Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

U nas te┼╝ by┼é Pa┼║dziernik!

Media publiczne przez kilka dni bardzo mocno eksponowa┼éy obchody sze┼Ťdziesi─ůtej rocznicy w─Ögierskiego powstania antykomunistycznego 1956 roku. I s┼éusznie, to niezwykle donios┼ée wydarzenie. Szkoda tylko, ┼╝e przy okazji zapomniano, ┼╝e dok┼éadnie w tym samym czasie zmieni┼é si─Ö ustr├│j w Polsce. Ale to wydarzenie bardzo niewygodne.

Ilustr.: Zuzia Wojda

ilustr.: Zuzia Wojda


Z off-u p┼éyn─ů marszowe d┼║wi─Öki ÔÇ×Warszawianki 1905ÔÇŁ. Panoramiczne uj─Öcie kamery z Placu Zamkowego na nowo wybudowan─ů tras─Ö W-Z, kt├│r─ů p┼éyn─ů rzesze ludzi. G┼éos spikera: ÔÇ×Warszawa 24 pa┼║dziernika. Jeden z kilku niezapomnianych dni stolicy. Na wszystkich ulicach jeden kierunek ruchu na Plac Defilad, na wiec z nowym kierownictwem Partii. Na spotkanie z towarzyszem Gomu┼ék─ůÔÇŁ. Tak rozpoczyna si─Ö jeden z bardziej znanych i, co tu du┼╝o m├│wi─ç, przejmuj─ůcych odcink├│w peerelowskiej Kroniki Filmowej. Ale zaraz, zaraz, jak to? Na wiec partyjny takie t┼éumy? Z pewno┼Ťci─ů musia┼éy by─ç zmuszone do ÔÇ×dobrowolnychÔÇŁ odruch├│w przez komunist├│w, z kt├│rymi przecie┼╝ Polacy walczyli nieustannie od ┼╗o┼énierzy Wykl─Ötych a┼╝ po Lecha Kaczy┼äskiego. Niestety, chwil─Ö dalej widzimy jak t┼éum wiwatuje, ewidentnie zupe┼énie spontanicznie, na cze┼Ť─ç zbli┼╝aj─ůcego si─Ö do trybuny ÔÇ×Wies┼éawaÔÇŁ. A nast─Öpnie, to ju┼╝ dow├│d ostateczny, ÔÇ×rozlega si─Ö pie┼Ť┼ä, kt├│rej si─Ö nigdy na wiecach nie ┼Ťpiewa┼éoÔÇŁ. I ca┼éy plac obiega ┼Ťpiew ÔÇ×STO LAT, STO LAT, NIECH ┼╗YJE, ┼╗YJE NAMÔÇŁ. Uwiera, prawda? Niech kto chce oskar┼╝a mnie o obrazoburstwo, ale jeden tylko Jan Pawe┼é II gromadzi┼é w naszej dwudziestowiecznej historii wi─Öksze t┼éumy i wywo┼éywa┼é wi─Ökszy entuzjazm ni┼╝ tego dnia Pierwszy Sekretarz PZPR.
Kipia┼éo od dawna
Oczywi┼Ťcie: Pa┼║dziernik nie narodzi┼é si─Ö w pa┼║dzierniku. Atmosfera spo┼éecznego napi─Öcia g─Östnia┼éa ju┼╝ od ponad roku, a znacz─ůco przybra┼éa na sile po ┼Ťmierci Boles┼éawa Bieruta w lutym i, przede wszystkim, rozpowszechnieniu antystalinowskiego referatu Nikity Chruszczowa, kt├│ry unaoczni┼é licznym jeszcze ÔÇ×wierz─ůcymÔÇŁ stalinistom skal─Ö zbrodni sowieckiego totalitaryzmu. Powoli rozlu┼║nia┼é si─Ö sztywny gorset represji. Aresztowano niekt├│rych tw├│rc├│w i moderator├│w aparatu terroru i zapocz─ůtkowano rewizje haniebnych wyrok├│w. Polacy, po siedemnastu latach od 1939 roku, zacz─Öli widzie─ç ┼Ťwiate┼éko w tunelu mrocznej historii i zdaje si─Ö, ┼╝e by┼éa to refleksja do┼Ť─ç powszechna. Urz─ůd Bezpiecze┼ästwa notowa┼é bardzo wiele opinii w rodzaju: ÔÇ×Obecnie w Polsce odczuwa si─Ö prawdziwy wiew wolno┼ŤciÔÇŁ czy te┼╝ ÔÇ×Polska stopniowo wyzwoli si─Ö spod ucisku Moskwy tak jak Jugos┼éawia i wtedy nast─ůpi prawdziwa demokracja, a nie ┬źsowiecka okupacja┬╗ÔÇŁ.
Do bardzo bolesnej weryfikacji tych wyobra┼╝e┼ä dosz┼éo pod koniec czerwca w Poznaniu, gdzie robotnicze protesty o pod┼éo┼╝u ekonomicznym z akcentami politycznymi i religijnymi znalaz┼éy sw├│j tragiczny koniec podczas zbrojnych pacyfikacji. Jednak┼╝e mimo s┼éynnych gr├│┼║b J├│zefa Cyrankiewicza o odr─ůbywaniu r─Öki podniesionej na w┼éadz─Ö ludow─ů spo┼éeczny nacisk na zmiany wcale si─Ö nie za┼éama┼é, a wr─Öcz przeciwnie: zaczyna┼é przybiera─ç na sile┬áw coraz wi─Ökszej liczbie o┼Ťrodk├│w, w tym ma┼éych miastach i wsiach.
Ten okres, mi─Ödzy pami─Ötnymi Czerwcem i Pa┼║dziernikiem, jest chyba kluczowy. Wiele nam m├│wi nie tylko o olbrzymiej determinacji Polak├│w, aby wreszcie doj┼Ť─ç do g┼éosu we w┼éasnej sprawie, ale tak┼╝e o motywach, kt├│re nimi kierowa┼éy. W ca┼éym kraju pojawia┼éy si─Ö pisma ulotne, napisy na ┼Ťcianach, tworzy┼éy si─Ö spontanicznie organizacje. Najwa┼╝niejsze┬ákwestie, kt├│re si─Ö przez nie przewija┼éy, to: antyrosyjsko┼Ť─ç (ÔÇ×Ruscy do domu!ÔÇŁ), ┼╝─ůdanie podniesienia stopy ┼╝yciowej (ÔÇ×chcemy chleba!ÔÇŁ), odst─ůpienie od kolektywizacji rolnictwa i koniec prze┼Ťladowa┼ä religii (ÔÇ×Chcemy Boga w szkole!ÔÇŁ). Znacznie mniej natomiast m├│wiono i pisano o ko┼äcu systemu socjalistycznego w og├│le czy tworzeniu nowych partii politycznych. Jako modelowy przyk┼éad przemian przewija┼é si─Ö Tito i jego ÔÇ×jugos┼éawia┼äska droga do socjalizmuÔÇŁ.
Rewolucyjny zapał
Do kulminacji nastroj├│w dosz┼éo w pierwszych tygodniach pa┼║dziernika. Wiec goni┼é wiec. Wrza┼éo w ┼Ťrodowiskach robotniczych i uniwersyteckich, ale tak┼╝e i w mniejszych o┼Ťrodkach. Struktury partyjne i pa┼ästwowe w┼éa┼Ťciwie przestawa┼éy dzia┼éa─ç. Pojawia┼éo si─Ö coraz wi─Öcej konkretnych postulat├│w: jawno┼Ť─ç ┼╝ycia publicznego, samorz─ůd robotniczy, zniesienie cenzury, nowa, ÔÇ×prawdziwie rewolucyjnaÔÇŁ organizacja m┼éodzie┼╝owaÔÇŽ Polska, a w┼éa┼Ťciwie Polacy, wychodzili z podziemia. Nast─ůpi┼éo co┼Ť, co powt├│rzy─ç si─Ö mia┼éo chyba jeszcze tylko raz, w 1980 roku: masowe przekonanie o konieczno┼Ťci i mo┼╝liwo┼Ťci jawnego wyg┼éaszania w┼éasnych opinii. Przekroczenie bariery strachu i pasywno┼Ťci. Mo┼╝na przewrotnie powiedzie─ç: by┼é to jeden z najwi─Ökszych triumf├│w polskiego spo┼éecze┼ästwa obywatelskiego.
Kluczowe wydarzenia mia┼éy miejsce w dniach 19ÔÇô21 pa┼║dziernika, kiedy to trwa┼éy negocjacje mi─Ödzy Gomu┼ék─ů i jego ekip─ů a przyby┼éymi w trybie nag┼éym z Moskwy najwy┼╝szymi przedstawicielami ZSRR z Nikit─ů Chruszczowem na czele. Dramatyzmu sytuacji dodawa┼é fakt, ┼╝e w kierunku Warszawy jecha┼éy radzieckie czo┼égi, a na Ba┼étyk wyp┼éyn─Ö┼éy okr─Öty Czerwonej Armii. W tym samym czasie w wielu zak┼éadach pracy w Polsce dzie┼ä i noc trwa┼éo ÔÇ×rewolucyjne czuwanieÔÇŁ. Najdonio┼Ťlejszym przyk┼éadem jest tu postawa robotnik├│w ┼╗erania, dowodzonych przez Lechos┼éawa Go┼║dzika, kt├│rzy zatarasowali p├│┼énocn─ů drog─Ö dojazdow─ů do Warszawy i ÔÇô jak wspomina obecny tam, w├│wczas dziewi─Ötnastoletni Karol Modzelewski ÔÇô planowali przy pomocy ┼╝elaznych odkuwek i butelek z benzyn─ů zatrzyma─ç drog─Ö sowieckim czo┼égom. ÔÇ×Chcieli wywiesi─ç na barykadzie pod przejazdem kolejowym dwie flagi, bia┼éo-czerwon─ů i czerwon─ů, a kiedy zbli┼╝─ů si─Ö czo┼égi, od┼Ťpiewa─ç ┬źMi─Ödzynarod├│wk─Ö┬╗ i ┬źMazurka D─ůbrowskiego┬╗. Je┼Ťli to b─Öd─ů Polscy ┼╝o┼énierze, to ÔÇô m├│wili ÔÇô zrozumiej─ů i zawr├│c─ů, je┼Ťli Sowieccy, podejmiemy walk─ÖÔÇŁ. Modzelewski podkre┼Ťli┼é, ┼╝e nie wie, jak mia┼éa ta walka wygl─ůda─ç, prawdopodobnie sko┼äczy┼éaby si─Ö jeszcze gorzej ni┼╝ zryw┬ápowsta┼äc├│w 1944 roku.
Jednak┼╝e Gomu┼éka przekona┼é Chruszczowa o niezb─Ödno┼Ťci zmian. Zosta┼é pierwszym sekretarzem, odby┼éa si─Ö feta na Placu Defilad, a nast─Öpnie uda┼éo si─Ö stonowa─ç antyradzieckie nastroje spo┼éecze┼ästwa i nie dopu┼Ťci─ç do wydarze┼ä analogicznych do tych w Budapeszcie. Mimo to jeszcze kilka dni w ca┼éym kraju trwa┼éo poruszenie. Jak czytamy w ksi─ů┼╝ce Machcewicza, na przyk┼éad w W─Ögorzewie 23 pa┼║dziernika odby┼é si─Ö wiec, w kt├│rym uczestniczy┼éo oko┼éo tysi─ůc mieszka┼äc├│w, ┼╝─ůdaj─ůcych zniesienia aparatu represji, likwidacji sklep├│w dla ÔÇ×os├│b uprzywilejowanychÔÇŁ, a tak┼╝e rehabilitacji akowc├│w i zmian personalnych. Co znamienne: ÔÇ×na zako┼äczenie od┼Ťpiewano pierwsz─ů zwrotk─Ö ┬źMi─Ödzynarod├│wki┬╗, a nast─Öpnie ┬źRot─Ö┬╗ÔÇŁ.
Zmiana zupełnie zasadnicza
Z czasem demokratyczny zapa┼é wygasa┼é. Co prawda wybory parlamentarne w styczniu 1957 roku nale┼╝y uzna─ç za najbardziej demokratyczne w dziejach PRL, niemniej ju┼╝ nied┼éugo potem w┼éadza zacz─Ö┼éa proces ÔÇ×normalizacjiÔÇŁ: wyciszania ogniw wolnej my┼Ťli, ÔÇ×racjonalizowaniaÔÇŁ postulat├│w gospodarczych i politycznej konsolidacji. Dwa fakty wydaj─ů si─Ö jednak bezsporne.
Po pierwsze: w Polsce dokona┼éa si─Ö zupe┼énie prze┼éomowa zmiana. Po siedemnastu latach rz─ůd├│w bezpo┼Ťredniej, nagiej przemocy i terroru, po eksplozji dw├│ch potwornych totalitaryzm├│w, do polskich dom├│w, miast i wiosek wraca┼é niezwykle wa┼╝ny czynnik: spok├│j. Sko┼äczy┼éy si─Ö masowe aresztowania, nie by┼éo ju┼╝ mowy o wyw├│zkach ani potajemnych egzekucjach. Zamiast totalitarnej zasady, ┼╝e nikt nie mo┼╝e by─ç pewien, czy jutro nie zostanie og┼éoszony wrogiem ludu, zacz─Ö┼éa obowi─ůzywa─ç zasada, ┼╝e je┼Ťli kto┼Ť si─Ö nie ÔÇ×wychylaÔÇŁ, mo┼╝e spokojnie prowadzi─ç ┼╝ycie prywatne. Oczywi┼Ťcie zmiana┬áta daleka by┼éa od spe┼éniania wolno┼Ťciowych aspiracji, jakie ┼╝ywi┼éa szczeg├│lnie polska inteligencja. Nie mo┼╝na jednak nie doceni─ç jej prze┼éomowo┼Ťci w kontek┼Ťcie traumy, jak─ů polskiemu spo┼éecze┼ästwu serwowano przez poprzednich kilkana┼Ťcie lat.
Po drugie warto podkre┼Ťli─ç, ┼╝e lata 1956ÔÇô1968 wielu uznaje dzi┼Ť za ÔÇ×srebrny wiek polskiej kultury i naukiÔÇŁ. Ilo┼Ť─ç wybitnych uczonych wychowanych i tworz─ůcych w tym okresie oraz poziom dzie┼é sztuki, muzyki czy cho─çby widowisk telewizyjnych (Kabaret Starszych Pan├│w!) stworzonych w tym popa┼║dziernikowym czasie do dzi┼Ť nie ma sobie r├│wnych w naszej historii.
Oczywi┼Ťcie nie postuluj─Ö tu bynajmniej ÔÇ×rozgrzeszaniaÔÇŁ systemu realnego socjalizmu z jego deficytami wolno┼Ťci w niemal ka┼╝dej sferze ┼╝ycia, niemniej bardzo niebezpieczna wydaje si─Ö dzi┼Ť tendencja do ÔÇ×wrzucania do jednego workaÔÇŁ ca┼éego czterdziestopi─Öciolecia Polski Ludowej. Obserwuj─Ö j─ů nie tylko w mediach i wypowiedziach czo┼éowych polityk├│w, ale i uczni├│w, kt├│rzy przychodz─ů na warsztaty w Domu Spotka┼ä z Histori─ů. Trzeba to podkre┼Ťli─ç z ca┼é─ů moc─ů: ten system do 1956 roku by┼é ÔÇ×permanentnie zbrodniczyÔÇŁ, natomiast od 1956 roku dokonywa┼é ju┼╝ jedynie zbrodni ÔÇ×punktowychÔÇŁ (my┼Ťl─Ö tu przede wszystkim o latach 1970, 1976, 1981, a tak┼╝e pojedynczych morderstwach politycznych). Trzeba sobie powiedzie─ç jasno: pa┼║dziernik 1956 roku zmieni┼é w Polsce niemal wszystko.
Pami─Öta─ç nie wypada
Czemu wi─Öc brak jest jakichkolwiek pa┼ästwowych obchod├│w? Dlaczego jedyna debata rocznicowa odbywa si─Ö w siedzibie opozycyjnego tygodnika? Czemu wreszcie publiczna telewizja, a nast─Öpnie Prezydent RP bezczelnie (bo przecie┼╝ ┼Ťwiadomie!)┬ák┼éami─ůc, podaj─ů, ┼╝e powstanie w─Ögierskie rozpocz─Ö┼éo si─Ö od ÔÇ×demonstracji solidarno┼Ťci z robotnikami PoznaniaÔÇŁ, podczas gdy dziwnym trafem demonstracja ta zbieg┼éa si─Ö niemal w czasie zÔÇ×Wielkim WiecemÔÇŁ? Odpowied┼║ jest jedna: polski Pa┼║dziernik jest dzi┼Ť z wielu wzgl─Öd├│w niewygodny.
Bo jak tu wyt┼éumaczy─ç, ┼╝e na wielu demonstracjach┬ánie tylko (wzorem wiec├│w robotniczych z 1905 roku) ┼Ťpiewano obok siebie pie┼Ťni socjalistyczne i religijne, ale i stawiano na r├│wni w panteonie bohater├│w W┼éadys┼éawa Gomu┼ék─Ö i kardyna┼éa Stefana Wyszy┼äskiego? Jak zrozumie─ç, ┼╝e ten ostatni, wr├│ciwszy do Warszawy, nie za┼╝─ůda┼é od w┼éadz ┼╝adnych koncesji, poza t─ů oczywist─ů, aby pozostawi─ç w gestii papie┼╝a ko┼Ťcielne decyzje personalne? Jak wreszcie poj─ů─ç to odstraszanie Sowiet├│w czerwonymi flagami i przywi─ůzanie do Tity?
To, co si─Ö wydarzy┼éo w Pa┼║dzierniku 1956 roku, wymyka si─Ö ┼éatwym schematom. Rewolucyjny ruch Polak├│w by┼é jednocze┼Ťnie antyradziecki i prosocjalistyczny. Mia┼é sw├│j wyd┼║wi─Ök religijny, ale nie by┼é on wcale wa┼╝niejszy od aspektu ekonomicznego. Wreszcie: by┼é skuteczny dlatego, ┼╝e opar┼é si─Ö ostatecznie o polskiego komunist─Ö. Antystalinist─Ö, ofiar─Ö represji systemu, ale jednak zadeklarowanego komunist─Ö, kt├│rego g┼é├│wnym celem by┼é zawsze powr├│t do partii. Trudno wpasowa─ç te fakty w opowie┼Ť─ç o nieustaj─ůcym oporze zwyk┼éych Polak├│w wobec w┼éadzy PZPR. Dlatego na wszelki wypadek lepiej tej jednej z najwa┼╝niejszych rocznic w historii Polski nie obchodzi─ç w og├│le. Rodzi za wiele pyta┼ä.
***
Cytaty za ksi─ů┼╝kami ÔÇ×Polski Rok 1956ÔÇŁ Paw┼éa Machcewicza┬ái ÔÇ×Zaje┼║dzimy koby┼é─Ö historiiÔÇŁ Karola Modzelewskiego, a tak┼╝e notatkami z debaty ÔÇ×Polski pa┼║dziernik. 60 latÔÇŁ, kt├│ra odby┼éa si─Ö┬áw redakcji ÔÇ×POLITYKIÔÇŁ 25 pa┼║dziernika bie┼╝─ůcego roku.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś