magazyn lewicy katolickiej

Pułapki szlachetnej paczki

Tym, co uderza w wyst─ůpieniach wok├│┼é ÔÇ×Szlachetnej PaczkiÔÇŁ, jest neoliberalna narracja, kt├│ra powiela stereotypowo┼Ť─ç dotycz─ůc─ů biedy. Przes┼éania ona to, co mog┼éoby sta─ç si─Ö lodo┼éamaczem indywidualistycznych postaw, a by─ç mo┼╝e nawet zal─ů┼╝kiem nowej solidarno┼Ťci.

ilustr.: Tomek Kaczor


Tym, co szczeg├│lnie uderza w wyst─ůpieniach wok├│┼é ÔÇ×Szlachetnej PaczkiÔÇŁ, jest jednoznaczno┼Ť─ç neoliberalnej narracji powielaj─ůcej negatywne stereotypy dotycz─ůce biedy. Przes┼éania ona to, co mog┼éoby sta─ç si─Ö lodo┼éamaczem indywidualistycznych postaw, a by─ç mo┼╝e nawet zal─ů┼╝kiem nowej solidarno┼Ťci.
 
Bieda by┼éa, jest i b─Ödzie ÔÇô to jedno z najbardziej powszechnych przekona┼ä, kt├│re towarzyszy naszemu my┼Ťleniu o ┼Ťwiecie spo┼éecznym. Jednak o ile samo zjawisko postrzegane jest jako niezbywalne, to mo┼╝na zauwa┼╝y─ç, ┼╝e w zale┼╝no┼Ťci od miejsca i czasu przyjmuje r├│┼╝ne formy, zawsze zwi─ůzane z danym modelem porz─ůdku spo┼éecznego. Zatem, jak twierdzi┼é Bronis┼éaw Geremek, jeden z bardziej znamienitych badaczy tego zjawiska, ka┼╝de spo┼éecze┼ästwo ma swoich ubogich.
 
To kontekst spo┼éeczny, ├│w duch epoki, wype┼énia znaczeniem rozumienie biedy i przyzwolenie lub jego brak na jej istnienie. Historycznie mo┼╝emy dostrzec, ┼╝e pozycja biednych zmienia┼éa si─Ö: od ┼╝ycia na marginesie ÔÇô kt├│ry by┼é jednak przynale┼╝n─ů do spo┼éecze┼ästwa cz─Ö┼Ťci─ů, dzi─Öki czemu tym samym biedni byli w nim akceptowani i z r├│┼╝nych powod├│w postrzegani jako po┼╝yteczni ÔÇô a┼╝ do widzenia biednych jako problemu spo┼éecznego zagra┼╝aj─ůcego porz─ůdkowi spo┼éecznemu, destabilizuj─ůcego go, ale te┼╝ uto┼╝samiania biedy z niepowodzeniem, niezaradno┼Ťci─ů i s┼éabo┼Ťci─ů. Wsp├│┼écze┼Ťnie bieda to stan niepo┼╝─ůdany, co┼Ť, czego by─ç nie powinno, a jest.
 
Tym, co wzbudza kontrowersje, jest zatem odpowied┼║ na pytanie, kto ponosi odpowiedzialno┼Ť─ç za jego wyst─Öpowanie ÔÇô niesprawny i ÔÇ×odwirowuj─ůcyÔÇŁ ponosz─ůcych pora┼╝ki system (tych, kt├│rzy do niego nie pasuj─ů) czy cechy i atrybuty poszczeg├│lnych jednostek, ich wola, a w┼éa┼Ťciwie jej brak, dzia┼éania, sprawczo┼Ťci, walki o sukces? Od tej odpowiedzi zale┼╝y tak┼╝e spos├│b, w jaki b─Ödziemy projektowa─ç dzia┼éania pomocowe i wspieraj─ůce.
 
Ci─ůgle stawia─ç pytania
 
Obecno┼Ť─ç biedy wi─ů┼╝e si─Ö bowiem r├│wnie┼╝ z obecno┼Ťci─ů pomocy tym, kt├│rzy owej biedy do┼Ťwiadczaj─ů. Tak, jak powszechna jest bieda, tak r├│wnie┼╝ dzia┼éania zmierzaj─ůce do jej z┼éagodzenia, ograniczenia lub wyeliminowania pojawiaj─ů si─Ö nieustannie. Trudno sobie wyobrazi─ç spo┼éecze┼ästwo, w kt├│rym nie wytworzy┼éyby si─Ö ┼╝adne formy pomocy tym, kt├│rzy znale┼║li si─Ö w trudnych ┼╝yciowo sytuacjach.
 
Pomaganie tworzy niejako odwrotn─ů stron─Ö postrzegania i okre┼Ťlania tego, czym jest bieda i kim jest osoba biedna, inn─ů perspektyw─Ö w ramach owego z┼éo┼╝onego i wielowymiarowego zjawiska. A wielo┼Ť─ç i odmienno┼Ť─ç postaci biedy poci─ůga za sob─ů r├│┼╝norodne sposoby pomagania i pomys┼éy na to, jak si─Ö z ni─ů upora─ç. To, w jaki spos├│b spo┼éecze┼ästwo reaguje na obecno┼Ť─ç os├│b biednych, i to, jak pomagamy, zale┼╝y od tego, jaka rola jest im przypisywana i jakie znaczenie nadaje si─Ö tej obecno┼Ťci. Pomoc mo┼╝e b─ůd┼║ stabilizowa─ç i utrwala─ç sytuacj─Ö ub├│stwa, wsp├│┼égra─ç z systemem, b─ůd┼║ faktycznie prowadzi─ç do odzyskiwania przez osoby biedne samodzielno┼Ťci i sprawczo┼Ťci. Za ka┼╝d─ů pomoc─ů stoi zatem okre┼Ťlona ideologia poznawcza i interpretacja obecno┼Ťci biedy.
 
Przyjmuj─ůc powy┼╝sz─ů perspektyw─Ö, ┼╝e pomaganiu towarzyszy zawsze okre┼Ťlone warto┼Ťciowanie biedy, a ono samo mo┼╝e prowadzi─ç tak do w┼é─ůczania, jak i wykluczania lub marginalizowania, to pomagaj─ůc tym, kt├│rzy owej pomocy potrzebuj─ů, powinni┼Ťmy zawsze zastanowi─ç si─Ö, jaki mo┼╝e by─ç faktyczny rezultat naszych dobrych ch─Öci. Pomaganie wymaga refleksji i namys┼éu. Ci─ůg┼éego stawiania pyta┼ä o to, jak pomaga─ç, ┼╝eby nie szkodzi─ç, czy pomagaj─ůc nie wywo┼éujemy przypadkiem odwrotnych skutk├│w. Rozstrzygania wielu w─ůtpliwo┼Ťci, nieustaj─ůcego niepokoju o to, jaka jest relacja pomi─Ödzy pomagaj─ůcym a potrzebuj─ůcym.
 
Inaczej ten, kt├│ry pomaga, mo┼╝e bardzo szybko zej┼Ť─ç na manowce zgodnie z przys┼éowiem, ┼╝e dobrymi ch─Öciami jest piek┼éo wybrukowane. A je┼Ťli jeszcze towarzyszy mu g┼é─Öbokie przekonanie, ┼╝e owe intencje s─ů jedynymi s┼éusznymi, to prowadzi to go nie tylko do pychy, ale tak┼╝e do zamkni─Öcia si─Ö na rozumienie tego, co robi i jak to wp┼éywa na tych, kt├│rym pomaga.
 
Zamiast nowej solidarno┼Ťci
 
Taka sytuacja, niestety, przytrafi┼éa si─Ö dzia┼éaniom zwi─ůzanym ze ÔÇ×Szlachetn─ů Paczk─ůÔÇŁ. Nie zwr├│ci┼éabym na nie prawdopodobnie wi─Ökszej uwagi ÔÇô ot, akcja jakich wiele przed Bo┼╝ym Narodzeniem, tyle ┼╝e robiona z wi─Ökszym rozmachem i pod wzgl─Ödem marketingowym doskonale zaplanowana ÔÇô gdyby nie w┼éa┼Ťnie, wr─Öcz explicite wyra┼╝ane, okre┼Ťlone przekonania i poczucie z dumy z ich g┼éoszenia.
 
Tym, co szczeg├│lnie mnie uderzy┼éo, gdy obserwowa┼éam w grudniu publiczne wyst─ůpienia wok├│┼é akcji, jest w┼éa┼Ťnie ├│w kompletny brak refleksji i jednoznaczno┼Ť─ç neoliberalnej narracji, niezwykle silnie powielaj─ůcej negatywne stereotypy dotycz─ůce biedy i przerzucaj─ůcej na osoby biedne pe┼én─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za ich los. Czyni─ůcej je winnymi. Niestety, szlachetne okaza┼éo si─Ö w konsekwencji wykluczaj─ůce, stygmatyzuj─ůce i pi─Ötnuj─ůce tak sytuacj─Ö biedy, jak i osoby jej do┼Ťwiadczaj─ůce, a szczeg├│lnie te, kt├│re nie s─ů w stanie si─Ö ze swoim do┼Ťwiadczeniem upora─ç. Owa narracja przes┼éania w dzia┼éaniach ÔÇ×Szlachetnej PaczkiÔÇŁ to, co w niej warto┼Ťciowe i co mog┼éoby si─Ö sta─ç swoistym lodo┼éamaczem indywidualistycznych postaw i przekona┼ä, a by─ç mo┼╝e nawet zal─ů┼╝kiem nowej solidarno┼Ťci.
 
Z punktu widzenia pejoratywnych stereotyp├│w dotycz─ůcych biedy, dwie rzeczy w dzia┼éaniach ÔÇ×Szlachetnej PaczkiÔÇŁ s─ů wyj─ůtkowo cenne ÔÇô tyle tylko, ┼╝e znikaj─ů w zalewie publicznych wyst─ůpie┼ä jej lidera dotycz─ůcych os├│b biednych, kt├│re de facto przecz─ů temu, co wynika z samych dzia┼éa┼ä pomocowych. Najpierw wi─Öc wolontariusze szukaj─ů rodzin i os├│b potrzebuj─ůcych wsparcia, nast─Öpnie spotykaj─ů si─Ö z nimi i poprzez rozmow─Ö rozpoznaj─ů ich sytuacj─Ö, poznaj─ů konkretne potrzeby i podejmuj─ů decyzj─Ö o w┼é─ůczeniu do projektu. Na stronie internetowej opisuj─ů poszczeg├│lne przypadki (oczywi┼Ťcie anonimowo) wraz z list─ů potrzebnych rodzinie rzeczy. Nast─Öpnie ka┼╝dy mo┼╝e wybra─ç sobie rodzin─Ö lub osob─Ö, dla kt├│rej chcia┼éby przygotowa─ç paczk─Ö. Przygotowana paczka jest ÔÇô znowu przez wolontariuszy ÔÇô przekazywana adresatowi.
 
Tym, co jest szczeg├│lnie wa┼╝ne w takim sposobie organizacji pomocy, jest zatem przede wszystkim ÔÇ×unormalnienieÔÇŁ czy ÔÇ×ucodziennienieÔÇŁ sytuacji biedy, pokazanie, ┼╝e bieda nie jest patologi─ů i nie powinna by─ç z ni─ů uto┼╝samiana. Historie przedstawiane na stronie stowarzyszenia opisuj─ů sytuacj─Ö biedy jako pasmo codziennych zmaga┼ä z trudami ┼╝ycia, pokonywania barier, na jakie napotyka osoba biedna. Bieda jest ukazana jako stan, kt├│ry mo┼╝e si─Ö przytrafi─ç ka┼╝demu, a jak si─Ö ju┼╝ przytrafi, to powoduje, ┼╝e cz┼éowiek nie jest w stanie samodzielnie sobie z nim poradzi─ç i dlatego wymaga pomocy. Osoba biedna to w takim uj─Öciu taka sama osoba jak ka┼╝dy z nas, a tym, co j─ů odr├│┼╝nia, jest fakt, ┼╝e znalaz┼éa si─Ö, z r├│┼╝nych powod├│w, w nienormalnych, nietypowych warunkach.
 
Druga rzecz, kt├│ra jest warto┼Ťciowa w ÔÇ×Szlachetnej PaczceÔÇŁ, wi─ů┼╝e si─Ö z uznaniem prawa os├│b biednych do definiowania swoich potrzeb i sposob├│w ich zaspokajania. Wspomnian─ů list─Ö zakup├│w dla robi─ůcych paczk─Ö uk┼éadaj─ů przede wszystkim jej adresaci. Ka┼╝dy dostaje tak─ů paczk─Ö, jak─ů sobie zam├│wi┼é, jest w niej to, co jest dla niego niezb─Ödne. Osoba biedna nie dostaje zatem produkt├│w czy artyku┼é├│w, kt├│re innym zbywaj─ů albo s─ů im niepotrzebne, ale to, co rzeczywi┼Ťcie b─Ödzie dla niej przydatne i u┼╝yteczne. Pomoc ma s┼éu┼╝y─ç potrzebuj─ůcemu, a nie by─ç och┼éapem rzuconym na pocieszenie. Cenna jest zatem indywidualizacja i konkretyzacja pomocy.
 
Zapraszamy do lektury bo┼╝onarodzeniowego wydania naszego tygodnika. Znajd─ů w nim Pa┼ästwo teksty Wac┼éawa Oszajcy SJ, Julii Lis, Marty Wo┼║niakKarola Kleczki.
 
ÔÇ×Szlachetno┼Ť─çÔÇŁ i megalomania
 
ÔÇ×Szlachetna PaczkaÔÇŁ bardzo silnie upowszechnia te┼╝ ÔÇô i mam tu na my┼Ťli sfer─Ö dzia┼éania organizacji, a nie sfer─Ö deklaracji i hase┼é ÔÇô ide─Ö wsp├│┼édzia┼éania i solidarno┼Ťci. Pokazuje, ┼╝e pomoc to nie indywidualny odruch serca, ale przede wszystkim zbiorowe wsp├│┼édzia┼éanie. Nie da si─Ö przygotowa─ç paczki bez zebrania grupy os├│b i wsp├│lnego jej skompletowania. Paczka i pomaganie potrzebuj─ůcym wymaga wsp├│┼épracy i zaanga┼╝owania wielu ludzi ÔÇô zebrania pieni─Ödzy, zrobienia zakup├│w, pakowania, przewo┼╝enia, a nie prostego wrzucenia banknotu do puszki.
 
Trzeba jednak zdawa─ç sobie r├│wnie┼╝ spraw─Ö ze s┼éabo┼Ťci tego przedsi─Öwzi─Öcia. Charakterystyczn─ů dla wielu tego typu dzia┼éa┼ä jest ich akcyjno┼Ť─ç, a tym samym dora┼║no┼Ť─ç. Tym samym przekonanie jej tw├│rcy, ksi─Ödza Jacka Stryczka, ┼╝e paczka, kt├│r─ů otrzymuj─ů osoby biedne, ma stanowi─ç punkt zwrotny w procesie wychodzenia z biedy, pobudza─ç do zmiany, by─ç szans─ů na nowe ┼╝ycie, jest z za┼éo┼╝enia b┼é─Ödne, a w konsekwencji te┼╝ szkodliwe. ┼╗adna paczka, nawet najwi─Öksza, nie zmienia ┼╝ycia, mo┼╝e jedynie ┼éagodzi─ç jego trudy, uprzyjemnia─ç je i u┼éatwia─ç, ale sama z siebie nie ma mocy znoszenia sytuacji biedy. Tak czy inaczej pozostawia bowiem osoby biedne samym sobie ÔÇô z ich sytuacj─ů i ich problemami. Przedsi─Öwzi─Öcie to mog┼éoby sta─ç si─Ö zacz─ůtkiem budowania wsp├│lnoty opartej na solidarno┼Ťci i wsp├│┼éodpowiedzialno┼Ťci, zdolnej do przekszta┼écania rzeczywisto┼Ťci, w┼éa┼Ťnie wtedy, gdyby mia┼éo ci─ůg dalszy, a nie ogranicza┼éo si─Ö wy┼é─ůcznie do jednorazowej akcji, maj─ůcej przelotne skutki.
 
Szkodliwo┼Ť─ç przekonania, ┼╝e jednorazowa pomoc ma stanowi─ç rewolucj─Ö w ┼╝yciu osoby biednej, prowadzi bowiem do przerzucenia na osoby biedne odpowiedzialno┼Ťci za ich powodzenie lub jego brak. Razem z paczk─ů osoba biedna otrzymuje wtedy, oczywi┼Ťcie w sensie symbolicznym, nakaz w┼éa┼Ťciwego prowadzenia si─Ö. Pomoc staje si─Ö zatem instrumentem dyscyplinowania ÔÇô paczka daje prawo do formu┼éowania wymaga┼ä i oczekiwa┼ä. Problem polega na tym, ┼╝e osoba biedna nie b─Ödzie w stanie si─Ö z tych zobowi─ůza┼ä wywi─ůza─ç, bo zawarto┼Ť─ç paczki nie znosi tego, co j─ů naprawd─Ö ogranicza i hamuje, nie dotyka przyczyn, a jedynie dotkliwych skutk├│w sytuacji biedy.
 
Owo niewywi─ůzywanie si─Ö prowadzi jednak do prze┼Ťwiadczenia, ┼╝e nie warto pomaga─ç biednym, gdy┼╝ nie wykorzystuj─ů oni pomocy tak, jak nale┼╝y, co w tym wypadku oznacza: tak, jak oczekiwaliby tego od nich pomagaj─ůcy. Dlatego te┼╝ ksi─ůdz Stryczek nie rozumie, dlaczego osoba biedna w 2010 roku jest r├│wnie┼╝ biedna w 2014. A odpowied┼║ jest bardzo prosta ÔÇô pomoc, kt├│r─ů otrzymywa┼éa, nie by┼éa pomoc─ů w┼éa┼Ťciw─ů. W piersi bi─ç si─Ö zatem powinien nie biedny, ale w┼éa┼Ťnie organizator pomocy.
 
ÔÇ×Szlachetna PaczkaÔÇŁ nie tworzy solidarnej wsp├│lnoty jeszcze z jednego powodu, co by┼éo widoczne szczeg├│lnie w ostatniej edycji ÔÇô z 2013 roku. Wa┼╝niejsi staj─ů si─Ö mianowicie ci, kt├│rzy pomagaj─ů, a osoba biedna staje si─Ö jedynie pretekstem do ÔÇ×fajnej zabawyÔÇŁ, przyjemno┼Ťci i mo┼╝liwo┼Ťci poczucia si─Ö lepszym ÔÇô ksi─ůdz Stryczek, staj─ůc si─Ö jedyn─ů twarz─ů i ideologiem akcji, wielokrotnie powtarza, ┼╝e kocha pomaga─ç. Samo dzia┼éanie, pomaganie staje si─Ö zatem wa┼╝niejsze od tego, komu si─Ö pomaga i dlaczego.
 
Dlatego te┼╝ razi mnie przymiotnik ÔÇ×szlachetnaÔÇŁ. Pomaganie tam, gdzie oparte jest na idei solidarno┼Ťci i r├│wno┼Ťci, w ┼╝aden bowiem spos├│b nie uszlachetnia, nie czyni pomagaj─ůcych lepszymi lud┼║mi. Jest po prostu jednym ze spo┼éecznych obowi─ůzk├│w, kt├│ry mo┼╝e sprawia─ç przyjemno┼Ť─ç ÔÇô nie jest ona jednak najwa┼╝niejsza. Pomaganie oznacza wi─Öc wsp├│┼éodpowiedzialno┼Ť─ç za kszta┼ét rzeczywisto┼Ťci spo┼éecznej. Je┼Ťli w pomaganiu koncentrujemy si─Ö na samym akcie pomagania, to z jednej strony stajemy si─Ö megalomanami, z drugiej za┼Ť przejawiamy cz─Östo postawy pe┼éne protekcjonalizmu i paternalizmu.
 
Wyj┼Ť─ç poza stereotypy
 
Jednak to, co wyj─ůtkowo razi, nawet nie tyle w ÔÇ×Szlachetnej PaczceÔÇŁ, co w┼éa┼Ťnie w publicznych, wielokrotnie powtarzanych i przywo┼éywanych wypowiedziach jej g┼é├│wnego ÔÇô i jedynego ÔÇô ideologa, to przede wszystkim neoliberalna narracja o biedzie. Dziel─ůca biednych na dobrych i z┼éych, zas┼éuguj─ůcych na pomoc i niezas┼éuguj─ůcych, niewinnych i winnych, uczciwych i nieuczciwych. A tym samym utrwalenie szeregu negatywnych klisz i obraz├│w ┼╝ycia w biedzie.
 
Wiedza, kt├│r─ů upowszechnia ksi─ůdz Stryczek, pe┼éna jest potoczno┼Ťci, uproszcze┼ä, a tak┼╝e fa┼ész├│w ÔÇô tak prostych, jak m├│wienie, ┼╝e 12% os├│b ┼╝yje w skrajnej biedzie, a 12% w bogactwie (nie znam ┼╝adnych danych ani statyk, kt├│re by ten rozk┼éad potwierdza┼éy) ÔÇô ale te┼╝ bardziej z┼éo┼╝onych, odwo┼éuj─ůcych si─Ö do apriorycznych wyobra┼╝e┼ä na temat tego, jak wygl─ůda ┼╝ycie w biedzie: pe┼éne oszustw, nieuczciwo┼Ťci, wyzysku pomagaj─ůcych. Ksi─ůdz Stryczek nigdy nie m├│wi o codziennych zmaganiach z sytuacj─ů biedy, do┼Ťwiadczanych trudno┼Ťciach, czyli o tym, co znale┼║─ç mo┼╝na w historiach przedstawianych na stronie, ale okre┼Ťla bied─Ö w┼éa┼Ťnie przez jej patologizowanie. I, niestety, ten przekaz jest znacznie bardziej widoczny.
 
W owych wypowiedziach opisuj─ůcych bied─Ö uderza i budzi sprzeciw tak┼╝e zupe┼ény brak refleksji nad tym, sk─ůd si─Ö bieda bierze i jakie s─ů jej przyczyny. Zw┼éaszcza w tym wida─ç zgod─Ö ksi─Ödza Stryczka z perspektyw─ů neoliberaln─ů. S┼éuchaj─ůc jego wypowiedzi, mam wra┼╝enie, ┼╝e mentalnie przenosz─Ö si─Ö do Anglii XVII czy XVIII wieku, z czas├│w obowi─ůzywania restrykcyjnego Poor Law. Odpowied┼║ na nakre┼Ťlone wy┼╝ej pytania zdaje mu si─Ö jednoznaczna ÔÇô to osoby biedne s─ů odpowiedzialne za swoj─ů bied─Ö: nie staraj─ů si─Ö, nie chce im si─Ö pracowa─ç (a powinny nawet bez wynagrodzenia, jak twierdzi ksi─ůdz Styczek), ┼╝eruj─ů na innych, przerzucaj─ů odpowiedzialno┼Ť─ç na pomagaj─ůcych.
 
Wprawdzie ksi─ůdz Stryczek przyznaje, ┼╝e jego pasj─ů jest szukanie prawdy i wychodzenie poza stereotypy, kt├│rymi ┼╝yj─ů ludzie, jednak prawd─Ö t─Ö znajduje niestety wy┼é─ůcznie w sobie samym, swoje do┼Ťwiadczenie czyni─ůc obiektywnym. W spojrzeniu na bied─Ö zupe┼énie nie uwzgl─Ödnia szerszych uwarunkowa┼ä i kontekst├│w, kt├│re prowadz─ů do jej powstawania i kt├│re niekoniecznie s─ů zwi─ůzane z wol─ů poszczeg├│lnych os├│b. W rezultacie prowadzi to do poznawczej ┼Ťlepoty i zafa┼észowania obrazu biedy i os├│b biednych, ale te┼╝ dyletanctwa w pomaganiu.
 
W dzia┼éalno┼Ťci ÔÇ×Szlachetnej PaczkiÔÇŁ bardzo dobrze widoczne s─ů nie tylko pu┼éapki, w jakie mo┼╝na wpa┼Ť─ç, chc─ůc by─ç szlachetnym, ale tak┼╝e to, ┼╝e pewne sposoby my┼Ťlenia i schematy dotycz─ůce biedy s─ů niezmienne.
 
Niezwykle trafne jest zatem twierdzenie Zygmunta Baumana, kt├│ry przekonuje, ┼╝e chocia┼╝ ÔÇ×ka┼╝de spo┼éecze┼ästwo tworzy┼éo swoich ubogich na w┼éasny obraz, oferuj─ůc odmienne wyja┼Ťnienia ich obecno┼Ťci, znajduj─ůc dla nich rozmaite zastosowania i wykorzystuj─ůc r├│┼╝ne strategie stawiania czo┼éa problemowi ub├│stwaÔÇŁ, to jednak r├│wnie┼╝ ka┼╝de ÔÇ×przyjmowa┼éo wobec swoich ubogich charakterystycznie ambiwalentn─ů postaw─Ö, nieprzyjemn─ů mieszank─Ö strachu i odrazy z jednej strony oraz ┼╝alu i wsp├│┼éczucia ÔÇô z drugiejÔÇŁ. Owa mieszanka emocji widoczna jest szczeg├│lnie w przypadku ÔÇ×Szlachetnej PaczkiÔÇŁ, maj─ůc du┼╝e prze┼éo┼╝enie na jej spos├│b i postrzegania biednych, i praktyk─Ö pomagania.
 
Tekst pochodzi z 25. numeru kwartalnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ zatytu┼éowanego „Niemoc pomocy”
 
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś