Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

┼Üladami zwierz─ůt czasu wojny

ÔÇ×Ciche ofiary wojnyÔÇŁ ÔÇô m├│wi si─Ö o zwierz─Ötach podczas konflikt├│w zbrojnych. Cisza nie wynika z ich niemej natury. Raczej z natury cz┼éowieka, jego oboj─Ötno┼Ťci, niezdolno┼Ťci s┼éuchania oraz pomini─Ö─ç zwi─ůzanych z nieopanowan─ů potrzeb─ů bycia w centrum zainteresowania.
┼Üladami zwierz─ůt czasu wojny
ilustr.: Anna Kurdziel

Z punktu widzenia psa, ┼Ťwini, go┼é─Öbia i wiewi├│rki Ukraina nie istnieje. Rosji te┼╝ nie ma. Pa┼ästwa i narody nie maj─ů dla zwierz─ůt znaczenia, a w┼éa┼Ťciwie: nie s─ů one ┼Ťwiadome wp┼éywu tego rodzaju porz─ůdk├│w na ich ┼╝ycie. Wp┼éyw ten zreszt─ů nie zawsze jest istotny. Jednak w ramach pewnego rodzaju relacji mi─Ödzyludzkich jest decyduj─ůcy ÔÇô mowa o wojnie.

Nar├│d i pa┼ästwo s─ů paliwami wojen. T─Ö oczywisto┼Ť─ç odzwierciedla cho─çby uproszczona i u┼Ťredniona definicja z ÔÇ×Wielkiego s┼éownika j─Özyka polskiegoÔÇŁ. Okre┼Ťla wojn─Ö jako ÔÇ×zorganizowan─ů walk─Ö zbrojn─ů prowadzon─ů zwykle na szerok─ů skal─Ö przez d┼éu┼╝szy czas, w kt├│rej uczestnicz─ů pa┼ästwa, narody b─ůd┼║ du┼╝e grupy spo┼éeczneÔÇŁ. Skala i czas sprawiaj─ů, ┼╝e wojna jest zjawiskiem totalnym. Wdziera si─Ö brutalnie w wiele aspekt├│w rzeczywisto┼Ťci i je zaw┼éaszcza, dominuje, tak w ┼╝yciu spo┼éecznym, jak i indywidualnym. Skoro ┼╝ycie ludzi nieuchronnie jest mi─Ödzygatunkow─ů koegzystencj─ů, jest zrozumia┼ée, ┼╝e wojna ma r├│wnie┼╝ wymiar pozaludzki. W jej ramach decyduje si─Ö tak┼╝e ┼╝ycie zwierz─ůt, jego jako┼Ť─ç i trwanie.

├ôw pozaludzki wymiar nie jest osobny od ludzkiego, cho─ç mo┼╝e by─ç wybi├│rczo wyciszony w ramach opowie┼Ťci o wojnie, wymazany z historii. ÔÇ×Ciche ofiary wojnyÔÇŁ ÔÇô m├│wi si─Ö czasem o zwierz─Ötach krzywdzonych podczas konflikt├│w zbrojnych. Cisza nie wynika jednak z ich niemej natury lub z faktu, ┼╝e nie lubi─ů si─Ö skar┼╝y─ç. Raczej z natury cz┼éowieka, jego oboj─Ötno┼Ťci, niezdolno┼Ťci s┼éuchania i rozumienia oraz etycznych i politycznych pomini─Ö─ç, zwi─ůzanych z nieopanowan─ů potrzeb─ů bycia w centrum zainteresowania.

Uwik┼éane w wojn─Ö

Wojna jest zawsze przedsi─Öwzi─Öciem kolektywnym. Z pewno┼Ťci─ů mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e pa┼ästwa prowadz─ů wojny i ┼╝e uczestnicz─ů w niej narody, cho─ç nie musi to oznacza─ç ich jednomy┼Ťlno┼Ťci co do oceny tego udzia┼éu. Czy mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e inne zwierz─Öta prowadz─ů z nami nasze wojny i uczestnicz─ů w nich? Nie, by┼éoby to nadu┼╝ycie. Znamy je niestety zar├│wno z historii, jak i ze wsp├│┼éczesno┼Ťci. W ramach wojny w Ukrainie pope┼éniaj─ů je obie walcz─ůce strony.

Emblematycznym przyk┼éadem tego nadu┼╝ycia jest historia oswojonego nied┼║wiedzia Wojtka, kt├│remu przysz┼éo ┼╝y─ç w czasie II wojny ┼Ťwiatowej w┼Ťr├│d ┼╝o┼énierzy 2. Korpusu Polskiego genera┼éa W┼éadys┼éawa Andersa. Na chor─ůgwi 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii wida─ç jego wizerunek. Podobno pod Monte Cassino, na┼Ťladuj─ůc ludzi, pomaga┼é nosi─ç skrzynie z amunicj─ů, wi─Öc tak zosta┼é uwieczniony ÔÇô niesie artyleryjski nab├│j. Nie mia┼é ┼Ťwiadomo┼Ťci, do czego i przeciwko komu jest wykorzystywany. Historia pisana z jego perspektywy by┼éaby inna, pozbawiona patriotyzmu i podzia┼é├│w, kt├│re tworzy i kt├│rych jest efektem. Du┼╝o uczciwiej jest nazwa─ç Wojtka ofiar─ů wojny ni┼╝ jej bohaterem. Z pewno┼Ťci─ů by┼é w wojn─Ö tragicznie uwik┼éany, ale jej nie prowadzi┼é.

Dzi┼Ť obserwujemy losy psa Patrona, kt├│rego dla swoich potrzeb u┼╝ywa ukrai┼äskie wojsko, a w┼éa┼Ťciwie pa┼ästwo jako takie. Jego imi─Ö przet┼éumaczy─ç mo┼╝na jako ÔÇ×nab├│jÔÇŁ i jest to wymowny dow├│d na zaw┼éaszczaj─ůcy charakter wojny, skoro pi─Ötnuje ona nawet imionami.

Histori─Ö tego niewielkiego, uroczego psa powielaj─ů media w wielu miejscach na ┼Ťwiecie. Nazywany jest psem-saperem i rzeczywi┼Ťcie zosta┼é wyszkolony do wykrywania min. Podobno znalaz┼é ich setki, zanim sta┼é si─Ö postaci─ů publiczn─ů, innymi s┼éowy, zanim wykreowano wok├│┼é niego spo┼éecznie u┼╝yteczn─ů opowie┼Ť─ç. Jego wizerunki ÔÇô kt├│re zdobi─ů r├│wnie┼╝ murale ukrai┼äskich miast i znaczki pocztowe ÔÇô ciesz─ů si─Ö niezwyk┼é─ů popularno┼Ťci─ů. Znale┼║─ç je mo┼╝na r├│wnie┼╝ w oficjalnym przekazie ukrai┼äskich w┼éadz.

Patron nie jest oczywi┼Ťcie pierwszym i jedynym zwierz─Öciem nara┼╝anym na kalectwo lub ┼Ťmier─ç w ramach dzia┼éania r├│┼╝nego rodzaju s┼éu┼╝b, ale na jego przyk┼éadzie wida─ç bardzo wyra┼║nie, ┼╝e je┼Ťli zajdzie potrzeba, towarzyszy temu r├│wnie┼╝ intensywne wykorzystywanie symboliczne.

Bez kontroli

Samo w sobie nie musi by─ç ono czym┼Ť z┼éym. O ile nie ma negatywnego wp┼éywu na ┼╝ycie zwierz─Öcia, wydaje si─Ö dopuszczalne wykorzystanie zainteresowania i sympatii do niego na przyk┼éad po to, aby popularyzowa─ç wiedz─Ö o zagro┼╝eniu minami lub wspiera─ç zdrowie psychiczne dzieci.

Co┼Ť podobnego dzieje si─Ö r├│wnie┼╝ cho─çby w przypadku ┼Ťwi┼ä. Zwierz─Öta te s─ů rutynowo eksploatowane i zabijane niezale┼╝nie od tego, czy trwa wojna, ale funkcjonuj─ů r├│wnie┼╝ azyle, w kt├│rych szanuje si─Ö je i pozwala ┼╝y─ç w zgodzie z ich potrzebami. Opiekunowie tych nielicznych ocala┼éych ch─Ötnie dziel─ů si─Ö zdj─Öciami i historiami podopiecznych, zatem na sw├│j spos├│b i te zwierz─Öta s─ů symbolicznie wykorzystywane do osi─ůgni─Öcia spo┼éecznie u┼╝ytecznego celu ÔÇô w tym przypadku poszerzenia ochrony zwierz─ůt. Azyle na ich przyk┼éadzie chc─ů motywowa─ç innych i udowadnia─ç, ┼╝e ludzie s─ů zdolni do bezprzemocowych relacji r├│wnie┼╝ ze zwierz─Ötami, kt├│rych status spo┼éeczny jest dramatycznie niski i kt├│re rzadko bywaj─ů obiektem troski.

Wracaj─ůc do Patrona ÔÇô by─ç mo┼╝e by┼éoby niesprawiedliwym z g├│ry zak┼éada─ç, ┼╝e jest krzywdzony, gdy podr├│┼╝uje na kolejne spotkania z dzie─çmi, jest kompulsywnie fotografowany na potrzeby medi├│w spo┼éeczno┼Ťciowych lub zabierany na ceremoni─Ö, jak wtedy, gdy UNICEF nadawa┼é mu tytu┼é Psa Dobrej Woli lub gdy prezydent Wo┼éodymyr Ze┼éenski odznacza┼é go specjaln─ů nagrod─ů. Czy da si─Ö jednak uzna─ç, ┼╝e zamieszanie wok├│┼é niego jest bezproblemowe?

Patron nie dba o to, jak wykorzystywany jest jego wizerunek. Jednak spos├│b, w jaki si─Ö to robi, nie jest dla niego i innych zwierz─ůt oboj─Ötny. W przypadku wspomnianych ┼Ťwi┼ä w┼é─ůczanie ich w opowie┼Ť─ç, nad kt├│r─ů nie maj─ů kontroli, jest usprawiedliwione w pe┼éni szlachetnym celem. Opowie┼Ť─ç zbudowana wok├│┼é ┼╝ycia Patrona ma niestety ciemniejsze strony ÔÇô normalizuje te formy wykorzystywania zwierz─ůt, kt├│re mog─ů sko┼äczy─ç si─Ö dla nich tragicznie.

Bezwojnie pe┼éne ┼Ťmierci

Oczywi┼Ťcie ludzie nieustannie na masow─ů skal─Ö wykorzystuj─ů inne zwierz─Öta na wiele w efekcie tragicznych sposob├│w. Niekt├│rych wzor├│w ich krzywdzenia nie jest w stanie odkszta┼éci─ç nawet zjawisko o charakterze tak totalnym, jak wojna. Kojarzy si─Ö j─ů z destrukcj─ů, ale paradoksalnie ma ona r├│wnie┼╝ moc budowania i utrwalania. Socjolog Randall Collins, badacz teorii konfliktu spo┼éecznego, pisa┼é o podobnej w┼éa┼Ťciwo┼Ťci przemocy jako takiej, wskazuj─ůc, ┼╝e jest ona dwuznacznym fenomenem pomi─Ödzy zniszczeniem i tworzeniem porz─ůdku.

Wojna, opr├│cz wzmacniania dyskurs├│w etnocentrycznych oraz specyficznej ÔÇô mobilizacyjnej, konsoliduj─ůcej i obronnej ÔÇô funkcjonalno┼Ťci porz─ůdku narodowego, odtwarza i utrwala niekt├│re hierarchie i kategorie, kt├│rym podlegaj─ů zwierz─Öta czasu bezwojnia. Je┼Ťli zwierz─Ö rodzi si─Ö jako ┼Ťwinia, krowa lub kura i zostaje przyporz─ůdkowane do grupy tak zwanych zwierz─ůt gospodarskich, jego marny los jest przewa┼╝nie przes─ůdzony ÔÇô wojna nie narusza fundamentalnie tej zasady.

Gdy nie ma wojny, oczekuje si─Ö od takiego zwierz─Öcia konkretnej u┼╝yteczno┼Ťci, funduje mu minimalne warunki ┼╝ycia, a potem zabija. Bezwojnie wype┼énione jest tym ┼Ťmiertelnym rytmem, a jego ci─ůg┼éo┼Ť─ç jest znacznikiem czasu prosperity. To t┼éuste lata niezak┼é├│conej produkcji zwierz─Öcej. W skali globalnej ka┼╝dego dnia zabija si─Ö wi─Öcej takich zwierz─ůt, ni┼╝ by┼éo ludzkich ofiar we wszystkich dotychczasowych wojnach.

Bez szans na ocalenie

Gdy wojna trwa, wygodny tanatopolityczny scenariusz mo┼╝e by─ç zmieniony pod wp┼éywem przemocy innego rodzaju. Z wielu doniesie┼ä wiemy, ┼╝e wojska rosyjskiego agresora umy┼Ťlnie niszcz─ů ukrai┼äskie fermy i gospodarstwa, zabijaj─ůc i kalecz─ůc miliony zwierz─ůt. Jest to jedna z ods┼éon wojny ┼╝ywno┼Ťciowej, kt├│rej perfidi─Ö obserwujemy niemal od pocz─ůtku najazdu.

Fakt, ┼╝e zwierz─Öta staj─ů si─Ö celem wojskowym, ma ┼Ťcis┼éy zwi─ůzek z ich statusem w czasie bezwojnia ÔÇô kontynuuje si─Ö po prostu traktowanie ich w spos├│b skrajnie instrumentalny. Wojna co prawda zak┼é├│ca ich stabiln─ů eksploatacj─Ö, przemys┼éy czerpi─ůce korzy┼Ťci z ┼╝ycia i ┼Ťmierci zwierz─ůt maj─ů przecie┼╝ znacznie utrudnione warunki funkcjonowania, ale ostatecznie w fatalnym przymierzu obie strony zgadzaj─ů si─Ö, ┼╝e istoty te s─ů absolutnie podleg┼ée ludziom i istniej─ů dla nich.

Branie ich na cel obstrza┼éu dowodzi w dodatkowy, perwersyjny spos├│b braku szacunku, bo przecie┼╝ krzywdzone zwierz─Öta nie s─ů nawet celem samym w sobie. Ich cierpienie i krzywda maj─ů dla sprawcy drugorz─Ödne znaczenie, straszny los ma by─ç dokuczliwy dla ludzi i pa┼ästwa. Bolesne ma by─ç to, ┼╝e nie daje si─Ö im dorosn─ů─ç do standardowej rzezi i wr├│g nie mo┼╝e efektywnie ich wykorzysta─ç.

Nieodwo┼éalno┼Ť─ç wyroku dla tych zwierz─ůt i nienaruszalno┼Ť─ç statusu naturalnego surowca, kt├│ry zgodnie nadaj─ů im oba walcz─ůce narody, wida─ç r├│wnie┼╝ w sposobie definiowania, czym jest w ich przypadku ratunek. Wiadomo o relokacjach zwierz─ůt okre┼Ťlanych mianem gospodarskich, gdy by┼éy zagro┼╝one bezpo┼Ťrednimi dzia┼éaniami wojennymi w Ukrainie. Ich przeznaczeniem nie by┼éy jednak azyle. Trudno zatem m├│wi─ç, ┼╝e by┼éy ocale┼äcami. Nie by┼éy te┼╝ uchod┼║cami.

Wojna w Ukrainie w wyj─ůtkowy spos├│b poszerzy┼éa znaczenie tego poj─Öcia, nadaj─ůc mu pozaludzki wymiar. Wiele zwierz─ůt, przede wszystkim psy i koty, znalaz┼éo schronienie i opiek─Ö poza Ukrain─ů. Uproszczono procedury na granicy, a media mia┼éy odwag─Ö m├│wi─ç w ich kontek┼Ťcie o uchod┼║ctwie. Nikt nie zatroszczy┼é si─Ö w podobny spos├│b o zwierz─Öta, kt├│re dzi┼Ť kategoryzuje si─Ö jako u┼╝ytkowe. Nie ma narod├│w, kt├│re by┼éyby do tego zdolne.

Uniwersalne i wyj─ůtkowe

Koszmar wojny ujawnia to, co wyj─ůtkowe, ale ods┼éania r├│wnie┼╝ uniwersalia. Poszukiwania obu s─ů bolesn─ů lekcj─ů realizmu, ale jednocze┼Ťnie wskazuj─ů ┼║r├│d┼éa nadziei. Gdy my┼Ťl─Ö o wyj─ůtkowo┼Ťci, widz─Ö twarz ukrai┼äskiej wolontariuszki Anastazji Jala┼äskiej, kt├│ra zgin─Ö┼éa, wioz─ůc jedzenie dla g┼éoduj─ůcych zwierz─ůt. Jej historia dowodzi, ┼╝e ┼╝ycie istot innych ni┼╝ ludzie nie zawsze musi by─ç drugorz─Ödne.

Obrazem wyj─ůtkowo┼Ťci jest jednak r├│wnie┼╝ gigantyczna ferma w Czornobajiwce, gdzie koncentrowano 4 miliony kur. Przed wojn─ů ten przera┼╝aj─ůcy zak┼éad eksportowa┼é oko┼éo miliard jaj rocznie. Naje┼║d┼║cy najpierw zablokowali dostawy paszy, a nast─Öpnie zniszczyli zasilanie w pr─ůd. Wi─Ökszo┼Ť─ç zwierz─ůt umar┼éa z pragnienia i g┼éodu. Media nie by┼éy zgodne, czy by┼éa to najwi─Öksza ferma przemys┼éowa w Europie, czy na ┼Ťwiecie. Z pewno┼Ťci─ů swoim istnieniem pisa┼éa wyj─ůtkowo mroczn─ů histori─Ö zalegalizowanej przemocy.

Uniwersalne i ponadczasowe okaza┼éo si─Ö istnienie pozaludzkiego wymiaru wojny. W dramatycznych okoliczno┼Ťciach potwierdzi┼éy te cechy r├│wnie┼╝ warto┼Ťci, kt├│re wcielaj─ů ÔÇô wci─ů┼╝ nieliczni ÔÇô ukrai┼äscy weganie. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e chc─ů i potrafi─ů by─ç wierni zasadom nawet w skrajnie trudnych warunkach. Istnienie sto┼é├│wek z wy┼é─ůcznie ro┼Ťlinnym po┼╝ywieniem, kt├│re z trosk─ů rozdawano uciekaj─ůcym z terenu walk, przywraca wiar─Ö w cz┼éowieka. Zaryzykuj─Ö twierdzenie, ┼╝e w┼éa┼Ťnie ta grupa rozumie wyj─ůtkowo dobrze wielowymiarowo┼Ť─ç krzywdy i rozpoznaje ┼Ťlady przemocy tam, gdzie inni jej nie dostrzegaj─ů.

Nie ┼╝ycz─Ö Ukrainie powrotu do czas├│w sprzed rosyjskiej inwazji. ┼╗ycz─Ö jej, ┼╝eby jak najmniejszym kosztem pomy┼Ťlnie zako┼äczy┼éa t─Ö wojn─Ö, a po trudnych do┼Ťwiadczeniach nauczy┼éa si─Ö chroni─ç zwierz─Öta ÔÇô uniwersalne ofiary ka┼╝dego czasu i miejsca, narodu i pa┼ästwa.

Wojna ┼╝─ůda uproszcze┼ä, ograbia z niuansu. Przemoc i dramatyczne pr├│by przetrwania trudno pogodzi─ç z czu┼éo┼Ťci─ů na niejednoznaczno┼Ť─ç i zdolno┼Ťci─ů pog┼é─Öbionej, niezale┼╝nej, pozbawionej uprzedze┼ä refleksji. Dlatego dba┼éo┼Ť─ç o nie jest teraz tak wa┼╝na. S┼éynne powiedzenie ClaudeÔÇÖa L├ęvi-Straussa, ┼╝e ÔÇ×zwierz─Öta s─ů dobre do my┼ŤleniaÔÇŁ, potwierdza swoj─ů trafno┼Ť─ç, gdy rozmy┼Ťlamy o wojnie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś