Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Czy ten s┼éo┼ä zapisze si─Ö w historii Ko┼Ťcio┼éa?

Kim w g┼é─Öbi duszy jest ten znaj─ůcy Pismo, nauki Franciszka i moralny stan ┼Ťwiata cz┼éowiek? O czym my┼Ťla┼é, okazuj─ůc ÔÇ×odwag─ÖÔÇŁ przed z┼éamanym torturami zwierz─Öciem, kt├│re b├│lem i strachem nauczono kl─Öka─ç, siada─ç i przechodzi─ç ponad kardyna┼éami tak, aby ich nie urazi─ç?
Czy ten s┼éo┼ä zapisze si─Ö w historii Ko┼Ťcio┼éa?
ilustr.: Christina Yavorchuk

CzytamÔÇŽ i nie wierz─Ö: ÔÇ×Papieski ja┼ému┼╝nik kardyna┼é Konrad Krajewski zdoby┼é si─Ö w sobot─Ö na gest, kt├│ry wywo┼éa┼é zdumienie i zosta┼é uwieczniony na zdj─Öciach i nagraniach: po┼éo┼╝y┼é si─Ö na arenie cyrkowej, by pokaza─ç, ┼╝e nie boi si─Ö s┼éonia. Zwierz─Ö delikatnie przesz┼éo nad nim. Wywo┼éa┼éo to zachwyt widz├│w, kt├│rych kardyna┼é zabra┼é do cyrku w Rzymie: ubogie rodziny, bezdomnych, alkoholik├│w, narkoman├│w, uchod┼║c├│wÔÇŁ.

Siedz─Ö obezw┼éadniona bezsilno┼Ťci─ů. Kardyna┼é, teolog, znany z wra┼╝liwo┼Ťci na bied─Ö, do┼Ťwiadczony i m─ůdry, demonstruje odwag─Ö wobec z┼éamanego torturami zwierz─Öcia. Ta demonstracja, a tak┼╝e ca┼ée widowisko, ma doda─ç otuchy ludziom w trudnych ┼╝yciowych sytuacjach. S─ůdz─ůc po burzliwych oklaskach, chwilowo doda┼éa. Ludzie ┼éatwo bij─ů brawo w t┼éumie, na imprezach.

Kim my, chrze┼Ťcijanie, jeste┼Ťmy? Kim, w g┼é─Öbi duszy, jest ten znaj─ůcy Pismo ┼Ťwi─Öte, pierwsze tradycje Ko┼Ťcio┼éa, ekologi─Ö integraln─ů papie┼╝a Franciszka i moralny stan ┼Ťwiata, cz┼éowiek? Czy papie┼╝ Franciszek wiedzia┼é, jakie firmuje widowisko? Pytania k┼é─Öbi─ů si─Ö w mojej zrozpaczonej g┼éowie.

Złamana dusza słonia

Jak wygl─ůda tresura s┼éoni, s┼éoniowych dzieci? Kr├│tko, na wypadek, gdyby nie wiedzieli tego czytelnicy.

S┼éonie to wyj─ůtkowo spo┼éeczne zwierz─Öta. Ma┼ée s┼éoniki, zanim dojrzej─ů do samodzielno┼Ťci, dziesi─Ö─ç lat sp─Ödzaj─ů ze swoimi matkami. W razie potrzeby solidarnie opiekuj─ů si─Ö nimi inne samice w stadzie. S┼éonie obchodz─ů ┼╝a┼éob─Ö po swoich zmar┼éych, a stado nawet po wielu latach wraca do miejsca, w kt├│rym straci┼éo cz┼éonka rodziny. Maj─ů doskona┼é─ů pami─Ö─ç, co sprawia, ┼╝e cierpi─ů z powodu retrospekcji i uraz├│w z przesz┼éo┼Ťci. Doskonale ze sob─ů wsp├│┼épracuj─ů i porozumiewaj─ů si─Ö swoim tajnym j─Özykiem, u┼╝ywaj─ůc mi─Ödzy innymi infrad┼║wi─Ök├│w. S─ů samo┼Ťwiadome, pami─Ötaj─ů, przewiduj─ů, oceniaj─ů.

W┼éa┼Ťnie ze wzgl─Ödu na te niezwyk┼ée cechy od wiek├│w s─ů wykorzystywane w cyrkach i do pracy.

Aby by┼éy pos┼éuszne, ma┼ée s┼éonie maj─ůce od p├│┼étora do dw├│ch lat odci─ůga si─Ö si┼é─ů od matek, kt├│re przypina si─Ö wcze┼Ťniej ┼éa┼äcuchami do ┼Ťciany, ┼╝eby nie walczy┼éy o dziecko. Potrzeba do tego kilku os├│b. Wa┼╝─ůcego kilkaset kilogram├│w malucha umieszcza si─Ö w zagrodzie, gdzie pierwszym etapem tresury jest ÔÇ×z┼éamanie jego duszyÔÇŁ. Dzieje si─Ö to przez zamkni─Öcie zwierz─Öcego dziecka w ciasnej klatce i unieruchomienie go w niej linami i ┼éa┼äcuchami. Nast─Öpnie zadaje si─Ö mu b├│l, rani, bije ostrymi hakami po ca┼éym ciele, zw┼éaszcza po szczeg├│lnie wra┼╝liwych cz─Ö┼Ťciach (wn─Ötrzu uszu, tr─ůbie, podbrzuszu), do momentu, a┼╝ s┼éonik przestanie si─Ö broni─ç i krzycze─ç. Kiedy ucichnie, to znaczy, ┼╝e jego wola zosta┼éa z┼éamana i jest gotowy do w┼éa┼Ťciwej tresury.

Do jej prowadzenia nadal u┼╝ywa si─Ö hak├│w, kt├│re wbija si─Ö w czu┼ée miejsca, aby zmusi─ç s┼éonia do kl─Ökania, siadania i przechodzenia ponad kardyna┼éami w taki spos├│b, aby ich nie urazi─ç. W razie potrzeby u┼╝ywa si─Ö paralizator├│w i ┼Ťrodk├│w uspokajaj─ůcych. S┼éoniom przystosowywanym do wo┼╝enia turyst├│w wbija si─Ö w uszy i stopy gwo┼║dzie, a┼╝ stan─ů si─Ö pos┼éuszne.

Nawet po┼éowa s┼éoni nie prze┼╝ywa tresury. Tymi, kt├│re prze┼╝yj─ů, do ko┼äca ┼╝ycia rz─ůdzi wy┼é─ůcznie strach przed cz┼éowiekiem.

Przed takim to z┼éamanym zwierz─Öciem demonstrowa┼é swoj─ů odwag─Ö kardyna┼é Krajewski. Nic nie wiedzia┼é o tresurze? O tym, ┼╝e w kilkudziesi─Öciu krajach jest ca┼ékowity lub cz─Ö┼Ťciowy zakaz wykorzystywania zwierz─ůt w cyrkach? A tam, gdzie zakazu jeszcze nie ma, wiele lokalnych w┼éadz nie wpuszcza takich cyrk├│w do miast?

Zwierz─Öta ÔÇô cud Ziemi

Szczerze podziwiam Kardyna┼éa za jego dzia┼éania i autentyczne po┼Ťwi─Öcenie, tak┼╝e w walcz─ůcej Ukrainie, ale troska o ludzi nie wyklucza innych trosk. Czy nie zna Encykliki ÔÇ×Laudato siÔÇÖÔÇŁ? Czy nie czyta┼é tych s┼é├│w: ÔÇ×ÔÇŽkiedy serce jest naprawd─Ö otwarte na powszechn─ů komuni─Ö, to nic i nikt nie jest wykluczony z tego braterstwa. (ÔÇŽ) Serce jest jedno i ta sama mizeria, kt├│ra prowadzi do zn─Öcania si─Ö nad zwierz─Ötami, niechybnie przejawi si─Ö w relacji z innymi osobami. Wszelkie okrucie┼ästwo wobec jakiegokolwiek stworzenia ┬źjest sprzeczne z godno┼Ťci─ů cz┼éowieka┬╗ÔÇŁ (LS, 92)? Dalej pisze Franciszek: ÔÇ×Prawdziwy rozw├│j cz┼éowieka ma charakter moralny (ÔÇŽ), powinien by─ç r├│wnie┼╝ ukierunkowany na ┼Ťwiat przyrody i ┬źbra─ç pod uwag─Ö natur─Ö ka┼╝dego bytu oraz ich wzajemne powi─ůzanie w uporz─ůdkowany system┬╗. Dlatego zdolno┼Ť─ç cz┼éowieka do przekszta┼écenia rzeczywisto┼Ťci powinna by─ç rozwijana na podstawie pierwotnego przeznaczenia rzeczy, wyznaczonego jej przez BogaÔÇŁ (LS:5).

Czym jest to pierwotne przeznaczenie? To realizacja przyrodzonego celu i potrzeb ka┼╝dej istoty. B├│g przyprowadzi┼é zwierz─Öta, dobre zwierz─Öta, do cz┼éowieka, aby nie by┼é sam. Zawar┼é z nimi przymierze, dba o nie, karmi je, wszystkie s─ů policzone i s─ů cudem w ┼╝yj─ůcym ekosystemie Ziemi. S─ů te┼╝ towarzyszami ludzi w drodze do Kr├│lestwa Bo┼╝ego. To najwa┼╝niejsze, co m├│wi o nich Pismo ┼Ťwi─Öte.

Dlaczego tak trudno katolikom poj─ů─ç, ┼╝e cz┼éowiek stworzony na obraz Boga ma by─ç wobec bezbronnych wobec niego istot tym, kim B├│g jest wobec cz┼éowieka: opiekunem, mi┼éosiernym gospodarzem dbaj─ůcym o ich rozkwit?

Szata┼äski rys zn─Öcania si─Ö nad zwierz─Ötami

Sk─ůd bierze si─Ö oboj─Ötno┼Ť─ç wsp├│┼éczesnego cz┼éowieka na cierpienie zwierz─ůt? Dawno temu by┼éa pancerzem pozwalaj─ůcym walczy─ç o ┼╝ycie. Tyle tylko, ┼╝e ju┼╝ nie ma takiej konieczno┼Ťci. A jednak zamarzni─Öte serca ludzi nie odtaja┼éy. Oboj─Ötno┼Ť─ç i spo┼éeczna zmowa milczenia wok├│┼é eksploatacji zwierz─ůt nadal pozwalaj─ů prowadzi─ç j─ů bez ogranicze┼ä, dla ogromnych zysk├│w, dla wygody, wyrafinowanych zachcianek, rozkoszy podniebienia, dla tradycji i rozrywki. Eksploatacja odbywa si─Ö za szczelnymi murami hodowli, rze┼║ni, w ponurych zagrodach, w sterylnych laboratoriach. Jej produkty, ┼Ťlicznie ÔÇ×opakowaneÔÇŁ, nikomu nie kojarz─ů si─Ö z ┼╝yciem.

Nie tak by┼éo na pocz─ůtku. Pierwsi chrze┼Ťcijanie, Ojcowie Ko┼Ťcio┼éa, mistycy i mnisi wyrzekali si─Ö przemocy wobec zwierz─ůt, wierz─ůc, jak cho─çby ┼Ťwi─Öty Hieronim, ┼╝e w doczesno┼Ťci trzeba ┼╝y─ç tak, jakby ju┼╝ ┼╝y┼éo si─Ö w Kr├│lestwie Niebieskim, wyznaj─ůc warto┼Ťci jemu w┼éa┼Ťciwe: mi┼éo┼Ť─ç, dobro─ç, ┼éagodno┼Ť─ç, wsp├│┼éczucie. ┼Ülady Bo┼╝ej obecno┼Ťci i dobroci w zwierz─Ötach dostrzega┼é ┼Ťwi─Öty Franciszek, a kardyna┼é John Henry Newman pisa┼é: ÔÇ×Okrucie┼ästwo wzgl─Ödem zwierz─ůt jest czym┼Ť takim, jak gdyby cz┼éowiek nie kocha┼é BogaÔÇŽ Jest co┼Ť przera┼╝aj─ůcego, szata┼äskiego w zn─Öcaniu si─Ö nad tymi, kt├│rzy nigdy nas nie skrzywdzili i kt├│rzy nie mog─ů si─Ö broni─ç, kt├│rzy s─ů ca┼ékowicie poddani naszej w┼éadzyÔÇŁ.

Nie s┼éyszymy tego we wsp├│┼éczesnym Ko┼Ťciele, nie czujemy zwi─ůzku naszej wiary z tym, jak traktujemy ┼Ťwiat. Ta sprawa nie zosta┼éa jeszcze tak naprawd─Ö uznana za realne wyzwanie dla Ko┼Ťcio┼éa.

Jak te┼╝ mog┼éo przyj┼Ť─ç do g┼éowy duchownemu, ┼╝e bawienie si─Ö widokiem zniewolonych, upokorzonych istot doda energii i natchnie optymizmem ludzi ubogich, by─ç mo┼╝e tak┼╝e poddanych przemocy i nie raz prze┼╝ywaj─ůcych upokorzenie? Co za absurdalny, z jaki┼Ť zamierzch┼éych czas├│w pochodz─ůcy pomys┼é: zabra─ç biednych, uzale┼╝nionych, w kryzysie bezdomno┼ŤciÔÇŽ do cyrku? Aby, patrz─ůc na klaun├│w, akrobat├│w i na s┼éonia-niewolnika poczuli si─Ö lepiej. Fellini nakr─Öci┼éby z tego niez┼éy film! Doprawdy trudno to zrozumie─ç.

Do┼Ť─ç bezmy┼Ťlno┼Ťci!

Czytam komentarze, ┼╝e przesadzamy, ┼╝e kardyna┼é Krajewski nic nie wie o tresurze, ┼╝e chcia┼é dobrze, ┼╝e tyle robi dobrego. Nie! Nie przesadzamy. Do┼Ť─ç bezmy┼Ťlno┼Ťci, do┼Ť─ç udawania, ┼╝e oboj─Ötno┼Ť─ç na nieszcz─Ö┼Ťcie czuj─ůcych istot jest w porz─ůdku!

Od dziesi─ůtk├│w, ┼╝eby nie powiedzie─ç od setek lat coraz wi─Öksza liczba katolik├│w domaga si─Ö od Stolicy Apostolskiej szczeg├│┼éowego, uwzgledniaj─ůcego realia i wiedz─Ö, moralnego nauczania w odniesieniu do relacji cz┼éowiek ÔÇô zwierz─Öta.

I nic. Ca┼éy czas bije w niebo krzyk i b┼éaganie o mi┼éosierdzie miliard├│w torturowanych przez ludzi w ka┼╝dym zak─ůtku ┼Ťwiata zwierz─ůt. Nie wolno o tym milcze─ç! Nie mo┼╝emy na to pozwala─ç! B├│g upomni si─Ö o ka┼╝de ┼╝ycie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś