Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Wieloma g艂osami o Janie Pawle II

Sze艣膰 lat po beatyfikacji i trzy lata po kanonizacji Jana Paw艂a II prezentujemy wypowiedzi dotycz膮ce wybranych aspekt贸w jego pontyfikatu.

ilustr.: Marta Basak

ilustr.: Marta Basak


ks. Grzegorz Michalczyk
31 lat temu Biskup Rzymu po raz pierwszy od 2000 lat wszed艂 do 偶ydowskiej synagogi. Z perspektywy roku 2017 wizyta papie偶a w synagodze to co艣 oczywistego. Po tamtej, pami臋tnej, by艂o ich wiele. Jednak do 13 kwietnia 1986 roku wydawa艂o si臋 to niewyobra偶alne. By艂em wtedy studentem warszawskiego seminarium duchownego. Wie艣膰 o tym, 偶e papie偶 przekroczy艂 pr贸g rzymskiej synagogi, 偶e przyjacielsko u艣ciska艂 si臋 z Elio Toaffem, g艂贸wnym rabinem Rzymu, 偶e kilkakrotnie w czasie swego wielokrotnie oklaskiwanego przem贸wienia nazwa艂 呕yd贸w bra膰mi, umi艂owanymi bra膰mi chrze艣cijan, kr膮偶y艂a mi臋dzy nami, budz膮c fascynacj臋. Po 21 latach od soborowej deklaracji 鈥濶ostra Aetatae鈥, k艂ad膮cej kres setkom lat nauczania pogardy wobec 呕yd贸w, przyszed艂 czas na nowy, prze艂omowy gest.
Dzi艣 mo偶emy przywo艂ywa膰 wiele wypowiedzi Jana Paw艂a II (a tak偶e jego nast臋pc贸w) dotycz膮cych 呕yd贸w i judaizmu. Wsp贸lne chrze艣cija艅sko-偶ydowskie inicjatywy, spotkania i modlitwy s膮 czym艣 naturalnym. Bez w膮tpienia jest to owocem tamtego, tak d艂ugo wyczekiwanego, kwietniowego popo艂udnia.
Ala Budzy艅ska
27 maja w Warszawie odb臋dzie si臋 konferencja 鈥濨y膰 kobiet膮 urzekaj膮c膮鈥. Nie jest to wydarzenie o wielkim znaczeniu naukowym ani kulturalnym, ale pokazuje, jak zaskakuj膮co szeroki jest wp艂yw my艣li Jana Paw艂a II nie tylko na Ko艣ci贸艂, ale r贸wnie偶 na to, co dzieje si臋 na jego obrze偶ach. Organizatorki konferencji jako swoje 藕r贸d艂a inspiracji podaj膮 nowy feminizm 鈥 ide臋 stworzon膮 i promowan膮 przez Jana Paw艂a II 鈥 oraz ksi膮偶k臋 鈥濽rzekaj膮ca鈥 Stasi Eldredge. Has艂o przewodnie tegorocznej edycji brzmi: 鈥濪zielna niewiasta w dzisiejszym 艣wiecie, czyli o geniuszu kobiety鈥.
鈥濳obiecy geniusz鈥 to jedno z kluczowych okre艣le艅 w antropologii p艂ci, jak膮 kre艣li艂 papie偶. Cho膰 m贸wi si臋 o tym, 偶e objawia si臋 on w przeciwdzia艂aniu dyskryminacji, jego istota polega na tym, co dla kobiety 鈥瀗aturalne鈥, czyli zdolno艣膰 do bycia matk膮 鈥 zar贸wno biologiczn膮, jak i duchow膮. Skrajne przeciwstawienie sobie kobiecej i m臋skiej natury i brak zdecydowanego dowarto艣ciowania spe艂niania si臋 przez kobiet臋 w rolach innych ni偶 rodzinne to jedne z g艂贸wnych grzech贸w spojrzenia, jakie proponuje Jan Pawe艂 II. Jego 鈥瀗owy feminizm鈥 mia艂 stanowi膰 przed艂u偶enie krytycznego spojrzenia na tradycyjny podzia艂 r贸l p艂ciowych. Ponadto mia艂 by膰 alternatyw膮 w stosunku do postulat贸w ruch贸w feministycznych i spo艂ecznych, kt贸rych geneza si臋ga rewolucji seksualnej lat 60.聽XX wieku.
Wystarczy jednak spojrze膰 na program wydarze艅 takich jak 鈥濨y膰 kobiet膮 urzekaj膮c膮鈥, aby utwierdzi膰 si臋 w przekonaniu, 偶e mimo swojej nazwy 鈥瀗owy feminizm鈥 ma niewiele wsp贸lnego z feminizmem, jaki znamy 鈥 opieraj膮cym si臋 przecie偶 na wolno艣ci wyboru. Nie przez przypadek w艣r贸d proponowanych przez organizatorki warsztat贸w znalaz艂y si臋 zaj臋cia dotycz膮ce kulinari贸w i macierzy艅stwa. Wp艂yw my艣li Jana Paw艂a II na ten wyb贸r jest by膰 mo偶e po艣redni, ale jednak sp贸jny z tym, jak rol臋 kobiety naszkicowa艂 papie偶.
Dawid Gospodarek
Jan Pawe艂 II piastowa艂 urz膮d papieski odk膮d pami臋tam. By艂 moj膮 dzieci臋c膮, patriotyczn膮, katolick膮 dum膮. Polak, taki m膮dry, szanowany, dobry; sam w sobie dow贸d na istnienie Boga i sens Ko艣cio艂a. Z nauczania pewnie przytoczy膰 bym m贸g艂, 偶e papie偶owi chodzi o to, 偶eby ludzie byli dobrzy, kochali Boga i Maryj臋. Dzi臋ki szkolnym akademiom i konkursom lepiej zna艂em biografi臋 ni偶 nauk臋.
艢mier膰 papie偶a by艂a jakim艣 szokiem, wi膮za艂a si臋 z l臋kiem. Czu艂em, 偶e b臋dzie inaczej, nie wiedzia艂em, czego si臋 spodziewa膰. Zbieg艂o si臋 to troch臋 z m艂odzie艅czymi w膮tpliwo艣ciami 艣wiatopogl膮dowo-to偶samo艣ciowymi, badaniem autorytet贸w i nieznanego. Tu zetkn膮艂em si臋 z krytyk膮 papie偶a: zarzuca si臋 mu 艣lepy konserwatyzm, niereagowanie na skandale pedofilii w Ko艣ciele czy AIDS w Afryce. I z drugiej strony (bo w mi臋dzyczasie si臋 nawr贸ci艂em, a potem bacznie przygl膮da艂em integrystycznej krytyce wsp贸艂czesnego Ko艣cio艂a): 艂amanie pierwszego przykazania (przez ekumenizm i dialog mi臋dzyreligijny), nadu偶ycia liturgiczne, wpadki polityczne, skrzywdzenie 鈥濧tanazego naszych czas贸w鈥 (abp Lefebvre) z rzesz膮 katolik贸w przywi膮zanych do starego rytu i katechezy 鈥 i tak dalej.
Poznanie polskiego papie偶a przysz艂o p贸藕niej, wraz z czytaniem jego pism, badaniem ewolucji my艣lenia, 艣ledzeniem dyskusji o jego antropologii czy katolickiej nauce spo艂ecznej. I tu zaskoczenie 鈥 to wszystko nie jest wcale tak znane. Jan Pawe艂 II da艂 mi si臋 pozna膰 jako autentycznie i konsekwentnie chrystocentryczny, z czego wynika艂a jego dialogiczna wra偶liwo艣膰, otwarto艣膰 na drugiego, umiej臋tno艣膰 s艂uchania, stawiania granic, szanowanie wolno艣ci. Widz臋 go jako prawdziwego proroka i mistyka, g艂臋boko zanurzonego w chrze艣cija艅skiej tradycji i duchowo艣ci oraz genialnie aktualizuj膮cego zastane w Ko艣ciele skarby. A jednocze艣nie brata, z kt贸rym nie obawiam si臋 dyskutowa膰.
Misza Tomaszewski
Nie spos贸b stre艣ci膰 w jednym akapicie niejednoznacznego stosunku papie偶a Jana Paw艂a II do latynoameryka艅skiej teologii wyzwolenia. Z jednej strony, wyobra偶enia Karola Wojty艂y na jej temat by艂y oparte na nieuprawnionym, ale daj膮cym si臋 przecie偶 zrozumie膰 uog贸lnieniu jego do艣wiadczenia realnego socjalizmu w Europie 艢rodkowo-Wschodniej. Z drugiej strony, nikt, kto zapozna艂 si臋 z nauczaniem spo艂ecznym Jana Paw艂a II 鈥 pocz膮wszy od pozostaj膮cej w czytelnym dialogu z m艂odym Marksem encykliki 鈥濴aborem exercens鈥, a sko艅czywszy na r贸wnie czytelnie zad艂u偶onej u teolog贸w wyzwolenia krytyce 鈥瀞po艂ecznych grzech贸w鈥 neoliberalizmu w adhortacji 鈥濫cclesia in America鈥 鈥 nie powinien mie膰 w膮tpliwo艣ci co do tego, 偶e przynajmniej niekt贸re punkty programu teologii wyzwolenia musia艂y by膰 mu bliskie. Mamy tu do czynienia z wewn臋trznym napi臋ciem, kt贸re trudno jednak wyczu膰 w prowadzonej (lub przynajmniej autoryzowanej) przez niego polityce personalnej. Na stolice biskupie Ameryki 艁aci艅skiej nominowano zachowawczych (tak偶e w sensie spo艂ecznym) hierarch贸w, marginalizuj膮c wp艂ywy tych bardziej progresywnych 鈥 na przyk艂ad jednego z naszych 鈥瀔atolewicowych 艣wi臋tych鈥, arcybiskupa H茅ldera C芒mary. Nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e destrukcyjne skutki tych decyzji obci膮偶aj膮 w艂a艣nie Jana Paw艂a II i 偶e nie s膮 to jedyne zastrze偶enia dotycz膮ce jego polityki kadrowej, o kt贸rych nale偶a艂o by g艂o艣niej m贸wi膰.
Maria Rogaczewska
W miar臋 oddalania si臋 w czasie prze艂omu roku 1989, kt贸ry staje si臋 mglistym wspomnieniem dla pokolenia trzydziesto- i czterdziestolatk贸w, za艣 dla m艂odszych pokole艅 鈥 opowie艣ci膮 z podr臋cznika historii, rola papie偶a Jana Paw艂a II jako wielkiego gracza politycznego na szachownicy dziej贸w mo偶e stawa膰 si臋 w nadchodz膮cych latach mniej istotna ni偶 jego rola jako mistrza duchowego Polak贸w. Tym bardziej, 偶e takich prawdziwych przewodnik贸w duchowych dla polskiej wsp贸lnoty dojmuj膮co dzi艣 brak. Brakuje takich lider贸w spo艂ecznych i duchowych, kt贸rzy potrafiliby wyprowadza膰 nas jako wsp贸lnot臋 z traumy, 偶a艂oby, rozpaczy, resentymentu, beznadziei.
Pokaza艂 to przyk艂ad do艣wiadczenia zbiorowego Polak贸w po katastrofie smole艅skiej. Nasi liderzy, polityczni i ko艣cielni, nie pomogli nam przepracowa膰 tej 偶a艂oby konstruktywnie, zmobilizowa膰 si臋 w duchu samopomocy i solidarnego naprawiania pora偶ek. Przeciwnie, dominuj膮 w sferze publicznej raczej ci, kt贸rzy zbijaj膮 sw贸j kapita艂 polityczny na najbardziej przykrych emocjach zbiorowych, starannie je w ludziach piel臋gnuj膮c. Tymczasem 艣w. Jan Pawe艂 II 鈥 jak dowodzi jego ostatnia ksi膮偶ka, testament, jakim jest 鈥濸ami臋膰 i to偶samo艣膰鈥 鈥 mia艂 na celu duchowe wyprowadzenie spo艂ecze艅stw poranionych II wojn膮 艣wiatow膮, kt贸re do艣wiadczy艂y te偶 powojennych okrucie艅stw re偶im贸w totalitarnych, ku odzyskaniu nadziei i si艂y do 偶ycia. Papie偶 naucza艂, powo艂uj膮c si臋 na przyk艂ady 艣wi臋tych XX wieku 鈥 艣w. Faustyn臋, 艣w.聽Maksymiliana Kolbego 鈥 偶e najgorsze nawet z艂o ma swoj膮 miar臋, nie jest wszechpot臋偶ne, jego skutki mog膮 by膰 przezwyci臋偶one.
Najwa偶niejsze zatem pytanie, jakie stawia nam 艣w. Jan Pawe艂 dzi艣, brzmi: jak praktycznie mo偶na 鈥瀌obrem zwyci臋偶a膰 z艂o鈥? W swojej rodzinie, wsp贸lnocie, spo艂ecze艅stwie? Co to dok艂adnie znaczy? Jak mo偶na sprawi膰, aby dobro 鈥瀦a艣wieci艂o鈥 nawet w wielkich ciemno艣ciach? Jak upora膰 si臋 z roz艂amem, nienawi艣ci膮, wrogo艣ci膮, strachem przed obcym (imigrantem)? Testament papie偶a m贸wi jasno, 偶e takie mo偶liwo艣ci otwieraj膮 przed nami tylko prawdziwe przebaczenie (sobie samemu, w rodzinach, mi臋dzy politykami) oraz g艂臋boko prze偶ywana solidarno艣膰 鈥撀燽ycie razem, zjednoczonym wobec z艂a, wobec ciemno艣ci, jakich do艣wiadczaj膮 cz艂onkowie naszej wsp贸lnoty.
Marcin Dzier偶anowski
Jan Pawe艂 II by艂 papie偶em genialnego dialogu ze 艣wiatem. Problem w tym, 偶e jednocze艣nie st艂umi艂 dialog wewn膮trz Ko艣cio艂a. W wielu dziedzinach nie dopuszcza艂 g艂os贸w przeciwnych, przez co zbyt 艂atwo uniwersalizowa艂 swe pogl膮dy, b臋d膮ce wypadkow膮 zaw臋偶onych polsk膮 perspektyw膮 osobistych do艣wiadcze艅 oraz w艂asnego otoczenia intelektualnego. Wida膰 to w takich kwestiach jak stosunek do teologii wyzwolenia, kobiet czy 鈥 szczeg贸lnie mocno 鈥撀爋s贸b LGBT. W 1960 roku w swojej pracy 鈥濵i艂o艣膰 i odpowiedzialno艣膰鈥 Wojty艂a przedstawi艂 wizj臋 homoseksualizmu jako zboczenia, skoncentrowanego na seksualizmie i z natury zamkni臋tego na warstw臋 uczuciowo-emocjonaln膮. W贸wczas by艂 to pogl膮d do艣膰 powszechny nie tylko w Ko艣ciele.
W kolejnych dziesi臋cioleciach jednak zar贸wno nauka, jak i do艣wiadczenie spo艂eczne ca艂kowicie go sfalsyfikowa艂y. Problem w tym, 偶e Jan Pawe艂 II pozosta艂 wi臋藕niem tej prymitywnej wizji a偶 do ko艅ca pontyfikatu.聽Wydany w 1986 roku przez Josepha Ratzingera dokument 鈥濰omosexualitatis problema鈥 w praktyce wyrzuci艂 wiele os贸b LGBT poza nawias instytucjonalnego Ko艣cio艂a, uniemo偶liwiaj膮c w stosunku do nich jak膮kolwiek sensown膮 pos艂ug臋 duszpastersk膮.聽P贸藕niejsze wypowiedzi i decyzje Watykanu w tej dziedzinie konsekwentnie sz艂y w tym samym kierunku. Dla milion贸w os贸b homoseksualnych, biseksualnych i transp艂ciowych oraz ich rodzin skutki takiego podej艣cia by艂y i s膮 dramatyczne. Z punktu widzenia os贸b LGBT pontyfikat Jana Paw艂a II by艂 bardzo opresyjny. Nie znaczy to, 偶e nie widz臋 w papie偶u-Polaku wielkiego przyw贸dcy religijnego czy osoby 艣wi臋tej. Przeciwnie: jego przyk艂ad stanowi optymistyczny znak, 偶e 艣wi臋to艣膰 mo偶na osi膮gn膮膰 mimo osobistych ogranicze艅 i pope艂nianych b艂臋d贸w.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij