Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Rewolucjoni艣ci w sutannach

Chrze艣cija艅stwo niesie za sob膮 bardzo egalitarny przekaz. W miejscach, w kt贸rych porz膮dek spo艂eczny polega艂 na wyzysku mas pracuj膮cych przez kilkadziesi膮t rodzin obszarniczych, g艂oszenie Ewangelii by艂o aktem rewolucyjnym.
Rewolucjoni艣ci w sutannach
ilustr.: Zofia R贸偶ycka

Od pocz膮tku XX wieku Ameryka 艁aci艅ska by艂a traktowana przez Stany Zjednoczone jako przestrze艅 do skolonizowania. Niemal wszystkie kraje regionu pozostawa艂y w du偶ej zale偶no艣ci gospodarczej od USA. Prawie ca艂y eksport surowc贸w i produkt贸w rolnych wch艂aniany by艂 przez ameryka艅ski rynek. Najmniejsze problemy finansowe by艂y skrupulatnie wykorzystywane przez kolejnych prezydent贸w urz臋duj膮cych w Bia艂ym Domu, hojnie udzielaj膮cych po偶yczek pa艅stwom globalnego Po艂udnia. W latach 80. zad艂u偶enie kraj贸w Ameryki 艁aci艅skiej wobec USA osi膮gn臋艂o poziom 360 miliard贸w dolar贸w. Pa艅stwa te stanowi艂y tak偶e przestrze艅 do dzia艂ania dla ameryka艅skich przedsi臋biorc贸w, kt贸rzy mogli korzysta膰 z urok贸w zderegulowanego rynku, na stra偶y kt贸rego sta艂y pos艂uszne re偶imy.

Latynoameryka艅ska rzeczywisto艣膰

Amerykanom nie chodzi艂o jednak tylko o tworzenie rynk贸w zbytu i zapewnienie swoim koncernom 藕r贸d艂a taniej si艂y roboczej. Ameryka 艁aci艅ska, a zw艂aszcza Ameryka 艢rodkowa, mia艂a ogromne znaczenie strategiczne, poniewa偶 da艂oby si臋 z niej przeprowadzi膰 bezpo艣redni i skuteczny atak rakietowy na po艂udniowe stany. Dlatego Amerykanie paranoicznie dopatrywali si臋 przejaw贸w komunistycznej dzia艂alno艣ci w Ameryce Po艂udniowej i przeciwdzia艂ali jej wszelkimi dost臋pnymi sposobami. Nie mia艂o wi臋kszego znaczenia to, czy jaki艣 lewicowy rz膮d by艂 wynoszony do w艂adzy w spos贸b demokratyczny, o czym 艣wiadcz膮 ameryka艅skie interwencje wojskowe na Dominikanie (1965), w Grenadzie (1983) i w Panamie (1989). W 1961 roku pr贸bowano odwr贸ci膰 bieg wydarze艅 na Kubie, dokonuj膮c nieudanego desantu w Zatoce 艢wi艅. W innych pa艅stwach przeprowadzano przewroty po艣rednio, wykorzystuj膮c si艂y opozycyjne 鈥 na przyk艂ad w 1954 roku w Gwatemali czy dziesi臋膰 lat p贸藕niej w Brazylii, gdzie odsuni臋to od w艂adzy prezydenta Jo茫o Goularta. W Nikaragui po zwyci臋stwie sandinist贸w szkolono i dozbrajano opozycyjne oddzia艂y partyzanckie. W Chile stosowano tak wymy艣lne metody destabilizacji pa艅stwa jak wr臋czanie 艂ap贸wek przyw贸dcom zwi膮zk贸w zawodowych kierowc贸w ci臋偶ar贸wek, kt贸rych protesty parali偶owa艂y kraj i zadawa艂y olbrzymie straty gospodarce. Tam zreszt膮 uda艂o si臋 wynie艣膰 do w艂adzy genera艂a Augusto Pinocheta. Podobne mechanizmy zadzia艂a艂y w Brazylii, w Argentynie, w Paragwaju鈥

W tej sytuacji nawet konformi艣ci nie mogli czu膰 si臋 bezpiecznie. 呕eby sprawnie funkcjonowa膰, w艂adza totalitarna musia艂a przekona膰 obywateli o istnieniu wroga nie tylko zewn臋trznego, lecz tak偶e wewn臋trznego. Takim w艂a艣nie podw贸jnym wrogiem sta艂 si臋 komunizm. Pod zarzutami o sympatyzowanie z komunistami zatrzymywano zar贸wno opozycjonist贸w, jak i osoby niewinne. Wa偶ne by艂o wzbudzanie u obywateli poczucia zagro偶enia.

Najlepiej potrafili kreowa膰 je argenty艅scy wojskowi. Na podstawie odtajnionych dokument贸w ameryka艅skiej agencji NSA wiemy, 偶e prezydent Stan贸w Zjednoczonych da艂 argenty艅skim w艂adzom woln膮 r臋k臋, je偶eli chodzi o dob贸r metod walki z 鈥瀔omunistycznym zagro偶eniem鈥. W prywatnej rozmowie Henry Kissinger mia艂 powiedzie膰 admira艂owi Guzzettiemu, 偶e junta powinna jak najszybciej upora膰 si臋 z problemami wewn臋trznymi, bo opinia publiczna ma kr贸tk膮 pami臋膰. Jedn膮 z najs艂ynniejszych akcji przeprowadzonych przez argenty艅skich wojskowych by艂a 鈥濶oc o艂贸wk贸w鈥. 16 wrze艣nia 1976 roku porwano z dom贸w licealist贸w, kt贸rych szef tajnej policji w Buenos Aires nazwa艂 鈥瀔omunistycznymi wywrotowcami鈥. Uczniowie protestowali przeciwko dwustuprocentowym podwy偶kom cen bilet贸w. Nie znamy dok艂adnej liczby zaginionych, poniewa偶 znikn臋li zar贸wno ludzie, jak i dokumenty.

Podobne akcje organizowano r贸wnie偶 w innych pa艅stwach kontynentu. Wystarczy wspomnie膰 o masakrze w El Mozote, gdzie salwadorski batalion Atlacatl przeprowadzi艂 systematyczny mord ludno艣ci cywilnej na oczach ameryka艅skich doradc贸w wojskowych (zidentyfikowano cia艂a 767 os贸b). W Brazylii z kolei opracowano wymy艣lne metody zn臋cania si臋 nad wi臋藕niami, na przyk艂ad ra偶enie pr膮dem najbardziej wra偶liwych cz臋艣ci cia艂a ofiary po wcze艣niejszym przywi膮zaniu jej do metalowego pr臋ta (tak zwany 鈥瀌r膮偶ek papugi鈥) lub wprowadzanie do jej odbytu lub pochwy rury, wpuszczenie do niej szczura i zamkni臋cie odwrotu 鈥 tak aby szczur szarpa艂 wn臋trzno艣ci torturowanej osoby.

C贸偶, jak powiedzia艂by Franklin Delano Roosevelt: 鈥濻ukinsyny, ale nasze sukinsyny鈥.

Walcz膮cy s艂owem

Zatrzymajmy si臋 w tym miejscu i sp贸jrzmy na latynoameryka艅sk膮 rzeczywisto艣膰 oczami cz艂owieka 偶yj膮cego w jednym z pa艅stw kontynentu pod koniec lat 70. Jego kraj jest niestabilny politycznie, wstrz膮saj膮 nim protesty, kt贸re wynikaj膮 g艂贸wnie z potrzeby wy艂adowania frustracji. To, 偶e niczego nie zmieni膮, jest oczywiste, poniewa偶 rz膮dz膮ca junta ma pot臋偶nego sojusznika 鈥 Stany Zjednoczone, kt贸re udzielaj膮 jej hojnego wsparcia w postaci kredyt贸w i instruktor贸w wojskowych. Liderzy opozycji znikaj膮 w niewyja艣nionych okoliczno艣ciach. Ich zmasakrowane cia艂a z licznymi 艣ladami tortur znajduj膮 si臋 zazwyczaj po kilku dniach przy drogach dojazdowych do miasta. Aby prze偶y膰, wi臋ksza cz臋艣膰 mieszka艅c贸w godzi si臋 na p贸艂niewolnicz膮 prac臋, przy kt贸rej nie przestrzega si臋 norm bezpiecze艅stwa. Mimo to ludzie nie s膮 w stanie zapewni膰 sobie 艣rodk贸w niezb臋dnych do utrzymania. System edukacji i opieka medyczna dzia艂aj膮 niesprawnie, a w niekt贸rych regionach s膮 po prostu nieobecne.

鈥濲ak tu milcze膰, kiedy s艂owa publicznie g艂oszone przez biskupa mog膮 uratowa膰 偶ycie ludzi?鈥 鈥 pyta艂 salwadorski arcybiskup Oscar Romero. Dobrze zdawa艂 sobie spraw臋 z tego, 偶e Ko艣ci贸艂, kt贸ry mia艂 du偶y autorytet w pa艅stwach Ameryki 艁aci艅skiej, by艂 wa偶n膮 si艂膮, mog膮c膮 zmobilizowa膰 spo艂ecze艅stwo do oporu. Jego kazania przyci膮ga艂y do 艣wi膮ty艅 t艂umy wiernych. W diecezjalnym radiu YSAX nadawano informacje, kt贸re 鈥 ze wzgl臋du na cenzur臋 鈥 inaczej nie mog艂yby ujrze膰 艣wiat艂a dziennego. Arcybiskup nie ulega艂 jednak wojowniczym nastrojom opozycji. Mia艂 艣wiadomo艣膰, 偶e d艂uga i krwawa wojna domowa nie przyniesie nikomu zwyci臋stwa (faktycznie: wojna domowa w Salwadorze poci膮gn臋艂a za sob膮 艣mier膰 75聽tysi臋cy os贸b). Dlatego apelowa艂 o pok贸j, co zra偶a艂o do niego r贸wnie偶 zradykalizowan膮 cz臋艣膰 przeciwnik贸w w艂adzy. W homilii wyg艂oszonej 24 lutego 1980 roku pyta艂: 鈥濩zy mo偶na osi膮gn膮膰 Kr贸lestwo Bo偶e, podk艂adaj膮c bomby, podpalaj膮c, bior膮c zak艂adnik贸w, a nawet morduj膮c? Czy wierzycie, 偶e to Duch 艢wi臋ty, a nie szatan, stoi za tymi aktami przemocy?鈥. W swoich apelach Romero zwraca艂 si臋 r贸wnie偶 do rz膮dz膮cych. Szczeg贸lnie znany sta艂 si臋 jego apel do prezydenta USA Jimmy鈥檈go Cartera o zaprzestanie finansowego i wojskowego wspierania salwadorskiej junty. Apel pozosta艂 bez odpowiedzi, wzm贸g艂 tylko nienawi艣膰 wojskowych do lokalnego Ko艣cio艂a. Ju偶 wcze艣niej propagowali has艂o: 鈥濨膮d藕 patriot膮 鈥 zabij ksi臋dza鈥. 24 marca 1980 roku arcybiskup Romero zosta艂 zastrzelony przez 偶o艂nierzy szwadron贸w 艣mierci w trakcie odprawiania mszy. By艂 to sygna艂 do zbrojnej rozprawy z Ko艣cio艂em, w wyniku kt贸rej 艣mier膰 ponios艂o wielu innych duchownych.

W innych krajach przedstawiciele Ko艣cio艂a r贸wnie偶 stawali si臋 wp艂ywowymi rzecznikami os贸b pokrzywdzonych. Kardyna艂 Paulo Evaristo Arns by艂 jednym z autor贸w raportu 鈥濨razylia: nigdy wi臋cej鈥, kt贸ry dokumentowa艂 przypadki 艂amania praw cz艂owieka oraz zawiera艂 opisy tortur stosowanych przez brazylijskich wojskowych w latach 1964鈥1979. Biskup Enrique Angelelli jeszcze przed wojskowym zamachem stanu w Argentynie pot臋pia艂 wyzysk robotnik贸w. Po przewrocie apelowa艂 o zaprzestanie represji i gani艂 przypadki antysemityzmu. Podobnie jak Oscar Romero zap艂aci艂 za swoje zaanga偶owanie najwy偶sz膮 cen臋. 4 sierpnia 1976 roku zgin膮艂 w wypadku samochodowym zaaran偶owanym przez argenty艅skie s艂u偶by specjalne. 27 kwietnia 2019 roku zostanie beatyfikowany wraz z trzema innymi ofiarami re偶imu zamordowanymi z nienawi艣ci do wiary.

Walcz膮cy pi贸rem

W 1956 roku, po upadku powstania w臋gierskiego, aresztowano mi臋dzy innymi filozofa Gy枚rgy Luk谩csa, kt贸ry pe艂ni艂 funkcj臋 ministra kultury w rz膮dzie Imre Nagya. Gdy w trakcie rewizji funkcjonariusz KGB zapyta艂 aresztanta, czy ma przy sobie bro艅, Luk谩cs w艂o偶y艂 r臋k臋 do kieszeni i wyj膮艂 swoje pi贸ro. W czasach, w kt贸rych wolno艣膰 s艂owa by艂a fikcj膮, a za pr贸by omijania cenzury mo偶na by艂o w najlepszym wypadku zosta膰 aresztowanym lub pobitym przez nieznanych sprawc贸w, informowanie wsp贸艂obywateli o zbrodniczych dzia艂aniach rz膮du by艂o aktem heroicznym. Ka偶dy, kto si臋 tego podejmowa艂, musia艂 si臋 liczy膰 z utrat膮 偶ycia.

Lu铆s Espinal, hiszpa艅ski jezuita pracuj膮cy w Boliwii, by艂 cz艂owiekiem wszechstronnie uzdolnionym. Re偶yserowa艂 filmy, prowadzi艂 audycje radiowe i programy telewizyjne, t艂umaczy艂 utwory poetyckie. Najbardziej rozpoznawalny sta艂 si臋 jednak dzi臋ki reporta偶om, w kt贸rych opisywa艂 przypadki korupcji, handlu kokain膮 oraz nepotyzmu w艣r贸d urz臋dnik贸w rz膮dz膮cej junty. W grudniu 1977 roku znalaz艂 schronienie dla os贸b domagaj膮cych si臋 uwolnienia wi臋藕ni贸w politycznych, a nast臋pnie sam do艂膮czy艂 do trwaj膮cego dziewi臋tna艣cie dni strajku g艂odowego. G艂od贸wka szybko si臋聽rozszerzy艂a i zmusi艂a junt臋 do og艂oszenia amnestii. Zosta艂 tak偶e jednym ze wsp贸艂za艂o偶ycieli Asamblea Permanente de Derechos Humanos de Bolivia 鈥 instytucji zajmuj膮cej si臋 obron膮 praw cz艂owieka i monitoruj膮cej przypadki ich 艂amania. Jak napisa艂 w marcu 1979 roku, pragn膮艂 sta膰 si臋 鈥瀏艂osem tych, kt贸rzy nie maj膮 g艂osu; g艂osem wo艂aj膮cym to, co inni przemilczaj膮; mocnym g艂osem ludu鈥. Niemal dok艂adnie rok p贸藕niej, w pi膮tkowy wiecz贸r, jak co tydzie艅, uda艂 si臋 do kina w La Paz. Mia艂 napisa膰 recenzj臋 dw贸ch film贸w. W drodze powrotnej zosta艂 porwany przez czterech m臋偶czyzn, kt贸rzy wepchn臋li go do samochodu. Porywacze zawie藕li go do rze藕ni po艂o偶onej w dzielnicy Achachicala. Nast臋pnego dnia rano jego cia艂o zosta艂o znalezione na 艣mietniku, przestrzelone siedemna艣cie razy. Espinal zmar艂 oko艂o godziny czwartej, wcze艣niej przez cztery godziny poddawano go torturom. Mia艂 z艂amany mostek, potrzaskane 偶ebra i liczne rany ci臋te. Na pogrzeb przyby艂o osiemdziesi膮t tysi臋cy os贸b, a uroczysto艣ci przerodzi艂y si臋 w manifestacj臋. Na jego grobie umieszczono napis: 鈥瀂abity za pomoc ludowi鈥.

Zarz膮dzany przez jezuit贸w Uniwersytet 艢rodkowoameryka艅ski by艂 jedyn膮 niezale偶n膮 uczelni膮 w Salwadorze. Po obj臋ciu urz臋du rektora przez Ignacio Ellacur铆臋 jej polityka wyra藕nie si臋 zmieni艂a. Ellacur铆a tworzy艂 intelektualne podstawy teologii wyzwolenia. W mediach cz臋sto wyst臋powa艂 w roli komentatora dokonuj膮cych si臋 w Salwadorze przemian politycznych, kt贸re zmierza艂y do faszyzacji pa艅stwa. Znany by艂 r贸wnie偶 ze swojej dzia艂alno艣ci na rzecz wi臋藕ni贸w politycznych. Prowadzony przez niego uniwersytet, b臋d膮cy wcze艣niej prywatn膮 instytucj膮 kszta艂c膮c膮 m艂odzie偶 z zamo偶nych rodzin, sta艂 si臋 ostoj膮 intelektualist贸w sprzeciwiaj膮cych si臋 rz膮dom wojskowej junty. Z czasem zacz臋to wywiera膰 na Uniwersytet coraz silniejsz膮 presj臋. Uczelnia by艂a atakowana a偶 szesna艣cie razy, a w radiu nawo艂ywano do zabicia jezuit贸w. 16 listopada 1989 roku oddzia艂 salwadorskiej armii wtargn膮艂 do domu, w kt贸rym mieszkali. Zakonnikom rozkazano wyj艣膰 na podw贸rze i po艂o偶y膰 si臋 na trawie, twarz膮 do ziemi. Nast臋pnie ich zamordowano, strzelaj膮c im w ty艂 g艂owy. Zabito tak偶e ich gospodyni臋 wraz z szesnastoletni膮 c贸rk膮. 艢mierci przypadkiem unikn膮艂 jeden z najbardziej inspiruj膮cych teolog贸w wyzwolenia, Jon Sobrino, kt贸ry przebywa艂 akurat w Tajlandii.

Dzia艂aj膮cy w terenie

Pisz膮c o duchownych zaanga偶owanych w przeciwdzia艂anie przyczynom cierpie艅 swoich wiernych, nie spos贸b nie wspomnie膰 o grupie tworz膮cej podstawy ruchu wyzwole艅czego, czerpi膮cego inspiracj臋 z Biblii. Jej cz艂onkowie byli 艂膮cznikami pomi臋dzy intelektualistami a lud藕mi, do kt贸rych intelektuali艣ci adresowali sw贸j przekaz. Mowa o grupie ksi臋偶y 鈥 i zarazem dzia艂aczy spo艂ecznych 鈥 kt贸rzy pracowali w dzielnicach n臋dzy i w ubogich wioskach. To oni organizowali grupy samopomocowe, wspierali dzia艂alno艣膰 zwi膮zk贸w zawodowych, nara偶ali si臋 na konflikty z przedstawicielami lokalnej w艂adzy. W艂a艣nie ta grupa jest najliczniej reprezentowana w gronie 鈥瀖臋czennik贸w teologii wyzwolenia鈥.

Postaci膮, kt贸ra uros艂a do rangi symbolu, jest salwadorski jezuita Rutilio Grande, kt贸ry prowadzi艂 w swojej parafii eksperymentalny program duszpasterski. W r贸偶nych jej zak膮tkach tworzy艂 ma艂e wsp贸lnoty, kt贸rymi mieli kierowa膰 艣wieccy animatorzy. Cz艂onkowie wsp贸lnot czytali Ewangeli臋, a nast臋pnie dzielili si臋 ze sob膮 refleksjami. W kr贸tkim czasie zainspirowani fragmentami Ewangelii ch艂opi zacz臋li domaga膰 si臋 zmniejszenia nier贸wno艣ci spo艂ecznych. O tym, jak pilna by艂a to potrzeba, najlepiej za艣wiadcz膮 dane statystyczne dotycz膮ce 贸wczesnego Salwadoru. Na sto dzieci urodzonych w 1979 roku a偶 sze艣膰dziesi膮t umiera艂o w ci膮gu pierwszego roku 偶ycia. Tylko jedna trzecia rodzin mia艂a dost臋p do uj臋膰 wody, trzy czwarte dzieci cierpia艂o wskutek niedo偶ywienia, a dwie trzecie kobiet w ci膮偶y pozostawa艂o bez opieki medycznej. Prac臋 przez ca艂y rok mia艂o tylko 16 procent obywateli, a ponad po艂owa ludno艣ci zarabia艂a mniej ni偶 10 dolar贸w miesi臋cznie. Ogromnym problemem by艂 analfabetyzm dotykaj膮cy 60 procent mieszka艅c贸w wsi i 40 procent ludno艣ci miejskiej.

Ojciec Grande znalaz艂 si臋 w trudnej sytuacji, jednak do艣膰 szybko zrozumia艂, 偶e chrze艣cija艅stwo powinno polega膰 na radykalnym zaanga偶owaniu spo艂ecznym. Sta艂 si臋 jednym z lider贸w Chrze艣cija艅skiej Federacji Rolnik贸w Salwadorskich. Od tego momentu zacz膮艂 dostawa膰 pogr贸偶ki. Po wydaleniu z kraju kolumbijskiego ksi臋dza Mario Bernala, wcze艣niej porwanego i pobitego przez policjant贸w, ojciec Grande wyg艂osi艂 p艂omienne kazanie. M贸wi艂, 偶e g艂oszenie Ewangelii i 偶ycie ni膮 w 贸wczesnej Ameryce 艁aci艅skiej jest nie do pogodzenia z podporz膮dkowaniem si臋 tamtejszym w艂adzom i stworzonemu przez nie porz膮dkowi prawnemu, w tym na przyk艂ad penalizacji strajk贸w organizowanych przez zwi膮zki zawodowe.

鈥濪zisiaj w naszym kraju i na kontynencie, kt贸ry prze偶ywa godzin臋 m臋cze艅stwa, praktycznie nielegaln膮 rzecz膮 jest by膰 autentycznym chrze艣cijaninem. Otaczaj膮cy nas 艣wiat zbudowany jest na ustalonym nie艂adzie, dla kt贸rego g艂oszenie Ewangelii stanowi wywrotow膮 dzia艂alno艣膰. Gdyby Jezus z Nazaretu powr贸ci艂, jak niegdy艣 z Galilei do Judei, z Chalatenango do San Salvadoru, zosta艂by aresztowany w Apopie. Zaprowadzono by Go do Najwy偶szej Junty jako niekonstytucyjnego wywrotowca. Oskar偶ono by Go, 偶e jest buntownikiem szerz膮cym idee przeciwne demokracji, to znaczy mniejszo艣ci. Wolimy, by po naszych ulicach chodzi艂 Chrystus g艂uchy i niemy. Chrystus przykrojony na miar臋 nasz膮 i naszych ma艂ostkowych interes贸w鈥.

Chrze艣cija艅stwo niesie ze sob膮 bardzo egalitarny przekaz. W miejscu, w kt贸rym porz膮dek spo艂eczny polega艂 na wyzysku mas pracuj膮cych przez kilkadziesi膮t rodzin obszarniczych, a skutkowa艂 g艂odem, brakiem opieki medycznej i brakiem powszechnego dost臋pu do edukacji, g艂oszenie Ewangelii by艂o aktem rewolucyjnym. W takich okoliczno艣ciach obowi膮zkiem chrze艣cijanina by艂o uderzenie w ten niesprawiedliwy system i podj臋cie pr贸by jego zmiany.

Za tak膮 w艂a艣nie pr贸b臋 Rutilio Grande zap艂aci艂 najwy偶sz膮 cen臋. 12 marca 1977 roku wraz ze swoim przyjacielem oraz czw贸rk膮 dzieci wyruszy艂 w kierunku El Paisnal. Policjanci zastawili na nich pu艂apk臋 i zabili jezuit臋 oraz dwie inne osoby siedz膮ce na przednich siedzeniach samochodu. Tr贸jka siedz膮cych z ty艂u dzieci ocala艂a, bo zamachem dowodzi艂 ich wujek. Dzi臋ki nim dobrze znamy przebieg wydarze艅. 艢mier膰 ojca Grande wstrz膮sn臋艂a arcybiskupem Romero, kt贸ry do tego momentu prezentowa艂 raczej ugodow膮 postaw臋 wobec przedstawicieli junty. Jak sam przyzna艂: 鈥濳rew ojca Rutilia Grande zmieszana z krwi膮 ludu ostatecznie obudzi艂a we mnie sumienie鈥.

Ludzie tacy jak Rutilio Grande czynili teolog贸w wyzwolenia i ich nauczanie bardziej autentycznym. Owocowa艂o to szerokim poparciem dla nowej my艣li teologicznej ze strony spo艂ecze艅stwa. Zak艂adane przez nich grupy cieszy艂y si臋 du偶膮 popularno艣ci膮 w艣r贸d wiernych. Najliczniejsze sta艂y si臋 Ko艣cielne Wsp贸lnoty Podstawowe. W samej tylko Brazylii istnia艂o ich sto tysi臋cy, a zaanga偶owanych w ich prac臋 by艂y oko艂o trzy miliony os贸b. Ludzie ci spotykali si臋 na cotygodniowych spotkaniach, podczas kt贸rych dzielili si臋 swoimi refleksjami nad wybranymi fragmentami Pisma 艢wi臋tego. W miar臋 swoich mo偶liwo艣ci starali si臋 wspiera膰 osoby najubo偶sze, a tak偶e organizowali akcje samopomocowe.

Walcz膮cy broni膮

Chc膮c by膰 uczciwym wobec czytelnika, nie zamierzam dobiera膰 tendencyjnych przyk艂ad贸w, kt贸re prezentowa艂yby teologi臋 wyzwolenia jako ruch bez skazy. Potrzeba zmiany niesprawiedliwych stosunk贸w spo艂ecznych pchn臋艂a niekt贸rych przedstawicieli tego nurtu na drog臋 prowadz膮c膮 do odrzucenia jednego z najwa偶niejszych element贸w spo艂ecznego przes艂ania chrze艣cija艅stwa 鈥 postulatu odpowiadania dobrem na wyrz膮dzane nam z艂o, zakazuj膮cego pos艂ugiwania si臋 przemoc膮 i odbierania 偶ycia drugiemu cz艂owiekowi.

Najs艂ynniejszym przedstawicielem tej grupy jest ksi膮dz Camilo Torres, kt贸ry w swoich poruszaj膮cych pismach wyja艣ni艂, dlaczego zdecydowa艂 si臋 na obranie takiej drogi. Pracowa艂 jako wyk艂adowca socjologii i duszpasterz akademicki, anga偶owa艂 si臋 tak偶e w dzia艂alno艣膰 zwi膮zk贸w zawodowych. Wraz z up艂ywem lat by艂 jednak coraz bardziej rozczarowany nieefektywno艣ci膮 podejmowanych dzia艂a艅. Kolejne manifestacje, strajki i protesty niczego nie zmienia艂y. Je艣li nawet udawa艂o si臋 doprowadzi膰 do wybor贸w, to okazywa艂y si臋聽one fars膮. Sfrustrowany napisa艂 w jednym z artyku艂贸w: 鈥濪obre s艂owa nie wyzwalaj膮, dobre intencje nie przetwarzaj膮 rzeczywisto艣ci, nie ma trzeciej drogi. Jest tylko jedna droga 鈥 socjalizm. Jest tylko jeden spos贸b wst膮pienia na ni膮 鈥 rewolucja鈥. 15 lutego 1966 roku Camilo Torres jako partyzant poleg艂 w d偶ungli w potyczce z oddzia艂em kolumbijskiej armii.

Na walk臋 zbrojn膮 zdecydowali si臋 te偶 nikaragua艅scy zakonnicy: Ernesto Cardenal, jego brat Fernando Cardenal oraz Miguel d鈥橢scoto. Tym, co ich po艂膮czy艂o 鈥 opr贸cz wsp贸lnej walki 鈥 by艂o zaanga偶owanie w dzia艂alno艣膰 polityczn膮, za kt贸r膮 zawieszono ich prawa do wykonywania czynno艣ci kap艂a艅skich. Po zwyci臋stwie sandinist贸w nad re偶imem genera艂a Somozy zostali ministrami odpowiednio: kultury, o艣wiaty i spraw zagranicznych. 呕aden z nich nie 偶a艂owa艂 p贸藕niej swoich wybor贸w. Usprawiedliwiali swoje decyzje niemo偶no艣ci膮 podj臋cia innego dzia艂ania, kt贸re by艂oby skuteczne. Ernesto Cardenal nadawa艂 rewolucji wymiar niemal religijny: 鈥濲estem marksist膮, kt贸ry wierzy w Boga, na艣laduje Chrystusa i jest rewolucjonist膮 dla Jego Kr贸lestwa鈥. Ta historia ma jednak swoje zako艅czenie. W 2014 roku Miguel d鈥橢scoto zwr贸ci艂 si臋 do papie偶a Franciszka z pro艣b膮 o zgod臋 na odprawienie mszy 艣wi臋tej. W odpowiedzi papie偶 zdj膮艂 z niego suspens臋. Fernando Cardenal w 1997 roku zosta艂 ponownie przyj臋ty do Towarzystwa Jezusowego i od tamtej pory pracuje na ameryka艅skich uniwersytetach jezuickich. Tylko w przypadku jego brata sytuacja pozostaje bez zmian.

W 艣wietle pacyfistycznego przes艂ania chrze艣cija艅stwa decyzje podj臋te przez czw贸rk臋 wy偶ej wymienionych duchownych wydaj膮 si臋 nie do przyj臋cia. W tym miejscu pozwol臋 sobie jednak na kr贸tk膮 dygresj臋. Czy w takim samym stopniu oburza nas zaanga偶owanie wsp贸艂czesnych kapelan贸w wojskowych? Czy naprawd臋 nie akceptujemy u偶ycia przemocy, czy tylko pot臋piamy je w sytuacji, w kt贸rej nie po drodze nam z tak膮 lub inn膮 ide膮 polityczn膮? Konserwatysta powiedzia艂by pewnie, 偶e Torres, Cardenal i inni rewolucjoni艣ci w sutannach sami wykluczyli si臋 ze swoich zgromadze艅 zakonnych. Zaanga偶owanie polityczno-spo艂eczne okaza艂o si臋 dla nich wa偶niejsze od duszpasterskiego (rozumianego w spos贸b tradycyjny). Czy r贸wnie surowo oceni艂by popularnego w niekt贸rych 艣rodowiskach jezuit臋 W艂adys艂awa Gurgacza, cz艂onka nacjonalistycznego ugrupowania zbrojnego? On r贸wnie偶 nie podporz膮dkowa艂 si臋 decyzji w艂adz zakonnych, opu艣ci艂 zakon bez zgody prze艂o偶onych i w efekcie zosta艂 z niego w 1948 roku usuni臋ty.

***

Nie wierz臋 w mo偶liwo艣膰 odci臋cia si臋 od w艂asnych pogl膮d贸w i prezentacji opisywanego zjawiska w spos贸b obiektywny. Uwa偶am wr臋cz, 偶e silenie si臋 na obiektywno艣膰 by艂oby nieuczciwe wobec czytelnika. Nie ukrywam swojej sympatii dla przedstawianego przeze mnie nurtu teologicznego i dla jego propagator贸w. W polskoj臋zycznej literaturze o teologii wyzwolenia pisze si臋 nieuczciwie. W tak kr贸tkim szkicu nie spos贸b oczywi艣cie wzi膮膰 jej w obron臋 i odeprze膰 najcz臋艣ciej pojawiaj膮cych si臋 zarzut贸w. Nie to by艂o jednak moim zamiarem. Pragn臋 tylko (i a偶), aby czytelnicy i czytelniczki zdali sobie spraw臋 ze z艂o偶ono艣ci omawianego problemu i spr贸bowali 鈥 na ile to mo偶liwe 鈥 spojrze膰 na niego oczami mieszka艅ca Ameryki 艁aci艅skiej. Za sukces uznam, je艣li zechc膮 oni wyrobi膰 sobie w艂asn膮 opini臋, zajrz膮 do publikacji prezentuj膮cych latynoameryka艅sk膮 rzeczywisto艣膰, a mo偶e nawet si臋gn膮 do pism samych teolog贸w wyzwolenia.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij