Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Staro┼Ť─ç, nie rado┼Ť─ç?

Domy Pomocy Spo┼éecznej ciesz─ů si─Ö z┼é─ů s┼éaw─ů. Jest o nich g┼éo┼Ťno, gdy wydarzy si─Ö w nich co┼Ť z┼éego. Taka jest logika medi├│w, a ludzie, cz─Östo nie zdaj─ůc sobie z tego sprawy, podporz─ůdkowuj─ů jej swoje zachowania, cho─çby w momencie decyzji, czy skorzysta─ç z instytucjonalnej opieki na stare lata. W zbiorowej pami─Öci utrwali┼é si─Ö upiorny wizerunek Dom├│w Pomocy Spo┼éecznej widziany przez pryzmat wydarze┼ä, jakie mia┼éy miejsce w jednej z tego typu plac├│wek (o nazwie - jak na ironi─Ö ÔÇô ÔÇ×Rado┼Ť─çÔÇŁ), w kt├│rej dosz┼éo do bicia i poni┼╝ania pensjonariuszy przez personel.

Ilustr.: Rafał Kucharczuk


 
Jesie┼ä wesz┼éa w kolejn─ů, szar─ů faz─Ö, z kt├│r─ů zapewne przez najbli┼╝sze miesi─ůce b─Ödzie trzeba si─Ö mierzy─ç. R├│wnie┼╝ ┼╝ycie ludzkie wchodzi w pewnym momencie w faz─Ö ko┼äcow─ů i nie zawsze mo┼╝na j─ů przyr├│wna─ç do z┼éotej polskiej jesieni. Cz─Östo jawi si─Ö w┼éa┼Ťnie szarzyzn─ů ci─ůgn─ůc─ů si─Ö d┼éugoterminowo. Nie musi jednak tak by─ç nawet wtedy, gdy odbywa si─Ö w miejscach, kt├│re zwykli┼Ťmy odruchowo widzie─ç w ponurych barwach, jak Dom Pomocy Spo┼éecznej.
Ponury obraz Dom├│w Pomocy Spo┼éecznej, dominuj─ůcy w przekazie medialnym, okazuje si─Ö by─ç daleki od tego, co si─Ö w nich rzeczywi┼Ťcie dzieje, a przynajmniej od tego, co dzieje si─Ö w cz─Ö┼Ťci z nich. Pozytywny tego przyk┼éad mia┼éem okazj─Ö ujrze─ç podczas pi─ůtkowych zaj─Ö─ç terenowych, na jakie uda┼éem si─Ö ze studentami. Odwiedzili┼Ťmy Dom Pomocy Spo┼éecznej Pracownika O┼Ťwiaty.
 
Domy Pomocy Spo┼éecznej ciesz─ů si─Ö z┼é─ů s┼éaw─ů. Jest o nich g┼éo┼Ťno, gdy wydarzy si─Ö w nich co┼Ť z┼éego. Taka jest logika medi├│w, a ludzie, cz─Östo nie zdaj─ůc sobie z tego sprawy, podporz─ůdkowuj─ů jej swoje zachowania, cho─çby w momencie decyzji, czy skorzysta─ç z instytucjonalnej opieki na stare lata. W zbiorowej pami─Öci utrwali┼é si─Ö upiorny wizerunek Dom├│w Pomocy Spo┼éecznej widziany przez pryzmat wydarze┼ä, jakie mia┼éy miejsce w jednej z tego typu plac├│wek (o nazwie – jak na ironi─Ö ÔÇô ÔÇ×Rado┼Ť─çÔÇŁ), w kt├│rej dosz┼éo do bicia i poni┼╝ania pensjonariuszy przez personel. To, ┼╝e by┼éa to plac├│wka prywatna, prowadzona nielegalnie, by┼éa s┼éyszana znacznie s┼éabiej.
Dopiero uwzgl─Ödnienie kontekstu pozwala stwierdzi─ç, ┼╝e nie ma podstaw, by traktowa─ç tamt─ů sytuacj─Ö jako reprezentatywn─ů dla ca┼éego segmentu opieki, co, z drugiej strony, nie oznacza te┼╝, ┼╝e takie przypadki nie mog─ů si─Ö zdarzy─ç gdzie indziej. Prawdopodobie┼ästwo podobnych zaj┼Ť─ç w publicznych plac├│wkach jest jednak nie a┼╝ tak wielkie, cho─çby z uwagi na istnienie procedur kontrolnych.
 
O rosole i mi┼éo┼Ťci
Nawet je┼Ťli nie przenosimy do┼Ťwiadczenia z pewnych patologicznych przypadk├│w na ca┼éy segment opieki stacjonarnej, jego instytucje nie kojarz─ů si─Ö nam zbyt ciep┼éo i mi┼éo. Niejednej osobie ┼Ťwita pewnie w g┼éowie konotacja: umieralnia w izolacji. Okazuje si─Ö, ┼╝e i to skojarzenie nie do ko┼äca oddaje rzeczywisto┼Ť─ç, cho─ç niew─ůtpliwie w tego typu plac├│wkach przybywaj─ů osoby w ostatniej fazie ┼╝ycia. Warto zderzy─ç mylne, a cz─Östo demonizuj─ůce i krzywdz─ůce wyobra┼╝enia z tym, co mia┼éem okazj─Ö obserwowa─ç na w┼éasne oczy.
Cho─ç mieszkaj─ůce w Domu Pomocy Spo┼éecznej osoby cz─Östo nie s─ů dotkni─Öte spo┼éeczn─ů degradacj─ů wynik┼é─ů z wykluczenia, to przebywaj─ů w nim w sytuacjach najbardziej codziennych, nieraz intymnych, w kt├│rych nie zawsze s─ů w stanie poradzi─ç sobie bez wsparcia z zewn─ůtrz. Aran┼╝uj─ůc ostatni─ů wizyt─Ö, my┼Ťla┼éem o naszych studentach, zastanawiaj─ůc si─Ö, jak oni to odbior─ů. Wszak to m┼éodzi ludzie, ┼╝yj─ůcy innymi sprawami. By─ç mo┼╝e cz─Ö┼Ť─ç z nich my┼Ťla┼éa tego dnia o weekendowej imprezie, a zderzenie z zaawansowan─ů staro┼Ťci─ů w ca┼éodobowej instytucji, jak s─ůdzi┼éem, mog┼éoby wywo┼éa─ç pewien wstrz─ůs. Obserwuj─ůc ich reakcj─Ö, s─ůdz─Ö jednak, ┼╝e tak si─Ö nie sta┼éo.
 
By─ç mo┼╝e tak┼╝e dlatego, ┼╝e mieszka┼äcy powitali nas wyst─Öpem artystycznym, obejmuj─ůcym piosenki i wiersze. Ich tematyka by┼éa r├│┼╝na. By┼éo i o rosole, i o mi┼éo┼Ťci. Jak to w ┼╝yciu, sprawy codzienne miesza┼éy si─Ö z g┼é─Öbszymi. Z tej radosnej tw├│rczo┼Ťci wynika┼éo, ┼╝e jesie┼ä ┼╝ycia ÔÇô tak┼╝e ta sp─Ödzana w domu opieki ÔÇô bywa wielobarwna. A wyst─Öpy by┼éy dodatkowo zabarwione elementami specyficznego humoru tych starszych ludzi, kt├│rego w takiej formule nie┼éatwo u┼Ťwiadczy─ç w przekazie publicznym. Wydawali si─Ö by─ç sob─ů, pe┼éni autentyczno┼Ťci. Studenci w wi─Ökszo┼Ťci zdawali si─Ö to docenia─ç i swym zachowaniem prezentowali raczej ciep┼éy i pozytywny stosunek wzgl─Ödem tego, co widzieli.
Warto jednak wykroczy─ç poza opis wra┼╝e┼ä ku bardziej og├│lnym refleksjom na temat charakteru plac├│wki, kt├│r─ů mieli┼Ťmy okazj─Ö obejrze─ç.
 

Ilustr.: Rafał Kucharczuk


 
Pobyt stacjonarny, nie zamkni─Öty
Domy Pomocy Spo┼éecznej postrzegane s─ů jako ÔÇ×zamkni─ÖtaÔÇŁ forma pomocy prowadz─ůca do spo┼éecznej izolacji os├│b z niej korzystaj─ůcych. W literaturze przedmiotu nieraz mo┼╝emy zetkn─ů─ç si─Ö z podzia┼éem na formy opieki otwartej, p├│┼éotwartej i zamkni─Ötej. Do tej ostatniej zaliczane s─ů w┼éa┼Ťnie DPS-y. Jest to terminologia do┼Ť─ç niefortunna, gdy┼╝ nie pozwala uchwyci─ç charakteru poszczeg├│lnych form instytucji opieku┼äczych i prowadzi do ich demonizacji.
W istocie Dom Pomocy Spo┼éecznej zapewnia opiek─Ö sta┼é─ů i stacjonarn─ů, ale nie jest zak┼éadem zamkni─Ötym, z kt├│rego nie ma wyj┼Ťcia. Jak poinformowa┼éa nas dyrektorka, podopieczni s─ů tu zameldowani i mog─ů opuszcza─ç o┼Ťrodek (melduj─ůc si─Ö na portierni i okre┼Ťlaj─ůc czas swego powrotu). Cz─Ö┼Ť─ç z nich wychodzi samodzielnie, inni mog─ů to robi─ç w asy┼Ťcie os├│b trzecich. Du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç nie opuszcza o┼Ťrodka wcale, ale ma to zwi─ůzek z ich stanem zdrowia, a nie administracyjnym zakazem. O┼Ťrodek jest r├│wnie┼╝ otwarty dla otoczenia, zw┼éaszcza najbli┼╝szych. Wizyty mo┼╝liwe s─ů w godzinach od 9 do 20, a w szczeg├│lnych przypadkach tak┼╝e w innych godzinach. Nie wszyscy podopieczni mog─ů liczy─ç na takie wizyty, ale zn├│w nie wynika to z regulaminowych ogranicze┼ä, tylko z faktu, ┼╝e do DPS niejednokrotnie trafiaj─ů osoby samotne.
 
W obliczu braku lub sporadyczno┼Ťci kontakt├│w z rodzin─ů, szczeg├│lnego znaczenie mo┼╝e nabiera─ç kontakt z wolontariuszami. Na koniec naszych zaj─Ö─ç wy┼Ťwietlony zosta┼é film na temat wolontariatu w DPS-ach, zainicjowany przez Mazowieckie Centrum Polityki Spo┼éecznej, kt├│re chcia┼éo w ten spos├│b zmieni─ç wizerunek tego typu plac├│wek, a tak┼╝e pokaza─ç, ┼╝e istnieje mo┼╝liwo┼Ť─ç spo┼éecznego anga┼╝owania na rzecz ich mieszka┼äc├│w, kt├│re bardzo wiele wnosi w ich ┼╝ycie. Na filmie pokazane by┼éy r├│┼╝ne formy dzia┼éania, od koncert├│w muzycznych dzieci i m┼éodzie┼╝y po wolontariat prowadzony w relacji jeden na jeden. Dla przyk┼éadu do mieszkaj─ůcego w Domu pana Kazimierza, kt├│ry do dzi┼Ť pisze i wydaje ksi─ů┼╝ki, przychodzi wolontariusz, kt├│ry pomaga mu w obs┼éudze komputera. Widz─ůc ten obrazek, przypomnia┼éa mi si─Ö moja praca ze Zbyszkiem, kt├│ry r├│wnie┼╝ w starszym wieku uzna┼é, ┼╝e przyda mu si─Ö komputer. Tak zacz─Ö┼éa si─Ö nasza wsp├│┼épraca wolontariacka, potem przyja┼║┼ä. Zbyszka odwiedza┼éem w jego mieszkaniu, pana Kazimierza odwiedza si─Ö na terenie o┼Ťrodka, ale mechanizm jest podobny, a to, co odmienne, wynika mniej z miejsca, a bardziej z osobowo┼Ťci os├│b, kt├│re wchodz─ů w dan─ů relacj─Ö. Cz─Östo osoby, kt├│re si─Ö odwiedza, z pozoru nie s─ů w stanie wiele da─ç. Ale tylko z pozoru, bowiem najcenniejszy jest chyba u┼Ťmiech tych ludzi, ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e czekaj─ů i z rado┼Ťci─ů przyjmuj─ů wizyt─Ö tego, kto ich odwiedza.
Mo┼╝na wi─Öc podsumowa─ç, ┼╝e DPSy dla os├│b starszych nie s─ů plac├│wkami zamkni─Ötymi. Ale poziom ich otwarto┼Ťci zale┼╝y od tego, na ile ludzie z zewn─ůtrz b─Öd─ů chcieli j─ů dostrzec i wykorzysta─ç. Wielu z pensjonariuszy nie jest ju┼╝ z r├│┼╝nych przyczyn w stanie sama wyj┼Ť─ç do otoczenia. Pytanie, czy otoczenie dostrze┼╝e potrzeby tych ludzi oraz warto┼Ť─ç kontaktu z nimi i zdecyduje si─Ö wyj┼Ť─ç do nich?
 
Nie tylko ca┼éodobowa przechowalnia
Jak ju┼╝ zosta┼éo zasygnalizowane, stan zdrowia i samodzielno┼Ťci w przypadku wielu mieszka┼äc├│w bywa bardzo mizerny. Tym bardziej, ┼╝e cz─Östo trafiaj─ů tu, gdy nie s─ů ju┼╝ w stanie samodzielnie prowadzi─ç domowego gospodarstwa, a tak┼╝e samodzielnie realizowa─ç podstawowych funkcji ┼╝yciowych (cho─ç pe┼éen ┼╝ycia koncert gospodarzy pokaza┼é, ┼╝e nie dotyczy to wszystkich). Na 47 mieszkaj─ůcych tu os├│b, oko┼éo 25 schodzi na d├│┼é, do sali jadalnej. Reszta musi by─ç karmiona w pokojach.
W plac├│wce przebywa personel piel─Ögniarski, kt├│rej przedstawiciel jest dost─Öpny przez ca┼é─ů dob─Ö. Warto zauwa┼╝y─ç, ┼╝e tutejsza opieka ÔÇô wbrew powszechnym opiniom ÔÇô nie opiera si─Ö na utrzymywaniu bierno┼Ťci, ale tak┼╝e na wspieraniu aktywno┼Ťci ruchowej. Funkcjonuje tutaj osobna salka rehabilitacyjna, w kt├│rej prowadzone s─ů zaj─Öcia podtrzymuj─ůce jak najd┼éu┼╝ej sprawno┼Ť─ç mieszka┼äc├│w. Wpisuje si─Ö to zar├│wno we wsp├│┼éczesne my┼Ťlenie o niepe┼énosprawno┼Ťci i pedagogice specjalnej, jak r├│wnie┼╝ w koncepcj─Ö aktywnego starzenia si─Ö. Ten ostatni model zwykli┼Ťmy odnosi─ç do sytuacji os├│b w pierwszych fazach staro┼Ťci, ┼╝yj─ůcych aktywnie w swym miejscu zamieszkania. Po tym, co widzia┼éem, jeszcze bardziej jestem jednak zdania, ┼╝e koncepcj─Ö t─Ö nale┼╝y rozci─ůga─ç na szerzy kr─ůg sytuacji i os├│b, w tym na osoby nie w pe┼éni samodzielne, w wieku podesz┼éym i korzystaj─ůce z opieki instytucjonalnej.
 
Innym b┼é─Ödem zaw─Ö┼╝aj─ůcym my┼Ťlenie o aktywno┼Ťci i aktywizacji senior├│w jest sprowadzenie jej do dzia┼éa┼ä ruchowych. Tymczasem aktywno┼Ť─ç senioralna, podobnie jak sama jesie┼ä ┼╝ycia, ma wiele barw. Szczeg├│lnie barwna okazuje si─Ö aktywno┼Ť─ç spo┼éeczno-artystyczna, jaka uskuteczniana jest pod troskliwym okiem pani prowadz─ůcej terapi─Ö zaj─Öciow─ů.
 

Ilustr.: Rafał Kucharczuk


 
Przytulne wn─Ötrza, kolejki na zewn─ůtrz
Kolejnym obiegowym skojarzeniem z Domami Pomocy Spo┼éecznej jest to, ┼╝e s─ů to obskurne molochy, nie daj─ůce podopiecznym prawa do intymno┼Ťci ani zindywidualizowanych relacji. I ten stereotyp kruszeje jednak w obliczu tego, co widzieli┼Ťmy. O┼Ťrodek jest miejscem czystym i przytulnym. Osoby starsze mieszkaj─ů w jedno- lub dwuosobowych pokojach z w┼éasn─ů ┼éazienk─ů i telewizorem. Jedno z takich ÔÇ×mieszkanekÔÇŁ mogli┼Ťmy zobaczy─ç. W ┼Ťrodku powita┼éa nas male┼äka, pogodna staruszka. Wydaje si─Ö, ┼╝e taka forma daje ludziom szanse na intymno┼Ť─ç i pewn─ů niezale┼╝no┼Ť─ç.
Nie by┼ébym jednak sob─ů, gdybym na koniec nie si─Ögn─ů┼é do strukturalnych uwarunkowa┼ä. A te nie s─ů zbyt korzystne. Pozytywny obraz, jaki powy┼╝ej odmalowa┼éem, cho─ç jak najbardziej autentyczny, nie powinien odwraca─ç uwagi od systemowych problem├│w, jakie wi─ů┼╝─ů si─Ö z funkcjonowaniem tego obszaru pomocy spo┼éecznej. Cho─ç w samej plac├│wce nie odczu┼éo si─Ö przeludnienia, ani z┼éych warunk├│w, drug─ů stron─ů medalu jest to, ┼╝e na mo┼╝liwo┼Ť─ç skorzystania z tego typu plac├│wek czeka si─Ö w miesi─ůcami, a ich poda┼╝ jest dalece niewystarczaj─ůca w relacji do popytu.
 
Co gorsza, jeszcze skromniej wygl─ůda dost─Öp do p├│┼éstacjonarnych form opieki nad osobami starszymi, jak dzienne domy pomocy spo┼éecznej, nie m├│wi─ůc o tzw. rodzinnych domach pomocy. Gminy, nie potrafi─ůc zapewni─ç odpowiedniej infrastruktury opieku┼äczej, cz─Östo przydzielaj─ů ┼Ťrodowiskowe us┼éugi opieku┼äcze kierowane z MOPS-u. Samo w sobie nie jest to niczym z┼éym, bowiem us┼éugi ┼Ťrodowiskowe pozwalaj─ů pozostawa─ç osobom starszym w dotychczasowym ┼Ťrodowisku zamieszkania. Szkopu┼é jednak w tym, ┼╝e takie us┼éugi, zw┼éaszcza z uwagi na braki kadrowe i finansowe ┼Ťwiadczone w bardzo ograniczonym wymiarze, cz─Östo nie odpowiadaj─ů sytuacjom, w kt├│rych stan zaawansowania staro┼Ťci i niesamodzielno┼Ťci wymaga┼éby raczej opieki ca┼éodobowej, a ta wielokrotnie nie mo┼╝e by─ç zaspokajana przez cz┼éonk├│w rodziny czy przyjaci├│┼é.
Gdy jednak senior trafia do ca┼éodobowej plac├│wki, zapewnienie mu godziwej opieki bywa bardzo kosztowne tak dla gminy, jak i dla niego samego oraz zobowi─ůzanej do alimentacji rodziny. Koszt takiej opieki w publicznych plac├│wkach si─Öga 4-5 tys. z┼éotych. W ┼Ťwietle obowi─ůzuj─ůcego prawa w pierwszej kolejno┼Ťci koszt tego ponosi podopieczny, ale do wysoko┼Ťci 70% swojego ┼║r├│d┼éa dochodu, reszt─Ö pr├│buje si─Ö ┼Ťci─ůgn─ů─ç od rodziny (co cz─Östo bywa powodem, dla kt├│rego rodzina rezygnuje z pr├│b oddania starszej osoby do domu opieki), a dopiero potem wkracza gmina. Poniewa┼╝ wiele os├│b w wieku podesz┼éym ma niewysok─ů emerytur─Ö, a w dodatku do publicznych plac├│wek cz─Östo trafiaj─ů osoby o niewysokim statusie spo┼éecznym, wk┼éad w┼éasny pokrywa niewielk─ů cz─Ö┼Ť─ç ca┼éo┼Ťciowego kosztu. Z kolei, w ┼Ťwietle kontroli NIK z 2009, pobyt mniej ni┼╝ co dziesi─ůtego mieszka┼äca DPS-u by┼é wsp├│┼éfinansowany przez rodzin─Ö.
 
Monitorowane standardy albo barbarzy┼ästwo
Czy mo┼╝e by─ç inaczej? Je┼Ťli chcemy zapewni─ç tym ludziom mo┼╝liwo┼Ť─ç prze┼╝ycia ostatniej fazy ┼╝ycia w godnych i bezpiecznych warunkach, a pracuj─ůcym z nimi pracownikom godziwe wynagrodzenie (a zarobki w tym sektorze s─ů i tak bardzo niskie, jak na tak eksploatuj─ůc─ů profesj─Ö), to po prostu system musi kosztowa─ç. Mo┼╝na cz─Ö┼Ťciowo ograniczy─ç koszty, inwestuj─ůc wi─Öcej w p├│┼éstacjonarne formy opieki, kt├│re kosztuj─ů mniej i maj─ů t─Ö zalet─Ö, ┼╝e ÔÇ×nie trzeba przesadza─ç starych drzewÔÇŁ z dotychczasowego lokum. Pytanie, czy nie powinno si─Ö stworzy─ç systemowych zach─Öt ku temu lub centralnie przeznaczy─ç na ten cel dodatkowych ┼Ťrodk├│w? By─ç mo┼╝e b─Ödzie to nieuniknione. Warto zatem pomy┼Ťle─ç o tym ju┼╝ teraz.
Na koniec warto wspomnie─ç o jeszcze jednym, by─ç mo┼╝e najpowa┼╝niejszym, problemie zwi─ůzanym z Domami Pomocy Spo┼éecznej, a m├│wi─ůc ┼Ťci┼Ťlej z plac├│wkami, kt├│re cz─Östo pe┼éni─ů podobne funkcje, ale formalnie s─ů czym innym. Chodzi o rozmaite inicjatywy prywatne dzia┼éaj─ůce pod szyldem pensjonat├│w, dom├│w spokojnej staro┼Ťci, kt├│re ┼Ťwiadcz─ů opiek─Ö d┼éugoterminow─ů, ale unikaj─ů rejestracji i tym samym nie s─ů ÔÇ×kr─ÖpowaneÔÇŁ standardami. Prawo o pomocy spo┼éecznej przewiduje wprawdzie sprawowanie opieki d┼éugoterminowej w formie innej ni┼╝ DPS-y, ale musz─ů one spe┼éni─ç odpowiednie ustawowe wymogi, a cz─Ö┼Ť─ç tego nie robi. Do czego mo┼╝e to doprowadzi─ç, pokaza┼éa sprawa Domu ÔÇ×Rado┼Ť─çÔÇŁ. Prawdopodobie┼ästwo takich zaj┼Ť─ç jest tu naturalnie znacznie wy┼╝sze ni┼╝ w plac├│wkach publicznych lub tych spo┼Ťr├│d prywatnych, kt├│re podda┼éy si─Ö publicznym regulacjom i ich monitoringowi. A procedury egzekucji zasad bezpiecze┼ästwa i standard├│w jako┼Ťci s─ů w przypadku opieki nad osobami bezbronnymi chyba bardziej potrzebne ni┼╝ gdziekolwiek indziej.
 
Wymykanie si─Ö spod publicznej kontroli ogromnych obszar├│w opieki nad niesamodzielnymi seniorami jest, obok skandalicznie zaniedbanego sytemu wsparcia opiekun├│w rodzinnych nad osob─ů starsz─ů, jednym z najpowa┼╝niejszych i najpilniejszych wyzwa┼ä, jakie stoj─ů przed modernizacj─ů opieki d┼éugoterminowej w Polsce.
 
Przeczytaj inne teksty tego Autora.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś