Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Borkiewicz: Pomoc nieoczywista

Ilustr.: Justyna Krzywicka


Syryjskim uchod藕com w Bu艂garii najbardziej pomaga nieformalna grupa wolontariuszy. Instytucje pa艅stwowe i mi臋dzynarodowe s膮 nimi zupe艂nie niezainteresowane. Tymczasem potrzeby s膮 ogromne.
O obozie dla uchod藕c贸w w Charmanli z Micha艂em Borkiewiczem rozmawiaj膮 Marysia Z艂onkiewicz i Jaros艂aw Zi贸艂kowski.
 
Niedawno wr贸ci艂e艣 z Bu艂garii, gdzie w obozie w Charmanli rozda艂e艣 syryjskim uchod藕com zebrane w Warszawie dary. Sk膮d pomys艂 na akcj臋?Pomys艂 pojawi艂 si臋 do艣膰 spontanicznie i nie by艂 do ko艅ca m贸j. W po艂owie grudnia prywatn膮 zbi贸rk臋 w Poznaniu zorganizowa艂 podr贸偶nik Maciej Pastwa. Powiedzia艂 mi o tym m贸j dobry kolega, kt贸ry zna艂 Macieja i wybiera艂 si臋 z nim do Charmanli. Zapyta艂, czy je偶eli uda im si臋 dotrze膰 bezpo艣rednio do uchod藕c贸w i rozda膰 to, co zebrali, b臋d臋 chcia艂 kontynuowa膰 akcj臋 na wi臋ksz膮 skal臋 w Warszawie. Od razu zapali艂a mi si臋 lampka, bo od d艂u偶szego czasu interesuj臋 si臋 losem imigrant贸w w Europie.
 
Czyta艂em du偶o o eksodusie z Syrii, kraj贸w afryka艅skich i o unijnej polityce odgradzania si臋 murem i strze偶enia granic za wszelk膮 cen臋. Skr臋ca艂o mnie ze z艂o艣ci i by艂o mi wstyd, 偶e chc膮c nie chc膮c bior臋 w tym udzia艂! Chcia艂em cokolwiek z tym zrobi膰, chocia偶 co艣 ma艂ego, ale nie mia艂em konkretnego pomys艂u. Po tym telefonie pomy艣la艂em, 偶e to idealna okazja, 偶eby zacz膮膰 wreszcie dzia艂a膰 i 偶e tego rodzaju akcja mo偶e by膰 dobrym pocz膮tkiem dalszych dzia艂a艅 鈥 r贸wnie偶 medialnych.
 
Czy mieli艣cie partnera na miejscu?
Tak, cho膰 nie od razu. Czasu by艂o ma艂o 鈥 wiedzieli艣my, 偶e potrzeby s膮 du偶e. Zacz膮艂em wi臋c od za艂o偶enia wydarzenia na Facebooku i zorganizowania zbi贸rki. Odd藕wi臋k by艂 na tyle du偶y, 偶e skontaktowali si臋 ze mn膮 przedstawiciele ambasady Polski w Sofii i UNHCR i zaoferowali pomoc. Poprosi艂em o kontakt do organizacji dzia艂aj膮cych na miejscu w Bu艂garii, kt贸re mog艂yby nam pom贸c w doprecyzowaniu potrzeb i w dystrybucji rzeczy w obozie. Z obu 藕r贸de艂 uzyska艂em namiar na t臋 sam膮 grup臋 wolontariuszy o nazwie Przyjaciele Uchod藕c贸w. Co ciekawe 鈥 ci ludzie skontaktowali si臋 ze mn膮 sami, zanim jeszcze dosta艂em do nich kontakt.
 
Oni znale藕li ci臋 wcze艣niej?
Tak. Po prostu napisali do mnie na Facebooku. Zrobi艂o to na mnie ogromne wra偶enie 鈥 oddolna i nieformalna inicjatywa bez 偶adnego wsparcia finansowego, grupa absolutnych wolontariuszy dzia艂a tak pr臋偶nie, 偶e dowiaduje si臋 w ci膮gu kilku dni, 偶e jacy艣 wariaci zbieraj膮 rzeczy dla uchod藕c贸w par臋 tysi臋cy kilometr贸w dalej! Co wi臋cej 鈥 jako ekspert贸w wskazuj膮 ich i ambasada i UNHCR. To by艂 pierwszy sygna艂 艣wiadcz膮cy o tym, 偶e oficjalnie powo艂ane do tego w Bu艂garii instytucje z realnym dzia艂aniem na rzecz uchod藕c贸w maj膮 niewiele wsp贸lnego.
 
Kto na papierze odpowiada za uchod藕c贸w?
Przede wszystkim pa艅stwo, a 艣ci艣lej rzecz bior膮c rz膮dowa agencja do spraw uchod藕c贸w. Po przyje藕dzie do Charmanli odnie艣li艣my jednak wra偶enie, 偶e w praktyce nie odpowiada nikt. Nie spodziewa艂em si臋 takiego chaosu, ignorancji i dezorganizacji w jakimkolwiek kraju nale偶膮cym do UE. Do Charmanli trafiaj膮 ludzie, kt贸rzy przebyli bardzo trudn膮, kosztown膮 i niebezpieczn膮 drog臋 do Europy, uciekaj膮c tak naprawd臋 przed 艣mierci膮 lub w najlepszym wypadku n臋dz膮, zwabieni europejskimi mitami o poszanowaniu praw cz艂owieka i solidarno艣ci z uchod藕cami. Po przekroczeniu granicy zostaj膮 aresztowani i de facto osadzeni w wi臋zieniu. Bo je艣li co艣 dzia艂a w tym obozie to to, 偶e jest on rzeczywi艣cie zamkni臋ty.
 
Jak wygl膮da ob贸z?
Kiedy dotarli艣my na miejsce, ludzie nie mieszkali ju偶 w namiotach. Cz臋艣膰 przeniesiono do kontener贸w, upychaj膮c do niekt贸rych po 3 rodziny, a cz臋艣膰 przeniesiono do zrujnowanych budynk贸w starych koszar wojskowych, kt贸re na bie偶膮co remontowano. Pierwsze dwa pi臋tra by艂y wi臋c placem budowy, a na trzecim pi臋trze w du偶ych halach mieszka艂o po kilkadziesi膮t os贸b. Dobrze, 偶e by艂 tam ju偶 pr膮d, woda. W wi臋kszo艣ci pomieszcze艅 by艂y te偶 elektryczne piecyki grzewcze, co wcale nie znaczy, 偶e by艂o ciep艂o. W 偶adnym z pomieszcze艅 nie by艂o te偶 podstawowej wentylacji, wi臋c ludzie, kt贸rzy grzali si臋 tymi piecykami, suszyli pranie i gotowali na prowizorycznych kuchenkach, dusili si臋 w oparach sma偶eniny i w艂asnych zapach贸w. Prawie wszyscy byli chorzy.
 
Uchod藕cy w Charmanli s膮 chyba do艣膰 niejednolit膮 grup膮?
Tak, i pod wzgl臋dem wieku, i klasy spo艂ecznej, wyznania, czy narodowo艣ci. Trafiaj膮 tam syryjscy Arabowie i Kurdowie, g艂贸wnie muzu艂manie. Byli te偶 atei艣ci, byli alawici. W Syrii cz臋sto stali po r贸偶nych stronach barykady. Wi臋kszo艣膰 anga偶owa艂a si臋 w pocz膮tkowym okresie protest贸w, ale byli te偶 tacy, kt贸rzy zdezerterowali z armii rz膮dowej. Jednak teraz s膮 tak naprawd臋 uchod藕cami, wszyscy uciekali przed wojn膮 i to ich bardzo jednoczy艂o.
 
W obozie nie ma mi臋dzy nimi konflikt贸w?
Mieszka tam teraz oko艂o 1000 os贸b. Jak w ka偶dej du偶ej grupie zamkni臋tej na ma艂ej przestrzeni pojawia艂y si臋 napi臋cia generowane przede wszystkim przez par臋 os贸b walcz膮cych o tzw. pozycj臋 w grupie. Ale to wszystko odbywa艂o si臋 na poziomie s艂ownych utarczek i z艂o艣liwo艣ci. Zdecydowana wi臋kszo艣膰 bardzo si臋 wspiera艂a mimo r贸偶nic kulturowych. Opr贸cz Syryjczyk贸w s膮 tam te偶 imigranci z r贸偶nych rejon贸w Afryki i z Afganistanu.
 
Czy mieszka艅cy obozu sami si臋 organizuj膮?
W miar臋 mo偶liwo艣ci tak. Dzia艂a tam pr臋偶nie grupa ch艂opak贸w w wieku 18-25 lat, kt贸rzy pomagali nam i wolontariuszom bu艂garskim w dystrybucji wszystkich dotacji, 偶ywno艣ci i ubra艅. Ci ch艂opcy bardzo si臋 anga偶uj膮. Nie pr贸bowali wykorzysta膰 sytuacji, 偶eby co艣 dla siebie 鈥瀠gra膰鈥. Dla nich by艂o oczywiste, 偶e skoro s膮 m艂odzi, maj膮 mo偶liwo艣ci, si艂臋, to bior膮 na siebie odpowiedzialno艣膰 za pomoc innym. Uchod藕cy sami zorganizowali te偶 szko艂臋. Nauczycielami s膮 ci spo艣r贸d nich, kt贸rzy znali angielski i postanowili poprowadzi膰 lekcje. W te i podobne dzia艂ania anga偶uj膮 si臋 w r贸wnym stopniu kobiety i m臋偶czy藕ni. Zwracam na to uwag臋, bo pytano mnie, jak wygl膮da sytuacja kobiet w obozie i czy nie s膮 dyskryminowane. Przez samych uchod藕c贸w na pewno nie.
 
Jak dystrybuowali艣cie przywiezione rzeczy?
Ogromn膮 rol臋 odegrali wspomniani ju偶 Przyjaciele Uchod藕c贸w. Wynajmuj膮 magazyn w Charmanli, gdzie trafiaj膮 wszystkie transporty. Pojawiaj膮 si臋 w obozie codziennie i robi膮 listy najpilniejszych potrzeb. Na podstawie tych list przygotowali艣my dystrybucj臋. Wiedzieli艣my, 偶e nie mo偶emy wjecha膰 ci臋偶ar贸wk膮 do obozu, zrzuci膰 wszystkiego na 艣rodek, zrobi膰 sobie par臋 zdj臋膰 z biednymi dzie膰mi i tyle, bo tak to niestety czasami wygl膮da. Wiedzieli艣my, 偶e to b臋dzie najtrudniejszy i najbardziej czasoch艂onny etap akcji. Na samo rozdanie pieluch potrzebowali艣my ca艂ego dnia.
 
Jak膮 z przywiezionych rzeczy pami臋tasz szczeg贸lnie?
Zawie藕li艣my do Charmanli trzy u偶ywane pralki. Wcze艣niej nie by艂o tam 偶adnej. Maciej pod艂膮czy艂 je osobi艣cie w obozie, bo nie by艂o sensu liczy膰, 偶e ktokolwiek z administracji si臋 tym zajmie. Te pralki cieszy艂y si臋 takim powodzeniem, 偶e zrzucili艣my si臋 na dodatkowe trzy i kupili艣my w sklepie z u偶ywanym sprz臋tem. Wszystkie sze艣膰 chodzi艂o non stop, dzie艅 i noc. Mia艂em te偶 oko na wielb艂膮da na biegunach, kt贸ry zrobi艂 furor臋 ju偶 w Warszawie. Trafi艂 do obozowej szko艂y.
 
Czy administracja rz膮dowa patrzy艂a przychylnie na Przyjaci贸艂 Uchod藕c贸w?
Odnios艂em wra偶enie, 偶e w艂adze nie maj膮 偶adnego pomys艂u, jak dzia艂a膰. Zatrudniaj膮 bardzo niewielu ludzi i do tego niekompetentnych. Funkcjonowanie grupy wolontariuszy jest im bardzo na r臋k臋, bo mo偶na w pewnym stopniu przesun膮膰 na nich odpowiedzialno艣膰.
 
Dobrym tego przyk艂adem jest kwestia dystrybucji 偶ywno艣ci w obozach. Kiedy w ko艅cu armia by艂a gotowa, 偶eby zorganizowa膰 kuchnie polowe, okaza艂o si臋, 偶e nikt nie zadba艂 o to, 偶eby te kuchnie mia艂y regularne dostawy 偶ywno艣ci. Nie by艂o te偶 kucharzy ani nikogo, kto m贸g艂by opracowa膰 przepisy. Cz臋艣膰 z wolontariuszy siedzia艂a po nocach nad tabelkami w Excelu i koordynowa艂a wszystkie spodziewane dostawy 偶ywno艣ci, w tym r贸wnie偶 takie jak nasza. Wyliczali potrzeby energetyczne w przeliczeniu na jednego uchod藕c臋 i na tej podstawie opracowywali menu. W przypadku braku dostaw organizowali zakupy za pieni膮dze zebrane od ludzi i dostarczali je do wojskowej kuchni. Wcze艣niej, przez kilka miesi臋cy, w艂adze kompletnie ignorowa艂y podstawowe potrzeby uchod藕c贸w. Gdyby nie dzia艂ania wolontariuszy, ludzie umieraliby z g艂odu lub w najlepszym wypadku ci臋偶ko chorowali!
 
Skoro nie dzia艂aj膮 instytucje pa艅stwowe, mo偶e skuteczny jest UNHCR?
Nie chc臋 jednoznacznie ocenia膰 dzia艂a艅 UNHCRu, bo nie wiem, co dok艂adnie tam robi膮, ale z punktu widzenia uchod藕c贸w wygl膮da艂o to bardzo 藕le. UNHCR zainwestowa艂 ogromne pieni膮dze w postawienie gigantycznego namiotu na 艣rodku obozu, kt贸ry przez dwa miesi膮ce sta艂 zamkni臋ty na k艂贸dk臋 i z tego, co wiem dalej nie ma z niego 偶adnego po偶ytku. Podobno mia艂a si臋 tam mie艣ci膰 du偶a obozowa 艣wietlica, nie zosta艂 jednak wyposa偶ony w ogrzewanie. Co艣 tam teraz pono膰 drgn臋艂o, kto艣 zacz膮艂 ci膮gn膮膰 w jego kierunku pr膮d. W takim tempie ogrzewanie b臋dzie gotowe na wiosn臋, kiedy trzeba b臋dzie ju偶 pod艂膮cza膰 klimatyzacj臋.
 
Uchod藕c贸w to irytuje i trudno im si臋 dziwi膰. Na 艣rodku obozu sta艂 wielki namiot z logo instytucji humanitarnej, a oni chodzili bez but贸w i g艂odni. Szkoda, 偶e nikt nie pokusi艂 si臋 nawet o powieszenie na tym namiocie informacji, do czego ma s艂u偶y膰 i dlaczego wci膮偶 jest zamkni臋ty. Naprawd臋 mia艂em wra偶enie, 偶e poza wolontariuszami nikt tam specjalnie si臋 nie przejmowa艂 tym, co Ci ludzie my艣l膮 i czuj膮.
 
Czy ktokolwiek dba o zalegalizowanie statusu tych ludzi?
Przede wszystkim w obozie brak jakichkolwiek informacji na ten temat. Ludzie pytani o plany odpowiadaj膮, 偶e nie maj膮 poj臋cia. Nikt nie chce z nimi rozmawia膰, powiedzie膰, jakie procedury musz膮 wype艂ni膰. Nie wiedz膮 wi臋c, czy sp臋dz膮 tam kolejne cztery miesi膮ce, czy cztery lata. Trwaj膮 w beznadziei i poczuciu zawieszenia.
 
Jednak procedura przyznawania zielonych kart w ko艅cu ruszy艂a.
Biuro obozu by艂o organizowane bardzo szybko w dniu naszego przyjazdu, czyli jakie艣 cztery miesi膮ce po uruchomieniu obozu. Ca艂y ten chaos i po艣piech by艂 wywo艂any spodziewan膮 wizytacj膮 Parlamentu Europejskiego. By艂em 艣wiadkiem wnoszenia w biegu komputer贸w i drukarek do pomieszcze艅, w kt贸rych w tym samym czasie wymieniane by艂y okna i tynkowane 艣ciany. Po艣piech wynika艂 tak偶e z tego, 偶e uchod藕cy o wizytacji wiedzieli i planowali du偶膮 manifestacj臋.
 
W艂adze ubi艂y jednak targu z uchod藕cami.
Powiedzmy. Z tego, co wiem, du偶膮 rol臋 odegrali w tym procesie znowu wolontariusze. To oni przekonywali przedstawicieli rz膮du, 偶e je偶eli nie zaczn膮 wreszcie rejestrowa膰 uchod藕c贸w, to w momencie przyjazdu przedstawicieli Parlamentu Europejskiego dojdzie do manifestacji, co si臋 odbije bardzo du偶ym echem w ca艂ej Europie i b臋dzie czarnym PRem dla bu艂garskiego rz膮du. A ten nie jest w dobrej sytuacji 鈥 od miesi臋cy trwaj膮 tam protesty, mno偶膮 si臋 przyk艂ady niegospodarno艣ci, korupcji. Wszystko prawdopodobnie wisi na w艂osku.
 
Byli艣cie 艣wiadkami tej wizytacji. Jak wygl膮da艂a?
Do obozu przyjecha艂a grupa dobrze ubranych polityk贸w z Brukseli otoczona przez wianuszek podskakuj膮cych urz臋dnik贸w bu艂garskich. W jednym z budynk贸w zosta艂a zorganizowana wzorcowa 艣wietlica dla dzieci. Trafi艂a tam te偶 niestety cz臋艣膰 naszych zabawek. Super to wygl膮da艂o 鈥 my te偶 si臋 cieszyli艣my, bo trudno jest obdarowa膰 ka偶de dziecko zabawk膮, a w 艣wietlicy ka偶dy z nich skorzysta. No i niestety w dzie艅 po wyje藕dzie delegacji ten plac zabaw ju偶 nie dzia艂a艂. Drzwi zamkni臋to po prostu na k艂贸dk臋. Razem z naszymi zabawkami.
 
I tak ju偶 zosta艂o?
Tak. Dowiedzieli艣my si臋 tylko, 偶e budynek jest jeszcze ca艂y czas w remoncie i 偶e co艣 tam musi by膰 jeszcze zrobione. Ewidentna pokaz贸wka.
 
鈥濧lternatywy 4鈥.

Tak. Tylko troch臋 g艂upio si臋 艣mia膰.
 
Czy trwa艂膮 zmian膮 by艂o chocia偶 rozpocz臋cie rejestracji?
Szcz臋艣liwie ta procedura bardzo powoli, ale ruszy艂a. Sporo os贸b ju偶 ma zielon膮 kart臋, co umo偶liwia im przynajmniej opuszczanie obozu w godzinach dziennych.
 
Co ci ludzie m贸wi膮 o UE?
Unia by艂a dla nich mitem. Du偶o s艂yszeli o prawach cz艂owieka, wolno艣ci, europejskich warto艣ciach. Ludzie, z kt贸rymi rozmawiali艣my, byli strasznie rozczarowani tym, co ich spotka艂o. Inna sprawa, 偶e w pierwszym kontakcie z lud藕mi w obozie nie by艂o tego tak bardzo czu膰. Pierwsze, co si臋 rzuca艂o w oczy, to jednak niesamowicie przyjazne nastawienie i taka naturalna rado艣膰 偶ycia. Natomiast w momencie, gdy zaczynali艣my rozmawia膰 na temat ich perspektyw, emocji, tego, co prze偶yli, zaczyna艂o z nich wychodzi膰 wielkie rozczarowanie. Szybko zrezygnowali艣my z tych pyta艅 – zwyczajnie robi艂o nam si臋 wstyd.
 
Jak podsumowujesz swoj膮 akcj臋?
Zrealizowali艣my plan. Rozdali艣my praktycznie wszystko, co przywie藕li艣my. Bardziej ni偶 z poczuciem satysfakcji, wraca艂em chyba jednak z poczuciem winy, 偶e ich tam z tym wszystkim zostawiam. Ale i motywacj膮 do dalszych dzia艂a艅. Ogromn膮 warto艣ci膮 tej akcji jest dla mnie zaanga偶owanie si臋 tysi臋cy ludzi w Polsce. To przywraca wiar臋 w ludzi i 艣wiadczy o drzemi膮cym w nich du偶ym potencjale. Wa偶ne jest, 偶eby do tych ludzi dotrze膰 i przekona膰 ich do dzia艂ania. Okaza艂o si臋, 偶e to nie jest takie trudne. Dzi臋ki wizycie w Bu艂garii i pracy z Przyjacielami Uchod藕c贸w po raz kolejny przekona艂em si臋 te偶, jak wiele dobrego mog膮 zdzia艂a膰 kompletnie oddolne i nieformalne inicjatywy i 偶e mog膮 mie膰 ogromny wp艂yw na rzeczywisto艣膰, nawet w tak beznadziejnych, wydawa艂oby si臋, realiach.
 
26 lutego w warszawskim klubie Powi臋kszenie odb臋dzie si臋 debata 鈥濿arszawa dla uchod藕c贸w z Syrii 鈥 Co dalej?鈥. Paneli艣ci opowiedz膮 o losie imigrant贸w w Bu艂garii i innych krajach. Wsp贸lnie z publiczno艣ci膮 podejm膮 te偶 pr贸b臋 stworzenia prostej instrukcji dzia艂ania i pomocy.
 
Micha艂 Borkiewicz jest animatorem kultury, organizatorem koncert贸w i festiwali muzyki niezale偶nej; wsp贸艂za艂o偶ycielem i managerem programowym warszawskich klubokawiarni Powi臋kszenie, Plan B, Barka i Plac Zabaw.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij