Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Konkordat niezgody

Konkordat w Polsce wprowadzono w bardzo w─ůtpliwych okoliczno┼Ťciach. Celem nie powinno by─ç jednak jego zerwanie, ale znacznie bardziej rygorystyczne przestrzeganie.
Konkordat niezgody
Ilustr.: Maciej Januszewski

Z┬áoffu┬áp┼éynie barokowa muzyka. Na wizji biskupie fiolety i┬áksi─Ö┼╝owskie koloratki mieszaj─ů si─Ö z┬ágarniturami, garsonkami i┬átypowymi dla epoki wzorzystymi krawatami. Pod ogromnym pa┼ästwowym god┼éem pierwsza polska premier kobieta i┬ápierwszy polski prezydent robotnik k┼éaniaj─ů si─Ö pierwszemu w┬áhistorii Polakowi w┬áfunkcji nuncjusza apostolskiego w┬áPolsce. ÔÇ×Rzadko kiedy podpisywana jest umowa mi─Ödzypa┼ästwowa, w┬ákt├│rej Wysokie Uk┼éadaj─ůce si─Ö Strony m├│wi─ů tym samym j─ÖzykiemÔÇŁ ÔÇô zaczyna narracj─Ö spiker Polskiej Kroniki Filmowej. To relacja z┬ápodpisania ÔÇ×umowy, kt├│rej znaczenie wykracza poza tre┼Ť─ç zapisanych w┬ániej paragraf├│w. Tu jest bowiem sens g┼é─Öbszy [ÔÇŽ]ÔÇŁ.

ÔÇ×Faktem jest ÔÇô ci─ůgnie lektor ÔÇô ┼╝e ludzie Ko┼Ťcio┼éa maj─ů na codzienne ┼╝ycie Polak├│w wp┼éyw ogromny, st─ůd te┼╝ potrzeba usankcjonowania ich statusu specjalnym porozumieniemÔÇŁ. Podpisywaniu aktu przygl─ůda si─Ö z┬ádo┼Ť─ç niet─Ög─ů min─ů redaktor naczelny ÔÇ×Tygodnika PowszechnegoÔÇŁ Jerzy Turowicz, wyra┼║nie zadowolony szef KPRM Jan Rokita, rozradowany marsza┼éek sejmu Wies┼éaw Chrzanowski ze Zjednoczenia Chrze┼Ťcija┼äsko-Narodowego i┬áwiele innych czo┼éowych postaci polskiej polityki. ÔÇ×Prze┼╝ywamy moment historyczny. Istniej─ůca od dw├│ch tysi─Öcy lat Stolica Apostolska i┬átysi─ůcletnie pa┼ästwo polskie znowu wi─ů┼╝─ů si─Ö ze sob─ů w┬átej jak┼╝e dawnej i┬áwypr├│bowanej formie prawnej, jak─ů jest konkordat. [ÔÇŽ] Zawi─ůzujemy to, co zosta┼éo zerwaneÔÇŁ ÔÇô te optymistyczne i┬ápe┼éne emfazy s┼éowa ministra Skubiszewskiego tonuje jednak spiker: ÔÇ×Zdaniem komentator├│w spornych jest wiele element├│w tej umowyÔÇŁ ÔÇô zauwa┼╝a. Dodaje te┼╝ trze┼║wo, ┼╝e na jej wej┼Ťcie w┬á┼╝ycie trzeba zaczeka─ç do zwo┼éania nowego sejmu, kt├│ry (o dziwo!) by─ç mo┼╝e najpierw zajmie si─Ö Konstytucj─ů.

Jedyna taka umowa

Zanim wr├│cimy do wydarze┼ä z┬á28 lipca 1993 roku, kiedy narodzi┼é si─Ö polski konkordat, oraz kolejnych pi─Öciu lat, w┬ákt├│rych decydowa┼éy si─Ö jego losy, zastan├│wmy si─Ö przez chwil─Ö nad tym, czym w┬áog├│le jest ta umowa. Z┬áformalnego punktu widzenia nie r├│┼╝ni si─Ö niczym od tysi─Öcy obowi─ůzuj─ůcych Polsk─Ö um├│w mi─Ödzynarodowych, zawieranych przez kolejne rz─ůdy i┬áratyfikowanych przez parlamenty. S─ů w┼Ťr├│d nich tak donios┼ée teksty jak Europejska Konwencja Praw Cz┼éowieka, traktaty europejskie, konwencje haskie, ale te┼╝ umowy o┬áunikaniu podw├│jnego opodatkowania. Wszystkie, z┬ámocy naszej Konstytucji, s─ů cz─Ö┼Ťci─ů polskiego porz─ůdku prawnego i┬ámaj─ů pierwsze┼ästwo nad ustawami.

A┬ájednak konkordat jest inny. Ju┼╝ cho─çby z┬átego powodu, ┼╝e jego uchwalenie przewiduje sama ustawa zasadnicza, w┬áartykule 25 ust. 4. Jest to zjawisko wyj─ůtkowe ÔÇô w┬áKonstytucji nie ma mowy o┬áONZ, ani s┼éowa o┬áUnii Europejskiej czy NATO, znalaz┼é si─Ö jednak przepis o┬átym, ┼╝e ÔÇ×stosunki mi─Ödzy RP a┬áKo┼Ťcio┼éem katolickim okre┼Ťlaj─ů umowa mi─Ödzynarodowa zawarta ze Stolic─ů Apostolsk─ů i┬áustawyÔÇŁ.

Konkordat jest szczeg├│lny tak┼╝e ze wzgl─Ödu na tre┼Ť─ç. ┼╗adna inna umowa bilateralna (┼é─ůcz─ůca dwa pa┼ästwa, nie ÔÇô jak na przyk┼éad traktaty europejskie ÔÇô kilkadziesi─ůt) nie ingeruje tak g┼é─Öboko i┬ászeroko w┬ákrajowy porz─ůdek prawny. Tak na przyk┼éad z┬ákonkordatu wynika:

  • gwarancja administrowania Ko┼Ťcio┼éem i sprawowania jego jurysdykcji na podstawie prawa kanonicznego (art. 5);
  • wy┼é─ůczne prawo Stolicy Apostolskiej do mianowania hierarch├│w ko┼Ťcielnych (art. 7);
  • ustanowienie siedmiu ÔÇ×┼Ťwi─ůtecznychÔÇŁ dni wolnych od pracy (art. 9);
  • funkcjonowanie tak zwanych ma┼é┼╝e┼ästw konkordatowych, oznaczaj─ůce, ┼╝e zawarcie ma┼é┼╝e┼ästwa ko┼Ťcielnego powoduje skutki ma┼é┼╝e┼ästwa cywilnego (art. 10);
  • pa┼ästwowa gwarancja prowadzenia religii w przedszkolach i szko┼éach i zastrze┼╝enie dla biskup├│w prawa nominowania katechet├│w i opracowywania program├│w nauczania (art. 12);
  • dotowanie Uniwersytetu Papieskiego Jana Paw┼éa II w Krakowie i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z bud┼╝etu (art. 15);
  • wy┼é─ůczenie zbi├│rek na cele religijne (w tym ÔÇ×tacyÔÇŁ) spod przepis├│w podatkowych i przepis├│w o zbi├│rkach publicznych (art. 21).

Opr├│cz tego w┬ákonkordacie zawarto bardzo pojemny i┬ániedookre┼Ťlony artyku┼é pierwszy, w┬ákt├│rym obie strony potwierdzaj─ů wzajemn─ů niezale┼╝no┼Ť─ç i┬áautonomiczno┼Ť─ç ÔÇ×w swoich dziedzinachÔÇŁ oraz zobowi─ůzuj─ů si─Ö do ÔÇ×wsp├│┼édzia┼éania dla rozwoju cz┼éowieka i┬ádobra wsp├│lnegoÔÇŁ, a┬átak┼╝e szereg niekontrowersyjnych przepis├│w dotycz─ůcych swobody kultu, dzia┼éalno┼Ťci misyjnej czy dobroczynnej Ko┼Ťcio┼éa katolickiego (kt├│re i┬átak wynikaj─ů wprost z┬áprzepis├│w mi─Ödzynarodowych i┬ákonstytucyjnych). Ca┼éo┼Ť─ç otwiera bardzo przychylna wobec Ko┼Ťcio┼éa preambu┼éa, zwracaj─ůca uwag─Ö mi─Ödzy innymi na fakt, i┼╝ ÔÇ×religia katolicka jest wyznawana przez wi─Ökszo┼Ť─ç spo┼éecze┼ästwa polskiegoÔÇŁ, a┬átak┼╝e podkre┼Ťlaj─ůca ÔÇ×pos┼éannictwo Ko┼Ťcio┼éa katolickiego, rol─Ö odegran─ů przez Ko┼Ťci├│┼é w┬átysi─ůcletnich dziejach Pa┼ästwa polskiego oraz znaczenie pontyfikatu Jego ┼Üwi─ůtobliwo┼Ťci Papie┼╝a Jana Paw┼éa II dla wsp├│┼éczesnych dziej├│w PolskiÔÇŁ.

Czego w┬ákonkordacie nie ma? Przede wszystkim przepis├│w dotycz─ůcych regulacji finans├│w Ko┼Ťcio┼éa. Fundusz Ko┼Ťcielny dzia┼éa na podstawie ustawy. Z┬ákonkordatu nie wynikaj─ů r├│wnie┼╝, rzecz jasna, regulacje dotycz─ůce spraw bioetycznych: aborcji,┬áin vitro┬áczy klauzuli sumienia. Nie ma r├│wnie┼╝, co znamienne, klauzuli dotycz─ůcej zmiany lub wypowiedzenia konkordatu.

Burzliwe źródła

Na podstawie preambu┼éy umowy oraz cytowanej wy┼╝ej relacji z┬ájej podpisania mog┼éoby si─Ö wydawa─ç, ┼╝e konkordat by┼é przyjmowany we wzorcowej atmosferze, przepe┼énionej wdzi─Öczno┼Ťci─ů dla papie┼╝a Polaka i┬áprzy zgodzie wszelkich si┼é politycznych w┬ákraju. To jednak mylne wra┼╝enie. W┬árzeczywisto┼Ťci zar├│wno tekst konkordatu, jak i┬átryb jego przyj─Öcia od pocz─ůtku budzi┼éy du┼╝e kontrowersje.

Pierwsz─ů z┬ánich by┼éa nader w─ůtpliwa legitymacja rz─ůdu Hanny Suchockiej do zawarcia umowy. W┬á┼Ťwietle dotychczasowych ustale┼ä jasne jest, ┼╝e tre┼Ť─ç konkordatu wp┼éywa na ┼╝ycie przeci─Ötnej rodziny. Przes─ůdza bowiem, na poziomie ponadustawowym, o┬áwielu bardzo wa┼╝nych kierunkach polityki pa┼ästwa. Musi wi─Öc dziwi─ç fakt, ┼╝e podpisa┼é go rz─ůd, kt├│ry dok┼éadnie dwa miesi─ůce wcze┼Ťniej, 28 maja 1993 roku, otrzyma┼é wotum nieufno┼Ťci od sejmu, w┬ánast─Öpstwie czego rozwi─ůzano ca┼éy parlament. Innymi s┼éowy, kluczow─ů dla pa┼ästwa umow─Ö zawar┼é gabinet, kt├│ry straci┼é poparcie parlamentu, a┬áw┬ádodatku przed nim nie odpowiada┼é, bo parlamentu chwilowo nie by┼éo.

Nie zaskakuje wi─Öc, ┼╝e przez nast─Öpne cztery lata centrolewicowy gabinet SLD-PSL przeci─ůga┼é kwesti─Ö ratyfikacji konkordatu. U┼╝ywa┼é do tego celu r├│┼╝nych argument├│w, czasem wyra┼╝aj─ůc si─Ö wprost (na przyk┼éad W┼éodzimierz Cimoszewicz stwierdzi┼é w┬á1995 roku: ÔÇ×Ta umowa jest z┼éa, gdybym mia┼é wp┼éyw na kszta┼étowanie jej tre┼Ťci, musia┼éaby ona wygl─ůda─ç inaczejÔÇŁ), czasem za┼Ť uzale┼╝niaj─ůc ratyfikacj─Ö od rozmaitych warunk├│w. Przede wszystkim jednak lewica nie chcia┼éa dopu┼Ťci─ç do ratyfikacji konkordatu przed uchwaleniem Konstytucji, co z┬ádzisiejszego punktu widzenia nale┼╝y uzna─ç za za┼éo┼╝enie s┼éuszne i┬áracjonalne. Nie odwa┼╝y┼éa si─Ö natomiast na krok radykalny, jakim by┼éoby odrzucenie ca┼éej umowy w┬áparlamencie.

Ze strony Ko┼Ťcio┼éa trwa┼é natomiast coraz silniejszy nacisk na to, aby procedur─Ö doprowadzi─ç do ko┼äca. Ksi─ůdz profesor Wojciech G├│ralski z┬áperspektywy czasu delikatnie nazywa t─Ö sytuacj─Ö ÔÇ×nieparlamentarn─ů gr─ů na zw┼éok─ÖÔÇŁ, jednak w┬álatach 90. biskupi nie przebierali w┬ás┼éowach i┬á┼Ťrodkach oddzia┼éywania na rz─ůdz─ůcych. W┬á1994 roku uznali decyzj─Ö sejmu o┬áodroczeniu ratyfikacji konkordatu za dow├│d na to, i┼╝ uczyniono z┬ániej ÔÇ×przedmiot gry politycznejÔÇŁ, oraz za ÔÇ×przejaw niech─Öci wobec Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ. Hierarchowie martwili si─Ö, ┼╝e ÔÇ×decyzja Sejmu musia┼éa bole┼Ťnie dotkn─ů─ç Ojca ┼Üwi─Ötego, kt├│ry osobi┼Ťcie anga┼╝uje si─Ö w┬ápe┼éne uregulowanie stosunk├│w mi─Ödzy pa┼ästwem i┬áKo┼Ťcio┼éem na ca┼éym ┼Ťwiecie. Stawianie ratyfikacji pod znakiem zapytania utrudnia spe┼énienie misji Ojca ┼Üwi─Ötego wobec w┼éasnego naroduÔÇŁ.

Co interesuj─ůce, w┬ádalszych s┼éowach stanowiska napisano, ┼╝e Episkopat Polski nie jest stron─ů w┬ásprawie konkordatu, jednak jest ┼╝ywotnie zainteresowany jego ratyfikacj─ů. W┬átek┼Ťcie biskupi nieustannie powo┼éuj─ů si─Ö na ÔÇ×polsk─ů racj─Ö stanuÔÇŁ, kt├│ra ma ucierpie─ç na braku ratyfikacji. Udzielaj─ů wi─Öc pochwa┼é rz─ůdom innych pa┼ästw, kt├│re doprowadzi┼éy do zawarcia um├│w, gani─ů za┼Ť ten, kt├│ry op├│┼║nia ratyfikacj─Ö ÔÇ×z przyczyn ideologicznychÔÇŁ.

Rok p├│┼║niej w┬áhomilii na Jasnej G├│rze arcybiskup Ignacy Tokarczuk wprost zaatakowa┼é rz─ůdz─ůcych, uznaj─ůc, ┼╝e chc─ů oni ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é usun─ů─ç na margines ┼╝ycia, a┬áw┬áko┼äcu i┬áca┼ékowicie zlikwidowa─ç, co nie uda┼éo si─Ö ani Leninowi, ani StalinowiÔÇŁ. Co interesuj─ůce, stwierdzi┼é nast─Öpnie, ┼╝e osobi┼Ťcie wola┼éby, ┼╝eby ÔÇ×w tej rzeczywisto┼Ťci w┬áog├│le konkordatu nie by┼éo. On nam [Ko┼Ťcio┼éowi] nic nie dajeÔÇŁ. Mia┼é by─ç jednak potrzebny narodowi, za┼Ť ÔÇ×garstka lewicowych polityk├│wÔÇŁ, kt├│rzy znale┼║li si─Ö u┬áw┼éadzy, narodu ÔÇ×nie szanujeÔÇŁ.

C├│┼╝ wi─Öc my┼Ťla┼é sam nar├│d? W┬ásonda┼╝u CBOS z┬áczerwca 1994 roku a┼╝ 44 procent badanych deklarowa┼éo, ┼╝e to konstytucja powinna by─ç uchwalona przed zawarciem konkordatu, jedynie 5 procent by┼éo przeciwnego zdania, a┬á23 procent uzna┼éo, ┼╝e ÔÇ×podpisanie konkordatu nie ma nic wsp├│lnego z┬ánow─ů konstytucj─ůÔÇŁ. Je┼Ťli za┼Ť chodzi o┬ástosunek do samego konkordatu, to zdania by┼éy podzielone. Niemal r├│wne by┼éy cztery grupy: zwolennik├│w ratyfikacji, jej przeciwnik├│w, tych, kt├│rym sprawa by┼éa oboj─Ötna, i┬átych, kt├│rzy nie mieli zdania. Zwolennicy nauczania religii w┬ászko┼éach mieli przewag─Ö (57 procent), ale przeciwko by┼éo a┼╝ 38 procent respondent├│w. Trudno wi─Öc m├│wi─ç o┬ázdecydowanym i┬ájednolitym stanowisku ÔÇ×naroduÔÇŁ w┬ákwestiach zwi─ůzanych z┬árelacjami pa┼ästwo-Ko┼Ťci├│┼é.

Ostatecznie konkordat ratyfikowano ju┼╝ po uchwaleniu nowej konstytucji (nota bene, Episkopat w┬áczasie kampanii referendalnej by┼é uprzejmy stwierdzi─ç, ┼╝e budzi ona ÔÇ×powa┼╝ne obawy moralneÔÇŁ). Aktu tego dokona┼é nowy sejm, zdominowany przez koalicj─Ö AWS-UW.

Nie wypowiada─ç konkordatuÔÇŽ

Ca┼ée lata konkordat nie budzi┼é wi─Ökszych emocji. Mo┼╝na wr─Öcz powiedzie─ç, ┼╝e politycy wszelkich opcji przyzwyczaili si─Ö do jego istnienia (nawet Aleksander Kwa┼Ťniewski wskazywa┼é, ┼╝e jest to wygodna forma uzgodnienia relacji mi─Ödzy pa┼ästwem a┬áKo┼Ťcio┼éem). Wojn─Ö z┬ákonkordatem prowadzili co najwy┼╝ej publicy┼Ťci tygodnika ÔÇ×NieÔÇŁ albo pos┼éowie Ruchu Palikota. Ostatnio jednak temat zdaje si─Ö wraca─ç do debaty publicznej na fali antyko┼Ťcielnych nastroj├│w zwi─ůzanych z┬áujawnianiem skandali pedofilskich i┬áfilmem ÔÇ×KlerÔÇŁ. Wiosn─ů odby┼éa si─Ö w┬ásejmie konferencja zorganizowana przez pos┼éank─Ö Joann─Ö Scheuring-Wielgus, na kt├│rej konkordat poddano krytyce od strony politologicznej, teologicznej i┬áprawniczej. O┬ámo┼╝liwo┼Ťci wypowiedzenia lub renegocjacji tego aktu m├│wi tworz─ůcy now─ů si┼é─Ö polityczn─ů Robert Biedro┼ä. Or─Ödownikiem ÔÇ×uwolnienia si─ÖÔÇŁ od konkordatu by┼é s┼éynny prawnik, profesor Wiktor Osiaty┼äski.

Zanim odpowiemy na pytanie, czy konkordat warto wypowiada─ç, zastan├│wmy si─Ö: co takie posuni─Öcie realnie by zmieni┼éo? Je┼Ťli chodzi o┬ákonkrety, to praktycznie nic. Ko┼Ťci├│┼é dalej cieszy┼éby si─Ö z┬áwolno┼Ťci kultu gwarantowanej konstytucyjnie, lekcje religii odbywa┼éyby si─Ö w┬ászko┼éach na mocy ustaw, podobnie jak moc─ů prawa pa┼ästwowego ma┼é┼╝e┼ästwa ko┼Ťcielne mog┼éyby wywiera─ç skutki cywilne, a┬áBo┼╝e Narodzenie nadal by┼éoby wolne od pracy. Jest jednak powa┼╝ne ÔÇ×aleÔÇŁ. Wypowiedzenie konkordatu pozwoli┼éoby wszystkie te kwestie regulowa─ç (a zatem dokonywa─ç w┬áich zakresie zmian) ustaw─ů zwyk┼é─ů, czyli przenios┼éoby wiele kwestii do zwyk┼éych politycznych kompetencji rz─ůdz─ůcych.

To niebagatelna r├│┼╝nica. Jednak chyba jeszcze wa┼╝niejsz─ů spraw─ů jest kwestia presti┼╝u. Wypowiedzenie konkordatu by┼éoby symbolicznym stwierdzeniem, ┼╝e dominuj─ůca pozycja Ko┼Ťcio┼éa w┬ápolskim spo┼éecze┼ästwie, kt├│rej symptomem by┼éy s┼éowa wyg┼éaszane przez spikera kroniki filmowej lub zamieszczone w┬ápreambule konkordatu, nale┼╝y do przesz┼éo┼Ťci. ┼╗e odt─ůd kwestie relacji pa┼ästwa z┬áKo┼Ťcio┼éem katolickim s─ů tak─ů sam─ů materi─ů prawodawcz─ů, uzale┼╝nion─ů od koncepcji rz─ůdz─ůcych, jak ochrona zdrowia czy podatki.

Wydaje si─Ö jednak, ┼╝e tak daleko id─ůcy ruch nie jest wskazany ÔÇô z┬áco najmniej dw├│ch przyczyn. Po pierwsze ze wzgl─Ödu na emocje spo┼éeczne ÔÇô wed┼éug bada┼ä Instytutu Statystyki Ko┼Ťcio┼éa Katolickiego mniej wi─Öcej jedna trzecia Polak├│w chodzi co tydzie┼ä na msz─Ö, jeszcze wi─Öcej bywa w┬áko┼Ťciele przy okazji r├│┼╝nych ┼Ťwi─ůt. Rzeczywisto┼Ť─ç sakralna nie wyparowa┼éa z┬ápolskiego ┼╝ycia spo┼éecznego i┬átak ostry akt niech─Öci wobec Ko┼Ťcio┼éa ze strony w┼éadzy m├│g┼éby zosta─ç odebrany jako atak na znaczn─ů grup─Ö obywateli.

Druga przyczyna ma charakter prawny. Jak ju┼╝ wy┼╝ej wspomniano, istnienie konkordatu jest swego rodzaju konstytucyjnym wymogiem. Trudno przewidzie─ç, jak potoczy┼éaby si─Ö sytuacja po ewentualnym jego wypowiedzeniu (chocia┼╝ ostatnie lata zmusi┼éy prawnik├│w do poszerzenia zawodowej wyobra┼║ni), nietrudno jednak przewidzie─ç, ┼╝e ustawa wyra┼╝aj─ůca zgod─Ö na wypowiedzenie konkordatu mog┼éaby zosta─ç zaskar┼╝ona przez Ko┼Ťci├│┼é do Trybuna┼éu Konstytucyjnego i┬áuznana za niezgodn─ů z┬áustaw─ů zasadnicz─ů (Trybuna┼é w┬áIII RP niemal zawsze orzeka┼é po my┼Ťli Ko┼Ťcio┼éa i┬áto na d┼éugo przed tym, jak zosta┼é wrogo przej─Öty przez ÔÇ×dobr─ů zmian─ÖÔÇŁ).

Co wi─Öcej, wskaza─ç nale┼╝y, ┼╝e sama forma konkordatu rzeczywi┼Ťcie jest, cytuj─ůc ministra Skubiszewskiego, ÔÇ×wypr├│bowanaÔÇŁ. Mo┼╝na rzec, ┼╝e to do┼Ť─ç standardowe rozwi─ůzanie w┬ákrajach europejskich. Swoje konkordaty maj─ů nie tylko wszystkie ÔÇô opr├│cz Czech ÔÇô pa┼ästwa naszego regionu, ale r├│wnie┼╝ wszystkie ÔÇô pr├│cz Francji ÔÇô du┼╝e kraje ÔÇ×starej UniiÔÇŁ. Owszem, na poziomie ideowym mo┼╝na mie─ç powa┼╝ne w─ůtpliwo┼Ťci, czy taka metoda regulacji stosunk├│w pa┼ästwo-Ko┼Ťci├│┼é jest s┼éuszna i┬áczy nie tr─ůci anachronizmem (oraz ÔÇ×konstantynizmemÔÇŁ w┬árelacjach pa┼ästwo-Ko┼Ťci├│┼é, by─ç mo┼╝e s┼éu┼╝─ůcym temu ostatniemu jako instytucji ziemskiej, ale negatywnie wp┼éywaj─ůcym na rzeczywisty stan duchowy wiernych i┬áobywateli). Jednak┼╝e nawet je┼Ťli tak jest, Polska nie stanowi pod tym wzgl─Ödem wyj─ůtku na mapie kontynentu.

ÔÇŽ ale co┼Ť si─Ö musi zmieni─ç

Zachowanie konkordatu nie oznacza jednak, ┼╝e w┬ápraktyce relacji pa┼ästwo-Ko┼Ťci├│┼é nie powinny nast─ůpi─ç zmiany. Wydaje si─Ö, ┼╝e zasadniczym problemem, co do kt├│rego nie ma zgody, jest rozumienie poj─Ö─ç ÔÇ×autonomii i┬ániezale┼╝no┼ŤciÔÇŁ pa┼ästwa i┬áKo┼Ťcio┼éa zawartych w┬áartykule 1 umowy. Zdania na temat interpretacji tych absolutnie podstawowych poj─Ö─ç s─ů podzielone nawet w┼Ťr├│d wybitnych znawc├│w tematu.

Aby zilustrowa─ç ten rozd┼║wi─Ök, warto wr├│ci─ç do zapomnianego ju┼╝ nieco sporu wok├│┼é decyzji Krajowej Rady Radiofonii i┬áTelewizji o┬ánieumieszczeniu na cyfrowym multipleksie TV Trwam kierowanej przez ojca Tadeusza Rydzyka. W├│wczas z┬áinterwencj─ů wyst─ůpi┼é Episkopat Polski. Biskupi o┼Ťwiadczyli, ┼╝e umieszczenia Telewizji na multipleksie ÔÇ×oczekuj─ů miliony obywateli naszej Ojczyzny w┬áimi─Ö wolno┼Ťci s┼éowa w┬áprzekazie medialnym. Stosowne wnioski zosta┼éy przez sygnatariuszy przes┼éane na r─Öce Przewodnicz─ůcego KRRiT. Oczekuj─ů tego wierni Ko┼Ťcio┼éa katolickiego w┬áPolsce oraz Jego Pasterze w┬áimi─Ö prawa i┬ázasad demokratycznego pa┼ästwaÔÇŁ. List ten oburzy┼é marsza┼éka Senatu, Bogdana Borusewicza (polityka, kt├│rego o┬áantyklerykalizm pos─ůdza─ç trudno). W┬áli┼Ťcie do szefa Episkopatu napisa┼é on, ┼╝e ÔÇ×Konkordat nie przyznaje KEP uprawnie┼ä do uczestniczenia w┬ácharakterze wsp├│┼édecydenta czy nadzorcy w┬ájakiejkolwiek sprawie obj─Ötej w┼éadztwem pa┼ästwaÔÇŁ. Arcybiskup J├│zef Michalik na list zareagowa┼é ÔÇ×zdumieniemÔÇŁ, za┼Ť media ojca Rydzyka ÔÇô frontalnym atakiem, po┼Ťwi─Öcaj─ůc legendzie Solidarno┼Ťci mi─Ödzy innymi rubryk─Ö pod tytu┼éem ÔÇ×Bli┼╝ej korytaÔÇŁ.

Na gruncie tego sporu wypowiedzia┼é si─Ö wybitny kanonista, ksi─ůdz profesor Wojciech G├│ralski, wsp├│┼énegocjator konkordatu, uznaj─ůc stanowisko za ÔÇ×nieporozumienieÔÇŁ i┬ástwierdzaj─ůc, ┼╝e biskupi nie tylko maj─ů prawo, ale i┬áobowi─ůzek dba─ç o┬ámo┼╝liwo┼Ťci g┼éoszenia nauki Ko┼Ťcio┼éa w┬áPolsce, a┬áTV Trwam jest, jak nale┼╝y rozumie─ç, jednym z┬áinstrument├│w, kt├│re temu s┼éu┼╝─ů Twierdzenia marsza┼éka Borusewicza ksi─ůdz profesor uzna┼é za ÔÇ×dalece id─ůc─ů nadinterpretacj─Ö art. 1 konkordatuÔÇŁ.

Inne zdanie w┬ákwestii przestrzegania artyku┼éu 1 ma jeden z┬ánajwybitniejszych ┼Ťwieckich znawc├│w prawa wyznaniowego, profesor Pawe┼é Borecki. W┬áraporcie z┬á2013 roku dotycz─ůcym respektowania konkordatu wskaza┼é on na to, ┼╝e o┬áile zasada autonomii Ko┼Ťcio┼éa jest w┬átek┼Ťcie konkordatu znakomicie doprecyzowana, o┬átyle zasada autonomii pa┼ästwa zosta┼éa opisana w┬áznacznie og├│lniejszy spos├│b. Za liczne przejawy ┼éamania tej autonomii przez Episkopat uczony uznaje ÔÇ×konkretne wskazania dotycz─ůce rozwi─ůzywania okre┼Ťlonych kwestii przez organy w┼éadzy publicznejÔÇŁ. Za przyk┼éady Borecki podaje mi─Ödzy innymi ┼╝─ůdanie od MSWiA wydalenia z┬ákraju ÔÇ×cudzoziemek paraj─ůcych si─Ö prostytucj─ů przydro┼╝n─ůÔÇŁ, kontestacj─Ö wspomnianej ju┼╝ decyzji dotycz─ůcej TV Trwam czy te┼╝ kwestionowanie podpisania przez polski rz─ůd tak zwanej konwencji antyprzemocowej. Opr├│cz tego raport m├│wi o┬álicznych przyk┼éadach ingerencji Episkopatu w┬áproces ustawodawczy, a┬átak┼╝e o┬áwielu wypowiedziach na temat bie┼╝─ůcej polityki autorstwa polskich biskup├│w oraz innych duchownych (tu prym wiedzie rzecz jasna Radio Maryja, kt├│re ostatnio by┼éo dyscyplinowane przez zwierzchno┼Ť─ç ko┼Ťcieln─ůÔÇŽ trzyna┼Ťcie lat temu).

Wydaje si─Ö wi─Öc, ┼╝e Polska powinna nie tyle wypowiedzie─ç konkordat, ile bardziej rygorystycznie go przestrzega─ç, zw┼éaszcza w┬ákwestii autonomii i┬ániezale┼╝no┼Ťci pa┼ästwa. Powinna r├│wnie┼╝ wymaga─ç od dostojnik├│w ko┼Ťcielnych, aby nie kwestionowali ┼éadu konstytucyjnego i┬ánie odnosili si─Ö do bie┼╝─ůcej polityki w┬áwypowiedziach publicznych. Mo┼╝na te┼╝ zastanowi─ç si─Ö nad pewnymi zmianami umowy, na przyk┼éad w┬ákwestii nauczania religii w┬ászko┼éach (cho─ç i┬átu wiele mo┼╝na zrobi─ç na poziomie praktyki, na przyk┼éad przez bezwarunkowe zapewnianie alternatywnych lekcji etyki), finansowania uczelni katolickich z┬ábud┼╝etu (KUL w┬áPRL doskonale radzi┼é sobie bez pa┼ästwowego wsparcia) oraz opodatkowania ÔÇ×tacyÔÇŁ.

Aby Polska nie dryfowa┼éa w┬ákierunku pa┼ästwa wyznaniowego, nie trzeba konkordatu wypowiada─ç. Wystarczy rygorystycznie go przestrzega─ç. Dla dobra pa┼ästwa i┬áchrze┼Ťcija┼ästwa w┬áPolsce.

Współpraca: Zuzanna Morawska-Zakroczymska.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś