fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

B─Ödziesz po┼Ťci┼é

Post jest czym┼Ť wi─Öcej ni┼╝ tylko pustym przepisem. Opr├│cz wymiaru religijnego ma wymiar ekonomiczno-spo┼éeczny, b─Öd─ůcy w Pi┼Ťmie ┼Üwi─Ötym jednocze┼Ťnie wymiarem moralnym.

ilustr.: Piotr Karski

ilustr.: Piotr Karski


Tekst pochodzi z┬á36. numeru┬ápapierowego Magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem ÔÇ×Biblia dziesi─ÖcioleciaÔÇŁ.
Kiedy┼Ť polscy katolicy po┼Ťcili prawie przez p├│┼é roku. Dzi┼Ť do postu nie przywi─ůzuje si─Ö takiej wagi, jak to czyniono w przesz┼éo┼Ťci. Wi─Ökszo┼Ť─ç uwa┼╝a go za nudny zwyczaj, pozosta┼éo┼Ť─ç po dawnej tradycji, zb─Ödne umartwianie si─Ö. Rzadko kiedy go przestrzega, nieraz w og├│le odrzuca jako ÔÇ×stary rytua┼éÔÇŁ, w kt├│rym nie znajduje zbytnio sensu. Inni za to przestrzegaj─ů go na nowy, bardziej wsp├│┼éczesny spos├│b: traktuj─ů post ÔÇô zw┼éaszcza ten d┼éu┼╝szy przed ┼Ťwi─Ötem Wielkiejnocy, czasami r├│wnie┼╝ adwent ÔÇô jako wyzwanie, trening silnej woli. Wyrzeczenie si─Ö s┼éodyczy, Internetu lub imprez na kilka tygodni ma hartowa─ç naszego ducha. Taka religijno┼Ť─ç (je┼Ťli wspomniane praktyki jeszcze do niej zaliczamy) wygl─ůda w┼éa┼Ťciwie jak rodem z podr─Öcznika coachingu i czasem trudno dostrzec w niej wymiar duchowy. Podobne rozumienie postu jest jednak raczej nowo┼Ťci─ů i trudno je uzna─ç za tradycyjne.
Kodeks Prawa Kanonicznego, a z nim dekret Prymasa Polski zobowi─ůzuje polskich katolik├│w do przestrzegania postu jako┼Ťciowego ÔÇô czyli wstrzymania si─Ö od spo┼╝ywania mi─Ösa ÔÇô w ka┼╝dy pi─ůtek roku i 24 grudnia, a ponadto postu jako┼Ťciowego i ilo┼Ťciowego (jeden posi┼éek do syta dziennie) w dniu ┼Ürody Popielcowej i Wielkiego Pi─ůtku. Dzi┼Ť wielu z nas wydaje si─Ö to absurdalne. Coraz cz─Ö┼Ťciej wychodzimy z za┼éo┼╝enia, ┼╝e w wierze nie chodzi o restrykcyjne przestrzeganie narzuconych z g├│ry, cz─Östo niezrozumia┼éych zasad ÔÇô a przynajmniej nie to powinno by─ç najwa┼╝niejsze. W dostrze┼╝eniu g┼é─Öbszego sensu w przestrzeganiu postu nie pomagaj─ů hierarchowie Ko┼Ťcio┼éa, tocz─ůcy spory budz─ůce raczej ┼Ťmiech i za┼╝enowanie ni┼╝ zrozumienie. Wystarczy przypomnie─ç pi─ůtek 11 listopada kilka lat temu, kiedy to mieszka┼äcom Warszawy dyspensy od przestrzegania postu udzieli┼é kardyna┼é Nycz, ale nie zgodzi┼é si─Ö ju┼╝ na ni─ů arcybiskup Hoser. W rezultacie w tamten pi─ůtek po lewej stronie Warszawy mi─Öso by┼éo dozwolone, a po prawej ÔÇô zabronione. Te spory s─ů ju┼╝ jednak, jak si─Ö zdaje, tradycj─ů Ko┼Ťcio┼éa ÔÇô w ┼Ťredniowieczu zastanawiano si─Ö, ile mi─Ösa nale┼╝a┼éoby spo┼╝y─ç w dniu postnym, by mo┼╝na by┼éo uzna─ç to za grzech lekki (do 20 gram├│w) lub ci─Ö┼╝ki (od 60 gram├│w ÔÇô ju┼╝ z pewno┼Ťci─ů).
ÔÇ×Przesta┼äcie sk┼éadania czczych ofiar!ÔÇŁ
Kolejnym absurdem, kt├│ry towarzyszy zwyczajowi postu, jest jego post─Öpuj─ůce odrywanie si─Ö od pierwotnego znaczenia. Dni postne mia┼éy by─ç okresem umartwiania si─Ö, wyzbycia bogactwa i komfortu. ┼╗ydzi wstrzymywali si─Ö od jedzenia i picia czegokolwiek (w przypadku postu ca┼ékowitego, kt├│ry trwa┼é maksymalnie dwadzie┼Ťcia pi─Ö─ç godzin) lub od mi─Ösa i wina (gdy chodzi┼éo o rzadziej praktykowany post niepe┼ény). Chrze┼Ťcijanie dopiero p├│┼║niej, najpewniej w III wieku, wprowadzili post jako┼Ťciowy, kt├│ry zacz─ů┼é wypiera─ç zwyczaj ca┼ékowitego wstrzymania si─Ö od pokarm├│w i napoj├│w. Przez d┼éu┼╝szy czas w dniach postnych praktykowano pe┼én─ů wstrzemi─Ö┼║liwo┼Ť─ç od mi─Ösa, ryb i nabia┼éu, w ┼Ťredniowieczu jednak zasady te z┼éagodzono. Zacz─Öto dopuszcza─ç, opr├│cz ryb, tak┼╝e mi─Öso zwierz─ůt wodnych ÔÇô ptak├│w i ssak├│w. W Polsce okresu baroku powszechne by┼éo jedzenie potrawy przyrz─ůdzonej zÔÇŽ ogona bobra. Nadworni kucharze prze┼Ťcigali si─Ö w sutych potrawach udaj─ůcych mi─Ösne, nieraz do da┼ä rybnych dodawali wino. S┼éowem ÔÇô z czasem post sta┼é si─Ö kolejn─ů okazj─ů do ucztowania. Zreszt─ů zosta┼éo nam to do dzi┼Ť ÔÇô przecie┼╝ Wigilia Bo┼╝ego Narodzenia te┼╝ jest dniem teoretycznie postnym. A wi─Ökszo┼Ť─ç z nas cz─Ö┼Ťciej narzeka wtedy na nadmiar ni┼╝ niedosyt.
Absurdem jest r├│wnie┼╝ to, ┼╝e dzi┼Ť w dni postne wci─ů┼╝ je si─Ö ryby, a wyrzeczeniem jest niejedzenie mi─Ösa ssak├│w i drobiu. Zrozumia┼ée by┼éo to kiedy┼Ť ÔÇô mi─Öso byd┼éa lub innych zwierz─ůt hodowlanych by┼éo raczej drogim i luksusowym produktem, w przeciwie┼ästwie do ryb, zazwyczaj ┼éatwo dost─Öpnych. Dzi┼Ť, cho─ç z zewn─ůtrz post wygl─ůda tak samo, zgubi┼é on swoj─ů tre┼Ť─ç: wci─ů┼╝ w dzie┼ä bezmi─Ösny najcz─Ö┼Ťciej spo┼╝ywa si─Ö ryb─Ö, ale w krajach zachodnich, mimo rosn─ůcej konsumpcji ryb, s─ů one nadal kilkakrotnie dro┼╝sze ni┼╝ mi─Öso ssak├│w lub drobiu z masowych hodowli. W dzie┼ä postny wydajemy wi─Öcej pieni─Ödzy na jedzenie ni┼╝ zazwyczaj. Gdzie tu wi─Öc wyrzeczenie si─Ö luksusu?
ÔÇ×R─Öce wasze pe┼éne s─ů krwiÔÇŁ
Wydaje si─Ö wi─Öc, ┼╝e dzi┼Ť post kojarzy si─Ö z absurdalnymi, przestarza┼éymi i niemaj─ůcymi nic wsp├│lnego z sfer─ů sacrum zasadami. Spr├│bujmy jednak odnale┼║─ç sens w tym cotygodniowym odrzuceniu mi─Ösa. Gdyby┼Ťmy zrezygnowali r├│wnie┼╝ z ryb ÔÇô uznaj─ůc, ┼╝e s─ů dro┼╝sze, przez co nie spe┼énia si─Ö pokutny sens postu, i s─ů jednak rodzajem mi─Ösa zwierz─Öcego, pi─ůtek sta┼éby si─Ö dniem prawdziwie wegetaria┼äskim i postnym. Wierz─ůc, ┼╝e ÔÇô jak pisa┼é Benedykt XVI w ÔÇ×Caritas in veritateÔÇŁ ÔÇô ÔÇ×kupno jest zawsze aktem moralnym, nie tylko ekonomicznymÔÇŁ, chrze┼Ťcijanie intencjonalnie przestrzegaj─ůcy postu mogliby wp┼éywa─ç (wraz z ÔÇ×codziennymiÔÇŁ wegetarianami i weganami) na ┼Ťwiadomo┼Ť─ç konsumpcyjn─ů spo┼éecze┼ästwa. Jeden dzie┼ä w tygodniu to faktycznie niewiele, ale jakiekolwiek ograniczenie spo┼╝ywania mi─Ösa ÔÇô i ssak├│w, i ptak├│w, i ryb ÔÇô jest dzi┼Ť korzystne dla wszystkich mieszka┼äc├│w Ziemi.
Nietrudno dostrzec, jak nieekologiczna i nieetyczna jest masowa produkcja mi─Ösa, tak┼╝e tego rybnego. Towarzyszy jej zu┼╝ywanie ogromnych ilo┼Ťci wody (ponad jednej trzeciej ┼Ťwiatowych zasob├│w), emisja gaz├│w cieplarnianych (zw┼éaszcza metanu), wycinka las├│w (siedemdziesi─ůt procent obszaru wykarczowanej puszczy Amazo┼äskiej to dzi┼Ť pastwiska). Niechrze┼Ťcija┼äskie jest jednak przede wszystkim trzymanie zwierz─ůt w straszliwych warunkach. O kt├│rych zreszt─ů przeci─Ötnie u┼Ťwiadomionemu konsumentowi wiadomo ÔÇô nietrudno znale┼║─ç i obejrze─ç w Internecie nagrania z obory czy rze┼║ni. Na fermach trzyma si─Ö kilkadziesi─ůt tysi─Öcy zwierz─ůt st┼éoczonych na zbyt ma┼éej powierzchni, kt├│re tuczy si─Ö a┼╝ do osi─ůgni─Öcia nienaturalnej dla nich wagi, by potem wys┼éa─ç je od razu pod n├│┼╝. W samej Polsce rocznie zabija si─Ö 860 milion├│w zwierz─ůt. Ale przecie┼╝ wszystko to wiemy.
Chrze┼Ťcijanie ÔÇô wczytawszy si─Ö w ÔÇ×Laudato SiÔÇÖÔÇŁ ÔÇô mogliby wraz z papie┼╝em Franciszkiem stanowczo si─Ö temu sprzeciwi─ç. Ja┼Ť Kapela w swym przed┼Ťwi─ůtecznym tek┼Ťcie ÔÇ×Biedny chrze┼Ťcijanin patrzy na karpia w TescoÔÇŁ s┼éusznie zauwa┼╝a, ┼╝e przecie┼╝ Katechizm Ko┼Ťcio┼éa Katolickiego uznaje za ÔÇ×sprzeczne z godno┼Ťci─ů ludzk─ů (ÔÇŽ) niepotrzebne zadawanie cierpie┼ä zwierz─Ötom lub ich zabijanieÔÇŁ (KKK 2418). A dzi┼Ť raczej trudno sta─ç na stanowisku, ┼╝e obecna skala zwierz─Öcego cierpienia jest potrzebna. Nawet ┼Ťwi─Öty Pawe┼é, cho─ç przestrzega przed zbytnim przywi─ůzywaniem wagi do sprawy jedzenia i picia, zauwa┼╝a: ÔÇ×Dobr─ů jest rzecz─ů nie je┼Ť─ç mi─ÖsaÔÇŁ (Rz 14,21). I cho─ç te s┼éowa wypowiedziane zosta┼éy w zupe┼énie innym kontek┼Ťcie, wydaj─ů si─Ö teraz aktualne jak nigdy dot─ůd.
Analogicznie do postu bezmi─Ösnego post ilo┼Ťciowy, kt├│ry dopuszcza tylko jeden posi┼éek do syta dziennie, m├│g┼éby by─ç okazj─ů do ┼Ťwiadomego manifestowania walki z marnowaniem ┼╝ywno┼Ťci. W samej tylko Polsce wyrzuca si─Ö jej ponad dziewi─Ö─ç milion├│w ton rocznie. Problemem s─ů nie tylko indywidualne zakupy, bardzo cz─Östo zbyt du┼╝e i nieprzemy┼Ťlane, lecz tak┼╝e polityka wielkich supermarket├│w, kt├│re pozbywaj─ů si─Ö niesprzedanych produkt├│w zamiast przekaza─ç je organizacjom charytatywnym. Wida─ç wi─Öc, ┼╝e dniom postnym mo┼╝na by we wsp├│┼éczesnym ┼Ťwiecie nada─ç zupe┼énie nowe znaczenie.
ÔÇ×Czy┼╝ to jest post, jaki Ja uznaj─Ö, dzie┼ä, w kt├│rym si─Ö cz┼éowiek umartwia?ÔÇŁ
Za pierwszych wegetarian w Polsce mo┼╝na uzna─ç zakonnik├│w, ale nie znaczy to oczywi┼Ťcie, ┼╝e nale┼╝y doszukiwa─ç si─Ö korzeni tradycji postu w refleksji nad prawami zwierz─ůt. Pogl─ůdy te s─ů przecie┼╝ stosunkowo ┼Ťwie┼╝e, a i przemys┼é mi─Ösny wygl─ůda┼é kiedy┼Ť zupe┼énie inaczej. Spr├│bujmy wi─Öc poszuka─ç duchowego wymiaru postu, kt├│ry dzi┼Ť zdaje si─Ö utracony. Wi─Ökszo┼Ť─ç wsp├│┼éczesnych komentarzy dotycz─ůcych tej praktyki religijnej odwo┼éuje si─Ö do wydarze┼ä z Nowego Testamentu. Post, wraz z modlitw─ů i ja┼ému┼╝n─ů, stanowi─ů pokut─Ö nieprzypadkowo wyznaczon─ů na pi─ůtek ÔÇô ma ona by─ç sposobem upami─Ötnienia ┼Ťmierci Jezusa na krzy┼╝u. Wstrzemi─Ö┼║liwo┼Ť─ç od mi─Ösa i umartwianie si─Ö, jak twierdzi teolog, ks. Micha┼é Kaszowski, to ÔÇ×sposoby na┼Ťladowania ukrzy┼╝owanego ChrystusaÔÇŁ. Wyrzeczenie staje si─Ö wyrazem mi┼éo┼Ťci do Boga, umartwianie ÔÇô pewnego rodzaju ofiar─ů, kt├│r─ů Mu sk┼éadamy.
Nie mo┼╝na jednak zapomnie─ç, ┼╝e post jest tradycj─ů o wiele starsz─ů ni┼╝ Nowy Testament. Sam Jezus ÔÇô jak podaje nam Pismo ÔÇô ma do niego stosunek co najmniej dwuznaczny. Nie wymaga od ludzi ┼Ťcis┼éego przestrzegania prawa, nie to jest dla Niego istotne. M├│wi faryzeuszom: ÔÇ×Chc─Ö raczej mi┼éosierdzia ni┼╝ ofiary. Bo nie przyszed┼éem powo┼éa─ç sprawiedliwych, ale grzesznik├│wÔÇŁ (Mt 9,13). Sam czasem b─Ödzie po┼Ťci┼é, ale te┼╝ nieraz usprawiedliwi swoich uczni├│w, kt├│rzy postu nie przestrzegali: ÔÇ×Czy go┼Ťcie weselni mog─ů si─Ö smuci─ç, dop├│ki pan m┼éody jest z nimi?ÔÇŁ (Mt 9,15). Skoro znaczeniem postu na pocz─ůtku nie by┼éo umartwianie si─Ö na pami─ůtk─Ö ┼Ťmierci Chrystusa na krzy┼╝u, bo jest to tradycja wiele starsza, po co go ustanowiono? I co nale┼╝y czyni─ç, by zyska┼é on w┼éa┼Ťciwe znaczenie, by nie by┼é pustym przepisem? Aby otrzyma─ç odpowied┼║ na to pytanie, powinni┼Ťmy zajrze─ç jeszcze g┼é─Öbiej i cofn─ů─ç si─Ö do Starego Testamentu.
ÔÇ×Obmyjcie si─Ö, czy┼Ťci b─ůd┼║cie!ÔÇŁ
Post w rozumieniu potocznym, bez wymiaru religijnego, jest niczym innym jak oczyszczeniem. Wstrzymanie si─Ö od wysokokalorycznego jedzenia odtruwa organizm, a d┼éu┼╝sza g┼éod├│wka pomaga w pozbyciu si─Ö szkodliwych substancji zalegaj─ůcych w ciele. Tym samym w znaczeniu metaforycznym, jak poucza Stary Testament, powinien by─ç post w wymiarze religijnym ÔÇô nie tylko wyrazem pokuty i pokory, lecz tak┼╝e bod┼║cem do oczyszczenia siebie i spo┼éecze┼ästwa. Brudami, kt├│rych powinni┼Ťmy si─Ö pozby─ç, s─ů oczywi┼Ťcie grzechy, krzywdy i niesprawiedliwo┼Ť─ç. Dlatego te┼╝ B├│g przez ksi─Ög─Ö Izajasza nakazuje: ÔÇ×Czy nie jest raczej ten post, kt├│ry wybieram: rozerwa─ç kajdany z┼éa, rozwi─ůza─ç wi─Özy niewoli, wypu┼Ťci─ç wolno uci┼Ťnionych i wszelkie jarzmo po┼éama─ç, dzieli─ç sw├│j chleb z g┼éodnym, wprowadzi─ç w dom biednych tu┼éaczy, nagiego, kt├│rego ujrzysz, przyodzia─ç i nie odwr├│ci─ç si─Ö od wsp├│┼éziomk├│wÔÇŁ (Iz 58,6-7). Jasno wi─Öc wida─ç, ┼╝e post jest czym┼Ť wi─Öcej ni┼╝ tylko pustym przepisem: opr├│cz wymiaru religijnego ma wymiar ekonomiczno-spo┼éeczny, b─Öd─ůcy w Pi┼Ťmie ┼Üwi─Ötym jednocze┼Ťnie wymiarem moralnym. Nie jest pozbawion─ů znaczenia praktyk─ů religijn─ů, a etycznym wezwaniem do oczyszczenia si─Ö ze z┼éa i otwarcia na innego, pokrzywdzonego cz┼éowieka.
Co wi─Öcej, praktykowanie postu bez zaprowadzenia sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej jest wed┼éug wyk┼éadni Starego Testamentu bezwarto┼Ťciowe. W ksi─Ödze Amosa znajdziemy pot─Öpienie niesprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej: ÔÇ×Poniewa┼╝ deptali┼Ťcie biednego i daniny w zbo┼╝u brali┼Ťcie od niego, mo┼╝ecie zbudowa─ç sobie domy z kamienia ciosanego, lecz nie b─Ödziecie w nich mieszkali [ÔÇŽ] o wy, ciemi─Özcy sprawiedliwego, bior─ůcy okup i uciskaj─ůcy w bramie ubogich!ÔÇŁ (Am 5,11-12). Zaraz po nim nast─Öpuje pot─Öpienie religijnej ob┼éudy i odrzucenie przez Boga ludzkiej ofiary: ÔÇ×Nienawidz─Ö, brzydz─Ö si─Ö waszymi ┼Ťwi─Ötami. Nie b─Öd─Ö mia┼é upodobania w waszych uroczystych zebraniach. Bo kiedy sk┼éadacie Mi ca┼éopalenia i wasze ofiary, nie znosz─Ö tego, na ofiary biesiadne z tucznych wo┼é├│w nie chc─Ö patrze─çÔÇŁ (Am 5,21-22). Wyk┼éadnia Starego Testamentu jest jasna ÔÇô nic Bogu po ludzkiej bogobojno┼Ťci, je┼Ťli nie idzie z ni─ů w parze sprawiedliwo┼Ť─ç, solidarno┼Ť─ç i mi┼éo┼Ť─ç do bli┼║niego. Bez nich wszelkie praktyki religijne s─ů nic niewarte.
ÔÇ×Wspomagajcie uci┼ŤnionegoÔÇŁ
W cytowanej ju┼╝ ksi─Ödze Izajasza B├│g ostrzega i wzywa jednocze┼Ťnie: ÔÇ×Cho─çby┼Ťcie nawet z┼éo┼╝yli modlitwy, Ja ich nie wys┼éucham. R─Öce Wasze pe┼éne s─ů krwi. Obmyjcie si─Ö, czy┼Ťci b─ůd┼║cie! Usu┼äcie z┼éo uczynk├│w waszych sprzed Moich oczu!ÔÇŁ (Iz 1,15-16). ÔÇ×Obmycie si─Ö ze z┼éaÔÇŁ brzmi raczej abstrakcyjne i mo┼╝emy mie─ç trudno┼Ť─ç z odniesieniem tego do wsp├│┼éczesnej rzeczywisto┼Ťci. Zak┼éadam, ┼╝e ka┼╝dy i ka┼╝da z nas stara si─Ö nikogo nie krzywdzi─ç, od czasu do czasu komu┼Ť pom├│c i ┼╝y─ç przyzwoicie ÔÇô raczej rzadko kiedy czujemy si─Ö ÔÇ×zabrudzeniÔÇŁ. Ale co z tym z┼éem, na kt├│re nie zwracamy uwagi, kt├│re jest rezultatem naszej bierno┼Ťci? Przecie┼╝ wezwanie Boga jest do┼Ť─ç jasne: ÔÇ×Troszczcie si─Ö o sprawiedliwo┼Ť─ç, wspomagajcie uci┼Ťnionego, oddajcie s┼éuszno┼Ť─ç sierocie, w obronie wdowy stawajcie!ÔÇŁ (Iz 1,17). Wzywa raczej do czynienia dobra ni┼╝ nieczynienia z┼éa. Nowy Testament r├│wnie┼╝ nie pozostawia w─ůtpliwo┼Ťci: ÔÇ×Bo by┼éem g┼éodny, a dali┼Ťcie Mi je┼Ť─çÔÇŁ.
W┼éa┼Ťnie ÔÇô ÔÇ×by┼éemÔÇŁ, a w┼éa┼Ťciwie ÔÇ×jestem g┼éodnyÔÇŁ, tu i teraz. Podczas zastanawiania si─Ö nad istot─ů postu i sprawiedliwo┼Ťci─ů spo┼éeczn─ů, kt├│rej wymaga od ludzi B├│g, nie mo┼╝na zapomnie─ç o tych, kt├│rzy zmuszeni s─ů ÔÇ×po┼Ťci─çÔÇŁ ca┼éy czas. ÔÇ×G┼é├│d dokonuj─ůcy rokrocznie zag┼éady dziesi─ůtek tysi─Öcy m─Ö┼╝czyzn, kobiet i dzieci jest najwi─Ökszym skandalem naszych czas├│wÔÇŁ, pisze Jean Ziegler ÔÇô dyplomata i dzia┼éacz Organizacji Narod├│w Zjednoczonych ÔÇô w swojej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Geopolityka g┼éoduÔÇŁ. Na planecie, kt├│ra jest w stanie zapewni─ç wy┼╝ywienie dwunastu miliardom ludzi, co pi─Ö─ç sekund umiera z g┼éodu dziecko poni┼╝ej dziesi─ůtego roku ┼╝ycia. To z┼éo, do kt├│rego si─Ö przyzwyczaili┼Ťmy; brud, kt├│rego nie zauwa┼╝amy.
ÔÇ×Troszczcie si─Ö o sprawiedliwo┼Ť─çÔÇŁ
Ja sama wychowa┼éam si─Ö w prze┼Ťwiadczeniu, ┼╝e ÔÇ×biedne dzieci w AfryceÔÇŁ s─ů w┼éa┼Ťciwie zjawiskiem naturalnym. Strasznym, ale jednocze┼Ťnie od zawsze obecnym w naszym ┼Ťwiecie. A przez to, jak si─Ö wydaje, pozbawionym jakichkolwiek konkretnych, zale┼╝nych od ludzi przyczyn ÔÇô innych ni┼╝ klimatyczne. Tymczasem zar├│wno Ziegler w swojej wspomnianej ju┼╝ ksi─ů┼╝ce, jak i Martin Caparr├│s w swym reporta┼╝u ÔÇ×G┼é├│dÔÇŁ udowadniaj─ů, ┼╝e kl─Öska g┼éodowa to problem przede wszystkim polityczny. Jako jego przyczyny podaj─ů stosunki mi─Ödzy poszczeg├│lnymi pa┼ästwami ÔÇô k┼éad─ůc nacisk na nier├│wno┼Ť─ç kapita┼é├│w pomi─Ödzy globaln─ů P├│┼énoc─ů a globalnym Po┼éudniem. Dochodz─ů do tego niesprawiedliwe umowy handlowe, szkodliwa (przynajmniej dotychczas) dzia┼éalno┼Ť─ç Mi─Ödzynarodowego Funduszu Walutowego, jak r├│wnie┼╝ ÔÇô a jak┼╝e! ÔÇô wielkie prywatne przedsi─Öbiorstwa mi─Ödzynarodowe. I cho─ç brzmi to jak teoria spiskowa, to liczby, kt├│re przytacza Jean Ziegler, m├│wi─ů same za siebie: dwie┼Ťcie najwi─Ökszych przedsi─Öbiorstw rolno-spo┼╝ywczych kontroluje mniej wi─Öcej dwadzie┼Ťcia pi─Ö─ç procent zasob├│w produkcji ┼╝ywno┼Ťci na ca┼éym ┼Ťwiecie. Dziesi─Ö─ç przedsi─Öbiorstw kontroluje jedn─ů trzeci─ů rynku nasion (jego warto┼Ť─ç szacowana jest na 28 miliard├│w rocznie). Podobnie jest z rynkiem kakao i banan├│w (osiemdziesi─ůt procent jest kontrolowanych przez trzy sp├│┼éki).
Liczby te nie s─ů bez znaczenia. Niestety, wbrew marzeniom zwolennik├│w wolnego rynku, lokalnym rolnikom z globalnego Po┼éudnia trudno jest wej┼Ť─ç w konkurencj─Ö z tymi gigantami. Nie maj─ů oni nowoczesnego sprz─Ötu, posiadaj─ů niewielkie obszary ziemi pod upraw─Ö, nie maj─ů pieni─Ödzy na sztuczne nawadnianie. W rezultacie pa┼ästwa ÔÇ×rozwijaj─ůce si─ÖÔÇŁ nie maj─ů jak si─Ö broni─ç przed importem zagranicznej ┼╝ywno┼Ťci ÔÇô ta┼äszej, ale gorszej jako┼Ťci ÔÇô mimo ┼╝e w ich interesie by┼éoby raczej rozwija─ç w┼éasne rolnictwo. Nieraz to prowadzi do upadku miejscowych produkcji ÔÇô Ziegler podaje przyk┼éad Kamerunu, gdzie oligopole poprzez masow─ů sprzeda┼╝ tanich kurczak├│w doprowadzi┼éy do n─Ödzy kilkudziesi─Öciu tysi─Öcy kameru┼äskich rodzin, kt├│re dotychczas ┼╝y┼éy z hodowli drobiu.
Niekt├│rzy mogliby zaprotestowa─ç i stwierdzi─ç, ┼╝e dla konsument├│w to przecie┼╝ lepiej ÔÇô ┼╝ywno┼Ť─ç b─Ödzie ta┼äsza, a to raczej zapobiega g┼éodowi ni┼╝ go powoduje. Ale trzeba pami─Öta─ç, ┼╝e to jednocze┼Ťnie pozbawia rzesze ludzi pracy, co skutkuje bied─ů, g┼éodem, migracj─ů bezrobotnej ludno┼Ťci wiejskiej do miast i tworzeniem si─Ö slums├│w. Zreszt─ů oligopole nieraz po zdobyciu lokalnego rynku drastycznie podnosz─ů ceny, co prowadzi do kumulowania si─Ö kapita┼éu za granic─ů oraz skutkuje pog┼é─Öbieniem si─Ö g┼éodu i biedy mieszka┼äc├│w. Zniszczenie lokalnego rolnictwa powoduje te┼╝, ┼╝e pa┼ästwo traci tak zwane ÔÇ×bezpiecze┼ästwo ┼╝ywno┼ŤcioweÔÇŁ ÔÇô nie jest w stanie samo wy┼╝ywi─ç swoich obywateli, co ma szczeg├│lne znaczenie w przypadku kl─Öski g┼éodowej lub kryzysu. A te, cz─Östo o pod┼éo┼╝u klimatycznym, ale tak┼╝e politycznym (wewn─Ötrzne konflikty, przesiedlenia, wojny), w pa┼ästwach ÔÇ×rozwijaj─ůcych si─ÖÔÇŁ zdarzaj─ů si─Ö stosunkowo cz─Östo.
Zabezpieczeniem przed kl─Öskami g┼éodu s─ů najcz─Ö┼Ťciej pa┼ästwowe silosy z rezerw─ů ┼╝ywno┼Ťci. Rz─ůd nigeryjski przechowywa┼é w takich kilkadziesi─ůt tysi─Öcy ton zbo┼╝a, by w momencie suszy lub plagi szara┼äczy m├│c zapobiec ┼Ťmierci najbiedniejszych mieszka┼äc├│w pa┼ästwa. Jednak┼╝e, jak pisze Ziegler, ÔÇ×dzia┼éaj─ůcy w Waszyngtonie oddzia┼é MFW [Mi─Ödzynarodowego Funduszu Walutowego] odpowiedzialny za Afryk─Ö stoi na stanowisku, ┼╝e pa┼ästwowe rezerwy ┼╝ywno┼Ťci zak┼é├│caj─ů funkcjonowanie wolnego rynkuÔÇŁ. W kraju, gdzie dzi┼Ť wewn─Ötrzna wojna niszczy rolnictwo i zmusza miliony ludzi do opuszczania swoich dom├│w, gdzie kl─Öska suszy i powodzi osiem lat temu zagrozi┼éa ┼╝yciu po┼éowy mieszka┼äc├│w ÔÇô zlikwidowano pa┼ästwowe silosy.
ÔÇ×W├│wczas twe ┼Ťwiat┼éo zab┼éy┼Ťnie w ciemno┼ŤciachÔÇŁ
Mo┼╝na zapyta─ç: co nam do tego? Rzeczywi┼Ťcie, trzeba ÔÇ×g┼éodnych nakarmi─çÔÇŁ, ale jak? To zabrzmi naiwnie, ale post od mi─Ösa naprawd─Ö mo┼╝e sta─ç si─Ö pr├│b─ů odpowiedzi na to pytanie. Ograniczenie ogromnej powierzchni przeznaczonej dzi┼Ť pod upraw─Ö paszy zwierz─Öcej lub pastwiska i pozostawienie jej na lokaln─ů produkcj─Ö ┼╝ywno┼Ťci z pewno┼Ťci─ů mia┼éoby zbawienne skutki. W wielu pa┼ästwach Ameryki Po┼éudniowej, gdzie g┼é├│d wci─ů┼╝ jest problemem ÔÇô na przyk┼éad w Gwatemali ÔÇô eksportuje si─Ö ogromne ilo┼Ťci mi─Ösa. Zyskuj─ů na tym g┼é├│wnie i tak ju┼╝ bogaci przedsi─Öbiorcy (w Gwatemali najbogatsze dziesi─Ö─ç procent spo┼éecze┼ästwa otrzymuje po┼éow─Ö wszystkich przychod├│w), a trac─ů najbiedniejsi (jedna trzecia mieszka┼äc├│w ┼╝yje za mniej ni┼╝ dwa dolary dziennie), kt├│rzy nie maj─ů dost─Öpu do taniej, dobrej jako┼Ťci i lokalnie wyprodukowanej ┼╝ywno┼Ťci.
Czy jednak indywidualne wybory konsumenckie maj─ů jakiekolwiek znaczenie? Cho─ç wegetarianizm i weganizm s─ů coraz bardziej popularne, wci─ů┼╝ tylko niewielki procent spo┼éecze┼ästwa deklaruje, ┼╝e nie je w og├│le produkt├│w zwierz─Öcych. Z drugiej strony, cz─Öste i g┼éo┼Ťne kampanie na rzecz praw zwierz─ůt i protesty przeciwko nieekologicznej masowej produkcji mi─Ösa skutkuj─ů realnymi zmianami prawnymi. Od pewnego czasu wspieraj─ů je Organizacja Narod├│w Zjednoczonych i jej podjednostka do spraw wy┼╝ywienia i rolnictwa. W krajach Zachodu spada produkcja mi─Ösa, w niekt├│rych pa┼ästwach zabrania si─Ö chowu klatkowego. Lektura ksi─ů┼╝ek Jeana Zieglera, Martina Caparr├│sa i innych, kt├│rzy zajmuj─ů si─Ö kl─Ösk─ů g┼éodu, pozbawia jednak tego optymizmu. Wi─Ökszo┼Ť─ç ich bohater├│w, kt├│rzy walcz─ů o prawo ka┼╝dego cz┼éowieka do wy┼╝ywienia, przegrywa w walce. Nieraz stoj─ů sami przeciwko gigantom ÔÇô mi─Ödzynarodowym korporacjom czy rz─ůdom pot─Ö┼╝niejszych pa┼ästw. Mamadou Cissokho, senegalski rolnik i za┼éo┼╝yciel zwi─ůzku zawodowego producent├│w rolnych, napisze p├│┼║niej cierpko: ÔÇ×B├│g nie jest rolnikiemÔÇŁ.
A mo┼╝e jednak? Mo┼╝e w tej walce B├│g stoi w┼éa┼Ťnie po stronie biednych rolnik├│w? Ziegler ÔÇô socjaldemokrata! ÔÇô na pocz─ůtku swej ksi─ů┼╝ki przytacza fragment M─ůdro┼Ťci Syracha: ÔÇ×N─Ödzny chleb jest ┼╝yciem biednych, a kto go zabiera, jest zab├│jc─ů. Zabija bli┼║niego, kto mu zabiera ┼Ťrodki do ┼╝ycia, i krew wylewa, kto pozbawia zap┼éaty robotnikaÔÇŁ (Syr 34,21-22). Jak si─Ö wydaje, post, kt├│rego B├│g od nas wymaga, polega┼éby na podj─Öciu przez nas radykalnego dzia┼éania ÔÇô by┼Ťmy mogli dozna─ç prawdziwego oczyszczenia nas i naszej wsp├│lnoty z wszelkiej krzywdy i niesprawiedliwo┼Ťci. Czy jednak wyrzeczenie si─Ö mi─Ösa na jeden dzie┼ä w tygodniu lub w og├│le na ca┼ée ┼╝ycie rzeczywi┼Ťcie mo┼╝e by─ç tym postem? Mo┼╝e indywidualne, codzienne wybory konsumpcyjne wcale nie s─ů tak znacz─ůce. Ale wraz ze ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů krzywdy bli┼║niego i takim dzia┼éaniem, kt├│re jest w zasi─Ögu naszych mo┼╝liwo┼Ťci ÔÇô bo przecie┼╝ g┼é├│d istnieje tak┼╝e w Europie ÔÇô mog─ů by─ç krokiem ku globalizacji solidarno┼Ťci, o kt├│rej tak cz─Östo przypomina nam dzi┼Ť papie┼╝ Franciszek.
***
Wszystkie ┼Ťr├│dtytu┼éy pochodz─ů z ksi─Ögi Izajasza z Biblii Tysi─ůclecia.
***
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.
***
Polecamy tak┼╝e:

Brzuch a Wielki Post

Czy diabe┼é mo┼╝e by─ç zbawiony?

Wielki Post, czyli co?


 
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś