Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Stawiszy艅ski: 呕yjemy w iluzji

Pomi臋dzy tym, jak 偶ycie faktycznie wygl膮da, a tym, jak si臋 o nim rozmawia w g艂贸wnym nurcie kultury, jest przepa艣膰.
Stawiszy艅ski: 呕yjemy w iluzji
ilustr.: Zofia Klamka

Z Tomaszem Stawiszy艅skim, filozofem i eseist膮, autorem ksi膮偶ki 鈥濽cieczka od bezradno艣ci鈥, rozmawia Mateusz Luft.

Po co pisa膰 takie depresyjne ksi膮偶ki? 鈥濽cieczka od bezradno艣ci鈥 to tytu艂 zwiastuj膮cy nadziej臋. A tymczasem ksi膮偶ka zaczyna si臋 od rozdzia艂u o 艣mierci, a p贸藕niej jest jeszcze mniej weso艂o.

Zwiastuj膮cy nadziej臋? Hm鈥 Twoje pytanie wiele m贸wi o tej ksi膮偶ce. W jednej z ksi臋garni internetowych redaktor dokona艂 modyfikacji opisu tak, 偶eby by艂 bardziej zach臋caj膮cy. W miejsce zdania 鈥濪laczego uciekamy od bezradno艣ci?鈥 wstawi艂 鈥濲ak uciec od bezradno艣ci?鈥. Tak jakby ta ksi膮偶ka mia艂a by膰 instrukcj膮, jak tego dokona膰, a jest dok艂adnie odwrotnie.

Proponuj臋, 偶eby zakwestionowa膰 podzia艂 na rzeczy weso艂e, o kt贸rych nale偶y m贸wi膰, i depresyjne, ciemne, kt贸re nale偶y trzyma膰 od siebie z daleka. Po co rozmawia膰 o tych drugich, skoro mo偶emy rozmawia膰 tylko o sprawach weso艂ych 鈥 oto dominuj膮cy w dzisiejszym 艣wiecie punkt widzenia, z kt贸rym staram si臋 polemizowa膰.

Gdyby rzeczywisto艣膰 by艂a taka jak w naszych ideologiach, kulturze, 艣wiatopogl膮dach 鈥 pe艂na euforii, zadowolenia, szcz臋艣cia, wolno艣ci, witalno艣ci i sprawno艣ci, to bym tej ksi膮偶ki nie napisa艂. Wzi臋艂a si臋 ona bowiem z poczucia g艂臋bokiego dysonansu pomi臋dzy tym, jak 偶ycie faktycznie wygl膮da, a tym jak si臋 o nim rozmawia w g艂贸wnym nurcie kultury.

Ksi膮偶k臋 mo偶na podzieli膰 na dwie osobne cz臋艣ci. Pierwsze trzy rozdzia艂y stanowi膮 opowie艣膰 o wypieraniu z kultury 艣mierci, straty i smutku. Pozosta艂e rozdzia艂y opisuj膮 r贸偶ne strategie, jakie stosujemy, 偶eby tej triady nie dostrzega膰.

Czy to jest przypadek, 偶e pisa艂e艣 w cieniu 艣miertelnego zagro偶enia dla naszej cywilizacji i mroku, jakim jest pandemia?

Pisanie na ten temat planowa艂em ju偶 od dawna. Umow臋 z wydawnictwem podpisa艂em kilka lat temu. Pierwotnie chcia艂em napisa膰 ksi膮偶k臋 o do艣wiadczeniu kryzysu 鈥 na r贸偶nych poziomach: indywidualnym i zbiorowym 鈥 ale tak偶e o kryzysie jako stanie permanentnym, nieodwo艂alnie wpisanym w egzystencj臋 cz艂owieka. Kryzysie, kt贸rego staramy si臋 unikn膮膰 za wszelk膮 cen臋, ale kt贸ry jest nie do unikni臋cia. Chodzi艂em wok贸艂 tego tematu do艣膰 d艂ugo, ale dopiero pandemia okaza艂a si臋 czasem, w kt贸rym r贸偶ne elementy uk艂adanki znalaz艂y si臋 na swoich miejscach. Wtedy te偶 wpad艂em na to kluczowe s艂owo: 鈥瀊ezradno艣膰” jako powszechne odczucie, kt贸re wcze艣niej wiele os贸b mog艂o pr贸bowa膰 od siebie oddziela膰.

Do czasu pandemii wielu z nas funkcjonowa艂o niczym ksi膮偶臋 Siddhartha, kt贸remu przez pierwsze lata 偶ycia ojciec odsuwa艂 sprzed oczu wszelkie znamiona starzenia si臋, przemijalno艣ci, 艣mierci, choroby. W pewnym momencie tytu艂owy bohater wydosta艂 si臋 jednak poza pa艂ac, zobaczy艂 chorego, umieraj膮cego 偶ebraka i zrozumia艂 na czym polega 偶ycie. Podobnie pandemia ka偶demu 鈥 niezale偶nie od wieku, statusu spo艂ecznego, po艂o偶enia w hierarchii spo艂ecznej 鈥 postawi艂a przed oczami krucho艣膰 i 艣miertelno艣膰. Z wyj膮tkiem zwolennik贸w teorii spiskowych oczywi艣cie, kt贸rzy istnienia pandemii nie uznaj膮. O nich tak偶e w 鈥濽cieczce鈥 sporo napisa艂em.

Ta sytuacja, naturalnie, nie wzi臋艂a si臋 znik膮d. O wypieraniu tych zasadniczych aspekt贸w ludzkiego do艣wiadczenia sporo ju偶 w XX wieku napisano. Jest to przecie偶 efekt uboczny p贸藕nej nowoczesno艣ci. Rozw贸j technologii informacyjnych, medi贸w, medycyny sprawi艂y, 偶e wyparcie bolesnej strony ludzkiego do艣wiadczenia w takiej skali sta艂o si臋 mo偶liwe.

Niekt贸rzy wskazaliby oczywistego winnego 鈥 kapitalizm.

Kapitalizm oczywi艣cie ma co艣 zasadniczego do powiedzenia w tej sprawie, bo w艂膮cza kategori臋 鈥瀘p艂acalno艣ci鈥, 鈥瀓ednostki efektywnej鈥, 鈥瀍fektywnej si艂y roboczej鈥. Kiedy艣 bardziej uznawano realno艣膰 艣mierci, straty i smutku. J臋zyk, kultura, sztuka czy literatura bardziej akceptowa艂y r贸偶ne wymiary egzystencji ludzkiego 偶ycia. Dzisiejsza kultura w ogromnym stopniu wypiera przykre wydarzenia z naszego 偶ycia, a je艣li je uwzgl臋dnia 鈥 na przyk艂ad 艣mier膰 鈥 to je na sw贸j specyficzny spos贸b reinterpretuje. Na przyk艂ad popularne poradniki autorstwa Bronnie Ware i Franka Ostaseskiego, o kt贸rych pisz臋 w pierwszym rozdziale 鈥濽cieczki鈥, poradniki maj膮ce prze艂amywa膰 tabu wok贸艂 艣mierci i na powr贸t w艂膮cza膰 j膮 do naszego do艣wiadczenia, tak naprawd臋 pos艂uguj膮 si臋 艣ci艣le poradnikowo-kapitalistyczn膮 logik膮 i umieranie definiuj膮 jako 鈥瀞upermoc鈥, jeszcze jedn膮 wspania艂膮 szans臋, 偶eby 偶ycie uczyni膰 ekscytuj膮cym i 鈥瀙e艂nym鈥.聽 Autorzy obiecuj膮 ka偶demu, kto kupi ich ksi膮偶ki lub we藕mie udzia艂 w p艂atnych warsztatach, 偶e b臋dzie 偶y艂 pe艂ni膮 偶ycia, a ka偶da chwila od teraz b臋dzie mia艂a niepowtarzalny smak. Bo przecie偶 inaczej si臋 偶yje, je艣li wiesz, 偶e twoje 偶ycie nie zako艅czy si臋 w b贸lu, cierpieniu i samotno艣ci, lecz w 鈥瀍kstatycznym dope艂nieniu鈥. My艣l臋, 偶e w gruncie rzeczy jest to jeszcze g艂臋bsza forma wyparcia 艣mierci ni偶 zwyczajne odwracanie wzroku od faktu, 偶e ka偶dy z nas kiedy艣 umrze.

Wr贸膰my do s艂owa 鈥瀔ryzys鈥. Magazyn Kontakt tu偶 przed upadkiem Lechman Brothers w 2008 roku wyda艂 numer pod tytu艂em 鈥濳ryzys鈥. Ju偶 wtedy, kilkana艣cie lat temu by艂o wszechogarniaj膮ce poczucie zmierzchu, za艂amania, przemiany, ale te偶 powierzchownego wyparcia, 偶e prawdziwy kryzys mo偶e nadej艣膰. R贸wnocze艣nie wskazujesz na zwi膮zek poczucia kryzysu i popularno艣ci wiary w takie rzeczy jak astrologia czy teorie spiskowe.

Przez lata teoretycy nauki uznawali teorie spiskowe albo za b艂臋dy w rozumowaniu, albo za wyraz sk艂onno艣ci paranoidalnych. Dopiero w ostatnich dziesi臋cioleciach zauwa偶ono, 偶e popularno艣膰 teorii spiskowych i ich tre艣ci mo偶e by膰 istotnym 藕r贸d艂em informacji o wsp贸艂czesno艣ci. I ja si臋 z tym zgadzam.

My艣l臋, 偶e jeste艣my w momencie wyj膮tkowych dysonans贸w i sprzeczno艣ci. Z jednej strony, panuje wszechogarniaj膮ca narracja indywidualistyczna, kt贸ra m贸wi, 偶e 鈥瀔a偶dy jest kowalem swojego losu鈥 i wszystko zale偶y od indywidualnego wysi艂ku. Z drugiej strony, rzeczywisto艣膰 jest brutalna, 偶yjemy w niesprawiedliwym 艣wiecie nier贸wno艣ci, niewydolno艣ci systemu i patologii neofeudalnego kapitalizmu. M贸wi nam si臋, 偶e nasze 偶ycie ma by膰 radosn膮 ekspresj膮 naszych osobistych cech, si艂y charakteru, osobowo艣ci, a r贸wnocze艣nie nasze do艣wiadczenie okazuje si臋 zupe艂nie odmienne od tego, co nam si臋 m贸wi.

Powy偶sze dysonanse i sprzeczno艣ci tworz膮 upiorn膮 mieszank臋, kt贸ra jest doskona艂ym miejscem dla rozkwitu teorii spiskowych. Okazuj膮 si臋 one panaceum, kt贸re pozwala ich wyznawcom przemodelowa膰 wyobra偶enie o rzeczywisto艣ci, zburzy膰 hierarchie i uporz膮dkowa膰 na nowo to, co jest nie do uporz膮dkowania. Mo偶na powiedzie膰 bez 偶adnej przesady, 偶e dzisiaj teorie spiskowe staj膮 si臋 czym艣 w rodzaju wielkich narracji, wszechogarniaj膮cych opowie艣ci o 艣wiecie, kt贸re pozwalaj膮 ludziom odnale藕膰 si臋 w niepewnym, chaotycznym i skomplikowanym otoczeniu. Pozwalaj膮 te偶 odzyska膰 pewn膮 elementarn膮 godno艣膰 tym, kt贸rzy na co dzie艅 zastanawiaj膮 si臋, czy b臋d膮 mieli za co 偶y膰 i gdzie mieszka膰.

Szczeg贸ln膮 cech膮 teorii spiskowych jest ich 鈥瀗iewywrotno艣膰鈥. Niewywrotna logika zastosowana do wyt艂umaczenia dowolnego zjawiska na 艣wiecie zawsze potwierdza te sam膮 wyj艣ciow膮 tez臋. My艣l臋, 偶e cz臋sto tego aspektu sprawy nie doceniamy, tymczasem raz tam wpuszczone my艣lenie spiskowe pracuje w naszych umys艂ach samoistnie i do pewnego stopnia niezale偶nie od naszych osobistych, psychologicznych uwarunkowa艅. To po prostu swoista maszyna do wytwarzania przekona艅 鈥 tyle偶 uwodzicielska, co niebezpieczna, zasnuwaj膮ca bowiem realno艣膰 g臋st膮 fatamorgan膮.

Poza wszystkim 鈥 teorie spiskowe daj膮 tak偶e pot臋偶ne poczucie przynale偶no艣ci do wsp贸lnoty, nawet je艣li jest to wsp贸lnota internetowa. Wydaje mi si臋, 偶e g艂贸wnie tutaj nale偶y szuka膰 g艂贸wnego powodu ich aktualnej ekspansji.

Uczestnicy insurekcji, kt贸ra mia艂a 6 stycznia zatrzyma膰 proces zatwierdzania wybor贸w jeszcze przez wiele miesi臋cy wierzyli, 偶e Donald Trump stanie na czele powstania albo uruchomi jakie艣 magiczne si艂y i mimo obiektywnych przeciwno艣ci wr贸ci do Bia艂ego Domu. Podawane by艂y nawet konkretne daty, kiedy mia艂oby to nast膮pi膰. Komentatorzy po lewicowo-liberalnej stronie z satysfakcj膮 skre艣lali kolejne daty, kiedy to si臋 mia艂o wydarzy膰. Wierzyli, 偶e takie zderzenie z rzeczywisto艣ci膮 raz na zawsze odbierze argumenty wyznawcom tych teorii.

P艂onne to by艂y nadzieje 鈥 jak si臋 ju偶 zreszt膮 przekonali艣my. Powt贸rz臋: my艣lenie spiskowe opiera si臋 na niewywrotnych, samopotwierdzaj膮cych si臋 strukturach, kt贸re raz uruchomione w umy艣le wyznawc贸w ca艂kowicie kolonizuj膮 ich dotychczasowe my艣lenie. Wyzwolenie si臋 z tych uwodzicielskich si艂 wymaga ogromnego wysi艂ku tylko cz臋艣ciowo intelektualnego. Teorie spiskowe nie znaj膮 bowiem czego艣 takiego jak reality check. W praktyce dzia艂a to prosto: niezale偶nie od tego, jakie przedstawisz dowody na fa艂szywo艣膰 spiskowej tezy, ona znajdzie spos贸b, 偶eby je uchyli膰. Brak dowod贸w staje si臋 tutaj dowodem wy偶szego rz臋du 鈥 mo偶e wskazywa膰 co najwy偶ej na to, jak pot臋偶ne si艂y s膮 zaanga偶owane w tuszowanie wszelkich 艣lad贸w spisku.

Tego rodzaju mechanizm wspiera zjawisko 鈥瀝edukcji dysonansu poznawczego鈥, kt贸re po raz pierwszy opisa艂 Leon Festinger. Polega ono 鈥 z grubsza 鈥 na tym, 偶e ludzie maj膮 tendencj臋 do umacniania przekona艅 raz powzi臋tych, nie za艣 do ich modyfikowania zgodnie z nowymi informacjami. A zatem wszelkie dane, kt贸re potencjalnie przecz膮 ju偶 wytworzonemu obrazowi rzeczywisto艣ci, nie prowadz膮 do jego zmiany, lecz s膮 we艅 wprz臋gane i paradoksalnie tylko go umacniaj膮. Okoliczno艣膰, 偶e Trump przegra艂 w ten w艂a艣nie spos贸b, jest interpretowana przez jego radykalnych zwolennik贸w zgodnie z tym schematem: po pierwsze, dowodzi istnienia spisk贸w i tajnych stowarzysze艅, kt贸rym stan膮艂 na drodze, a po drugie, Trump z pewno艣ci膮 jeszcze wr贸ci. Ju偶 si臋 sk膮din膮d m贸wi, 偶e b臋dzie kandydatem Republikan贸w w 2024.

Wielu podkre艣la, 偶e drog膮 do wyeliminowania teorii spiskowych jest edukacja.

Oczywi艣cie, rozumienie, czym jest metoda naukowa, jest istotne, ale istniej膮 bardzo wybitni naukowcy, kt贸rzy z pewno艣ci膮 znaj膮 j膮 na wylot, a zarazem wyznaj膮 najdziwniejsze spiskowe teorie. Kto nie wierzy, niech sprawdzi w Google鈥檜 nazwiska: Karry Mullis albo Peter Duesberg.

Porozmawiajmy o mniej skrajnych przypadkach. Nie takich, 偶e kto艣 wierzy, 偶e rz膮dz膮 nami reptilianie…

Przecie偶 to prawda!

Jeszcze niedawno mieli艣my teori臋 okrzykni臋t膮 jako 鈥瀞piskowa鈥 o wycieku wirusa COVID z laboratorium w Chinach. Wszyscy sugeruj膮cy, 偶e to prawda, byli uwa偶ani za wariat贸w. Pewnego dnia sam prezydent Biden zleci艂 艣ledztwo, aby sprawdzi膰, czy to nie jest wiarygodna teoria. Przyznasz, 偶e mo偶na si臋 zagubi膰, co jest prawd膮?

呕yjemy w skomplikowanym 艣wiecie, gdzie prawie wszystko jest mo偶liwe 鈥 tak偶e to, 偶e wirusa wyprodukowano w jakim艣 laboratorium, z kt贸rego nast臋pnie uciek艂 albo zosta艂 celowo wypuszczony. Ja akurat od samego pocz膮tku uwa偶a艂em, 偶e to jest jeden z jak najbardziej mo偶liwych scenariuszy. Trzeba tutaj koniecznie powiedzie膰, 偶e krytyka my艣lenia spiskowego nie jest to偶sama z za艂o偶eniem, 偶e spiski w og贸le si臋 nie zdarzaj膮. Krytyka dotyczy wy艂膮cznie metody, jak膮 si臋 stosuje, 偶eby przekonanie o istnieniu spisku uzasadni膰, owej wspominanej wcze艣niej niewywrotno艣ci.

A co by by艂o, gdyby艣my nagle dowiedzieli si臋, 偶e COVID pochodzi z laboratorium z Wuhan?

To by nie znaczy艂o, 偶e my艣l膮cy spiskowo mieli racj臋. To by znaczy艂o wy艂膮cznie, 偶e podobnie jak zegar, kt贸ry dwa razy na dob臋 wskazuje dobr膮 godzin臋, tak i ich irracjonalna, bo zbudowana na wadliwym rozumowaniu, teza tym razem akurat okaza艂a si臋 zgodna z rzeczywisto艣ci膮. Niemniej 鈥 ta teza nie by艂a efektem 偶adnego procesu poznawania 艣wiata, a jedynie pewnego ruchu my艣li trwale oderwanych od jakiejkolwiek empirii.

W ksi膮偶ce opisujesz, 偶e wiara w teorie spiskowe jest pewn膮 ucieczk膮 od rzeczywisto艣ci. Ale radykalne przeciwna postawa wobec teorii spiskowych, uznaj膮ca, 偶e wszystko wiemy i nie wolno mie膰 偶adnych w膮tpliwo艣ci, r贸wnie偶 jest pewn膮 ucieczk膮. Ot贸偶 jest ucieczk膮 w nieko艅cz膮cy si臋 sp贸r, kt贸ry toczymy tylko po to, 偶eby nie rozmawia膰 o 艣mierci, smutku i stracie.

Jasne, ci, kt贸rzy uwa偶aj膮 si臋 za otwartych, racjonalnych, liberalnych i trze藕wo my艣l膮cych, tak偶e bywaj膮 irracjonalni, tak偶e popadaj膮 w my艣lenie spiskowe. Wszyscy mamy tego rodzaju predyspozycje, wszyscy demonizujemy przeciwnik贸w, pos艂ugujemy si臋 szanta偶em moralnym et cetera. Dlatego w przedostatnim rozdziale pisz臋 o tym, jak cz臋sto, w s艂u偶bie rzekomej emancypacji albo ujawniania struktur przemocy w kulturze, u偶ywa si臋 przemocy, z kt贸rej sprawcy w og贸le nie zdaj膮 sobie sprawy.

C贸偶, w historii szlachetne cele bardzo cz臋sto prowadzi艂y do zupe艂ne odwrotnych efekt贸w, na przyk艂ad do zachowa艅 brutalnych, kt贸re sami ochoczo pot臋piliby艣my u swoich przeciwnik贸w.

Religia w twojej ksi膮偶ce przywo艂ywana jest raczej jako anegdotyczna ilustracja pewnych skrajno艣ci. Natomiast Chrze艣cija艅stwo jest tak bogate, 偶e znajduj膮 si臋 w nim zar贸wno wyznawcy teorii quasi-spiskowych, trenerzy, kt贸rzy pr贸buj膮 modelowa膰 efektywn膮 jednostk臋, jak i mistrzowie 偶ycia, daj膮cy przestrze艅 na prze偶ycie 艣mierci, straty i smutku. Dlaczego nie bierzesz na warsztat religii?

Znamienne, 偶e jedn膮 z pierwszych entuzjastycznych recenzji tej ksi膮偶ki napisa艂 o. Roman Bielecki, naczelny 鈥濿 Drodze鈥. Dostrzeg艂 wiele wsp贸lnych punkt贸w w my艣leniu moim i my艣leniu chrze艣cija艅skim. Sk膮din膮d, wyobra偶am sobie r贸wnie偶 gnostyckie odczytanie tej ksi膮偶ki, zw艂aszcza w kontek艣cie jej zako艅czenia, tym bardziej jestem ojcu Bieleckiemu wdzi臋czny za tak wnikliw膮 lektur臋. 艢wietna recenzja opublikowana zosta艂a tak偶e na 艂amach 鈥濬rondy Lux鈥.

W jakim艣 sensie mnie to nie dziwi, odk艂adaj膮c bowiem na bok wszystkie dyskusje dotycz膮ce stanu polskiego Ko艣cio艂a, uwa偶am, 偶e katolicyzm jest dzisiaj jednym z ostatnich bastion贸w 鈥瀉ntropologicznego realizmu鈥. Miejscem, w kt贸rym uznaje si臋 鈥 m贸wi膮c j臋zykiem religijnym 鈥 鈥瀕udzk膮 s艂abo艣膰鈥 i 鈥瀏rzech鈥. Chrze艣cija艅stwo uznaje, 偶e cz艂owiek jest istot膮 ograniczon膮, a nie wszechmog膮c膮, dzisiejsza kultura natomiast przekonuje nas, 偶e mo偶na wszystko. Odniesienie do transcendencji dzia艂a trze藕wi膮co na jednostk臋, kt贸ra osuwa si臋 w fantazj臋 o swojej omnipotencji.

Nie pisz臋 jednak w tej ksi膮偶ce zbyt wiele o religii, bo szukam innego ni偶 religijny j臋zyka do m贸wienia o sprawach granicznych.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij