fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Ideologia mundurowego chrze┼Ťcija┼ästwa

Kiedy obserwujemy pojawienie si─Ö przemocy w kontek┼Ťcie chrze┼Ťcija┼ästwa, mamy do czynienia nie z Objawieniem, a ÔÇ×fa┼észyw─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci─ůÔÇŁ, zbudowan─ů przez w┼éadz─Ö na przekonaniu, ┼╝e jej zbrojne rami─Ö jest ziemskim przed┼éu┼╝eniem starotestamentowej Bo┼╝ej pi─Ö┼Ťci. Uwa┼╝am to za herezj─Ö.
Ideologia mundurowego chrze┼Ťcija┼ästwa
ilustr.: Marta Pałka

Zastanawiaj─ůc si─Ö nad u┼╝yciem modnego ostatnio s┼éowa ÔÇ×ideologiaÔÇŁ wobec chrze┼Ťcija┼ästwa, doszed┼éem do wniosku, ┼╝e pasuje ono bez wzgl─Ödu na to, co rozumiemy pod samym terminem ÔÇ×chrze┼Ťcija┼ästwoÔÇŁ (r├│┼╝nice wyt┼éumacz─Ö p├│┼║niej). I jak definiujemy ÔÇ×ideologi─ÖÔÇŁ, kt├│ra jest przecie┼╝ jedynie pewnym neutralnym terminem wspieraj─ůcym obserwacj─Ö i opis rzeczywisto┼Ťci, a nie jakim┼Ť diab┼éem wcielonym, zwodz─ůcym nas i podst─Öpnie wykorzystuj─ůcym nasze s┼éabo┼Ťci.

Przyjmuj─ůc najbardziej powszechn─ů definicj─Ö ideologii, jako zbioru pogl─ůd├│w, odnajdujemy chrze┼Ťcija┼ästwo z jego sp├│jn─ů koncepcj─ů widzenia ┼Ťwiata, historii, ontologii cz┼éowieka, jego relacji z bytami ziemskimi i nadprzyrodzonymi (widzialnymi i niewidzialnymi). Tak┼╝e rol─ů samej ewangelizacji jest g┼éoszenie tych pogl─ůd├│w, przemienianie ┼Ťwiata w zgodzie z nimi i przekonywanie innych ludzi do ich wyznawania. Gdy si─Ögniemy po bardziej marksistowsk─ů definicj─Ö ideologii jako ÔÇ×fa┼észywej ┼Ťwiadomo┼ŤciÔÇŁ, odnajdziemy za┼Ť wizj─Ö chrze┼Ťcija┼ästwa, nie jako zbioru prawd wynikaj─ůcych z Objawienia i podpartych Tradycj─ů, ale jako pewien zbi├│r naros┼éych zwyczaj├│w, tradycji i zasad, zaprojektowanych przez system i niejako afirmowanych przez nas pod wp┼éywem kulturowego oswajania.

W obu przypadkach (dlatego m├│wi┼éem o ÔÇ×r├│┼╝nychÔÇŁ chrze┼Ťcija┼ästwach), czy to patrz─ůc na chrze┼Ťcija┼ästwo jako my┼Ťl wywodzon─ů z nauczania Jezusa z Nazaretu, czy te┼╝ dostrzegaj─ůc w jego obrazie nasze w┼éasne upatrywania, mamy do czynienia z my┼Ťl─ů totaln─ů (ogarniaj─ůc─ů ka┼╝d─ů sfer─Ö ┼╝ycia) i roszcz─ůc─ů sobie prawo do obiektywizmu, dodatkowo podpartego wiar─ů. A zatem ideologi─ů per se.

Jak zatem odr├│┼╝ni─ç ideologi─Ö chrze┼Ťcija┼ästwa pochodz─ůcego z Objawienia, od tego, kt├│re stanowi li tylko ÔÇ×fa┼észyw─ů ┼Ťwiadomo┼Ť─çÔÇŁ jego wyznawc├│w, produkt zachodniej cywilizacji, ci─ůgn─ůcej si─Ö od staro┼╝ytno┼Ťci, poprzez ┼Ťredniowieczny system feudalny, absolutyzm, nast─Öpnie nowoczesno┼Ť─ç i w mi─Ödzyczasie rodz─ůcy si─Ö, nabieraj─ůcy si┼é i obejmuj─ůcy w ko┼äcu prawie ka┼╝d─ů sfer─Ö naszego ┼╝ycia kapitalizm? Sprawny teolog poradzi┼éby sobie z tym dylematem zapewne wy┼Ťmienicie, jasno i ex cathedra oddzielaj─ůc ziarno od plew. Kolejne sobory ÔÇô od wczesnochrze┼Ťcija┼äskich przez Trydent po Vaticanum II ÔÇô jasno zdefiniowa┼éy to, co pochodzi od Chrystusa. Mi za┼Ť chodzi o podej┼Ťcie do tego problemu od strony spo┼éecznej ÔÇô zadaj─ůc sobie pytanie o miejsce przebiegu tej granicy widzianej z pozycji socjologa i filozofa.

Herezja przemocy

Dla badacza zajmuj─ůcego si─Ö tropieniem ┼Ťlad├│w biopolityki, czyli relacji mi─Ödzy w┼éadz─ů a ÔÇ×materi─ů ludzk─ůÔÇŁ, kluczowe okazuj─ů si─Ö dwa terminy: w┼éadzaprzemoc, cho─ç stanowi─ů one w zasadzie swego rodzaju synonimy, a precyzyjniej rzecz ujmuj─ůc, wzajemnie si─Ö tworz─ů, multiplikuj─ů i przed┼éu┼╝aj─ů. Od d┼éu┼╝szego czasu staram si─Ö wskazywa─ç, zar├│wno w Kongresie Katoliczek i Katolik├│w, jak i na ┼éamach Kontaktu, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é (tu dokonuj─Ö celowo pewnego my┼Ťlowego skr├│tu, zr├│wnuj─ůc Ko┼Ťci├│┼é z chrze┼Ťcija┼ästwem) wtedy realizuje swoj─ů misj─Ö ewangelizacyjn─ů i g┼éosi ÔÇ×Dobr─ů Nowin─ÖÔÇŁ, gdy porzuca i pot─Öpia wszelk─ů przemoc, a w sporze cz┼éowieka z w┼éadz─ů zawsze staje po stronie tego pierwszego. Jednocze┼Ťnie postrzega nas jako lud, a nie nar├│d, co ma fundamentalne znaczenie dla odnalezienia pokojowych relacji mi─Ödzy lud┼║mi i pomi─Ödzy cz┼éowiekiem a Bogiem. Z przemoc─ů nie da si─Ö te┼╝ pogodzi─ç mi┼éosierdzia, kt├│re stoi w centrum Jezusowej nauki.

Dlatego te┼╝ wsz─Ödzie tam, gdzie obserwujemy pojawienie si─Ö oznak przemocy w kontek┼Ťcie chrze┼Ťcija┼ästwa, mamy do czynienia nie z Objawieniem, a ÔÇ×fa┼észyw─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci─ůÔÇŁ, zbudowan─ů przez w┼éadz─Ö (wszelkiego typu) na przekonaniu, ┼╝e jej zbrojne rami─Ö jest czym┼Ť w rodzaju ziemskiego przed┼éu┼╝enia starotestamentowej Bo┼╝ej pi─Ö┼Ťci. M├│wi─ůc j─Özykiem teolog├│w, uwa┼╝am to za herezj─Ö.

Bior─ůc pod uwag─Ö rozwa┼╝anie nad dwoma rodzajami chrze┼Ťcija┼ästwa jako ideologii, kt├│re raczej stoj─ů ze sob─ů w sprzeczno┼Ťci, ni┼╝ si─Ö uzupe┼éniaj─ů, nale┼╝a┼éoby przemie┼Ťci─ç si─Ö nieco ni┼╝ej, na grunt praktyki ┼╝ycia Ko┼Ťcio┼éa oraz spo┼éecze┼ästwa, kt├│re w Polsce przecie┼╝ wci─ů┼╝ odwo┼éuje si─Ö w swym imaginarium do warto┼Ťci chrze┼Ťcija┼äskich. Widzimy w├│wczas ca┼éy g─ůszcz wszelkiego rodzaju zwyczaj├│w, zachowa┼ä i wypowiedzi, kt├│re ┼é─ůcz─ů si─Ö w wi─ůzki polityk, koncepcji i system├│w poj─Öciowych u┼╝ywanych, z r├│┼╝nym stopniem u┼Ťwiadomienia, przez spo┼éeczno┼Ť─ç ko┼Ťcieln─ů. Bo nie zawsze przecie┼╝ musi chodzi─ç o u┼╝ycie przemocy fizycznej. Ba, najcz─Ö┼Ťciej nie jest ona w og├│le stosowana. Korzysta si─Ö w nich jednak z pewnego koszyka symbolicznego, odwo┼éuj─ůcego si─Ö do przemocy oraz kojarz─ůcego si─Ö z ni─ů. W efekcie obrazy, z kt├│rymi mamy do czynienia, nie pozostaj─ů bez wp┼éywu na nasze postrzeganie rzeczywisto┼Ťci.

Gdy mija nas na ulicy policjant z broni─ů i kajdankami, nie stosuje wobec nas przemocy, a jednak sam widok broni wywo┼éuje w nas okre┼Ťlone emocje, wzbudza poczucie bezpiecze┼ästwa albo zagro┼╝enia. Bezsprzecznie budzi w nas pewnego rodzaju niepewno┼Ť─ç ÔÇô ┬ájego atrybuty, mundur i postawa ÔÇô rezonuj─ů w nas. Te symbole przemocy ustawiaj─ů jednocze┼Ťnie relacje mi─Ödzyludzkie, hierarchi─Ö ÔÇô ochraniana przez policjanta w┼éadza podkre┼Ťla swoj─ů pozycj─Ö i brak przyst─Öpno┼Ťci. Czemu jest to gro┼║ne? Poniewa┼╝ po owych symbolach mo┼╝na przeskakiwa─ç jak po pojedynczych kamieniach ustawionych w strumieniu, by szybko i nieoczekiwanie dotrze─ç na drugi brzeg, z chrze┼Ťcija┼ästwa objawionego do nadbudowanego. Zatraci─ç nauk─Ö Chrystusow─ů, popadaj─ůc w sploty idei wygenerowanych przez w┼éadz─Ö.

Militaryzacja Ko┼Ťcio┼éa

Przejawy takiego symbolicznego dzia┼éania w┼éadzy w sferze religijnej, objawy ideologii chrze┼Ťcija┼äskiej postrzeganej jako mundurowa ÔÇ×fa┼észywa ┼Ťwiadomo┼Ť─çÔÇŁ, spotykamy na co dzie┼ä. Zastan├│wmy si─Ö, z jakiego powodu ordynariat polowy jest tak dobrze rozbudowany, podczas gdy duszpasterstwa ludzi doros┼éych innych profesji kulej─ů albo nie ma ich w og├│le. Z jakiego powodu kapelani wojskowi nosz─ů mundury i otrzymuj─ů stopnie w armii? Do czego jest to potrzebne, je┼Ťli nie do ideologicznego podparcia owego b┼é─Ödnie postrzeganego chrze┼Ťcija┼ästwa oraz religijnego uzasadnienia u┼╝ywania przemocy? Bo przecie┼╝ nie do ewangelizacji.

┼╗o┼énierze, stra┼╝nicy miejscy, policjanci, stra┼╝nicy graniczni czy stra┼╝acy maj─ů w Ko┼Ťciele takie samo miejsce jak hydraulicy, stolarze, lekarze, bankowcy czy le┼Ťnicy. Sytuacja staje si─Ö jednak bardziej skomplikowana, gdy uczestnicz─ů w wydarzeniach religijnych w swoim umundurowaniu, wraz z kolegami, formacj─ů, oddzia┼éem. W├│wczas staj─ů si─Ö reprezentantami si┼éowego ramienia w┼éadzy, kt├│re, chc─ůc nie chc─ůc, kojarzy si─Ö z przemoc─ů. Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e bez zamiaru zastosowania przemocy staje si─Ö ono bezu┼╝yteczne. Nie ma znaczenia, jak i w imi─Ö czego stosowanej. Umundurowani ┼╝o┼énierze czy policjanci podczas uroczysto┼Ťci ko┼Ťcielnych albo posiadaj─ů ten ukryty zamiar, kt├│ry paradoksalnie nadaje im powagi, albo staj─ů si─Ö przebiera┼äcami, takimi jak Spiderman czy Batman, a takie intencje zapewne im nie przy┼Ťwiecaj─ů.

Zdumiewa mnie zatem post─Öpuj─ůca z ka┼╝dym rokiem coraz dalej militaryzacja Ko┼Ťcio┼éa katolickiego w Polsce. Wszak lekarze nie uczestnicz─ů w nabo┼╝e┼ästwach w fartuchach, a hydraulicy z kluczami francuskimi w d┼éoniach. Dlaczego zatem funkcjonariusze robi─ů to w mundurach, cz─Östo z broni─ů u boku? W dzieci┼ästwie zawsze dziwi┼é mnie chrz─Öst ┼╝o┼énierskich karabin├│w i ch├│ralne uderzenia obcas├│w o ko┼Ťcielne posadzki podczas r├│┼╝nych wa┼╝niejszych uroczysto┼Ťci. P├│┼║niej obserwowa┼éem przer├│┼╝ne umundurowane jednostki przetaczaj─ůce si─Ö przez nasze ┼Ťwi─ůtynie. Dzi┼Ť czytam, jak kolejne diecezje og┼éaszaj─ů z dum─ů, ┼╝e Krzy┼╝ podczas Drogi krzy┼╝owej nie┼Ť─ç b─Öd─ů r├│┼╝norakie formacje mundurowe. Czy Chrystus, kt├│ry wspomnia┼é, ┼╝e ÔÇ×Kr├│lestwo [Jego] nie jest z tego ┼ŤwiataÔÇŁ, potrzebuje jakiej┼Ť specjalnej, cho─çby symbolicznej ochrony? A mo┼╝e chodzi o ograniczenie do┼ä dost─Öpu, bo to przecie┼╝ cz─Östo mundurowi odp─Ödzaj─ů wiernych od g┼é├│wnej cz─Ö┼Ťci pochodu, tarasuj─ů przej┼Ťcie albo ci─ůgn─ů za sob─ů lin─Ö, kt├│ra ma oddziela─ç na naszych ulicach strefy sacrumprofanum?

Ta ÔÇ×munduryzacjaÔÇŁ chrze┼Ťcija┼ästwa uniemo┼╝liwia realizacj─Ö jego podstawowej, a by─ç mo┼╝e jedynej roli, jak─ů jest ewangelizacja. Po pierwsze dlatego, ┼╝e g┼éoszenie prawdziwie Dobrej Nowiny z broni─ů w r─Öku nie jest specjalnie skuteczne. Po drugie za┼Ť ewangelizacja widziana jako Franciszkowe ÔÇ×wychodzenie na peryferieÔÇŁ zmusza do przekroczenia linii dziel─ůcej sacrumprofanum, kt├│rej wszystkie te mundurowe si┼éy strzeg─ů. W sferze symbolicznej jest to wej┼Ťcie bez obstawy i ochrony w otaczaj─ůcy poch├│d Drogi Krzy┼╝owej t┼éum ludzi. W obszarze spo┼éecznym, praktycznym, jest to praca z ubogimi, wykluczonymi, wi─Ö┼║niami, czasem przest─Öpcami ÔÇô tymi wszystkimi, kt├│rym mundur ma do zaoferowanie jedynie nag─ů przemoc.

Przygl─ůdam si─Ö z uwag─ů coraz dziwaczniejszym wyst─Öpom ochotniczej stra┼╝y po┼╝arnej, kt├│ra lubuje si─Ö w pe┼énieniu wachty przy Grobie Pa┼äskim. Nie specjalnie rozumiem, do jakich symboli si─Ö to odnosi, bo przecie┼╝ Grobu pilnowali ┼╝o┼énierze rzymscy albo wynaj─Öci przez arcykap┼éan├│w stra┼╝nicy. Czy to z nimi uto┼╝samiaj─ů si─Ö polscy stra┼╝acy? Najwyra┼║niej, bo w niekt├│rych miejscowo┼Ťciach dokonuj─ů teatralnego upadku na ziemi─Ö i wybiegni─Öcia z ko┼Ťcio┼éa w wielkanocny poranek. W ideologii ÔÇ×mundurowego chrze┼Ťcija┼ästwaÔÇŁ nie jest przecie┼╝ istotne, czy uto┼╝samiasz si─Ö z ewangelicznymi za┼éo┼╝eniami naszej wiary. Liczy si─Ö to, po kt├│rej jeste┼Ť stronie w relacji przemocowej ÔÇô trzymasz bro┼ä, czy obawiasz si─Ö broni trzymanej przez innych. Chodzi o zaznaczenie swojej dominacji, pozycji w strukturze, utrwalenie pewnej feudalnej hierarchii. Zauwa┼╝my, ┼╝e zgodnie z t─ů ideologi─ů bro┼ä odebra─ç mo┼╝e jedynie B├│g, kt├│ry podczas zmartwychwstania staje jakby ponad ÔÇ×s┼éu┼╝bamiÔÇŁ. Nie bez powodu jeden z istotniejszych funkcjonariuszy ÔÇ×mundurowego chrze┼Ťcija┼ästwaÔÇŁ, by┼éy biskup polowy i metropolita gda┼äski, ma w swoim herbie dwa miecze i zawo┼éanie ÔÇ×Milito pro ChristoÔÇŁ. Nie da si─Ö ukry─ç, ┼╝e walczy┼é dzielnie.

Bro┼ä mo┼╝e mie─ç tak┼╝e wymiar symboliczny, przybiera─ç form─Ö zabawki, troch─Ö tekturowego miecza. Mamy przecie┼╝ do czynienia z rozrostem r├│┼╝nej ma┼Ťci rycerstw. Niekt├│re z nich, co wed┼éug moich obserwacji ma charakter klasowy, tworzone s─ů na mod┼é─Ö elitarnych formacji ┼Ťredniowiecznych, z┼éo┼╝onych ze ÔÇ×szlachtyÔÇŁ (przyst─Öpuj─ů do nich najcz─Ö┼Ťciej dobrze wykszta┼éceni mieszka┼äcy du┼╝ych miast), inne za┼Ť to raczej pospolite ruszenie, przebrane w stroje z epok p├│┼║niejszych, przypominaj─ůce nieco ÔÇ×umundurowanieÔÇŁ pracownik├│w firm ochroniarskich. S┼éowem, zainteresowanie przemoc─ů w kontek┼Ťcie religijnym jawi si─Ö jako domena ponadklasowa, r├│┼╝nice polegaj─ů jedynie na doborze formacji.

Zwr├│─çmy jednak uwag─Ö na homogeniczno┼Ť─ç p┼éciow─ů tego zjawiska, co mo┼╝na odczyta─ç i zinterpretowa─ç korzystaj─ůc z teorii PierreÔÇÖa Bourdieu, uj─Ötej w ÔÇ×M─Öskiej dominacjiÔÇŁ. Nie widzia┼éem wielu kobiet w┼Ťr├│d ÔÇ×kibic├│wÔÇŁ pi┼ékarskich, pielgrzymuj─ůcych rok rocznie na Jasn─ů G├│r─Ö, wznosz─ůcych przy tym has┼éa dalece niezwi─ůzane z pokojowymi za┼éo┼╝eniami nauki Jezusa. Nie ma ┼╝e┼äskich oddzia┼é├│w ÔÇ×wojownik├│w MaryiÔÇŁ, czy cho─çby jakiej┼Ť formy ÔÇ×wojowniczek JezusaÔÇŁ. Ta sfera zarezerwowana jest li tylko dla m─Ö┼╝czyzny. Bourdieu pisze, ┼╝e ÔÇ×do sfery m─Öskiej aktywno┼Ťci, umiejscowionej po stronie tego, co zewn─Ötrzne, oficjalne, publiczne (ÔÇŽ) nale┼╝y spe┼énianie czyn├│w szybkich, niebezpiecznych i spektakularnych (ÔÇŽ) nie m├│wi─ůc ju┼╝ o zabijaniu i wojnieÔÇŁ. A zatem mundur jest atrybutem tego oficjalnego, powa┼╝nego i ekstraordynaryjnego dzia┼éania, podczas gdy kobieta musi ubra─ç si─Ö wy┼é─ůcznie ÔÇ×schludnieÔÇŁ, albo ÔÇ×┼éadnieÔÇŁ. Jej przypada w procesji jedynie niesienie feretron├│w, wst─ů┼╝ek, poduszek, sypanie kwiat├│w. ÔÇ×Kobiety mog─ů sta─ç si─Ö jedynie tym, kim s─ůÔÇŁ, podczas gdy m─Ö┼╝czyzna staje si─Ö ko┼Ťcielnym wojownikiem. Kobiety mozolnie i d┼éugotrwale szykuj─ů procesj─Ö, uk┼éadaj─ů kwiaty i o┼étarze, m─Ö┼╝czy┼║ni paraduj─ů. Oni te┼╝ podczas samego wydarzenia, ubrani w atrybuty przemocy, id─ů wok├│┼é Naj┼Ťwi─Ötszego Sakramentu, niejako chroni─ůc Go przed ÔÇ×nieczystymiÔÇŁ, a to, o czym ju┼╝ wspomnia┼éem, nie ma wiele wsp├│lnego z nauk─ů Jezusa.

Przemocowa mi┼éo┼Ť─ç nie istnieje

Spotykam si─Ö co jaki┼Ť czas z krytyk─ů chrze┼Ťcija┼äskiego przes┼éania o mi┼éo┼Ťci. Zarzuca mu si─Ö infantylno┼Ť─ç, pewnego rodzaju wygodnictwo, umniejszanie znaczenia praw i przykaza┼ä, budowanie chrze┼Ťcija┼ästwa ÔÇ×pod siebieÔÇŁ, wedle swego, a nie Bo┼╝ego zamys┼éu. T─Ö krytyk─Ö dostrzec mo┼╝na co i rusz w katolickich mediach, zw┼éaszcza tych bardziej tradycjonalistycznych albo zwi─ůzanych z ko┼Ťcieln─ů nomenklatur─ů. ┼Ücieranie si─Ö owych dw├│ch porz─ůdk├│w widoczne by┼éo tak┼╝e podczas kontynentalnego etapu Synodu o synodalno┼Ťci, kt├│ry odby┼é si─Ö w Pradze jesieni─ů zesz┼éego roku. Cz─Ö┼Ť─ç delegacji apelowa┼éa o powr├│t nie tylko do czas├│w przed soborowych, ale wr─Öcz przed Jezusowych ÔÇô do Starego Testamentu, w kt├│rym ┼éamanie Prawa by┼éo jednoznacznie i nierzadko brutalnie penalizowane. Inne delegacje skupia┼éy si─Ö na przykazaniu mi┼éo┼Ťci, staraj─ůc si─Ö odnajdywa─ç jego zastosowanie w skomplikowanej sytuacji Ko┼Ťcio┼éa katolickiego w dobie ponowoczesno┼Ťci.

Bo to w┼éa┼Ťnie przykazanie mi┼éo┼Ťci stanowi esencj─Ö Ewangelii i przes┼éania Jezusa. Nie mo┼╝e ono by─ç zatem ÔÇ×ogwiazdkowaneÔÇŁ, opatrzone didaskaliami czy przypisami. To przykazanie wprost. Czemu zatem s─ů tacy, kt├│rzy znajduj─ů w nim problem? Bourdieu pisze, ┼╝e ÔÇ×mi┼éo┼Ť─ç jest (ÔÇŽ) zamkni─Ötym i doskonale samowystarczalnym ┼Ťwiatem, w kt├│rym dokonuje si─Ö seria ma┼éych cud├│w, zwi─ůzanych przede wszystkim z zaniechaniem stosunk├│w przemocyÔÇŁ. A zatem podwa┼╝anie bezwzgl─Ödno┼Ťci chrze┼Ťcija┼äskiego przykazania mi┼éo┼Ťci jest pr├│b─ů utrzymania w Ko┼Ťciele ancien regime ÔÇô absolutystycznych rz─ůd├│w opartych na twardym prawie i przemocy. To ideologiczna walka na ┼Ťmier─ç i ┼╝ycie.

Zderzenie tych dw├│ch ┼Ťwiat├│w ÔÇô mi┼éo┼Ťci i przemocy ÔÇô nast─Öpuje tak┼╝e w opisanej przez ┼Ťw. Marka ostatniej scenie z Ogr├│jca (Mk 14, 43-49). Podczas konfrontacji Jezusa i Jego uczni├│w z tymi, kt├│rzy przyszli Go pojma─ç, widzimy po jednej stronie ludzi, kt├│rych zasadniczym przes┼éaniem jest mi┼éo┼Ť─ç i tych, kt├│rych domen─Ö post─Öpowania stanowi przemoc. Podkre┼Ťla to sam Jezus m├│wi─ůc: ÔÇ×Wyszli┼Ťcie z mieczami i kijami jak na zb├│jc─ÖÔÇŁ. Te dwa ┼Ťwiaty s─ů nie do pogodzenia. Przekroczenie granicy przemocy stanowi powa┼╝ne wykroczenie przeciw Jego porz─ůdkom. W tej scenie zdarza si─Ö dwa razy, cho─ç w przeciwnym kierunku. Najpierw Judasz, skrycie wspieraj─ůc grup─Ö przemocow─ů, ca┼éuje Jezusa, czyni─ůc fa┼észywym symbol mi┼éo┼Ťci. A p├│┼║niej jeden z uczni├│w, zapewne Piotr, si─Öga po miecz i odcina ucho napastnikowi. Nie ma na to zgody Jezusa, kt├│ry surowo napomina ucznia i naprawia jego b┼é─ůd ÔÇô Ewangelista ┼üukasz wspomina o uzdrowieniu s┼éugi arcykap┼éan├│w. Linia dziel─ůca ┼Ťwiat mi┼éo┼Ťci i przemocy jest przez Jezusa wyra┼║nie zaznaczona i pilnowana.

Przygl─ůdaj─ůc si─Ö zatem dzisiejszemu postrzeganiu chrze┼Ťcija┼ästwa przez niejednego z jego wyznawc├│w,┬á mamy do czynienia z b┼é─Ödnym prze┼Ťwiadczeniem, ow─ů ÔÇ×fa┼észyw─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci─ůÔÇŁ, kt├│ra nakazuje wierzy─ç, ┼╝e wszelkiego rodzaju mundurowe, zbrojne formacje, realizuj─ůce swoje zadania przede wszystkim przez przemoc, nawet zadawan─ů w imieniu prawowitych w┼éadz pa┼ästwowych, stanowi─ů element Tradycji chrze┼Ťcija┼äskiej. I nawet je┼Ťli odnajdziemy w historii liczne przyk┼éady ho┼édowania prawu pi─Ö┼Ťci i miecza, tak┼╝e przez ludzi Ko┼Ťcio┼éa, to nie zmienia to faktu, ┼╝e stoj─ů one na przeciwleg┼éym brzegu szerokiego potoku, oddzielaj─ůcego dwa rodzaje chrze┼Ťcija┼äskiej ideologii. Ideologia ÔÇ×mundurowego chrze┼Ťcija┼ästwaÔÇŁ nie ma wiele wsp├│lnego z nauk─ů g┼éoszon─ů przez Jezusa z Nazaretu, a przekazywan─ů kolejnym wiekom jako Objawienie.

* * *

Na marginesie chcia┼ébym doda─ç, ┼╝e prawnicy, z kt├│rymi dzieli┼éem si─Ö swoimi przemy┼Ťleniami, zwr├│cili moj─ů uwag─Ö tak┼╝e na formalny aspekt uczestnictwa tych wszystkich oddzia┼é├│w wojskowych i policyjnych w uroczysto┼Ťciach religijnych. Taka praktyka godzi bowiem w rozdzia┼é Ko┼Ťcio┼éa od pa┼ästwa. Je┼╝eli oddzia┼é wojska czy policji pojawia si─Ö na uroczysto┼Ťci religijnej w spos├│b zorganizowany i w mundurach, to robi to na rozkaz ÔÇô nawet je┼╝eli funkcjonariusze i ┼╝o┼énierze partycypuj─ů w wydarzeniu dobrowolnie. Kiedy ochraniaj─ů zgromadzenie religijne ÔÇô wykonuj─ů swoje obowi─ůzki. Ale gdy nios─ů Krzy┼╝, adoruj─ů albo pe┼éni─ů stra┼╝ podczas uroczysto┼Ťci w ko┼Ťciele, ci─Ö┼╝ko jest to nazwa─ç dzia┼éaniem w granicach swych praw i obowi─ůzk├│w publicznych.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś