Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Prof. S艂omczy艅ski: Rzeczpospolita klas

W Polsce rozwin膮艂 si臋 dyskurs na temat rozwini臋tej klasy 艣redniej. S艂u偶y on zamazywaniu rzeczywisto艣ci. Sk艂aniam si臋 do tego, 偶e nier贸wno艣ci klasowe w naszym kraju zwi臋kszaj膮 si臋. Tymczasem u nas sprowadza si臋 dyskusj臋 do problemu 艣rodka, co nam ani o coraz wy偶szej g贸rze ani o coraz ni偶szym dole nic specjalnego nie m贸wi.

KONTAKT_TRzeczpospolita_klas

ilustr.: Kasia Majchrowska


Istnienie klas spo艂ecznych jest samo przez si臋 zwi膮zane z pewnym wymiarem nier贸wno艣ci. Kiedy jednak m贸wimy o nier贸wno艣ciach spo艂ecznych, zwykle pytamy: 鈥濳to co ma?鈥. Kiedy natomiast m贸wi si臋 o klasach spo艂ecznych, to najwa偶niejsze pytanie brzmi: 鈥濳to kontroluje co?鈥. To w艂a艣nie problem kontroli r贸偶nego rodzaju zasob贸w jest najw艂a艣ciwszym kryterium, po kt贸re w tym kontek艣cie mo偶emy si臋gn膮膰.
 
***
Mamy przyjemno艣膰 zaprezentowa膰 drug膮 rozmow臋 z cyklu 鈥濳WESTIE KLUCZOWE鈥. Raz na miesi膮c w naszym internetowym wydaniu publikujemy wywiady z wybitnymi, a pozostaj膮cymi cz臋sto w cieniu lud藕mi polskiej nauki i 偶ycia publicznego, kt贸rzy w swojej dzia艂alno艣ci dotykaj膮 spraw kluczowych dla funkcjonowania pa艅stwa i spo艂ecze艅stwa polskiego. W grudniu ukaza艂 si臋 wywiad z prof. Iren膮 Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, zatytu艂owany 鈥濸rawo musi chroni s艂abszego鈥. W lutym opublikujemy wywiad z politologiem, prof. Jackiem Czaputowiczem, w kt贸rym poruszymy temat suwerenno艣ci pa艅stwowej w kontek艣cie globalizuj膮cego si臋 艣wiata. Dzi艣 rozmowa z prof. Kazimierzem M. S艂omczy艅skim, socjologiem z IFIS PAN, kieruj膮cym panelowym badaniem POLPAN*, kt贸re od 25 lat wnikliwie opisuje struktur臋 polskiego spo艂ecze艅stwa. Wa偶nym suplementem do tekstu s膮 wykresy pochodz膮ce z zesz艂orocznej edycji badania.
 
***
STA艢 CHANKOWSKI, STANIS艁AW ZAKROCZYMSKI: 鈥濳lasa spo艂eczna鈥, to nie jest ostatnio modne poj臋cie鈥
Rzeczywi艣cie, tak si臋 sta艂o w Polsce, 偶e poj臋cie 鈥瀔lasy spo艂eczne鈥 zosta艂o wyrugowane z debat zar贸wno naukowych jak i publicznych.
To 藕le?
Niedobrze. Bo poj臋cia powinny by膰 oceniane ze wzgl臋du na swoj膮 u偶yteczno艣膰, a poj臋cie klas jest wci膮偶 u偶yteczne.
W艂a艣nie. Jest ono podstaw膮 dog艂臋bnej analizy polskiego spo艂ecze艅stwa dokonanej w prowadzonych przez Pana Profesora badaniach panelowych POLPAN. Czy spo艂ecze艅stwo Polskie mo偶na nazwa膰 鈥瀔lasowym鈥?
Uj臋cie klasowe pozwala dobrze opisa膰 struktur臋 spo艂ecze艅stwa polskiego oraz, co jest mo偶e wa偶niejsze, opisuje przemiany struktur spo艂ecznych. Dlatego w programie badawczym, kt贸rym kieruj臋, u偶ywamy tego poj臋cia.
W nowych warunkach ustrojowych, po 1989 roku, konstytutywnym kryterium klasowo艣ci sta艂a si臋 w艂asno艣膰 艣rodk贸w produkcji, ale wzros艂o znaczenie kontroli organizacyjnej nad prac膮 innych oraz zasob贸w i kompetencji w zakresie wiedzy teoretycznej i praktycznej. Bior膮c pod uwag臋 wielko艣膰 kapita艂u, zatrudnienie pracownik贸w i poziom zarz膮dzania, a tak偶e poziom kwalifikacji i umys艂owy lub fizyczny charakter pracy, w strukturze klasowej spo艂ecze艅stwa postkomunistycznego wyodr臋bniono nast臋puj膮ce kategorie: przedsi臋biorc贸w (oddzielaj膮c ich od pracuj膮cych na w艂asny rachunek), mened偶er贸w (jako zarz膮dc贸w firm z du偶膮 autonomi膮) i ekspert贸w (specjalist贸w, kt贸rzy w nowym systemie pe艂ni膮 inne funkcje ni偶 w systemie komunistycznym). Wyodr臋bniono r贸wnie偶 technik贸w i pracownik贸w biurowych jako odpowiednik kategorii, kt贸ra pasuje do gospodarki kapitalistycznej i jest okre艣lana mianem semi-professionals. Robotnicy (bez wzgl臋du na dzia艂 zatrudnienia) zostali potraktowani 艂膮cznie, poniewa偶 鈥 w wyniku odej艣cia od centralnego planowania 鈥 os艂abieniu uleg艂 podzia艂 na pracownik贸w produkcyjnych i nieprodukcyjnych. Wzros艂a jednak rola kwalifikacji, dlatego uwzgl臋dniamy podzia艂 na robotnik贸w wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych.
Czy co znaczy, 偶e nie wi膮偶ecie tego podzia艂u z 偶adn膮 ideologi膮?
Jest wiele r贸偶nych koncepcji klasowych i cz臋sto pojawiaj膮 si臋 spory o to, jakiej koncepcji teoretycznej mo偶na przypisa膰 to, co jest u偶yteczne. Mam w tym zakresie dosy膰 wyrobione pogl膮dy. Zdecydowanie nie nale偶y zbytnio blisko wi膮za膰 poj臋cia klasy spo艂ecznej z tradycj膮 marksistowsk膮, przynajmniej w jej ortodoksyjnym uj臋ciu, jak cz臋sto si臋 to czyni. Korzystam z wielu koncepcji struktur klasowych, pos艂uguj膮c si臋 tymi, kt贸re najlepiej pasuj膮 do spo艂ecze艅stwa polskiego.
 
tekst, struktura klasowa
Jak w takim razie w adekwatny spos贸b dokona膰 podzia艂u na klasy spo艂eczne w Polsce? Jakich kryteri贸w trzeba u偶y膰?
Istnienie klas spo艂ecznych jest samo przez si臋 zwi膮zane z pewnym wymiarem nier贸wno艣ci. Kiedy jednak m贸wimy o nier贸wno艣ciach spo艂ecznych, zwykle pytamy: 鈥濳to co ma?鈥. Kiedy natomiast m贸wi si臋 o klasach spo艂ecznych, to najwa偶niejsze pytanie brzmi: 鈥濳to kontroluje co?鈥. To w艂a艣nie problem kontroli r贸偶nego rodzaju zasob贸w jest najw艂a艣ciwszym kryterium, po kt贸re w tym kontek艣cie mo偶emy si臋gn膮膰. Mo偶na na t臋 kwesti臋 spojrze膰 bardzo ewolucyjnie, bo cho膰 nast膮pi艂y pewne gwa艂towne prze艂omy w zdarzeniach politycznych i ekonomicznych, to struktura spo艂eczna zmienia艂a si臋 stopniowo. Z dnia na dzie艅 mo偶na zmieni膰 system polityczny, ale nie mo偶na zmieni膰 struktury spo艂ecznej. Dzisiejsza struktura spo艂eczna wyrasta wi臋c z tej, kt贸ra funkcjonowa艂a jeszcze w czasach realnego socjalizmu.
Jakie klasy spo艂eczne by艂y kluczowe dla socjalistycznej Polski?
Przede wszystkim nomenklatura, czyli grupa ludzi, kt贸ra decydowa艂a o u偶yciu mienia spo艂ecznego. Poniewa偶 wi臋kszo艣膰 gospodarki poza rolnictwem i ma艂ym segmentem rzemios艂a by艂a znacjonalizowana, musia艂a istnie膰 grupa decydent贸w odpowiedzialnych za zarz膮dzanie maj膮tkiem narodowym.
Bardzo istotne znaczenie mia艂a wielkoprzemys艂owa klasa robotnicza, kt贸ra w tamtym systemie by艂a realn膮 si艂膮 polityczn膮. Mia艂a ona mo偶liwo艣膰 wywo艂ania strajku 鈥 broni, kt贸ra doprowadzi艂a ostatecznie do wielkich zmian politycznych i spo艂ecznych. Cho膰 oczywi艣cie system represyjny ma moc sprawowania pewnej kontroli nad tymi si艂ami, to robotnicy w ka偶dym systemie mog膮 w kt贸rym艣 momencie odej艣膰 od maszyn, przy kt贸rych pracuj膮, lub nie zjecha膰 do kopalni.
Wraz z przej艣ciem do nowego systemu i prywatyzacj膮, decydenci mienia spo艂ecznego musieli si臋 gdzie艣 鈥瀝oztopi膰鈥. Znaczna ich cz臋艣膰 zmieniaj膮c kapita艂 polityczny na ekonomiczny, przechodzi艂a jako menad偶erowie do r贸偶nego rodzaju instytucji.
Zmieni艂y si臋 mechanizmy kontroli鈥
鈥echanizmy kontroli, ale tak偶e jej o艣rodki! 鈥濺oztopi艂a si臋鈥 nie tylko nomenklatura. Poniewa偶 upad艂y zak艂ady wielkoprzemys艂owe, rozproszeniu uleg艂a te偶 klasa robotnicza鈥
I w co si臋 przekszta艂ci艂a?
Bardzo wielu ludzi z trzonu klasy robotniczej, kt贸r膮 nazywano 鈥瀢ielkoprzemys艂ow膮鈥, przesz艂o do sektora us艂ug. Ludzie ci musieli pr臋dko szuka膰 innych rodzaj贸w pracy, poniewa偶 znaczna wi臋kszo艣膰 wielkich zak艂ad贸w pracy w艂a艣ciwie z dnia na dzie艅 przesta艂a istnie膰. Pozosta艂y oczywi艣cie pewne od艂amy tej klasy, jak na przyk艂ad g贸rnicy, kt贸rzy w dalszym ci膮gu s膮 dosy膰 istotn膮 si艂膮 polityczn膮. Niemniej w swoim zasadniczym kszta艂cie klasa robotnicza, dysponuj膮ca ideologicznie uprzywilejowan膮 pozycj膮 oraz argumentem pot臋偶nej si艂y, obumar艂a.
 
klasydlaczego
A jakie klasy zyska艂y w ci膮gu ostatnich 25 lat?
Z bada艅 wynika bardzo jasno, 偶e na transformacji zyska艂y trzy grupy: w艂a艣ciciele przedsi臋biorstw, menad偶erowie, czyli kadra zarz膮dzaj膮ca, oraz profesjonali艣ci, wykonuj膮cy wolne i wysoko cenione zawody.
Zajmijmy si臋 mo偶e przedsi臋biorcami, bo to przecie偶 bohaterowie polskiej transformacji鈥
鈥 grupa stosunkowo dobrze zbadana. Odegrali przecie偶 kluczow膮 rol臋 w budowaniu naszego specyficznego 鈥瀔apitalizmu bez kapitalist贸w鈥. To znaczy: 鈥瀊ez wielkich kapitalist贸w鈥.
Sk膮d wi臋c ci nasi mali i 艣redni kapitali艣ci?
Ich pochodzenie nie jest, rzecz jasna, ca艂kowicie wsp贸lne i jednoznaczne. Jednak w du偶ym stopniu s膮 to ludzie, kt贸rzy zaczynali w jakim艣 sensie prywatny biznes tu偶 przed prze艂omem. Dzi臋ki temu, 偶e nasze badanie trwaj膮 ju偶 ponad 25 lat, mo偶emy 艣ledzi膰 biografie ludzi, kt贸rych pierwszy raz badali艣my w 1988 roku. Mo偶na wi臋c stwierdzi膰, 偶e przypadk贸w upadk贸w biznes贸w powsta艂ych w samej ko艅c贸wce lat osiemdziesi膮tych jest bardzo ma艂o.
Czyli nasi przedsi臋biorcy to dzieci reformy Wilczka?
By艂oby to oczywi艣cie zbyt du偶e uproszczenie. Ale na pewno klimat spekulacji i ruchu na rynku, kt贸ry wytworzy艂 si臋 w tamtym czasie umo偶liwi艂 wielu ludziom zaj臋cie dogodnej pozycji na lata. S膮 dwa g艂贸wne 藕r贸d艂a pochodzenia ludzi, kt贸rzy trafili w III RP do kategorii przedsi臋biorc贸w. Po pierwsze ci, kt贸rzy byli jako艣 zaanga偶owani w prywatny biznes przed prze艂omem, a po drugie ci, kt贸rzy sprawowali stanowiska kierownicze w partyjnej nomenklaturze. Chocia偶 niekoniecznie by艂y to wysokie stanowiska.
A czy istnieje grupa, kt贸r膮 z pocz膮tku mo偶na by艂o nazwa膰 鈥瀙rzegranymi transformacji鈥, a kt贸rej przedstawiciele z powodzeniem weszli do biznesu p贸藕niej?
Takich przypadk贸w jest bardzo ma艂o. Pojawiaj膮 si臋 wtedy, gdy otrzymali pomoc w ramach specjalnych program贸w rz膮dowych lub od organizacji pozarz膮dowych.
Jak proponowany przez pana profesora podzia艂 mo偶na odnie艣膰 do klasycznego podzia艂u na klas臋 wy偶sz膮, 艣redni膮 i ludow膮?
To wi膮偶e si臋 z wielkim sporem w socjologii dotycz膮cym tego, w jakim stopniu klasy s膮 odr贸偶nialne od tego, co w socjologii nazywa si臋 鈥瀞tratyfikacj膮鈥. Osobi艣cie uwa偶am, 偶e struktura klasowa i stratyfikacja to s膮 dwa wa偶ne, ale r贸偶ne wymiary struktury spo艂ecznej. To bardzo wa偶ne: sama struktura klasowa nie jest automatycznie zhierarchizowana. Niekt贸re klasy w jednym aspekcie 偶ycia spo艂ecznego sytuuj膮 si臋 wy偶ej od innych, podczas gdy bior膮c pod uwag臋 inny aspekt, sytuacja jest odwrotna. Terminologia klasy wy偶szej, ni偶szej i 艣redniej, kt贸rej si臋 cz臋sto u偶ywa, zosta艂a wymy艣lona w Stanach Zjednoczonych i pe艂ni艂a bardzo wa偶n膮 rol臋 ideologiczn膮. Zamiast m贸wi膰 o klasach, kt贸re mia艂y istotne znaczenie dla kszta艂towania kapitalizmu jako takiego, wymy艣lono kategori臋 uniemo偶liwiaj膮c膮 odpowied藕 na centralne pytanie: w jaki spos贸b struktura klasowa jest zwi膮zana z nier贸wno艣ciami spo艂ecznymi? Bo ju偶 w samej terminologii klasowej zawarto, 偶e klasa jest wy偶sza, ni偶sza lub 艣rednia. Amerykanie postanowili przeskoczy膰 jeden krok i zamaza膰 przez to sytuacj臋, w kt贸rej na przyk艂ad ze wzgl臋du na kapita艂 ekonomiczny klasa kapitalist贸w jest na g贸rze, ale ze wzgl臋du na kapita艂 ludzki wy偶ej od nich stoi klasa menad偶er贸w i profesjonalist贸w. Tego si臋 w takim j臋zyku nie powie. Z tego powodu u偶ywanie tej terminologii moim zdaniem jest mo偶e dobre w dyskursie publicznym, ale na pewno nie w naukowym.
Z bada艅 wynika, 偶e w艣r贸d polskich klas nast臋puje pewna polaryzacja鈥
Tak, w naszych badaniach wida膰 wyra藕nie, kto zyska艂, a kto straci艂 na transformacji. Zupe艂nie niezwyk艂e w mojej ocenie jest to, 偶e je偶eli bierzemy pr贸by reprezentacyjne i zadajemy im pytanie 鈥瀋zy s膮dzi pan, 偶e socjalizm przyni贸s艂 wi臋kszo艣ci ludzi korzy艣ci?鈥, to przez ca艂e ostatnie dwudziestopi臋ciolecie utrzymuje si臋 wyra藕ny podzia艂 spo艂ecze艅stwa na trzy cz臋艣ci. To znaczy, 偶e oko艂o 30% badanych widzi same korzy艣ci, 30% wystawia ocen臋 neutraln膮 i 30% m贸wi o samych stratach spowodowanych przez poprzedni ustr贸j. Bardzo 艣cis艂a jest tu zale偶no艣膰 klasowa. O ile wymienione przeze mnie klasy 鈥瀊eneficjent贸w鈥 nie pozostawiaj膮 na 鈥瀝ealnym socjalizmie鈥 suchej nitki, o tyle w艣r贸d klas 鈥瀙oszkodowanych鈥 przez kapitalizm dominuje pozytywna ocena socjalizmu. Te badania bardzo jasno potwierdzaj膮 do艣膰 banalne prawdy, 偶e pozycja w strukturze spo艂ecznej odbija si臋 w postrzeganiu rzeczywisto艣ci.
W ksi膮偶ce 鈥濳l臋ska Solidarno艣ci鈥 David Ost opisuje przegranych transformacji, kt贸rzy wcale nie skupiali si臋 wok贸艂 hase艂 lewicowych i antykapitalistycznych, tylko raczej prawicowo-populistycznych, domagaj膮c si臋 oczyszczenia powsta艂ego kapitalizmu z socjalistycznej nomenklatury, co pozwoli na r贸wne uczestnictwo na wolnym rynku.
To prawda. Uwa偶am, 偶e by艂 to w du偶ej mierze efekt zabieg贸w propagandowych. Pr贸bowano sprzeda膰 tak膮 wizj臋 kapitalizmu, kt贸r膮 nazwa艂bym nierealn膮, idealistyczn膮 i oderwan膮 od jakiejkolwiek rzeczywisto艣ci.
Pisze Pan profesor o tym, 偶e poszkodowanych charakteryzuje 鈥瀢ycofanie spo艂eczne鈥 z rynku. Jak nale偶y to rozumie膰? Cz臋sto przewija si臋 narracja spod znaku 鈥瀐omo sovieticusa鈥, 偶e s膮 to ludzie roszczeniowi, kt贸rych poprzedni system wyuczy艂 bezradno艣ci, przez co nie potrafi膮 oni bra膰 losu w swoje r臋ce.
Nie jestem pewien, czy to nale偶y przypisywa膰 wyuczeniu, czy te偶 bardzo bie偶膮cemu uczeniu si臋, kiedy ludzie stykaj膮 si臋 z trudn膮 rzeczywisto艣ci膮, powoduj膮c膮 zniech臋cenie. To dotyczy ludzi, dla kt贸rych ta rzeczywisto艣膰 jest niezwykle uci膮偶liwa. By艂bym ostro偶ny w ocenie tego, czy to zniech臋cenie ma swoje korzenie ma w 鈥瀒deologii roszczeniowej鈥.
Na tym polega to wycofanie?
Nale偶y pami臋ta膰 o tym, 偶e znaczna cz臋艣膰 ludzi 鈥瀢ycofanych鈥 pochodzi z dawnej wielkoprzemys艂owej klasy robotniczej. To za艣 oznacza, 偶e w celu uzyskania lepszej pozycji w spo艂ecznej strukturze, musieliby oni du偶o zainwestowa膰 w sw贸j kapita艂 kulturowy i edukacyjny, 偶eby zmieni膰 swoje kwalifikacje. To wymaga du偶ych nak艂ad贸w, a pa艅stwo zrobi艂o stosunkowo ma艂o, by tym ludziom to u艣wiadomi膰 i stworzy膰 warunki, w kt贸rych mogliby ten cel zrealizowa膰. Dlatego przysz艂o im si臋 skonfrontowa膰 z radykaln膮 zmian膮, do kt贸rej nie byli przygotowani. W tym przypadku by艂a ona bardzo brutalna.
殴r贸d艂o: Klasy spo艂eczne a postawy prorynkowe w badaniu POLPAN 2013

殴r贸d艂o: Klasy spo艂eczne a postawy prorynkowe w badaniu POLPAN 2013


Czy to wycofanie powoduje, 偶e ci ludzie s膮 bierni politycznie?
Tak. Potwierdza si臋 to w wielu innych badaniach. Wycofanie generalizuje si臋, rozszerza si臋 na r贸偶ne sfery 偶ycia codziennego.
Badanie wskazuje na istnienie du偶ej grupy ludzi o pogl膮dach socjaldemokratycznych, kt贸rzy s膮 zwolennikami na przyk艂ad pa艅stwowej regulacji cen podstawowych produkt贸w. Dlaczego nie powsta艂a przez 25 lat 偶adna formacja, kt贸ra by takie has艂a podj臋艂a na powa偶nie?
To pytanie jest fundamentalne, bo dotyczy w og贸le 偶ycia politycznego i polaryzacji, kt贸ra si臋 w nim dokonuje.
W wielu spo艂ecze艅stwach zachodnioeuropejskich, o krajach skandynawskich nie wspominaj膮c, istnieje podstawowe i kluczowe przekonanie, 偶e kapitalizm z wolnym rynkiem jest z regu艂y kontrolowany i regulowany przez pa艅stwo. Natomiast funkcjonuj膮cy w Polsce liberalizm m贸wi: wolny rynek wszystko ureguluje, dlatego wszelka dyskusja na na temat jego kontroli jest bezprzedmiotowa.
Dla takiego my艣lenia nie ma realnej alternatywy, poniewa偶 parlamentarna lewica w Polsce wycofuje si臋 z ka偶dej dyskusji na temat tego, w jaki spos贸b ustosunkowa膰 si臋 do kapitalizmu jako takiego. Kiedy lewica by艂a u w艂adzy, nie r贸偶ni艂a si臋 niczym od pozosta艂ych ugrupowa艅. Zreszt膮 spos贸b rz膮dzenia w Polsce nie ma w og贸le zwi膮zku ze 艣wiatopogl膮dem. To dlatego, 偶e nie odbywa si臋 powa偶na dyskusja ideologiczna dotycz膮ca fundamentalnych spraw, kt贸ra obecna jest w my艣li zachodnioeuropejskiej.
Klasy spo艂eczne a postawy prorynkowe w badaniu POLPAN 2013

Klasy spo艂eczne a postawy prorynkowe w badaniu POLPAN 2013


To znaczy?
Na temat kszta艂tu kapitalizmu! Uwa偶am, 偶e najwa偶niejsza dyskusja powinna dotyczy膰 tego, co pa艅stwo kontroluje oraz jak powinna wygl膮da膰 redystrybucja. Te sprawy wa偶膮 si臋 dzisiaj bez publicznej dyskusji, pod presj膮 bie偶膮cych problem贸w. Cele tych plan贸w redystrybucji s膮 w jaki艣 spos贸b realizowane, ale nie s膮 dyskutowane spo艂ecznie.
Czy taka dyskusja powinna si臋 odwo艂ywa膰 do j臋zyka klasowego? Czy mo偶na go z powodzeniem wskrzesi膰, czy mo偶e trzeba szuka膰 innych form?
Nie jestem przekonany, czy na si艂臋 jest warto wprowadza膰 ten j臋zyk do dyskursu publicznego, bo to wywo艂ywa艂oby niepotrzebne spory zwi膮zane z ideologicznymi konotacjami poj臋cia klasy spo艂ecznej. Jako naukowiec traktuj臋 kategori臋 klas spo艂ecznych w 艣ci艣le zdefiniowany spos贸b i ta kategoria jest u偶yteczna do opisu spo艂ecze艅stwa.
Ale z drugiej strony projekty przemian, kt贸re mogliby艣my wprowadza膰, wi膮偶膮 si臋 z korzy艣ciami lub stratami dla konkretnych klas. Mo偶e dlatego w艂a艣nie warto, 偶eby klasy mia艂y jak膮艣 艣wiadomo艣膰 tego, 偶e takie reformy mog膮 by膰 dla nich korzystne albo nie.
To prawda, chocia偶 to ju偶 jest zadanie dla polityk贸w. Mo偶e lepiej odwo艂ywa膰 si臋 do specyficznych kategorii spo艂eczno-zawodowych?
W Pana badaniach wyj膮tkowo wa偶n膮 rol臋 zdaj膮 si臋 odgrywa膰 kwestie zwi膮zane z rynkiem pracy鈥
Bo to tutaj mo偶e najdok艂adniej odzwierciedlona jest struktura klasowa. Na przyk艂ad, coraz powszechniejsze u nas umowy 艣mieciowe maj膮 bardzo du偶e znaczenie dla sytuacji klasowej. Liczba ludzi zatrudnionych w ten spos贸b przez d艂ugi czas stale ro艣nie, jednak zatrudnienie na umowach cywilnoprawnych bardzo r贸偶nie rozk艂ada si臋, je偶eli chodzi o klasy. Na pewno nie wchodzi to w gr臋, je偶eli m贸wimy o w艂a艣cicielach. 呕aden przyzwoity menad偶er, podpisuj膮c kontrakt, nie zgodzi si臋 na umow臋 艣mieciow膮. W przypadku profesjonalist贸w zdarza si臋 to stosunkowo rzadko. Najwi臋cej takich um贸w jest w us艂ugach.
Wszystkie wyniki pokazuj膮 te偶, 偶e ludzie lepiej wykszta艂ceni, pochodz膮cy z klas uprzywilejowanych, znajduj膮 szybciej zatrudnienie i je偶eli decyduj膮 si臋 na podj臋cie takiej prekaryjnej pracy, to znajduj膮 wyj艣cie z problemu um贸w 艣mieciowych du偶o szybciej ni偶 ludzie, kt贸rzy pracuj膮 w handlu. Tam zmienia si臋 jedn膮 umow臋 艣mieciow膮 na drug膮.
A jak jest z mobilno艣ci膮 spo艂eczn膮? Czy cz臋ste s膮 przypadki awansu? Czy uleg艂o to jakiej艣 zmianie przez ostatnie 25 lat?
W ostatnich dziesi臋ciu latach nast臋puje dosy膰 du偶e spo艂eczne ustabilizowanie rynku pracy. 艢cie偶ki zawodowe s膮 bardziej zdeterminowane. Na samym pocz膮tku przemian panowa艂 pewien chaos. Natomiast w tej chwili kto艣, kto zostaje p贸艂wykwalifikowanym robotnikiem, w przeci膮gu dziesi臋ciu lat albo b臋dzie wykwalifikowanym robotnikiem, albo zostanie na tej samej pozycji. Prawdopodobie艅stwo, 偶e p贸jdzie gdzie艣 indziej, jest bardzo ma艂e. Kariery ludzi s膮 bardziej deterministyczne i bardziej uregulowane.
Mamy wi臋c Polsk臋 jedn膮, dwie, czy mo偶e wielo-Polsk臋? Jaka odpowied藕 na to pytanie wynika z bada艅 POLPAN?
Lapidarnie odpowiem, 偶e wymiar klasowy jest bardzo cz臋sto pomijany w dyskursie publicznym, pomimo 偶e jest on w du偶ym stopniu dominuj膮cy w stosunku do innych sfer 偶ycia spo艂ecznego. Dlatego nie nale偶y go wi臋cej w lekcewa偶y膰 ani zamazywa膰 przez inn膮 terminologi臋. W Polsce rozwin膮艂 si臋 natomiast dyskurs na temat rozwini臋tej klasy 艣redniej. S艂u偶y on zamazywaniu rzeczywisto艣ci, czyli polaryzacji klas. Sk艂aniam si臋 do tego, 偶e nier贸wno艣ci klasowe w naszym kraju zwi臋kszaj膮 si臋. Tymczasem u nas sprowadza si臋 dyskusj臋 do problemu 艣rodka, co nam ani o coraz wy偶szej g贸rze, ani o coraz ni偶szym dole nic specjalnego nie m贸wi.
Klasy spo艂eczne a postawy prorynkowe w badaniu POLPAN 2013

Klasy spo艂eczne a postawy prorynkowe w badaniu POLPAN 2013


Zbli偶amy si臋 do stanu, kt贸ry wyst臋puje w Europie Zachodniej, czy jeste艣my podobni do kraj贸w rozwijaj膮cych si臋?
Trzeba rozumowa膰 ewolucyjnie. Uwa偶am, 偶e wiele zmian idzie w kierunku modernizacji struktury spo艂ecznej, mi臋dzy innymi ze wzgl臋du na cz臋stsze stosowanie merytokratycznych kryteri贸w awansu. Ale je偶eli wzi膮膰 pod uwag臋 obecny stopie艅 naszego rozwoju ekonomicznego, to w tej chwili kszta艂t struktury klasowej ma cechy charakterystyczne dla kraju, kt贸ry jest poni偶ej stadium, kt贸re osi膮gn臋li艣my w wymiarze rozwoju ekonomicznego. I je艣li si臋 to nie zmieni, mo偶e sta膰 si臋 powa偶n膮 blokad膮 dla rozwoju w przysz艂o艣ci.
*POLPAN jest badaniem panelowym 鈥 powtarzanym co 5 lat w艣r贸d tych samych respondent贸w, z do艂膮czanymi nowymi grupami os贸b m艂odych. Od pocz膮tku badanie realizowane jest przez pracownik贸w i wsp贸艂pracownik贸w Instytutu Filozofii i Socjologii PAN pod kierownictwem prof. Kazimierza M. S艂omczy艅skiego.
Pierwsze badanie, kt贸re sta艂o si臋 pocz膮tkiem POLPAN-u, zrealizowano pod koniec 1987 i na pocz膮tku 1988 roku. Nosi艂o ono nazw臋 鈥濻truktura Spo艂eczna II鈥 i zosta艂o zrealizowane w ramach Centralnego Programu Bada艅 Podstawowych 09.07. Nie my艣lano wtedy o powtarzaniu badania, ta idea narodzi艂a si臋 dopiero w zwi膮zku ze zmian膮 systemu po 1989 roku. Pomy艣lano wtedy, 偶e warto sprawdzi膰, jak zmiany polityczne i gospodarcze wp艂yn臋艂y na kszta艂t i dynamik臋 struktury spo艂ecznej. Kolejne etapy badania realizowano w latach 1993, 1998, 2003, 2008, 2013.
Wyniki bada艅 i szczeg贸艂owa informacja o nich jest dost臋pna na stronie internetowej www.polpan.org.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij