fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Zabaw nas ode złego

Z jednej strony stoi ksi─ůdz Krzy┼╝, kt├│ry wzywa nas do wyrzecze┼ä i przestrzega przed pych─ů. Z drugiej ÔÇô ksi─ůdz Rado┼Ť─ç, kt├│ry zwraca uwag─Ö, ┼╝e ┼╝ycie samo w sobie jest pe┼éne umartwie┼ä i nie trzeba dodatkowo ich szuka─ç.
Zabaw nas ode złego
ilustr.: Zofia Janina Borysiewicz

Problemy Dorothy Day z przyjemno┼Ťci─ů

My┼Ťl─ůc o Dorothy Day, za┼éo┼╝ycielce ÔÇ×Katolickiego RobotnikaÔÇŁ i tak zwanych dom├│w go┼Ťcinno┼Ťci, trudno mi po┼é─ůczy─ç w jeden obraz kilka jej wizerunk├│w. Najpierw przychodzi mi na my┼Ťl waleczna kobieta, wielokrotnie zatrzymywana za udzia┼é w demonstracjach czy op├│r przeciwko wojnie i niesprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej. Jest te┼╝ Dorothy Day ÔÇô pisarka i dziennikarka, kt├│ra pozostawi┼éa po sobie tyle r├│┼╝norodnych tekst├│w, ┼╝e ma┼éo kto zdo┼éa┼éby je wszystkie przeczyta─ç. Nie mo┼╝na zapomnie─ç o wszystkich domach go┼Ťcinno┼Ťci, kt├│re zak┼éada┼éa sama albo do kt├│rych prowadzenia inspirowa┼éa kolejne pokolenia lewicowych chrze┼Ťcijan w wielu krajach: wsp├│lnotach, w kt├│rych realizacja Ewangelii nie oznacza us┼éug na rzecz ubogich, ale wsp├│lne ┼╝ycie nieraz w bardzo trudnych, ascetycznych warunkach. Ale i to nie wszystko.

O ile pierwsze biografie Day wysz┼éy ze ┼Ťrodowiska ÔÇ×Katolickiego RobotnikaÔÇŁ i skupia┼éy si─Ö na tej ÔÇô d┼éugiej i istotnej ÔÇô cz─Ö┼Ťci jej ┼╝ycia, kt├│r─ů po┼Ťwi─Öci┼éa temu ruchowi i czasopismu, o tyle ostatnie lata przynios┼éy czytelnikom dwie ksi─ů┼╝ki biograficzne, si─Ögaj─ůce tak┼╝e do mniej znanych epizod├│w z jej ┼╝ycia. Najpierw John Loughery i Blythe Randolph (ÔÇ×Dorothy Day: Dissenting Voice of the American CenturyÔÇŁ) przyjrzeli si─Ö okresowi sprzed nawr├│cenia Day na katolicyzm i katolewic─Ö. Rozwijaj─ůc r├│┼╝ne mniej znane w─ůtki jej biografii, po┼Ťwi─Öcili sporo uwagi jej burzliwemu ┼╝yciu towarzyskiemu w ┼Ťrodowisku nowojorskiej bohemy. W p├│┼║niejszych latach sama Doroty przyznawa┼éa, ┼╝e jedynym, czego w├│wczas nie pr├│bowa┼éa, by┼éy narkotyki. Wypowiada┼éa si─Ö o tamtym czasie niech─Ötnie i z dezaprobat─ů dla swoich ├│wczesnych wybor├│w. A przecie┼╝ i z ksi─ů┼╝ki LougheryÔÇÖego i Randolph, i ze wspomnie┼ä Kate Hennessy (wnuczki bohaterki) wydanych pod tytu┼éem ÔÇ×The World Will be Saved by BeautyÔÇŁ wy┼éania si─Ö obraz osoby, kt├│ra przez ca┼ée ┼╝ycie mierzy┼éa si─Ö z trudnymi wyborami. Mo┼╝liwe, ┼╝e dla innych jej zmagania wydawa┼éy si─Ö nadmierne, a pr├│by dostrzegania w ka┼╝dym aspekcie ┼╝ycia wezwania do heroicznej mi┼éo┼Ťci obci─ů┼╝a┼éy nie tylko j─ů, ale te┼╝ otoczenie. Taka jednak by┼éa Dorothy: akceptuj─ůca ludzi tak┼╝e wtedy, gdy wybierali rzeczy niezgodne z jej przekonaniami, i jednocze┼Ťnie ogromnie wymagaj─ůca od siebie i od tych, kt├│rzy twierdzili, ┼╝e chc─ů ┼╝y─ç tym co ona charyzmatem (oraz od swojej c├│rki Tamar, kt├│ra cz─Östo nie mia┼éa w tej sprawie wyboru). Dotyczy┼éo to zar├│wno wielkich dylemat├│w dotycz─ůcych stosunku ÔÇ×Katolickiego RobotnikaÔÇŁ do powo┼éa┼ä do armii w czasie wojny, jak i spraw codziennych, dla innych drobnych: palenia papieros├│w, picia kawy, pozwalania sobie na r├│┼╝ne drobne luksusy.

┼Üledz─ůc osobiste dzieje Day oraz jej pisma, wida─ç, jak przez ca┼ée doros┼ée ┼╝ycie szuka┼éa z┼éotego ┼Ťrodka mi─Ödzy duchowo┼Ťci─ů opart─ů na rado┼Ťci z rzeczy pi─Öknych i przyjemnych a t─ů opart─ů na wyrzeczeniu i ofiarach ÔÇô na r├│┼╝nych etapach ┼╝ycia i w r├│┼╝nych jego dziedzinach, proporcjach i z r├│┼╝nym poziomem napi─Öcia wok├│┼é tego tematu. Swoje dylematy uj─Ö┼éa w napisanej na potrzeby ÔÇ×Katolickiego RobotnikaÔÇŁ historyjce (ÔÇ×Once Upon a TimeÔÇŁ z 1944 roku), w kt├│rej dw├│ch ksi─Ö┼╝y: Father Cross (Ks. Krzy┼╝) i Father Joy (Ks. Rado┼Ť─ç), proponuje skrajnie odmienne stanowiska w kwestii roli umartwie┼ä w ┼╝yciu chrze┼Ťcijanina.

Ks. Krzy┼╝ wzywa do wi─Ökszych wyrzecze┼ä, zw┼éaszcza tych, kt├│rzy ┼Ťwiadcz─ů dzie┼éa mi┼éosierdzia i mogliby przez to popa┼Ť─ç w pych─Ö. Przekonuje: ÔÇ×Nie poszcz─ů ci, kt├│rzy marnuj─ů godziny na rozmowy o niczym, pal─ů papierosy, co jaki┼Ť czas pij─ů piwo, uprzyjemniaj─ů sobie czas, chodz─ůc do teatru i kina, u┼╝ywaj─ů kosmetyk├│w, czytaj─ů czasopisma i gazety. Dok┼éadaj─ů si─Ö do sumy dogadzania sobie na ┼Ťwiecie, podczas gdy korporacje si─Ö bogac─ů i wymy┼Ťlaj─ů coraz wi─Öcej sposob├│w na zniewolenie proletariatuÔÇŁ. Wskazuje, ┼╝e ÔÇ×to tylko jedno piwoÔÇŁ oznacza 365 piw rocznie, a osoby, kt├│re s─ůdz─ů, ┼╝e maj─ů kontrol─Ö nad tym, jak u┼╝ywaj─ů ┼╝ycia, s─ů jak kto┼Ť, kto postanawia skoczy─ç z Empire State Building i my┼Ťli, ┼╝e si┼é─ů woli zatrzyma si─Ö na wysoko┼Ťci 22. pi─Ötra. Tymczasem Ks. Rado┼Ť─ç dopatruje si─Ö w wyrzeczeniach i ofiarach egocentryzmu i koncentracji na uczynkach zamiast na ┼éasce. Podkre┼Ťla, ┼╝e stworzenia s─ů dobre i trzeba je kocha─ç jak B├│g. ┼╗ycie samo w sobie jest pe┼éne umartwie┼ä, nie trzeba ich dodatkowo szuka─ç ÔÇô twierdzi. W opowiadaniu Day nie tylko ksi─Ö┼╝a, ale i mieszka┼äcy dom├│w go┼Ťcinno┼Ťci maj─ů swoje przekonania na temat przyjemno┼Ťci i wyrzecze┼ä. Minimusowi podoba si─Ö to, co g┼éosi Ks. Rado┼Ť─ç, bo pomaga mu to usprawiedliwia─ç w┼éasny na┼é├│g. Fabiola z kolei zdaje sobie spraw─Ö, ┼╝e papierosy, kt├│re pali, powstaj─ů z udzia┼éem pracy dzieci, a uprawa tytoniu niszczy gleby na po┼éudniu Stan├│w, uwa┼╝a jednak, ┼╝e nie ma co dzieli─ç w┼éosa na czworo i skupia─ç si─Ö na takich drobiazgach jak Ks. Krzy┼╝, podczas gdy ÔÇ×┼Ťwiat si─Ö rozpada, mo┼╝e w┼éa┼Ťnie w tej chwili kobiety i dzieci biegaj─ů po ulicach jak p┼éon─ůce pochodnie albo s─ů uwi─Özione w schronach, kryj─ůc si─Ö przed nalotami bombowymiÔÇŁ.

Postawy tych i innych postaci wyst─Öpuj─ůcych w opowiadaniu pokazuj─ů, o czym my┼Ťlano i dyskutowano w domach go┼Ťcinno┼Ťci i w ┼Ťrodowisku ÔÇ×Katolickiego RobotnikaÔÇŁ. Mi─Ödzy wierszami, podobnie jak w wielu innych wypowiedziach Day, mo┼╝na wyczyta─ç jej w┼éasne stanowisko, kt├│re z czasem b─Ödzie coraz bli┼╝sze stanowisku Ks. Krzy┼╝a ni┼╝ Ks. Rado┼Ťci, chocia┼╝ wielokrotnie podkre┼Ťla┼éa, ┼╝e do ┼╝ycia wiar─ů w Ko┼Ťciele katolickim przywiod┼éy j─ů rado┼Ť─ç oraz zachwyt pi─Öknem i dobrem stworzenia. Charakterystyczne dla duchowo┼Ťci wymagaj─ůcej od siebie za┼éo┼╝ycielki ÔÇ×Katolickiego RobotnikaÔÇŁ jest poj─Öcie ÔÇ×obowi─ůzku rozkoszowania si─ÖÔÇŁ (ang. duty of delight ÔÇô b─Ödzie to tak┼╝e tytu┼é jej pami─Ötnik├│w). Zachwyt i cieszenie si─Ö pi─Öknem przyrody, ale te┼╝ kultury, jest wed┼éug niej obowi─ůzkiem ze wzgl─Ödu na mi┼éo┼Ť─ç Boga. Obowi─ůzek rozkoszy trzeba jednak jako┼Ť godzi─ç z umartwianiem cia┼éa i odmawianiem sobie r├│┼╝nych rzeczy ze wzgl─Ödu na mi┼éo┼Ť─ç bli┼║niego i na┼Ťladowanie Chrystusa.

Potrzeby i pseudopotrzeby

Nie tylko Day, ale tak┼╝e przedstawiciele Magisterium Ko┼Ťcio┼éa i teologowie mierz─ů si─Ö z t─ů dychotomi─ů. Wyra┼║nie i wielokrotnie stwierdzaj─ů, ┼╝e czas wolny to rzecz wa┼╝na i potrzebna, a nawet u┼Ťwi─Öcona autorytetem Biblii, kt├│ra nakazuje ┼Ťwi─Ötowanie i odpoczynek. Niekt├│rzy uwa┼╝aj─ů, ┼╝e ┼Ťwi─Ötowanie, rado┼Ť─ç czy odpoczynek s─ů zadatkiem przysz┼éej szcz─Ö┼Ťliwo┼Ťci, udzia┼éem w ┼╝yciu samego Boga. Jednocze┼Ťnie ko┼Ťcielne autorytety dodaj─ů, ┼╝e z odpoczynkiem i ┼Ťwi─Ötowaniem wi─ů┼╝─ů si─Ö pewne wymagania, obowi─ůzki czy normy do spe┼énienia. Pod wieloma wzgl─Ödami mo┼╝e to by─ç stanowisko bliskie perspektywie lewicowej, zw┼éaszcza wtedy, gdy Ko┼Ťci├│┼é dopomina si─Ö o to, by czas wolny nie by┼é sp─Ödzany w spos├│b dokonuj─ůcy si─Ö kosztem ludzkiej krzywdy ani nie wspiera┼é postawy konsumpcjonistycznej.

W or─Ödziu na II ┼Üwiatowy Dzie┼ä ┼Ürodk├│w Spo┼éecznego Przekazu (1968) papie┼╝ Pawe┼é VI wyrazi┼é nast─Öpuj─ůce stanowisko: ÔÇ×W ┼Ťwiecie, w kt├│rym tylu ludziom brak koniecznych ┼Ťrodk├│w do ┼╝ycia, chleba, nauki, ┼Ťwiat┼éa nadprzyrodzonego, by┼éoby grzechem ci─Ö┼╝kim [za pomoc─ů ┼Ťrodk├│w spo┼éecznego przekazu] pog┼é─Öbianie jeszcze egoizmu osobistego i zbiorowego, aby odbiorcom ju┼╝ dobrze zaopatrzonym stwarza─ç nowe pseudopotrzeby, zaspokaja─ç ich ┼╝─ůdz─Ö zabawy, mno┼╝y─ç ja┼éowe chwile rozrywekÔÇŁ.

Grzech, o jakim m├│wi Pawe┼é VI, to nie tylko bezpo┼Ťrednia krzywda os├│b, kt├│rych wykorzystywa┼éoby si─Ö w celu zaspokojenia w┼éasnych potrzeb. Dla papie┼╝a grzechem jest pog┼é─Öbianie przez media postaw, wewn─Ötrznych intencji i przekona┼ä ludzkich przyczyniaj─ůcych si─Ö do egoizmu. Ci, kt├│rzy maj─ů zaspokojone ┼╝yciowe potrzeby, mog─ů wpa┼Ť─ç w ci─ůg coraz to wi─Ökszych zachcianek, ┼╝─ůdzy zabawy, zaspokajania pseudopotrzeb ÔÇô w wyniku dzia┼éa┼ä medi├│w, a tak┼╝e (cho─ç w tym miejscu papie┼╝ o tym nie wspomina) producent├│w, marketingowc├│w, wszelkich o┼Ťrodk├│w zainteresowanych zwi─Ökszaniem konsumpcji. Czy rozrywka plasuje si─Ö w┼Ťr├│d autentycznych potrzeb cz┼éowieka, czy mo┼╝e raczej zachcianek? W jakich sytuacjach mo┼╝emy j─ů uzna─ç za pseudopotrzeb─Ö?

Nie wiem, jak rozumia┼é te poj─Öcia Pawe┼é VI, jednak to, ┼╝e wskazuje w jednej wypowiedzi na potrzeby i na to, co nimi nie jest, ale pr├│buje si─Ö za nie podawa─ç, podpowiada, ┼╝e warto uporz─ůdkowa─ç t─Ö kwesti─Ö, zw┼éaszcza ┼╝e cz─Östo u┼╝ywa si─Ö zamiennie s┼é├│w zwi─ůzanych z potrzebami, zachciankami, pragnieniami i innymi d─ů┼╝eniami. W┼Ťr├│d pr├│b rozumienia znaczenia r├│┼╝nych ludzkich d─ů┼╝e┼ä zw┼éaszcza Porozumienie Bez Przemocy (Nonviolent Communication, NVC) Marshalla Rosenberga wyr├│┼╝nia si─Ö wag─ů, jak─ů przypisuje potrzebom, i proponuje systematyzacj─Ö tego, co nimi naprawd─Ö jest. W tym podej┼Ťciu potrzeb nie determinuje kultura, wiek ani p┼ée─ç: jest nimi tylko to, co og├│lnoludzkie, uniwersalne. NVC odwo┼éuje si─Ö do okre┼Ťlonej, sko┼äczonej liczby ludzkich potrzeb, kt├│re cz┼éowiek uczy si─Ö rozpoznawa─ç w kontakcie z sob─ů samym i z innymi lud┼║mi. Si─Ögaj─ůc do listy potrzeb wed┼éug NVC, nie znajduj─Ö w┼Ťr├│d nich ÔÇ×rozrywkiÔÇŁ, a zatem mog─Ö za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e rozrywka b─Ödzie strategi─ů, za pomoc─ů kt├│rej pr├│bujemy zaspokoi─ç co┼Ť bardziej fundamentalnego ÔÇô potrzeby, na przyk┼éad odpoczynku, zabawy, kontaktu, przygody, inspiracji czy ┼éatwo┼Ťci. Po co to rozr├│┼╝nienie? Ot├│┼╝ potrzeby s─ů uniwersalne i w ramach NVC nie ustala si─Ö ich hierarchii, natomiast strategie (sposoby) zaspokajania potrzeb s─ů znacznie liczniejsze ni┼╝ potrzeby i nie ka┼╝da z nich b─Ödzie tak samo wspieraj─ůca, s┼éu┼╝─ůca ┼╝yciu czy zgodna z naszymi warto┼Ťciami. Porozumienie Bez Przemocy nie podaje recepty na to, kt├│re ani czyje potrzeby s─ů wa┼╝niejsze albo bardziej godne zaspokojenia ÔÇô przeciwnie, twierdzi, ┼╝e wszystkie potrzeby s─ů dobre i tylko po┼Ťwi─Öcaj─ůc uwag─Ö rozpoznaniu ich i dialogowi o nich, mo┼╝emy zdecydowa─ç, kt├│re z nich i w jaki spos├│b chcemy i mo┼╝emy zaspokoi─ç w danym miejscu i czasie, troszcz─ůc si─Ö o siebie i innych.

Takie podej┼Ťcie, cho─ç wed┼éug mnie bardzo inspiruj─ůce, jest w naszych spo┼éeczno┼Ťciach niszowe. Kiedy w wypowiedziach autorytet├│w, tak┼╝e ko┼Ťcielnych, mowa o sp─Ödzaniu wolnego czasu, ┼Ťwi─Ötowaniu czy nawet zabawie, ┼éatwo znale┼║─ç wypowiedzi, w my┼Ťl kt├│rych tak cz┼éowiek, jak i spo┼éeczno┼Ť─ç potrzebuj─ů odpoczynku od pracy i prze┼╝ywania rado┼Ťci. Kiedy jednak pojawia si─Ö s┼éowo ÔÇ×rozrywkaÔÇŁ, cz─Östo, tak jak w przytoczonej wy┼╝ej wypowiedzi papie┼╝a, towarzysz─ů jej s┼éowa przestrzegaj─ůce przed ja┼éowo┼Ťci─ů czy nadmiarem albo wskazuj─ůce na wymagania wzgl─Ödem tego, jaka rozrywka powinna by─ç, na przyk┼éad ÔÇ×m─ůdraÔÇŁ, ÔÇ×godziwaÔÇŁ, ÔÇ×warto┼ŤciowaÔÇŁ.

Nie ka┼╝dy spos├│b ┼Ťwi─Ötowania i odpoczynku b─Ödzie zatem uznawany za rozrywk─Ö. Na potrzeby niniejszego tekstu rozumiem j─ů jako sposoby sp─Ödzania czasu, kt├│re pobudzaj─ů w ludzkim uk┼éadzie nerwowym struktury zwi─ůzane z odczuwaniem przyjemno┼Ťci (tak zwany uk┼éad nagrody) i kt├│re jednocze┼Ťnie nie nale┼╝─ů do czynno┼Ťci nastawionych na realizacj─Ö codziennych cel├│w osobistych ani zawodowych. Praca, nauka, dbanie o ┼éad albo gotowanie tak┼╝e mog─ů pobudza─ç uk┼éad nagrody, ale wi─ů┼╝─ů si─Ö te┼╝ z d─ů┼╝eniem do realizacji r├│┼╝nych cel├│w: zarobku, zdobycia wiedzy, utrzymania porz─ůdku, zaspokojenia g┼éodu, tymczasem zak┼éadam, ┼╝e rozrywka nie ma na celu za┼éatwienia ┼╝adnych spraw. Jest po to, ┼╝eby odpocz─ů─ç o tych (czasem mo┼╝e i przyjemnych) obowi─ůzk├│w, rozerwa─ç si─Ö ÔÇô czyli w┼éa┼Ťnie oderwa─ç od codzienno┼Ťci, poczu─ç lepiej, inaczej ni┼╝ zwykle, przekierowa─ç uwag─Ö z wyzwa┼ä na prze┼╝ywanie przyjemno┼Ťci. O ile pierwsza cz─Ö┼Ť─ç mojej roboczej definicji wydaje si─Ö poddawa─ç obiektywizacji (mo┼╝na by przeprowadzi─ç badania wskazuj─ůce na aktywno┼Ť─ç okre┼Ťlonych cz─Ö┼Ťci uk┼éadu nerwowego danej osoby w trakcie oddawania si─Ö r├│┼╝nym czynno┼Ťciom), to druga jest bardzo uznaniowa i b─Ödzie si─Ö odnosi─ç g┼é├│wnie do intencji i ┼Ťwiadomo┼Ťci osoby wykonuj─ůcej te czynno┼Ťci albo oceniaj─ůcego jej dzia┼éanie otoczenia. Zar├│wno Dorothy Day, jak i Jerzy Turowicz uznawali kaw─Ö (b─Öd─ůc─ů przecie┼╝ u┼╝ywk─ů) za potrzebn─ů do pracy i kochania bli┼║nich i nie rezygnowali z niej, nawet gdy po┼Ťcili. Czy w takim razie mo┼╝emy usprawiedliwi─ç tak┼╝e rozrywk─Ö, sprowadzaj─ůc j─ů do czego┼Ť, co pozwala nam by─ç wydajniejszymi, lepiej pracowa─ç, przynosi─ç wi─Öcej dobra innym? Nawet je┼Ťli kusz─ůca, taka perspektywa wydaje si─Ö daleka od lewicowego (i ewangelicznego) przekonania, ┼╝e ludzka warto┼Ť─ç nie jest mierzona po┼╝yteczno┼Ťci─ů. To kapitalizm mierzy warto┼Ť─ç cz┼éowieka jego produktywno┼Ťci─ů i mo┼╝e pos┼éugiwa─ç si─Ö przyjemno┼Ťciami czy rozrywk─ů jako motywatorem do konsumpcji i pracy na to, by na t─Ö konsumpcj─Ö zarobi─ç.

ilustr.: Zofia Janina Borysiewicz

Odpoczynek przeciw wyzyskowi

Autorka ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Rest is ResistanceÔÇŁ, za┼éo┼╝ycielka ruchu The Nap Ministry (Duszpasterstwo drzemek), Tricia Hersey, wzywa do odpoczynku nie tylko jako dbania o potrzeb─Ö fizjologiczn─ů, ale tak┼╝e jako sposobu stawiania oporu opresji kapitalizmu i bia┼éej supremacji. Jako czarna kobieta argumentuje, ┼╝e cia┼éa jej przodki┼ä i innych os├│b do niej podobnych by┼éy przez ca┼ée wieki traktowane jak towar, ┼Ťrodek bogacenia si─Ö dla innych, narz─Ödzie robocze. Tym bardziej chce wi─Öc publicznie wypoczywa─ç i na r├│┼╝ne sposoby manifestowa─ç poprzez odpoczynek, sen, drzemki, nieobecno┼Ť─ç w mediach spo┼éeczno┼Ťciowych, czas poza biurem, bez odpowiadania na e-maile. Pisz─ůc o sposobach odpoczynku, pr├│cz snu wskazuje tak┼╝e na marzenie i wyobra┼╝anie sobie r├│┼╝nych rzeczy jako element zmiany. Cho─ç uznaje, ┼╝e tak┼╝e eskapizm mo┼╝e by─ç potrzebny, zw┼éaszcza osobom wyzyskiwanym, to podkre┼Ťla, ┼╝e wyobra┼╝anie sobie lepszego ┼Ťwiata to nie eskapizm. Wyobra┼║nia pozwala zobaczy─ç to, co jest mo┼╝liwe, i to tak┼╝e jest elementem wprowadzania zmian oraz oporu przeciw nieludzkim warunkom pracy.

Wydaje si─Ö, ┼╝e ┼éatwiej uzasadni─ç moralnie znaczenie odpoczynku ni┼╝ rozrywki, ale czy analizowanie, co dok┼éadnie jest rozrywk─ů, ma sens? Nie da si─Ö go zdefiniowa─ç bez ujawniania swoich przekona┼ä w innych kwestiach, chocia┼╝by tego, czym jest dzia┼éanie po┼╝yteczne, co rozwija cz┼éowieka, a co jest ÔÇ×ja┼éoweÔÇŁ albo ÔÇ×bezsensowneÔÇŁ. Kiedy jeste┼Ťmy w z┼éej formie, gdy koncentrujemy si─Ö na przetrwaniu, o wiele trudniej o kreatywno┼Ť─ç i przyjemno┼Ť─ç p┼éyn─ůc─ů z przekraczania strefy komfortu i podejmowania wysi┼ék├│w, kt├│re by┼éyby rozwojowe. Chc─Ö broni─ç prawa cz┼éowieka do rozrywki nierozwijaj─ůcej, do dzia┼éa┼ä, kt├│rych g┼é├│wnym celem jest lepsze samopoczucie, redukcja b├│lu i cierpienia, rekonwalescencja.

Cho─ç jestem przekonana, ┼╝e rozw├│j i obcowanie z dzie┼éami sztuki, tak┼╝e takimi o wy┼╝szym progu wej┼Ťcia, mog─ů mie─ç znakomity wp┼éyw na cz┼éowieka, to s─ůdz─Ö tak┼╝e, ┼╝e cz─Östo, oceniaj─ůc, jak sp─Ödzaj─ů wolny czas inni, kierujemy si─Ö snobizmem. Kiedy m├│wimy ÔÇ×to tylko rozrywkaÔÇŁ, czy naprawd─Ö wiemy, jak dane dzie┼éo wp┼éywa na obcuj─ůc─ů z nim osob─Ö albo jakie jej potrzeby zaspokaja dane dzia┼éanie? Czy w neuror├│┼╝norodnym i traktuj─ůcym z szacunkiem r├│┼╝ne kultury ┼Ťwiecie mo┼╝na jednoznacznie ocenia─ç, jaka rozrywka jest intelektualnie stymuluj─ůca, g┼é─Öboka, jaka uduchowia? Czy dziecko buduj─ůce babki z piasku uczy si─Ö koncentracji, matematyki, fizyki, wsp├│┼épracy czy si─Ö bawi? I czy to w og├│le wa┼╝ne, ┼╝eby to rozr├│┼╝ni─ç?

Pr├│by szukania rozr├│┼╝nie┼ä mi─Ödzy nauk─ů a zabaw─ů, sztuk─ů czy rozrywk─ů wynikaj─ů g┼é├│wnie z ┼╝ycia w ┼Ťrodowisku, kt├│re wymaga uzasadnie┼ä i akceptowalnych wed┼éug w┼éasnych kryteri├│w usprawiedliwie┼ä czyich┼Ť dzia┼éa┼ä, tak by mie┼Ťci┼éy si─Ö w ramach spo┼éecznych oczekiwa┼ä. Im bardziej opresyjne i oparte na hierarchii status├│w otoczenie, tym mniejsze znaczenie b─Ödzie mie─ç zaspokojenie potrzeb danej osoby czy wsp├│lnoty, a wi─Öksze ÔÇô zgodno┼Ť─ç z zasadami przedstawianymi jako system warto┼Ťci. W takiej sytuacji trzeba szuka─ç racjonalizacji najbardziej podstawowych potrzeb. Na przyk┼éad je┼Ťli w danej spo┼éeczno┼Ťci wyst─Öpuje presja na nauk─Ö, a nisko ocenia si─Ö zabaw─Ö, w├│wczas osoby wspieraj─ůce rozw├│j dzieci b─Öd─ů musia┼éy albo przekierowywa─ç uwag─Ö podopiecznych ze spontanicznej zabawy na czynno┼Ťci uznawane za ÔÇ×ucz─ůceÔÇŁ, albo doszukiwa─ç si─Ö w inicjowanych przez dzieci aktywno┼Ťciach element├│w nauki i w ten spos├│b uzasadnia─ç to, ┼╝e na nie pozwalaj─ů: ÔÇ×W naszej plac├│wce stosujemy metod─Ö swobodnej zabawy, kt├│ra uczy dzieci stawiania sobie cel├│w, wsp├│┼épracy, negocjacji i innych umiej─Ötno┼Ťci potrzebnych w biznesieÔÇŁ.

Postuluj─Ö wi─Öc przyj─Öcie roboczej hipotezy, ┼╝e nie spos├│b jednoznacznie oceni─ç, co jest rozrywk─ů, i w ten spos├│b dane dzia┼éanie usprawiedliwi─ç albo uzna─ç za ma┼éo istotne i bardziej moralnie podejrzane ni┼╝ sztuka albo praca, kt├│re trudniej skrytykowa─ç. Ale to nie oznacza, ┼╝e nie mo┼╝emy rozwa┼╝a─ç duchowego dobra, moralno┼Ťci, warto┼Ťci r├│┼╝nych dzia┼éa┼ä, kt├│re podejmujemy tak┼╝e w ramach sp─Ödzania wolnego czasu, odpoczynku, oderwania od codziennych obowi─ůzk├│w czy zmartwie┼ä. Czym mo┼╝emy si─Ö kierowa─ç?

Sztuka rozeznawania

Po pierwsze, cz─Östo brak nam ┼Ťwiadomo┼Ťci co do intencji w┼éasnych dzia┼éa┼ä oraz potrzeb, kt├│re pr├│bujemy nimi zaspokoi─ç. Mo┼╝emy uwa┼╝a─ç, ┼╝e robimy co┼Ť z jakiego┼Ť powodu, a faktycznie robi─ç to z innego, przypisuj─ůc sobie dzia┼éania zgodne z deklarowanym systemem warto┼Ťci. Je┼╝eli w tym systemie nie mie┼Ťci si─Ö albo w naszej hierarchii nie znajduje si─Ö wysoko potrzeba odpoczynku, za to wysoko cenimy sp─Ödzanie czasu z przyjaci├│┼émi, to po tygodniu ci─Ö┼╝kiej pracy mo┼╝emy zarywa─ç noce i imprezowa─ç, zamiast si─Ö wyspa─ç. Je┼Ťli wysoko oceniamy czytanie ksi─ů┼╝ek, mo┼╝emy uznawa─ç sp─Ödzanie czasu w klubie za czcz─ů rozrywk─Ö, ale odm├│wi─ç sobie snu, ogl─ůdaj─ůc ambitne kino albo czytaj─ůc niszow─ů literatur─Ö. W jednym i drugim przypadku zignorujemy potrzeb─Ö snu i nie zaspokoimy jej, co b─Ödzie mie─ç wp┼éyw na nasze samopoczucie i funkcjonowanie w kolejne dni. Czy problem wynika z samego wyboru ksi─ů┼╝ek, kina albo wyj┼Ťcia do klubu, czy z braku rozpoznania potrzeb i niezaspokajania potrzeby snu? A mo┼╝e uciekamy przed snem, bo nasz poziom napi─Öcia jest chronicznie tak wysoki, ┼╝e wiemy, i┼╝ nie uda si─Ö nam dobrze wyspa─ç, a wybieraj─ůc co innego, b─Ödziemy ÔÇ×przynajmniej mieli co┼Ť z ┼╝yciaÔÇŁ?

Po drugie, przemawia do mnie u┼╝yta przez Ks. Krzy┼╝a metafora skakania z wie┼╝owca i wiary, ┼╝e mo┼╝emy si─Ö zatrzyma─ç przed uderzeniem o ziemi─Ö. Zdaj─Ö sobie spraw─Ö ze skali uzale┼╝nie┼ä. Rozumiej─ůc, jak cz─Östo wynikaj─ů one z uwarunkowa┼ä spo┼éecznych oraz braku w┼éa┼Ťciwych diagnoz (na przyk┼éad ADHD) i wsparcia, widz─Ö te┼╝, jak trudno samemu rozezna─ç, kiedy co┼Ť naprawd─Ö pomaga nam radzi─ç sobie z cierpieniem, a kiedy zaczyna przyczynia─ç si─Ö do jeszcze wi─Ökszego cierpienia. Tu tak┼╝e sprawa pogarszana jest przez kapitalizm i ┼╝─ůdz─Ö zysku ze strony producent├│w i dystrybutor├│w r├│┼╝nych towar├│w, kt├│re z za┼éo┼╝enia powinny wspiera─ç ┼╝ycie. Kto potrzebuje dowod├│w, mo┼╝e si─Ögn─ů─ç na przyk┼éad po miniserial dokumentalny ÔÇ×Zabi─ç b├│lÔÇŁ (ÔÇ×PainkillerÔÇŁ) o wywo┼éanej przez celowe dzia┼éania biznesu epidemii uzale┼╝nienia od opioid├│w w USA.

Pr├│cz b├│lu fizycznego wiele os├│b mierzy si─Ö z b├│lem psychicznym i brakiem poczucia satysfakcji. Kiedy kto┼Ť twierdzi, ┼╝e palenie papieros├│w to jedyna przyjemno┼Ť─ç w jego ┼╝yciu i dlatego nie planuje zrywa─ç z na┼éogiem, to czy problemem s─ů w tym przypadku papierosy, czy tak niesatysfakcjonuj─ůce ┼╝ycie albo przekonania, czy mo┼╝e to wszystko naraz? Walka z uzale┼╝nieniem nie mo┼╝e pomija─ç zmagania o szcz─Ö┼Ťliwsze ┼╝ycie, dost─Öp do odpoczynku i rado┼Ťci dla ka┼╝dej osoby. To, co kr├│tkofalowo mo┼╝e przynosi─ç ukojenie, w wi─Ökszej skali mo┼╝e przekierowywa─ç energi─Ö osoby i spo┼éeczno┼Ťci z poprawy zastanej rzeczywisto┼Ťci na utrzymywanie status quo kosztem w┼éasnego zdrowia i dobrostanu. Dla niekt├│rych, w trosce o to, by nie zgrzeszy─ç, zgodnie z tym, przed czym przestrzega┼é Pawe┼é VI, mo┼╝e to te┼╝ prowadzi─ç do zaprzeczania w┼éasnemu przywilejowi: owszem, ja┼éowe rozrywki i konsumpcjonizm s─ů z┼ée, ale czy na pewno jestem ÔÇ×odbiorc─ů dobrze zaopatrzonymÔÇŁ? Uwa┼╝am, ┼╝e takie rozwa┼╝ania nie s┼éu┼╝─ů chrze┼Ťcija┼äskiej duchowo┼Ťci i zamiast unikania grzechu (albo poczucia grzechu), lepiej po┼Ťwi─Öci─ç energi─Ö o dbanie o siebie i innych.

Po trzecie, nawet je┼Ťli potrafimy rozpoznawa─ç, jakie nasze potrzeby s─ů niezaspokojone, i chcemy je zaspokaja─ç oraz dba─ç o to, by potrzeby innych os├│b by┼éy zaspokojone, to mo┼╝emy robi─ç to na r├│┼╝ne sposoby i nie ka┼╝dy spos├│b jest tak samo dobry dla nas jak dla innych. Tu w┼éa┼Ťnie mo┼╝e si─Ö przyda─ç wprowadzone w Porozumieniu Bez Przemocy rozr├│┼╝nienie mi─Ödzy potrzebami a strategiami. Marshall Rosenberg podkre┼Ťla┼é, ┼╝e ÔÇ×wszech┼Ťwiat jest pe┼éen rozwi─ůza┼äÔÇŁ i nie trzeba przywi─ůzywa─ç si─Ö do pierwszych lepszych pomys┼é├│w na zaspokojenie potrzeb, ale szuka─ç r├│┼╝nych, nowych, uwzgl─Ödniaj─ůcych potrzeby swoje i innych oraz dost─Öpne mo┼╝liwo┼Ťci. To tak┼╝e tu mo┼╝e si─Ö przyda─ç marzenie i rozmy┼Ťlanie o lepszym ┼Ťwiecie, kt├│re postuluje Tricia Hersey. Na ile wybierane strategie s┼éu┼╝─ů ┼╝yciu: naszemu i naszego otoczenia? Potrzeby s─ů w tym uj─Öciu zawsze dobre i wa┼╝ne, ale nie ka┼╝da strategia taka jest. Odpowiadamy za to, czy wybieramy strategie zgodne z tym, w co wierzymy i co uwa┼╝amy, ┼╝e b─Ödzie s┼éu┼╝y─ç dobru zar├│wno nas samych, jak i innych. Dotyczy to zar├│wno tego, jak chcemy sp─Ödzi─ç wolny wiecz├│r, jak i zmaga┼ä o systemowe zmiany.

Wreszcie, zw┼éaszcza jako katolewica, powinni┼Ťmy pami─Öta─ç, ┼╝e nawet to, co dla nas jako odbiorc├│w radosne i przyjemne, nawet gdy zaspokaja nasze wa┼╝ne potrzeby, mo┼╝e si─Ö wi─ůza─ç z krzywd─ů innych os├│b ÔÇô pracuj─ůcych w warunkach niszcz─ůcych zdrowie fizyczne lub psychiczne, z niszczeniem ┼Ťrodowiska naturalnego, marnowaniem zasob├│w Ziemi. Poza sytuacjami skrajnymi mamy zwykle pewien wyb├│r strategii. Nie wiem, czy Day w dzisiejszych czasach kupowa┼éaby kaw─Ö fair trade czy najta┼äsz─ů z dyskontu? Jestem przekonana, ┼╝e zwraca┼éaby uwag─Ö na warunki jej zbioru, wp┼éyw na ┼Ťrodowisko naturalne, spos├│b transportu i warunki zatrudnienia w dystrybucji, ale na ile codzienne obowi─ůzki i wybrane ┼Ťwiadomie ub├│stwo pozwala┼éyby jej na wyb├│r w tym zakresie? Ani ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e ┼╝ycie bywa ci─Ö┼╝kie, ani zajmowanie si─Ö wa┼╝nymi i duchowymi sprawami nie oznacza, ┼╝e nasze wybory dokonuj─ů si─Ö w pr├│┼╝ni. Czy naprawd─Ö chcemy dost─Öpu do odpoczynku, rozrywki, pi─Ökna przyrody i kultury dla innych tak jak dla siebie?

Tom├í┼í Hal├şk m├│wi┼é kiedy┼Ť o tym, jak r├│┼╝ne osoby sprawuj─ůce wysokie stanowiska, zarz─ůdzaj─ůce innymi i dobrze zarabiaj─ůce opowiadaj─ů o tym, ┼╝e dobra materialne im nie wystarczaj─ů i ┼╝e potrzebuj─ů czego┼Ť wi─Öcej: duchowo┼Ťci. Oczywi┼Ťcie Hal├şk jest osob─ů, kt├│ra podkre┼Ťla znaczenie i potrzeb─Ö duchowo┼Ťci w ludzkim ┼╝yciu. Jednak to w┼éa┼Ťnie on wskazuje jako chrze┼Ťcija┼äskie przes┼éanie dla wsp├│┼éczesnego ┼Ťwiata jednym tchem dwie kwestie: duchowo┼Ť─ç i solidarno┼Ť─ç. Lewicy przypisuje si─Ö oskar┼╝anie religii o eskapizm i bycie ÔÇ×opium (dla) luduÔÇŁ, tymczasem tak┼╝e dla os├│b uprzywilejowanych duchowo┼Ť─ç czy religia mog─ů by─ç pr├│b─ů znalezienia jeszcze czego┼Ť ekscytuj─ůcego, kiedy ma si─Ö ju┼╝ materialnie wi─Öcej, ni┼╝ si─Ö potrzebuje. Zar├│wno w perspektywie chrze┼Ťcija┼äskiej, jak i lewicowej, niezale┼╝nie od tego, czy nazwiemy co┼Ť tylko rozrywk─ů, czy ┼Ťwi─Ötowaniem albo sztuk─ů, samo to okre┼Ťlenie nie przes─ůdza o warto┼Ťci danej rzeczy. Bez solidarno┼Ťci (wzgl─Ödem innych ludzi i kultur, a tak┼╝e wzgl─Ödem ┼Ťwiata pozaludzkiego, zasob├│w Ziemi, zwierz─ůt i innych stworze┼ä) nawet dzia┼éania uznawane powszechnie za szlachetne i uduchowione b─Öd─ů moralnie w─ůtpliwe.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś