Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

ÔÇ×ChamofobiaÔÇŁ: debata ÔÇ×KontaktuÔÇŁ

Chamofobia to zestaw negatywnych stereotyp├│w, kt├│rych nie wyczerpuje epitet ÔÇ×wie┼ŤniakÔÇŁ. Sk─ůd w┼éa┼Ťciwie w polskim spo┼éecze┼ästwie wzi─ů┼é si─Ö ten stereotyp, czy jest jaka┼Ť grupa kt├│ra to podtrzymuje i powiela? Zapis debaty z udzia┼éem Andrzeja Ledera, Aleksandry Bilewicz, Magdaleny Barteckiej i Mateusza Piotrowskiego.

ilustr.: Hanka Owsińska


 
Debata organizowana przez┬áÔÇ×KontaktÔÇŁ┬áoraz kampani─Ö spo┼éeczn─ů┬áÔÇ×Jestem ze wsiÔÇŁ┬áodby┼éa si─Ö 18 wrze┼Ťnia 2013 roku w Pracowni Du┼╝y Pok├│j.
Udzia┼é w dyskusji wzi─Öli prof. Andrzej Leder, Aleksandra Bilewicz, Magdalena BarteckaMateusz Piotrowski. Debat─Ö poprowadzi┼é Jan Mencwel.
 
Jan Mencwel: Jako ┼Ťrodowisko warszawskie, podejmuj─ůc temat ÔÇ×chamofobiiÔÇŁ, czyli uprzedze┼ä wobec wsi, mieli┼Ťmy jedn─ů powa┼╝n─ů w─ůtpliwo┼Ť─ç: na ile to, o czym piszemy, zaobserwowane w j─Özyku debaty publicznej, jest naprawd─Ö odczuwalne dla os├│b pochodz─ůcych ze wsi? Magdo i Mateuszu, Wy pochodzicie ze wsi i zrealizowali┼Ťcie kampani─Ö spo┼éeczn─ů ÔÇ×Jestem ze wsiÔÇŁ kt├│rej wyd┼║wi─Ök jest podobny do 21. numeru Magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ. Czy mogliby┼Ťcie opowiedzie─ç o Waszych motywacjach, kt├│re sk┼éoni┼éy Was do podj─Öcia tej akcji?
 
Magdalena Bartecka: Pomys┼é na kampani─Ö ÔÇ×Jestem ze wsiÔÇŁ pojawi┼é si─Ö w momencie, gdy postanowili┼Ťmy zorganizowa─ç Festiwal Kultury Pogranicza ÔÇ×FolkowiskoÔÇŁ we wsi Gorajec ÔÇô tematem przewodnim festiwalu mia┼éa by─ç w┼éa┼Ťnie kultura ch┼éopska. W tym samym czasie min─Ö┼éa 165. rocznica zniesienia pa┼äszczyzny w Galicji. Pocz─ůtkowo nie planowali┼Ťmy intensywnej promocji naszej akcji w mediach, ale zobaczyli┼Ťmy, ┼╝e wzbudzi┼éa ona silne emocje, szczeg├│lnie na Facebooku. Reakcje waha┼éy si─Ö od bardzo pozytywnych, do skrajnie negatywne ÔÇô to naszym zdaniem ┼Ťwiadczy o tym, ┼╝e temat jest wa┼╝ki.
W kampanii chcieli┼Ťmy zmierzy─ç si─Ö z istniej─ůcymi stereotypami na temat mieszka┼äc├│w wsi. Jest to w pewnym sensie te┼╝ nasza prywatna wra┼╝liwo┼Ť─ç, bo w wi─Ökszo┼Ťci pochodzimy ze wsi, z ma┼éych miasteczek ÔÇô ja jestem ze wsi Chor─ů┼╝anka w wojew├│dztwie Lubelskim i przyje┼╝d┼╝aj─ůc tutaj, do Warszawy zmierzy┼éam si─Ö niejednokrotnie z chamofobi─ů.
 
Mateusz Piotrowski: To nie tylko nasze prywatne do┼Ťwiadczenia. Przygl─ůdaj─ůc si─Ö tej sprawie zobaczyli┼Ťmy, ┼╝e problem pojawia si─Ö na poziomie instytucjonalnym. Magda po sko┼äczeniu szko┼éy podstawowej trafi┼éa do specjalnie selekcjonowanej klasy w szkole miejskiej. To by┼éo w 20-tysi─Öcznym miasteczku, Tomaszowie Lubelskim. Do tej klasy obok wszystkich dzieci wiejskich trafi┼éy te┼╝ dzieci z najbiedniejszej cz─Ö┼Ťci miasta. Wida─ç tu, ┼╝e chamofobia przek┼éada si─Ö z j─Özyka na konkretne praktyki instytucjonalne. Je┼╝eli tworzy si─Ö specjalne klasy spadochroniarzy i wrzuca si─Ö do nich dzieci wiejskie, a z drugiej strony powstaj─ů klasy dla miejskiej elity ÔÇô dzieci lekarzy, wysokich urz─Ödnik├│w lokalnych, i tak dalej, to segregacja pojawia si─Ö ju┼╝ na najwcze┼Ťniejszym etapie i ju┼╝ na tym etapie stereotyp oddzia┼éuje na ┼╝ycie konkretnych ludzi.
 
Jan Mencwel: Chamofobia to zestaw negatywnych stereotyp├│w, kt├│rych nie wyczerpuje epitet ÔÇ×wie┼ŤniakÔÇŁ. Sk─ůd w┼éa┼Ťciwie w polskim spo┼éecze┼ästwie wzi─ů┼é si─Ö ten stereotyp, czy jest jaka┼Ť grupa kt├│ra to podtrzymuje i powiela? 21. numer Magazynu Kontakt po┼Ťwi─Öcony chamofobii wi─ůza┼é to zjawisko z histori─ů wielkiej migracji ludno┼Ťci wiejskiej do miast. ┼╣r├│d┼éa stereotyp├│w nale┼╝y szuka─ç w zderzeniu wiejskiego zestawu przyzwyczaje┼ä z rzeczywisto┼Ťci─ů wielkich miast.
Pan profesor Leder napisa┼é z kolei tekst o tytule ÔÇ×Kto nam zabra┼é t─Ö rewolucj─Ö?ÔÇŁ, w kt├│rym m├│wi o wybrakowanej to┼╝samo┼Ťci klasy ┼Ťredniej. Wymienia┼é Pan wiele element├│w tej fa┼észywej to┼╝samo┼Ťci: ÔÇ×klasa ┼Ťrednia unika jasnego okre┼Ťlenia swojej to┼╝samo┼Ťci, p┼éawi si─Ö w nostalgicznych rojeniach na temat swojej pseudoszlacheckiej przesz┼éo┼Ťci, na temat dwork├│w i hektar├│w, powsta┼ä i cmentarzy albo odlatuje ku hiperglobalnym wzorcom , czego przyk┼éadem jest zawrotna kariera, jak─ů w warstwie mieszcza┼äskiej zrobi┼éo spo┼╝ywanie sushiÔÇŁ.┬áTen okres umieszcza┼é Pan w latach 1939-1956, kiedy dokona┼éa si─Ö, do dzi┼Ť niezauwa┼╝ana, Pana zdaniem, rewolucja spo┼éeczna. Chcia┼éem zapyta─ç na ile ta Pana koncepcja jest wa┼╝na, aby zrozumie─ç uprzedzenia, o kt├│rych m├│wimy.
 
Andrzej Leder: Pomimo, ┼╝e z ogromnym szacunkiem i respektem traktuj─Ö wasz spos├│b waloryzowania kultury ch┼éopskiej i pokazywania tego, ┼╝e ogromna cz─Ö┼Ť─ç polskiego spo┼éecze┼ästwa pochodzi z ch┼éopskiej wsi, chcia┼ébym wskaza─ç na istnienie tak┼╝e i mrocznej strony tego dziedzictwa. Polska historia to historia spo┼éecze┼ästwa podzielonego na Pan├│w i Cham├│w. Spo┼éecze┼ästwa, w kt├│rym podstawow─ů form─ů istnienia jest folwark i pa┼äszczyzna ÔÇô podda┼ästwo, a radykalizuj─ůc to s┼éowo, niewolnictwo. I to niewolnictwo jest zosta┼éo zniesione ostatecznie w drugiej po┼éowie XIX wieku. Ma to olbrzymi wp┼éyw na nasz─ů to┼╝samo┼Ť─ç. To co pa┼ästwo nazywaj─ů chamofobi─ů, jest przekszta┼éconym dziedzictwem tradycji szlacheckiej. Charakterystyczne jest dla Polski to, ┼╝e dzieci czy wnuki ludzi, kt├│rzy przeszli ze wsi do miast, identyfikuj─ů z dyskursem kt├│ry wywodzi si─Ö z imaginarium szlacheckiego. Identyfikuj─ů si─Ö z pozycj─ů pogardy wobec ch┼éop├│w. Rzutuje to na spos├│b kszta┼étowania si─Ö mieszcza┼ästwa polskiego. Jednak te┼╝ i dziedzictwo podda┼ästwa bardzo silnie wp┼éyn─Ö┼éo na mentalno┼Ť─ç Polaka. Cz─Östo polskie wady narodowe wi─ů┼╝e si─Ö ze szlachecko┼Ťci─ů. Moim zdaniem ich ┼║r├│d┼éo jest dwojakie, szlacheckie i niewolnicze. Bardzo pouczaj─ůce jest czytanie opis├│w s┼éabo┼Ťci funkcjonowania Afroamerykan├│w w spo┼éecze┼ästwie ameryka┼äskim i por├│wnywanie ich z diagnozami s┼éabo┼Ťci spo┼éecze┼ästwa polskiego.
 

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


 
Jan Mencwel: Olu, jeste┼Ť autork─ů tekstu ÔÇ×Niedomiasto, czyli prawo do wsiÔÇŁ. Piszesz w nim, ┼╝e dyskurs nienawi┼Ťci i kompleks├│w zwi─ůzany z epitetem ÔÇ×wie┼ŤniakÔÇŁ, da si─Ö pog┼é─Öbi─ç o drog─Ö modernizacji, kt├│r─ů Polska przyj─Ö┼éa obecnie. Jest ona wykluczaj─ůca dla wsi jako takiej. Wie┼Ť staje si─Ö ÔÇ×niedomiastemÔÇŁ. Powo┼éujesz si─Ö na wypowiedzi ekonomist├│w, kt├│rzy twierdz─ů ┼╝e wie┼Ť nie ma ┼╝adnej przysz┼éo┼Ťci, a jej mieszka┼äcy powinni masowo przeprowadzi─ç si─Ö do miast. Jakie widzisz wymiary tego wykluczenia wsi, nie tylko w formie pojedynczych wypowiedzi, ale te┼╝ strukturalnych utrudnie┼ä spotykaj─ůcych wsp├│┼éczesn─ů wie┼Ť.
 
Aleksandra Bilewicz: To co si─Ö z wsi─ů dzieje teraz, zw┼éaszcza po transformacji, to post─Öpuj─ůca jej marginalizacja w wyniku polityki deregulacji gospodarki polskiej ÔÇô produkcja rolnicza op┼éaca si─Ö coraz mniej, a na dodatek likwiduje si─Ö infrastruktur─Ö wiejsk─ů. Dotyka to te┼╝ mniejszych o┼Ťrodk├│w miejskich. Jest to zjawisko negatywne.
W moim tek┼Ťcie pr├│bowa┼éam dowie┼Ť─ç, ┼╝e wie┼Ť jako taka jest warto┼Ťci─ů godn─ů ochrony, przede wszystkim ze wzgl─Ödu na to, ┼╝e lokalne produkowanie ┼╝ywno┼Ťci jest warto┼Ťci─ů spo┼éeczn─ů, ekologiczn─ů i ┼Ťrodowiskow─ů. Wi─ů┼╝─Ö to te┼╝ z mentalno┼Ťci─ů i ┼Ťwiatopogl─ůdem du┼╝ych miast, kt├│r─ů si┼é─ů rzeczy dziel─Ö. Obracaj─ůc si─Ö w ┼Ťrodowisku aktywist├│w i dzia┼éaczy spo┼éecznych w Warszawie zauwa┼╝y┼éam, ┼╝e horyzont aktywno┼Ťci obywatelskiej wyznacza to co miejskie ÔÇô m├│wimy o ruchach miejskich, m├│wimy o polityce miejskiej. Oczywi┼Ťcie to jest bardzo wa┼╝ne, ale wygl─ůda na to, ┼╝e miasto zaczyna wyznacza─ç granic─Ö tego co polityczne, tego co spo┼éeczne ÔÇô wyznacza granic─Ö demokracji. Tak jakby na terenach wiejskich nigdy nie istnia┼éa ┼╝adna dzia┼éalno┼Ť─ç spo┼éeczna i polityczna. To nieprawda ÔÇô to jest w du┼╝ej mierze zapomniana tradycja, kt├│r─ů warto by┼éoby przypomina─ç.
 
Andrzej Leder: Pani postulaty pr├│buje realizowa─ç Unia Europejska ÔÇô chce ona zachowa─ç wie┼Ť jako producenta ┼╝ywno┼Ťci, miejsce tworzenia kultury, tradycji, etc. Z drugiej strony subsydiuje rolnictwo bez rezultatu, bo i tak idzie ono w kierunku wielkotowarowego. ┼╗eby t─Ö polityk─Ö modyfikowa─ç w sugerowanym przez pani─ů kierunku, musia┼éby zosta─ç do tego przekonany hegemon polityczny wsp├│┼éczesnych spo┼éecze┼ästw, czyli klasa ┼Ťrednia. Jej polityczni reprezentanci musieliby dzieli─ç pani przekonania. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e tradycja chamofobiczna, o kt├│rej tu pa┼ästwo m├│wicie, powoduje, ┼╝e tego rodzaju dyskurs ma s┼éabe przebicie polityczne. Moim zdaniem stanie si─Ö silniejszy dopiero w momencie, kiedy ogromna wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi nale┼╝─ůcych do klasy ┼Ťredniej przestanie si─Ö do wsi dystansowa─ç.
 
Aleksandra Bilewicz: Wsp├│lna polityka rolna wspiera przede wszystkim wielkie gospodarstwa i wielkich posiadaczy rolnych. W ostatnich lata o 34% wzros┼éa liczba gospodarstw powy┼╝ej 10h. Liczba ma┼éych gospodarstw spada. Zgadzam si─Ö, ┼╝e na pocz─ůtku potrzebna jest przemiana mentalno┼Ťci klasy ┼Ťredniej. Ale to te┼╝ nie jest tak, ┼╝e ta klasa ┼Ťrednia, je┼Ťli j─ů zdefiniujemy jako miejskich wykszta┼éconych ludzi z du┼╝ymi aspiracjami, nie ma interesu w tym, ┼╝eby wie┼Ť istnia┼éa. To w┼Ťr├│d klasy ┼Ťredniej rodz─ů si─Ö alternatywne ruchy protestu. To klasa ┼Ťrednia dostrzega, ┼╝e to lokalna ┼╝ywno┼Ť─ç jest warto┼Ťci─ů.
 
Magdalena Bartecka: W interesie nas wszystkich jest wspieranie wsi. Nie chcemy, ┼╝eby za par─Ö lat ┼╝ywi┼éo nas Monsanto, ┼╝eby┼Ťmy mieli tylko jeden rodzaj pszenicy i kukurydzy Wszystkim nam powinno zale┼╝e─ç na wspieraniu ma┼éych rodzinnych gospodarstw rolnych, bo to one zapewniaj─ů bior├│┼╝norodno┼Ť─ç, produkuj─ů ┼╝ywno┼Ť─ç lepszej jako┼Ťci ni┼╝ rolnictwo przemys┼éowe. Angielskie s┼éowo agriculture zawiera silne odniesienie do kultury. My ziemi─Ö kultywujemy. Ta relacja jest zaburzona u w┼éa┼Ťciciela gospodarstwa 200-hektarowego. On nie jest ju┼╝ tak bardzo zwi─ůzany z ziemi─ů. To ju┼╝ jest agrimanagment, a nie agriculture.
 
Mateusz Piotrowski: W Polsce pokutuje wyobra┼╝enie, ┼╝e wie┼Ť nie wytrzyma┼éa konkurencji z wolnym rynkiem. We┼║my przyk┼éad rynku cukru ÔÇô wprowadzenie kwot burak├│w spowodowa┼éy, ze z eksportera stali┼Ťmy si─Ö importerem cukru. Wcale by tak nie musia┼éo by─ç, gdyby polskie pa┼ästwo prowadzi┼éo troch─Ö bardziej aktywn─ů polityk─Ö. FAO przewiduje, ┼╝e produkcja rolna do 2050 roku musi wzrosn─ů─ç o 70% Czy rolnictwo na prawd─Ö nie b─Ödzie si─Ö op┼éaca─ç? To jest taki sam mit jak ten, kt├│ry m├│wi, ┼╝e przemys┼é nie jest ju┼╝ wa┼╝ny.
 

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


 
Aleksandra Bilewicz: Pan profesor powiedzia┼é na pocz─ůtku, ze trzeba zwr├│ci─ç uwag─Ö na mroczn─ů stron─Ö tego, ┼╝e ch┼éopi byli niewolnikami pa┼äszczy┼║nianymi. Twierdzi pan, ┼╝e zawa┼╝y┼éo to na to┼╝samo┼Ťci ludzi, kt├│rzy s─ů wsp├│┼éczesnymi mieszczanami. Co my mamy z tym zrobi─ç? Pana zdaniem rozliczy─ç si─Ö z przesz┼éo┼Ťci─ů. Zgoda, ale na czym mia┼éoby to polega─ç? Problemem naszego spo┼éecze┼ästwa jest indywidualizm, trudno┼Ť─ç w dzia┼éaniu razem, co ÔÇô zgadzamy si─Ö ÔÇô wynika z dziedzictwa szlachecko-pa┼äszczy┼║nianego. Je┼Ťli tak, to lekarstwem na te bol─ůczki jest upodmiotowienie. Niekoniecznie zerwanie ze wszystkim, co wiejskie i ch┼éopskie, ale u┼Ťwiadomienie sobie negatywnych i pozytywnych cech tego dziedzictwa. Uznanie tego, co pozytywne za swoje w spos├│b afirmacyjny, ale nie bezkrytyczny.
 
Andrzej Leder: Zgodzi┼ébym si─Ö zdecydowanie. ┼╗eby m├│c zmienia─ç pewien typ to┼╝samo┼Ťci, trzeba go do┼Ť─ç dobrze rozpozna─ç, r├│wnie┼╝ w jego s┼éabo┼Ťciach i fundamentalnych ograniczeniach. To oznacza tak┼╝e rozumienie i przeciwdzia┼éanie destrukcyjnym wp┼éywom pewnego rodzaju odziedziczonych postaw, nastawie┼ä i stereotyp├│w, kt├│re w tej tradycji tkwi─ů.
Ten nieszcz─Ösny indywidualizm ogranicza si┼é─Ö ruch├│w politycznych w Polsce, ogranicza uzwi─ůzkowienie. Historyczne uwarunkowania powoduj─ů, ┼╝e brak nam zaufania spo┼éecznego, tego co w j─Özyku neoliberalnym nazywa si─Ö kapita┼éem spo┼éecznym, Brak nam umiej─Ötno┼Ťci samoorganizacji, ale te┼╝ organizacji struktur, kt├│re realizowa┼éyby wielkie projekty.
 
Magdalena Bartecka: Niski poziom zaufania spo┼éecznego nie jest chyba wynikiem ani pa┼äszczyzny, ani szlachetczyzny. To jest kwestia przej┼Ťcia do kapitalizmu, wydaje mi si─Ö, ┼╝e wska┼║niki zaufania spo┼éecznego spadaj─ů po transformacji z roku na rok.
Oczywi┼Ťcie nie powinni┼Ťmy perfumowa─ç rzeczywisto┼Ťci i m├│wi─ç, ┼╝e na wsi wszystko jest i by┼éo fajne. Ale w mie┼Ťcie potrzebna jest otwarto┼Ť─ç i pr├│ba poznania wsi. By─ç mo┼╝e taka zmiana ┼Ťwiadomo┼Ťci wp┼éynie r├│wnie┼╝ na kwestie ekonomiczne. Rz─ůd realizuje tak zwan─ů polityk─Ö polaryzacyjno-dyfuzyjn─ů, kt├│ra wspiera wy┼é─ůcznie metropolie, z nadziej─ů, ze je┼Ťli metropolie si─Ö wzbogac─ů to troch─Ö skapnie na biedot─Ö. Ale je┼╝eli wspieramy du┼╝e miasta jednocze┼Ťnie likwiduj─ůc po┼é─ůczenia kolejowe, szko┼éy, ┼Ťwietlice i o┼Ťrodki zdrowia, to tego skapywania sobie nie wyobra┼╝am.
 

ilustr.: Aneta Lewandowska


 
Andrzej Wielowieyski (g┼éos z sali): Brakuje mi w waszych refleksjach dw├│ch rzeczy. Odniesienia ÔÇô jak to wygl─ůda z tym ch┼éopem na Zachodzie? Jaki jest ch┼éop holenderski, niemiecki, francuski? Co si─Ö z nim dzia┼éo przez ostatnich par─Ö pokole┼ä. Bo dzia┼éo si─Ö inaczej. I to by┼é inny ch┼éop. Oczywi┼Ťcie ma to zwi─ůzek z pa┼äszczyzn─ů. Siedzimy w tej UE razem, ale jeste┼Ťmy inni. Nie jestem tylko pewien, czy musimy by─ç tak zupe┼énie inni.
Druga rzecz. M├│wili┼Ťcie o szlachetczy┼║nie i o pa┼äszczy┼║nie. Nie m├│wili┼Ťcie natomiast o komunistach. A tak si─Ö dziwnie w Europie z┼éo┼╝y┼éo, ┼╝e zdobycze Stalina i komunizm si─Ögn─ů┼é do ┼üaby, kt├│ra by┼éa granic─ů pa┼äszczyzny. I ca┼éa wschodnia Europa, z wyj─ůtkiem kawa┼éka Austrii, ta pa┼äszczy┼║niana Europa znalaz┼éa si─Ö pod jarzmem komunist├│w i pewnie tak┼╝e i dlatego da┼éa si─Ö spacyfikowa─ç. Z zachodnim ch┼éopem i robotnikiem by┼éoby trudniej. A tutaj ludzie od pokole┼ä od wiek├│w byli poddani systemowi bezprawnemu, w kt├│rym decydowa┼éa arbitralna rola jakiej┼Ť tam w┼éadzy. Ch┼éop zachodni by┼é jednak poddany pewnemu porz─ůdkowi prawnemu.
Proponuj─Ö, ┼╝eby┼Ťcie rzucili okiem na pierwszy tom pami─Ötnik├│w Witosa, gdzie on opisuje jak zwiedza Europ─Ö Zachodni─ů i m├│wi na czym polega r├│┼╝nica. W Niemczech pa┼äszczyzna istnia┼éa cz─Ö┼Ťciowo, ale tam j─ů zlikwidowano dwa pokolenia wcze┼Ťniej. I ten ch┼éop czuje si─Ö dowarto┼Ťciowany, pewny siebie, dlatego, ┼╝e nawet przy takim czy innym ucisku, prawo go chroni. Natomiast wyzwolony ch┼éop w Kongres├│wce, czy w Galicji w dalszym ci─ůgu ┼╝yje w uk┼éadzie pa┼äszczy┼║nianym i to wobec zar├│wno wobec pana, jak i policjanta, urz─Ödnika. Musi walczy─ç, oszukiwa─ç, przekupywa─ç. Za czas├│w Witosa, po dw├│ch pokoleniach od zniesienia pa┼äszczyzny, prawo jeszcze nie za bardzo dzia┼éa┼éo. Twierdz─Ö, ┼╝e dwudziestolecie mi─Ödzywojenne by┼éo ogromnym pchni─Öciem do przodu. Wyj┼Ťciem z zasadniczych r├│┼╝nic miedzy panami i chamami. Natomiast lata 50-te i 60-te pog┼é─Öbi┼éy ten kompleks chamsko┼Ťci bardzo ostro, bo wie┼Ť czu┼éa si─Ö wyzyskiwana ile si─Ö da, lekcewa┼╝ona, kopana. I tylko trzeba si─Ö by┼éo wyrwa─ç i szuka─ç ┼╝ycia, kariery zupe┼énie gdzie indziej. W 70-tych Gierek w du┼╝ym stopniu zdoby┼é sobie wie┼Ť dlatego, ┼╝e zni├│s┼é obowi─ůzkowe dostawy. No i ch┼éopi troszk─Ö odetchn─Öli. I zwr├│─çcie uwag─Ö, ┼╝e p├│┼║niej we wszystkich walkach solidarno┼Ťciowych ch┼éopi s─ů zawsze w tyle.
Zwr├│─çcie te┼╝ uwag─Ö na to, ┼╝e Polska prze┼╝y┼éa du┼╝y wstrz─ůs w latach 2004- 2007. Wej┼Ťcie do UE zmieni┼éo poczucie warto┼Ťci znacznej cz─Ö┼Ťci ch┼éop├│w. Bo okaza┼éo si─Ö, ze nas doceniono, ┼╝e nas wspomagaj─ů. Przez dziesi─Öciolecia wie┼Ť by┼éa rabowana. A tutaj nagle sk─ůd┼Ť przychodzi rzeczywista pomoc. Taka pomoc bezpo┼Ťrednia i pomoc funduszowa, gminna. S─ůdz─Ö, ┼╝e to do┼Ť─ç istotnie poprawia sytuacj─Ö psychologiczn─ů wsi i daje wi─Öksz─ů szans─Ö dynamizmu kulturowego.
 
Mateusz Piotrowski: Je┼Ťli chcemy wyobrazi─ç sobie inn─ů histori─Ö to nie trzeba szuka─ç daleko. Stowarzyszenie M┼éodzie┼╝y Wiejskiej ÔÇ×WiciÔÇŁ zorganizowa┼éo w 1937 roku strajk ÔÇô upominali si─Ö o rzeczy, kt├│re s─ů bardzo wa┼╝ne tak┼╝e i teraz. Chcieli aktywnej polityki antykryzysowej i demokratyzacji pa┼ästwa. Si─Ögni─Öcie do tej tradycji jest bardzo wa┼╝ne, pokazuje bowiem, ┼╝e wie┼Ť potrafi┼éa si─Ö organizowa─ç. Niestety by┼éy te┼╝ ofiary ┼Ťmiertelne. Zgin─Ö┼éy 44 osoby, ich na ┼╝adnych rocznicach si─Ö nie czci, bo to byli ch┼éopi, kt├│rzy w panteonie si─Ö nie mieszcz─ů.
 
Andrzej Leder: Wydaje mi si─Ö, ┼╝e spos├│b budowania to┼╝samo┼Ťci ma ogromny wp┼éyw na podejmowane przez ludzi decyzje. Je┼Ťli do Litwin├│w mamy stosunek ÔÇ×z g├│ryÔÇŁ, do Czech├│w jako do g┼éupich pepiczk├│w, a do Rosjan jako do kacap├│w, to w oczywisty spos├│b b─Ödziemy mieli k┼éopot z my┼Ťleniem, ┼╝e mo┼╝na w ramach np. Rady Europy tworzy─ç z tymi krajami sojusze, po to, ┼╝eby forsowa─ç wsp├│lne interesy. Ale je┼Ťli ma si─Ö mentalno┼Ť─ç Skrzetuskiego ÔÇô a polska mentalno┼Ť─ç jest nim naznaczona ÔÇô to tego si─Ö nie zrobi. I dlatego zgadzam si─Ö z przedm├│wcami, ┼╝e warto szuka─ç w historii Polski i w kulturze wiejskiej znak├│w i symboli, kt├│re mog─ů stworzy─ç konkurencj─Ö dla Skrzetuskiego. To jest wielkie wyzwanie dla modernizuj─ůcej si─Ö Polski, bardzo trudne zadanie, bo polskie imaginarium ukszta┼étowa┼éo si─Ö w XIX wieku i mi─Ödzy ÔÇ×Panem TadeuszemÔÇŁ a ÔÇ×PotopemÔÇŁ zosta┼éo w ca┼éo┼Ťci zagospodarowana przez mentalno┼Ť─ç szlacheck─ů. Jest ona bogata i atrakcyjna, nie jest ┼éatwo wygenerowa─ç konkurencyjn─ů narracj─Ö. Ale to nie znaczy, ┼╝e nie nale┼╝y i┼Ť─ç w stron─Ö rozstania ze Skrzetuskim.
 
Micha┼é Bilewicz (g┼éos z sali): Profesor Leder doszukiwa┼é si─Ö niskiego poziomu kapita┼éu spo┼éecznego w mentalno┼Ťci ch┼éopskiej. To bardzo kulturalistyczne wyja┼Ťnienie problemu. Najni┼╝sze poziomy zaufania spo┼éecznego s─ů w Europie w dw├│ch krajach ÔÇô w Polsce i w Grecji. To s─ů dwa kraje, kt├│re po 1945 roku chcia┼éy innego porz─ůdku politycznego, ni┼╝ im narzuci┼é porz─ůdek ja┼éta┼äski. Grecy marzyli o komunizmie. Porz─ůdek ja┼éta┼äski nie da┼é im wybra─ç komunist├│w. Polacy marzyli o PSLu, o demokratycznym spo┼éecze┼ästwie. Narzucono im system sowiecki. I w obu tych krajach ten problem pozosta┼é. Zar├│wno Grecy jak i Polacy nie maj─ů te┼╝ dzisiaj wp┼éywu na swoj─ů polityk─Ö, g┼éosuj─ů na jakie┼Ť partie, a rz─ůdz─ů zawsze ci sami. I to jest prawdziwe ┼║r├│d┼éa nieufno┼Ťci. Badania kapita┼éu spo┼éecznego w r├│┼╝nych krajach pokazuj─ů, ┼╝e na wsi i w ma┼éych miasteczkach poziom kapita┼éu spo┼éecznego jest zawsze wy┼╝szy ni┼╝ w du┼╝ych miastach. W metropoliach jest bardzo ma┼éy, wi─Öc nie doszukiwa┼éby si─Ö ┼║r├│de┼é tego w pa┼äszczy┼║nie.
 
Udział wzięli:
prof. Andrzej Leder – Polska Akademia Nauk
Aleksandra Bilewicz – ÔÇ×Nowe PeryferieÔÇŁ
Magdalena Bartecka – Kampania ÔÇ×Jestem ze WsiÔÇŁ
Mateusz Piotrowski – Stowarzyszenie ÔÇ×FolkowiskoÔÇŁ
 
Tematowi ÔÇ×ChamofobiiÔÇŁ┬ápo┼Ťwi─Öcony jest 21. numer naszego papierowego kwartalnika. Mog─ů Pa┼ästwo zapozna─ç si─Ö z nim tutaj. Zach─Öcamy te┼╝ do wykupienia prenumeraty kwartalnika.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś