Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Idzie nowe! Redaktorzy ÔÇ×KontaktuÔÇŁ komentuj─ů weta Prezydenta

Co wywalczyli┼Ťmy na ulicy? Czy ju┼╝ czas na inn─ů Polsk─Ö? Kto jest najwi─Ökszym przegranym decyzji Prezydenta? Na te pytania odpowiadaj─ů redaktorzy ÔÇ×KontaktuÔÇŁ.

24 lipca 2017

Jan Mencwel
Co wywalczyli┼Ťmy opr├│cz zapowiedzi 2xWeto?
Walczymy o trzecie, r├│wnie wa┼╝ne weto i absolutnie nie mo┼╝na spocz─ů─ç na laurach. Trzeba te┼╝ patrze─ç na r─Öce Prezydentowi Andrzejowi Dudzie i jego wersji reform. Ale inne BARDZO wa┼╝ne sprawy zosta┼éy przez ten tydzie┼ä wygrane, troch─Ö przy okazji.
1. Koniec z powszechnym przekonaniem, ┼╝e ÔÇ×no tak, trzeba protestowa─ç, ale to i tak nic nie daÔÇŁ. Ju┼╝ wiemy, ┼╝e ob├│z w┼éadzy ma mi─Ökkie podbrzusze. Wiemy te┼╝ dok┼éadnie, gdzie ono si─Ö mie┼Ťci. I ┼╝e najskuteczniej uderza si─Ö w nie, b─Öd─ůc na ulicy. Wcze┼Ťniej czuli┼Ťmy g┼é├│wnie w┼éasn─ů bezsilno┼Ť─ç i by┼éo nam troch─Ö ra┼║niej razem, a teraz poczuli┼Ťmy w┼éasn─ů si┼é─Ö. To ogromna r├│┼╝nica i chyba ka┼╝dy to czuje.
2. Koniec z wra┼╝eniem, ┼╝e tylko narodowcy i skrajna prawica potrafi─ů wyci─ůga─ç m┼éodych ludzi na ulic─Ö. Pod Senatem w pi─ůtkow─ů noc, w dzie┼ä na Krakowskim Przedmie┼Ťciu, na ┼éa┼äcuchach ┼Ťwiat┼éa pod S─ůdami ÔÇô wsz─Ödzie najwi─Öcej by┼éo m┼éodych. Dla nich to b─Ödzie bardzo wa┼╝ne do┼Ťwiadczenie i wyjd─ů na ulice kolejny raz, bo ju┼╝ wiedz─ů, ┼╝e to przynosi efekty.
3. Przej─Öli┼Ťmy mikrofony. Wszyscy chc─ů s┼éucha─ç, co do powiedzenia ma┬áStanis┼éaw Zakroczymski czy Marek J├│zefiak. Nikt ju┼╝ nie chce s┼éucha─ç Grze┼Ťka, Ry┼Ťka i Waldka. Teraz trzeba te mikrofony trzyma─ç. Potrzebujemy wi─Öcej takich odwa┼╝nych os├│b w┼Ťr├│d nas. Zw┼éaszcza kobiet.
4. Wr├│ci┼é obciach obozu w┼éadzy. W panicznej reakcji na nasze protesty w┼éadza i re┼╝imowe media popad┼éy w ┼Ťmieszno┼Ť─ç, kt├│ra jest czytelna i trudna do zaakceptowania tak┼╝e dla wielu jej zwolennik├│w. ÔÇ×SpacerowiczeÔÇŁ, ÔÇ×ubeckie wdowyÔÇŁ, ÔÇ×astroturfingÔÇŁ ÔÇô wszystkie te pr├│by o┼Ťmieszenia nas i narzucenia swojej narracji by┼éy tak nieudolne, ┼╝e ko┼äczy┼éy si─Ö samozaoraniem. Chyba nie tylko w naszej ba┼äce, bo ju┼╝ nawet prawicowy Twitter mia┼é bek─Ö z pask├│w w TVP Info.
5. Ostatnie i chyba najwa┼╝niejsze: zacz─ů┼é si─Ö rozpad obozu w┼éadzy. Najwi─Öksz─ů si┼é─ů obozu PiS by┼é syndrom ÔÇ×obl─Ö┼╝onej twierdzyÔÇŁ, w kt├│rej nie mo┼╝e by─ç nawet najdrobniejszego wy┼éomu. Po tym, jak w fundamentalnej dla nich sprawie wy┼éama┼éa si─Ö jedna z wie┼╝ twierdzy, tylko czeka─ç, a┼╝ padn─ů kolejne. A buldogi ju┼╝ wype┼ézaj─ů spod dywanu ÔÇô zacz─ů┼é Patryk Jaki, kt├│ry pisze o w┼éasnym prezydencie ┼╝e ÔÇ×wymi─Ök┼éÔÇŁ (!). Nic, tylko otwiera─ç popcorn i patrze─ç, jak rzucaj─ů si─Ö sobie do garde┼é.
Niech nas to wszystko zmobilizuje, bo potrzebny jest przynajmniej jeszcze jeden wysi┼éek.
Do zobaczenia dzi┼Ť o 18:00 pod Pa┼éacem!
***
Ignacy Dudkiewicz
Czas na inn─ů Polsk─Ö
Wydarzy┼éy si─Ö naprawd─Ö wa┼╝ne rzeczy. I nie chodzi tylko o kr├│tk─ů perspektyw─Ö. W tej oczywistym jest, ┼╝e to dobrze, ┼╝e dwie bardzo z┼ée ustawy przynajmniej na razie nie wejd─ů w ┼╝ycie. R├│wnie jasne jest, ┼╝e to fatalnie, ┼╝e jedna bardzo z┼éa ustawa w ┼╝ycie wejdzie. Obie te rzeczy s─ů ogromnie wa┼╝ne. Ale by─ç mo┼╝e wa┼╝niejsze rzeczy odby┼éy si─Ö na poziomie warto┼Ťci i emocji.
Po pierwsze, ogromna grupa m┼éodych ludzi, kt├│rzy wyszli na ulic─Ö ÔÇô cz─Ö┼Ť─ç po raz pierwszy w ┼╝yciu ÔÇô zyska┼éa nie tylko poczucie wsp├│lnoty, nie tylko odczu┼éa s┼éuszny gniew, ale na koniec r├│wnie┼╝ otrzyma┼éa poczucie sprawczo┼Ťci. To rzecz nie do przecenienia. Nie do┼Ť─ç, ┼╝e o co┼Ť nam chodzi, to jeszcze uda┼éo nam si─Ö wywrze─ç presj─Ö skuteczn─ů przynajmniej w 2/3, podczas gdy wielu z nas (w tym ja) nie wierzyli┼Ťmy, ┼╝e uda si─Ö to w jakimkolwiek stopniu. M┼éodzi tego do┼Ťwiadczenia nie zapomn─ů i to ÔÇô mam nadziej─Ö ÔÇô niezale┼╝nie od tego, kto b─Ödzie rz─ůdzi┼é.
Po drugie, po dw├│ch latach absolutnej bezsilno┼Ťci ca┼éy nie- oraz anty-PiS wreszcie poczu┼é, ┼╝e cokolwiek mo┼╝e. To r├│wnie┼╝ zmienia sytuacj─Ö bardzo wyra┼║nie. Pami─Ötajmy, ┼╝e dot─ůd uda┼éo si─Ö zastopowa─ç dwie rzeczy ÔÇô ustaw─Ö aborcyjn─ů oraz ustaw─Ö o ustroju Warszawy. Tyle tylko, ┼╝e obie te sprawy PiS odda┼é na etapie projekt├│w! Mo┼╝na uzna─ç, ┼╝e by┼éy to balony pr├│bne, kt├│re ÔÇô gdy spotka┼éy si─Ö z du┼╝ym oporem ÔÇô zosta┼éy odpuszczone i polecia┼éy w sin─ů dal. W sprawie reformy s─ůd├│w jest zupe┼énie inaczej ÔÇô to kwestia absolutnie kluczowa dla rz─ůdu, kt├│ry rzuci┼é wszystkie si┼éy, by przepchn─ů─ç j─ů kolanem w najbardziej ordynarny spos├│b. I zrobi┼é to ÔÇô uchybiaj─ůc procedurze, kulturze i zdrowemu rozs─ůdkowi. A jednak im si─Ö nie uda┼éo. To sukces (ÔÇ×dwutrzeciowyÔÇŁ, ale sukces), jakiego dot─ůd opozycja nie osi─ůgn─Ö┼éa.
Czemu udało się akurat teraz?
Po pierwsze ze wzgl─Ödu na niezwyk┼é─ů aktywno┼Ť─ç m┼éodych ludzi.
Po drugie dlatego, ┼╝e spo┼éecze┼ästwu uda┼éo si─Ö obroni─ç te protesty przed skrajnym upartyjnieniem. Wielkie podzi─Ökowania nale┼╝─ů si─Ö┬áAkcji Demokracja, ale tak┼╝e Obywatelom RP, a nawet Komitetowi Obrony Demokracji┬áza cz─Ö┼Ť─ç decyzji. B─ůd┼║my szczerzy ÔÇô twarzami tych protest├│w z pewno┼Ťci─ů nie byli Rysiek i Grzesiek. A je┼Ťli bywali nimi politycy, to jednak m┼éodszego pokolenia. To w┼éa┼Ťnie owo odpartyjnienie mia┼éo, w moim przekonaniu, kluczowe znaczenie dla utrzymania mobilizacji, tego, ┼╝e ludzie wychodzili na ulic─Ö rzeczywi┼Ťcie dzie┼ä w dzie┼ä.
Po trzecie, z ka┼╝dym dniem coraz mocniej zacz─Ö┼éa si─Ö pojawia─ç trzecia narracja. Narracja mieszcz─ůca si─Ö pomi─Ödzy ÔÇ×komunistycznymi z┼éogamiÔÇŁ a licytowaniem si─Ö na ┼╝yciorysy. Mi─Ödzy tym, ┼╝e w s─ůdach wszystko dzia┼éa najwspanialej na ┼Ťwiecie, a tym, ┼╝e trzeba je wypali─ç ogniem i ┼╝elazem. Mi─Ödzy wyzywaniem od zdrajc├│w a wysy┼éaniem do psychiatry i mizoginicznymi uwagami.
Podstawowe pytanie brzmi, co dalej. Co do tego, co b─Ödzie si─Ö dzia┼éo na linii prezydent-rz─ůd, nie chc─Ö wyrokowa─ç, nie mam ┼╝adnych intuicji. Bardziej istotne jest dla mnie to, czy i do czego uda si─Ö nam ÔÇô spo┼éecze┼ästwu, nie politykom! ÔÇô spo┼╝ytkowa─ç wyzwolon─ů energi─Ö.
Je┼Ťli co┼Ť z tej spo┼éecznej mobilizacji ma by─ç, to musimy szuka─ç nowych dr├│g. U┼Ťwiadomi─ç sobie, ┼╝e w┼Ťr├│d dyskusji o przesz┼éo┼Ťci dzieje si─Ö tera┼║niejszo┼Ť─ç z konkretnymi dramatami konkretnych ludzi, kt├│rzy w Polsce od lat s─ů pozbawieni ochrony ÔÇô lokator├│w, cudzoziemc├│w, uchod┼║c├│w, bezdomnych. U┼Ťwiadomi─ç sobie, ┼╝e dzia┼éanie s─ůd├│w rzeczywi┼Ťcie wymaga poprawek i reformy, nie udawa─ç, ┼╝e jest inaczej. Wci─ů┼╝ przecie┼╝ zdarza si─Ö, ┼╝e nie staj─ů one w obronie obywateli i obywatelek ÔÇô jak w przypadku reprywatyzacji. Oczywi┼Ťcie, nale┼╝y przy tym pami─Öta─ç, ┼╝e ┼╝adnym rozwi─ůzaniem tych problem├│w nie jest oddanie ich w r─Öce jednego cz┼éowieka. U┼Ťwiadomi─ç sobie, ┼╝e Polsk─Ö trzeba klei─ç, a nie niszczy─ç wi─Özi.
Polsk─Ö trzeba klei─ç, a najlepszym klejem jest triada Wolno┼Ť─ç, R├│wno┼Ť─ç i Braterstwo. Obecna w┼éadza szczuje nas na siebie nawzajem (i na innych od nas tak┼╝e), zrywaj─ůc wi─Özi braterstwa i siostrze┼ästwa. ┼╗ongluj─ůc has┼éami r├│wno┼Ťci i nawet czyni─ůc w tej kwestii sporo dobrego, wyklucza matki i ojc├│w samotnie wychowuj─ůcych dzieci, podwy┼╝sza ceny podstawowych produkt├│w (co zawsze uderzy w najbiedniejszych) i wprowadza eksmisje na bruk. A teraz, podejmuj─ůc pr├│b─Ö likwidacji niezale┼╝nych s─ůd├│w, chce nam odebra─ç tak┼╝e wolno┼Ť─ç.
Walcz─Ö o s─ůdy nie w obronie czyichkolwiek przywilej├│w, ale poniewa┼╝ walcz─Ö o r├│wno┼Ť─ç. Walcz─Ö o s─ůdy, bo walcz─Ö o prawa ÔÇô swoje i innych. Nie walcz─Ö w obronie jakiej┼Ť grupy, ale wszystkich Polek i Polak├│w. Nie o to, by nic si─Ö nie zmieni┼éo! Walcz─Ö o s─ůdy w┼éa┼Ťnie dlatego, ┼╝e walcz─Ö o inn─ů Polsk─Ö ÔÇô sprawiedliwsz─ů i pi─Ökniejsz─ů. O Polsk─Ö, w kt├│rej dzieci nie koczuj─ů na dworcu w Brze┼Ťciu, lokatorzy nie s─ů wyrzucani ze swoich mieszka┼ä, szanowane s─ů prawa mniejszo┼Ťci, ofiary maj─ů zapewnion─ů ochron─Ö bez wzgl─Ödu na p┼ée─ç, religi─Ö, orientacj─Ö seksualn─ů, pochodzenie czy zawarto┼Ť─ç portfela. O tak─ů Polsk─Ö mi chodzi. I wierz─Ö, ┼╝e chodzi o ni─ů wielu z tych, kt├│rzy w ostatnich dniach byli na ulicach i placach w ca┼éym kraju.
Czy to moment, w kt├│rym realnie ma szans─Ö przemodelowa─ç si─Ö polska scena polityczna? Czy prze┼éamiemy duopol PO-PiS? Czy do lamusa odejd─ů zgrane i skompromitowane twarze? Czy dokona si─Ö przemiana genderowo-pokoleniowa? Czy mikrofony, kt├│re ÔÇô jak s┼éusznie pisze┬áJanek Mencwel┬áÔÇô odebrali┼Ťmy politykom, oddamy im z powrotem?
Chc─Ö wierzy─ç, ┼╝e si─Ö uda. ┼╗e nie ma zgody na to, co jest, ale nie ma te┼╝ powrotu do tego, co by┼éo. ┼╗e ludzie, kt├│rzy wyszli na ulic─Ö, tego dopilnuj─ů.
┼╗e my tego dopilnujemy.
Zacznijmy pilnowa─ç ju┼╝ dzi┼Ť. Przychodz─ůc o 18┬ápod Pa┼éac, gdzie nie b─Ödzie przemawia┼é ┼╝aden polityk. By krzykn─ů─ç: ÔÇ×Jeszcze jedenÔÇŁ.
Bo walka o lepsz─ů Polsk─Ö dopiero wchodzi w najciekawszy etap.
Nie wiem, czy kt├│rakolwiek z si┼é politycznych to rzeczywi┼Ťcie rozumie.
***
Paweł Cywiński
Prawicowi propagandy┼Ťci to najwi─Öksi przegrani ostatniego tygodnia
Najwi─Ökszymi przegranymi ostatniego tygodnia s─ů prawicowi propagandy┼Ťci. Dlaczego? Bowiem ich opowie┼Ť─ç sk┼éada┼éa si─Ö z dw├│ch przegranych cz─Ö┼Ťci.
Pierwsza podkre┼Ťla┼éa dziejowy moment stoj─ůcy za przeg┼éosowaniem rz─ůdowych ustaw. Mia┼éy one by─ç osinowym ko┼ékiem wbitym w bij─ůce wci─ů┼╝ serce post-komuny. To dzi─Öki nim wreszcie po raz pierwszy w Polsce by┼éa szansa na prawdziwe odrodzenie si─Ö wolnej ojczyzny. Dla odbiorc├│w tej narracji mia┼é to by─ç historyczny moment, na kt├│ry czekali ca┼ée ┼╝ycie. Druga z kolei podkre┼Ťla┼éa tradycyjn─ů o┼Ť podzia┼éu. Wskazywa┼éa wrog├│w zmian, stoj─ůce za nimi podejrzane i skrajnie niebezpieczne si┼éy, oskar┼╝a┼éa wszystkich, kt├│rzy byli przeciwko, o kolaboracj─Ö, niecne intencje, g┼éupot─Ö.
I cho─ç propagandy┼Ťci ci byli pogubieni w tym tygodniu, cho─ç nie uda┼éo im si─Ö narzuci─ç j─Özyka i interpretacji, to w ramach tej opowie┼Ťci byli niezwykle sp├│jni.
A┼╝ tu nagle prezydent zawetowa┼é dwie z trzech ustaw. W dodatku powo┼éuj─ůc si─Ö na ich dotychczasowe autorytety oraz wskazuj─ůc demokratyczne zagro┼╝enia wynikaj─ůce z oddania w┼éadzy nad S─ůdem Najwy┼╝szym Prokuratorowi Generalnemu.
Co to wszystko oznacza?
1. Logiczn─ů kontynuacj─ů tej opowie┼Ťci jest, ┼╝e prezydent zaprzepa┼Ťci┼é historyczny moment. Zdradzi┼é o ┼Ťwicie. Wpad┼é w sid┼éa podejrzanych i niebezpiecznych si┼é.
2. Tym samym mo┼╝liwe s─ů dwa scenariusze narracyjne. Pierwszym jest kontynuacja tej opowie┼Ťci, kt├│ra poskutkuje niemo┼╝liw─ů ju┼╝ do zakopania szczelin─ů wewn─ůtrz prawicy i b─Ödzie j─ů mocno os┼éabia─ç przez lata. Drugim jest spuszczenie z tonu, co z kolei skutkuje uniewa┼╝nieniem zesz┼éotygodniowej, dotychczasowej opowie┼Ťci.
3. Obie te opcje znacz─ůco os┼éabiaj─ů moc narracyjn─ů prawicowych propagandyst├│w. Sprawiaj─ů, ┼╝e staczaj─ů si─Ö oni w ┼Ťmieszno┼Ť─ç i niewiarygodno┼Ť─ç nawet wobec w┼éasnych odbiorc├│w.
4. Tym bardziej, ┼╝e dotychczasowy j─Özyk tej opowie┼Ťci nie znosi┼é odcieni szaro┼Ťci. Wszystko by┼éo czarno-bia┼ée. I gdy okaza┼éo si─Ö, ┼╝e pewna szaro┼Ť─ç wygra┼éa, to u┼╝ywany do tej pory czarno-bia┼éy j─Özyk sta┼é si─Ö j─Özykiem przegranym.
5. Poniewa┼╝ u┼╝yto do tej przegranej wojny narracyjnej pocisk├│w najwi─Ökszego kalibru ÔÇô s┼éyszeli┼Ťmy niezliczone obelgi, nazywano nas zdrajcami, komunistami, po┼╝ytecznymi idiotami, puczystami ÔÇô to de facto wypstrykali si─Ö oni ze skutecznej mo┼╝liwo┼Ťci opisu swojej r├│wnoleg┼éej rzeczywisto┼Ťci. S┼éowa ÔÇ×puczÔÇŁ, ÔÇ×zdrajcyÔÇŁ czy ÔÇ×ubecyÔÇŁ straci┼éy du┼╝o na semantycznej warto┼Ťci i wiarygodno┼Ťci. Ca┼éa prawicowa leksykalna gie┼éda zanotowa┼éa dzi┼Ť ogromne spadki.
6. A czas nam sprzyja. Dzi┼Ť i jutro wypracowa─ç oni musz─ů na szybko ca┼éy nowy j─Özyk do opisu obecnej sytuacji. Tym samym to nasza opowie┼Ť─ç nadal b─Ödzie wiod─ůca. Tak jak by┼éa przez ostatni tydzie┼ä. Zar├│wno na ulicach, jak i w sieci. To ju┼╝ zosta┼éo wygrane. Straty Karnowskich i Sakiewicz├│w s─ů niepowetowane.
7. Najbardziej mnie w tym wszystkim cieszy to, ┼╝e te ich narracyjne tarapaty, w kt├│re sami si─Ö wp─Ödzili, spowoduj─ů realne uszczerbki w┼Ťr├│d ich w┼éasnych s┼éuchaczy. Dlaczego? Bo prawicowa opowie┼Ť─ç i zawarty w niej j─Özyk od pierwszych godzin protest├│w przesta┼é dzia┼éa─ç na drug─ů stron─Ö. My byli┼Ťmy nieprzemakalni, ich j─Özyk nas wzmacnia┼é, szybko przerabiali┼Ťmy go we w┼éasne emblematy.
Tymczasem dzi┼Ť istnieje realna szansa na to, ┼╝e to grono odbiorc├│w prawicowych opowie┼Ťci zacznie topnie─ç do grona najbardziej wojuj─ůcych i przekonanych. Dzi┼Ť przerzedzaj─ů si─Ö bataliony centroprawicy. Sami si─Ö za┼éatwili.
8. A najbardziej przerzedz─ů si─Ö w┼Ťr├│d grupy wiekowej 18-39. Oni tego szybko nie odbuduj─ů. I to jest szansa i wyzwanie dla demokratycznej lewicy. Szansa, jakiej dawno ju┼╝ nie otrzyma┼éa.
Wydaje si─Ö, ┼╝e zagospodarowanie dzisiejszego gniewu i nadziei jest w zasi─Ögu r─Öki. Dlatego dzisiaj trzeba z ca┼é─ů si┼é─ů podkre┼Ťla─ç artyku┼é 2. Konstytucji, kt├│ry brzmi: ÔÇ×Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym pa┼ästwem prawnym, urzeczywistniaj─ůcym zasady sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznejÔÇŁ.
9. Dlaczego tak uwa┼╝am? Bo mam przeczucie, ┼╝e w┼éa┼Ťnie otworzy┼éo si─Ö okienko na powstanie socjaldemokratycznego Ruchu Artyku┼éu 2. Konstytucji RP, opowiadaj─ůcego o nowej Polsce, nowym j─Özykiem, budowanej przez nowych ludzi.
Do zobaczenia na ulicach. Ja b─Öd─Ö o 18 na Krakowskim Przedmie┼Ťciu.
***
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś