fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Polityka migracyjna na s艂owo honoru. Trzy lata porozumienia Turcja鈥揢E

Do Europy przez morze dalej docieraj膮 tysi膮ce ludzi, kt贸rzy nast臋pnie, w uw艂aczaj膮cych godno艣ci warunkach, miesi膮cami oczekuj膮 na decyzje azylowe. Takie s膮 skutki wsp贸lnego o艣wiadczenia Turcji i Unii Europejskiej z marca 2016 roku, porozumienia planowanego jako 鈥炁況odek o charakterze tymczasowym鈥, kt贸ry mia艂 rozwi膮za膰 niewygodny problem setek tysi臋cy uchod藕c贸w i migrant贸w uciekaj膮cych w stron臋 UE. Po trzech latach wci膮偶 nie wida膰 alternatywy.
Polityka migracyjna na s艂owo honoru. Trzy lata porozumienia Turcja鈥揢E
ilustr.: Maria Cielecka

Je偶eli 鈥濪amy rad臋鈥 Angeli Merkel mo偶na odczyta膰 jako zach臋t臋 dla tysi臋cy ludzi do podj臋cia w臋dr贸wki w stron臋 serca Unii Europejskiej, to wsp贸lne o艣wiadczenie Turcji i UE trzeba traktowa膰 jako zaprzeczenie: sygna艂 dla migrant贸w, 偶e droga na Stary Kontynent prosta nie b臋dzie, a granice zostan膮 uszczelnione przy wsp贸lnych wysi艂kach Turk贸w i Europejczyk贸w. Wyborcom chciano zademonstrowa膰, 偶e odzyskano kontrol臋 nad sytuacj膮. Wszystko to w szlachetnym celu 鈥瀝ozbicia modelu biznesowego stosowanego przez przemytnik贸w, a tak偶e zaoferowania migrantom alternatywy wobec nara偶ania 偶ycia鈥.

W zamian za wznowienie procedury akcesji do UE, liberalizacj臋 przepis贸w wizowych obowi膮zuj膮cych obywateli tureckich oraz wsparcie finansowe (w wysoko艣ci sze艣ciu miliard贸w euro) Turcja zobowi膮za艂a si臋 do podj臋cia wszelkich dzia艂a艅 na rzecz ograniczenia nap艂ywu migrant贸w do Europy. Okre艣lono tak偶e nowe procedury post臋powania z osobami docieraj膮cymi do Grecji drog膮 morsk膮: ka偶da z nich po rejestracji mia艂a przechodzi膰 przyspieszon膮 procedur臋 azylow膮, kt贸ra w przypadku decyzji odmownej ko艅czy艂aby si臋 deportacj膮 do Turcji jako聽tak zwanego bezpiecznego kraju trzeciego 鈥 takiego pa艅stwa nieb臋d膮cego krajem pochodzenia migranta, w kt贸rym nie grozi mu niebezpiecze艅stwo. Specjalnie potraktowano obywateli Syrii: 鈥濳a偶demu odes艂aniu Syryjczyka z wysp greckich do Turcji b臋dzie towarzyszy膰 przesiedlenie innego Syryjczyka z Turcji do UE鈥. G贸rny limit przyj臋膰 na zasadzie 鈥1 za 1鈥 ustalono na 72 tysi膮ce 鈥 18 tysi臋cy w ramach uzgodnionego kilka miesi臋cy wcze艣niej mechanizmu relokacji i 54 tysi膮ce 鈥瀝ezerwy鈥. Jak si臋 p贸藕niej okaza艂o, nigdy niewykorzystanej.

Jeszcze zanim porozumienie przybra艂o ostateczn膮 form臋, by艂o szeroko komentowane i krytykowane przez ONZ, szereg organizacji pozarz膮dowych, badaczy migracji, a tak偶e kilka pa艅stw cz艂onkowskich Unii Europejskiej. Kwestionowano nie tylko poszczeg贸lne jego elementy, takie jak naci膮gane traktowanie Turcji jako bezpiecznego kraju trzeciego, nierealistyczny plan relokacji czy obranie walki z siatkami przemytniczymi za g艂贸wny cel, ale te偶 sam pomys艂: w nagrod臋 za pomoc w leczeniu objawowym niewygodnego problemu zamieniaj膮ca si臋 w twierdz臋 Europa obieca艂a przymkn膮膰 oko na tureckie niedoci膮gni臋cia (tak偶e w dziedzinie ochrony praw cz艂owieka) przeszkadzaj膮ce w akcesji do UE. Zastrze偶enia budzi艂a nawet forma 鈥 o艣wiadczenie bowiem nie jest wi膮偶膮c膮 umow膮 mi臋dzynarodow膮, nie ma jakiegokolwiek umocowania prawnego, a zawarte w nim rozwi膮zania stoj膮 w sprzeczno艣ci z prawem mi臋dzynarodowym. Trzy lata p贸藕niej wiemy, 偶e krytycy mieli racj臋, a cen臋 za wprowadzenie porozumienia zap艂acili ludzie.

Problematyczna Turcja

Kraj, kt贸ry stanowi bufor pomi臋dzy spokojn膮 i niech臋tn膮 przybyszom Europ膮 a ogarni臋tym konfliktami Bliskim Wschodem, z geopolitycznej konieczno艣ci przyj膮艂 najwi臋ksz膮 liczb臋 uchod藕c贸w. Pod koniec zesz艂ego roku by艂o ich tam ponad 3,5 miliona. Rola Turcji w radzeniu sobie z migracyjnymi konsekwencjami regionalnej niestabilno艣ci zaostrzanej przez polityk臋 Zachodu jest absolutnie kluczowa.

Nie mo偶na si臋 jednak 艂udzi膰, 偶e 偶yciu uciekinier贸w trafiaj膮cych z powrotem do Turcji nic nie zagra偶a. Syryjczykom, kt贸rzy zgodnie z umow膮 byli odsy艂ani, cz臋sto odmawiano mo偶liwo艣ci aplikowania o ochron臋 czasow膮 鈥 jedyn膮 form臋 ochrony dla nich dost臋pn膮. Osoby takie s膮 pozbawione wszelkich praw: nie przys艂uguje im dost臋p do jakichkolwiek us艂ug publicznych ani ochrony prawnej. Niekt贸rzy Syryjczycy w takiej sytuacji decydowali si臋 na powr贸t do ogarni臋tej wojn膮 ojczyzny. Osoby innych narodowo艣ci czeka艂 o wiele gorszy los. Zaraz po przylocie trafia艂y do niemal偶e ca艂kowicie odizolowanych od 艣wiata o艣rodk贸w zamkni臋tych, bez dost臋pu do pomocy prawnej. Wi臋kszo艣膰 z nich ostatecznie odsy艂ano do kraj贸w pochodzenia pomimo ewidentnego zagro偶enia 偶ycia.

Na dodatek kilka miesi臋cy po wej艣ciu w 偶ycie nieformalnego porozumienia w Turcji mia艂 miejsce nieudany zamach stanu, kt贸ry wywo艂a艂 ogromn膮 fal臋 czystek politycznych. Dziesi膮tki tysi臋cy os贸b zosta艂o aresztowanych pod zarzutem wsp贸艂pracy z puczystami, w tym nauczyciele, s臋dziowie, pracownicy uniwersytet贸w, dzia艂acze trzeciego sektora i politycy opozycyjni. Zamkni臋to tak偶e dziesi膮tki organizacji pozarz膮dowych, gazet i stacji telewizyjnych. Represje dotkn臋艂y te偶 przedstawicieli najwi臋kszej tureckiej mniejszo艣ci narodowej, Kurd贸w, z kt贸rych wielu oskar偶ono o wspieranie wywrotowc贸w. W ci膮gu ostatnich miesi臋cy obywatele Turcji stali si臋 pi膮t膮 najliczniejsz膮 grup膮 w艣r贸d os贸b wnioskuj膮cych o azyl w Europie. W 2018 roku by艂o ich聽z g贸r膮 24 tysi膮ce, co stanowi ponad czterdziestoprocentowy wzrost w stosunku do roku 2017.

Od lat przysz艂o艣膰 Turcji w Unii Europejskiej jest niepewna, jednak by uzyska膰 porozumienie w sprawie migracji, Bruksela musia艂a co艣 Ankarze zaoferowa膰. Obietnice przyznania obywatelom聽Turcji聽prawa do bezwizowego wjazdu na teren UE i przyspieszenia rozm贸w akcesyjnych po trzech latach pozostaj膮 jedynie pustymi deklaracjami. Strona turecka jest tak膮 sytuacj膮 bardzo zirytowana, czemu dawa艂a wyraz, kilkukrotnie gro偶膮c zaprzestaniem wywi膮zywania si臋 z ustalonych obowi膮zk贸w. Zdarza艂o si臋 to przy praktycznie ka偶dej dyplomatycznej potyczce pomi臋dzy unijnymi politykami a Recepem Tayyipem Erdo臒anem, dla kt贸rego faktyczna kontrola nad losem trzech milion贸w uchod藕c贸w przebywaj膮cych w Turcji i przysz艂o艣ci膮 po艂udniowo-wschodniej granicy Unii jest pot臋偶n膮 kart膮 przetargow膮. To a偶 dziwne, 偶e tak niepewny uk艂ad wytrzyma艂 trzy lata.

鈥濸rzemytnicy? Ich jest mn贸stwo鈥

鈥撀爉贸wi mi Abdul, nastoletni afga艅ski uchod藕ca. Spotykam go w siedzibie jednej z organizacji dzia艂aj膮cych na greckiej wyspie Lesbos, do kt贸rej brzeg贸w w 2015 roku przyp艂yn臋艂y setki tysi臋cy uchod藕c贸w. Dotar艂 na wysp臋 razem ze starsz膮 siostr膮, wcze艣niej przez ponad dwa lata pracowa艂 w Turcji. 鈥濵amy rodziny, mamy znajomych. Ka偶dy jako艣 tutaj dotar艂. Je偶eli potrzebuj臋 kontaktu do przemytnika, to wystarczy, 偶e zapytam. Je偶eli kto艣 z moich znajomych potrzebuje, wystarczy, 偶e napisze. To bardzo proste鈥 鈥 t艂umaczy.

Jeden z pracownik贸w Frontexu, agencji odpowiedzialnej za ochron臋 zewn臋trznych granic UE, w rozmowie okre艣li艂 rok 2015 jako 鈥瀦艂oty czas w historii przemytnik贸w, prawdziw膮 bonanz臋鈥. Wed艂ug szacunk贸w od pocz膮tku tak zwanego kryzysu migracyjnego na samych tylko migrantach pr贸buj膮cych pokona膰 Adriatyk zarobili oni od聽czterech do聽sze艣ciu miliard贸w euro, a pieni膮dze te by艂y wykorzystywane do 鈥瀎inansowania powa偶nej transgranicznej przest臋pczo艣ci鈥. St膮d te偶 priorytetem agencji mia艂a sta膰 si臋 walka z przemytnikami.

Cho膰 do Europy nie przedostaje si臋 ju偶 tyle os贸b, co w 2015 roku, ci臋偶ko przypisa膰 to wyj膮tkowej skuteczno艣ci unijnych i tureckich s艂u偶b w zwalczaniu siatek przemytniczych. Liczby zacz臋艂y mocno spada膰 ju偶 kilka miesi臋cy przed wej艣ciem porozumienia w 偶ycie. Wi臋kszo艣膰 badaczy migracji jest tak偶e zgodna, 偶e sekurytyzacja granic nie przyczynia si臋 ani do 艂amania modelu biznesowego przemytnik贸w, ani do ograniczania liczby utoni臋膰 鈥 wr臋cz przeciwnie. Przerzucanie ludzi na greckie wyspy wci膮偶 pozostaje lukratywnym zaj臋ciem. Im trudniej jest przekroczy膰 granic臋, tym wi臋ksze ryzyko ponosz膮 ci, kt贸rym na tym zale偶y, i tym bardziej uzale偶nieni staj膮 si臋 od us艂ug przemytnik贸w. Z danych UNHCR wynika, 偶e w ci膮gu ostatnich trzech lat nast膮pi艂 wzrost odsetka ofiar 艣miertelnych w艣r贸d os贸b pr贸buj膮cych dotrze膰 do Europy przez morze.

Dysfunkcyjne hotspoty

Abdul z siostr膮 mieszkaj膮 w Morii, najwi臋kszym z greckich hotspot贸w le偶膮cym kilka kilometr贸w od Mityleny, stolicy Lesbos. Moria sta艂a si臋 miejscem-symbolem. Nic dziwnego, poniewa偶 skupiaj膮 si臋 tam wszystkie niedoci膮gni臋cia europejskiego systemu azylowego. Z zewn膮trz聽miejsce to przypomina wi臋zienie: betonowy mur, na nim kilka metr贸w stalowej siatki zwie艅czonej drutem kolczastym, na rogach wie偶yczki. Notorycznie przeludniona Moria rozla艂a si臋 na s膮siaduj膮ce z ni膮 zbocze, tworz膮c morze namiot贸w porozbijanych dziko pomi臋dzy drzewami, zwane przez mieszka艅c贸w wyspy Gajem Oliwnym. Od kilku lat nie by艂o miesi膮ca, kiedy w obozie znajdowa艂o si臋 tylu ludzi, ilu powinno.

Osoby, kt贸rym uda艂o si臋 bezpiecznie przedosta膰 przez morze b膮d藕 w trakcie przeprawy zosta艂y zatrzymane przez s艂u偶by na greckich wodach terytorialnych, trafiaj膮 w艂a艣nie do hotspot贸w takich jak Moria 鈥 punkt贸w rejestracji i identyfikacji. Dzie艅 po wej艣ciu w 偶ycie umowy hotspoty sta艂y si臋 o艣rodkami zamkni臋tymi przypominaj膮cymi wi臋zienia, w kt贸rych nowi migranci oczekiwali na fina艂 szybkiej procedury azylowej i ewentualn膮 deportacj臋 do Turcji.

System szybkich przesiedle艅 nigdy nie zosta艂 wprowadzony w 偶ycie. Po pierwsze, by艂oby to w sprzeczno艣ci z prawem mi臋dzynarodowym: zasada non-refoulement zabrania deportacji聽osoby bez statusu uchod藕cy w sytuacji, gdy grozi jej niebezpiecze艅stwo, i nak艂ada na pa艅stwo przyjmuj膮ce obowi膮zek zapewnienia jej innej formy ochrony. Po drugie, greckie procedury azylowe s膮 po prostu niewydolne. Nie ma mowy o zak艂adanych przez tw贸rc贸w porozumienia kilku tygodniach. W gr臋 wchodz膮 miesi膮ce, a nawet lata.聽 Doprowadzi艂o to do sytuacji, w kt贸rej tysi膮ce ludzi wegetuje w obozach nieprzystosowanych do przyjmowania takiej liczby os贸b. Od kilku lat organizacje pozarz膮dowe i media alarmuj膮 o tragicznych warunkach panuj膮cych w hotspotach.

Najgorzej jest w Morii. W pa藕dzierniku liczba zakwaterowanych tam os贸b przekroczy艂a dziewi臋膰 tysi臋cy przy pojemno艣ci planowanej na nieco ponad trzy i p贸艂. Pod koniec stycznia, gdy odwiedzili艣my ob贸z, by艂o to dalej z g贸r膮 pi臋膰 tysi臋cy. Liczba toalet i prysznic贸w jest niezgodna z normami UNHCR. Kolejki do punkt贸w wydawania jedzenia miewaj膮 setki os贸b i ca艂y proces trwa godzinami. W obozie ludzie nie czuj膮 si臋 bezpiecznie 鈥 w艣r贸d st艂oczonych w nim os贸b wielokrotnie dochodzi艂o do akt贸w przemocy, tak偶e seksualnej. Samo przebywanie w takim miejscu ma wyniszczaj膮cy wp艂yw na psychik臋. Lekarze bez Granic okre艣lili panuj膮c膮 tam sytuacj臋 jako kryzysow膮. Dla niekt贸rych Moria b臋dzie domem przez kilka lat.

Mediom do obozu ci臋偶ko jest si臋 dosta膰. Ci, kt贸rzy pr贸bowali wej艣膰 przez dziury w ogrodzeniu, bywali aresztowani, a ich materia艂y w najlepszym razie konfiskowane. W wielu przypadkach ko艅czy艂o si臋 zniszczeniem sprz臋tu. Poza obozem uchod藕cy z dziennikarzami na temat warunk贸w rozmawiaj膮 z obaw膮. Eric Kempson, wraz z 偶on膮 prowadz膮cy najwi臋kszy na wyspie magazyn artyku艂贸w pierwszej potrzeby, w kt贸rym spotka艂em Abdula, spraw臋 skomentuje tak: 鈥濨oj膮 si臋, 偶e b臋d膮 deportowani. Tak im si臋 m贸wi. Nie tylko policja, ale tak偶e zarz膮d oboz贸w鈥. Jedna osoba zgodzi艂a si臋 porozmawia膰. 鈥濼o kolejka po jedzenie w Morii. Czasami czekamy kilka godzin. Nakr臋ci艂 to m贸j znajomy i wys艂a艂 dziennikarzowi. Zaraz聽 po tym zosta艂 deportowany鈥澛犫 m贸j informator pokazuje telefon. 鈥濭dy m贸wimy, 偶e jest 藕le, s艂yszymy, 偶e jeste艣my niewdzi臋czni鈥 鈥 dodaje. Czy domaganie si臋 dost臋pu do wody, 偶ywno艣ci i toalet to niewdzi臋czno艣膰?

Gerald Knaus, uznawany za jednego z tw贸rc贸w porozumienia, w czasie debaty z okazji jego drugiej rocznicy nie kry艂 rozczarowania: 鈥濵usimy ludzi traktowa膰 po ludzku. Szlachetne zasady nie maj膮 sensu, je偶eli ludzi trzyma si臋 w przeludnionych obozach bez ochrony鈥. Rok p贸藕niej wiemy, 偶e nie zmieni艂o si臋 nic.

Outsourcing odpowiedzialno艣ci

Moria jest jednym z kilku hotspot贸w, kt贸re nie radz膮 sobie z obs艂ug膮 tysi臋cy uchod藕c贸w i gdzie nie wida膰 perspektyw poprawy warunk贸w bytowych 鈥 pomimo bezpo艣redniego nadzoru greckich w艂adz, UNHCRu oraz obecno艣ci dziesi膮tek organizacji pozarz膮dowych maj膮cych stosunkowo 艂atwy dost臋p do greckich wysp. Takich miejsc mo偶e by膰 w przysz艂o艣ci wi臋cej, a warunki panuj膮ce w Morii to jedynie przedsmak tego, co mo偶e czeka膰 osoby pr贸buj膮ce si臋 zarejestrowa膰.

Loraine Leete 鈥 prawniczka z Lesvos Legal Centre, organizacji zapewniaj膮cej pomoc prawn膮 migrantom znajduj膮cym si臋 na wyspie 鈥 zwraca uwag臋 na niepokoj膮cy trend: 鈥濽nia Europejska wyp艂aca tureckiemu re偶imowi miliardy euro pomimo jasnych narusze艅 praw cz艂owieka, tak偶e w stosunku do tureckich obywateli. Znaczna cz臋艣膰 tych pieni臋dzy zamiast na popraw臋 sytuacji uchod藕c贸w wydawana jest na ochron臋 tureckich granic. Wsp贸lnota na to przyzwala, eksternalizuj膮c problem鈥.

Przenoszenie ci臋偶aru odpowiedzialno艣ci za zarz膮dzanie migracjami na kraje s膮siaduj膮ce z UE nie jest niczym nowym. Wsp贸lnota od lat wsp贸艂pracuje z s艂u偶bami granicznymi kraj贸w o艣ciennych, dofinansowuj膮c modernizacj臋 s艂u偶b, przeprowadzaj膮c szkolenia czy wymieniaj膮c dane tak, by jak najmniejszy ci臋偶ar spada艂 p贸藕niej na pa艅stwa cz艂onkowskie. Nowo艣ci膮 mia艂 by膰 outsourcing hotspot贸w. Jeszcze kilka miesi臋cy temu ca艂kiem powa偶nie zastanawiano si臋 nad mo偶liwo艣ci膮 utworzenia punkt贸w rejestracji przy po艂udniowych granicach Libii, kt贸rej s艂u偶by graniczne znane s膮 z poni偶aj膮cego traktowania przetrzymywanych migrant贸w, odmawiania im dost臋pu do wody, a tak偶e stosowania tortur.

Centra planowano za艂o偶y膰 przy po艂udniowych granicach kraju, jak najdalej od wybrze偶y Adriatyku. Przewodnicz膮cy parlamentu Europejskiego Antonio Tajani wybra艂 si臋 nawet do聽 Trypolisu,聽pr贸buj膮c przekona膰 premiera Fayeza al-Sarraja do zaakceptowania tureckiego modelu 鈥瀊ierzecie pieni膮dze, ale imigrant贸w te偶鈥. Bezskutecznie. Nale偶y spodziewa膰 si臋, 偶e pr贸b geograficznego przesuni臋cia problemu b臋dzie wi臋cej 鈥 zgodnie z planowanym zwi臋kszeniem mandatu Frontexu聽funkcjonariusze agencji (kt贸rych do 2020 roku ma by膰 dziesi臋膰 tysi臋cy) b臋d膮 mogli bra膰 udzia艂 w akcjach 艂膮czonych z krajami trzecimi.

Co dalej?

Jak dot膮d kruche porozumienie wykazuje si臋 zaskakuj膮c膮 trwa艂o艣ci膮. Nie powinien to by膰 jednak pow贸d do zadowolenia dla zjednoczonej Europy. Obecne rozwi膮zanie jest w膮tpliwym kompromisem moralnym tworz膮cym z艂udzenie kontroli nad sytuacj膮, kt贸rej rozw贸j de facto zale偶y od woli jednego cz艂owieka 鈥 Recepa Tayyipa Erdo臒ana. 鈥濸orozumienie z Turcj膮 bazuje na przekazach pieni臋偶nych z Brukseli do Ankary鈥 鈥 komentuje doktor Konrad P臋dziwiatr, badacz migracji z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Tak d艂ugo jak w Turcji b臋dzie dobra koniunktura, a Bruksela nie przestanie s艂a膰 do Ankary pieni臋dzy, porozumienie mo偶e funkcjonowa膰. 鈥濫rdogan jest jednak partnerem tylko cz臋艣ciowo przewidywalnym, a jego autorytarne zap臋dy sprawiaj膮, 偶e wsp贸艂praca UE鈥揟urcja nie nale偶y do naj艂atwiejszych鈥 鈥 dodaje naukowiec. W d艂u偶szej perspektywie Europa potrzebuje bardziej ludzkiej i kompleksowej polityki. Nie tylko azylowej czy migracyjnej, lecz osadzaj膮cej migracje i konflikty w szerszej perspektywie globalnych wyzwa艅. Z tego zdaj膮 sobie spraw臋 osoby odpowiedzialne za wykonanie dotychczasowych, pospiesznie tworzonych plan贸w, takie jak urz臋dnik Frontexu: 鈥濳ontrola granic nie stanowi panaceum na wyzwanie zarz膮dzania migracjami. Nie mo偶na rozwi膮za膰 tego problemu, uszczelniaj膮c granice. Dop贸ki nie rozwi膮偶e si臋 kwestii przyczyn migracji, ludzie wci膮偶 b臋d膮 si臋 przemieszcza膰鈥.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij