Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

┼Üwiat bez wojny. Niemo┼╝liwe?

ÔÇ×Wojny towarzyszy┼éy nam w ca┼éej historii. Ale, pyta┼é Mahatma Gandhi, czemu mamy powiela─ç star─ů histori─Ö? Dlaczego nie zaczniemy nowej?ÔÇŁ.
 
Tiziano Terzani, jak ka┼╝dy z nas, z przera┼╝eniem ogl─ůda┼é relacj─Ö telewizyjn─ů z Nowego Jorku, gdy grupa terroryst├│w obali┼éa symbol kapitalizmu i ameryka┼äskiej hegemonii: bli┼║niacze wie┼╝e World Trade Center. Ale Terzani, do┼Ťwiadczony w┼éoski dziennikarz, jak ma┼éo kto rozumiej─ůcy Azj─Ö i filozofi─Ö Wschodu, mia┼é nadziej─Ö, ┼╝e tragiczne wydarzenia z 11 wrze┼Ťnia 2001 stan─ů si─Ö dla ┼Ťwiata ÔÇ×dobr─ů okazj─ůÔÇŁ. Wierzy┼é, ┼╝e ÔÇ×ludzko┼Ť─ç odzyska ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ocknie si─Ö, ┼╝eby wszystko przemy┼Ťle─ç: relacje mi─Ödzy krajami, mi─Ödzy religiami, z natur─ů, mi─Ödzy cz┼éowiekiem a cz┼éowiekiemÔÇŁ.
Spotka┼é go kolejny w ┼╝yciu zaw├│d. Prezydent George W. Bush wypowiedzia┼é wojn─Ö abstrakcyjnemu ÔÇ×terroryzmowiÔÇŁ. Popar┼éa go wi─Ökszo┼Ť─ç kraj├│w Zachodu. Ledwie miesi─ůc po atakach Sojusz P├│┼énocnoatlantycki rozpocz─ů┼é zbrojn─ů interwencj─Ö w Afganistanie. Rz─ůdz─ůcy tym krajem talibowie mieli ukrywa─ç odpowiedzialnego za ataki Osam─Ö bin Ladena. W dziesi─Ö─ç lat po upadku Zwi─ůzku Radzieckiego, Amerykanie zdefiniowali sobie nowego wroga. Niestety, do┼Ť─ç pr─Ödko okaza┼éo si─Ö, ┼╝e ÔÇ×niezwykle trudno ukaza─ç t─Ö wojn─Ö jako kampani─Ö skierowan─ů jedynie przeciwko terroryzmowi, a nie przeciwko islamowiÔÇŁ.
Tymczasem, inna mieszkanka Florencji i kolejna legenda dziennikarstwa, Oriana Fallaci, w dzienniku Corriere della Sera otwarcie wyst─ůpi┼éa przeciwko islamowi, nazywaj─ůc go nie tyle religi─ů, co tyrani─ů i dyktatur─ů, za┼Ť wydarzenia z 11/9 ÔÇ×atakiem na Zachodni─ů wolno┼Ť─ç i demokracj─ÖÔÇŁ. Fallaci i Terzani nagle znale┼║li si─Ö na dw├│ch biegunach. Ryszard Kapu┼Ťci┼äski, kt├│ry pod koniec ┼╝ycia korespondowa┼é z W┼éochem, tak podsumowa┼é t─Ö sytuacj─Ö: ÔÇ×To dziwne: wyruszyli w tym samym czasie, z tego samego miasta, a ka┼╝de z nich zaproponowa┼éo dwa przeciwne sposoby odczytywania i komunikowania si─Ö ze ┼Ťwiatem. Po czym obydwoje w niewielkim odst─Öpie czasu zmarliÔÇŁ.
Gdy tylko NATO rozpocz─Ö┼éo interwencj─Ö w Afganistanie, Terzani wyruszy┼é do Azji ┼Ürodkowej. Aby pos┼éucha─ç g┼éosu tych, kt├│rzy nagle znale┼║li si─Ö w oku cyklonu. Aby zda─ç nam bezpo┼Ťredni─ů relacj─Ö z wydarze┼ä, kt├│rych, jego zdaniem, nie mo┼╝na by┼éo skwitowa─ç banalnym has┼éem wojny z terroryzmem. I aby da─ç odpowied┼║ swojej rodaczce, z kt├│rej symplistyczn─ů, konfliktow─ů wizj─ů ┼Ťwiata nie by┼é w stanie si─Ö pogodzi─ç.
 

***

Lektura Terzaniego budzi we mnie mieszane uczucia. Jestem mu wdzi─Öczny za to, ┼╝e pokazuje, jak wiele krzywd nasza cywilizacja wyrz─ůdzi┼éa i ca┼éy czas wyrz─ůdza w innych regionach ┼Ťwiata, z regu┼éy z wielkimi i pi─Öknymi has┼éami na ustach. Dzi─Ökuj─Ö W┼éochowi za to, ┼╝e ma do┼Ť─ç zdrowego rozs─ůdku i odwagi, aby zademonstrowa─ç t─Ö niewygodn─ů stron─Ö aktywno┼Ťci Zachodu.
Ale z drugiej strony mam mu za z┼ée powtarzaj─ůce si─Ö publicystyczne uproszczenia, przez kt├│re jego historie trac─ů na wiarygodno┼Ťci. Terzani pisze: ÔÇ×To, do czego d─ů┼╝─ů Stany Zjednoczone, to ICH sprawiedliwo┼Ť─ç, a nie sprawiedliwo┼Ť─ç w og├│leÔÇŁ. Albo: ÔÇ×Taki ju┼╝ jest ┼Ťwiat ÔÇô ┼╝adnych zasad, du┼╝o machlojek, ┼╝adnych aspiracji duchowych, jedynie ch─Ö─ç ma┼éych albo du┼╝ych korzy┼Ťci materialnychÔÇŁ. Tak jakby nie istnia┼é z┼éoty ┼Ťrodek pomi─Ödzy mainstreamow─ů narracj─ů zranionego Zachodu a obwinianiem Stan├│w Zjednoczonych za ca┼ée z┼éo ┼Ťwiata. By─ç mo┼╝e, jak u Svena Lindqvista, ka┼╝da perspektywa alternatywna musi by─ç przesadzona, aby do nas dotar┼éa? Niemniej, nadu┼╝ywanie kwantyfikator├│w przez obu autor├│w to problem, nad kt├│rym trudno przej┼Ť─ç do porz─ůdku dziennego ÔÇ×nawet mnieÔÇŁ, oswojonemu z latynosk─ů gadanin─ů antyimperialn─ů. Wyobra┼╝am sobie, ┼╝e ci, kt├│rzy wcze┼Ťniej nie os┼éuchali si─Ö z po┼éudniowymi pretensjami wobec Zachodu, mog─ů przyj─ů─ç historie Terzaniego z niedowierzaniem lub irytacj─ů. Rzucanymi co i rusz wyrokami w┼éoski dziennikarz dostarczy im jedynie pretekstu do tego, aby od┼éo┼╝yli jego ksi─ů┼╝k─Ö na p├│┼ék─Ö nie doczytawszy nawet do po┼éowy.
Mocn─ů stron─ů opowie┼Ťci Terzaniego s─ů pojawiaj─ůce si─Ö tu i ├│wdzie dialogi. Czasem wystarczy tylko kilka zwyk┼éych, ale autentycznych s┼é├│w, aby podsumowa─ç nies┼éychanie z┼éo┼╝on─ů sytuacj─Ö, w jakiej znale┼║li si─Ö mieszka┼äcy Azji ┼Ürodkowej, nagle uto┼╝samiani z terrorystami i po raz kolejny w historii poddani zewn─Ötrznej interwencji. Pakista┼äski lekarz-bojownik m├│wi ÔÇ×Nie wiem, kim jest ten Osama. Nigdy go nie spotka┼éem, ale je┼Ťli Osama narodzi┼é si─Ö z powodu krzywd wyrz─ůdzonych w Palestynie i w Iraku, wiedzcie o tym, ┼╝e krzywdy wyrz─ůdzone dzi┼Ť w Afganistanie stworz─ů wielu, wielu innych Osam├│wÔÇŁ. Innym razem Terzani odwiedza szpital w Kabulu i pyta tamtejsz─ů fizjoterapeutk─Ö, kt├│ra w wyniku atak├│w na Afganistan straci┼éa nog─Ö, czy s─ůdzi, ┼╝e mo┼╝e istnie─ç ┼Ťwiat bez wojny. ÔÇ×Ona ┼Ťmieje si─Ö, jakbym opowiedzia┼é jaki┼Ť dowcip. – Nie mo┼╝e. To niemo┼╝liwe, m├│wiÔÇŁ.
 

***

Tylko po co czyta─ç Terzaniego teraz, w ponad dziesi─Ö─ç lat po atakach na World Trade Centre? Przecie┼╝ od tego czasu ┼Ťwiat przeszed┼é ju┼╝ d┼éug─ů drog─Ö. Amerykanie, staj─ůc na czele ÔÇ×koalicji dobrej woliÔÇŁ, zd─ů┼╝yli obali─ç rz─ůdz─ůcego Irakiem Saddama Husajna, a nawet, po d┼éugiej interwencji zbrojnej, zaprowadzi─ç w tym kraju wzgl─Ödny pok├│j. Czarnosk├│ry demokrata, Barack Obama, wybrany zosta┼é na nowego prezydenta USA. W Afryce P├│┼énocnej dosz┼éo do demokratycznego przesilenia, nazwanego przez media ÔÇ×arabsk─ů wiosn─ůÔÇŁ. A chocia┼╝ w Afganistanie do tej pory trwaj─ů walki z udzia┼éem zachodnich ┼╝o┼énierzy, nie to jest najwa┼╝niejszym punktem publicznej debaty. Wszyscy m├│wi─ů tylko o kryzysie finansowym, kt├│ry chwieje gospodarkami Europy i USA, tym samym wr├│┼╝─ůc pojawienie si─Ö nowego mi─Ödzynarodowego uk┼éadu si┼é.
A jednak, tekst Terzaniego wcale nie traci na aktualno┼Ťci. G┼é├│wnie dlatego, ┼╝e ┼Ťwiat po dziesi─Öciu latach wcale nie wydaje si─Ö m─ůdrzejszy. Zachodnia polityka wobec takich kraj├│w jak Iran albo Chiny w dalszym ci─ůgu opiera si─Ö na nieufno┼Ťci, pozorach i niekoniecznie artyku┼éowanym wprost, ale z regu┼éy do┼Ť─ç czytelnym, przekonaniu o wy┼╝szo┼Ťci naszych wzorc├│w i warto┼Ťci (takich jak wolny rynek, prawa cz┼éowieka, demokracja przedstawicielska, ochrona ┼Ťrodowiska itp.). Kt├│re, w zwi─ůzku z tym, inne kultury powinny czym pr─Ödzej przyj─ů─ç w takiej samej formie, jak─ů my uznajemy za idealn─ů. Mimo tego, ┼╝e sami do niedawna nie byli┼Ťmy, a pewnie i do tej pory nie jeste┼Ťmy w stanie tym wzorcom sprosta─ç…
Listy Terzaniego to apel o dialog mi─Ödzy kulturami. W┼éoch pomaga nam zrozumie─ç, ┼╝e ludzie i ich kultury s─ů r├│┼╝ne, ale to wcale nie oznacza, ┼╝e jeste┼Ťmy skazani na konflikt. Ukazuje przy tym, jak p┼éytkie bywa zachodnie spojrzenie na relacje mi─Ödzykulturowe. ÔÇ×Chcemy widzie─ç ┼Ťwiat takim, jakim go znamy, wi─Öc mo┼╝emy sobie wyobrazi─ç wyzwolenie Kabulu jako wyzwolenie od burkiÔÇŁ. Tymczasem, ÔÇ×w Afganistanie ma┼éa dziewczynka udaje doros┼é─ů, nie chodz─ůc po domu w butach mamy, ale zak┼éadaj─ůc jej burk─Ö i marz─ůc o dniu, w kt├│rym stanie si─Ö kobiet─ů i b─Ödzie mia┼éa prawo do w┼éasnej. Co by┼Ťmy pomy┼Ťleli, gdyby pewnego dnia nasze spo┼éecze┼ästwo zosta┼éo podbite przez nudyst├│w i wszyscy musieliby ┼Ťwi─Ötowa─ç nasze ÔÇśwyzwolenieÔÇÖ chodz─ůc kompletnie nadzy?ÔÇŁ. Niestety, podobne uproszczenia wida─ç w aktualnych dyskusjach o ÔÇ×umacnianiu demokracjiÔÇŁ w ┼Ťwiecie arabskim. Nawet nasze stosunki z Chinami, wyrastaj─ůcymi na now─ů ┼Ťwiatow─ů superpot─Ög─Ö, opieraj─ů si─Ö zwykle na przekonaniu, ┼╝e w ┼Ťlad za ich rozwojem gospodarczym p├│jdzie nieunikniona demokratyzacja polityczna i ÔÇ×uzachodnienieÔÇŁ ich kultury. Czy naprawd─Ö tylko taka wizja jest w stanie nas uspokoi─ç?
Listy Terzaniego to g┼éos w dyskusji na temat odpowiedzialno┼Ťci polityk├│w i medi├│w. Niestety, pod tym wzgl─Ödem r├│wnie┼╝ niewiele si─Ö przez ostatni─ů dekad─Ö poprawi┼éo. Tak samo, jak wielu dziennikarzy w mig podchwyci┼éo ukuty przez Waszyngton dyskurs ÔÇ×wojny z terroryzmemÔÇŁ, tak w Meksyku uda┼éo si─Ö rz─ůdz─ůcym przekona─ç na jaki┼Ť czas media i opini─Ö publiczn─ů, ┼╝e ca┼é─ů win─Ö za targaj─ůc─ů krajem przemoc ponosz─ů narkotyki. W efekcie, meksyka┼äska policja i wojsko walcz─ů dzisiaj z narkotykami niczym z wiatrakami i wygra─ç nie mog─ů, bo walczy─ç powinni raczej z czynnikami (takimi jak bieda i korupcja), kt├│re sprawiaj─ů, ┼╝e ludzie anga┼╝uj─ů si─Ö w nielegaln─ů dzia┼éalno┼Ť─ç.
 

***

Pisze Terzani: ÔÇ×Zamiast wyda─ç wojn─Ö terrorystom i ich poplecznikom, by┼éoby m─ůdrzej wyda─ç wojn─Ö powodom, kt├│re pchaj─ů tylu ludzi, zw┼éaszcza m┼éodych, w szeregi d┼╝ihadu i sprawiaj─ů, ┼╝e zabijanie siebie i innych uwa┼╝aj─ů za swoj─ů misj─Ö ┼╝yciow─ůÔÇŁ. I apeluje: ÔÇ×Nie mo┼╝emy da─ç si─Ö ponie┼Ť─ç niepe┼énym wizjom rzeczywisto┼Ťci, nie mo┼╝emy zosta─ç zak┼éadnikami retoryki, do kt├│rej uciekaj─ů si─Ö dzisiaj ci, kt├│rzy nie maj─ů pomys┼éu, jak wype┼éni─ç cisz─Ö po wstrz─ůsie. (…) Dwa i p├│┼é tysi─ůca lat temu pewien Hindus, zwany p├│┼║niej o┼Ťwieconym, wyt┼éumaczy┼é nam co┼Ť oczywistego ÔÇô ┼╝e nienawi┼Ť─ç rodzi tylko nienawi┼Ť─ç i ┼╝e nienawi┼Ť─ç mo┼╝na zwalczy─ç tylko mi┼éo┼Ťci─ů. Niewielu go pos┼éucha┼éo. Mo┼╝e najwy┼╝szy czas to zrobi─çÔÇŁ.
Czy pos┼éuchamy? Proponuj─Ö prosty test: czy wierzysz, ┼╝e ┼Ťwiat bez wojen jest mo┼╝liwy?
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś