Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Rocznice w rozkroku

Krytyka transformacji zaczyna wchodzi─ç na ┼éamy pism dotychczas przychylnych przemianom i ich architektom, skierowanych do ich beneficjent├│w, nie przyzwyczajonych do tego rodzaju pogl─ůd├│w.

ilustr.: Kasia Majchrowska

Bezprecedensowy sukces, czy niewykorzystana szansa? Awans do klubu bezpiecznych i zamo┼╝nych, czy skok na g┼é├│wk─Ö do basenu pt. ÔÇ×dziki kapitalizm?ÔÇŁ Przy okazji nat┼éoku wiosennych rocznic i ┼Ťwi─ůt media oraz politycy stawiaj─ů pytanie, co sta┼éo si─Ö w Polsce przez ostatnie 10, a nawet 25 lat. I maj─ů coraz powa┼╝niejszy problem ze znalezieniem jednoznacznej odpowiedzi.

 
Jeszcze kilka lat temu przekaz by┼é zasadniczo jasny. Z przekonaniem granicz─ůcym z pewno┼Ťci─ů mogli┼Ťmy przewidzie─ç, co przy okazji kolejnej celebry przeczytamy w ÔÇ×Gazecie WyborczejÔÇŁ, co w ÔÇ×PolityceÔÇŁ, a jak─ů opowie┼Ť─ç zaproponuje nam Jaros┼éaw Kaczy┼äski. Dzi┼Ť nic nie jest tak oczywiste. Poobijany kryzysami ┼Ťwiat, zmiana intelektualnych trend├│w, oraz ostatnie zachwianie si─Ö mi─Ödzynarodowego ┼éadu w najbli┼╝szym s─ůsiedztwie zmieniaj─ů perspektyw─Ö spojrzenia. Wydaje si─Ö, ┼╝e dziesi─Öciolecie przyst─ůpienia do Unii Europejskiej i ─çwier─çwiecze III RP staj─ů si─Ö dzi─Öki temu okazj─ů do znacznie g┼é─Öbszej i szerszej dyskusji, ni┼╝ to dotychczas bywa┼éo. Sprawiaj─ů tak┼╝e, ┼╝e wiele ┼Ťrodowisk staje nagle w do┼Ť─ç wyra┼║nym rozkroku mi─Ödzy dotychczasowym, a nowym punktem widzenia.
 
Zmiana spojrzenia?
 
Na pocz─ůtku warto odnotowa─ç bardzo ciekawy eksperyment ÔÇ×Gazety WyborczejÔÇŁ. Od paru miesi─Öcy prowadzi cykl ÔÇ×Ludzie Wolno┼ŤciÔÇŁ, gdzie zamieszcza felietony os├│b z najprzer├│┼╝niejszych ┼Ťrodowisk (od Tomasza Terlikowskiego po Wand─Ö Nowick─ů, od Paw┼éa Demirskiego po Witolda Gadomskiego), kt├│rzy dziel─ů si─Ö swoimi spostrze┼╝eniami na temat dw├│ch i p├│┼é dekady wolnej Polski. S─ů to wizje skrajnie odmienne, tak co do pola rozwa┼╝a┼ä oraz punkt├│w odniesienia, jak i ocen wystawianych naszemu pa┼ästwu, spo┼éecze┼ästwu, czy gospodarce. Fakt, ┼╝e ÔÇ×GazetaÔÇŁ, kt├│ra dotychczas pisa┼éa o transformacji jednoznacznie pozytywnie ÔÇô jak w przypadku wielkiej kampanii z okazji 20-lecia obchod├│w wolnych wybor├│w w 2009 roku ÔÇô teraz dopuszcza na swoje ┼éamy g┼éosy odmienne, cz─Östo bardzo krytyczne, jest warty odnotowania.
 
To poszerzenie perspektywy przez najwi─Ökszy polski dziennik nie dziwi, je┼Ťli spojrze─ç na materia┼éy, jakie ukazuj─ů si─Ö w nim systematycznie od ponad roku. Zdecydowanie min─ů┼é czas bezdyskusyjnego zachwytu nad ewolucj─ů naszego pa┼ästwa i spo┼éecze┼ästwa w ci─ůgu ostatniego ─çwier─çwiecza. Trudno podtrzymywa─ç narracj─Ö o ÔÇ×niezaprzeczalnym sukcesieÔÇŁ i ÔÇ×polskim cudzieÔÇŁ publikuj─ůc jednocze┼Ťnie wywiad z Karolem Modzelewskim, z┼╝ymaj─ůcym si─Ö na Polsk─Ö, w kt├│rej deweloperzy zajmuj─ů szkolne boiska, a czy┼Ťciciele kamienic rz─ůdz─ů miastami, oraz wykrzykuj─ůcym, ┼╝e ÔÇ×lewicowe has┼éa le┼╝─ů na ulicy!ÔÇŁ. Albo z Marcinem Kr├│lem, kt├│ry o neoliberalnych przekonaniach swojego ┼Ťrodowiska, le┼╝─ůcych u podwalin III RP m├│wi, ÔÇ×byli┼Ťmy g┼éupiÔÇŁ, i dramatycznie przepowiada, ┼╝e ÔÇ×bez ponownego przemy┼Ťlenia idei r├│wno┼Ťci, b─Ödziemy wisie─ç na latarniachÔÇŽÔÇŁ R├│wnie┼╝ w najnowszym wydaniu ÔÇ×Magazynu ┼Üwi─ůtecznegoÔÇŁ znajdujemy mia┼╝d┼╝─ůc─ů krytyk─Ö wsp├│┼éczesnego kapitalizmu w wersji globalnej (Wojciech Orli┼äski o tym jak ÔÇ×najbogatsi ukradli nam ┼ŤwiatÔÇŁ), oraz lokalnej (Micha┼é Danielewski o polskim ÔÇ×czarnym rynku tyrania zamiast o polskiego rynku pracyÔÇŁ).
 
Tak┼╝e najwi─Ökszy polski mainstreamowy tygodnik, ÔÇ×PolitykaÔÇŁ, od d┼éu┼╝szego czasu powoli zmienia bezkrytyczny ton pisania o polskich przemianach. Tendencji tej daj─ů wyraz zw┼éaszcza kolejne rozmowy i teksty Jacka ┼╗akowskiego, kt├│ry zreszt─ů ju┼╝ 10 lat temu zauwa┼╝a┼é problem dominacji koncepcji thacherowskiej There Is No Alternative w polskim my┼Ťleniu o gospodarce i polityce. A tak┼╝e coraz cz─Ö┼Ťciej publikowane tam teksty Cezarego Michalskiego (ostatnio, gorzki, o tym jak kolejni polscy politycy wykorzystywali spo┼éeczny gniew do doj┼Ťcia do w┼éadzy, a potem rezygnowali z socjalnych hase┼é na rzecz umizg├│w wobec nowego polskiego ÔÇ×mieszcza┼ästwa).
 
Rzecz jasna, krytyka transformacji jest obecna w polskim dyskursie od dawna. Prezentuj─ů j─ů niszowe i cz─Östo antysystemowe pisma od prawa do lewa. Teraz jednak zaczyna ona wchodzi─ç na ┼éamy pism o wielkim zasi─Ögu oddzia┼éywania, dotychczas bardzo przychylnych przemianom i ich architektom, a co wi─Öcej, skierowanych do ich beneficjent├│w, nie przyzwyczajonych do tego rodzaju pogl─ůd├│w.
 
Je┼Ťli nie chc─ů Pa┼ästwo przegapi─ç kolejnych wyda┼ä naszego tygodnika, zach─Öcamy do zapisania si─Ö do naszego newslettera.
 

 
Konfrontacja z danymi
 
Tym dziwaczniej wygl─ůda na tym tle wk┼éadka ÔÇ×Polska w UniiÔÇŁ, dodana do ÔÇ×GazetyÔÇŁ przy okazji obchod├│w 10-lecia naszego cz┼éonkostwa. W entuzjastycznym wst─Öpie, aktualny szef polskiej dyplomacji cieszy si─Ö, ┼╝e ÔÇ×urz─ůdzili┼Ťmy kraj od nowaÔÇŁ, zbudowali┼Ťmy demokracj─Ö i wolny rynek ÔÇô dwa filary, na kt├│rych opiera si─Ö zjednoczona EuropaÔÇŁ i twierdzi, ┼╝e ÔÇ×odmienili┼Ťmy bieg historiiÔÇŁ. Przytacza wspania┼ée statystyki ÔÇô wzrost PKB o niemal 50%, czterokrotne zwi─Ökszenie poziomu zachodnich inwestycji itd. Podobnie ÔÇ×PolitykaÔÇŁ zaczyna sw├│j rocznicowy dodatek od tryskaj─ůcego zadowoleniem wst─Öpu redaktora naczelnego, kt├│ry pretensje ma co najwy┼╝ej do niewdzi─Öcznych Polak├│w, kt├│rzy potrafi─ů jedynie z┼╝yma─ç si─Ö na Uni─Ö-dobrodziejk─Ö.
Na ironi─Ö zakrawa fakt, ┼╝e obaj cytuj─ů w swoich tekstach te statystyki, kt├│re pasuj─ů do ich jednoznacznie pozytywnego obrazu polskiego cz┼éonkostwa (cho─ç trzeba odda─ç Jerzemu Baczy┼äskiemu, i┼╝ niejako na marginesie dodaje kilka s┼é├│w o problemie masowej emigracji), tymczasem obydwa wspomniane dodatki obfituj─ů w dane, kt├│re powinny niepokoi─ç, lub cho─çby sk┼éania─ç do refleksji. Bo owszem, to dobrze, ┼╝e polski PKB per capita odnotowa┼é niespotykany wzrost, szkoda tylko, ┼╝e wzros┼éy jednocze┼Ťnie r├│┼╝nice mi─Ödzy bogatymi a biednymi regionami. Cieszy, ┼╝e ro┼Ťnie eksport i zagraniczne inwestycje, ale nie przek┼éada si─Ö to na spadek strukturalnego bezrobocia, najwi─Ökszej polskiej bol─ůczki. Dobrze, ┼╝e wzrost cen nie by┼é u nas tak radykalny jak na W─Ögrzech, czy na Litwie, ale te┼╝ udzia┼é p┼éac w naszym PKB jest jednym z najni┼╝szych w Europie. Fakt, ┼╝e 120 tysi─Öcy polskich student├│w wyjecha┼éo za granic─Ö jest dobrym zjawiskiem, gorszym, ┼╝e uczyni┼éo to 1,5 miliona polskich pracownik├│w.
 
Nie chodzi tu bynajmniej o to, by wypiera─ç si─Ö licznych osi─ůgni─Ö─ç zwi─ůzanych z polsk─ů transformacj─ů, czy cz┼éonkostwem w UE. Przeciwnie, w dobie ponownego zagro┼╝enia rosyjskim imperializmem tym bardziej powinni┼Ťmy ceni─ç bezpiecze┼ästwo, kt├│re zapewnia nam integracja z Zachodem. Nie wolno te┼╝ lekcewa┼╝y─ç cywilizacyjnej zmiany, zw┼éaszcza w dziedzinie rozwoju infrastruktury. Niemniej coraz ci─Ö┼╝ej maskowa─ç fakt, ┼╝e zjawiska te maj─ů smak s┼éodko-gorzki, a ÔÇ×polski sukcesÔÇŁ, kt├│ry wed┼éug Rados┼éawa Sikorskiego ma by─ç ÔÇ×natchnieniem i ┼║r├│d┼éem nadziei, ┼╝e wysi┼éek naprawd─Ö si─Ö op┼éacaÔÇŁ, zosta┼é (i wci─ů┼╝ jest) okupiony powa┼╝nymi ubytkami w spo┼éecznej i ekonomicznej tkance. I jak dot─ůd rz─ůdz─ůcy nie pr├│buj─ů powa┼╝nie zmierzy─ç si─Ö z tym wyzwaniem. Polskie elity zaczynaj─ů to zjawisko zauwa┼╝a─ç , przynajmniej w sferze konstruowania politycznych wizji na przysz┼éo┼Ť─ç, lecz wci─ů┼╝ nie umiej─ů zrezygnowa─ç z rocznicowego rytua┼éu bezkrytycznych pochwa┼é.
 
Najlepsz─ů ilustracj─ů jest postawa Leszka Millera , lewicowego premiera, kt├│ry rozwa┼╝a┼é wprowadzenie podatku liniowego. Przy okazji ┼Ťwi─Öta 1 maja udzieli┼é on wywiadu rocznicowemu dodatkowi ÔÇ×WyborczejÔÇŁ, gdzie przedstawia si─Ö jako weteran, kt├│ry zapewni┼é nam ┼Ťwietlan─ů przysz┼éo┼Ť─ç w Unii Europejskiej. Nie by┼éo by w tym nic nowego, gdyby jednocze┼Ťnie w ostrym przem├│wieniu na pochodzie z okazji ┼Üwi─Öta Pracy nie uderza┼é w ÔÇ×obecny stan rzeczy, kt├│ry opiera si─Ö na wyzyskuÔÇŁÔÇŽ Polskie elity, medialne i polityczne, stoj─ů w ewidentnym rozkroku w kwestii diagnozy polskiego stanu rzeczy AD 2014. Od tego, czy wybior─ů t─Ö usypiaj─ůc─ů, o sukcesie i tym ┼╝e ÔÇ×cho─ç potrzeba pewnych wyrzecze┼ä, to wszystko idzie w dobrym kierunkuÔÇŁ czy t─Ö alarmuj─ůc─ů, o tym, ┼╝e ÔÇ×naszej wolno┼Ťci dramatycznie brakuje r├│wno┼ŤciÔÇŁ, i co wa┼╝niejsze, czy wywiod─ů z niej konkretne polityczne posuni─Öcia, mo┼╝e zale┼╝e─ç, czy w por─Ö uda si─Ö przeciwdzia┼éa─ç powa┼╝nym napi─Öciom, kt├│re ca┼éy pozytywny dorobek III RP mog─ů postawi─ç wkr├│tce pod powa┼╝nym znakiem zapytania
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś