Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Polskie k艂opoty z #dziedzictwem. Hasztag to nie wszystko

Nasze wsp贸艂czesne dziedzictwo nie obejmuje wielu artefakt贸w pochodz膮cych od przedstawicieli klas ni偶szych. Czy mo偶na to pozostawi膰 bez krytycznego komentarza, szczeg贸lnie w obliczu obchod贸w stulecia odzyskania niepodleg艂o艣ci?

ilustr.: Zuzanna Wicha

ilustr.: Zuzanna Wicha


 
Stulecie odzyskania przez Polsk臋 niepodleg艂o艣ci zobowi膮zuje. Tego, 偶e z tej okazji czeka nas wysyp okoliczno艣ciowych wystaw i wydarze艅 kulturalnych, mo偶na si臋 by艂o spodziewa膰. Zako艅czona kilka tygodni temu wystawa #dziedzictwo przygotowana przez Muzeum Narodowe w Krakowie jak w pigu艂ce pokazuje, ile problem贸w czeka nas w zwi膮zku z tymi obchodami. Powinna by膰 przestrog膮 na ca艂y najbli偶szy rocznicowy rok i pretekstem do zastanowienia si臋, czemu tak trudno m贸wi si臋 o tym, co kryje si臋 pod enigmatycznym has艂em polskiego dziedzictwa. Bo cho膰 zgodnie z zamys艂em wystawa prezentowa膰 mia艂a wy艂膮cznie eksponaty pochodz膮ce ze zbior贸w MNK, to jednocze艣nie pr贸bowa艂a za ich pomoc膮 opowiedzie膰 uniwersaln膮 histori臋 o polsko艣ci. Zatem i wnioski, kt贸re wyci膮gn膮膰 mo偶emy na jej podstawie, mog膮 i powinny by膰 bardziej uniwersalne.
Jaki portret Polak贸w?
#dziedzictwo szumnie reklamowane by艂o jako nowa ods艂ona kultowej wystawy聽鈥濸olak贸w portret w艂asny鈥聽z 1979 roku, kt贸ra otworzy艂a w贸wczas bezprecedensow膮 publiczn膮 dyskusj臋 o polskiej to偶samo艣ci. Nie bez znaczenia by艂 tak偶e klimat szerszego intelektualnego fermentu ko艅c贸wki lat 70. Odwo艂uj膮c si臋 do tych tradycji, wystawa #dziedzictwo mia艂a ambicje na nowo zdefiniowa膰 ramy debaty o tym, czym jest polsko艣膰 i polskie dziedzictwo, szczeg贸lnie w XXI wieku. Niestety, odnie艣膰 mo偶na wra偶enie, 偶e kuratorzy nie potrafili odnale藕膰 w niej w艂asnego g艂osu. Cie艅 wielkich poprzednik贸w, zamiast inspirowa膰, raczej ci膮偶y. W efekcie tw贸rcy wystawy poruszaj膮 si臋 pomi臋dzy infantyln膮 narracj膮 o r贸偶norodno艣ci i wieloetniczno艣ci dawnej Rzeczypospolitej a pachn膮c膮 wczesnym Gomu艂k膮 opowie艣ci膮 o odwiecznej i niezmiennej polsko艣ci. Brak w tym sp贸jnego programu, brak te偶 odwa偶nego stawiania tez i zadawania niewygodnych pyta艅. Zachowawczo艣膰 tej wizji dziedzictwa szczeg贸lnie uderza, je艣li zderzymy j膮 z innowacyjno艣ci膮 i odwag膮 wspomnianej ju偶 wystawy Rostworowskiego z 1979 roku.
Warto przywo艂a膰 tutaj cytat z kuratorskiego wst臋pu do przewodnika po #dziedzictwie: 鈥濶ajwa偶niejsz膮 tez膮 wystawy jest podkre艣lenie kulturowej ci膮g艂o艣ci i odnajdywanie niezmiennych element贸w narodowej to偶samo艣ci w znanych i nieznanych dzie艂ach z r贸偶nych epok鈥. To poszukiwanie za wszelk膮 cen臋 wsp贸lnego mianownika w artefaktach pochodz膮cych z r贸偶nych historycznych i geograficznych kontekst贸w, kt贸re 艂膮czy m臋tnie zdefiniowana przynale偶no艣膰 do 鈥瀙olsko艣ci鈥 i nieokre艣lona definicja dziedzictwa, budzi sprzeciw. Przyk艂adanie wsp贸艂cze艣nie rozumianej kategorii narodu do dzie艂 pochodz膮cych z epok dawnych skutkowa膰 musi anachroniczn膮 i przesadnie uog贸lniaj膮c膮 narracj膮. Nie otwiera na nowe interpretacje 鈥瀌ziedzictwa鈥, a聽wr臋cz przeciwnie聽鈥 sprzyja utrwalaniu klisz my艣lenia w ramach narodowo-centrycznego i si艂膮 rzeczy ahistorycznego paradygmatu.
Historia to kolejna p艂aszczyzna, z kt贸r膮 tw贸rcy wystawy mieli k艂opot. Pochwali膰 nale偶y d膮偶enie, aby odej艣膰 od konwencjonalnego przedstawiania artefakt贸w przesz艂o艣ci w kolejno艣ci chronologicznej, od Mieszka I do Jana Paw艂a II. Kuratorzy zdecydowali si臋 na dob贸r tematyczny, dziel膮c ekspozycj臋 na cztery g艂贸wne obszary: geografia, j臋zyk, obywatele i obyczaj. Niestety, poza zdawkowym wprowadzeniem przy wej艣ciu do ka偶dej z sal nie dowiadujemy si臋 wi臋cej o kontek艣cie, w kt贸rym mo偶na by umiejscowi膰 prezentowane na wystawie artefakty. W efekcie niekiedy trudno zrozumie膰, dlaczego do opisu u偶yto takich, a nie innych okre艣le艅 (na przyk艂ad j臋zyk litewski wymieniony jest w jednym szeregu z 艂acin膮 i j臋zykiem staro-cerkiewno-s艂owia艅skim, bez informacji, w jakim okresie i na jakich obszarach dawnej Rzeczypospolitej by艂y one u偶ywane). Zwiedzaj膮cy niezaznajomiony z histori膮 Polski m贸g艂 si臋 nieco zdziwi膰, 偶e na miedziorycie przedstawiaj膮cym panoram臋 siedemnastowiecznego Gda艅ska znale藕膰 mo偶na opisy po 艂acinie, niemiecku i po francusku, cho膰 opis w przewodniku wskazywa艂, 偶e by艂 to najwa偶niejszy port Rzeczypospolitej. W艂a艣nie w takich miejscach wprowadzenie element贸w klasycznej historycznej narracji (na przyk艂ad w formie osi czasu umieszczonej w przewodniku) pomog艂oby zrozumie膰 konteksty i napi臋cia wp艂ywaj膮ce na kszta艂t polskiego dziedzictwa prezentowanego na wystawie.
Monolog zamiast聽wielog艂osu
Wystawa #dziedzictwo mia艂a by膰 nowoczesn膮 przestrzeni膮 do dyskusji na temat polskiej to偶samo艣ci. Doceniaj膮c to za艂o偶enie, warto zauwa偶y膰 jednak, 偶e spos贸b poprowadzenia muzealnej narracji pozostaje z tym zamierzeniem w daleko id膮cej sprzeczno艣ci. Wystawa nie otwiera nowej debaty, ale umacnia raczej dotychczasow膮 hegemoniczn膮 narracj臋. Znalaz艂y si臋 na niej wy艂膮cznie dzie艂a pochodz膮ce ze zbior贸w Muzeum Narodowego w Krakowie. Autorzy wystawy t艂umacz膮 to szczeg贸ln膮 rol膮, jak膮 w kszta艂towaniu i chronieniu polskiego dziedzictwa odegra艂a na przestrzeni lat w艂a艣nie ta instytucja. Wydaje si臋 jednak, 偶e w tej laurce dla MNK jako ostoi polsko艣ci zabrak艂o perspektywy bardziej krytycznej. Miejscami wystawa wygl膮da, jakby kuratorzy po prostu musieli pospiesznie opr贸偶ni膰 p贸艂ki w magazynie, a nie mieli ju偶聽czasu na selekcj臋 i opracowanie wystawianych artefakt贸w. Uderza r贸wnie偶 brak refleksji nad tym, jakie s膮 ograniczenia muzealnego magazynu. Si艂膮 rzeczy, niewiele znajdziemy tam artefakt贸w pochodz膮cych od przedstawicieli klas ni偶szych. Je艣li na wystawie pojawiaj膮 si臋 ch艂opi, to wy艂膮cznie jako obiekty malarskiej wizji miejskich inteligent贸w, a nie samodzielni aktorzy wsp贸艂tworz膮cy polskie dziedzictwo. Zn贸w, warto podkre艣li膰, jest to oczywi艣cie efektem historycznego procesu gromadzenia muzealnej kolekcji, kt贸ra przez lata zdominowana by艂a (i wci膮偶 poniek膮d tak膮 pozostaje) przez kultur臋 hegemoniczn膮. Nie zwalnia to jednak kurator贸w z obowi膮zku opatrzenia tego typu artefakt贸w krytycznym komentarzem. Tego w #dziedzictwie zdecydowanie zabrak艂o.
Tw贸rcom wystawy, mimo szumnych deklaracji, zdaje si臋 r贸wnie偶 nie zale偶e膰, aby do dyskusji o polskim dziedzictwie w艂膮czy膰 na r贸wnych prawach osoby o mniejszym kapitale kulturowym czy chocia偶by cudzoziemc贸w. Nie wszystkie eksponaty zosta艂y opatrzone komentarzem w przewodniku po wystawie, co utrudnia niekiedy zrozumienie ich kontekstu, a w wielu przypadk贸w uniemo偶liwia mniej wprawionemu zwiedzaj膮cemu odkrycie, dlaczego akurat ten eksponat prezentowa膰 ma polskie dziedzictwo. Tak偶e i te dzie艂a, kt贸re wed艂ug kurator贸w zas艂u偶y艂y na komentarz, niekoniecznie s膮 艂atwiejsze w interpretacji. Nie ma tutaj miejsca, aby cytowa膰 wszystkie w膮tpliwie opisy z wystawowego katalogu. Jako przyk艂ad przywo艂ajmy wi臋c jeden. Obraz Bronis艂awa Abramowicza z 1876 roku pod tytu艂em 鈥濽czta u Wierzynka鈥 kuratorzy opatrzyli nast臋puj膮cym komentarzem: 鈥濶ajs艂ynniejsza polska uczta namalowana zosta艂a nie tylko wed艂ug historycznych 艣wiadectw, ale i zgodnie z wyobra藕ni膮 artysty, a obraz nawi膮zuje do wzor贸w XIX-wiecznego akademizmu鈥. Dlaczego uczta u Wierzynka by艂a najs艂ynniejsza? Kiedy si臋 odby艂a? Czemu akurat w XIX wieku Abramowicz podj膮艂 ten temat, u偶ywaj膮c tych konkretnych technik? Odpowiedzi na te pytania, kluczowe dla zrozumienia, czemu akurat ten obraz egzemplifikowa膰 ma polskie dziedzictwo, zwiedzaj膮cy musi udzieli膰 sobie sam. Wielka szkoda, 偶e potencja艂 edukacyjny, jaki mog艂a nie艣膰 ze sob膮 tak monumentalna wystawa, nie zosta艂 nale偶ycie doceniony. Wydaje si臋 wr臋cz, 偶e kuratorom zale偶a艂o przede wszystkim na tym, 偶eby pokaza膰 jak najwi臋cej artefakt贸w, a nie na dog艂臋bnym zrozumieniu ich znaczenia i warto艣ci czy wyt艂umaczeniu, co tak naprawd臋 rozumie膰 nale偶y pod has艂em polskiego dziedzictwa.
Hasztag to nie wszystko
Nie bez przyczyny w tytule wystawy znajdowa艂 si臋, znany z medi贸w spo艂eczno艣ciowych, hasztag. Jego u偶ycie 艣wiadczy膰 mia艂o o otwarciu si臋 kurator贸w na nowoczesno艣膰 i o ch臋ci dialogu z kultur膮 masow膮. Niestety, spos贸b jego wykorzystania na wystawie obna偶y艂 jedynie niezrozumienie dla zasad rz膮dz膮cych 艣wiatem Internetu, a pseudo-nowoczesny j臋zyk szybko zaczyna wr臋cz 艣mieszy膰, a nie inspirowa膰 do wi臋kszego zaanga偶owania podczas zwiedzania. Hasztagami zdecydowano si臋 oznaczy膰 oczywiste has艂a typu #geografia, #wst臋p czy (tu m贸j osobisty faworyt) #kurator. Zabrak艂o problematyzacji omawianych na wystawie zjawisk i zrozumienia dla logiki, jak膮 rz膮dz膮 si臋 internetowe dyskusje. 艢mieszno艣膰 tej pr贸by fa艂szywego unowocze艣nienia celnie obna偶y艂 Karol Sienkiewicz w swoim tek艣cie dla Dwutygodnika. Nie wykorzystano r贸wnie偶, zdawa艂oby si臋 oczywistej, szansy do uporz膮dkowania za pomoc膮 hasztag贸w materia艂贸w umieszczonych w przewodniku po wystawie. Nowoczesno艣膰 w tym wydaniu pozostaje wi臋c jedynie fasad膮.
#dziedzictwo to ciekawy dow贸d na starcie si臋 ze sob膮 dw贸ch wizji muzealnictwa. W ostatnich latach du偶膮 popularno艣膰 zyska艂y teorie muzeum partycypacyjnego, kt贸re powinno zach臋ca膰 widza do wej艣cia w dialog z prezentowanymi eksponatami i do wsp贸艂tworzenia (a nie jedynie biernego odbioru) wystawy. Plac贸wka muzealna w tym uj臋ciu rozumiana jest jako przestrze艅 animuj膮ca lokaln膮 spo艂eczno艣膰 i dostosowana do jej potrzeb. Wed艂ug podobnych wytycznych tworzone s膮 nowe instytucje, a najlepszym chyba przyk艂adem tego typu wizji jest aktywno艣膰 Muzeum Warszawy i jego lokalnych oddzia艂贸w. Presj臋 na w艂膮czenie partycypacji i dialogu do swojego s艂ownika odczuli najwyra藕niej r贸wnie偶 kuratorzy Muzeum Narodowego w Krakowie i rezultaty tej pr贸by widzieli艣my w #dziedzictwie. Efekt by艂 co najmniej intryguj膮cy.
Muzeum partycypacyjne star艂o si臋 z tradycyjn膮 koncepcj膮 Muzeum 艢wi膮tyni, do kt贸rego zwiedzaj膮cy przychodzi obcowa膰 z artefaktami o wyj膮tkowej warto艣ci, a ich znaczenie i wag臋 ex cathedra przedstawia mu kurator. Rol膮 widza jest pe艂ne niemal偶e nabo偶nego skupienia pochylenie si臋 nad samym dzie艂em i wizj膮 kuratora. Ciekawym dowodem na konfrontacj臋 tych dw贸ch wizji muzealnictwa by艂o drugie pi臋tro wystawy #dziedzictwo, gdzie wybrane eksponaty zosta艂y opatrzone zar贸wno komentarzem kuratorskim, jak i refleksjami os贸b zwiedzaj膮cych wystaw臋. Ta, by膰 mo偶e najciekawsza, cz臋艣膰 ekspozycji ukaza艂a powszechne w艣r贸d odbiorc贸w niezrozumienie dla koncepcji prezentowanych przez autor贸w muzealnej narracji. Widzowie odbierali artefakty w zupe艂nie inny, a cz臋sto nawet sprzeczny spos贸b, ni偶 wskazywa艂by komentarz kuratora. Ten zaczyn dyskusji nie zosta艂 jednak niestety wykorzystany w dalszej cz臋艣ci wystawy. Nieudana pr贸ba pokaza艂a, 偶e mimo nowoczesnych technologii Muzeum Narodowe w Krakowie jest wci膮偶 jeszcze raczej 艢wi膮tyni膮 Sztuki ni偶 centrum dialogu i wsp贸lnoty. Hasztag niewiele tutaj zmieni.
Inna opowie艣膰 jest mo偶liwa?
W nadchodz膮cych miesi膮cach czekaj膮 nas z pewno艣ci膮 kolejne wystawy i wydarzenia maj膮ce ambicj臋 kszta艂towania dyskusji na temat polsko艣ci w obliczu stulecia niepodleg艂o艣ci. Przyk艂ad Muzeum Narodowego w Krakowie pokazuje, na jakie przeszkody napotka膰 mog膮 te inicjatywy. Ryzyko zbyt 艂atwych generalizacji, ahistorycznych narracji umieszczonych w prostym narodowo-centrycznym paradygmacie czy wreszcie wyzwania, jakie stawiaj膮 przed muzealnikami nowe technologie 鈥 to tylko cz臋艣膰 potencjalnie niebezpiecznych obszar贸w. Najwa偶niejsze pytania, na kt贸re musimy sobie w zwi膮zku z obchodami stulecia niepodleg艂o艣ci odpowiedzie膰, dotycz膮 jednak sfery warto艣ci. Jak cieszy膰 si臋 z niepodleg艂o艣ci Polski w spos贸b niewykluczaj膮cy i wychodz膮cy poza etnocentryczn膮 perspektyw臋? Czy w og贸le mo偶liwa jest otwarta opowie艣膰 o narodowej to偶samo艣ci, wra偶liwa na etniczne, geograficzne czy klasowe zr贸偶nicowanie? Miejmy nadziej臋, 偶e na koniec roku 2018 da si臋 udzieli膰聽twierdz膮cej odpowiedzi na to pytanie.
***
Wystawa #dziedzictwo, Muzeum Narodowe w Krakowie, 23.06.2017鈥14.01.2018.
***
Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.
***
Polecamy tak偶e:

Trybu艣: Jeste艣my skarbcem miasta

Rozwa偶nie o wojnie. Wok贸艂 wystawy Muzeum II Wojny 艢wiatowej

Muzeum jako dow贸d zbrodni


 
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij