Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Czy p艂e膰 jest do zbawienia koniecznie potrzebna?

Nadmierne przywi膮zanie do tradycyjnych r贸l p艂ciowych mo偶e by膰 tak samo zgubne jak liberalne d膮偶enie do wyzwolenia kobiet przez samorealizacj臋. Historie biblijnych kobiet mog膮 zainspirowa膰 nas do znalezienia odpowiedzi na feministyczny i chrze艣cija艅ski dylemat: sp贸jno艣膰 spo艂eczna czy sprawiedliwo艣膰.

ilustr.: Zofia R贸偶ycka

ilustr.: Zofia R贸偶ycka


Tekst聽pochodzi z聽36. numeru聽papierowego Magazynu 鈥濳ontakt鈥 pod tytu艂em 鈥濨iblia dziesi臋ciolecia鈥.
Czy p艂e膰 jest potrzebna do zbawienia? I czy rezygnacja z p艂ci jako podstawowej kategorii opisuj膮cej cz艂owieka jest potrzebna do emancypacji kobiet we wsp贸艂czesnych spo艂ecze艅stwach? Odpowiedzi na te pytania poszukam w historiach biblijnych kobiet. Punktem wyj艣cia b臋dzie jednak fragment listu 艣wi臋tego Paw艂a, w kt贸rym aposto艂 gani Galat贸w za to, 偶e zamiast zawierzy膰 si臋 Bo偶ej 艂asce pok艂adaj膮 nadziej臋 w Prawie Moj偶eszowym, kt贸re kojarzy膰 si臋 mo偶e ze schematami kulturowymi definiuj膮cymi rozumienie p艂ci. Kobieco艣膰 i m臋sko艣膰 w wymiarze spo艂ecznym i kulturowym zosta艂y bardzo 艣ci艣le zdefiniowane przez pryzmat cielesno艣ci, jako niepodwa偶alne i zaplanowane przez Boga w trakcie stwarzania 艣wiata. Kobieta jest 艂agodna, skierowana do wn臋trza, emocjonalna, bierna, jej g艂贸wne powo艂anie to macierzy艅stwo i praca w domu. M臋偶czyzna jest silny, skierowany na zewn膮trz, racjonalny, aktywny, a jego g艂贸wne powo艂anie to zdobywanie 艣wiata. Przegl膮daj膮c konserwatywne katolickie media, mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e wype艂nianie tej wizji kobieco艣ci i m臋sko艣ci jest obowi膮zkiem chrze艣cijanina lub nawet drog膮 do zbawienia 鈥 a przynajmniej cz臋艣ciej si臋 o tym wspomina ni偶 o innych mo偶liwych drogach powo艂ania, takich jak oddanie si臋 pracy na rzecz sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej. Tak jak Galaci, niekt贸rzy wsp贸艂bracia i wsp贸艂siostry katolicy (a tak偶e protestanci i prawos艂awni) zdaj膮 si臋 wi臋ksz膮 nadziej臋 pok艂ada膰 w spo艂ecznych normach i rolach ni偶 w Bo偶ej 艂asce.
Z drugiej strony dominuj膮cy (liberalny) feminizm, krytykuj膮c tradycj臋 i przyj臋te role spo艂eczne, nie dostrzega ich warto艣ci jako spoiwa wsp贸lnoty. Emancypacja kobiet w tym wydaniu ma charakter indywidualny 鈥 chodzi w niej o samorealizacj臋 bez ogl膮dania si臋 na spo艂eczny kontekst. Tym samym stajemy przed dylematem: 鈥瀞p贸jne spo艂ecze艅stwo czy sprawiedliwo艣膰?鈥. By膰 mo偶e jednak te warto艣ci nie musz膮 si臋 wyklucza膰. Jak je pogodzi膰? Inspiracji poszukajmy w samym Pi艣mie 艢wi臋tym, zaczynaj膮c od wspomnianego listu 艣w. Paw艂a do Galat贸w (Ga 4, 21-31).
艢wi臋ty Pawe艂 przeciwstawia sobie dwie kobiety: Hagar i Sar臋. Ta druga, 偶ona Abrahama, boryka艂a si臋 z bezp艂odno艣ci膮. By艂o to dla niej trudne nie tylko dlatego, 偶e by膰 mo偶e najzwyczajniej w 艣wiecie pragn臋艂a dziecka i czu艂a powo艂anie do macierzy艅stwa. Brak potomstwa oznacza艂 brak Bo偶ego b艂ogos艂awie艅stwa i ha艅bi艂 t臋, kt贸ra 鈥瀗ie zazna艂a b贸l贸w rodzenia鈥. Innymi s艂owy, Sara nie mog艂a spe艂ni膰 spo艂ecznej roli nadanej kobietom w 艣wiecie Starego Testamentu (mo偶na si臋 zreszt膮 zastanawia膰, czy pod tym wzgl臋dem wsp贸艂czesny 艣wiat rzeczywi艣cie odszed艂 od wyobra偶e艅 staro偶ytnych Izraelit贸w). Nie mog膮c pogodzi膰 si臋 z losem, zgodnie z 贸wczesnym zwyczajem poprosi艂a Abrahama, aby sp臋dzi艂 noc z jej niewolnic膮 Hagar 鈥 drug膮 bohaterk膮 Paw艂owego listu. Ta zasz艂a w ci膮偶臋 i urodzi艂a Izmaela, protoplast臋 ludu arabskiego.
Aposto艂 zauwa偶a, 偶e nawr贸conym na chrze艣cija艅stwo 呕ydom bli偶ej do bycia dziedzicami Hagar, gdy偶 zachowuj膮 si臋 jak niewolnicy Prawa. Zamiast przyj膮膰 艂ask臋 Jezusa Chrystusa, pok艂adaj膮 nadziej臋 w sobie i swoim przestrzeganiu zasad Starego Przymierza. Inaczej jest z Sar膮, kt贸ra nie urodzi艂a Izaaka dzi臋ki w艂asnym mo偶liwo艣ciom, lecz dzi臋ki Bo偶ej obietnicy, kt贸rej uwierzy艂a razem z Abrahamem (chocia偶 nie by艂a to 艂atwa wiara, o czym 艣wiadczy rozbawienie kobiety, gdy us艂ysza艂a, 偶e zajdzie w ci膮偶臋). Sara mog艂a si臋 przekona膰, 偶e B贸g potrafi dokona膰 niemo偶liwego. Jej niep艂odno艣膰 i ha艅ba, jakiej do艣wiadczy艂a, sta艂y si臋 okazj膮 do ukazania Bo偶ej mocy, ona sama za艣 zosta艂a pramatk膮 Narodu Wybranego. Dlatego 艣wi臋ty Pawe艂 cytuje proroka Izajasza: 鈥濩iesz si臋, niep艂odna, kt贸ra nie rodzi艂a艣, wykrzykuj i wo艂aj, kt贸ra nie zazna艂a艣 b贸l贸w rodzenia! Bo liczniejsze s膮 dzieci opuszczonej ni偶 tej, kt贸ra ma m臋偶a鈥. Izajasz w swoim proroctwie pokazuje Bo偶e dzia艂anie, kt贸re prze艂amuje logik臋 tego, co ludzkie 鈥 ciele艣nie i spo艂ecznie.
Przypatrzmy si臋 jeszcze dok艂adniej temu, jak wygl膮da艂a sytuacja spo艂eczna kobiet w czasach biblijnych. Ich status zale偶a艂 od relacji z m臋偶czyznami 鈥 ojcami, bra膰mi, m臋偶ami i synami. Bez opieki kt贸rego艣 z nich kobieta by艂a skazana na bied臋 i g艂贸d. Szczeg贸lnie trudne by艂o wdowie艅stwo, kt贸re umiejscawia艂o kobiety na marginesie spo艂ecznym, oraz okrywaj膮ca ha艅b膮 niep艂odno艣膰. Ta upokarzaj膮ca zale偶no艣膰 kobiety od m臋偶czyzny ma swoje 藕r贸d艂o w grzechu pierworodnym: 鈥濸omno偶臋 twoje b贸le zwi膮zane z porodem. W b贸lu b臋dziesz rodzi艂a dzieci. Do twojego m臋偶a b臋dziesz lgn臋艂a, ale on b臋dzie panowa艂 nad tob膮鈥 (Rdz 3, 16). Stwarzaj膮c 艣wiat i ludzi, B贸g nie zak艂ada艂 nieprzyja藕ni i nier贸wno艣ci mi臋dzy p艂ciami 鈥 dopiero niepos艂usze艅stwo pierwszych rodzic贸w doprowadzi艂o do niesprawiedliwego ukszta艂towania si臋 spo艂ecznych r贸l kobiet i m臋偶czyzn. Bohaterki opowie艣ci biblijnych bardzo cz臋sto wychodz膮 jednak poza stereotypowe ramy kobieco艣ci i dzi臋ki temu aktywnie uczestnicz膮 w historii zbawienia.
Jedn膮 z bardziej inspiruj膮cych opowie艣ci jest ta o Rut i Noemi, synowej i te艣ciowej. Obie zosta艂y wdowami, jedna w m艂odym, druga w podesz艂ym wieku. Rut mia艂a wci膮偶 szans臋 na powt贸rne ma艂偶e艅stwo, ale nie chcia艂a zostawi膰 te艣ciowej samej. Nie do艣膰, 偶e po艣wi臋ci艂a dla niej mo偶liwo艣膰 u艂o偶enia sobie 偶ycia, to jeszcze uda艂a si臋 z Noemi do obcej krainy, w kt贸rej modlono si臋 do obcego dla niej Boga (Rt 1, 15-17).
Odwaga i wierno艣膰 Rut, niezwa偶anie na to, co najbardziej op艂acalne i naj艂atwiejsze, zostaj膮 wynagrodzone. Po przybyciu do Izraela Rut poznaje Booza, u kt贸rego zdobywa po偶ywienie dla siebie i te艣ciowej. Okazuje si臋, 偶e Booz jest krewnym Noemi, w zwi膮zku z czym zach臋ca ona sw膮 synow膮, aby ta mu si臋 o艣wiadczy艂a. Rut podejmuje i to wyzwanie. Booz docenia po艣wi臋cenie, pracowito艣膰 i odwag臋 przysz艂ej 偶ony, przyjmuje o艣wiadczyny i bierze obie kobiety pod opiek臋. Historia Rut opowiada o wyj艣ciu poza przyj臋te role spo艂eczne dzi臋ki mi艂o艣ci i wierno艣ci 鈥 wyj艣ciu, kt贸re poskutkowa艂o wpisaniem jej do rodowodu Jezusa Chrystusa i nazwaniem jednej z ksi膮g Starego Testamentu jej imieniem.
S膮 jeszcze dwie ksi臋gi nazwane imionami kobiet: Judyty i Estery. Obie te postacie wykaza艂y si臋 odwag膮 i wierno艣ci膮, ryzykowa艂y 偶yciem i zwyci臋偶a艂y wrog贸w Izraela. Na kartach Starego Testamentu zapisana jest r贸wnie偶 historia Debory, jedynej spo艣r贸d dwunastu s臋dzi贸w Izraela, nazywanej prorokini膮; przyw贸dcy Narodu Wybranego przychodzili do niej po rad臋 i wsparcie w prowadzonych bitwach. Mo偶emy przeczyta膰 tak偶e o Rachab, prostytutce, kt贸ra ukrywa艂a izraelskich szpieg贸w, ryzykuj膮c 偶ycie swoje i swojej rodziny. Jej historia pokazuje, 偶e dla Boga nie jest istotne pochodzenie (Rachab nie by艂a Izraelitk膮) ani nawet grzeszny zaw贸d. On sam decyduje o naszym zbawieniu niezale偶nie od r贸l, kt贸re wype艂niamy.
Podobnie w Nowym Testamencie nie tylko spotykamy kobiety, kt贸re wychodz膮 poza przyj臋te spo艂ecznie ramy, lecz tak偶e sam Jezus zachowuje si臋 wbrew powszechnym normom. Przyk艂adem jest tutaj Jego rozmowa z Samarytank膮. Nie do艣膰, 偶e nieobyczajne by艂o rozmawianie sam na sam z kobiet膮, to jeszcze rozm贸wczyni Chrystusa pochodzi艂a z ludu pogardzanego przez 呕yd贸w. Chocia偶 jednak Samarytanka by艂a zadziwiona zachowaniem Jezusa, wys艂ucha艂a Go uwa偶nie i uwierzy艂a Jego s艂owom. Po sko艅czonej rozmowie uda艂a si臋 do swojej miejscowo艣ci i opowiedzia艂a swoim ziomkom o Mesjaszu, staj膮c si臋 tym samym pierwsz膮 g艂osicielk膮 Dobrej Nowiny poza 艣cis艂ym obr臋bem narodu 偶ydowskiego.
Znamienna jest te偶 historia Marty i Marii, si贸str 艁azarza: 鈥濿 dalszej ich podr贸偶y przyszed艂 do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyj臋艂a Go do swego domu. Mia艂a ona siostr臋, imieniem Maria, kt贸ra siad艂a u n贸g Pana i przys艂uchiwa艂a si臋 Jego mowie. Natomiast Marta uwija艂a si臋 ko艂o rozmaitych pos艂ug. Przyst膮pi艂a wi臋c do Niego i rzek艂a: 芦Panie, czy Ci to oboj臋tne, 偶e moja siostra zostawi艂a mnie sam膮 przy us艂ugiwaniu? Powiedz jej, 偶eby mi pomog艂a禄. A Pan jej odpowiedzia艂: 芦Marto, Marto, troszczysz si臋 i niepokoisz o wiele, a potrzeba [ma艂o albo] tylko jednego. Maria obra艂a najlepsz膮 cz膮stk臋, kt贸rej nie b臋dzie pozbawiona禄. W tym fragmencie Chrystus wprost zaprasza Mart臋 do bycia Jego uczennic膮, nawet kosztem wype艂niania jej stereotypowej roli jako kobiety, czyli us艂ugiwania innym. Ewangelie, Listy i Dzieje Apostolskie zawieraj膮 informacje o licznych kobietach, kt贸re aktywnie uczestniczy艂y w spo艂eczno艣ci uczni贸w i uczennic Jezusa. Udziela艂y wsparcia pieni臋偶nego, wsp贸艂tworzy艂y kolejne wsp贸lnoty, naucza艂y i us艂ugiwa艂y jako diakonki. Przekracza艂y role wyznaczone przez p艂e膰, aby szerzy膰 Dobr膮 Nowin臋.
Do tej pory stara艂am si臋 zwr贸ci膰 uwag臋 na kobiety, kt贸re przekracza艂y swoje role spo艂eczne, pokazuj膮c, 偶e ich drog膮 do 艣wi臋to艣ci by艂o w艂a艣nie dzia艂anie poza stereotypami. A co z tymi, kt贸re jak Sara marzy艂y o macierzy艅stwie uznawanym za podstawowe kobiece powo艂anie, ale nie mog艂y go zrealizowa膰 z powodu niep艂odno艣ci? One doznawa艂y podw贸jnego cierpienia: nie mog艂y spe艂ni膰 swojego pragnienia, a dodatkowo by艂y stygmatyzowane we w艂asnych spo艂eczno艣ciach. Pismo 艢wi臋te pokazuje, 偶e ich jedynym ratunkiem jest B贸g 鈥 i to do Niego si臋 zwracaj膮. Sara, Rebeka, Rachela, a tak偶e Anna, matka Samuela.
Zatrzymajmy si臋 na chwil臋 przy tej ostatniej. Anna by艂a 偶on膮 Elkany, kt贸ry po艣lubi艂 jeszcze drug膮 kobiet臋 鈥 Penin臋 鈥 i mia艂 z ni膮 liczne potomstwo; sama Anna cierpia艂a za艣 z powodu niep艂odno艣ci. Podobnie jak w innych biblijnych historiach niep艂odna do艣wiadcza艂a od rodz膮cej licznych upokorze艅. Jednak mimo niep艂odno艣ci Elkana bardzo kocha艂 Ann臋: 鈥濩zy偶 ja nie jestem dla Ciebie wi臋cej wart ni偶 dziesi臋ciu syn贸w?鈥 Zrozpaczona kobieta modli艂a si臋 do Boga, kt贸ry by艂 jej ostatni膮 szans膮 na macierzy艅stwo, b艂aga艂a o syna i z艂o偶y艂a obietnic臋: je艣li pocznie, odda swe dziecko na s艂u偶b臋 do 艢wi膮tyni. B贸g wys艂ucha艂 jej pr贸艣b, Anna urodzi艂a Samuela (co znaczy 鈥濽proszony u Pana鈥), a gdy ten podr贸s艂, odda艂a go do domu Pa艅skiego. Za艣piewa艂a wtedy Bogu pie艣艅:
鈥濺aduje si臋 me serce w Panu,
moc moja wzrasta dzi臋ki Panu,
rozwar艂y si臋 me usta na wrog贸w moich,
gdy偶 cieszy膰 si臋 mog臋 Twoj膮 pomoc膮.
Nikt tak 艣wi臋ty jak Pan,
pr贸cz Ciebie nie ma nikogo,
nikt tak膮 Ska艂膮 jak B贸g nasz.
Nie m贸wcie wi臋cej s艂贸w pe艂nych pychy,
z ust waszych niech nie wychodz膮 s艂owa wynios艂e,
bo Pan jest Bogiem wszechwiedz膮cym:
On wa偶y uczynki.
艁uk mocarzy si臋 艂amie,
a s艂abi przepasuj膮 si臋 moc膮,
za chleb najmuj膮 si臋 syci,
a g艂odni [ju偶] odpoczywaj膮,
niep艂odna rodzi siedmioro,
a wielodzietna wi臋dnie.
To Pan daje 艣mier膰 i 偶ycie,
wtr膮ca do Szeolu i ze艅 wyprowadza.
Pan ubo偶y i wzbogaca,
poni偶a i wywy偶sza.
Z py艂u podnosi biedaka,
z bar艂ogu d藕wiga n臋dzarza,
by go w艣r贸d mo偶nych posadzi膰,
by da膰 mu tron zaszczytny.
Do Pana nale偶膮 filary ziemi:
na nich 艣wiat po艂o偶y艂.
On ochrania stopy pobo偶nych.
Wyst臋pni zgin膮 w ciemno艣ciach,
bo nie [swoj膮] si艂膮 cz艂owiek zwyci臋偶a.
Pan wniwecz obraca opornych:
przeciw nim grzmi na niebiosach.
Pan os膮dza kra艅ce ziemi,
On daje pot臋g臋 kr贸lowi,
wywy偶sza moc swego pomaza艅ca鈥
Pilnemu czytelnikowi Pisma 艢wi臋tego modlitwa Anny przywiedzie na my艣l inn膮, bardziej znan膮 biblijn膮 pie艣艅 鈥 鈥濵agnificat鈥, kt贸ry Maryja od艣piewa艂a, odwiedziwszy brzemienn膮 El偶biet臋 (艁k 1, 46-55). Ten swoisty 鈥瀙rotest song鈥 Maryja za艣piewa艂a przed El偶biet膮, kolejn膮 kobiet膮, kt贸ra zasz艂a w ci膮偶臋 w podesz艂ym wieku, po wielu latach beznadziejnych stara艅. Ludzie zacz臋li ju偶 patrze膰 na ni膮 z lito艣ci膮 i po偶a艂owaniem: oto nie pocznie syna, przez co wymrze r贸d kap艂a艅ski, z kt贸rego pochodzi艂 Zachariasz, m膮偶 El偶biety. Pie艣艅 Maryi by艂a odpowiedzi膮 na pozdrowienie starszej kuzynki, w kt贸rym ta pob艂ogos艂awi艂a Matk臋 Pana za jej wiar臋: 鈥濻zcz臋艣liwa jest Ta, kt贸ra uwierzy艂a, 偶e wype艂ni膮 si臋 s艂owa powiedziane jej przez Pana鈥. Kult maryjny skupia si臋 na jej macierzy艅stwie, podczas gdy El偶bieta dostrzeg艂a w niej t臋, kt贸r膮 by艂a przede wszystkim 鈥 pierwsz膮 wierz膮c膮 og艂aszaj膮c膮 Bo偶膮 sprawiedliwo艣膰. Maryja uwierzy艂a mimo niezwykle trudnej sytuacji, w jakiej zosta艂a postawiona przez samego Boga. Zgodzi艂a si臋 by膰 Pann膮 z Dzieckiem, za co mog艂a spodziewa膰 si臋 spo艂ecznego pot臋pienia. Nie wiedzia艂a, jak na ci膮偶臋 zareaguje jej narzeczony 鈥 J贸zef. Uwierzy艂a Bogu mimo wszystko.
Pie艣艅 Maryi utkana z werset贸w pie艣ni Anny, matki Samuela, opowiada o Bo偶ej sprawiedliwo艣ci, kt贸ra rz膮dzi si臋 inn膮 logik膮 ni偶 ludzka sprawiedliwo艣膰 i ludzkie prawa. Poni偶eni wstaj膮 z kolan, a mo偶ni upadaj膮. Ubodzy zostaj膮 obdarowani, a bogaci odchodz膮 z niczym. Wiele sytuacji, w kt贸rych znajdowa艂y si臋 biblijne kobiety, by艂o sytuacjami niesprawiedliwymi i poni偶aj膮cymi 鈥 ca艂kowita zale偶no艣膰, podw贸jne cierpienie z powodu bezp艂odno艣ci, osamotnione wdowie艅stwo, przedmiotowe traktowanie, przemoc seksualna. Kobiety te mo偶na zaliczy膰 do grona os贸b, kt贸re wed艂ug hymn贸w Maryi i Anny B贸g podnosi z kolan i wynosi ponad ludzi mog膮cych si臋 pochwali膰 pouk艂adanym i dostatnim 偶yciem. Nie zwa偶a przy tym na to, czy dostosowujemy si臋 do spo艂ecznych norm, czy d膮偶ymy do ich przekroczenia. Swoje zbawienie daje za darmo tym, kt贸rzy w Niego wierz膮. Obiecuje wyzwolenie ka偶demu osobi艣cie, bo zna nas po imieniu i policzy艂 ka偶dy w艂os na naszych g艂owach, ale dzia艂a w 偶yciu ka偶dego z nas po to, aby艣my g艂osili zbawienie ca艂ym spo艂eczno艣ciom i narodom.
Kobiety, o kt贸rych pisa艂am, zwraca艂y si臋 do Boga, bo pragn臋艂y Jego b艂ogos艂awie艅stwa, cho膰 nie zawsze oznacza艂o to dla nich szcz臋艣liwe 偶ycie (najbardziej uderzaj膮cy przyk艂ad: obraz Matki stoj膮cej pod krzy偶em, na kt贸rym powieszono jej Syna). Tym samym 艣wiadczy艂y innym o Bogu i aktywnie uczestniczy艂y w historii zbawienia. Anna, cierpi膮ca i poni偶ana przez Penin臋, zaprasza do swego 偶ycia Boga, dzi臋ki czemu zostaje matk膮 proroka i kap艂ana Samuela. Stara, ale brzemienna El偶bieta staje si臋 dla Maryi dowodem prawdziwo艣ci s艂贸w Archanio艂a Gabriela i jako pierwsza rozpoznaje w 艂onie m艂odej krewnej Zbawiciela 艢wiata. Maryja jest matk膮 Jezusa i pierwsz膮 wierz膮c膮. Kobiety Pisma 艢wi臋tego nie przekracza艂y swoich r贸l dla samorealizacji, ale po to, by B贸g m贸g艂 dzia艂a膰. By艂y pramatkami i matkami narodu wybranego, m贸wi艂y fiat, aby plan Bo偶y m贸g艂 si臋 zi艣ci膰.
Wr贸膰my zatem do pyta艅 zadanych na pocz膮tku tekstu. Czy p艂e膰 jest potrzebna do zbawienia? Przytoczone historie pokazuj膮, 偶e wynikaj膮ce z niej usytuowanie spo艂eczne stawia艂o kobiety w gorszej pozycji i wzbudza艂o t臋sknot臋 do innej, Bo偶ej sprawiedliwo艣ci. Bior膮c pod uwag臋 s艂owa 艣wi臋tego Paw艂a o tym, 偶e przed Bogiem nie ma m臋偶czyzny ani kobiety, i s艂owa Jezusa o tym, 偶e po zmartwychwstaniu nie b臋dzie ma艂偶e艅stw, mo偶emy mie膰 usprawiedliwion膮 nadziej臋 na to, 偶e w Kr贸lestwie Niebieskim nasza p艂e膰 nie b臋dzie odgrywa艂a 偶adnej roli. Dop贸ki jednak 偶yjemy na naszym 艣wiecie, jak powinni艣my si臋 odnosi膰 do p艂ci i jej funkcjonowania w kulturze i spo艂ecze艅stwie? Odpowied藕 jest prosta: wszystko powinno mie膰 pocz膮tek w naszej relacji do Boga, ca艂a reszta to tylko narz臋dzia. Jedynie w Bogu mo偶emy pok艂ada膰 nadziej臋 na wybawienie, za艣 jako Ko艣ci贸艂 mo偶emy wsp贸lnie odczytywa膰 Jego wol臋 i wspiera膰 si臋 w realizacji powo艂a艅, niezale偶nie od tego, czy s膮 kulturowo przyj臋te, czy nie. Ani realizacja 鈥瀙rawdziwej kobieco艣ci鈥, ani 鈥瀙rawdziwej m臋sko艣ci鈥 nam nie pomo偶e, poniewa偶 B贸g 艂amie wszystkie schematy. Postrzeganie tradycyjnie rozumianych r贸l p艂ciowych jako naszego g艂贸wnego powo艂ania mo偶e sta膰 si臋 po prostu bo偶kiem i lepieniem Chrystusa na w艂asn膮 miar臋 鈥 miar臋 potrzeb naszych czas贸w i cywilizacji. Ale nie wyzwoli nas tak偶e samorealizacja. Po pierwsze, jeste艣my powo艂ani do 偶ycia we wsp贸lnocie, w Jezusie Chrystusie tworzymy jeden Ko艣ci贸艂 i jeste艣my za niego odpowiedzialni. Po drugie, indywidualne wyzwolenie od spo艂ecznych schemat贸w mo偶e sta膰 si臋 bo偶kiem dok艂adnie tak samo jak nadmierne pok艂adanie nadziei w rolach p艂ciowych. W p贸藕nym kapitalizmie, w kt贸rym obserwujemy erozj臋 relacji spo艂ecznych i wsp贸lnotowo艣ci, jest to a偶 nadto widoczne i uci膮偶liwe. Biblijne kobiety budowa艂y histori臋 zbawienia zar贸wno przekraczaj膮c swoje role, jak i je realizuj膮c. By艂o to mo偶liwe dzi臋ki temu, 偶e B贸g prze艂amywa艂 鈥 ale te偶 wykorzystywa艂 jako narz臋dzie 鈥 zar贸wno to, co spo艂eczne, jak i to, co cielesne. Przyk艂adem jest tu przede wszystkim Wcielenie: B贸g objawi艂 si臋 nam w ludzkim ciele, aby nas zbawi膰. Zarazem bez kobiet i macierzy艅stwa nie by艂oby Narodu Wybranego ani Chrystusa.
Pr贸buj膮c odpowiedzie膰 na dylemat 鈥瀞p贸jne spo艂ecze艅stwo czy sprawiedliwo艣膰?鈥, nale偶a艂oby uzna膰, 偶e jest on do rozwi膮zania dopiero w Kr贸lestwie Niebieskim. Mo偶emy jednak, a nawet powinni艣my, budowa膰 Kr贸lestwo na ziemi i przybli偶a膰 si臋 do Bo偶ej sprawiedliwo艣ci, je艣li nasze dzia艂ania b臋d膮 mia艂y 藕r贸d艂o w s艂u偶bie Jemu i innym. Mo偶emy pos艂ugiwa膰 si臋 ludzkimi ideologiami, o ile na pierwszym miejscu zawsze b臋dzie B贸g.
 
 
***

Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj

***

Polecamy tak偶e:

Uczta ubogich

Prorokinie, aposto艂ki, bojowniczki

Czy 艣w. Pawe艂 by艂 feminist膮?


 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij