Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Pa┼ästwo dobrobytu? To nie luksus, to warunek rozwoju

Musimy przyj─ů─ç ÔÇô i przekona─ç do tego Polak├│w ÔÇô ┼╝e pa┼ästwo dobrobytu to nie tylko instrument dzielenia dochodu, ale tak┼╝e warunek jego wytwarzania. Instrument kreowania warto┼Ťci, a nie w├│r bez dna, kt├│ry zu┼╝ywa to, co wypracowali inni.

Pa┼ästwo dobrobytu Piotr Kaszczyszyn z Klubu Jagiello┼äskiego trafnie definiuje jako ÔÇ×modernistyczny w swojej istocie projekt racjonalizacji kapitalizmu przemys┼éowego, uporz─ůdkowania ┼Ťwiata oraz nadania mu stabilnej i przewidywalnej postaciÔÇŁ. I dodaje, niemniej s┼éusznie, ┼╝e w swej historycznej postaci ÔÇ×tr├│jk─ůt pa┼ästwo-pracodawcy-zwi─ůzki zawodowe, kt├│ry organizowa┼é funkcjonowanie zachodniego welfare state, to tak naprawd─Ö instytucjonalna forma wielkiej etycznej umowy spo┼éecznej, w kt├│rej ka┼╝da ze stron bierze na siebie odpowiedzialno┼Ť─ç za okre┼Ťlony fragment rzeczywisto┼Ťci. Jednocze┼Ťnie ta umowa mia┼éa charakter moralny ÔÇô trudne negocjacje co do podzia┼éu uzyskiwanego dochodu, owoc├│w pracy i wzrostu gospodarczego by┼éy rodzajem kie┼éznania ludzkich nami─Ötno┼Ťci: pychy oraz chciwo┼ŤciÔÇŁ. To dobry punkt wyj┼Ťcia do okre┼Ťlenia, czym pa┼ästwo dobrobytu mog┼éoby by─ç dzisiaj w Polsce. I jakie pa┼ästwo dobrobytu mo┼╝e by─ç w obliczu wyzwa┼ä kapitalizmu p├│┼éperyferii u progu trzeciej dekady XXI wieku.

Po pierwsze zatem, ÔÇ×kapitalizm przemys┼éowyÔÇŁ ÔÇô w po┼éowie XX wieku zorganizowany wok├│┼é fordowskiego modelu masowej produkcji i konsumpcji ÔÇô dzi┼Ť jest czym┼Ť g┼é─Öboko nieoczywistym. Sta┼éo si─Ö tak cho─çby ze wzgl─Ödu na ograniczono┼Ť─ç zasob├│w planetarnych, automatyzacj─Ö i rosn─ůce koszty zewn─Ötrzne, zw┼éaszcza ┼Ťrodowiskowe.

Po drugie, ÔÇ×tr├│jk─ůt pa┼ästwo-pracodawcy-zwi─ůzki zawodoweÔÇŁ ÔÇô ma nier├│wno przeskalowane boki. Pracodawcy relatywnie konsoliduj─ů si─Ö na pot─Ög─Ö i trac─ů lokalne zakotwiczenie. Zarabiaj─ů coraz wi─Öcej i zatrudniaj─ů coraz mniej. Pa┼ästwa konkuruj─ů o inwestycje z s─ůsiadami i rynkiem aktyw├│w nieprodukcyjnych. Gorset regu┼é fiskalnych jest du┼╝o ┼Ťci┼Ťlejszy ni┼╝ kiedy┼Ť. Instrumenty ochrony rynku i producent├│w ÔÇô mikre, zw┼éaszcza dla mikrus├│w i ┼Ťredniak├│w. Wreszcie, gospodarka platformowa i inne formy uelastycznienia pracy w wielu aspektach przywracaj─ů standardy raczej z Ziemi obiecanej ni┼╝ z zachodniej cywilizacji dobrobytu. Jednocze┼Ťnie aktorami podmiotowo┼Ťci zbiorowej w coraz wi─Ökszym stopniu s─ů ruchy spo┼éeczne, organizacje pozarz─ůdowe, wsp├│lnoty i kampanie ad hoc, wreszcie ┼Ťwiadome swej si┼éy samorz─ůdy terytorialne.

Po trzecie, ÔÇ×wielka etyczna umowa spo┼éeczna oraz negocjacje podzia┼éu dochodu, owoc├│w pracy i wzrostu gospodarczegoÔÇŁ. Umowa ta tu┼╝ po wojnie na Zachodzie zak┼éada┼éa wzgl─Ödnie r├│wny uk┼éad zorganizowanych si┼é ┼Ťwiata pracy i kapita┼éu (nieaktualny, o czym powy┼╝ej), ale te┼╝ du┼╝y poziom sp├│jno┼Ťci (narodowej) wsp├│lnoty. Podzielone klasowo czy rasowo spo┼éecze┼ästwa udawa┼éo si─Ö troch─Ö usp├│jni─ç za spraw─ů do┼Ťwiadczenia wojny (ludzie r├│┼╝nych status├│w w jednym okopie, opieka nad dzie─çmi wojennych uchod┼║c├│w), l─Öku elit przed niepokojami na tle socjalnym, wreszcie za spraw─ů widma komunizmu zmaterializowanego w tysi─ůcach czo┼ég├│w i g┼éowic nuklearnych na linii ┼üaby.

Niestety, post─Öpuj─ůca dzi┼Ť fragmentacja spo┼éeczna (terytorialna i symboliczna), brak uniwersalistycznych idei emancypacyjnych popartych si┼é─ů geopolityczn─ů, potanienie technologii kontroli i nadzoru czy zanik realnego do┼Ťwiadczenia wsp├│lnoty egzystencji usuwaj─ů solidarystycznym instytucjom grunt spod n├│g. Nacjonalistyczna ideologia mo┼╝e by─ç najwy┼╝ej protez─ů.

To tyle ÔÇ×warunk├│w og├│lnychÔÇŁ. A co z tymi konkretnymi, tu w Polsce? Po PRL zosta┼éy nam uprzedzenia wzgl─Ödem socjalu (cho─ç cz─Östsze w┼Ťr├│d elit ni┼╝ zwyk┼éych obywateli), sceptycyzm wobec sprawstwa biurokracji pa┼ästwowej, poczucie obco┼Ťci pa┼ästwa, niedocenienie pracy domowej kobiet oraz wybi├│rcza opieku┼äczo┼Ť─ç powi─ůzana z produktywizmem (!), o czym najmocniej przekonuj─ů si─Ö osoby z niepe┼énosprawno┼Ťciami.

A potem by┼éo transformacyjne trzydziestolecie. Desperackie gonienie Zachodu pod wzgl─Ödem PKB i ca┼ékiem udane w┼é─ůczanie si─Ö w tamtejsze ┼éa┼äcuchy produkcji. Niestety, dokonane g┼é├│wnie dzi─Öki taniej, acz nie┼║le wykszta┼éconej sile roboczej, bezp┼éatnej pracy opieku┼äczej (kobiet), ┼Ťrodkach unijnych i wybudowanej za PRL infrastrukturze (np. energetycznej). Na to wszystko na┼éo┼╝y┼éy si─Ö rz─ůdy PiS.

Ja oceniam polityk─Ö tej partii ÔÇô w perspektywie sze┼Ťciu fundamentalnych zada┼ä i cech zachodniego pa┼ästwa opieku┼äczego ÔÇô bardziej sceptycznie ni┼╝ Piotr Kaszczyszyn. Bo przecie┼╝ niskie bezrobocie to pochodna raczej demografii i emigracji ni┼╝ ÔÇ×idei pe┼énego zatrudnieniaÔÇŁ. Faktyczna podwy┼╝ka p┼éacy minimalnej teoretycznie pasowa┼éaby do ÔÇ×powi─ůzania wzrostu p┼éac ze wzrostem wydajno┼Ťci pracyÔÇŁ, ale bez zakorzenienia w negocjacjach zbiorowych czy cho─çby wzmocnienia Pa┼ästwowej Inspekcji Pracy to raczej fenomen dora┼║ny, a nie trwa┼éy mechanizm polityczny. Z tez─ů, ┼╝e ÔÇ×pozosta┼éych trzech cech (rozbudowanego systemu us┼éug publicznych, roli zwi─ůzk├│w zawodowych i progresywnego opodatkowania) ┬źdobra zmiana┬╗ p├│ki co nie realizujeÔÇŁ mog─Ö si─Ö tylko zgodzi─ç. Z porz─ůdnego pa┼ästwa opieku┼äczego na wz├│r zachodni zostaje zatem ÔÇ×istnienie pozap┼éacowych ┼Ťwiadcze┼ä gwarantowanych przez pa┼ästwoÔÇŁ, czyli powszechna Rodzina 500+. Wynik: jeden na sze┼Ť─ç.

St─ůd przychodzimy. A dok─ůd powinni┼Ťmy zmierza─ç? W┼éa┼Ťnie w stron─Ö us┼éug publicznych. I wcale nie dlatego, ┼╝e to takie socjaldemokratyczne.

Przede wszystkim bowiem musimy przyj─ů─ç ÔÇô i przekona─ç do tego Polak├│w, ┼╝e pa┼ästwo dobrobytu to nie tylko instrument dzielenia dochodu, ale tak┼╝e warunek jego wytwarzania. Instrument kreowania warto┼Ťci, a nie w├│r bez dna, kt├│ry zu┼╝ywa to, co wypracowali inni. I nie chodzi o wsp├│┼éczesnego karbowego (tzw. workfare state), kt├│ry kijem pop─Ödzi nierob├│w do produktywnych zada┼ä.

We┼║my takie z brzegu przyk┼éady: je┼Ťli chcemy, ┼╝eby w krajowych firmach by┼éo komu pracowa─ç, to dost─Öpny transport publiczny na pozbawionej zatrudnienia prowincji wyj─ůtkowo temu sprzyja. A raczej sprzyja┼éby, gdyby komunikacj─Ö zbiorow─ů uzna─ç za nieodzowny element w┼é─ůczenia wsi i ma┼éych miast w obieg gospodarczy i spo┼éeczny. W metropoliach by┼éaby ona czynnikiem poprawy jako┼Ťci powietrza i og├│lnego standardu ┼╝ycia. W ca┼éej Polsce ÔÇô ┼Ťwietnym ko┼éem zamachowym dla rozwoju krajowego (!) przemys┼éu ekologicznych ┼Ťrodk├│w transportu, kt├│re produkowa─ç umiemy, zupe┼énie inaczej ni┼╝ samochody elektryczne.

Dalej, realnie dost─Öpna, wysokiej jako┼Ťci edukacja publiczna to priorytet oczywisty z punktu widzenia r├│wno┼Ťci szans, budowania wsp├│lnoty demokratycznej i cywilizowanych relacji mi─Ödzyludzkich. R├│wnocze┼Ťnie to te┼╝ przewaga konkurencyjna pozwalaj─ůca ┼Ťci─ůga─ç inwestycje efektywne rozwojowo i organizowa─ç produkcj─Ö o wysokiej warto┼Ťci dodanej. Bo wykszta┼éceni pracownicy na drzewach nie rosn─ů.

Powszechnie dost─Öpna i skuteczna s┼éu┼╝ba zdrowia to nie tyle wci─ů┼╝ rosn─ůcy ÔÇô ze wzgl─Ödu na starzenie si─Ö spo┼éecze┼ästwa ÔÇô koszt, ile jedyna nadzieja na uczynienie ┼╝ycia milion├│w senior├│w zno┼Ťnym. Ale tak┼╝e szansa, by Polacy faktycznie byli w stanie i mieli ochot─Ö pozosta─ç aktywni (tak┼╝e zawodowo) d┼éu┼╝ej, ni┼╝ ustawa prezydenta Dudy przewiduje.

Wreszcie, wsparcie opiekun├│w i os├│b z niepe┼énosprawno┼Ťciami to instrument w┼é─ůczenia ich do spo┼éecze┼ästwa. Wykluczenie z normalnego ┼╝ycia i obci─ů┼╝enie bezp┼éatn─ů prac─ů ponad si┼éy to dzi┼Ť jeden z najgorszych przejaw├│w dyskryminacji kobiet, horrendalna utrata potencja┼éu talent├│w i pracy, wreszcie gruba nieprzyzwoito┼Ť─ç.

Ale zn├│w, nie chodzi tylko o odbiorc├│w us┼éug, ale ich wykonawc├│w. Dobrze op┼éacona, wysokiej jako┼Ťci praca w us┼éugach publicznych kreuje niskoemisyjne PKB. Wyznacza standardy dla reszty rynku pracy i daje wiarygodn─ů nadziej─Ö kariery zawodowej na masow─ů skal─Ö.

Pa┼ästwo do┼Ťwiadczone jako wehiku┼é wy┼╝szego standardu ┼╝ycia, kreator rynku dla innowacyjnego przemys┼éu i siatka zbiorowego bezpiecze┼ästwa by┼éoby w stanie ┼Ťci─ůgn─ů─ç wy┼╝sze, niezb─Ödne do utrzymania daniny przy wzgl─Ödnej akceptacji spo┼éecznej.

Pa┼ästwo us┼éug publicznych mo┼╝e zatrzyma─ç prywatyzacj─Ö strategii ┼╝yciowych i atomizacj─Ö spo┼éeczn─ů, ale te┼╝ stworzy─ç baz─Ö dla opowie┼Ťci o inkluzyjnej wsp├│lnocie. Nie widz─Ö innej drogi przekonania Polak├│w z metropolii i z prowincji, ogl─ůdaj─ůcych TVN24 i TVP Info, g┼éosuj─ůcych na PiS, KO i Lewic─Ö ÔÇô ┼╝e naprawd─Ö jad─ů na tym samym w├│zku. ┼╗e maj─ů sobie co┼Ť do zawdzi─Öczenia, ┼╝e od siebie nawzajem zale┼╝─ů. ┼╗e maj─ů jaki┼Ť pow├│d do dumy poza tym, ┼╝e by─ç mo┼╝e nas zabito kiedy┼Ť wi─Öcej, ni┼╝ my┼Ťmy sami zabili.

***

ÔÇ×Spi─ÖcieÔÇŁ to┬áprojekt wsp├│┼épracy mi─Ödzyredakcyjnej pi─Öciu ┼Ťrodowisk, kt├│re dzieli bardzo wiele, ale┬á┼é─ůczy gotowo┼Ť─ç do┬ápodj─Öcia niecodziennej rozmowy. Klub Jagiello┼äski, Kontakt, Krytyka Polityczna, Kultura Liberalna i┬áNowa Konfederacja co kilka tygodni wybieraj─ů nowy temat do┬ádyskusji a┬ápi─Ö─ç powsta┼éych w┬ájej ramach tekst├│w publikujemy naraz na┬áwszystkich pi─Öciu portalach.

Inicjatywa wspierana jest przez┬áFundusz Obywatelski zarz─ůdzany przez┬áFundacj─Ö dla Polski.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś