Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Cichocki: Epoka Tuska, 2007-2011. Od libera┼éa do neokeynesisty

Tusk szed┼é do w┼éadzy z przekonaniem, ┼╝e jest bezpo┼Ťrednim kontynuatorem rz─ůd├│w, kt├│re ÔÇ×wprowadza┼éy nas do EuropyÔÇŁ, przystosowuj─ůc poszczeg├│lne dziedziny dzia┼éania pa┼ästwa do jego zachodniej, liberalnej wizji. Kryzys 2008 roku pokaza┼é, ┼╝e wyzwanie, przed kt├│rym sta┼é, by┼éo znacznie trudniejsze i wymaga┼éo zupe┼énie innych ┼Ťrodk├│w i koncepcji.

ilustr.: Kasia Majchrowska

ilustr.: Kasia Majchrowska


 
Jacek Cichocki przez niemal osiem lat, od grudnia 2007 roku do pa┼║dziernika 2015 roku, pe┼éni┼é wa┼╝ne funkcje w gabinetach Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Na pocz─ůtku, jako apolityczny ekspert i by┼éy dyrektor cenionego O┼Ťrodka Studi├│w Wschodnich, zosta┼é doradc─ů premiera ds. bezpiecze┼ästwa i sekretarzem Kolegium ds. S┼éu┼╝b Specjalnych. Nast─Öpnie, w 2011 roku, zosta┼é mianowany Ministrem Spraw Wewn─Ötrznych, jednocze┼Ťnie zachowuj─ůc nadz├│r nad s┼éu┼╝bami specjalnymi. W lutym 2013 roku Donald Tusk mianowa┼é go szefem swojej Kancelarii. Stanowisko to piastowa┼é a┼╝ do ko┼äca rz─ůd├│w Ewy Kopacz. Nigdy nie nale┼╝a┼é do partii politycznej, zawsze unika┼é blasku fleszy, nie by┼é gwiazd─ů medi├│w. Cenili go przedstawiciele wszystkich opcji politycznych. Jego nominacje rz─ůdowe chwalili zar├│wno Stanis┼éaw Ciosek, jak i Lech Kaczy┼äski. W najbli┼╝szych trzech wydaniach naszego dwutygodnika opublikujemy kolejne cz─Ö┼Ťci wywiadu, jaki przeprowadzi┼é z Jackiem Cichockim Stanis┼éaw Zakroczymski. W pierwszych dw├│ch cz─Ö┼Ťciach by┼éy minister podsumowuje osiem lat ÔÇ×epoki TuskaÔÇŁ, przyjmuje punkt widzenia polityka i obserwatora jednocze┼Ťnie. W trzeciej cz─Ö┼Ťci, zatytu┼éowanej ÔÇ×Widok zza biurkaÔÇŁ, opowie o osobistym do┼Ťwiadczeniu rz─ůdzenia i kontaktu z aparatem pa┼ästwowym na r├│┼╝nych stanowiskach i w r├│┼╝nym czasie
***
STANIS┼üAW ZAKROCZYMSKI: Panie ministrze, zaczn─Ö od tego, ┼╝e w┼éa┼Ťnie odkry┼éem, ┼╝e jest pan osob─ů wyj─ůtkow─ů.
JACEK CICHOCKI: Dlaczego?
Policzy┼éem, ┼╝e nikt opr├│cz pana przez ostatnie osiem lat nie pe┼éni┼é bez przerwy kluczowych funkcji publicznych. Przez w zasadzie ca┼éo┼Ť─ç rz─ůd├│w Platformy Obywatelskiej pozostawa┼é pan na wysokich stanowiskach pa┼ästwowych.
Prosz─Ö nie zapomina─ç o Ewie Kopacz.
Ale ona przez trzy lata dzia┼éa┼éa na ÔÇ×odcinku sejmowymÔÇŁ, by┼éa, zak┼éadam, wy┼é─ůczona z bie┼╝─ůcych prac gabinetu.
To prawda.
Jak by pan nazwa┼é te osiem lat? Jak okre┼Ťli─ç ten, d┼éugi jak na nasz─ů polsk─ů skal─Ö, o┼Ťmioletni okres rz─ůd├│w tego samego obozu?
Nie mam w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e adekwatnym okre┼Ťleniem b─Ödzie ÔÇ×epoka TuskaÔÇŁ. Jest jasne, ┼╝e ten ob├│z o kt├│rym pan m├│wi, by┼é mocno skoncentrowany wok├│┼é premiera jako bardzo silnego lidera i politycznego, i partyjnego. To on rozdawa┼é karty, odnosi┼é zwyci─Östwa i pope┼énia┼é b┼é─Ödy. To by┼éa z pewno┼Ťci─ů epoka jego filozofii i praktyki rz─ůdzenia.
Filozofii, kt├│ra przesz┼éa do historii jako koncepcja ÔÇ×ciep┼éej wody w kranieÔÇŁÔÇŽ
Nie ulega kwestii, ┼╝e to jest has┼éo premiera Tuska. Mam jednak wra┼╝enie, ┼╝e nie funkcjonuje ono w obiegu publicznym zgodnie z wol─ů autora. S─ůdz─Ö, ┼╝e b─Ödziemy prawdziwe znaczenie tego stwierdzenia dopiero odkrywa─ç.
Jak wi─Öc nale┼╝y je rozumie─ç?
Mog─Ö powiedzie─ç tylko, jak ja je rozumia┼éem i jak pr├│bowa┼éem odczyta─ç jego sens, pracuj─ůc blisko z Donaldem Tuskiem. Tu nie chodzi┼éo o minimalizm, o powiedzenie: ÔÇ×Zale┼╝y nam TYLKO na ciep┼éej wodzie w kranie i nic wi─Öcej nas nie interesuje. Nie interesuje nas si┼éa i suwerenno┼Ť─ç naszego pa┼ästwa na arenie mi─Ödzynarodowej, nie interesuje nas dbanie o nasze interesy, nie interesuj─ů nas impulsy modernizacyjne i innowacyjne naszego spo┼éecze┼ästwa, interesuje nas tylko to, ┼╝eby ciek┼éa ciep┼éa wodaÔÇŽÔÇŁ
Tak to zosta┼éo odebrane i opisane.
Tymczasem wydaje mi si─Ö, ┼╝e Donald Tusk rozumia┼é to tak: ciep┼éa woda w kranie to alegoria stworzenia w┼éa┼Ťciwych cywilizacyjnych warunk├│w dla obywateli, stworzenie im komfortowej przestrzeni do dzia┼éania. Pa┼ästwo wykonuje swoje zadania dobrze, w spos├│b nowoczesny i sprawny, ale zostawia przestrze┼ä obywatelom i stara si─Ö w miar─Ö mo┼╝liwo┼Ťci obywateli wspiera─ç, ale ich nie wyr─Öcza─ç. A teraz, czy obywatele, maj─ůc t─Ö ciep┼é─ů wod─Ö z kranu, rozwin─ů dzia┼éania innowacyjne w takiej czy innej dziedzinie, zorganizuj─ů si─Ö i wzmocni─ů takie czy inne aspekty ┼╝ycia spo┼éecznego, to ju┼╝ jest kwestia mo┼╝liwo┼Ťci, jakie maj─ů sami obywatele. A pa┼ästwo powinno im w tym pomaga─ç.
Czy ÔÇ×epoka TuskaÔÇŁ by┼éa okresem jednolitym?
Absolutnie nie. Ch─Ötnie podziel─Ö si─Ö swoim pomys┼éem na jej periodyzacj─Ö.
Zacznijmy wi─Öc od pocz─ůtku. W 2007 roku Platforma dochodzi do w┼éadzy z bardzo liberalnymi has┼éami. Co prawda nie m├│wi ju┼╝ o podatku 3×15, jak dwa lata wcze┼ŤniejÔÇŽ
Ale ten pomys┼é, cho─ç dzi┼Ť wydaje si─Ö jakby z innej planety, ci─ůgle wisia┼é w powietrzu. My┼Ťl─Ö, ┼╝e wpisywa┼é si─Ö w takie og├│lne, bardzo silne przywi─ůzanie do jednego, jasnego kierunku zmian gospodarczych, kt├│re mia┼éy nas wprowadzi─ç do strefy euro. Prosz─Ö pami─Öta─ç, ┼╝e byli┼Ťmy w├│wczas raptem trzy lata po wej┼Ťciu do Unii Europejskiej. I ta opowie┼Ť─ç o ÔÇ×wracaniu na Zach├│dÔÇŁ i pokonywaniu kolejnych szczebli integracji by┼éa wci─ů┼╝ bardzo ┼╝ywa w przestrzeni publicznej. S─ůdz─Ö, ┼╝e Tusk czu┼é si─Ö w├│wczas kontynuatorem wysi┼ék├│w tych rz─ůd├│w, kt├│re pokonywa┼éy poprzednie szczeble. Jego my┼Ťlenie o niskich podatkach, micie przedsi─Öbiorczo┼Ťci w jego najprostszej postaci, mo┼╝liwie minimalnej ingerencji pa┼ästwa w gospodark─Ö doskonale wpisywa┼éy si─Ö w ten liberalnoÔÇôbiznesowy styl polskiej transformacji.
Ludzie PO ┼╝yli z┼éudzeniem, ┼╝e etap wst─Öpny III Rzeczpospolitej si─Ö jeszcze nie sko┼äczy┼é?
Raczej drugi etap. Ja bym powiedzia┼é, ┼╝e pierwszy etap to by┼é ÔÇ×romantycznyÔÇŁ czas tworzenia instytucji, podwalin pod nowe pa┼ästwo. A drugi ┬şÔÇô etap wchodzenia w struktury europejskie i podnoszenie instytucji do standardu europejskiego. I naturalnym dope┼énieniem tego drugiego etapu mia┼éo by─ç wej┼Ťcie Polski do euro.
Kiedy nast─ůpi┼éo jego zamkni─Öcie?
Bardzo szybko. My┼Ťl─Ö, ┼╝e ten moment mo┼╝na okre┼Ťli─ç dok┼éadnie. Ostatnim elementem tego wst─Öpnego okresu rz─ůd├│w Platformy by┼é wrzesie┼ä 2008 roku i wizyta Donalda Tuska na forum w Krynicy, gdzie premier og┼éosi┼é, ┼╝e Polska wejdzie do euro za dwa lub trzy lata. Dos┼éownie kilka dni p├│┼║niej wywr├│ci┼é si─Ö bank Lehman Brothers i zacz─ů┼é kryzys finansowy. Ju┼╝ dwa miesi─ůce p├│┼║niej wszyscy, a zw┼éaszcza ekipa Tuska, on sam, wiedzieli, ┼╝e priorytety musz─ů by─ç inne.
Zaczynał się trzeci etap III RP?
Nazwijmy to w ten spos├│b.
Jak go w├│wczas definiowano?
Premier Tusk, ekipa Platformy i my w rz─ůdzie zorientowali┼Ťmy si─Ö, ┼╝e stoimy przed znacznie wi─Ökszym, absolutnie cywilizacyjnym wyznawaniem, kt├│re sprowadza si─Ö do takiego stwierdzenia: ÔÇ×Mamy wielk─ů szans─Ö. Weszli┼Ťmy na Zach├│d, z tego Zachodu mamy wreszcie nasz Plan Marshalla w postaci unijnych transfer├│w finansowych, ale ┼╝eby te transfery mog┼éy by─ç tutaj zaadoptowane, to nie mo┼╝e by─ç spowolnienia gospodarczego, nie mo┼╝e by─ç recesji. Musi by─ç rozw├│j, bo tylko rozw├│j gwarantuje absorbcj─Ö ┼Ťrodk├│w, a rozw├│j b─Ödzie wtedy, kiedy te ┼Ťrodki b─Öd─ů pracowa┼éyÔÇŁ. I nagle si─Ö okaza┼éo, ┼╝e z libera┼éa trzeba sta─ç si─Ö neokeynesist─ů.
Neokeynesist─ů? Bez przesady. Przecie┼╝ wprowadzono klasyczne liberalne rozwi─ůzania.
Chwileczk─Ö. Chodzi mi o to, ┼╝e trzeba by┼éo sobie powiedzie─ç, ┼╝e pa┼ästwo musi sta─ç si─Ö bardziej aktywnym aktorem, tworz─ůcym specjalne warunki dla gospodarki. Warunki, kt├│re ul┼╝─ů biznesowi i u┼éatwi─ů absorbcj─Ö ┼Ťrodk├│w po to, ┼╝eby utrzyma─ç rozw├│j.
Bo on jest gwarantem, ┼╝e my co┼Ť z tego ÔÇ×Planu MarshallaÔÇŁ wyci─ůgniemy?
Wi─Öcej! ┼╗e p├│jdziemy mocniej do przodu, ┼╝e ÔÇô┬áparadoksalnie ÔÇô┬ágdy wszyscy b─Öd─ů mie─ç recesj─Ö, my jej unikniemy i zyskamy podw├│jnie! I w┼éa┼Ťciwie temu by┼éy podporz─ůdkowane lata 2009 i 2010.
To podsumujmy te dzia┼éania. Podwy┼╝szyli┼Ťcie podatek VAT.
Połowa 2009 roku.
Lipiec.
Tak. To by┼éa deska ratunkowa, ┼╝eby domkn─ů┼é si─Ö bud┼╝et w momencie, kiedy si┼é─ů rzeczy ze wzgl─Ödu zw┼éaszcza na t─ůpni─Öcie eksportowe wp┼éywy by┼éy mniejsze.
Deska do┼Ť─ç szorstka. Naj┼éatwiejsza do wyci─Öcia i dla wielu, zw┼éaszcza biednych, bardzo twardaÔÇŽ Ja chcia┼ébym wiedzie─ç, jakie by┼éy konkretne kroki, oznaki tej rewolucji kopernika┼äskiej w my┼Ťleniu rz─ůdz─ůcych?
Pierwsza sprawa: zmiana ustawodawstwa inwestycyjnego tak, ┼╝eby du┼╝e inwestycje infrastrukturalne op┼éaca┼éo si─Ö nie tylko realizowa─ç, ale i ko┼äczy─ç. To by┼éo znaczne osi─ůgni─Öcie Ministerstwa Infrastruktury. Do tego dosz┼éy jeszcze zmiany umo┼╝liwiaj─ůce szybsz─ů budow─Ö autostrad i modernizacj─Ö kolei. Dzi─Öki temu po dwudziestu latach zbudowano estakad─Ö na Powsta┼äc├│w ┼Ül─ůskich w Warszawie. Dzi─Öki temu firmy budowlane przesta┼éy w ko┼äcu ÔÇ×budowa─çÔÇŁ autostrady ┬ái wreszcie je zbudowa┼éy.
Wielu utrzymuje, ┼╝e wyg├│rowanym kosztem. Jakie by┼éy jeszcze symptomy zmiany my┼Ťlenia?
Druga rzecz: stworzyli┼Ťmy w┼éa┼Ťciwie nowe mechanizmy wydawania i absorbcji ┼Ťrodk├│w unijnych. Ministerstwo Rozwoju zbudowane od podstaw przez minister Bie┼äkowsk─ů. Nowa, ┼Ťwie┼╝a ekipa, nowe procedury, nowe mechanizmy. W┼éa┼Ťciwie te dwa ministerstwa: infrastruktury i rozwoju, potem po┼é─ůczone w jedno, by┼éy zaanga┼╝owane w to, ┼╝eby stworzy─ç ramy prawne i administracyjne, ┼╝eby ┼Ťrodki unijne funkcjonowa┼éy. I to si─Ö naprawd─Ö uda┼éo. Poziom wykorzystania przez nas funduszy by┼é imponuj─ůcy. Mo┼╝na mie─ç oczywi┼Ťcie w─ůtpliwo┼Ťci, czy wszystkie zosta┼éy wydane najlepiej jak si─Ö da┼éo, ale ten podstawowy fakt nie ulega kwestii. Trzecia sprawa, za kt├│r─ů byli odpowiedzialni minister finans├│w Jacek Rostowski i minister pracy Jolanta Fedak, to budowa mechanizm├│w, kt├│re mia┼éy ul┼╝y─ç biznesowi w kosztach zwi─ůzanych z pracownikami. Zw┼éaszcza wtedy, kiedy pojawia┼éy si─Ö przej┼Ťciowe, a powa┼╝ne k┼éopoty firmy zwi─ůzane z rynkiem zbytu.
Nazwijmy to po imieniu: liberalizacja prawa pracy.
S┼éusznie. To by┼éa liberalizacja prawa pracy. Zwracam jednak uwag─Ö, ┼╝e by┼éo tam wiele mechanizm├│w prospo┼éecznych, jak na ├│wczesne mo┼╝liwo┼Ťci. Na przyk┼éad mechanizmy dop┼éat do sk┼éadek pracowniczych odprowadzanych w momencie, gdy firma mia┼éa odroczone p┼éatno┼Ťci, spec ustawy dla ma┼éych firmÔÇŽ
Dzi┼Ť te zmiany s─ů mocno krytykowane. W du┼╝ej mierze nie zosta┼éy odwr├│cone i u┼éatwiaj─ů firmom prekaryzacj─Ö pracownik├│w.
Zgoda, dzi┼Ť nale┼╝y ten temat mocno postawi─ç. Ale w tamtym czasie to by┼éa jedyna mo┼╝liwo┼Ť─ç, aby utrzyma─ç miejsca pracy przy zmniejszeniu ich koszt├│w.
Były rezultaty?
Widoczne go┼éym okiem! Ograniczyli┼Ťmy skal─Ö skoku bezrobocia, a potem zacz─Ö┼éo si─Ö ono zmniejsza─ç dosy─ç szybko. Najszybciej w Europie!
Nie by┼éa to zas┼éuga naszych przedsi─Öbiorc├│w i pracownik├│w?
Oczywi┼Ťcie! Okazali si─Ö niezwykle elastyczni, najbardziej elastyczni w ca┼éej Europie. Trac─ůc rynki eksportowe w jednym miejscu, przerzucali si─Ö na inne. Byli w stanie wyj┼Ť─ç na rynki pozaeuropejskie ze swoimi produktami, kiedy wypada┼éy dro┼╝sze produkty innych kraj├│w. Ale niew─ůtpliwie rz─ůd im w tym pom├│g┼é, a nie przeszkodzi┼é. Zreszt─ů ludzie to docenili. Platforma wygra┼éa drugie wybory.
Zanim jednak wygra┼éa, przyszed┼é drugi wstrz─ůs.
Tak, choć zupełnie innego rodzaju.
Wi─Ökszy? Mniejszy?
Por├│wnywanie chyba nie ma sensu. Bardzo brzemienny w skutkach.
Co pan pami─Öta z 10 kwietnia 2010 roku? Jaki┼Ť obraz? Moment?
Najpierw pierwszy szok. Kompletny. To by┼é sobotni, wiosenny poranek, nie mia┼éem i┼Ť─ç do pracy. A nast─Öpny: kilkana┼Ťcie, mo┼╝e dwadzie┼Ťcia minut p├│┼║niej siedzimy w Centrum Antyterrorystycznym ABW i pr├│bujemy zbiera─ç wszelkie fakty i uk┼éada─ç z tego jeden obraz. Jak wszyscy pewnie pami─Ötaj─ů, by┼é ogromny chaos informacyjny w ci─ůgu pierwszej godziny. D┼éugo nie mo┼╝na by┼éo ustali─ç z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů, kto lecia┼é samolotem, kto zgin─ů┼éÔÇŽ pojawia┼éy si─Ö najr├│┼╝niejsze nazwiska.
Nie by┼éo procedur?
Nie ma procedur na takie sytuacje. Nie ma! Takie sytuacje przekraczaj─ů ka┼╝d─ů wyobra┼║ni─Ö. ┬áTrzeba w jednym momencie opanowa─ç olbrzymi─ů liczb─Ö wyzwa┼ä, a ka┼╝de wydaje si─Ö najwa┼╝niejsze. Potem rozmawiali┼Ťmy z premierem Tuskiem, pr├│bowali┼Ťmy zebra─ç mo┼╝liwie najpe┼éniejszy obraz przed jego wyjazdem na miejsce tragedii.
Dzi┼Ť wiele jest g┼éos├│w krytycznych o tym pierwszym tygodniu po katastrofie. Ma pan poczucie, ┼╝e wype┼énili┼Ťcie swoje obowi─ůzki nale┼╝ycie? Wszystko by┼éo w porz─ůdku?
Przyjmuj─Ö z du┼╝─ů pokor─ů krytyk─Ö dzia┼éa┼ä rz─ůdu po katastrofie ze strony ekspert├│w i opozycji. Bior─Ö je jednak nieco w nawias.
Czemu?
Bo bardzo ┼éatwo to m├│wi─ç rok, dwa lata p├│┼║niej. A nawet dwa miesi─ůce po katastrofie. Natomiast zaraz po katastrofie by┼éo tak wiele dzia┼éa┼ä do podj─Öcia i do skoordynowania, ┼╝e wprost nie da┼éo si─Ö nie pope┼éni─ç ┼╝adnych b┼é─Öd├│w.
Wielu ekspert├│w, r├│wnie┼╝ niezwi─ůzanych ┼Ťci┼Ťle z opozycj─ů, zarzuca wam szereg niedopatrze┼ä zwi─ůzanych z kwestiami prawnymi. Przyj─Öcie Konwencji Chicagowskiej, wsp├│┼éorganizacja ┼Ťledztwa.
Jestem sk┼éonny przyzna─ç, ┼╝e mo┼╝na si─Ö by┼éo bardziej skupi─ç na kwestiach prawnych. Ale nigdy nie wiemy na pewno, czy wynik┼éoby z tego co┼Ť wi─Öcej, ni┼╝ uda┼éo si─Ö nam wypracowa─ç. Natomiast prosz─Ö tylko spr├│bowa─ç zrozumie─ç jedn─ů rzecz: wtedy mieli┼Ťmy tak kluczowe sprawy do wyja┼Ťnienia i rozwi─ůzania, ┼╝e sprawa ┼Ťledztwa wydawa┼éa si─Ö bardziej odleg┼éa.
Jakie to by┼éy sprawy?
Przede wszystkim zabezpieczenie miejsca katastrofy oraz sprowadzenie zw┼éok i poch├│wek. W naszej polskiej tradycji pogrzeb i oddanie honoru tragicznie zmar┼éym jest rzecz─ů zupe┼énie najwa┼╝niejsz─ů. To jest jakby symboliczne uhonorowanie ca┼éego ┼╝ycia i zas┼éug tych, kt├│rzy zgin─Öli. A w Smole┼äsku zgin─ů┼é prezydent i wielu zas┼éu┼╝onych dla Polski! To naprawd─Ö by┼é priorytet i, przepraszam za okre┼Ťlenie, olbrzymia operacja logistyczna. Po drugie pomoc psychologiczna, socjalna i materialna rodzinom ofiar. Wreszcie, pewnie najwa┼╝niejsze, zapewnienie ci─ůg┼éo┼Ťci dzia┼éania instytucjom pa┼ästwowym. Kiedy spojrzy si─Ö na to, ile urz─Öd├│w nagle zosta┼éo pozbawionych swoich szef├│w, w jakim kryzysie nagle znalaz┼éo si─Ö wojskoÔÇŽ To by┼é potencjalnie szalenie niebezpieczny, kluczowy moment!
Poznaje pan ten dokument?
Tak, tak zwany ÔÇ×Raport MilleraÔÇŁ o katastrofie smole┼äskiej z 2011 roku. Wstrz─ůsaj─ůca lektura.
To jest akt oskar┼╝enia rz─ůdu wobec rz─ůdu. Ka┼╝dy ze stu sze┼Ť─çdziesi─Öciu punkt├│w podsumowania pokazuje skrajn─ů nieudolno┼Ť─ç pa┼ästwa polskiego. Piloci nie m├│wili po rosyjsku, nie mieli odpowiednich kwalifikacji, mieli niepewne prognozy pogody, niesprawdzone lotnisko zapasowe, nie dokonali odprawy. Pu┼ék by┼é wielokrotnie negatywnie opiniowany, nikt nie realizowa┼é wniosk├│w pokontrolnych. To jest jaki┼Ť dramat.
By┼ébym ostro┼╝ny z u┼╝ywaniem wielkich s┼é├│w dotycz─ůcych pa┼ästwa polskiego. Mamy w Polsce fataln─ů zdolno┼Ť─ç do dyskredytowania naszego pa┼ästwa. A potem bardzo trudno jest odbudowa─ç zaufanie do niego. To jest dow├│d skrajnej nieudolno┼Ťci jednej, wa┼╝nej instytucji pa┼ästwa. 36 pu┼éku lotnictwa wojskowego. Ale je┼Ťli chora jest r─Öka, nie m├│wmy, ┼╝e ca┼ée cia┼éo jest tr─Ödowate.
Z ca┼éym szacunkiem, ale to nie jest r─Öka, to wa┼╝na cz─Ö┼Ť─ç m├│zgu.
Nie ma sensu k┼é├│ci─ç si─Ö o por├│wnania. Oczywi┼Ťcie nie bagatelizuj─Ö problemu.
Gdyby┼Ťmy mieli w├│wczas w Polsce normaln─ů opozycj─Ö, ona wygra┼éaby wybory po publikacji tego raportu.
Absolutnie si─Ö nie zgadzam.
Wasz rz─ůd nie odpowiada┼é za to dziadostwo?
W takim samym stopniu, jak ka┼╝dy poprzedni! To jest akt oskar┼╝enia tak┼╝e przeciw rz─ůdowi Millera, kt├│ry przecie┼╝ o ma┼éo co nie zgin─ů┼é w helikopterze, i przeciw rz─ůdowi PiS, kt├│ry palcem nie kiwn─ů┼é, by co┼Ť w sprawie lot├│w VIP zmieni─ç.
Nie zmienia to faktu, ┼╝e 10 kwietnia by┼é absolutn─ů kompromitacj─ů pa┼ästwa.
Z 10 kwietnia p┼éynie dla nas, Polak├│w, generalny wniosek, ┼╝e ka┼╝de dziadostwo jest niebezpieczne. I to jest niebezpiecze┼ästwo najwy┼╝szej wagi. Mo┼╝na przez nie straci─ç najwa┼╝niejszych ludzi w pa┼ästwie, a nawet niepodleg┼éo┼Ť─ç czy suwerenno┼Ť─ç. Wszystko! Nie pierwszy to przyk┼éad w naszej historii, gdy doznali┼Ťmy powa┼╝nego ciosu nie dlatego, ┼╝e kto┼Ť przeprowadzi┼é przeciw nam wyrafinowan─ů operacj─Ö, ale przez w┼éasne zaniedbania i zamiatanie pod dywan.
A dzi┼Ť jest tego dziadostwa mniej?┬áWyci─ůgni─Öto wnioski?
36 pu┼éku nie ma, zmieni┼éa si─Ö filozofia lot├│w VIP-├│w.
Pyta┼éem szerzejÔÇŽ
Tak, mog─Ö powiedzie─ç, ┼╝e dziadostwa w funkcjonowania pa┼ästwa jest znacznie mniej. P├│┼étora roku po katastrofie zosta┼éem ministrem spraw wewn─Ötrznych. Zacz─ů┼éem odpowiada─ç za inny obszar bezpiecze┼ästwa. Natyka┼éem si─Ö na rozmaite przypadki zaniedba┼ä i nieodpowiedzialno┼Ťci. Wiele takich przypadk├│w uda┼éo nam si─Ö naprawi─ç albo przynajmniej zacz─ů─ç procesy naprawcze.
Na przyk┼éad?
Na przyk┼éad tak zwana ÔÇ×infoaferaÔÇŁ ujawni┼éa niedbalstwo i nadu┼╝ycia w rejestrach pa┼ästwowych. Dzi┼Ť ju┼╝ go nie ma. Rejestry funkcjonuj─ů sprawnie, nowocze┼Ťnie.
O MSW mam nadziej─Ö jeszcze porozmawiamy. Czy patrz─ůc z perspektywy czasu, zgadza si─Ö pan, ┼╝e Smole┼äsk by┼é punktem zwrotnym w budowaniu polskiego sporu politycznego? Czy po Smole┼äsku by┼éo ┼éatwiej rz─ůdzi─ç i budowa─ç poparcie?
Niew─ůtpliwie katastrofa mia┼éa zupe┼énie destrukcyjny wp┼éyw na debat─Ö polityczn─ů. Bardzo utrudni┼éa budow─Ö jakiegokolwiek kompromisu. Debata sta┼éa si─Ö ostra jak nigdy przedtem. Zw┼éaszcza ze strony opozycji m├│wi─ůcej o mordercach, k┼éamcach, zdrajcach w spos├│b ca┼ékiem bezkarny i nieuprawniony. Podzia┼é spo┼éeczny znacznie si─Ö powi─Ökszy┼é, co dzi┼Ť dobrze obserwujemy. Natomiast wydaje mi si─Ö, ┼╝e gdy opad┼éy pierwsze emocje, wi─Ökszo┼Ť─ç Polak├│w potrzebowa┼éa raczej poczucia bezpiecze┼ästwa i nie by┼éa w zwi─ůzku z tym sk┼éonna do zmiany ekipy rz─ůdz─ůcej. Bo ekipa Tuska takie poczucie dawa┼éa, mimo licznych zastrze┼╝e┼ä. Natomiast opozycja, z bardzo wojownicz─ů w├│wczas retoryk─ů, bezpiecze┼ästwo podkopywa┼éa.
Mnie si─Ö jednak wydaje, ┼╝e kluczowe znaczenie dla zwyci─Östwa w 2011 roku mia┼éo tourn├ęe Tuskobusem po Polsce. Tusk w przeciwie┼ästwie do Komorowskiego nie ba┼é si─Ö i umia┼é przyje┼╝d┼╝a─ç do ma┼éych miasteczek i zamiast urz─ůdza─ç akademi─Ö na swoj─ů cze┼Ť─ç zmierzy─ç si─Ö z realnymi, cz─Östo z┼éymi emocjami ludziÔÇŽ
To na pewno. O Tusku z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e jest mistrzem ┼Ťwiata w wygrywaniu wybor├│w. Sam Tuskobus to by┼éo wizerunkowe novum w naszej polityce, a jego dialogi z kibicami, w kt├│rych wyst─Öpowa┼é wobec nich jako kolega z podw├│rka, to by┼éo co┼Ť zupe┼énie niebywa┼éego. I to rzeczywi┼Ťcie, wraz z czynnikami d┼éugofalowymi, da┼éo Platformie kolejne cztery lata rz─ůd├│w i coraz nowych problem├│w i dylemat├│w.
 
W nast─Öpnym wydaniu opublikujemy drug─ů cz─Ö┼Ť─ç wywiadu z Jackiem Cichockim zatytu┼éowan─ů ÔÇ×Epoka Tuska 2011-2015. W poszukiwaniu nowej wizjiÔÇŁ. B─Ödzie mowa mi─Ödzy innymi o Euro 2012, reformach emerytalnych i┬ániezwerbalizowanej socjalnej ewolucji rz─ůd├│w Platformy drugiej kadencji. Prosz─Ö nie odchodzi─ç od odbiornik├│w!
***
Na naszych ┼éamach mo┼╝na ju┼╝ r├│wnie┼╝ przeczyta─ç trzeci─ů cz─Ö┼Ť─ç wywiadu z Jackiem Cichockim, zatytu┼éowan─ů┬áÔÇ×Widok zza biurkaÔÇŁ. Zach─Öcamy do lektury.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś