Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Bp Ry艣: Spo艂eczny problem Ko艣cio艂a

Du偶o jest w polskim Ko艣ciele inicjatyw charytatywnych. Boj臋 si臋 jednak, 偶e nie mamy odpowiedzi na wszystkie problemy spo艂eczne, kt贸re spad艂y na nas po 1989 roku.

Ilustr.: Rafa艂 Kucharczuk


Gdy przed 1989 rokiem brali艣my do r臋ki encykliki spo艂eczne, czytali艣my je do po艂owy. Wszystkie zagadnienia, kt贸re dotyczy艂y kapitalizmu i wolnego rynku odstawiali艣my na bok. Nie nasz 艣wiat, nie nasza bajka.
Z ks. Grzegorzem Rysiem, krakowskim biskupem pomocniczym i przewodnicz膮cym Zespo艂u ds. Nowej Ewangelizacji przy Konferencji Episkopatu Polski rozmawiaj膮 Cyryl Skibi艅ski i Stanis艂aw Zakroczymski.
Opublikowane niedawno sonda偶e pokaza艂y, 偶e w katolickiej Polsce tylko 39% ludzi jest przekonanych o nie艣miertelno艣ci duszy, a niespe艂na 50% wierzy w zmartwychwstanie cia艂a. Jest Ksi膮dz Biskup jednym z g艂贸wnych propagator贸w idei nowej ewangelizacji 鈥 wida膰, 偶e jest ona potrzebna 鈥 ale co si臋 za tym has艂em w艂a艣ciwie kryje?
Definicja jest do艣膰 prosta: to jest ta cz臋艣膰 dzia艂ania Ko艣cio艂a, kt贸ra jest skierowana do ludzi ochrzczonych, kt贸rzy nie pami臋taj膮, 偶e 鈥瀙rzydarzy艂鈥 im si臋 chrzest. Nie ma ich na liturgii, nie nale偶膮 do wsp贸lnot, nie chc膮 bra膰 odpowiedzialno艣ci za Ko艣ci贸艂. W jakiej艣 mierze ka偶dy z nas jest adresatem nowej ewangelizacji. Ja te偶 si臋 nim czuj臋, w tym wymiarze, w jakim jestem grzesznikiem i niewierz膮cym.
W jaki spos贸b ewangelizowa膰, 偶eby nie robi膰 tego na si艂臋? By膰 mo偶e jestem ska偶ony liberalnym duchem naszych czas贸w, ale gdy s艂ysz臋 o ewangelizacji, od razu wyobra偶am sobie zapale艅c贸w, kt贸rzy prowadz膮 mnie do ko艣cio艂a ci膮gn膮c za r臋kaw.
Od dawna jest jasne, 偶e nie mo偶e by膰 mowy o 偶adnej nachalno艣ci czy prozelityzmie 鈥 ewangelizacja dokonuje si臋 wy艂膮cznie na drodze atrakcyjno艣ci 艣wiadectwa. Jest ono kluczowe, bo wyzwala pytania. Kto艣 widzi ludzi 偶yj膮cych w taki spos贸b, 偶e rodzi si臋 w nim pytanie, co si臋 za tym kryje. Ludzie od lat zaanga偶owani w ewangelizacj臋 zawsze powtarzaj膮, 偶e nie odpowiada si臋 na pytania, kt贸rych nikt nie stawia.
Jak brzmi na nie odpowied藕?
Jezus Chrystus, kt贸ry zmartwychwsta艂. A skoro zmartwychwsta艂, b艂ogos艂awi Ci w odwr贸ceniu si臋 od grzech贸w. Moment, w kt贸rym odkrywasz w Nim kogo艣, kto Ci臋 zbawia, nazywamy pierwsz膮 ewangelizacj膮, czy po prostu ewangelizacj膮. Otwierasz si臋 na do艣wiadczenie zbawienia, przyjmuj膮c Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela. I teraz jest czas na wszystko inne, to znaczy na wej艣cie do Ko艣cio艂a, wzrost we wsp贸lnocie, wtajemniczenie w sakramenty, przyj臋cie nauczania moralnego.
Ewangelizacja jest przekazem wiary, wi臋c tym co mnie do niej motywuje jest moja w艂asna wiara, kt贸rej nie mam si艂y schowa膰 w sobie. Prze偶yjesz to, b臋dziesz prowadzi艂 do tego innych. Nie prze偶yjesz, nie b臋dziesz. I basta.
Jak nowa ewangelizacja wygl膮da w praktyce? Polski Ko艣ci贸艂 kojarzy si臋 raczej ze skostnia艂o艣ci膮 struktur i skupieniem na sobie samym.
To nie jest pe艂na prawda o Ko艣ciele w Polsce, jest on Ko艣cio艂em ewangelizacyjnie bardzo dynamicznym. Przy wielu parafiach dzia艂aj膮 ruchy oazowe czy neokatechumenalne. Oczywi艣cie najwi臋cej wiem o tym, co dzieje si臋 w diecezji krakowskiej. Przygotowujemy si臋 w艂a艣nie do 45. ods艂ony Kursu Alfa, organizowanego w jednej z parafii. Kursy te maj膮 nie tylko umo偶liwi膰 doros艂ym ludziom wzi臋cie udzia艂u w katechezie, ale tak偶e pom贸c im dowiedzie膰 si臋, czym naprawd臋 jest chrze艣cija艅stwo, wej艣膰 w Ko艣ci贸艂 i spotka膰 si臋 z dzia艂aniem Ducha 艢wi臋tego. W ka偶dym Kursie bierze udzia艂 ok. 60 os贸b, a animuje go 20-30 kolejnych. Wok贸艂 tej formy dzia艂ania w jednej parafii skupi艂o si臋 p贸艂tora tysi膮ca os贸b.
Cz臋sto s艂yszy si臋 opini臋, 偶e g艂臋boka odnowa Ko艣cio艂a b臋dzie mo偶liwa dopiero, kiedy wi臋kszo艣膰 ludzi si臋 od niego odwr贸ci, dzi臋ki czemu przestanie by膰 nara偶ony na wpychaj膮ce w bierno艣膰 poczucie si艂y czy triumfalizm.
Ko艣ci贸艂 jest, jak pokazuje Pismo, 鈥瀔rzewem, kt贸ry ma rosn膮膰鈥, 鈥瀦aczynem, kt贸ry ma zakwasi膰 ciasto鈥, 鈥瀌zieckiem鈥. A dziecko jest zdrowe, je艣li ro艣nie. Podobnie jest z Ko艣cio艂em: je艣li do艣wiadcza wzrostu, to znaczy, 偶e jest zdrowy. My艣lenie, 偶e 鈥瀗ie liczy si臋 ilo艣膰, ale jako艣膰鈥 jest bardzo niedobre, cho膰 鈥瀙oku艣ne鈥.
Kompania kadrowa…
Tak, obrazek by艂by taki: kilku pi臋knoduch贸w, w swoim przekonaniu nieskazitelnych, zamyka si臋 w twierdzy i podnosi most zwodzony. Ale kto da艂 im prawo ustawia膰 progi, kt贸re kto艣 ma przeskoczy膰, aby m贸c wej艣膰?! Zbawienie ma charakter powszechny, Chrystus umar艂 za ka偶dego.
Gdy siadam w konfesjonale i kto艣 przychodzi do spowiedzi, to przyjmuj臋 tego cz艂owieka takim, jakim jest. Nikt go przecie偶 nie zmusza艂, 偶eby do mnie przyszed艂. Je艣li w trakcie spowiedzi okaza艂oby si臋, 偶e ten kto艣 jest do niej kompletnie nieprzygotowany, to nie wyrzuc臋 go z konfesjona艂u, ale zaczn臋 z nim rozmow臋, kt贸ra 鈥 daj Bo偶e 鈥 otworzy go na rzeczywisto艣膰 mi艂osierdzia. Je艣li znajd臋 w nim cokolwiek, co by dysponowa艂o go do rozgrzeszenia, to go rozgrzesz臋. Bo ja nie jestem od tego, 偶eby stawia膰 jakie艣 gigantyczne warunki wst臋pne. Chrze艣cija艅stwo jest drog膮, polega wi臋c na tym, 偶e dzisiaj jeste艣 w tym punkcie, a za rok b臋dziesz w innym, cho膰 po drodze mo偶e si臋 okaza膰, 偶e艣 si臋 cofn膮艂.
Nie mam poczucia, 偶eby by艂 to powszechny spos贸b my艣lenia w Ko艣ciele.
Ko艣ci贸艂 przerobi艂 to ju偶 w po艂owie III wieku. Mia艂y wtedy miejsce potworne prze艣ladowania chrze艣cijan organizowane przez cesarza Decjusza. Doprowadzi艂y do tego, 偶e spora cz臋艣膰 pierwszych chrze艣cijan wypar艂a si臋 wiary. A by艂 to grzech, za kt贸ry pokutowano ca艂e 偶ycie. Wobec jego masowo艣ci pojawi艂o si臋 jednak pytanie, kt贸re dotkn臋艂o istoty tego, czym jest Ko艣ci贸艂: Czy jest on tylko dla tej grupki radyka艂贸w, kt贸rzy si臋 nie zaparli, czy jest te偶 dla tych, kt贸rzy nie wytrzymali prze艣ladowa艅? Temat by艂 tak ostry, 偶e dosz艂o przez niego do schizm w Rzymie, Kartaginie i innych wsp贸lnotach.
Cz艂owiekiem, kt贸ry rozstrzygn膮艂 o powrocie tych ludzi do Ko艣cio艂a, by艂 艣w. Cyprian, autor traktatu 鈥濷 upad艂ych鈥. Nie bagatelizowa艂 tego, co si臋 sta艂o. Adresuj膮c sw贸j tekst do ka偶dego, kto wypar艂 si臋 wiary, napisa艂: 鈥瀂ar偶n膮艂e艣 si臋 jak bydle, z艂o偶y艂e艣 si臋 na poga艅skim o艂tarzu鈥. Ale zaraz potem postawi艂 pytanie: 鈥濩zy ten grzech wyklucza Ci臋 z Ko艣cio艂a?鈥 i odpowiedzia艂: 鈥濶ie, ale nie mo偶na wpu艣ci膰 z powrotem kogo艣, kto nie podj膮艂 leczenia, bo zaprosi si臋 tym samym do Ko艣cio艂a zaraz臋鈥. To jest jeden z pierwszych tekst贸w w historii Ko艣cio艂a, kt贸ry m贸wi o pokucie nie w kategoriach kary, a leczenia 鈥 pokuta jest medycyn膮, a Ko艣ci贸艂 dysponuje lekarstwem.
Krak贸w i Warszawa k艂贸c膮 si臋, czy prawdziwy 鈥濳o艣ci贸艂 otwarty鈥 stanowi 鈥濼ygodnik Powszechny鈥, czy 鈥濿i臋藕鈥, ale najwa偶niejsz膮 definicj膮 otwarto艣ci Ko艣cio艂a jest to, 偶e ma zrozumienie dla grzesznika.
Czytaj膮c Evangelii gaudium, adhortacj臋 apostolsk膮 papie偶a Franciszka, nie da si臋 nie zauwa偶y膰, 偶e 艂膮czy ona sprawy ewangelizacji z ca艂膮 mas膮 postulat贸w pozako艣cielnych鈥
鈥e艂na zgoda 鈥 dwie pi膮te tekstu tej adhortacji dotyczy raczej 艣wiata ni偶 Ko艣cio艂a. To jest du偶a nowo艣膰 w nauczaniu o ewangelizacji.
Natrafiamy w tej adhortacji na sporo fragment贸w, kt贸re nawo艂uj膮 do buntu przeciw spo艂eczno-ekonomicznemu status quo. Czy to znajdzie odbicie w nauczaniu Ko艣cio艂a w Polsce?
W historii polskiego Ko艣cio艂a znajdziemy g艂臋bokie pok艂ady, do kt贸rych mo偶na si臋gn膮膰, rozwa偶aj膮c t臋 problematyk臋. Nigdy nie byli艣my zbyt mocni teologicznie, ale 鈥 jak to kiedy艣 powiedzia艂 ks. J贸zef Tischner 鈥 Ko艣ci贸艂 w Polsce zawsze dawa艂 ludziom nadziej臋 w sytuacjach wyzwa艅 dramatycznych. Ca艂y dziewi臋tnasty wiek, wi臋kszo艣膰 dwudziestego nie wymaga艂a konfrontacji z wielkimi herezjami. Nasze wyzwania by艂y tego typu, 偶e kilkadziesi膮t tysi臋cy ludzi, tych najciekawszych, kt贸rzy o艣mielili si臋 marzy膰 o niepodleg艂o艣ci kraju, jest zsy艂anych na Sybir, a na miejscu zostaj膮 ich rodziny, kt贸rym trzeba pom贸c. Takie by艂y nasze codzienne zagadnienia do roku 1989.
Dysponujemy tak偶e pot臋偶nym zapleczem, jakie stanowi膮 艣wietne encykliki spo艂eczne Jana Paw艂a II: Solicitudo rei socialis, z ca艂膮 ide膮 solidarno艣ci, a wcze艣niej zupe艂nie niesamowita Laborem exercens. Jest te偶 ca艂a refleksja na temat filozofii pracy spisana przez ks. Tischnera.
My te偶 bardzo cenimy te encykliki, ale mamy wra偶enie, 偶e s膮 dzi艣 zapomniane. Pos艂uguj膮c si臋 ulubionym przez papie偶a Franciszka motywem peryferii, mo偶na by powiedzie膰, 偶e nowa ewangelizacja jest pr贸b膮 wyj艣cia na peryferia duchowe, jednak spore peryferia spo艂eczno-ekonomiczne, wprost wskazane przez papie偶a jako problem, wci膮偶 nie s膮 w Polsce przedmiotem refleksji. Czy p贸jdziemy te偶 w t臋 stron臋?
Dzia艂anie w obydwu tych obszarach do艣膰 cz臋sto idzie razem. Kiko Arg眉ello rozpocz膮艂 wielkie dzie艂o ewangelizacyjne, jakim jest droga neokatechumenalna, id膮c do najbiedniejszych dzielnic pod Madrytem. Poszed艂 tam nie dlatego, 偶e mia艂 motywacj臋 socjaln膮, tylko najg艂臋biej ewangeliczn膮. Podobnie Matka Teresa z Kalkuty nie by艂a dzia艂aczk膮 spo艂eczn膮. Do slums贸w nie pcha艂 jej altruizm czy 鈥瀝ozeznanie kwestii spo艂ecznej鈥, tylko adoracja.
Czy te dwie motywacje si臋 wykluczaj膮?
Mo偶e nie, ale wcale nie jest dobrze, gdy cz艂owiek je myli. Cz艂owiek, kt贸ry do艣wiadczy艂 w 偶yciu mi艂osierdzia ze strony Boga, chce na nie odpowiedzie膰 tak偶e wtedy, gdy spotyka si臋 z odrzuceniem ze strony ludzi, kt贸rym chce pom贸c. 艢wietnym polskim przyk艂adem odkrycia tej motywacji jest Adam Chmielowski (艣w. brat Albert) wyrzucony z krakowskiej ogrzewalni, gdy pierwszy raz przyszed艂 do niej z 鈥瀓a艂mu偶n膮鈥. Kto chce zrozumie膰 mi艂osierdzie brata Alberta, musi patrze膰 na 鈥濫cce Homo鈥, a nie tylko czyta膰 sprawozdania krakowskiej Rady Miasta na temat ub贸stwa.
Wracaj膮c do Waszego pytania, trzeba podkre艣li膰, 偶e du偶o jest w polskim Ko艣ciele inicjatyw charytatywnych i to dzia艂aj膮cych na niebagateln膮 skal臋. Nie znaczy to oczywi艣cie, 偶e mamy odpowiedzi na wszystkie problemy spo艂eczne, kt贸re spad艂y na nas po 1989 roku. Boj臋 si臋, 偶e nie mamy 鈥 tematy spo艂eczne troszk臋 przesta艂y nas obchodzi膰, nikt te偶 nie ma odwagi zaj膮膰 si臋 katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮, o co apelowa艂 niegdy艣 kard. Franciszek Macharski.
Dlaczego tak si臋 dzieje?
Gdy przed 1989 rokiem brali艣my do r臋ki encykliki spo艂eczne, to czytali艣my je do po艂owy. Najpierw fragmenty zasadnicze dla przes艂ania ca艂o艣ci, a potem te, kt贸re krytycznie odnosi艂y si臋 do komunizmu. Wszystkie zagadnienia, kt贸re dotyczy艂y kapitalizmu i wolnego rynku odstawiali艣my na bok, bo po co mieli艣my to czyta膰? Nie nasz 艣wiat, nie nasza bajka. Jan Pawe艂 II pisa艂, 偶e obraz napi臋cia mi臋dzy kapita艂em a prac膮 jest fa艂szywy, 偶e praca przede wszystkim 艂膮czy ludzi. A nam od szko艂y podstawowej wciskano do g艂贸w, 偶e praca jest obszarem walki klas. Na to potrzebowali艣my odtrutki. My艣l臋, 偶e Ko艣ci贸艂 odrobi艂 t臋 lekcj臋. W ka偶dym razie w tamtym czasie, bo od 25 lat jeste艣my w zupe艂nie nowej sytuacji.
Trudno chyba m贸wi膰 o nowej sytuacji, po 25 latach byliby艣my ju偶 w po艂owie istnienia PRL-u鈥
Tak, ale krytyczna wobec komunizmu na gruncie spo艂ecznym refleksja Jana Paw艂a II czy ks. Tischnera te偶 nie powsta艂a od razu 鈥 to p贸藕ne lata 70. i 80. Wcze艣niej, w latach 50. i 60. wyst膮pi艂y pot臋偶ne wstrz膮sy spo艂eczne. Rozpocz膮艂 si臋 dialog z lewic膮 laick膮, czyli pr贸by rozm贸w z dzia艂aczami opozycji, wyrastaj膮cymi z nurtu socjalistycznego tej miary, jak Adam Michnik czy Jacek Kuro艅. Wydarzy艂y si臋 wtedy w Polsce rzeczy niezwyk艂e.
Mo偶na na t臋 problematyk臋 spojrze膰 te偶 od innej strony. Pisa艂em kiedy艣 monografi臋 jednej z wiejskich parafii niedaleko Bielska. Mieszka艂o tam sporo m臋偶czyzn, fantastycznych budowla艅c贸w, kt贸rzy, jak to cz臋sto bywa, od p贸藕nej jesieni do wczesnej wiosny byli bezrobotni. Co robili proboszczowie w tej wsi? Akurat budowali ko艣ci贸艂, a p贸藕niej rozmaite przyko艣cielne budynki 鈥 pozyskiwali na ten cel 艣rodki i zatrudniali bezrobotnych z parafii. Na problem bezrobocia nie reagowali tylko przedstawieniem zasad i ubolewaniem, 偶e rzeczywisto艣膰 si臋 ich nie trzyma. Dzia艂aj膮c w mikroskali, pr贸bowali rozwi膮zywa膰 konkretne problemy.
Patrz膮c z szerszej historycznej perspektywy wygl膮da to tak, 偶e w Ko艣ciele najpierw pojawia si臋 praktyczna pomoc dla os贸b poszkodowanych, a dopiero potem rodzi si臋 na tej kanwie refleksja. Przez ca艂y XIX wiek Ko艣ci贸艂 organizowa艂 pomoc dla ca艂ych grup wykluczonych przez skrajny liberalizm gospodarczy, czego zwie艅czeniem by艂a powsta艂a pod koniec stulecia encyklika Leona XIII, Rerum novarum.
Powiedzia艂 Ksi膮dz Biskup o dzia艂alno艣ci charytatywnej Ko艣cio艂a i pomocy w skali mikro, kt贸ra niejednokrotnie jest skuteczna, ale mnie uderza w adhortacji papie偶a Franciszka skala makro.
Mnie te偶 uderza, ale powiem szczerze鈥 nie, 偶ebym nie mia艂 wra偶liwo艣ci na te sprawy, ale czytaj膮c j膮 mia艂em poczucie, jakby papie偶 nazwa艂 pewne problemy i powiedzia艂, 偶e nie mo偶na si臋 na nie godzi膰, ale na tym koniec. Nawet je艣li postrzegam rzeczywisto艣膰 tak samo jak on, to co mam robi膰 dalej? Owszem, padaj膮 cztery fantastyczne, niew膮tpliwie s艂uszne zasady, ale s膮 one ci膮gle na poziomie generalnej logiki dzia艂ania. Odbi艂a si臋 w tej adhortacji wra偶liwo艣膰 socjalna papie偶a, kt贸ra mo偶e si臋 prze艂o偶y膰 na moj膮 osobist膮 postaw臋, ale nie mog臋 powiedzie膰, 偶ebym w jej 艣wietle mia艂 pomys艂, jak dzia艂a膰 w makroskali.
Mo偶e wystarczy, 偶e s艂owa papie偶a Franciszka wp艂yn膮 na to, 偶e budzenie wra偶liwo艣ci spo艂ecznej stanie si臋 wa偶nym elementem nauczania w polskim Ko艣ciele? Gdyby uda艂o si臋 przekona膰 ilu艣 pracodawc贸w, 偶eby podchodzili do swoich pracownik贸w w zgodzie z tym, co czytaj膮 w Laborem exercens, to by艂by du偶y krok na prz贸d.
Ewangelizacja p贸jdzie w tym kierunku wtedy, gdy biznesmenami, o kt贸rych m贸wicie, b臋d膮 ludzie, kt贸rzy przyj臋li w swoim 偶yciu Chrystusa. Tego si臋 nie narzuci z g贸ry, jako pomys艂u na przekszta艂canie 艣wiata, nawet wobec ostatniego 艣wiatowego kryzysu gospodarczego. Wszyscy wiedz膮, 偶e zosta艂 on wygenerowany w najwi臋kszej mierze przez sztywne trzymanie si臋 zasad ekonomii: poda偶, popyt, zyski i 偶adnego miejsca na personalizm i humanizm. Definicja rozwoju, kt贸r膮 przyjmowa艂 zar贸wno Pawe艂 VI, Benedykt XVI, jak i Franciszek, polega na tym, 偶e rozw贸j jest wtedy, gdy rozwija si臋 ca艂y cz艂owiek i ka偶dy cz艂owiek.
Ks. bp Grzegorz Ry艣 – od 2011 roku biskup pomocniczy krakowski. W latach 2007-2011, rektor Wy偶szego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, a od 2012 roku przewodnicz膮cy Zespo艂u ds. Nowej Ewangelizacji przy Komisji Duszpasterstwa Episkopatu Polski. Doktor habilitowany nauk historycznych, kierownik Katedry Historii Ko艣cio艂a w 艢redniowieczu w Instytucie Historii Uniwersytetu Papieskiego Jana Paw艂a II.
Je艣li nie chc膮 Pa艅stwo przegapi膰 kolejnych wyda艅 naszego tygodnika, zach臋camy do zapisania si臋 do naszego newslettera.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij