fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Wypracowana nieczu艂o艣膰. O koz艂ach ofiarnych na granicy

Uchod藕cy na granicy byli polskimi koz艂ami ofiarnymi. Pe艂nili wa偶ne funkcje wewn臋trzne, obci膮偶ono ich win膮 za polskie problemy. Niewinni ludzie stali si臋 celami agresywnej polskiej polityki. To dzia艂a, bo polskie spo艂ecze艅stwo tworzy obywatela, kt贸ry nienawidzi.
Wypracowana nieczu艂o艣膰. O koz艂ach ofiarnych na granicy
ilustr.: Adrianna Iwanejko

M贸wi膮c o postrzeganiu problemu na granicy polsko-bia艂oruskiej, gdy Polacy nie chcieli przyjmowa膰 uchod藕c贸w, traktujemy 艣wiadk贸w jako z艂ych ludzi, kt贸rzy godzili si臋 na okrucie艅stwo wobec uchod藕c贸w. Sprawa jest jednak bardziej z艂o偶ona. Psychologia uczy nas, 偶e ludzie s膮 w stanie przej艣膰 do porz膮dku dziennego nad wieloma faktami, zw艂aszcza gdy nie potwierdzaj膮 one ich 艣wiatopogl膮du. Socjologia uczy nas, 偶e obywateli konstruujemy w okre艣lony spos贸b, chc膮c osi膮gn膮膰 polityczne cele. Do tych dw贸ch nauk odwo艂am si臋, pisz膮c o stosunku Polak贸w do okrucie艅stwa wobec uchod藕c贸w na polsko-bia艂oruskiej granicy.

B艂臋dy poznawcze

Psychologia uczy nas wi臋c, 偶e pope艂niamy wiele b艂臋d贸w poznawczych, czyli wzorc贸w nieracjonalnego postrzegania rzeczywisto艣ci, kt贸re s膮 naturalnym wyposa偶eniem cz艂owieka wynikaj膮cym z jego zwierz臋cej natury i ukszta艂towanym przez ewolucj臋. Mo偶na powiedzie膰 o wielu takich b艂臋dach, wspomn臋 tylko o kilku. Bez w膮tpienia pot臋偶ny b艂膮d poznawczy okre艣la si臋 jako fenomen sprawiedliwego 艣wiata. Wierzymy, 偶e 艣wiat jest sprawiedliwy i ludzie zas艂uguj膮 na szcz臋艣cie lub nieszcz臋艣cie, kt贸re ich spotyka. To oczywi艣cie fa艂sz, ale tak my艣limy. Te przekonania wzmacniaj膮 r贸偶ne religie. Nieszcz臋艣膰, kt贸re dotykaj膮 ludzi, winne s膮 ich ofiary. Mo偶e si臋 to wydawa膰 naganne przekonanie, ale by艂o w historii powszechne. To ofiary obci膮偶ano win膮. Tak jest tak偶e z uchod藕cami na granicy.

Mamy zatem do czynienia z nowym postrzeganiem rzeczywisto艣ci, kt贸re realnie zmienia ludzi. Widz膮 oni osoby gorsze ni偶 w rzeczywisto艣ci. To pomaga ludzkim zwierz臋tom, cho膰 jest niesprawiedliwe. Takie niesprawiedliwe mechanizmy psychiczne dzia艂a艂y tak偶e w przypadku ludzi, kt贸rzy patrzyli na cierpienia niewinnych ofiar w regionie przygranicznym.

Wa偶ny jest tak偶e efekt autorytetu. Osoba przywo艂ywana jako autorytet w istocie mo偶e nim nie by膰. Ludzie jednak nie maj膮 niezale偶nych 藕r贸de艂 wiedzy. Nie s膮 tak偶e w stanie krytycznie oceni膰 argument贸w. Wierz膮 zatem w r贸偶ne s膮dy, bo powtarzaj膮 je osoby uznane za powa偶ne, na przyk艂ad wa偶ni politycy czy dziennikarze. Tak by艂o na granicy, gdy wiele sprawuj膮cych wa偶ne stanowiska os贸b oczernia艂o uchod藕c贸w. Mamy zatem wadliwe argumentowanie i b艂膮d poznawczy, na kt贸rych opierali si臋 ludzie. Czynili z艂o, s膮dz膮c, 偶e broni膮 ojczyzny i rodziny. To cz臋sty mechanizm, tak wygl膮da mobilizacja wojenna. Skoro dzieci uczy si臋 w szkole, 偶e s艂odko jest przelewa膰 krew za ojczyzn臋, to mo偶na tak偶e przekona膰 ludzi, 偶e zagra偶aj膮 im uchod藕cy. Cho膰 to g艂upota.

Kolejny b艂膮d poznawczy to efekt izolacji. To tendencja do lepszego zapami臋tywania obiekt贸w, kt贸re w jaki艣 spos贸b wyr贸偶niaj膮 si臋 z otoczenia. Pierwsze badania na ten temat przeprowadzono ju偶 w XIX wieku. Uchod藕cy byli ci膮gle przywo艂ywani w mediach i to uczyni艂o z nich przydatne koz艂y ofiarne.

R贸wnie istotny jest efekt kontrastu. Jest to b艂膮d, kt贸ry zachodzi, gdy powi臋kszamy lub pomniejszamy dany obiekt. Mo偶e to dotyczy膰 liczby uchod藕c贸w. Por贸wnujemy wtedy uchod藕c贸w na granicy z 鈥瀗ielegalnymi uchod藕cami鈥 i uznajemy, 偶e 鈥瀦alewa nas fala鈥 (to wa偶ne okre艣lenie w nienawistnym dyskursie). Wyolbrzymiamy zatem r贸偶nic臋, w czym celuj膮 nieprofesjonalne media. Efekt ten wyst臋puje powszechnie, charakteryzuje nasze b艂臋dne poznanie. Zwierz臋ta te偶 mu ulegaj膮. Je艣li takie z艂udzenia wykorzystuj膮 politycy, s膮 spo艂ecznie wzmacniane.

Efekt niepotrzebnych informacji polega na szukaniu informacji nawet wtedy, kiedy nie s膮 potrzebne do podj臋cia decyzji. Na przyk艂ad przeszukiwanie internetu, a nie kierowanie si臋 odruchem moralnym nakazuj膮cym pom贸c s艂abszym. Ludzie szukali informacji o uchod藕cach, cho膰 tak naprawd臋 tylko wzmacniali wcze艣niejsze przekonania. Zamiast pom贸c osobom na granicy, poszukiwali argument贸w, kt贸re pozwoli艂yby im pomocy zaniecha膰.

Moim celem nie jest opisanie wszystkich b艂臋d贸w poznawczych. Wa偶ne jest, aby zapami臋ta膰, 偶e wbrew cz臋sto powtarzanym s膮dom nie jeste艣my sprawnym komputerem, kt贸ry w nieuprzedzony spos贸b przetwarza informacje. Ewolucja ukszta艂towa艂a nas w taki spos贸b, aby zostawia膰 kopie. Powstali艣my zatem ze wszystkimi wadami i brakami. I teraz rozpowszechniamy kuriozalne s膮dy czy szkodliwe pogl膮dy.

Jak wida膰, postrzeganie mi臋dzygrupowe uczyni艂o z jednych os贸b gorsze moralnie. To tak偶e wynik proces贸w spo艂ecznych, a nie magiczna z艂a wola. Ludzi trzeba odpowiednio ukszta艂towa膰. Nie tylko polski problem polega na tym, 偶e tacy ludzie s膮 dobrymi obywatelami. S膮 potrzebni pa艅stwu, kt贸re tworzy wadliwe moralnie istoty. Moralno艣膰 to nie kwestia indywidualnego wyboru, ale spo艂ecznych alternatyw. Mo偶na nakre艣li膰 d艂ug膮 trajektori臋 spo艂ecznych wybor贸w, kt贸ra ko艅czy si臋 okropie艅stwami na granicy.

Produkowanie nieczu艂ych

Na granicy nikogo nie zabito. Ale historia pokazuje, 偶e bardzo 艂atwo zamieni膰 ludzi w morderc贸w. Zajmuj臋 si臋 ludob贸jstwami i zawsze zaskakiwa艂o mnie, jak 艂atwo sk艂oni膰 ludzi do zabijania innych. Oczywi艣cie, ludzie s膮dz膮, 偶e chroni膮 rodzin臋 czy ojczyzn臋. Takie przekonanie powstaje w ich g艂owach. A to po prostu dow贸dca wskazuje, kogo mamy zabi膰 (polecam bardzo ciekaw膮 ksi膮偶k臋, dost臋pn膮 po polsku: Harald Welzer, 鈥濻prawcy. Dlaczego zwykli ludzie dokonuj膮 masowych mord贸w鈥, wsp贸艂praca M. Christ, prze艂. M. Kurkowska, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2010).

Szko艂a powszechna kszta艂tuje morderc贸w. Wiem, brzmi to strasznie. Ale tak jest: w innym j臋zyku pochwala si臋 zbrodni臋. Jeszcze raz: szko艂a uczy nas, 偶e s艂odko jest przelewa膰 krew za ojczyzn臋. Czyli zabija膰 osoby wskazane przez dow贸dc贸w. Ludzie maj膮 znikom膮 mo偶liwo艣膰 zweryfikowania rozkaz贸w, cho膰 s膮dz膮, 偶e czytaj膮c internet, mog膮 wiele. Nie mog膮. Obecno艣膰 wojny mo偶e by膰 uznana za skandal, ale tak nadal dzia艂a 艣wiat. Jeste艣my przekszta艂cani w mi臋so armatnie i morderc贸w. Nic dziwnego, 偶e dyskryminowali艣my uchod藕c贸w w sferze nadgranicznej.

Moja wyobra藕nia idzie dalej. Ludzie zrobili tyle z艂ego ju偶 teraz. Mo偶na ich by艂o popchn膮膰 dalej. Poszliby gorliwie. Nie by艂o to mo偶liwe z powodu mi臋dzynarodowych uwarunkowa艅. Szcz臋艣liwie dzi艣 pa艅stwa nie mog膮 ju偶 robi膰 wszystkiego. Mam nadziej臋, 偶e tak偶e z powod贸w moralnych. W spo艂ecze艅stwie bardzo 艂atwo stworzy膰 morderc贸w. Pokaza艂a to ostatnia wojna 艣wiatowa. To ostrze偶enie powinno by膰 ci膮gle ponawiane. A nie jest.

Socjologia uczy nas, 偶e podmioty s膮 konstruowane spo艂ecznie. To nie jest tak, 偶e ludzie rodz膮 si臋 gotowi. Cz艂owiek jest bardzo plastyczny. Wiele zale偶y od tego, jak ukszta艂tuje ich rodzina i pa艅stwo. Obywateli nowoczesnego pa艅stwa narodowego kszta艂tujemy w okre艣lony spos贸b, kt贸ry czasami mo偶e si臋 wydawa膰 skandaliczny. Ma艂o kto potrafi prze艂ama膰 te ograniczenia.

Kszta艂tuj膮c cz艂owieka, mi臋dzy innymi tworzymy jego 鈥瀐abitus鈥, czyli wewn臋trzne ograniczenia spo艂eczne. Cz艂owiek my艣li, 偶e dzia艂a na rzecz swojego zdrowia i szcz臋艣cia, a tak naprawd臋 s艂u偶y w艂adzy. Nie偶yj膮cy filozof, Michel Foucault, pisa艂 o trosce o siebie, kt贸ra decyduje o najnowszej formie w艂adzy 鈥 biow艂adzy (polecam ksi膮偶k臋, z艂o偶on膮 ze 艣wietnie prze艂o偶onych kr贸tkich form: M. Foucault, 鈥濬ilozofia, historia, polityka. Wyb贸r pism鈥, prze艂. D. Leszczy艅ski L. Rasi艅ski, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa-Wroc艂aw 2000). Polacy pod wp艂ywem skandalicznego dzia艂ania polityk贸w uruchomili program my艣lowy, kt贸ry kaza艂 dyskryminowa膰 niewinnych ludzi. Ludzi, kt贸rzy chcieli szcz臋艣liwego 偶ycia i nie zdawali sobie sprawy z regu艂 wielkiej polityki, kt贸rej podlegali.

Radykalna zmiana wymaga艂aby usuni臋cia wielu tre艣ci z kultury. Niekt贸re z nich traktowane s膮 jako cenne i warto艣ciowe artystycznie. Ale s艂u偶膮 z艂u. Taka czystka jest wymagana, bo powielamy szkodliwe s膮dy. W sytuacjach kryzysu aktywowane s膮 symbole, kt贸re wzmagaj膮 strach. Oczywi艣cie nie dzieje si臋 to naturalnie, ale czynione jest przez polityk贸w, kt贸rzy chc膮 osi膮gn膮膰 okre艣lony interes.

Ideologia nienawi艣ci

W sytuacjach takich, jak ostatnia na granicy polsko-bia艂oruskiej, ludzie obsadzani s膮 w roli koz艂贸w ofiarnych. Nie chodzi mi o cz臋sto przywo艂ywanego Ren茅 Girarda, kt贸rego teoria jest po prostu bardzo stara (powsta艂a te偶 w innym celu, nie b臋d臋 teraz o tym pisa艂). Ciekawsza jest teoria Petera Glicka, kt贸rego tekst ukaza艂 si臋 w zbiorze 鈥瀂rozumie膰 Zag艂ad臋. Spo艂eczna psychologia Holokaustu鈥 (pod redakcj膮 L.S. Newmana i R. Erber). Teoria Glicka jest bardzo interesuj膮ca, gdy偶 nie tylko opisuje, jak dochodzi do przemocy, ale tak偶e, jakie cele na co dzie艅 spe艂nia teoria koz艂a ofiarnego. A to najbardziej podst臋pna jej rola 鈥 nie tylko popycha ludzi do przemocy w wyj膮tkowych sytuacjach (podzielanych spo艂ecznie frustruj膮cych warunkach), ale tak偶e kszta艂tuje to偶samo艣膰 cz艂onk贸w grupy. Wcze艣niejsze zawistne stereotypy nie tylko zatem wskazuj膮 grup臋, kt贸ra ma by膰 ofiar膮 agresji, ale tak偶e s膮 cz臋艣ci膮 dyskursu publicznego, kt贸ry cz艂onkowie grupy traktuj膮 jako neutralny zas贸b kultury.

Wed艂ug teorii Glicka w najbardziej popularnym modelu koz艂y ofiarne nie s膮 postrzegane jako bezbronne i s艂abe ofiary. Wierzy si臋, 偶e to pot臋偶na grupa, kt贸ra szkodzi sprawcom. Jest chytra i niebezpieczna. Przemoc jest zatem w pe艂ni uzasadniona i przynosi popraw臋 sytuacji. Cechy te przypisuje si臋 tak偶e poszczeg贸lnym jednostkom, silnie je demonizuj膮c. Rozpowszechnione w Polsce stereotypy negatywne nie s膮 wyj膮tkiem, ale potwierdzeniem tego faktu.

Socjolog patrzy na przemoc jako na schemat obecny w spo艂eczno艣ci. Nawet tortury nie s膮 indywidualnym odkryciem, ale pochodz膮 z zasob贸w wiedzy kulturowej. To, jak mordowa膰, dyskryminowa膰 i torturowa膰, podpowiada kultura i spo艂ecze艅stwo. Oczywi艣cie, nie jest to 偶adne usprawiedliwienie, bo indywidualna odpowiedzialno艣膰 moralna i prawna pozostaj膮. Dalej mo偶na (i nale偶y) pi臋tnowa膰 i 艣ciga膰 morderc贸w.

Polsko艣膰 kszta艂towana by艂a przy u偶yciu ideologii, kt贸re w odpowiednim momencie mo偶na by艂o u偶y膰 do wskazania i napi臋tnowania koz艂a ofiarnego. Ludzie maj膮 w g艂owach idee, kt贸re s膮 u偶ywane 鈥 przez lider贸w opinii, polityk贸w lub przyw贸dc贸w. Nie trzeba by艂o nowej ideologii, aby napi臋tnowa膰 uchod藕c贸w na granicy. Wystarczy艂y stare i dobrze znane idee. Lubi臋 鈥 jako badacz dyskurs贸w 鈥 w tym kontek艣cie m贸wi膰 o dyskursach ideologicznych, kt贸re kszta艂tuj膮 odpowiednie habitusy. Wa偶ne s膮 zatem nie tylko s艂owa wypowiadane w danym momencie, ale wszelkie dzia艂ania, w tym rutynowe, kt贸re odpowiednio kszta艂tuj膮 ludzi.

W szczeg贸lno艣ci, postrzeganie wypowiadania s艂贸w jako niebezpiecznego dzia艂ania spo艂ecznego, jest p贸藕nym wynalazkiem. Jestem zwolennikiem uznawania j臋zyka za z艂o偶one dzia艂anie spo艂eczne (por贸wnaj: John Langshaw Austin, John Rogers Searle 鈥 i wielu innych), cho膰 o tym nadal nie uczy si臋 obowi膮zkowo wszystkich student贸w na moim macierzystym wydziale socjologicznym. Prawnicy od dawna widz膮 w tym przypadku zagro偶enie pope艂nienia przest臋pstwa, czego przyk艂adem mo偶e by膰 popularno艣膰 okre艣lenia 鈥瀖owa nienawi艣ci鈥 (podkre艣lmy, 偶e nie ma go w polskim kodeksie karnym, cho膰 s膮 przest臋pstwa, kt贸re ujmuj膮 to zjawisko). Dzi艣 ju偶 widzimy, jak 艂atwo s艂owami stworzy膰 nowy 艣wiat, tak偶e taki, kt贸ry domaga si臋 od nas mordu. W z艂ym ustroju 艂atwo szerzy膰 nienawistne s艂owa.

Szczeg贸lnie podst臋pna jest projekcja komplementarna. Projekcja to pot臋偶ny mechanizm psychologiczny, kt贸ry by艂 cz臋sto wykorzystywany w zbiorowej przemocy. Projekcja komplementarna zapewnia wzmocnienie przemocy, gdy ju偶 wyst臋puje. To sprz臋偶enie zwrotne, wzmacniaj膮ce czyny morderc贸w. Dzia艂a bardzo prosto 鈥 skoro zabijam ofiar臋, musi by膰 temu winna. To pot臋偶ny motywator zbrodniarzy.

Co wa偶ne, irracjonalne i destrukcyjne zachowanie nie musi odzwierciedla膰 irracjonalnych proces贸w my艣lowych lub destrukcyjnych pop臋d贸w. To ideologia jest bezpo艣redni膮 przyczyn膮 zachowania i mo偶e rozpowszechnia膰 kuriozalne pogl膮dy, w kt贸re ludzie wierz膮 i wedle kt贸rych dzia艂aj膮. Ideologie koz艂a ofiarnego staj膮 si臋 samopodtrzymuj膮ce i kieruj膮 lud藕mi nadal, gdy ju偶 ustaj膮 wyj膮tkowe warunki. W pewnym momencie zbrodnicze pogl膮dy wydaj膮 si臋 oczywiste i bezalternatywne.

Generalnie teorie w naukach spo艂ecznych zwracaj膮 uwag臋 na powszechne schematy, a nie indywidualn膮 wyj膮tkowo艣膰. Przemoc i mordowanie koz艂贸w ofiarnych nie s膮 czym艣 wyj膮tkowym, co przemija bez konsekwencji, ale produktem porz膮dku spo艂ecznego, kt贸ry zmienia struktur臋 spo艂eczn膮.

Pogl膮dy s艂u偶膮ce ludob贸jstwu

Wa偶nym jest, aby pami臋ta膰, 偶e koz艂y ofiarne wyznaczane s膮 przez sprawc贸w i zale偶y to tylko od ich ideologii, a nie cech dyskryminowanej grupy. Czasami doszukujemy si臋 winy ofiar, a to naganna strategia. Tak samo jest w przypadku ludob贸jstw. W ka偶dym regionie mo偶na m贸wi膰 o typowym ko藕le ofiarnym, kt贸ry cz臋sto jest wskazywany przez ideologi臋 narodow膮. W Europie byli to i nadal s膮 呕ydzi oraz Romowie (dwie rozproszone diaspory). Nale偶y zatem analizowa膰 ideologi臋 koz艂a ofiarnego, jakkolwiek by艂aby m臋cz膮ca.

W pi艣miennictwie opisano szczeg贸艂owo, jakie systemy pogl膮d贸w s艂u偶膮 ludob贸jcom. W szczeg贸lno艣ci wiele ksi膮偶ek po艣wi臋cono antysemityzmowi, kt贸ry mocno zakorzeni艂 si臋 w Europie i s艂u偶y艂 nazistom, gdy przyst臋powali do dyskryminowania i mordowania 呕yd贸w. Antysemityzm by艂 najpierw religijnym antyjudaizmem, ale przekszta艂ci艂 si臋 w nowoczesny antysemityzm, gdy szukano dzia艂a艅 spiskuj膮cej mniejszo艣ci narodowej. P艂ynie z tego lekcja, 偶e do mordowania wykorzystywane s膮 zar贸wno p艂ytkie idee potoczne, jak i wznios艂e idee powsta艂e na uniwersytetach. Ludob贸jstwo niemieckie pokaza艂o, jak膮 znacz膮c膮 rol臋 mog膮 odgrywa膰 nauczyciele akademiccy i naukowcy. Ludzie w bia艂ych ko艂nierzykach zawsze wspierali narodowe projekty mord贸w. W szczeg贸lno艣ci ludob贸jstwo niemieckie z II wojny 艣wiatowej pokazuje, jak wiele powa偶anych zawod贸w mo偶e zaanga偶owa膰 si臋 w ludob贸jcze plany.

Mo偶na poda膰 liczne przyk艂ady europejskich pogrom贸w 呕yd贸w i Rom贸w (na przyk艂ad s艂ynne pogromy dokonywane w czasie I krucjaty). Niestety by艂o ich bardzo du偶o. Zdarza艂y si臋 tak偶e w Polsce po II wojnie 艣wiatowej. Przyk艂ady pochodz膮 zar贸wno z Europy 艢rodkowo-Wschodniej, jak i starych europejskich kraj贸w z Europy Zachodniej. R贸wnie偶 II Rzeczpospolita, o czym nie chcemy pami臋ta膰, dopu艣ci艂a si臋 licznych pogrom贸w, zar贸wno w czasie wojny, jak i w czasach pokoju. Kultywujemy pami臋膰 tolerancyjnej Polski mi臋dzywojennej, a to nie jest prawda.

Dopiero od niedawna uwa偶a si臋 na j臋zyk, aby nie rani膰 innych. Przez wieki obra偶ano ludzi bez ogranicze艅. Zar贸wno innej narodowo艣ci, jak i choruj膮cych psychicznie czy z niepe艂nosprawno艣ci膮. Ka偶dy m贸g艂 si臋 w okre艣lonych warunkach sta膰 ofiar膮 systemu, jak pokazywa艂 cho膰by Foucault. Wedle niekt贸rych socjolog贸w takie pi臋tnowanie ma uzasadnienie w porz膮dku spo艂ecznym i bez w膮tpienia wyznaczanie koz艂贸w ofiarnych s艂u偶y艂o spo艂ecze艅stwu. Zabijano nielicznych, aby starym stylem 偶ycia mogli egzystowa膰 pozostali. Mamy tu zatem do czynienia ze spo艂ecznym wyborem, a nie indywidualn膮 aberracj膮.

O ofiarach ludzie mog膮 powiedzie膰 wiele, cho膰 mogli nie widzie膰 ich na oczy. Znacz膮ce jest przecenianie liczebno艣ci danej grupy 鈥 jak mniejszo艣ci 偶ydowskiej we wsp贸艂czesnej Polsce. Dzi艣, gdy post臋puje mediatyzacja 艣wiata, jeszcze si臋 to nasila. Wiedza wyniesiona z internetu zast臋puje osobiste do艣wiadczenie. Wzmaga do zjawisko zamykanie si臋 w ba艅kach opinii. Odwo艂uj臋 si臋 do bada艅, a nie intuicji.

Szczeg贸lnie niebezpieczne jest wykorzystywanie dyskursu spiskowego. Dyskurs spiskowy cz臋sto wykorzystywano w ludob贸jstwach, sk艂aniaj膮c ludzi do mordu. To zaskakuj膮ca prawid艂owo艣膰, ale do艣膰 powszechna 鈥 ludzie boj膮 si臋 ofiar i s膮dz膮, 偶e broni膮 przed nimi ojczyzny i rodziny. Uwa偶aj膮 si臋 zatem za istoty moralne.

Uzasadni膰 ka偶d膮 przemoc

W Europie r贸偶ne grupy obsadzano w roli ofiar. Do dzisiaj polska kultura bazuje na uprzedzeniach, co naturalnie nie oznacza nieustannej realizacji programu kulturowego, czyli powtarzania pogrom贸w. To nie przypadek, 偶e u wielu polityk贸w s艂yszymy retoryk臋 W艂adys艂awa Gomu艂ki, kt贸ry wywo艂a艂 fal臋 antysemityzmu w PRL.

Koz艂y ofiarne mog膮 si臋 zmienia膰, ale podstawowe regu艂y ich wyr贸偶niania i mobilizowania ludzi do przemocy pozostaj膮 podobne. Dzi艣 mo偶emy wskaza膰 inne ofiary mowy nienawi艣ci, s膮 zespo艂y, kt贸re to dok艂adnie badaj膮. Akcja podejmowania uchwa艂 wymierzonych w 鈥濴GBT鈥 pokazuje, 偶e nawet dzi艣 w Polsce mo偶na mobilizowa膰 ludzi do ohydnych dzia艂a艅. Cho膰 pogromy ju偶 zosta艂y zdelegitymizowane.

Mo偶na pr贸bowa膰 wyr贸偶ni膰 pewne zasady kieruj膮ce definiowaniem koz艂贸w ofiarnych. Na przyk艂ad wskaza膰 na pogard臋 i dzia艂anie wobec budz膮cych obrzydzenie element贸w kultury (na przyk艂ad studia nawi膮zuj膮ce do Mary Douglas 鈥 specjalizowa艂a si臋 w antropologii spo艂ecznej, kontynuowa艂a teori臋聽脡mile鈥檃 Durkheima; wskaza艂a cia艂o ludzkie jako 藕r贸d艂o symboli i metafor臋 struktury spo艂ecznej). W praktyce jednak sprawcy mog膮 uzasadni膰 ka偶d膮 przemoc, ka偶dy morderczy impuls, kt贸ry ich pobudza do zbrodni. Douglas stworzy艂a pasjonuj膮c膮 teori臋, kt贸r膮 z przyjemno艣ci膮 cytujemy. Ale najgorsze jest to, 偶e ideologia koz艂a ofiarnego nie wymaga m膮dro艣ci 鈥 wi臋kszo艣膰 ludzi mo偶e j膮 cytowa膰 i rozwija膰.

Wa偶nym jest, aby stygmatyzowania koz艂贸w ofiarnych szuka膰 nie tylko w oficjalnych dokumentach, ale tak偶e w mniej powa偶nych 藕r贸d艂ach, na przyk艂ad w 鈥炁糰rtach鈥, kt贸re budz膮 weso艂o艣膰 i 艂atwo si臋 reprodukuj膮. Tego typu obiegi, cho膰 cz臋sto wy艣miewane lub lekcewa偶one, wzmacniaj膮 przekonanie, 偶e tre艣膰 negatywnego stereotypu jest s艂uszna. W krytycznych momentach u艂atwiaj膮 ustanowienie koz艂a ofiarnego i mobilizowanie ludzi do przemocy. S膮 to dzia艂ania naganne, ale w pewnych grupach pierwotnych traktowane s膮 jako rytua艂 przej艣cia. Powt贸rzmy 鈥 nie jest wa偶ne, czy sprawca zna ofiar臋, ale to, co o niej si臋 m贸wi. Zasada ta zachowa艂a swoj膮 moc do dzisiaj.

Ideologia koz艂a ofiarnego wrasta g艂臋boko i trudno j膮 usun膮膰. To nie tylko oficjalne dokumenty, ale wszelkie instytucje i praktyki. To habitus kszta艂towany w rodzinie i szkole. Chodzi zar贸wno o 艂atwe do wyodr臋bnienia elementy i aspekty, jak i ca艂膮 kultur臋 i porz膮dek spo艂eczny. Zaryzykuj臋 stwierdzenie, 偶e pewne spo艂ecze艅stwa s膮 niemo偶liwe do zmiany. Trzeba dokona膰 rewolucji, dopiero wtedy mo偶na si臋 pozby膰 ideologii koz艂a ofiarnego.

Dodajmy, 偶e p贸藕niej, po przegranej II Rzeczpospolitej, ideologia ta u艂atwia艂a udzia艂 cz臋艣ci Polak贸w w ludob贸jstwie 呕yd贸w, co ju偶 szczeg贸艂owo opisano. Oczywi艣cie, nie mo偶na sprowadzi膰 mobilizacji ludob贸jczej r贸偶nych narod贸w, w tym Polak贸w, do zwalczania koz艂a ofiarnego, ale powszechno艣膰 zawistnych uprzedze艅 u艂atwia艂a p贸藕niejsz膮 mobilizacj臋 do zbrodni. Nawet dzi艣 widzimy, 偶e do szerzenia nastroj贸w pogromowych wykorzystuje si臋 memy. Mam nadziej臋, 偶e ju偶 nie dojdzie w Europie do pogrom贸w, ale pewnie si臋 myl臋.

Koz艂y ofiarne na granicy

Uchod藕cy na granicy byli polskimi koz艂ami ofiarnymi. Pe艂nili wa偶ne funkcje wewn臋trzne, obci膮偶ono ich win膮 za polskie problemy. Mo偶e si臋 to wydawa膰 dziwne, ale ten mechanizm ci膮gle dzia艂a, ludzie nadal akceptuj膮 takie wzory my艣lenia. Niewinni ludzie, uciekaj膮cy przed cierpieniem w swoim kraju, stali si臋 celami agresywnej polskiej polityki. To z pewno艣ci膮 moralnie oburzaj膮ce, ale bardzo powszechne.

Uchod藕cy na granicy byli dla Polak贸w pustym miejscem, w kt贸re rzutowali swoje problemy. Rozmawiali tak naprawd臋 o swoich problemach. Mo偶na analizowa膰 kryzys migracyjny, ale chodzi o fantazmaty, kt贸re wyznaj膮 ludzie, nie przejmuj膮c si臋 krzywdzeniem obcych.

Wiele mechanizm贸w psychicznych i spo艂ecznych pomaga艂o ludziom s膮dzi膰, 偶e s膮 istotami moralnymi, cho膰 krzywdzili innych. Tak to dzia艂a. Trzeba wysi艂ku, aby pozby膰 si臋 tych mechanizm贸w, dostrzega膰 cierpienie innych. Wiele os贸b nie podejmuje takiego wysi艂ku. Nawet s膮siad贸w nie lubi. Cz艂owiek bardzo szybko staje si臋 z艂ym oprawc膮. Dobro wymaga wysi艂ku. Nie ka偶dy chce go podj膮膰.

艁atwo przekszta艂cali艣my ludzi z ich problemami, w tym dzieci, w znaki naszego dyskursu. Nie by艂o wa偶ne, co maj膮 nam do powiedzenia. Istotna by艂a operacja wewn臋trzna, samopoczucie Polak贸w, o kt贸re trzeba dba膰, bo oni g艂osuj膮.

Badania pokazuj膮, 偶e wobec pewnych kategorii ludzi rozwijamy mow臋 nienawi艣ci. Pokazuj膮 to wyra藕nie badania Centrum Bada艅 nad Uprzedzeniami (Wydzia艂 Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego). Z pewno艣ci膮 nie lubimy muzu艂man贸w, cho膰 ich nie znamy. Muzu艂ma艅scy uchod藕cy oskar偶ani s膮 o najwi臋ksze okropie艅stwa. Tak偶e polscy politycy to robili, co nale偶y uzna膰 za oburzaj膮ce. Badania stosunku do innych narod贸w pokazuj膮 mi臋dzy innymi to, 偶e bardzo ma艂o wiemy o innych narodach. Ale nie przeszkadza to naszej nienawi艣ci, kt贸r膮 otwarcie piel臋gnujemy.

Kluczowe jest zatem to, 偶e polskie spo艂ecze艅stwo tworzy obywatela, kt贸ry nienawidzi. Pokaza艂y to ostatnie rz膮dy, nie tylko stosunek do uchod藕c贸w na granicy, ale tak偶e na przyk艂ad tak zwane uchwa艂y anty-LGBT. Rozpowszechnienie takich czyn贸w pokazuje funkcj臋 wewn臋trzn膮, kt贸ra musi by膰 znaczna, bo inaczej nie robiono by takich rzeczy. Ca艂y czas okrucie艅stwo op艂aca si臋 rz膮dz膮cym. Mo偶e to nas oburza膰, ale taki jest fakt.

Wa偶ny jest nie tylko psychologiczny punkt widzenia, kt贸ry pokazuje uniwersalne mechanizmy, ale tak偶e konstrukcja dyskursu i habitusu w spo艂ecze艅stwie polskim, co bada socjologia. Wtedy widzimy jak powstaje nienawistnik. I 偶e nienawidzi膰 mo偶na 艂atwo, a obrona s艂abych wymaga wysi艂ku.

Zako艅czenie

Id膮c za wsp贸艂czesn膮 psychologi膮, trzeba powiedzie膰, 偶e mo偶emy sta膰 si臋 niezwykle ksenofobiczni w obliczu nieznajomego z wrogiej grupy, kt贸r膮 bardzo 艂atwo wytworzy膰. Nikt nie musi uczy膰 nas, aby艣my preferowali tych, kt贸rzy s膮 bardziej podobni do nas 鈥 taka preferencja pojawia si臋 ju偶 u niemowl膮t. Gdy wrog膮 grup臋 odtwarza kultura, bardzo 艂atwo zreprodukowa膰 koz艂a ofiarnego. By膰 mo偶e pomaga艂o to zwierz臋tom na sawannie. Ale dzi艣 powinni艣my si臋 wykaza膰 bardziej krytycznym namys艂em. Niekt贸rzy nie chc膮 jednak podj膮膰 takiego wysi艂ku i korzystaj膮 z opcji 艂atwej, cho膰 paskudnej moralnie 鈥 nienawi艣ci.

Socjologia pokazuje, jak plastyczny jest cz艂owiek. Mo偶emy go ukszta艂towa膰 w dowolny spos贸b. Nawet, co okropne, by zabija艂 na wojnie. Konstruujemy podmiot, kt贸ry w dogodnych warunkach staje si臋 morderc膮. Szko艂臋 traktujemy jako bezpieczn膮 przysta艅, ale mo偶e ona uczy膰 dzieci okropnych rzeczy. Gdy tak spojrzymy na ten proces, pozb臋dziemy si臋 z艂udze艅.

Szcz臋艣liwie nie dosz艂o do gorszych akt贸w. Ale ludzie byli zmobilizowani do przemocy. Kto wie, co by zrobili w sprzyjaj膮cej sytuacji. Wyobra偶am sobie pogromy na uchod藕cach, kt贸rzy przedarli si臋 przez granic臋. Szcz臋艣liwie nie musimy si臋 za to wstydzi膰.

Ludzie s膮 dobrzy w ludzkich warunkach. Ta stara prawda przypomina si臋 w takich sytuacjach. Dyskryminacja uchod藕c贸w by艂a faktem. Polacy podzielili si臋 na tych, kt贸rzy pomagali, i na tych, kt贸rzy dyskryminowali. Wstydz臋 si臋 za tych drugich, cho膰 rozumiem, jakiej presji byli poddani.

Ludob贸jstwa pokazuj膮, 偶e ludzi mo偶emy zamieni膰 w morderc贸w. Przewaga pa艅stwa jest ogromna i ochoczo to wykorzystuje. Mobilizujemy ludzi do przemocy wyj膮tkowo 艂atwo, wi臋c co dopiero do bezkrwawej dyskryminacji uchod藕c贸w na granicach. Polacy, nic si臋 nie sta艂o!

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij