fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Vademecum, czyli nie wolno, ale mo┼╝na

Przez ÔÇ×Vademecum wyborcze katolikaÔÇŁ biskupi ÔÇ×upupiaj─ůÔÇŁ wiernych. Chc─ů ÔÇ×pom├│c w podej┼Ťciu do wybor├│wÔÇŁ, ale polski katolik nie potrzebuje intelektualnej i duchowej asysty przy wstawianiu krzy┼╝yka na wyborczej karcie. Jest ┼Ťwiadomym obywatelem.
Vademecum, czyli nie wolno, ale mo┼╝na
ilustr.: Zuzanna Wicha

Dzielny wojak Szwejk doszed┼é na kartach powie┼Ťci Jaroslava Ha┼íka do wniosku, ┼╝e ÔÇ×w og├│le du┼╝o jest na ┼Ťwiecie takich rzeczy, kt├│rych robi─ç nie wolno, ale mo┼╝naÔÇŁ. Do tej konstatacji doda┼é tak┼╝e refleksj─Ö: ÔÇ×najwa┼╝niejsze to, ┼╝eby spr├│bowa─ç, czy zakazanej rzeczy zrobi─ç nie mo┼╝naÔÇŁ. W my┼Ťl tej zasady Rada ds. Spo┼éecznych Konferencji Episkopatu Polski opublikowa┼éa ÔÇ×Vademecum wyborcze katolikaÔÇŁ. Nie jest do ko┼äca jasne, czy publikuj─ůcy ten dokument cz┼éonkowie Rady zdawali sobie spraw─Ö ze wszystkich absurd├│w w nim zawartych oraz czy sam fakt testowania owej zasady pr├│bowania rzeczy zakazanej by┼é u┼Ťwiadomiony. Liczy si─Ö, ┼╝e pr├│b─Ö podj─Öli i do┼éo┼╝yli dodatkowego balastu do nabieraj─ůcej wody ko┼Ťcielnej ┼éodzi. Jest bowiem rzecz─ů zaiste zdumiewaj─ůc─ů, z jak─ů ┼éatwo┼Ťci─ů przychodzi ludziom Ko┼Ťcio┼éa kompromitowanie i o┼Ťmieszanie tej instytucji przy jednoczesnym daleko id─ůcym samozadowoleniu.

Pogwa┼écone ko┼Ťcielne prawa

Nie mamy w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e w my┼Ťl ko┼Ťcielnych dokument├│w, a tak┼╝e ostatnich wypowiedzi polskiego Episkopatu, takiego tekstu publikowa─ç nie by┼éo wolno. Konstytucja soborowa ÔÇ×Gaudium et spesÔÇŁ m├│wi wyra┼║nie, ┼╝e ka┼╝dy obywatel, bez wzgl─Ödu na swoje przekonania i bez ┼╝adnej dyskryminacji powinien mie─ç ÔÇ×mo┼╝liwo┼Ť─ç ┬áswobodnego i czynnego udzia┼éu w uchwalaniu zar├│wno podstaw prawnych wsp├│lnoty politycznej, jak i w zarz─ůdzaniu pa┼ästwem, w okre┼Ťlaniu pola dzia┼éania i cel├│w r├│┼╝nych instytucji oraz w wyborze w┼éadzÔÇŁ. Z kolei Rada Sta┼éa Konferencji Episkopatu Polski w swoim stanowisku z dnia 2 maja tego roku zwr├│ci┼éa si─Ö z apelem ÔÇ×do wszystkich uczestnik├│w kampanii wyborczej o powstrzymanie si─Ö od instrumentalizowania Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ. Przypomnie─ç przy tym nale┼╝y, ┼╝e owa Rada Sta┼éa jest znacznie wa┼╝niejszym gremium w ko┼Ťcielnej strukturze ni┼╝ Rada ds. Spo┼éecznych, a zatem i wydawane przez ni─ů akty maj─ů wi─Öksz─ů moc. Niestety, zar├│wno zapisy ÔÇ×Gaudium et spesÔÇŁ, jak i to o┼Ťwiadczenie, zosta┼éy pogwa┼écone. Kto┼Ť zwyczajnie sprawdza┼é, czy fatycznie ÔÇ×zakazanej rzeczy robi─ç nie mo┼╝naÔÇŁ. Okaza┼éo si─Ö oczywi┼Ťcie, ┼╝e mo┼╝na.

Publikuj─ůc swoje o┼Ťwiadczenie, Rada ds. Spo┼éecznych po raz kolejny udowodni┼éa, ┼╝e w Polsce jest jeszcze bardzo daleka droga do wdro┼╝enia postanowie┼ä Soboru Watyka┼äskiego II, kt├│ry odby┼é si─Ö przesz┼éo 60 lat temu, a nad Wis┼é─ů obj─ů┼é sw─ů moc─ů g┼é├│wnie reform─Ö liturgii. Daleko jest tak┼╝e niestety do przyj─Öcia synodalnego modelu dzia┼éania, na kt├│rym tak bardzo zale┼╝y papie┼╝owi Franciszkowi. Mo┼╝na doj┼Ť─ç do wniosku, ┼╝e niewielu duchownych wzi─Ö┼éo sobie do serca tre┼Ť─ç krajowej syntezy synodalnej, kt├│r─ů przecie┼╝ sam KEP opublikowa┼é. Czytamy w niej mi─Ödzy innymi, ┼╝e podczas drogi synodalnej w Polsce ÔÇ×podnoszono kwesti─Ö nieumiej─Ötnego prezentowania katolickiej nauki spo┼éecznej, przez co wiele os├│b podejmowanie tej tematyki odbiera jako g┼éoszenie kaza┼ä politycznych, niekiedy wr─Öcz z personalnymi odniesieniamiÔÇŁ. Dobitnie przestrzega┼é przed tym arcybiskup Adrian Galbas podczas znakomitej homilii wyg┼éoszonej 19 wrze┼Ťnia tego roku dla uczestnik├│w konferencji teologii pastoralnej ÔÇ×Parafia jutraÔÇŁ. Niestety, dwa dni p├│┼║niej te do┼Ťwiadczenia i g┼éosy zlekcewa┼╝yli tw├│rcy nieszcz─Ösnego ÔÇ×VademecumÔÇŁ, idealnie wpisuj─ůc si─Ö w opisane przywary.

Kastracja praw politycznych

Problemem ÔÇ×VademecumÔÇŁ s─ů tak┼╝e ogromne niedostatki wiedzy politologicznej, historycznej czy filozoficznej. Maj─ůc w pami─Öci ca┼ée stulecia etycznych w─ůtpliwo┼Ťci, jakie dr─Öczy┼éy cz┼éowieka dokonuj─ůcego politycznych wybor├│w, nie mo┼╝na tak po prostu stwierdzi─ç, ┼╝e ÔÇ×udzia┼é w wyborach jest obowi─ůzkiem sumienia katolikaÔÇŁ. Ju┼╝ od czas├│w ÔÇ×AntygonyÔÇŁ Sofoklesa wiemy, ┼╝e mamy do czynienia z nie┼éatwymi problemami, dla kt├│rych nie ma prostych rozwi─ůza┼ä. Dobrze wiemy, co wynika z bada┼ä prowadzonych od dziesi─Öcioleci, ┼╝e osoby niebior─ůce udzia┼éu w g┼éosowaniu to w znacznej mierze wcale nie ci, kt├│rzy nie zdaj─ů sobie sprawy, ┼╝e nadszed┼é dzie┼ä wybor├│w, nie potrafi─ů trafi─ç do lokalu albo s─ů egoistami niedbaj─ůcymi o los pa┼ästwa. Niewzi─Öcie udzia┼éu w g┼éosowaniu jest cz─Östo tak samo istotnym wyborem jak wrzucenie karty do urny. Wskazuje, ┼╝e kto┼Ť nie godzi si─Ö na panuj─ůcy system, nie odnajduje si─Ö w bie┼╝─ůcym sporze politycznym, daje czerwon─ů kartk─Ö wszystkim politykom albo po prostu programy startuj─ůcych partii politycznych mu nie odpowiadaj─ů. Ma do tego jako obywatel pe┼éne prawo, tak┼╝e moralne.

Gdy w ko┼äcu dokona si─Ö demokratyczny wyb├│r, to oczywi┼Ťcie w wi─Ökszo┼Ťci przypadk├│w nale┼╝y go uszanowa─ç. Ale pos┼éusze┼ästwo, o kt├│rym napisano wiele opas┼éych tom├│w, r├│wnie┼╝ nie jest bezwzgl─Ödne. Pami─Ötamy analiz─Ö procesu Adolfa Eichmanna dokonan─ů przez Hann─Ö Arendt. Czytali┼Ťmy ÔÇ×Niepos┼éusze┼ästwoÔÇŁ Fr├ęd├ęrica Grosa, w kt├│rym autor konstruuje termin ÔÇ×nadpos┼éusze┼ästwaÔÇŁ, niekoniecznej gorliwo┼Ťci, wskazuj─ůc je jako podpor─Ö ka┼╝dego totalitaryzmu. Autorzy ÔÇ×VademecumÔÇŁ zdaj─ů si─Ö wprawdzie zauwa┼╝a─ç mo┼╝liwe wy┼éomy w wiernym podda┼ästwie w┼éadzy, ale t┼éumacz─ů jednocze┼Ťnie, ┼╝e ÔÇ×sprzeciw katolika wzgl─Ödem tak stanowionego [sprzecznego z porz─ůdkiem moralnym ÔÇô przyp. FF] prawa wynika jedynie z pos┼éusze┼ästwa Bogu, a nie z racji politycznychÔÇŁ. Kr├│tko m├│wi─ůc, katolik nie mo┼╝e mie─ç woli politycznej, kt├│ra nie wynika z ÔÇ×pos┼éusze┼ästwa BoguÔÇŁ, a kt├│ra umo┼╝liwi┼éaby mu sprzeciw wobec w┼éadzy. To niebywa┼éa kastracja praw politycznych obywatela, kt├│remu przecie┼╝ przys┼éuguje prawo do niepos┼éusze┼ästwa, a wr─Öcz buntu, wywodzone tak┼╝e z przes┼éanek pozareligijnych.

Nieprzypadkowe ÔÇ×warto┼Ťci nienegocjowalneÔÇŁ

Przygotowany przez Rad─Ö ds. Spo┼éecznych KEP dokument stanowi dobry przyk┼éad ÔÇ×upupianiaÔÇŁ jego adresat├│w. Autorzy wskazuj─ů w tek┼Ťcie, ┼╝e chc─ů ÔÇ×pom├│c w podej┼Ťciu do wybor├│wÔÇŁ. Polski katolik nie potrzebuje tej pomocy! Jest ┼Ťwiadomym swoich praw i obowi─ůzk├│w obywatelem, cz┼éonkiem spo┼éecze┼ästwa. Traktowanie go w taki spos├│b nie tylko podwa┼╝a jego kompetencje, ale tak┼╝e o┼Ťmiesza go w oczach innych. Czemu bowiem tylko katolicy potrzebuj─ů intelektualnej i duchowej asysty przy wstawianiu krzy┼╝yka na wyborczej karcie? To zreszt─ů nie jest jedyny przyk┼éad infantylizowania problemu. Zaczerpni─Öte z nauczania Jana Paw┼éa II poj─Öcie ÔÇ×poprawnej koncepcji osoby ludzkiejÔÇŁ ma bowiem znacznie szersze przes┼éanie ni┼╝ sprowadzenie do wymienionych w ÔÇ×VademecumÔÇŁ ÔÇ×warto┼Ťci nienegocjowalnychÔÇŁ.

Autorzy wydanej instrukcji wyborczej wymieniaj─ů siedem zasad, kt├│re ÔÇ×nie podlegaj─ů negocjacjiÔÇŁ, co ju┼╝ na samym pocz─ůtku jest podej┼Ťciem b┼é─Ödnym. Po pierwsze, demokracja, uwzgl─Ödniaj─ůca pluralizm i funkcjonowanie w niej na r├│wnych prawach ludzi r├│┼╝nych pogl─ůd├│w, wyzna┼ä czy kultur, ma charakter deliberatywny. I nawet je┼Ťli pewne prawdy moralne s─ů niezmienne, to nie mog─ů mie─ç prostego prze┼éo┼╝enia na stanowione prawo. Dotyczy ono bowiem tak┼╝e tych, kt├│rzy tych warto┼Ťci nie podzielaj─ů. W budowaniu wsp├│lnoty politycznej dochodzi w┼éa┼Ťnie do owych ÔÇ×negocjacjiÔÇŁ, w kt├│rych uciera si─Ö kompromis. Jak to m─ůdrze pisa┼é w ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Jaka demokracja?ÔÇŁ Marcin Kr├│l, ÔÇ×skuteczny, sensowny kompromis wymaga przede wszystkim, ┼╝eby obie strony po jego zawarciu by┼éy niezadowolone. (ÔÇŽ) Kompromis w demokracji jest ┼Ťwi─Öty a┼╝ do nast─Öpnego kompromisu w tej samej kwestii. (ÔÇŽ) Nie mo┼╝e stanowi─ç o kszta┼écie ┼Ťwiata ani o tym, jakie warto┼Ťci s─ů najwa┼╝niejsze. W drodze kompromisu nie mo┼╝na stwierdzi─ç, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é ma zawsze racj─Ö ani ┼╝e rodzina jest warto┼Ťci─ů najwa┼╝niejsz─ů, ani ┼╝e jutro zacznie si─Ö wiosnaÔÇŁ. A zatem mo┼╝e tak oczywi┼Ťcie by─ç, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é wyznaje jasne zasady, ale nie oznacza to wcale, ┼╝e jego cz┼éonkowie nie mog─ů chodzi─ç na kompromisy z innymi obywatelami w zakresie dokonywania politycznych wybor├│w i stanowienia prawa. Co wi─Öcej: musz─ů to robi─ç.

Po drugie, nie jest do ko┼äca jasne, czemu akurat te zasady zosta┼éy w instrukcji wymienione. ┼üatwo bowiem wyobrazi─ç sobie wiele innych kwestii zwi─ůzanych ┼Ťci┼Ťle z nauk─ů spo┼éeczn─ů Ko┼Ťcio┼éa, kt├│re nie znalaz┼éy odbicia w ÔÇ×VademecumÔÇŁ. Wydaje si─Ö bowiem, ┼╝e katolik nie powinien g┼éosowa─ç na ugrupowania, kt├│re odmawiaj─ů przyj─Öcia imigrant├│w, nie respektuj─ů prawa ka┼╝dego cz┼éowieka do czystego powietrza, wody czy w┼éasnego mieszkania, maj─ů za nic wolno┼Ť─ç s┼éowa, wyznania czy sumienia, pozwalaj─ů na push-backi, popieraj─ů hodowl─Ö i zabijanie zwierz─ůt dla ludzkiej przyjemno┼Ťci, opowiadaj─ů si─Ö za r├│┼╝nego typu przemoc─ů ÔÇô od patriarchatu, przez posiadanie broni, po prowadzenie zaczepnych i aktywnych dzia┼éa┼ä wojennych. Takich kwestii mo┼╝na by by┼éo wymieni─ç dziesi─ůtki. I w┼éa┼Ťnie ich pomini─Öcie stanowi jeden z powa┼╝niejszych zarzut├│w wobec tej instrukcji. Mo┼╝na bowiem domniemywa─ç, ┼╝e konkretny dob├│r spraw ÔÇ×nienegocjowalnychÔÇŁ, przy jednoczesnym przemilczeniu innych, stanowi opowiedzenie si─Ö Rady za konkretnym ugrupowaniem politycznym.

Jaka rodzina?

Gdy przygl─ůdamy si─Ö siedmiu opisanym w ÔÇ×VademecumÔÇŁ zasadom, szczeg├│lnie ra┼╝─ůce i krzywdz─ůce wydaj─ů si─Ö punkty dotycz─ůcy rodziny oraz ÔÇ×prymatu rodzic├│w w wychowywaniu swoich dzieciÔÇŁ. Zak┼éadam, bo jedynie wtedy punkt ten ma logiczny sens, ┼╝e chodzi o co┼Ť wi─Öcej ni┼╝ tylko ochrona wynikaj─ůca z art. 18 Konstytucji RP i praw rodzic├│w wynikaj─ůcych z jej art. 48. Logicznie rzecz ujmuj─ůc, pomys┼éodawcy wymienienia tych warto┼Ťci zale┼╝a┼éo na podkre┼Ťleniu, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie rodzice stanowi─ů o wychowaniu dziecka, a rodzina musi mie─ç okre┼Ťlony kszta┼ét i stan osobowy. Pierwsza zasada budzi du┼╝y niepok├│j w kontek┼Ťcie istniej─ůcych problem├│w, a czasem wr─Öcz dysfunkcji, z kt├│rymi borykaj─ů si─Ö rodziny w Polsce. Pa┼ästwo musi mie─ç mo┼╝liwo┼Ť─ç ingerowania w rodzin─Ö i spos├│b wychowywania dzieci zawsze wtedy, gdy najm┼éodszym dzieje si─Ö krzywda. Mamy ci─ůgle zbyt du┼╝o przyk┼éad├│w sytuacji, gdy do takiej interwencji w por─Ö nie dosz┼éo. Arcybiskup Galbas we wspomnianej wy┼╝ej homilii podkre┼Ťla┼é, ┼╝e gloryfikowanie rodziny w sytuacji, gdy bywa ona ┼║r├│d┼éem cierpienia, stawia Ko┼Ťci├│┼é w oczach ofiary po stronie oprawc├│w. Poza tym dziecko nie stanowi w┼éasno┼Ťci rodzic├│w. Ma prawo do w┼éasnego zdania i bycia wychowywanym zgodnie ze swoim sumieniem. Je┼╝eli Ko┼Ťci├│┼é zak┼éada, ┼╝e o┼Ťmioletnie dziecko mo┼╝e w poprawny spos├│b dokona─ç rachunku sumienia i przyst─ůpi─ç do sakramentu pokuty, to ma ono tak┼╝e prawo wsp├│┼édecydowa─ç z rodzicami o sposobie w┼éasnego wychowywania. Nie mo┼╝na przecie┼╝ bra─ç moralnej odpowiedzialno┼Ťci za rzeczy, na kt├│re nie ma si─Ö wp┼éywu. Trzeba tak┼╝e pami─Öta─ç, ┼╝e jednym z podstawowych zada┼ä pa┼ästwa w zakresie edukacji jest wyr├│wnywanie szans m┼éodych ludzi. To pa┼ästwo decyduje o obowi─ůzku szkolnym, podstawie programowej, kszta┼écie o┼Ťwiaty. Nie ka┼╝dy rodzic indywidualnie. Na tym polega budowanie tkanki spo┼éecznej. Nadmierne stawianie na rodzin─Ö w kontek┼Ťcie wychowywania i edukacji dziecka os┼éabia dzia┼éanie instytucji publicznych, a z czasem ich niedoinwestowanie i likwidacj─Ö. Do┼Ťwiadczenie uczy, ┼╝e konserwaty┼Ťci zawsze wtedy odwo┼éuj─ů si─Ö do rodziny, gdy instytucje pa┼ästwa przestaj─ů dzia┼éa─ç. Zadaniem odpowiedzialnego obywatela, tak┼╝e katolika, jest odwracanie, a nie wspieranie tych proces├│w.

Je┼╝eli w tek┼Ťcie ÔÇ×VademecumÔÇŁ zdefiniowano rodzin─Ö, jako form─Ö ÔÇ×opart─ů na monogamicznym ma┼é┼╝e┼ästwie os├│b przeciwnej p┼éciÔÇŁ, to wyj─Öto spod tej definicji nie tylko, jak zapewne chciano zrobi─ç, zwi─ůzki jednop┼éciowe czy nieformalne, ale tak┼╝e wszystkie inne relacje mi─Ödzyludzkie, gdzie tak opisanego ma┼é┼╝e┼ästwa nie ma. W my┼Ťl tej nauki rodzin─ů nie jest ju┼╝ babcia wychowuj─ůca wnuki, dw├│ch braci mieszkaj─ůcych razem czy samodzielna matka z dzieckiem. To podej┼Ťcie bardzo krzywdz─ůce i bardzo dalekie od chrze┼Ťcija┼äskiego.

***

Nie ma co rozwija─ç innych w─ůtk├│w, kt├│re k┼éuj─ů w oczy czytaj─ůcego ÔÇ×VademecumÔÇŁ, takich jak chocia┼╝by logiczny absurd przymusu oddania przez katolika g┼éosu przy jednoczesnym zakazie g┼éosowania na partie niespe┼éniaj─ůce wymienionych zasad moralnych. Je┼╝eli bowiem stwierdz─Ö, ┼╝e ┼╝adne ugrupowanie polityczne nie jest wystarczaj─ůco etyczne, w├│wczas musz─Ö z┼éama─ç obowi─ůzek oddania g┼éosu. I odwrotnie ÔÇô realizuj─ůc go, nara┼╝am si─Ö na zarzut wspierania ÔÇ×niegodziwo┼ŤciÔÇŁ.

Na szcz─Ö┼Ťcie mamy w Polsce do czynienia tak┼╝e z dobrymi, apolitycznymi akcjami spo┼éecznymi w obr─Öbie Ko┼Ťcio┼éa katolickiego. Mam tu na my┼Ťli na przyk┼éad inicjatyw─Ö ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é wolny od politykiÔÇŁ. W ramach tych dzia┼éa┼ä aktywni i praktykuj─ůcy katolicy, tak ┼Ťwieccy, jak i duchowni, kt├│rym le┼╝y na sercu los wsp├│lnoty, wskazuj─ů na po┼╝─ůdany model rozdzia┼éu Ko┼Ťcio┼éa od pa┼ästwa. T┼éumacz─ů przy tym, dlaczego warto pod─ů┼╝a─ç ku peryferiom drog─ů wyznaczon─ů przez papie┼╝a Franciszka┬á i jak si─Ö odnale┼║─ç w trudnej rzeczywisto┼Ťci sklejenia polityki z wiar─ů.

Kiedy mia┼éem nadziej─Ö, ┼╝e mo┼╝e chocia┼╝ podczas aktualnej kampanii wyborczej centralne gremia ko┼Ťcielne powstrzymaj─ů si─Ö przed zajmowaniem politycznego, quasi-partyjnego stanowiska, postanowiono jednak post─ůpi─ç zgodnie z humorystycznym tekstem piosenki wy┼Ťpiewanej przez Jerzego Stuhra w Opolu w roku 1977. Po prostu ÔÇ×czasem cz┼éowiek musi, inaczej si─Ö udusiÔÇŁ. Kiedy komu┼Ť powierzono mo┼╝liwo┼Ť─ç wypowiadania si─Ö w imieniu znajduj─ůcego si─Ö w kryzysie Ko┼Ťcio┼éa, mo┼╝e na drugi raz powinien si─Ö zastanowi─ç, ┼╝e to jednak ma spore znaczenie, ÔÇ×jak co komu wychodziÔÇŁ.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś