Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Religijno┼Ť─ç poza ÔÇ×centrumÔÇŁ

Ko┼Ťci├│┼é prezentuje si─Ö jako instytucja, kt├│ra mo┼╝e zaspokoi─ç wszystkie potrzeby ┼╝yciowe wiernych i zapewni─ç ochron─Ö przed dos┼éownie wszystkim, co duchowni uznaj─ů za gro┼║ne, a zakres tego zbioru stale si─Ö poszerza. To daje Ko┼Ťcio┼éowi ogromn─ů si┼é─Ö polityczn─ů.
Religijno┼Ť─ç poza ÔÇ×centrumÔÇŁ
Ilustr.: Zuzia Wojda

Z Magdalen─ů Luba┼äsk─ů rozmawia Antonina Stasi┼äska.

Komu i do czego s┼éu┼╝y poj─Öcie ÔÇ×ludowej religijno┼ŤciÔÇŁ?

To bardzo dobre pytanie, bo warto zaznaczy─ç, ┼╝e jest to poj─Öcie, kt├│re uku┼éy intelektualne elity, nadpisuj─ůc na t┼éumaczenie owej religijno┼Ťci w┼éasne pragnienia i uprzedzenia. My┼Ťl─Ö, ┼╝e nie bez powodu w najnowszych publikacjach po┼Ťwi─Öconych warstwom podporz─ůdkowanym, takich jak ÔÇ×Ludowa historia PolskiÔÇŁ, ÔÇ×ChamstwoÔÇŁ czy ÔÇ×Si┼éa podporz─ůdkowanychÔÇŁ, kwestie religijne nie s─ů specjalnie poruszone, pojawiaj─ů si─Ö jedynie spostrze┼╝enia, ┼╝e religijno┼Ť─ç cementowa┼éa wizj─Ö ┼Ťwiata, kt├│ra mog┼éa sprzyja─ç relacjom pa┼äszczy┼║nianym. Nie wini┼éabym za te braki autor├│w, bo mo┼╝e to wynika─ç z ich rezerwy wobec prac etnograf├│w tworz─ůcych opisy religijno┼Ťci ko┼äca XIX i pierwszej po┼éowy XX wieku. Ich prace s─ů na tyle specyficzne, ┼╝e nie pozwalaj─ů nam uzyska─ç adekwatnych odpowiedzi na pytanie, jaki by┼é wp┼éyw religii na moralno┼Ť─ç, relacje spo┼éeczne i podzia┼éy zwi─ůzane z pa┼äszczyzn─ů.

Dlaczego?

Warto podkre┼Ťli─ç, ┼╝e sama kategoria ludu i religijno┼Ťci ludowej nie jest neutralna opisowo. To kategoria preskryptywna, kt├│ra zosta┼éa wytworzona przez inteligencj─Ö i z definicji opisuje lud wzgl─Ödem elit. A to prowadzi do b┼é─Ödu, kt├│ry w naukach spo┼éecznych okre┼Ťlamy jako grupizm ÔÇô przekonanie, ┼╝e mo┼╝emy opisa─ç grupy jako pewien homogenicznie my┼Ťl─ůcy monolit. To pu┼éapka, poniewa┼╝ trudno jest pokaza─ç t─Ö religijno┼Ť─ç przez pryzmat konfliktu klasowego bez popadania w grupizm, a wi─Öc ujednolicenie. Pierwsi etnografowie byli nastawieni przede wszystkim na dystynkcj─Ö, czyli szukanie tego, co r├│┼╝ni dan─ů religijno┼Ť─ç od tego, co bliskie elitom. Mia┼éo to rysy romantyczne: chodzi┼éo o poszukiwania tego, co najbardziej pierwotne, wolne od nalecia┼éo┼Ťci chrze┼Ťcija┼äskich, a co mo┼╝e nam przybli┼╝y─ç ÔÇ×dusz─ÖÔÇŁ narodu. Ale by┼é te┼╝ nurt bardzo krytyczny, w kt├│rym dominowa┼éo prze┼Ťwiadczenie, ┼╝e religijno┼Ť─ç ludowa, jak j─ů wtedy nazywano, jest moralnie, etycznie i duchowo troch─Ö u┼éomna w stosunku do tego, co elity uznawa┼éy za religijny kanon.

Z czego to wynika┼éo?

Z uprzedze┼ä poznawczych i braku ┼Ťwiadomo┼Ťci, co na nas samych wp┼éywa. Ale doszli┼Ťmy do tego stosunkowo niedawno, dopiero w latach 90., kiedy antropolodzy tacy jak Talal Asad czy Stanley Tambiah zwr├│cili uwag─Ö na co┼Ť, co w uproszczony spos├│b t┼éumaczy preferencje epistemologiczne badaczy, czyli tak zwane protestanckie uprzedzenie. Dostrzegli oni, ┼╝e w pozornie ┼Ťwieckich, tworzonych przez antropolog├│w od zarania tej dyscypliny, definicjach religii widoczne s─ů wp┼éywy protestanckiej wra┼╝liwo┼Ťci religijnej uznaj─ůcej, ┼╝e wiara to przede wszystkim stan zawierzenia Bogu, a podejrzliwej wobec wszelkich materialnych no┼Ťnik├│w sacrum. B─Öd─ůcy pod wp┼éywem tego nurtu chrze┼Ťcija┼ästwa badacze spo┼éeczni na og├│┼é uznawali korzystanie z materialnych no┼Ťnik├│w nadprzyrodzonych mocy za przejaw magii, nie religii. Ale bardzo d┼éugo nie zdawali sobie sprawy, ┼╝e ich perspektywa jest tendencyjna.

Inklinacje te dotycz─ů tak┼╝e naszych rodzimych badaczy. W tym kontek┼Ťcie mo┼╝na zrozumie─ç, dlaczego cho─çby Stefan Czarnowski czy Ryszard Tomicki i wielu innych antropolog├│w zajmuj─ůcych si─Ö religijno┼Ťci─ů mieszka┼äc├│w wsi uznawa┼éo, ┼╝e na przyk┼éad sensualizm, potrzeba zapo┼Ťredniczonego przez obiekty materialne kontaktu z sacrum, ca┼éowania obraz├│w religijnych czy relikwii, jest przejawem ludowej potrzeby konkret├│w, kt├│rej elity nie maj─ů, bo ich religijno┼Ť─ç jest oparta na zaufaniu, wierze i uwewn─Ötrznianiu sacrum. Czarnowski nazwa┼é wr─Öcz ├│w sensualizm ÔÇ×naiwnymÔÇŁ.

Teraz trudno by nam by┼éo tworzy─ç podobne dystynkcje. Trudno te┼╝ obecnie m├│wi─ç o klasowych powodach ludzkiej potrzeby zmys┼éowego kontaktu z sacrum. A to by┼éa w┼éa┼Ťciwie jedna z kluczowych cech nadawanych religijno┼Ťci ludowej. Tambiah i Asad w istotnym stopniu przyczynili si─Ö do przewarto┼Ťciowania epistemologicznych inklinacji naszej dyscypliny wobec tego, co religijne i aktualnie unikamy tak┼╝e pos┼éugiwania si─Ö dychotomiami typu magia-religia. Zmieniamy nasze definicje religijno┼Ťci albo w og├│le ich unikamy. Sama pr├│bowa┼éam to zrobi─ç na przyk┼éad przez por├│wnanie, pokazuj─ůc, ┼╝e w przypadku wyznawc├│w prawos┼éawia nie mo┼╝emy uzna─ç za ludowe tego, co w obr─Öbie katolicyzmu do niedawna za takowe uznawali┼Ťmy, bo zmys┼éowy kontakt z ikon─ů to zupe┼énie kanoniczny spos├│b wyrazu religijno┼Ťci. Wida─ç tu, jak bardzo to, co antropolodzy uznaj─ů za normatywne, zale┼╝y od tego, z jak─ů kultur─ů religijn─ů s─ů zwi─ůzani.

Jakie jeszcze cechy wyr├│┼╝niali ├│wcze┼Ťni badacze?

Wiele tekst├│w z pierwszej po┼éowy XX wieku, tworzonych r├│wnie┼╝ przez ksi─Ö┼╝y, opisuje t─Ö religijno┼Ť─ç jako magiczn─ů w┼éa┼Ťnie, rytualistyczn─ů, nastawion─ů na zbiorowo┼Ť─ç, nie na jednostk─Ö. Przede wszystkim twierdzono, ┼╝e religijno┼Ť─ç ta jest ┼Ťci┼Ťle powi─ůzana z etosem rolniczym, z potrzebami mieszka┼äc├│w wsi, kt├│rzy troszczyli si─Ö o dobrostan swojego gospodarstwa, upraw, byd┼éa. Na przyk┼éad s┼éoma pod obrusem na wigilijnym stole by┼éa uwa┼╝ana za troch─Ö u┼Ťwi─Öcony przedmiot sprzyjaj─ůcy urodzajowi po dotkni─Öciu nim zwierz─Öcia czy zaniesieniu go na pole. By┼éa w tym na pewno pr├│ba oswojenia ┼Ťwiata przyrody, wobec kt├│rego ludzie czuli si─Ö bezbronni. Ludwik Stomma podkre┼Ťla┼é, ┼╝e aby zrozumie─ç ┼Ťwiatopogl─ůd spo┼éeczno┼Ťci wiejskiej, trzeba by─ç ┼Ťwiadomym, jak ma┼éy by┼é obszar poruszania si─Ö mieszka┼äc├│w wsi (pisa┼é o 20ÔÇô25 kilometrach). Nazywa┼é to ÔÇ×izolacj─ů poziom─ůÔÇŁ. Pisa┼é te┼╝ o ÔÇ×izolacji ┼Ťwiadomo┼ŤciowejÔÇŁ, wynikaj─ůcej w┼éa┼Ťnie z ograniczenia kontaktu ze ┼Ťwiatem zewn─Ötrznym. Sk─ůdin─ůd wie┼Ťci mo┼╝na by┼éo zaczerpn─ů─ç podczas pielgrzymki lub od pielgrzym├│w lub dziad├│w w─Ödrownych. Zdarza┼éy si─Ö tak┼╝e migracje czy zbiegostwo ze wsi. To wszystko s─ů wi─Öc pewne uproszczenia.

W dzie┼éach badaczy z pierwszej po┼éowy XX wieku nie mamy opisu metodologii i refleksyjno┼Ťci, jednej z podstawowych cech antropologii, czyli wyja┼Ťnienia, na jakiej podstawie badacz doszed┼é do swoich wniosk├│w. Jest tylko ch┼éodny opis, kt├│ry m├│g┼é by─ç wypreparowany z innych ┼║r├│de┼é dostarczanych przez r├│┼╝nych zbieraczy. Nie mo┼╝emy na tej podstawie pokaza─ç, jak religijno┼Ť─ç wp┼éywa┼éa na inne sfery ┼╝ycia spo┼éecznego i jak na przyk┼éad umacnia┼éa relacje pa┼äszczy┼║niane.

Skoro ju┼╝ wiemy, pod jakimi wzgl─Ödami poj─Öcie ludowej religijno┼Ťci jest problematyczne, to czy powsta┼éo inne poj─Öcie, kt├│re by┼éoby bardziej adekwatne, bardziej etyczne z dzisiejszego punktu widzenia?

Jak najbardziej. Z ka┼╝d─ů grup─ů student├│w, z kt├│r─ů je┼║dzi┼éam na badania ┼╝ycia religijnego, zaczyna┼éam od lektur o religijno┼Ťci ludowej, ale z intencj─ů dekonstruowania ich i z nieufno┼Ťci─ů wobec tej kategorii. Nowe propozycje s─ů dosy─ç uniwersalne dla antropolog├│w religii w og├│le. Antropolodzy badaj─ůcy to, jak ludzie wierz─ů, konceptualizuj─ů wiar─Ö i praktykuj─ů, u┼╝ywaj─ů kategorii ÔÇ×religijno┼Ťci prze┼╝ywanejÔÇŁ, ÔÇ×religijno┼Ťci wernakularnejÔÇŁ albo pisz─ů o ÔÇ×kulturze religijnejÔÇŁ. W polskim ┼Ťrodowisku naukowym pojawi┼éa si─Ö r├│wnie┼╝ propozycja poj─Öcia ÔÇ×religijno┼Ť─ç typu ludowegoÔÇŁ. Ale to pozorne rozwi─ůzanie, bo trzeba zaczerpn─ů─ç wszystkie te kalki, dystynkcje, kt├│re by┼éy stworzone w odniesieniu do religijno┼Ťci ludowej, i zn├│w powiela si─Ö pewien stereotyp.

Jak w takim razie wygl─ůda ┼╝ycie religijne na wsi, w ma┼éych miejscowo┼Ťciach i czym te praktyki religijne r├│┼╝ni─ů si─Ö od tych w mie┼Ťcie?

Trudno to rozgraniczy─ç, ale spr├│buj─Ö ÔÇô na tyle, na ile to mo┼╝liwe. Kilka lat temu prowadzi┼éam z grup─ů student├│w z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej badania terenowe w ramach dwuletniego laboratorium etnograficznego pod tytu┼éem ÔÇ×Cuda, praktyki p─ůtnicze, uciele┼Ťnione imaginaria religijne na PodkarpaciuÔÇŁ. To, co zwr├│ci┼éo nasz─ů uwag─Ö, to bardzo silny komponent wspomnianego sensualizmu, kt├│ry wynika z potrzeby namacalno┼Ťci sacrum. Od wielu, je┼Ťli nie od wi─Ökszo┼Ťci rozm├│wc├│w s┼éyszeli┼Ťmy, ┼╝e udaj─ů si─Ö na msze o uzdrowienie, na kt├│rych zdarzaj─ů si─Ö uwolnienia ludzi od z┼éego ducha, pod─ů┼╝aj─ů za ksi─Ö┼╝mi, kt├│rzy s┼éyn─ů z takich nabo┼╝e┼ästw. Jednym z nich by┼é ju┼╝ nie┼╝yj─ůcy ksi─ůdz Marian Rajchel, kt├│ry w Jaros┼éawiu, w opactwie benedyktynek, przyjmowa┼é rzesze wiernych zapisuj─ůcych si─Ö z du┼╝ym wyprzedzeniem. Udziela┼é im porad, proponowa┼é, jak postrzega─ç codzienno┼Ť─ç.

Jak jeszcze przejawia si─Ö ta potrzeba namacalno┼Ťci sacrum?

Na przyk┼éad w prze┼Ťwiadczeniu ludzi (Charles Taylor nazwa┼é to ÔÇ×porowatym jaÔÇŁ), ┼╝e to, co mam w domu, mo┼╝e mie─ç przemo┼╝ny wp┼éyw na moje funkcjonowanie i codzienno┼Ť─ç. Pojawia┼éy si─Ö opowie┼Ťci o tym, jak ksi─ůdz, kt├│ry po kol─Ödzie wchodzi do domu i widzi, ┼╝e kto┼Ť ma s┼éonika szcz─Ö┼Ťcia ÔÇô a wcze┼Ťniej przyzna┼é, ┼╝e ma problemy ze snem ÔÇô m├│wi, ┼╝e gdy usunie figurk─Ö, problemy si─Ö sko┼äcz─ů. Zdarza┼éy si─Ö analogiczne uwagi dotycz─ůce ubra┼ä z serii ÔÇ×Hello KittyÔÇŁ, lalek Monster High i wielu innych przedmiot├│w uznawanych za demoniczne.

Ten rodzaj postrzegania relacji ze ┼Ťwiatem jest widoczny mi─Ödzy innymi w ┼Ťrodowiskach, kt├│re s─ů inspirowane imaginariami zielono┼Ťwi─ůtkowymi, na przyk┼éad w Ruchu Odnowy w Duchu ┼Üwi─Ötym. Przy czym sama potrzeba namacalno┼Ťci sacrum jest og├│lna, a nie tylko ÔÇ×ludowaÔÇŁ. Wydaje si─Ö wyznacznikiem wsp├│┼éczesnej religijno┼Ťci, niezale┼╝nie od jej zaplecza konfesyjnego i spo┼éecznego. Dlatego my, antropolodzy, skupiamy si─Ö teraz bardziej na pokazaniu, jak to si─Ö dzieje, ┼╝e ludzie mog─ů odczuwa─ç sacrum, w jaki spos├│b jest ono spo┼éecznie wytwarzane.

Jak konkretnie wygl─ůda prze┼╝ycie duchowe zapo┼Ťredniczone obiektem materialnym?

To nie musi by─ç obiekt i niekoniecznie chodzi tu o wielkie prze┼╝ycia. Podam bardzo prosty przyk┼éad. Zdarzy┼éo mi si─Ö, ┼╝e jecha┼éam z grup─ů kobiet na msz─Ö o uzdrowienie odprawian─ů przez ojca Witko. Rozmawia┼éy w samochodzie, jak wa┼╝ny i wp┼éywaj─ůcy na dobrostan jest popi├│┼é ze ┼Ürody Popielcowej. Jedna m├│wi┼éa, ┼╝e jej m─ů┼╝ w to nie wierzy, ale ona po kryjomu sypn─Ö┼éa mu popi├│┼é na g┼éow─Ö i ma wra┼╝enie, ┼╝e to zadzia┼éa┼éo. Kontakt z no┼Ťnikami sacrum ma bowiem przede wszystkim wp┼éywa─ç pozytywnie na dobrostan jednostki i jej otoczenia. W pewnych szczeg├│lnych okoliczno┼Ťciach licz─ů si─Ö te┼╝ oczywi┼Ťcie prze┼╝ycia uznawane za dow├│d, ┼╝e sacrum to nie ludzki wymys┼é. Nawet osoby wierz─ůce zdaj─ů sobie spraw─Ö, ┼╝e wsp├│┼écze┼Ťnie ich wyb├│r takiej, a nie innej wiary jest opcjonalny i potrzebuj─ů utwierdzania si─Ö w jego s┼éuszno┼Ťci.

To mog─ů by─ç te┼╝ konkretne przedmioty, obiekty czy gesty, kt├│re spotykasz w trakcie bada┼ä.

Podczas mszy o uzdrowienie, kt├│re obserwowa┼éam, kap┼éan m├│wi, ┼╝e jest po┼Ťr├│d nas osoba, cierpi─ůca na dane schorzenie. Ju┼╝ tutaj dla cz─Ö┼Ťci os├│b nast─Öpuje uczucie dotkni─Öcia sacrum, poniewa┼╝ uto┼╝samiaj─ů si─Ö z t─ů osob─ů. Nie jest ona wprawdzie wymieniona z imienia, ale czuje si─Ö zauwa┼╝ona, wyodr─Öbniona z grupy ze wzgl─Ödu na swoje cierpienie. I cz─Östo te osoby si─Ö ujawniaj─ů. Czasem zdarzaj─ů si─Ö sytuacje, w kt├│rych pewne osoby zachowuj─ů si─Ö w spos├│b niezmiernie ekspresyjny i s─ů uznawane za op─Ötane. Ale to, co ludzie uznaj─ů za spontaniczne, na przyk┼éad konkretny krzyk, zachowanie, te┼╝ jest ju┼╝ kulturowo uwarunkowane. Wszystko dzieje si─Ö w ograniczonych ramach, w miejscu, w kt├│rym spodziewamy si─Ö, ┼╝e to mo┼╝e si─Ö wydarzy─ç i jest z tym zwi─ůzane oczekiwanie spo┼éeczne.

Mam poczucie, ┼╝e obecnie mniejsz─ů rol─Ö w polskim katolicyzmie odgrywaj─ů na przyk┼éad cudowne obrazy, a wi─Öksz─ů cielesne doznania, takie jak spoczynki w Duchu ┼Üwi─Ötym, glosolalia czy egzorcyzmy. Bardzo zdziwi┼éo nas podczas prowadzenia bada┼ä, jak wielu naszych rozm├│wc├│w z nich korzysta┼éo.

Czy mimo wszystko mo┼╝na wskaza─ç jakie┼Ť r├│┼╝nice mi─Ödzy ┼╝yciem religijnym na wsi a w mie┼Ťcie?

Do tego, ┼╝e na wsi jest inaczej ni┼╝ w mie┼Ťcie, dotar┼éam, zajmuj─ůc si─Ö zupe┼énie innym problemem ni┼╝ religijno┼Ť─çÔÇŽ

Jakim?

Od 2016 roku badam zmow─Ö milczenia wok├│┼é zbrodni, kt├│re mia┼éy miejsce po wojnie w lesie D─Öbrzyna na Podkarpaciu, kiedy to przez kilka powojennych lat na ludzi wracaj─ůcych z rob├│t przymusowych w Niemczech napada┼éy lokalne bandy, dokonuj─ůc grabie┼╝y i mord├│w. Jestem inicjatork─ů i wsp├│┼étw├│rczyni─ů dw├│ch film├│w dokumentalnych na ten temat. Od kilkunastu lat w lesie odbywaj─ů si─Ö msze w intencji pomordowanych, zosta┼é postawiony pomnik, jednak tak bardzo oszcz─Ödny w s┼éowach, ┼╝e nie wiadomo tak naprawd─Ö, kto kogo zabija┼é i dlaczego. Badaj─ůc ten temat, mog┼éam do┼Ťwiadczy─ç, jak bardzo zwi─ůzek z jedn─ů parafi─ů i to, ┼╝e jeste┼Ťmy w relacjach s─ůsiedzkich, wp┼éywa na wszystko, w tym na religijno┼Ť─ç. Zaobserwowa┼éam, jak─ů moc ma zmowa milczenia i tabuizacja niewygodnej przesz┼éo┼Ťci w niedu┼╝ych spo┼éeczno┼Ťciach, w kt├│rych wszyscy si─Ö znaj─ů. Dzieje si─Ö to nie tylko kosztem jednostki, lecz tak┼╝e ze szkod─ů dla etosu religijnego. Wszystko, w tym religia, staje si─Ö podporz─ůdkowane wzmacnianiu pozytywnego autowizerunku lokalnej spo┼éeczno┼Ťci.

To si─Ö ┼Ťci┼Ťle wi─ů┼╝e z kwesti─ů moralno┼Ťci. Ludwik Stomma nazwa┼é moralno┼Ť─ç na wsi ÔÇ×swojack─ůÔÇŁ, czyli tak─ů, kt├│ra zupe┼énie inaczej traktuje cz┼éonk├│w w┼éasnej spo┼éeczno┼Ťci, a inaczej osoby z zewn─ůtrz. Przy czym ÔÇ×obcyÔÇŁ to mo┼╝e by─ç te┼╝ kto┼Ť z danej miejscowo┼Ťci, na przyk┼éad osoby nale┼╝─ůce do spo┼éeczno┼Ťci ┼╝ydowskiej. W ┼║r├│d┼éach opisuj─ůcych religijno┼Ť─ç ludow─ů w─ůtek antysemityzmu obecnego w katolickiej religijno┼Ťci prze┼╝ywanej na wsi nie by┼é obecny. Wydoby┼éy to w swoich publikacjach dopiero profesor Joanna Tokarska-Bakir i Alina Ca┼éa.

Kiedy┼Ť nie rozumia┼éam kategorii zaproponowanej przez Stomm─Ö. Wydawa┼éa mi si─Ö zbyt krzywdz─ůca. Niestety, przynajmniej w odniesieniu do okres├│w wojennego i powojennego, obecnie uwa┼╝am j─ů za trafn─ů.

Czy to znaczy, ┼╝e w ┼║r├│d┼éach brakuje namys┼éu nad zwi─ůzkami mi─Ödzy religijno┼Ťci─ů a innymi wa┼╝nymi dla spo┼éeczno┼Ťci wiejskich tematami?

Religijno┼Ť─ç mo┼╝e by─ç postrzegana jako co┼Ť dodatkowego, co niekoniecznie m├│wi o bardzo powa┼╝nych sprawach jak cho─çby pa┼äszczyzna. Najnowsze uj─Öcia nauk spo┼éecznych pokazuj─ů jednak, ┼╝e badanie ┼Ťwiecko┼Ťci i religijno┼Ťci powinno by─ç dialektyczne i ┼╝e wydzielanie tego, co religijne, to w┼éa┼Ťnie scheda po protestanckim uprzedzeniu, wed┼éug kt├│rego religia to sprawa ┼╝ycia prywatnego, jego osobny aspekt. Mnie nie interesuj─ů wierzenia ani rytua┼éy same w sobie, tylko ich powi─ůzanie z innymi praktykami ┼╝ycia spo┼éecznego. Aktualnie wa┼╝nym komponentem katolicyzmu prze┼╝ywanego jest troska o zdrowie i relacje. Jest w tym widoczny aspekt terapeutyczny. Jedna z moich studentek, Oliwia Kapturkiewicz, bada┼éa wsp├│lnot─Ö Domowego Ko┼Ťcio┼éa, w obr─Öbie kt├│rej ma┼é┼╝e┼ästwa spotykaj─ů si─Ö w tak zwanych kr─Ögach i omawiaj─ů swoje problemy. Czytaj─ů Pismo ┼Üwi─Öte, prowadz─ů rozwa┼╝ania, ale du┼╝o ma┼é┼╝e┼ästw m├│wi┼éo, ┼╝e przede wszystkim chodzi o relacj─Ö mi─Ödzy nimi i zaproszenie do niej Boga. W praktyce cz─Östo poprzez wprowadzanie Boga, kt├│rego antropolo┼╝ka Tanya Luhrmann por├│wna┼éa do wyimaginowanego przyjaciela, po prostu inaczej si─Ö rozmawia z drug─ů osob─ů, subtelniej.

A jak na wsp├│lnot─Ö Domowego Ko┼Ťcio┼éa reaguj─ů ksi─Ö┼╝a?

Tworzenie wsp├│lnot przy parafiach to pr├│by dostosowania si─Ö instytucji do potrzeb wiernych i utrzymania przynajmniej pewnej kontroli nad ┼╝yciem religijnym.

Jeszcze wyra┼║niej wida─ç to w przypadku wspomnianych wsp├│lnot charyzmatycznych. Bo w zaleceniach ojc├│w charyzmatyk├│w wyra┼║nie wida─ç, ┼╝e kiedy to, co mo┼╝e da─ç ludziom rozwi─ůzanie ich problem├│w, nie pochodzi z chrze┼Ťcija┼ästwa, uznawane jest za demoniczne. Tym samym ksi─Ö┼╝a odzyskuj─ů kontrol─Ö, staraj─ůc si─Ö, by to Ko┼Ťci├│┼é zapewnia┼é najbardziej bezpieczn─ů i daj─ůc─ů dobre rezultaty ┼Ťcie┼╝k─Ö rozwoju duchowego czy w og├│le dobrostanu dla wiernego.

W tych wsp├│lnotach kap┼éan jest nadal niezb─Ödny. Bez niego nie mamy dost─Öpu cho─çby do uzdrowienia, bo to on musi dotkn─ů─ç czo┼éa wiernego, wtedy ma miejsce spoczynek w Duchu ┼Üwi─Ötym i tak dalej. Kap┼éan jest po┼Ťrednikiem, naczyniem ┼éaski boskiej. Nie wszystkim ksi─Ö┼╝om si─Ö to podoba, nie mo┼╝na m├│wi─ç o ┼╝adnej jednolito┼Ťci, ale cz─Östo bardziej zwi─ůzani z wiernymi s─ů ci, kt├│rzy s─ů bli┼╝ej ich potrzeb.

Jaki wierni maj─ů wp┼éyw na to, w jaki spos├│b Ko┼Ťci├│┼é funkcjonuje? Czy struktura Ko┼Ťcio┼éa potrafi si─Ö zmieni─ç przez to, ┼╝e wierni wywieraj─ů jaki┼Ť nacisk?

Sama nie prowadzi┼éam bada┼ä na ten temat, ale z archiw├│w etnograficznych wiemy, ┼╝e je┼╝eli spo┼éeczno┼Ť─ç nie by┼éa zadowolona z ksi─Ö┼╝y, to okazywa┼éa to. Zdarza┼éy si─Ö wr─Öcz wygnania. To jest po cz─Ö┼Ťci wzajemna kontrola ÔÇô ksi─Ödza i spo┼éeczno┼Ťci. Jednocze┼Ťnie d┼éug─ů tradycj─Ö ma tak┼╝e kwestia ignorowania r├│┼╝nych spraw. Etnografowie ju┼╝ w pierwszej po┼éowie XX wieku pisali o przymykaniu oka na zwi─ůzek gosposi i ksi─Ödza czy na przemoc domow─ů. Nie mo┼╝emy postrzega─ç tych wsp├│lnot jako bezwolnych, ca┼ékowicie podlegaj─ůcych wp┼éywom duchowie┼ästwa, bez ┼╝adnej mo┼╝liwo┼Ťci stawienia oporu. Obie strony s─ů jednak zgodne co do potrzeby tworzenia pozytywnego wizerunku w┼éasnej spo┼éeczno┼Ťci, co do tego, ┼╝e jest to wa┼╝ne nawet za cen─Ö ukrywania niewygodnych fakt├│w.

Czy zostanie ksi─Ödzem jest dalej brane pod uwag─Ö jako droga awansu spo┼éecznego w spo┼éeczno┼Ťciach wiejskich?

Awansu to za du┼╝o powiedziane, ale nadal jest to mile widziane. S┼éysza┼éam r├│wnie┼╝ opowie┼Ťci, ┼╝e je┼╝eli kto┼Ť zrezygnowa┼é z bycia ksi─Ödzem, to zdarza si─Ö, ┼╝e takiej osoby wyrzeka si─Ö ca┼éa rodzina. Bo to wstyd.

Jak du┼╝─ů rol─Ö odgrywa Ko┼Ťci├│┼é jako instytucja w ┼╝yciu spo┼éeczno┼Ťci?

W trakcie naszych bada┼ä da┼éo si─Ö zauwa┼╝y─ç, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é odgrywa mi─Ödzy innymi rol─Ö wi─Öziotw├│rcz─ů i formuj─ůc─ů imaginaria narodowe. Nasi rozm├│wcy na og├│┼é tego od Ko┼Ťcio┼éa oczekiwali i to w nim odnajdywali. Pokazanie si─Ö w ko┼Ťciele bywa uznawane za pewn─ů deklaracj─Ö, czasami tak┼╝e polityczn─ů. R├│┼╝ne uroczysto┼Ťci pa┼ästwowe na prowincji czy w parafiach maj─ů wymiar ko┼Ťcielny. Na mszach w intencji ofiar zbrodni w lesie D─Öbrzyna, w kt├│rych uczestniczy┼éam, uderzaj─ůce by┼éo, ┼╝e one zyskiwa┼éy now─ů narracj─Ö, bardzo patriotyczn─ů, na kt├│rej formu┼éowanie wp┼éyw mia┼éa g┼é├│wnie prezeska miejscowej Akcji Katolickiej prowadz─ůca te┼╝ m┼éodzie┼╝ow─ů oaz─Ö. Na przyk┼éad termin nabo┼╝e┼ästw zosta┼é wybrany nieprzypadkowo, tak ┼╝eby si─Ö kojarzy┼é z obchodami rocznicy wybuchu II wojny ┼Ťwiatowej. Wed┼éug mnie mia┼éo to przekierowywa─ç uwag─Ö wiernych i obecnych tam os├│b na aspekt patriotyczny. Utrudnia┼éo natomiast skonfrontowanie si─Ö z poczuciem winy i spycha┼éo na bok pasuj─ůc─ů do kontekstu potrzeb─Ö ekspiacji. Owo ÔÇ×porowate jaÔÇŁ, o kt├│rym pisze Taylor, tak wa┼╝ne w indywidualnym do┼Ťwiadczaniu wiary, przenosi si─Ö na postrzeganie narodu te┼╝ jako zbiorowego ÔÇ×porowatego jaÔÇŁ: Polak├│w b─Öd─ůcych ostoj─ů moralno┼Ťci, kt├│rym zagra┼╝a Zach├│d. Niekt├│rym rozm├│wczyniom wprost zadawa┼éam pytanie, czy nie obawiaj─ů si─Ö, ┼╝e je┼Ťli b─Ödziemy wci─ů┼╝ podkre┼Ťla─ç swoj─ů odr─Öbno┼Ť─ç i plasowa─ç si─Ö w opozycji do Europy, to zostaniemy sami. S┼éysza┼éam, ┼╝e nie, poniewa┼╝ jeste┼Ťmy ukryci w p┼éaszczu Maryjnej opieki, wi─Öc nic nam nie b─Ödzie. To powtarzaj─ůcy si─Ö motyw: ┼╝e Opatrzno┼Ť─ç w szczeg├│lny spos├│b czuwa nad tym narodem. Ko┼Ťci├│┼é ÔÇô obok medi├│w ÔÇô z pewno┼Ťci─ů pe┼éni kluczow─ů rol─Ö w formowaniu tych imaginari├│w.

Na wiernych i wierne oddzia┼éuje te┼╝ sfera biopolityki zwi─ůzanej z kszta┼étowaniem u katoliczek szczeg├│lnego podej┼Ťcia do w┼éasnego cia┼éa. Podczas naszych bada┼ä byli┼Ťmy nieraz zaskoczeni, jak bardzo niekt├│re z nich podporz─ůdkowywa┼éy swoje cia┼éa konkretnym wymogom ko┼Ťcielnym, jak bardzo wa┼╝ne by┼éo dla nich prowadzenie ┼╝ycia intymnego w zgodzie z nauk─ů Ko┼Ťcio┼éa. M├│wi┼éy, cz─Östo wprost, ┼╝e kiedy u┼╝ywa┼éy antykoncepcji, czu┼éy si─Ö winne, a seks nie sprawia┼é im rado┼Ťci. Dopiero od momentu stosowania naturalnego kalendarzyka odzyskiwa┼éy r├│wnowag─Ö emocjonaln─ů. Te kobiety cz─Östo uwa┼╝a┼éy, ┼╝e zyskuj─ů przewag─Ö moraln─ů nad kobietami korzystaj─ůcymi z antykoncepcji, prowadz─ůc w swojej opinii odpowiedzialne po┼╝ycie i pozostaj─ůc otwartymi na dar ┼╝ycia. Potrzebowa┼éy uzasadnienia s┼éuszno┼Ťci w┼éasnego podej┼Ťcia.

W jaki spos├│b Ko┼Ťci├│┼é kszta┼étuje imaginaria wiernych?

Stara si─Ö ich zaanga┼╝owa─ç w ┼╝ycie wsp├│lnotowe. Mnogo┼Ť─ç wsp├│lnot religijnych w parafiach ┼Ťwiadczy o dostosowaniu si─Ö Ko┼Ťcio┼éa do potrzeb wiernych, ale zarazem dowodzi potrzeby utrzymania kontroli Ko┼Ťcio┼éa nad ┼╝yciem religijnym wiernych we wszystkich jego aspektach. Chodzi o to, ┼╝eby wierni ┼╝yli w prze┼Ťwiadczeniu, ┼╝e bez Ko┼Ťcio┼éa nie maj─ů dost─Öpu do sacrum. Ko┼Ťci├│┼é, oferuj─ůc wiernym mnogo┼Ť─ç r├│┼╝norakich form przynale┼╝enia do jego wsp├│lnoty, prezentuje si─Ö jako instytucja, kt├│ra mo┼╝e zaspokoi─ç ich wszystkie potrzeby ┼╝yciowe i zapewni─ç ochron─Ö przed dos┼éownie wszystkim, co duchowni uznaj─ů za gro┼║ne, w praktyce niechrze┼Ťcija┼äskie, a zakres tego zbioru stale si─Ö poszerza. To daje Ko┼Ťcio┼éowi ogromn─ů si┼é─Ö polityczn─ů. Mam poczucie, ┼╝e obecnie polski katolicyzm prze┼╝ywany w swoim dominuj─ůcym nurcie konstytuuje swoj─ů to┼╝samo┼Ť─ç wok├│┼é syndromu obl─Ö┼╝onej twierdzy. P┼éacimy za to ogromn─ů cen─Ö i to si─Ö nie zmieni, dop├│ki jego liberalne i lewicowe nurty pozostan─ů niszowe.

A czy podej┼Ťcie do Ko┼Ťcio┼éa i do do┼Ťwiadczania religijno┼Ťci zmienia si─Ö na przestrzeni pokole┼ä?

Oczywi┼Ťcie. Ju┼╝ ├ëmile Durkheim zauwa┼╝y┼é, ┼╝e idea Boga, w jakiego ludzie aktualnie wierz─ů, jest refleksem tego, co spo┼éecze┼ästwo uznaje za wa┼╝ne. Jak ┼éadnie to uj─ů┼é wspominany przeze mnie kilkakrotnie Stefan Czarnowski, ka┼╝de ┼Ťrodowisko spo┼éeczne wyciska swoje w┼éasne pi─Ötno na religii. Mo┼╝na zatem powiedzie─ç, ┼╝e tworzy obraz Boga na swoje podobie┼ästwo.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś