmski, polegaj膮cy na tym, 偶e ofiara fascynuje si臋 oprawc膮. Nie zrobi臋 jednak tego, bo sam wielokrotnie s艂ysza艂em go pod swoim adresem i wiem, 偶e to stwierdzenie mocno nie fair. Spytam wi臋c tylko, czy czujesz si臋 ofiar膮 Ko艣cio艂a?

Mo偶e ci臋 zawiod臋, ale nie. Kto艣 mnie niedawno chcia艂 nam贸wi膰 na publiczn膮 wypowied藕, 偶e wierz膮ce osoby LGBT+ przejawiaj膮 symptomy zespo艂u stresu pourazowego. Ci ludzie mieli dobre intencje, ale odm贸wi艂am takiego komentarza. Wiem o cierpieniach wielu wierz膮cych os贸b LGBT+, jednak moja historia jest inna. Mam wobec Ko艣cio艂a swoje 偶ale, ale na rol臋 ofiary si臋 nie godz臋.

Czyli kiedy艣, stoj膮c u bram nieba, raczej nie powiesz 艣wi臋temu Piotrowi, 偶e masz 偶al do jego Szefa?

My艣l臋, 偶e podzi臋kuj臋 mu za wszystko, co dosta艂am od Pana Boga. Lista b臋dzie d艂uga, otworzy j膮 m贸j zwi膮zek z Magd膮. Ale b臋d膮 te偶 na niej inne relacje, zar贸wno z facetami, jak i z dziewczynami, bo przecie偶 one wszystkie mnie kszta艂towa艂y. Znajdzie si臋 te偶 miejsce na wszystkie osoby, kt贸re pozna艂am w czasie mojej dzia艂alno艣ci aktywistycznej. Najmocniej jednak podzi臋kuj臋 za dar biseksualno艣ci, dzi臋ki kt贸rej patrz臋 na 艣wiat szerzej, bo ponad granicami p艂ci. Wiem, co m贸wi臋, w ko艅cu przez dwadzie艣cia par臋 lat pos艂ugiwa艂am si臋 standardow膮, heteroseksualn膮 instrukcj膮 obs艂ugi 偶ycia i uwa偶am, 偶e by艂a ona o wiele ubo偶sza ni偶 ta p贸藕niejsza.

***

Wywiad pochodzi z ksi膮偶ki Marcina Dzier偶anowskiego 鈥濼o jest tak偶e nasz Chrystus. Rozmowy z chrze艣cijanami LGBT+鈥 wydanej przez Fundacj臋 Wiara i T臋cza. Ksi膮偶k臋 mo偶na bezp艂atnie pobra膰 w wersji elektronicznej na stronie wiaraniewyklucza.pl

 

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij