fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Pracowa膰 nie mog臋, 偶ebra膰 si臋 wstydz臋

Katolicy o nastawieniu wolnorynkowym uwa偶aj膮, 偶e zmuszanie kogokolwiek do 艣wiadczenia mi艂osierdzia uw艂acza jego godno艣ci. Nie dostrzegaj膮 jednak tego, 偶e naruszeniem godno艣ci cz艂owieka jest te偶 stawianie go w sytuacji, w kt贸rej o ja艂mu偶n臋 musi prosi膰. Szczeg贸lnie w贸wczas, gdy mo偶e i chce pracowa膰.

Ilustr.: Ewa Smyk

ilustr.: Ewa Smyk


Artyku艂 pochodzi z 27. numeru papierowego Magazynu ,,Kontakt鈥欌 pod tytu艂em聽,,Niema bieda鈥欌.
***
Od pocz膮tku swojego istnienia Ko艣ci贸艂 troszczy艂 si臋 o ludzi biednych i opuszczonych. Ta wynikaj膮ca wprost z Ewangelii troska bywa dzi艣 okre艣lana mianem 鈥瀘pcji na rzecz ubogich鈥. W przesz艂o艣ci przyjmowa艂a ona posta膰 ja艂mu偶ny lub dzia艂alno艣ci charytatywnej: wspomagano potrzebuj膮cych, zak艂adano sieroci艅ce, przytuliska i szpitale. Tak by艂o a偶 do XIX wieku. Sytuacja spo艂eczna i gospodarcza uleg艂a jednak zasadniczej zmianie na skutek rewolucji przemys艂owej, kt贸ra doprowadzi艂a do ukszta艂towania si臋 nowej klasy robotniczej. Bezwzgl臋dnie wykorzystywani przez wielki kapita艂 proletariusze z czasem stawali si臋 coraz bardziej 艣wiadomi dotykaj膮cej ich niesprawiedliwo艣ci. Ideologiczne wsparcie znajdowali w marksizmie, kt贸ry g艂osi艂 uwolnienie od kapitalistycznego ucisku przez walk臋 klasow膮 i zniesienie prywatnej w艂asno艣ci 艣rodk贸w produkcji. Sk艂oni艂o to Ko艣ci贸艂 do poszukiwania nowych dr贸g wiod膮cych do poprawy losu krzywdzonych 鈥 dr贸g innych ni偶 dobroczynno艣膰, kt贸ra okaza艂a si臋 niewystarczaj膮ca wobec narastaj膮cych problem贸w spo艂ecznych XIX wieku. Pierwszym owocem tych poszukiwa艅 by艂a encyklika Leona XIII 鈥濺erum novarum鈥 z 1891 roku. To w艂a艣nie ona zapocz膮tkowa艂a refleksj臋, kt贸r膮 dzi艣 nazywany 鈥瀔atolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮鈥.
Nauka ta by艂a rozwijana, modyfikowana i precyzowana przez kolejnych papie偶y. Stale jednak jej podstawowymi przes艂ankami pozostawa艂y wolno艣膰 i godno艣膰 cz艂owieka. Stale r贸wnie偶 odrzuca艂a ona walk臋 zbrojn膮 i rewolucj臋 jako dzia艂ania, przy pomocy kt贸rych nie spos贸b realizowa膰 wspomnianych warto艣ci. Od pocz膮tku swojego istnienia katolicka nauka spo艂eczna odnosi艂a si臋 do konkretnych system贸w spo艂eczno-gospodarczych. Z dw贸ch system贸w funkcjonuj膮cych w XX wieku, komunizmu i kapitalizmu, wskazywa艂a ten drugi jako bardziej sprzyjaj膮cy realizacji po偶膮danej formy wsp贸艂偶ycia spo艂ecznego, nigdy jednak si臋 z nim nie identyfikowa艂a. Stawa艂a w obronie w艂asno艣ci prywatnej, ale鈥 Potwierdza艂a zasadno艣膰 wolnego rynku, ale鈥 Takich zastrze偶e艅 (鈥瀉le鈥︹) by艂o i wci膮偶 jest w katolickiej nauce spo艂ecznej bardzo wiele. Rzecz w tym, 偶e nie wszyscy chrze艣cijanie przejmuj膮 si臋 nimi na tyle, by przesta膰 jednoznacznie opowiada膰 si臋 za neoliberalnym ustrojem gospodarczym wraz z adekwatn膮 do niego interpretacj膮 opcji na rzecz ubogich. Dla ludzi o takich pogl膮dach oznacza to przede wszystkim wycofanie si臋 pa艅stwa zar贸wno z gospodarki, jak i z pe艂nienia funkcji opieku艅czych.
Mi艂osierny darwinizm
Klasycznego przyk艂adu takiego podej艣cia dostarcza tekst Zbigniewa Stawrowskiego, zatytu艂owany 鈥濸rzestrze艅 dla Samarytanina鈥, kt贸ry na jesieni opublikowa艂a 鈥濺zeczpospolita鈥 (31 pa藕dziernika 鈥 2 listopada 2014). Autor twierdzi, 偶e pomoc innym powinna by膰 wyrazem solidarno艣ci, kt贸ra stanowi 鈥瀗aturaln膮 reakcj臋 ludzi obdarzonych sumieniem na spotkanie z cierpi膮cym cz艂owiekiem鈥. Takiej relacji nie mo偶e, zdaniem Stawrowskiego, nawi膮za膰 pa艅stwo. 鈥濪obrze zorganizowane pa艅stwo 鈥 czytamy 鈥 musi by膰 sprawiedliwe [鈥, ale nie mo偶e by膰 solidarne鈥. Nie mo偶e, poniewa偶 solidarno艣ci [鈥 nie da si臋 rozbudzi膰 ani urzeczywistni膰 艣rodkami przymusu, kt贸rych u偶ywanie nale偶y w艂a艣nie do istoty pa艅stwa鈥. Nie pa艅stwo, lecz ludzie 鈥 konkretne wolne i odpowiedzialne jednostki 鈥 mog膮 i powinni by膰 solidarni, a pa艅stwo nie powinno im w tym przeszkadza膰. Je艣li pa艅stwo pod has艂em solidarno艣ci podejmuje dzia艂ania nadaj膮ce trosce trwa艂y, instytucjonalny, a wi臋c wspierany przymusem pa艅stwowym kszta艂t, to ryzykuje, 偶e uczyni z solidarno艣ci jej karykatur臋, czyli tak zwane 鈥瀙a艅stwo socjalne鈥.
Zbigniew Stawrowski nie powo艂uje si臋 wprost na katolick膮 nauk臋 spo艂eczn膮, ale jego wywody w czytelny spos贸b nawi膮zuj膮 do kszta艂tu, jaki chcieliby jej nada膰 Michael Novak i Thomas E. Woods 鈥 publicy艣ci, kt贸rych znany watykanista John Allen w ksi膮偶ce 鈥濼he Future Church鈥 nazywa 鈥瀔atolikami wolnorynkowymi鈥. Pogl膮dy tego pierwszego w latach 90. lansowali w Polsce katoliccy intelektuali艣ci, uwiedzeni przez dominuj膮c膮 w tym czasie na Zachodzie ideologi臋 neoliberaln膮. Og贸lnie rzecz bior膮c, g艂osi艂a ona gr臋 wolnych si艂 rynkowych i minimalizacj臋 roli pa艅stwa w kszta艂towaniu gospodarki i stosunk贸w spo艂ecznych. W ten spos贸b mia艂a si臋 realizowa膰 wolno艣膰 cz艂owieka, kt贸ry bierze odpowiedzialno艣膰 za sw贸j los we w艂asne r臋ce. Niech tylko pa艅stwo nie wtr膮ca si臋 do jego przedsi臋biorczo艣ci, a on z w艂asnej i nieprzymuszonej woli ofiaruje cz臋艣膰 swoich zysk贸w ubogim i nieudacznikom, kt贸rzy okazali si臋 bezradni wobec mechanizm贸w konkurencji i nie poradzili sobie na wolnym rynku. Ten rodzaj my艣lenia zwi臋藕le podsumowa艂 Stefan Chwin: 鈥濳apitalistyczny egoizm pi臋knie u nas rozkwita i jest uznawany za norm臋. Ka偶dy odpowiada za sw贸j los. Przegra艂e艣, twoja sprawa. Loteria dobroczynna i Caritas zajm膮 si臋 芦nieszcz臋艣liwymi禄鈥.
Doktryna ta, kt贸r膮 mo偶na nazwa膰 鈥瀖i艂osiernym darwinizmem鈥, oznacza powr贸t do XIX-wiecznego kapitalizmu. 鈥瀂 tego kapitalizmu XIX wieku odnajdujemy w dzisiejszej rzeczywisto艣ci znowu [鈥 niepokoj膮co wiele zjawisk鈥 鈥 tak w swoim 鈥濳apitale鈥 pisze kardyna艂 Reinhard Marx. Katolicy o nastawieniu wolnorynkowym uwa偶aj膮, 偶e zmuszanie kogokolwiek do mi艂osierdzia uw艂acza jego godno艣ci. Nie dostrzegaj膮 jednak, 偶e naruszeniem godno艣ci cz艂owieka jest te偶 stawianie go w sytuacji, w kt贸rej o ja艂mu偶n臋 musi prosi膰. Szczeg贸lnie w贸wczas, gdy mo偶e i chce pracowa膰. 鈥濫wangeliczny nakaz kochania swoich s膮siad贸w nie polega jedynie na pomocy potrzebuj膮cym 鈥 stwierdzaj膮 biskupi Anglii i Walii w dokumencie 鈥濼he Common Good鈥 鈥 ale skierowany jest te偶 na przyczyny ub贸stwa鈥. Godno艣膰 bowiem wi膮偶e si臋 z posiadaniem okre艣lonych praw, kt贸re cz艂owiekowi sprawiedliwie przynale偶膮, a nie s膮 wy艂膮cznie kwesti膮 czyjej艣 dobrej woli. Prawa te  pisz膮 dalej biskupi brytyjscy 鈥 鈥瀘bejmuj膮 prawo do godziwej pracy, sprawiedliwego wynagrodzenia, bezpiecznego zatrudnienia, odpowiedniego odpoczynku i urlopu, limitowanych godzin pracy, opieki zdrowotnej, tworzenia zwi膮zk贸w zawodowych i wst臋powania do nich i, w ostateczno艣ci, strajku鈥. Jak je zabezpieczy膰?
Ilustr.: Ewa Smyk

ilustr.: Ewa Smyk


 
Wszyscy za jednego
Potrzeba przejaw贸w ewangelicznej opieku艅czo艣ci istnie膰 b臋dzie zawsze, ale rozw贸j katolickiej nauki spo艂ecznej, pocz膮wszy od 鈥濺erum novarum鈥, idzie w kierunku poszukiwania takich form organizacji spo艂ecze艅stwa, by jak najmniej os贸b by艂o skazanych na korzystanie z ja艂mu偶ny. W d膮偶eniu do tego celu du偶膮 rol臋 przyznaje si臋 pa艅stwu. 鈥濿 rzeczy samej 鈥 pisze kardyna艂 Marx 鈥 nie jest mi znany 偶aden historyczny przypadek, by wolna gospodarka rynkowa gdziekolwiek w 艣wiecie okaza艂a si臋 b艂ogos艂awie艅stwem dla ubogich bez jakiego艣 stopnia pa艅stwowej ingerencji i regulacji鈥. I dalej: 鈥濼ak jak mamy 芦demokracj臋 obronn膮禄, zdoln膮 do powstrzymania nadu偶ywaj膮cych wolno艣ci politycznej, tak te偶 potrzebujemy w pewnym wzgl臋dzie 芦obronnej spo艂ecznej gospodarki rynkowej禄, zdolnej do powstrzymania tych, kt贸rzy nadu偶ywaj膮 wolno艣ci gospodarczej鈥. Pa艅stwo dzia艂aj膮ce w ten spos贸b nazywane jest 鈥瀘pieku艅czym鈥 lub 鈥瀞ocjalnym鈥. Uwa偶am, 偶e tych dw贸ch modeli nie powinno si臋 ze sob膮 uto偶samia膰.
Pa艅stwo opieku艅cze zajmuje si臋 dzia艂alno艣ci膮 charytatywn膮. Pa艅stwo socjalne 鈥 polityk膮 socjaln膮, zmierzaj膮c膮 do zmniejszenia uzale偶nienia ludzi od opieku艅czo艣ci. 鈥濷bejmuje ona 鈥 pisze w 鈥濩hrze艣cija艅skiej nauce spo艂ecznej鈥 kardyna艂 Joseph H枚ffner 鈥 szerokie rozproszenie w艂asno艣ci, stworzenie i zabezpieczenie wystarczaj膮cej liczby miejsc pracy, polityk臋 rodzinn膮 i zdrowotn膮, wspomaganie instytucji kszta艂c膮cych i nauczaj膮cych zawodu i o艣rodk贸w kszta艂cenia ustawicznego, jak r贸wnie偶 ochron臋 艣rodowiska i polityk臋 przestrzenn膮鈥. Chodzi o poszukiwanie rozwi膮za艅 systemowych i takiego kszta艂tu 偶ycia spo艂ecznego, kt贸ry nie by艂yby szkodliwy ani dla post臋pu ludzko艣ci, ani dla rozwoju osobistego. Takie szkodliwe rozwi膮zania Ko艣ci贸艂 nazywa 鈥瀞trukturami grzechu鈥. Tam, gdzie brak 鈥瀘dpowiedniej interwencji pa艅stwa w dziedzinie gospodarczej 鈥 tu kardyna艂 Marx przypomina my艣l Jana XXIII 鈥 albo gdzie tego rodzaju dzia艂alno艣膰 jest niedostateczna, kraj wpada w stan nieuleczalnego chaosu, a ludzie mo偶ni i pozbawieni przy tym uczciwo艣ci wykorzystuj膮 niegodziwie n臋dz臋 innych dla swego zysku. Takich ludzi nigdy, niestety, nie brak w 偶adnym kraju, tak jak nie brak k膮kolu, zapuszczaj膮cego korzenie w艣r贸d zb贸偶鈥.
Wed艂ug Jana Paw艂a II interwencje pa艅stwa, usprawiedliwione pilnymi potrzebami, 鈥瀙owinny by膰 w miar臋 mo偶liwo艣ci ograniczone w czasie, by nie odbiera膰 na sta艂e wspomnianym sektorom i organizacjom przedsi臋biorstw w艂a艣ciwych im kompetencji oraz nadmiernie nie poszerza膰 zakresu interwencji [鈥 ze szkod膮 dla wolno艣ci tak gospodarczej, jak i obywatelskiej鈥. Z my艣l膮 o tym, by interwencje pa艅stwa nie sz艂y za daleko i nie ubezw艂asnowolnia艂y obywateli, katolicka nauka spo艂eczna przypomina sformu艂owan膮 przez Piusa XI zasad臋 pomocniczo艣ci, na gruncie kt贸rej decyzje powinny by膰 podejmowane na najni偶szym mo偶liwym szczeblu organizacji pa艅stwowej. Pomocniczo艣膰 jest zasad膮 organizowania si臋 spo艂ecze艅stwa w perspektywie wertykalnej, tak jak solidarno艣膰 jest zasad膮 organizowania si臋 w perspektywie horyzontalnej, i oznacza, 偶e wszyscy jeste艣my odpowiedzialni za ka偶dego z nas.
Z艂o naszych czas贸w
Jednym z najskuteczniejszych sposob贸w umo偶liwienia ludziom korzystania z nale偶nych im praw jest zapewnienie ka偶demu mo偶liwo艣ci pracy. St膮d, wed艂ug kardyna艂a Marxa, 鈥瀢 obszarze polityki spo艂ecznej na pierwszym miejscu, obok polityki rodzinnej, musi znale藕膰 si臋 ograniczenie wci膮偶 panuj膮cego bezrobocia鈥. To w艂a艣nie bezrobociu po艣wi臋cony zosta艂 raport Komisji Spo艂ecznej Episkopatu Francji opublikowany w 1992 roku. 鈥濨ezrobocie 鈥 napisali autorzy raportu 鈥 jawi si臋 jako najwi臋ksze z艂o naszych czas贸w i stanowi g艂贸wn膮 przyczyn臋 spo艂ecznego wykluczenia鈥. Jako jedn膮 z mo偶liwo艣ci poprawy sytuacji zaproponowali oni dzielenie si臋 prac膮. Natomiast kardyna艂 H枚ffner, wyst臋puj膮c przed Konferencj膮 Episkopatu Niemiec w 1985 roku, wyliczy艂 nast臋puj膮ce problemy, kt贸rych rozwi膮zania nie nale偶y pozostawia膰 samemu rynkowi: zbyt du偶e zr贸偶nicowanie dochod贸w, sta艂a (niespowodowana kryzysem koniunktury) recesja gospodarcza, bezrobocie i ochrona 艣rodowiska. Pisz膮c o bezrobociu, kardyna艂 Marx stwierdzi艂, 偶e potrzeba jego zwalczania jest istotna 鈥瀗ie tylko z moralnego punktu widzenia [鈥, ale i z punktu widzenia zwyk艂ego zdrowego rozs膮dku. Je艣li nie chcemy, by wykluczeni z naszego spo艂ecze艅stwa poszli kiedy艣 na barykady, to musimy zwalcza膰 mechanizmy owego spo艂ecznego wykluczenia鈥.
Praca jest jednym z centralnych element贸w katolickiej nauki spo艂ecznej, maj膮cym siln膮 podbudow臋 teologiczn膮. Nie chodzi tylko o zapewnienie sobie i swojej rodzinie 艣rodk贸w potrzebnych do 偶ycia. Praca jest tw贸rczym wk艂adem w kszta艂towanie cz艂owiecze艅stwa osoby i otaczaj膮cej j膮 rzeczywisto艣ci. Z naciskiem podkre艣la艂 to wielokrotnie Jan Pawe艂 II w swych encyklikach: 鈥濸raca stanowi podstawowy wymiar cz艂owieka鈥. 鈥濵a warto艣膰 etyczn膮, bo spe艂nia j膮 osoba鈥. 鈥濲est powinno艣ci膮, czyli obowi膮zkiem cz艂owieka, i to w wielorakim tego s艂owa znaczeniu. Cz艂owiek powinien pracowa膰 ze wzgl臋du na nakaz Stw贸rcy, jak te偶 na swoje w艂asne cz艂owiecze艅stwo, kt贸rego utrzymanie i rozw贸j domaga si臋 pracy鈥. 鈥濽bodzy domagaj膮 si臋 prawa do uczestnictwa w u偶ytkowaniu d贸br materialnych i chc膮, aby wykorzystywano ich zdolno艣ci do pracy w budowaniu 艣wiata sprawiedliwego i szcz臋艣liwego dla wszystkich鈥. W艂a艣nie z tego wzgl臋du jedn膮 z kardynalnych zasad katolickiej nauki spo艂ecznej, jak膮 jest powszechne przeznaczenie d贸br, nale偶y dope艂ni膰 zasad膮 powszechnego prawa do pracy. Obie zasady powinny by膰 przek艂adane na praktyk臋 na r贸偶ne sposoby, zale偶nie od sytuacji spo艂eczno-gospodarczej oraz lokalnego i kulturowego kontekstu.
We wspomnianym ju偶 dokumencie biskupi brytyjscy przypominaj膮, 偶e 鈥瀦atrudniaj膮cy maj膮 obowi膮zek p艂acenia sprawiedliwej pensji, kt贸rej poziom powinien uwzgl臋dnia膰 nie tylko jej warto艣膰 na tak zwanym rynku pracy. Je艣li pracodawcy nie robi膮 tego dobrowolnie, katolicka nauka spo艂eczna dozwala pa艅stwu zmuszenie ich do robienia tego przy pomocy ustawowej p艂acy minimalnej, albo w skali pa艅stwa, albo niekt贸rych sektor贸w. Jest moralnie nie do zaakceptowania d膮偶enie do zmniejszenia bezrobocia przez pozwalanie, 偶eby p艂ace spada艂y poni偶ej progu, na kt贸rym zatrudnieni s膮 w stanie 偶y膰 na przyzwoitym poziomie鈥.
Ilustr.: Ewa Smyk

ilustr.: Ewa Smyk


 
Skandal nier贸wno艣ci
Procesy globalizacyjne, kt贸rych jeste艣my 艣wiadkami, powi臋kszaj膮 skal臋 dyskutowanych wy偶ej problem贸w spo艂eczno-gospodarczych i generuj膮 nowe trudno艣ci. Wida膰 to szczeg贸lnie wyra藕nie w Ko艣ciele 鈥瀙o艂udniowym鈥, do kt贸rego John Allen zalicza Ameryk臋 艁aci艅sk膮, Afryk臋 i Azj臋. Nasilenie biedy i wykluczania spo艂ecznego jest w wielu krajach na tych kontynentach ogromne.
W 2001 roku zgromadzenie ponad trzech tysi臋cy cz艂onk贸w ruch贸w katolickich w Genui uchwali艂o manifest zatytu艂owany 鈥濳atolickie podej艣cie do globalizacji鈥. Sygnatariusze manifestu postulowali wprowadzenie szeregu mi臋dzynarodowych regulacji 鈥瀠mo偶liwiaj膮cych biednym krajom 艂atwiejszy dost臋p do rynk贸w, pomoc w sp艂acaniu d艂ug贸w, stworzenie norm chroni膮cych prac臋, zwi臋kszenie wydatk贸w na badania medyczne, zw艂aszcza na produkcj臋 lekarstw zwalczaj膮cych choroby gn臋bi膮ce biednych, ale tak偶e ochron臋 艣rodowiska i gwarancj臋 pluralizmu medi贸w鈥. Na og艂oszenie manifestu w oryginalny spos贸b zareagowa艂o trzydziestu intelektualist贸w katolickich, kt贸rzy twierdzili, 偶e jest on 鈥瀙odporz膮dkowanym ideologii sloganem grup politycznych i ruch贸w niemaj膮cych nic wsp贸lnego z wiar膮 [鈥, nieuwa偶aj膮cych za konieczne wspomnie膰 o tym, 偶e Jezus Chrystus jest jedynym zbawicielem cz艂owieka i 偶e g艂oszenie tego jest ich fundamentalnym obowi膮zkiem鈥 (cytuj臋 za ksi膮偶k膮 Allena 鈥濬uture Church鈥).
W czasie Konferencji Generalnej Biskup贸w Ameryki 艁aci艅skiej i Karaib贸w w 2007 roku stwierdzono mi臋dzy innymi, 偶e 鈥瀗eoliberalny model gospodarki faworyzuje bogate mniejszo艣ci kosztem zubo偶enia wi臋kszo艣ci鈥. Ostrzegano, 偶e powoduje to 鈥瀢iele oznak desperacji, a nawet gniewu鈥. To w艂a艣nie na tej konferencji kardyna艂 Jorge Mario Bergoglio pi臋tnowa艂 鈥瀞kandaliczn膮 nier贸wno艣膰, kt贸ra niszczy zar贸wno osobist膮 godno艣膰, jak i sprawiedliwo艣膰 spo艂eczn膮鈥. M贸wi艂 te偶: 鈥濶iesprawiedliwa dystrybucja d贸br trwa nadal, stwarzaj膮c sytuacj臋 wo艂aj膮cego o pomst臋 do nieba grzechu spo艂ecznego i ogranicza mo偶liwo艣ci pe艂niejszego 偶ycia dla tak wielu naszych braci鈥. Czytaj膮cych te s艂owa nie powinny dziwi膰 dzisiejsze wypowiedzi papie偶a Franciszka w kwestiach spo艂ecznych.
Poprawa sytuacji na peryferiach naszego globu wymaga dzia艂a艅 na skal臋 mi臋dzynarodow膮. Jan Pawe艂 II pisa艂, 偶e 鈥瀢zrastaj膮ce umi臋dzynarodowienie gospodarki wymaga stworzenia odpowiednich i skutecznych organ贸w kontrolnych i kierowniczych, dzi臋ki kt贸rym gospodarka s艂u偶y艂aby dobru wsp贸lnemu鈥. W tym kontek艣cie biskupi brytyjscy w cytowanym wy偶ej dokumencie zauwa偶yli, 偶e mimo i偶 鈥瀙omocniczo艣膰 oznacza g艂贸wnie przekazywanie w艂adzy w d贸艂, to mo偶e ona oznacza膰 te偶 przekazywanie odpowiednich prerogatyw w g贸r臋, nawet cia艂om mi臋dzynarodowym, je艣li to b臋dzie lepiej s艂u偶y艂o dobru wsp贸lnemu, ochronie praw rodziny i jednostki鈥.
Kwestia wizerunku
Jak stara艂em si臋 wykaza膰, opcja na rzecz ubogich wyra偶a si臋 w dw贸ch zasadniczych formach: szeroko rozumianej dzia艂alno艣ci charytatywnej i polityce spo艂ecznej. Ta pierwsza jest w naszym kraju rozwijana dzi臋ki ofiarno艣ci ludzi uwidaczniaj膮cej si臋 przy okazji licznych zbi贸rek i dzia艂alno艣ci r贸偶nych instytucji opieku艅czych, w tym przede wszystkim Caritasu, ale r贸wnie偶 takich akcji jak 鈥濻zlachetna paczka鈥 ksi臋dza Jacka Stryczka czy Wielka Orkiestra 艢wi膮tecznej Pomocy Jerzego Owsiaka. Dominuj膮cy w Polsce nurt liberalny w katolicyzmie stawia na dzia艂alno艣膰 charytatywn膮, kt贸ra potrzebuje, w przeciwie艅stwie do polityki socjalnej, bardziej zach臋ty ni偶 鈥瀗auki鈥. Tak jakby polityka socjalna w og贸le nie by艂a potrzebna, poniewa偶 rzekomo zast臋puje j膮 rynek.
Najwa偶niejszy dokument polskiego Episkopatu dotycz膮cy spraw spo艂ecznych 鈥 鈥濿 trosce o cz艂owieka i dobro wsp贸lne鈥 z 2012 roku 鈥 wymienia liczne mankamenty naszej sytuacji spo艂eczno-gospodarczej, ale powo艂uj膮c si臋 na zawarte w encyklikach spo艂ecznych papie偶y zasady og贸lne, prawie nie przek艂ada ich na konkretne postulaty. Taki przek艂ad jest konieczny, poniewa偶 鈥 jak zauwa偶aj膮 biskupi brytyjscy 鈥 鈥濳o艣ci贸艂 nie ma do zaproponowania gotowych modeli: modele, kt贸re s膮 realne i naprawd臋 efektywne, mog膮 powsta膰 tylko w ramach r贸偶nych historycznych sytuacji, przez wysi艂ki tych wszystkich, kt贸rzy odpowiedzialnie konfrontuj膮 problemy w ich wszystkich, spo艂ecznych, ekonomicznych i kulturowych aspektach wsp贸艂dzia艂aj膮cych ze sob膮鈥. Mo偶na powiedzie膰, 偶e w 偶yciu codziennym katolicka nauka spo艂eczna w Polsce prawie nie istnieje. Niestety, sporo jest, moim zdaniem, prawdy w konstatacji Piotra Ciompy, zawartej w jego artykule 鈥濶iewygodne dziedzictwo ksi臋dza Jerzego鈥 (鈥濺zeczpospolita鈥, 6鈥7 grudnia 2014): 鈥濳o艣ci贸艂 w Polsce praktycznie pogodzi艂 si臋 z brutalno艣ci膮 kapitalizmu, nawet je艣li czasem ze wzgl臋d贸w wizerunkowych przeb膮kuje o sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej鈥.
Podejrzewam, 偶e jedn膮 z przyczyn tego stanu rzeczy jest 鈥瀕ewicowo艣膰鈥 nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a, wyra偶aj膮ca si臋 w takich imperatywach jak solidarno艣膰 i sprawiedliwo艣膰 spo艂eczna. M贸wienie o tej drugiej jeszcze niedawno uchodzi艂o za przejaw t臋sknoty za PRL-em. Rozwijaj膮c w polskim kontek艣cie katolick膮 nauk臋 spo艂eczn膮, trzeba pogodzi膰 si臋 z tym, 偶e b臋dzie si臋 oskar偶anym o tak pojmowan膮 lewicowo艣膰.
***
Na zako艅czenie dwa fragmenty cytowanej ju偶 ksi膮偶ki kardyna艂a Reinharda Marxa:

Katolicka nauka spo艂eczna uznaje konieczno艣膰 silnego pa艅stwa, kt贸re 鈥 zgodnie z zasad膮 solidarno艣ci musi broni膰 interes贸w wszystkich obywateli, zw艂aszcza tych, kt贸rzy nie uczestnicz膮 (jeszcze lub ju偶) w wydarzeniach na rynku i w procesie pracy. Nikt nie mo偶e by膰 wy艂膮czony ze spo艂ecze艅stwa solidarno艣ci: ani starzy, ani chorzy, ani bezrobotni, ani rodziny, ani te偶 przysz艂e pokolenia.
Katolicka nauka spo艂eczna ma okre艣lone idee przewodnie [鈥. Te idee konfrontuje z ka偶dorazow膮 rzeczywisto艣ci膮 historyczn膮, nie twierdz膮c jednak, jakoby mo偶liwe by艂o ustanowienie dla ludzi聽 jakiego艣 doskona艂ego porz膮dku. Chodzi raczej o sta艂e ulepszanie struktur spo艂ecznych w d膮偶eniu ku coraz sprawiedliwszemu spo艂ecze艅stwu. Dlatego te偶 bywa okre艣lana jako 鈥瀦bi贸r otwartych zada艅鈥.

***
Tytu艂 artyku艂u stanowi nawi膮zanie do fragmentu Ewangelii wed艂ug 艣wi臋tego 艁ukasza (艁k 16,3).

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij