Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Oziewicz: Opowie┼Ťci na nowe czasy

Planetarianizm, czyli wizja realnego lepszego jutra dla ca┼éej Ziemi, mo┼╝e zosta─ç wyra┼╝ony przede wszystkim w opowie┼Ťciach. Stworzenie takiej wizji jest g┼é├│wnym wyzwaniem dla dzisiejszej kultury.
Oziewicz: Opowie┼Ťci na nowe czasy
ilustr.: Karol Mularczyk

STANIS┼üAW KRAWCZYK: W┬ázesz┼éym roku widzieli┼Ťmy si─Ö na konferencji w┬áBrnie, ÔÇ×Fantasy and Myth in the AnthropoceneÔÇŁ. M├│wi┼ée┼Ť wtedy w┬áwyk┼éadzie, ┼╝e mamy dzisiaj w┬ákulturze bardzo du┼╝o negatywnych, wr─Öcz dystopijnych wizji przysz┼éo┼Ťci, a┬ániewiele wizji optymistycznych lub utopijnych.

MAREK OZIEWICZ:┬áKiedy pytam student├│w o┬áutwory, kt├│rych akcja rozgrywa si─Ö w┬áprzysz┼éo┼Ťci, to praktycznie wszystkie przyk┼éady ÔÇô z┬áseriali, film├│w, gier wideo ÔÇô ukazuj─ů ┼Ťwiat o┬áwiele gorszy ni┼╝ nasz. W┬ánarracjach takich jak ÔÇ×Mad MaxÔÇŁ lub ÔÇ×Igrzyska ┼ŤmierciÔÇŁ ludzie walcz─ů o┬ájakie┼Ť skrawki wolno┼Ťci, ale ┼Ťwiat, w┬ákt├│rym ┼╝yj─ů, jest rzeczywisto┼Ťci─ů postapokaliptyczn─ů. W┬ádodatku te opowie┼Ťci s─ů oparte na za┼éo┼╝eniu, ┼╝e upadek musia┼é nadej┼Ť─ç, co sytuuje nas ÔÇô widz├│w, czytelnik├│w ÔÇô jako pokolenie czas├│w bezpo┼Ťrednio poprzedzaj─ůcych katastrof─Ö.

Zgodnie z┬átym kodem kulturowym jeste┼Ťmy bezradni wobec proces├│w niszczenia biosfery, kt├│rych jakoby nie mo┼╝emy ani zatrzyma─ç, ani zmieni─ç. Utwory postapokaliptyczne wykorzystuj─ů emocje zakorzenione w┬ástarych, przedrefleksyjnych mechanizmach dzia┼éania naszego m├│zgu, wi─Öc s─ů ekscytuj─ůce jako opowie┼Ťci. Ale odbieraj─ů nam poczucie sprawczo┼Ťci wobec naszej przysz┼éo┼Ťci. A┬átymczasem stoimy przed bezprecedensowym wyzwaniem. I┬áto, co zrobimy przez najbli┼╝sze par─Ö dekad, b─Ödzie mia┼éo gigantyczne znaczenie.

Jestem g┼é─Öboko przekonany, ┼╝e zmagania o wizj─Ö przysz┼éo┼Ťci dla nas i dla Ziemi nie s─ů problemem technologicznym, politycznym ani ekonomicznym, przynajmniej nie w pierwszej kolejno┼Ťci. Przede wszystkim jest to kwestia wyobra┼║ni. Musimy umie─ç wyobrazi─ç sobie przysz┼éo┼Ť─ç opart─ů na nadziei. Na przyk┼éad takiej, ┼╝e ludzie (je┼Ťli nie wszyscy, to przynajmniej du┼╝e grupy) zdo┼éaj─ů si─Ö zjednoczy─ç wok├│┼é wsp├│lnych planetarnych cel├│w i osi─ůgn─ů─ç co┼Ť razem. Planetarianizm, czyli wizja realnego lepszego jutra dla ca┼éej Ziemi ÔÇô dla ca┼éej biosfery, a nie tylko dla ludzko┼Ťci ÔÇô mo┼╝e zosta─ç wyartyku┼éowany przede wszystkim w opowie┼Ťciach. Stworzenie takiej wizji jest g┼é├│wnym wyzwaniem dla dzisiejszej kultury.

Opowie┼Ťci oddzia┼éuj─ů na nasz spos├│b postrzegania ┼Ťwiata o wiele silniej i na o wiele g┼é─Öbszych poziomach, ni┼╝ zwykle my┼Ťlimy.

Czy kultura rzeczywi┼Ťcie mo┼╝e odegra─ç tak wa┼╝n─ů rol─Ö? Zw┼éaszcza literatura, kt├│rej si┼é─Ö cz─Östo podaje si─Ö dzisiaj w┬áw─ůtpliwo┼Ť─ç?

Cz┼éowiek jest istot─ů, kt├│ra zamieszkuje przestrze┼ä j─Özyka. Na co dzie┼ä o┬átym nie my┼Ťlimy, ale nawet nasza najg┼é─Öbsza ┼Ťwiadomo┼Ť─ç jest zale┼╝na od g┼é─Öbokich struktur, kt├│re zapewnia nam j─Özyk ÔÇô a┬áprzynajmniej tak wynika z┬ábada┼ä neurokognitywistycznych. J─Özyk poj─Ö─ç, jakimi operujemy, stanowi nasz podstawowy filtr postrzegania ┼Ťwiata, a┬ásame poj─Öcia nabieraj─ů dla nas znaczenia dzi─Öki przyk┼éadom czerpanym z┬áopowie┼Ťci, kt├│rymi ┼╝ywi nas kultura. Parafrazuj─ůc fraz─Ö ÔÇ×jeste┼Ť tym, co jeszÔÇŁ, mo┼╝na powiedzie─ç: ÔÇ×my┼Ťlisz tak, jak ci opowiedzianoÔÇŁ. To stwierdzenie nie oznacza, ┼╝e ka┼╝da narracja kszta┼étuje nas ca┼ékowicie i┬áw┬áten sam spos├│b, albo ┼╝e jeste┼Ťmy kompletnie zdeterminowani przez opowie┼Ťci, w┼Ťr├│d kt├│rych wyro┼Ťli┼Ťmy. Oznacza tylko, ┼╝e opowie┼Ťci oddzia┼éuj─ů na nasz spos├│b postrzegania ┼Ťwiata o┬áwiele silniej i┬ána o┬áwiele g┼é─Öbszych poziomach, ni┼╝ zwykle my┼Ťlimy.

Jest to podobne do znajomo┼Ťci gramatyki. Stosujesz j─ů poprawnie, ale tak naprawd─Ö nie wiesz, jak dzia┼éa. Ka┼╝dy, kto kiedykolwiek pr├│bowa┼é wyja┼Ťni─ç zasady polskiej gramatyki obcokrajowcowi, zna t─Ö bezradno┼Ť─ç wobec coraz to nowych pyta┼ä. Nasz m├│zg absorbuje gramatyk─Ö opowie┼Ťci, kt├│re czytamy, s┼éyszymy lub ogl─ůdamy, na tej samej zasadzie, na jakiej absorbuje gramatyk─Ö j─Özyka, w┬ákt├│rym si─Ö wychowujemy.

A┬áto przek┼éada si─Ö na znaczenie gramatyki literatury popularnej?

W┼éa┼Ťnie! I┬átu warto wspomnie─ç o┬áliterackim poj─Öciu gatunku, odwo┼éuj─ůcym si─Ö do rozpoznawalnych i┬ápowtarzalnych struktur, kt├│re s─ů wsp├│lne dla ca┼éych grup tekst├│w i┬ákt├│re mo┼╝emy bada─ç pod k─ůtem ich historycznej ewolucji oraz roli kulturowej.

Intencja wielu dystopii jest na pewno pozytywna: kto┼Ť chce nas ostrzec, obudzi─ç, potrz─ůsn─ů─ç nami. Ale nieprzewidzian─ů konsekwencj─ů pesymistycznych narracji jest pod┼Ťwiadome programowanie nas w┬átaki spos├│b, by┼Ťmy oczekiwali za┼éamania cywilizacyjnego. Przy tym m┼éodzi ludzie, w┬ádu┼╝ym stopniu wychowani na dystopii, nie zdaj─ů sobie sprawy, ┼╝e do niedawna ten rodzaj narracji istnia┼é w┬áliteraturze ┼Ťwiatowej jako formacja marginalna. Dystopia i┬áliteratura postkatastroficzna s─ů globalnie rozpoznawalnym gatunkiem dopiero od ko┼äca lat osiemdziesi─ůtych.

Dlaczego tak si─Ö sta┼éo?

Badacze literatury i┬ákultury popularnej zaproponowali r├│┼╝ne wyja┼Ťnienia. Ja sk┼éaniam si─Ö do perspektywy, w┬ákt├│rej ┼Ťwiatowa eksplozja dystopii jest rodzajem kapitulacji wyobra┼║ni. A┬ákonkretnie kapitulacji wobec retoryki globalnego kapitalizmu. Jest wiele bada┼ä pokazuj─ůcych, w┬ájaki spos├│b kapitalizm sta┼é si─Ö systemem nekrofilnym, kt├│rego rozw├│j ÔÇô jak rozw├│j kom├│rek rakowych ÔÇô opiera si─Ö na procesach, kt├│re┬áde facto┬ázabijaj─ů planet─Ö. Pisali o┬átym Kate Raworth, Naomi Klein, China Mi├ęville, Peter Joseph i┬áinni. Bez wchodzenia w┬ászczeg├│┼éy: logika tego systemu uznaje zapa┼Ť─ç cywilizacyjn─ů za konieczn─ů konsekwencj─Ö tera┼║niejszo┼Ťci oraz koduje akceptacj─Ö tej zapa┼Ťci, bazuj─ůc na za┼éo┼╝eniu, ┼╝e nie ma alternatywy dla globalnego kapitalizmu. I┬áta sama logika prowadzi do tworzenia dystopii. Moim zdaniem taka naturalizacja dystopijnej przysz┼éo┼Ťci jest bardzo powa┼╝nym problemem dzisiejszej kultury.

W┬ájaki spos├│b tworzy─ç opowie┼Ťci wygl─ůdaj─ůce inaczej?

To trudne pytanie. Nie mamy wielu tekst├│w ukazuj─ůcych lepsz─ů przysz┼éo┼Ť─ç, co moim zdaniem pokazuje, jak mocne s─ů g┼é─Öbokie struktury gramatyczne j─Özyka dystopii. My┼Ťl─Ö jednak, ┼╝e coraz wi─Öcej autor├│w i┬áautorek poszukuje tych pozytywnych alternatyw, i┬áto jest dla mnie ┼║r├│d┼éem nadziei.

Istniej─ů mi─Ödzy innymi ksi─ů┼╝ki, kt├│re afirmuj─ů weganizm jako rozwi─ůzanie du┼╝ej cz─Ö┼Ťci problem├│w zwi─ůzanych z┬áglobalnym ociepleniem. Tej literaturze trudno odm├│wi─ç moralnej s┼éuszno┼Ťci, bo to, jak traktujemy zwierz─Öta w┬áhodowlach przemys┼éowych, jest niewyobra┼╝alnym horrorem. Nie tylko moralnym, ale te┼╝ o┬ágigantycznym koszcie ekologicznym. Sp├│jrzmy na badania opisywane w┬áksi─ů┼╝ce ÔÇ×DrawdownÔÇŁ, zredagowanej przez Paula Hawkena. Ilo┼Ť─ç gaz├│w cieplarnianych wytwarzanych w┬átrakcie hodowli zwierz─ůt to a┼╝ 15┬áprocent ┼Ťwiatowej emisji, przez co przej┼Ťcie na bia┼éka ro┼Ťlinne do 2050┬ároku jest czwartym najwa┼╝niejszym krokiem dla uratowania planety (i ludzko┼Ťci). W┬átym samym globalnym rankingu rozwi─ůza┼ä przej┼Ťcie na samochody elektryczne znajduje si─Ö na pozycji 26, a┬árecykling (domowy i┬áprzemys┼éowy) na pozycjach 55┬ái┬á56. Znaj─ůc te fakty, mo┼╝na si─Ö zastanowi─ç, czy i┬áw┬ájaki spos├│b literatura mo┼╝e propagowa─ç ide─Ö odej┼Ťcia od konsumpcji mi─Ösa. Osobi┼Ťcie s─ůdz─Ö, ┼╝e rola literatury jest tu znacz─ůca.

Ale okazuje si─Ö, ┼╝e to bardzo trudne wyzwanie, a┬ámi─Ödzy intencj─ů i┬árezultatem cz─Östo jest d┼éuga droga. Przyk┼éadem mo┼╝e by─ç ilustrowana ksi─ů┼╝eczka dla dzieci ÔÇ×Lena of Vegitopia and the Mystery of Missing AnimalsÔÇŁ.

Dla małych dzieci?

Tak, z┬áprzedszkola i┬áwczesnych klas podstaw├│wki. W┬átej historii Lena, dziewczynka mieszkaj─ůca w┬ákrainie Wegan, odkrywa, ┼╝e m┼éode zwierz─ůtka znikaj─ů. Interweniuje u┬áksi─Ö┼╝niczki Wegi-Teri-Anny i┬árazem wyruszaj─ů na poszukiwania. Okazuje si─Ö, ┼╝e zwierz─Öta s─ů porywane przez z┼é─ů czarownic─Ö Karnist─Ö, ┼╝ywi─ůc─ů si─Ö tylko mi─Ösem. Ksi─ů┼╝ka ko┼äczy si─Ö tym, ┼╝e Karnista, kt├│ra do tej pory brzydzi┼éa si─Ö warzywami, pr├│buje ciasta marchewkowego Leny. I┬ájest ono tak smaczne, ┼╝e czarownica natychmiast wyrzeka si─Ö mi─Ösa, a┬áLena zostaje nadworn─ů kuchmistrzyni─ů na dworze Wegi-Teri-Anny. Zwierz─Öta zostaj─ů uratowane i┬áwszyscy s─ů szcz─Ö┼Ťliwi.

Ta ksi─ů┼╝eczka opiera si─Ö na argumencie moralnym, ┼╝e ub├│j zwierz─ůt na jedzenie jest z┼éem. Jednocze┼Ťnie, szczeg├│lnie na poziomie ilustracji, przedstawia wegan jako osoby zdrowe, u┼Ťmiechni─Öte i┬ászcz─Ö┼Ťliwe, a┬ámi─Öso┼╝ern─ů Karnist─Ö jako schorowan─ů, zje┼écza┼é─ů zombic─Ö, kt├│ra dopiero wtedy nabiera cech ludzkich, kiedy zaczyna je┼Ť─ç sa┼éat─Ö. Problem polega na tym, ┼╝e przedstawianie ludzi jedz─ůcych mi─Öso jako zombi to karykatura, kt├│ra nie prowadzi do dialogu. Karykatur─ů jest te┼╝ przedstawianie wegan jako zapalonych sa┼éato┼╝erc├│w, wzmacniaj─ůce stereotyp tej grupy jako nieszkodliwych wariat├│w. To nie jest wizja, kt├│ra mo┼╝e z┼é─ůczy─ç ludzi i┬ázainspirowa─ç do wsp├│lnego dzia┼éania. Dlatego, moim zdaniem, ta ksi─ů┼╝ka nie tylko mija si─Ö z┬áza┼éo┼╝onym celem, ale wr─Öcz zniech─Öca do realnego rozwa┼╝enia weganizmu jako rozwi─ůzania problem├│w naszej rzeczywisto┼Ťci.

W┬ádodatku brzmi to bardzo indywidualistycznie: nagle wszyscy si─Ö przekonamy do weganizmu i┬áka┼╝de z┬ánas z┬áosobna przestanie je┼Ť─ç mi─Öso. Tylko na ile da si─Ö powiedzie─ç w┬áksi─ů┼╝ce dla dzieci, ┼╝e problem wymaga dzia┼éa┼ä zbiorowych, politycznych, systemowych?

To jest jeden z┬áwielkich, klasycznych dylemat├│w dotycz─ůcych by─ç mo┼╝e ca┼éej literatury. W┬ápsychologii i┬ákognitywistyce (m├│wi o┬átym na przyk┼éad ksi─ů┼╝ka Patricka Colma Hogana ÔÇ×How AuthorsÔÇÖ Minds Make StoriesÔÇŁ) do┼Ť─ç powszechnie uznaje si─Ö, ┼╝e nasze zainteresowanie tekstami literackimi najsilniej pobudzaj─ů motywacje i┬áemocje ludzkich podmiot├│w. Dlaczego kto┼Ť robi to, co robi? Co ta posta─ç my┼Ťli i┬áco j─ů motywuje? Dzia┼éaj─ůce podmioty mog─ů by─ç te┼╝ osobami nieludzkimi ÔÇô kosmitami, m├│wi─ůcymi zwierz─Ötami i┬átak dalej ÔÇô ale liczy si─Ö to, ┼╝e za ich dzia┼éaniami stoj─ů intencje. W┬ápokazywaniu bezosobowych, systemowych zale┼╝no┼Ťci literatura nie sprawdza si─Ö ju┼╝ tak dobrze.

Co wi─Öcej, du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç literatury ÔÇô zw┼éaszcza zachodniej ÔÇô powsta┼éa wok├│┼é dw├│ch bardzo problematycznych przekona┼ä, kt├│re tworz─ů fundament naszej ideologicznej to┼╝samo┼Ťci. Pierwsze z┬ánich m├│wi, ┼╝e my, ludzie, jeste┼Ťmy niepor├│wnanie lepsi (m─ůdrzejsi, bardziej wyj─ůtkowi┬áet cetera) od wszystkiego, co istnieje. Drugie m├│wi, ┼╝e cierpienie, wojna i┬ázabijanie s─ů ciekawe, a┬ászcz─Ö┼Ťcie i┬ápok├│j ÔÇô nudne. Nasza nowa wyobra┼║nia musi by─ç zbudowana na innych za┼éo┼╝eniach.

ilustr.: Karol Mularczyk

Je┼Ťli to tak g┼é─Öboko zakorzenione prze┼Ťwiadczenia, czy ich zmiana nie b─Ödzie trudna?

B─Ödzie trudna, ale jest mo┼╝liwa. Wielu naprawd─Ö m─ůdrych ludzi szuka alternatywy przynajmniej od kilkudziesi─Öciu lat. Dobrym przyk┼éadem jest powsta┼éy w┬á1986┬ároku tekst ÔÇ×The Carrier Bag Theory of FictionÔÇŁ, w┬ákt├│rym Ursula K. Le Guin pisze o┬ádw├│ch strukturalnych modelach narracji: opowie┼Ťci o┬ázabijaniu (the killer story) i┬áopowie┼Ťci o┬á┼╝yciu (the life story). Do tej pory cenili┼Ťmy t─Ö pierwsz─ů, ale mo┼╝e powinni┼Ťmy powa┼╝niej zastanowi─ç si─Ö nad t─ů drug─ů oraz przemy┼Ťle─ç, jakie realne konsekwencje ka┼╝dy z┬átych modeli niesie dla naszego ┼╝ycia. Zmiana jest mo┼╝liwa. Kiedy┼Ť uwa┼╝ali┼Ťmy, ┼╝e kr├│lewska krew jest czym┼Ť wyj─ůtkowym i┬á┼╝e prawo g┼éosu nale┼╝y si─Ö tylko m─Ö┼╝czyznom, ale to si─Ö zmieni┼éo. Wierz─Ö, ┼╝e mamy w┬ág┼éowach, r─Ökach i┬ásercach si┼é─Ö do zmiany rzeczywisto┼Ťci ÔÇô i┬á┼╝e ta zmiana zaczyna si─Ö od s┼é├│w.

Twoja najnowsza ksi─ů┼╝ka, ÔÇ×Justice in Young Adult Speculative FictionÔÇŁ, m├│wi o┬átym, ┼╝e literatura mo┼╝e kszta┼étowa─ç w┬áodbiorcach poczucie sprawiedliwo┼Ťci.

Staram si─Ö tam pokaza─ç, ┼╝e my┼Ťlimy o┬ásprawiedliwo┼Ťci jako prototypie pewnej historii ÔÇô i┬á┼╝e najcz─Ö┼Ťciej budujemy ten prototyp na podstawie opowie┼Ťci, kt├│re tworzone s─ů w┬áobr─Öbie okre┼Ťlonych ram poj─Öciowych. W┬áksi─ů┼╝ce wskazuj─Ö trzy g┼é├│wne ramy poj─Öciowe, kt├│re stworzyli┼Ťmy: autorytarn─ů (tzw.┬áOld Justice), demokratyczn─ů (New Justice) oraz pluralistyczn─ů (Open Justice).

W┬ádos┼éownym przek┼éadzie by┼éaby to zapewne sprawiedliwo┼Ť─ç stara, nowa i┬áotwarta. Jakie to dok┼éadnie ramy?

Mo┼╝e naj┼éatwiej b─Ödzie zrozumie─ç te trzy ramy, je┼Ťli por├│wnamy je do skrzynek z┬ánarz─Ödziami: ka┼╝da mie┼Ťci inny zestaw narz─Ödzi do my┼Ťlenia o┬átym, czym jest sprawiedliwo┼Ť─ç i┬ájak ona dzia┼éa. Pierwsza skrzynka to zestaw poj─Ö─ç opartych na metaforze ÔÇ×silniejszy ma racj─ÖÔÇŁ. W┬átakim podej┼Ťciu sprawiedliwo┼Ť─ç to racja silniejszego. Wiele spo┼éecze┼ästw zbudowanych w┬átym paradygmacie nie mia┼éo nawet s┼éowa na okre┼Ťlenie sprawiedliwo┼Ťci, a┬áje┼Ťli mia┼éy ÔÇô jak w┬áj─Özyku polskim, kt├│ry zapo┼╝yczy┼é odpowiedni wyraz z┬áczeskiego ÔÇô to sprawiedliwo┼Ť─ç oznacza┼éa po prostu ÔÇ×to, co m├│wi lub czyni prawoÔÇŁ. Ta idea sprawiedliwo┼Ťci by┼éa ┼Ťci┼Ťle zwi─ůzana z┬ápozycj─ů zajmowan─ů w┬áhierarchii spo┼éecznej. Ch┼éop nie mia┼é prawa zrobi─ç szlachcicowi tego samego, co szlachcic ch┼éopu. Tak samo kobieta m─Ö┼╝czy┼║nie, a┬ániechrze┼Ťcijanin ÔÇô chrze┼Ťcijaninowi.

Je┼╝eli w┬átakiej strukturze kto┼Ť wa┼╝niejszy ci─Ö wykorzysta┼é, najprostszym sposobem odreagowania jest wykorzystanie os├│b stoj─ůcych ni┼╝ej od ciebie, na przyk┼éad dzieci. Ta autorytarna skrzynka poj─Öciowa mie┼Ťci tylko dwa typy sprawiedliwo┼Ťci: retrybutywn─ů (czyli to, co mo┼╝esz zrobi─ç s┼éabszym) oraz poetyck─ů (czyli fantazje na temat wynagrodzenia za cierpienie, jakiego dozna┼ée┼Ť od silniejszych). Obecne w┬áwielu religiach poj─Öcie raju, zwi─ůzane z┬áobietnic─ů nagrody za znoszenie niezas┼éu┼╝onego cierpienia na tym padole, to klasyczny wytw├│r sprawiedliwo┼Ťci poetyckiej. W┬átej skrzynce poj─Öciowej sprawiedliwo┼Ť─ç mia┼éa jednak przede wszystkim charakter retrybutywny, jej istot─ů by┼éa si┼éa i┬áodp┼éata.

Dzi┼Ť nasze rozumienie sprawiedliwo┼Ťci jest znacznie szersze. Jak wida─ç, spo┼éeczna wyobra┼║nia z┬ábiegiem czasu mo┼╝e si─Ö bardzo zmieni─ç.

W┬áo┼Ťwieceniu metafora ÔÇ×silniejszy ma racj─ÖÔÇŁ zacz─Ö┼éa przegrywa─ç z┬áradykaln─ů metafor─ů ÔÇ×wszyscy ludzie s─ů r├│wniÔÇŁ. Ta ostatnia w┬áko┼äcu obali┼éa feudalizm i┬ádoprowadzi┼éa do powstania system├│w demokratycznych. Stworzy┼éa te┼╝ now─ů skrzynk─Ö poj─Öciow─ů do my┼Ťlenia o┬ásprawiedliwo┼Ťci, czyli nasz obecny paradygmat demokratyczny: na przyk┼éad je┼Ťli wszyscy ludzie s─ů r├│wni, to ka┼╝dy powinien ponosi─ç jednakow─ů kar─Ö za takie samo przest─Öpstwo. Prawdziwa demokracja jest do dzi┼Ť poj─Öciem radykalnym i┬ánie w┬ápe┼éni zrealizowanym, ale idea demokracji wyznaczy┼éa kierunek ewolucji kulturowej ┼Ťwiata zachodniego od ko┼äca XVIII wieku.

W┬áobr─Öbie tej skrzynki poj─Ö─ç wykszta┼éci┼éy si─Ö dwa nowe rodzaje sprawiedliwo┼Ťci. Sprawiedliwo┼Ť─ç retrybutywna zosta┼éa okie┼éznana przez demokratyzacj─Ö kary i┬áprzedefiniowanie jej jako s┼éu┼╝─ůcej, przede wszystkim, afirmacji zasad prawa oraz odstraszeniu innych, a┬ánie ÔÇô jak by┼éo poprzednio ÔÇô potwierdzeniu si┼éy karz─ůcego i┬ázadaniu przest─Öpcy jak najwi─Ökszego cierpienia. Sprawiedliwo┼Ť─ç poetycka, po d┼éugiej agonii przez ca┼éy XIX wiek, zosta┼éa ostatecznie odrzucona jako poj─Öcie nieadekwatne. Ale bezwzgl─Ödnie najwa┼╝niejszym wk┼éadem demokratycznej ramy poj─Öciowej by┼éo wykszta┼écenie idei sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, kt├│ra pojawi┼éa si─Ö na pocz─ůtku XIX wieku w┼Ťr├│d katolickich ksi─Ö┼╝y we W┼éoszech. Sprawiedliwo┼Ť─ç spo┼éeczna jest uznawana za warto┼Ť─ç fundamentaln─ů dla system├│w demokratycznych i┬ále┼╝y u┬ápodstaw wszelkich inicjatyw s┼éu┼╝─ůcych zapewnieniu ka┼╝demu obywatelowi r├│wnego dost─Öpu do podstawowych d├│br: edukacji, opieki medycznej, prawa g┼éosu, r├│wnego traktowania wobec prawa i┬átak dalej. Prawa cz┼éowieka, prawa dzieci, prawa kobiet, prawa mniejszo┼Ťci ÔÇô wszystkie te poj─Öcia sta┼éy si─Ö mo┼╝liwe dopiero w┬áramach nowej demokratycznej ramy poj─Öciowej.

Pozosta┼éa nam jeszcze sprawiedliwo┼Ť─ç otwarta, czyli pluralistyczna.

Ta trzecia rama poj─Öciowa pojawi┼éa si─Ö gdzie┼Ť w┬álatach osiemdziesi─ůtych XX wieku, kiedy zacz─Öli┼Ťmy zdawa─ç sobie spraw─Ö, ┼╝e stwierdzenie ÔÇ×wszyscy ludzie s─ů r├│wniÔÇŁ nie oznacza, ┼╝e ÔÇ×wszyscy ludzie s─ů tacy samiÔÇŁ. To pluralistyczne podej┼Ťcie nie podwa┼╝a warto┼Ťci demokratycznej ramy poj─Öciowej, ale dodaje nam narz─Ödzi do my┼Ťlenia o┬átym, w┬ájaki spos├│b d─ů┼╝y─ç do sprawiedliwo┼Ťci w┬á┼Ťwiecie nieredukowalnych r├│┼╝nic. G┼é├│wn─ů metafor─ů dla tego my┼Ťlenia jest ÔÇ×wszyscy ludzie s─ů r├│wni, ale ka┼╝dy po swojemuÔÇŁ.

W┬átradycyjnej ramie demokratycznej niepisanym za┼éo┼╝eniem jest to, ┼╝e aby by─ç r├│wni, musimy wszyscy si─Ö sta─ç (prawie) tacy sami. St─ůd na przyk┼éad w┬ápracach Johna Rawlsa i┬áinnych teoretyk├│w ramy demokratycznej poj─Öcie sprawiedliwo┼Ťci globalnej jest oksymoronem, bo jak ludzie mog─ů by─ç r├│wni, skoro s─ů r├│┼╝ni (to znaczy ┼╝yj─ů w┬áspo┼éecze┼ästwach z┬áinnymi systemami prawnymi)? Tymczasem w┬áramie pluralistycznej poj─Öcia r├│wno┼Ťci i┬ár├│┼╝nicy nie s─ů postrzegane jako sprzeczne. Co wi─Öcej, r├│┼╝nice ÔÇô mi─Ödzy jednostkami, spo┼éecze┼ästwami, krajami, j─Özykami, kulturami ÔÇô s─ů wr─Öcz uznawane za podstaw─Ö naszej si┼éy. Dopiero w┬ástrukturze pluralistycznej mog┼éy rozwin─ů─ç si─Ö poj─Öcia sprawiedliwo┼Ťci restoratywnej (jako alternatywy sprawiedliwo┼Ťci retrybutywnej), sprawiedliwo┼Ťci globalnej (global justice) oraz sprawiedliwo┼Ťci ┼Ťrodowiskowej (environmental justice). Tak┼╝e nasze rozumienie sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej ulega ewolucji w┬ákierunku coraz szerszego otwarcia na r├│┼╝nice. To s─ů radykalne zmiany, kt├│re zasz┼éy w┬ánaszym my┼Ťleniu w┬áewolucyjnym mgnieniu oka: przez ostatnie trzydzie┼Ťci, czterdzie┼Ťci lat.

Dla przyk┼éadu, koncepcja sprawiedliwo┼Ťci globalnej oznacza, ┼╝e zaczynamy zastanawia─ç si─Ö nad naszymi zobowi─ůzaniami wobec innych ludzi na ca┼éej Ziemi, nie tylko w┬ánaszym kraju. Z┬ákolei sprawiedliwo┼Ť─ç ┼Ťrodowiskowa podkre┼Ťla, ┼╝e nie m├│wimy tylko o┬árelacji ludzie-ludzie, ale te┼╝ o┬á┼Ťwiecie naturalnym, w┬átym zwierz─Öcym. Co to jednak znaczy w┬ápraktyce? Jakie prawa maj─ů mie─ç ÔÇô dajmy na to ÔÇô psy albo bobry? Tutaj jest bardzo wiele pyta┼ä, niemniej idziemy w┬átym kierunku. Moje nadzieje wi─ů┼╝─ů si─Ö ÔÇô mi─Ödzy innymi ÔÇô z┬ácoraz szerzej przyjmowan─ů ide─ů, ┼╝e ta planeta nie jest tylko dla ludzi. Jest te┼╝ dla wieloryb├│w, motyli i┬ádrzew. Im tak┼╝e nale┼╝─ů si─Ö pewne prawa.

W┬áPolsce to jeszcze brzmi do┼Ť─ç niezwykle, chocia┼╝ mamy w┼éasne badaczki i┬ábadaczy z┬ánurtu┬áanimal studies.

Je┼╝eli uznajemy, ┼╝e ponosimy odpowiedzialno┼Ť─ç tylko za siebie, to nie mamy podstaw moralnych, by zatrzyma─ç dewastacj─Ö planety. Smutnym, ale cz─Östym elementem dystopii jest akceptacja tego, ┼╝e ostatecznie zniszczymy Ziemi─Ö. W┬ágruncie rzeczy przecie┼╝ nic si─Ö nie stanie, bo przeniesiemy si─Ö na Marsa. No i┬ánie potrzebujemy tych setek tysi─Öcy gatunk├│w zwierz─ůt i┬áro┼Ťlin, kt├│re wykszta┼éci┼éy si─Ö na Ziemi; wystarcz─ů nam ma┼ée hydroponiczne hodowle, kt├│re mo┼╝emy ze sob─ů zabra─ç na statki kosmiczne.

Takie technofantazje s─ů po┼╝ywk─ů dla arogancji skutkuj─ůcej lekcewa┼╝eniem i┬ániszczeniem biosfery. S─ů te┼╝ kompletnie sprzeczne z┬átym, co o┬áz┼éo┼╝ono┼Ťci system├│w tworz─ůcych biosfer─Ö m├│wi nauka ÔÇô na przyk┼éad raport o┬áglobalnym stanie i┬ároli bior├│┼╝norodno┼Ťci przedstawiony 6┬ámaja 2019┬ároku przez United Nations Intergovernmental Platform on Biodiversity and Ecosystem Services.

Smutnym, ale cz─Östym elementem dystopii jest akceptacja tego, ┼╝e ostatecznie zniszczymy Ziemi─Ö.

Przypomina mi si─Ö film ÔÇ×InterstellarÔÇŁ, w┬ákt├│rym bodaj nikt nie przejmuje si─Ö ┼Ťmierci─ů zwierz─ůt. Wa┼╝na jest tylko ludzko┼Ť─ç.

Pod tym wzgl─Ödem moralnie przewy┼╝sza nas Noe. On przecie┼╝ zbiera do arki wszystkie zwierz─Öta i┬áro┼Ťliny, dzi─Öki czemu potop prze┼╝ywaj─ů nie tylko ludzie, lecz tak┼╝e ca┼éy ┼Ťwiat przyrody. Za to w┬áwielu dzisiejszych wizjach mamy jak gdyby gabinet luster: ludzi otoczonych wy┼é─ůcznie lud┼║mi. I┬áje┼Ťli ju┼╝ pojawiaj─ů si─Ö inne ┼╝ywe istoty, to jedynie jako pokarm. To jest czysto instrumentalne podej┼Ťcie, kt├│re zak┼éamuje to, w┬ájak du┼╝ym stopniu i┬ána jak wielu poziomach nasze zdrowie i┬á┼╝ycie zale┼╝y od ┼╝ycia i┬ázdrowia ca┼éej biosfery: od alg, produkuj─ůcych tlen, poprzez bakterie i┬áca┼éy ┼Ťwiat organiczny.

Ale coraz wi─Öcej os├│b zaczyna o┬átym my┼Ťle─ç. Stajemy si─Ö ┼Ťwiadomi, ┼╝e ciekawe literacko wizje zag┼éady planety nie by┼éyby tak samo ciekawe, je┼Ťli to my mieliby┼Ťmy w┬ánich zgin─ů─ç. I┬ázaczynamy my┼Ťle─ç o┬átym, ┼╝e mamy wyb├│r i┬ámo┼╝emy stworzy─ç przysz┼éo┼Ť─ç, o┬ákt├│r─ů warto walczy─ç: przysz┼éo┼Ť─ç dla ludzko┼Ťci i┬áca┼éego bogactwa form naturalnych na Ziemi. Jestem pewien, ┼╝e z┬áka┼╝dym rokiem b─Ödzie powstawa─ç coraz wi─Öcej warto┼Ťciowych ksi─ů┼╝ek, film├│w, komiks├│w, kt├│re b─Öd─ů o┬átym m├│wi┼éy. Ruch na rzecz strajk├│w klimatycznych w┬ászko┼éach, zapocz─ůtkowany przez Gret─Ö Thunberg, jest te┼╝ cz─Ö┼Ťci─ů tego nowego my┼Ťlenia. Troska o┬ábiosfer─Ö, o┬áinne stworzenia le┼╝y w┬ánaszym g┼é─Öbokim interesie, bo od ich przetrwania zale┼╝y jako┼Ť─ç naszego ┼╝yciaÔÇŽ

ÔÇŽcho─ç to r├│wnie┼╝ nie pow├│d, by instrumentalizowa─ç wszystko naoko┼éo. W┬áprzyrodzie trzeba widzie─ç samoistn─ů warto┼Ť─ç.

Tak. S─ůdz─Ö, ┼╝e literatura mo┼╝e odegra─ç ogromn─ů rol─Ö w┬ákszta┼étowaniu tego nowego, holistycznego my┼Ťlenia.

W┬ájednej ze swoich wcze┼Ťniejszych ksi─ů┼╝ek, ÔÇ×One Earth, One PeopleÔÇŁ, piszesz o┬ápotencjale tak zwanej┬áfantasy┬ámitopoetyckiej, czyli utwor├│w w┬árodzaju ÔÇ×W┼éadcy Pier┼ŤcieniÔÇŁ lub cyklu Ziemiomorza. Maj─ů one kszta┼étowa─ç wyobra┼║ni─Ö, pokazywa─ç ludzi zjednoczonych ze sob─ů, z┬áw┼éasn─ů histori─ů, ze ┼Ťwiatem przyrody, z┬áduchowym wymiarem cz┼éowiecze┼ästwa i┬áca┼éej rzeczywisto┼Ťci.

Jednym z┬áwa┼╝nych temat├│w moich bada┼ä jest kulturowa rola┬áfantasy┬áw┬ákszta┼étowaniu naszego spo┼éecze┼ästwa. My┼Ťl─Ö, ┼╝e gatunek┬áfantasy┬ámitopoetyckiej sta┼é si─Ö istotn─ů platform─ů do rozwa┼╝a┼ä o┬ánaszej odpowiedzialno┼Ťci za tak zwane dobro ┼Ťwiata. W┬ápewnej mierze gatunek ten jest te┼╝ dialogiem ze specyficznie zachodnim (a mo┼╝e chrze┼Ťcija┼äskim?) poczuciem oderwania od pierwotnej ca┼éo┼Ťci, separacji od Boga i┬ánatury. Skoro zostali┼Ťmy wygnani z┬áEdenu i┬ánie jeste┼Ťmy ju┼╝ cz─Ö┼Ťci─ů wi─Ökszej rzeczywisto┼Ťci, jakie jest nasze miejsce? Czy mo┼╝emy odnale┼║─ç siebie i┬áodzyska─ç to utracone poczucie bycia integralnym sk┼éadnikiem ┼Ťwiata?

Narracjami pr├│buj─ůcymi stworzy─ç obraz lepszego jutra nie musz─ů by─ç wi─Öc tylko wizje przysz┼éo┼Ťci. Mog─ů to by─ç r├│wnie┼╝ osadzone w┬ámagicznych realiach teksty┬áfantasy, kt├│re przedstawiaj─ů poszukiwania utraconej jedno┼Ťci. Jak u┬áTolkiena czy Le Guin.

Oczywi┼Ťcie. Ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e dzisiejsze poszukiwania naszej nowej to┼╝samo┼Ťci wobec wyzwa┼ä globalnej zmiany klimatu to co┼Ť wzgl─Ödnie nowego w┬ákulturowej historii Europy. W┬ásztuce romantycznej mamy pochwa┼é─Ö tw├│rcy, kt├│ry jest sam sobie sterem, ┼╝eglarzem, okr─Ötem. Jego pierwszym zadaniem nie jest zmiana rzeczywisto┼Ťci, ale rodzaj samorealizacji, indywidualizm. To na przyk┼éad Henry David Thoreau, kt├│ry postanawia mieszka─ç przez rok w┬áchacie nad stawem, oddzielony od spo┼éecze┼ästwa. P├│┼║niejszym przyk┼éadem by┼éaby zawarta w┬ápolskim pozytywizmie misja zmiany spo┼éecznej, ale i┬átam jedn─ů z┬ág┼é├│wnych motywacji jest to, aby nie uczestniczy─ç w┬ádulszczy┼║nie, w┬ázak┼éamaniu. To nadal mo┼╝na odczyta─ç jako zobowi─ůzanie wobec siebie, a┬ánie wobec innych.

Te pr─ůdy my┼Ťlowe widoczne w┬áliteraturze s─ů skomplikowane i┬ábardzo ┼éatwo popa┼Ť─ç w┬ánadmierne generalizacje. Niemniej wydaje mi si─Ö, ┼╝e od kilkudziesi─Öciu lat w┬ákulturze narasta bunt redefiniuj─ůcy indywidualizm: mo┼╝esz by─ç jednostk─ů, ale tylko w┬árelacji do spo┼éecze┼ästwa, grupy, wsp├│lnoty. St─ůd te┼╝ ro┼Ťnie znaczenie postaci literackich, kt├│rych motywacje wyp┼éywaj─ů z┬ágotowo┼Ťci do po┼Ťwi─Öcenia si─Ö dla innych.

O┬ájakich dok┼éadnie opowie┼Ťciach teraz m├│wisz?

Je┼╝eli patrzymy na┬áfantasy, to mi─Ödzy innymi o┬áTolkienie. I┬áw┬áÔÇ×HobbicieÔÇŁ, i┬áwe ÔÇ×W┼éadcy Pier┼ŤcieniÔÇŁ zdolno┼Ť─ç do samopo┼Ťwi─Öcenia jest jedn─ů z┬ápodstawowych cech si┼é dobra. Z┬ákolei w┼Ťr├│d ich przeciwnik├│w ÔÇô nawet je┼Ťli niekiedy dzia┼éaj─ů w┬ápodobnych celach, jak Saruman i┬áSauron ÔÇô nikomu nie przysz┼éoby nawet do g┼éowy, ┼╝eby wsp├│┼épracowa─ç, a┬áco dopiero po┼Ťwi─Öci─ç si─Ö dla kogo┼Ť innego. W┬átym rodzaju┬áfantasy┬ámamy wi─Öc wyra┼║ne odej┼Ťcie od indywidualizmu, widocznego cho─çby w┬átekstach Howarda o┬áConanie, kt├│re obracaj─ů si─Ö wok├│┼é zagro┼╝e┼ä dla ┼╝ycia bohatera, wok├│┼é jego indywidualnego przetrwania.

Z jakiego┼Ť powodu wizje dystopijne wydaj─ů si─Ö nam dzi┼Ť realistyczne, a wizje pe┼éne nadziei traktujemy jako skrajnie naiwne.

Problemem z┬áliteratur─ů opart─ů na nadziei jest chyba jeszcze to, ┼╝e nie do ko┼äca wiadomo, gdzie umie┼Ťci─ç w┬ániej konflikt.

To bardzo wa┼╝ne pytanie: co zrobi─ç, by opowie┼Ťci by┼éy interesuj─ůce, a┬ájednocze┼Ťnie optymistyczne? Nie wiem, czym wyja┼Ťni─ç fakt, ┼╝e wizje dystopijne wydaj─ů si─Ö nam dzi┼Ť realistyczne, a┬áwizje opisuj─ůce nadziej─Ö traktujemy jako tak naiwne, ┼╝e w┼éa┼Ťciwie nie ma o┬áczym rozmawia─ç. Co taka percepcja m├│wi nam o┬ánaszej wyobra┼║ni? Ale na przyk┼éad dw├│jka moich student├│w pisze teraz kr├│tkie opowiadania o┬á┼Ťwiatach, w┬ákt├│rych wiele zmieni┼éo si─Ö na lepsze, jednak wci─ů┼╝ tocz─ů si─Ö konflikty. W┬ápierwszym tek┼Ťcie chodzi o┬ánapi─Öcia rodzinne: niezrozumienie mi─Ödzy bra─çmi, spory wynikaj─ůce z┬ár├│┼╝nych osobowo┼Ťci, problemy z┬áodnoszeniem si─Ö do rodzic├│w i┬átak dalej. W┬ádrugim opowiadaniu w┬áAmeryce P├│┼énocnej wprowadzany jest program relokacji mieszka┼äc├│w miast, kt├│re zosta┼éy zalane, kiedy podni├│s┼é si─Ö poziom w├│d. Tysi─ůce rodzin zostaj─ů przeniesione w┬ág┼é─ůb kraju, na obszary zamieszkane przez tradycyjne spo┼éeczno┼Ťci rolnicze. I┬átu rodz─ů si─Ö problemy ze zderzeniem r├│┼╝nych punkt├│w widzenia i┬ástyl├│w ┼╝ycia.

Tego rodzaju konflikty mog─ů i┬áb─Öd─ů istnie─ç tak┼╝e w┬á┼Ťwiecie, w┬ákt├│rym wi─Ökszo┼Ť─ç naszych obecnych trudno┼Ťci ÔÇô zwi─ůzanych na przyk┼éad ze zmianami klimatu ÔÇô zostanie wzgl─Ödnie opanowana (oczywi┼Ťcie nigdy nie ostatecznie). Uwa┼╝am wi─Öc, ┼╝e mo┼╝liwe jest tworzenie wizji lepszego ┼Ťwiata przysz┼éo┼Ťci, w┬ákt├│rym nadal istniej─ů napi─Öcia i┬áciekawe opowie┼Ťci o┬ánich. Ale nie jest to ┼Ťwiat dystopijny ani postkatastroficzny, bo przysz┼éo┼Ť─ç nie musi by─ç katastrof─ů. Wracamy zatem do punktu wyj┼Ťcia: nasza przysz┼éo┼Ť─ç to w┬ápierwszym rz─Ödzie kwestia wyobra┼║ni.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś