Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Pe艂czy艅ska-Na艂臋cz: Priorytetem Ho艂owni jest naprawa us艂ug publicznych

Je艣li nie zajmiemy si臋 kompleksow膮 napraw膮 us艂ug publicznych, to stworzymy spo艂ecze艅stwo po艂udniowoameryka艅skie. Spo艂ecze艅stwo g艂臋bokich podzia艂贸w, w kt贸rym pracodawcy kryj膮 si臋 za wysokimi murami rezydencji, bo boj膮 si臋 swoich w艣ciek艂ych wsp贸艂obywateli.
Pe艂czy艅ska-Na艂臋cz: Priorytetem Ho艂owni jest naprawa us艂ug publicznych
ilustr.: Zofia Klamka

Hubert Walczy艅ski rozmawia z Katarzyn膮 Pe艂czy艅sk膮-Na艂臋cz.

By艂a pani podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i ambasadork膮 Polski w Federacji Rosyjskiej. Co sprawi艂o, 偶e zdecydowa艂a si臋 pani przej艣膰 do czynnej polityki i wesprze膰 Szymona Ho艂owni臋?

Mam do艣wiadczenie mieszane: wi臋kszo艣膰 偶ycia sp臋dzi艂am w instytucjach eksperckich, potem przesz艂am do dyplomacji, wr贸ci艂am do 艣wiata eksperckiego鈥 W pewnym momencie dosz艂am do wniosku, 偶e to, czego bardzo brakuje w polskiej polityce, to zaj臋cie si臋 meritum, kt贸re wykracza poza sprawy bie偶膮ce. Moim marzeniem jest, 偶eby w polityce pojawi艂 si臋 pomys艂 na Polsk臋 i szerokie spojrzenie. Albo wymy艣limy na nowo odpowiedzi na to, co si臋 wok贸艂 nas dzieje, albo sztorm historii b臋dzie nas popycha艂 w nieznanym kierunku.

A co si臋 dzieje? Jakie s膮 najwi臋ksze wyzwania XXI wieku, na kt贸re musimy znale藕膰 polityczne odpowiedzi?

Obserwujemy cztery bardzo powa偶ne kryzysy. 艢rodowiskowy 鈥 i to nie tylko zwi膮zany z katastrof膮 klimatyczn膮. Po drugie, kryzys demokracji, kt贸ry nie zacz膮艂 si臋 wczoraj i nie zacz膮艂 si臋 od rz膮d贸w PiS-u czy Trumpa 鈥 od kilkunastu lat stan demokracji pogarsza si臋 w skali globalnej. Po trzecie, kryzys nier贸wno艣ci. I wreszcie kryzys porz膮dku 艣wiatowego, czyli tego, co nazywali艣my 艂adem, zestawem praw, kt贸re by艂y przestrzegane globalnie, tak偶e dzi臋ki figurze 鈥瀌obrego ameryka艅skiego szeryfa鈥.

Wszystkie te kryzysy dotykaj膮 Polski, ale to nie tylko nasze problemy. Powa偶ny kryzys Unii to element kryzysu porz膮dku 艣wiatowego. Kryzys nier贸wno艣ci na razie nie dotyka nas tak mocno, jak innych kraj贸w, jednak je艣li zaniedbamy t臋 sfer臋, to stanie si臋 znacznie powa偶niejszy. Je偶eli chodzi o 艣rodowisko 鈥 nie jeste艣my na pierwszej linii frontu, nie mamy tornad, huragan贸w ani masowych migracji, ale od trzech lat mamy susz臋, coraz mniej wody, bardzo s艂ab膮 jako艣膰 powietrza. Trzeba te kryzysy zacz膮膰 rozwi膮zywa膰. To kraw臋d藕, na kt贸rej stoimy.

Szymon Ho艂ownia nas z tej kraw臋dzi zawr贸ci?

Samodzielnie 鈥 nie. To nie jest wyzwanie na miar臋 jednego cz艂owieka, jednej si艂y politycznej czy nawet jednego kraju. Na wszystkie te wyzwania odpowiedzie膰 mo偶na tylko dzi臋ki wsp贸艂pracy ponadnarodowej.

Natomiast Szymon Ho艂ownia widzi te problemy i proponuje rozwi膮zania, kt贸re mo偶na zaadaptowa膰 na poziomie Polski, maj膮c 艣wiadomo艣膰 naszych ogranicze艅. Rozumie, 偶e po staremu ju偶 by膰 nie mo偶e. 呕e sytuacja wymaga czego艣, co nazywam rozwa偶n膮 rewolucj膮, kt贸ra przynosi bardzo dalek膮 zmian臋, ale jest dokonywana nie przy u偶yciu bagnet贸w i rozlewu krwi, tylko w spos贸b przemy艣lany, w oparciu o ekspertyz臋 i w dobrze robionej polityce.

Gdy jednak czytam program Ho艂owni, mam wra偶enie, 偶e to naklejanie plastra na otwarte z艂amanie. We fragmencie o korporacjach cyfrowych autorzy pisz膮, 偶e najwi臋ksze takie firmy pochodz膮 z Chin, Japonii i USA, a dziesi臋膰 najszybszych cyberkomputer贸w znajduje si臋 poza Uni膮, wi臋c musimy dogoni膰 reszt臋 艣wiata. Zgoda: mamy problem z korporacjami cyfrowymi, ze zbieraniem danych osobowych, aferami w rodzaju Cambridge Analytica. 呕yjemy w 艣wiecie, w kt贸rym firmy maj膮 bezprecedensow膮 w艂adz臋: Google mog艂oby wy艂膮czy膰 wszystkie swoje us艂ugi dla ma艂ego kraju takiego jak Polska 鈥 maila, mapy, wyszukiwark臋, Androida, dokumenty 鈥 i zatrzyma膰 nasz膮 gospodark臋 jedn膮 decyzj膮. 鈥濪ogonienie cyfrowych hegemon贸w鈥 przez firmy europejskie i wprowadzenie podatku cyfrowego tego problemu nie rozwi膮偶e. Korporacje podziel膮 si臋 zyskiem, ale w艂adza pozostanie w tych r臋kach, w kt贸rych jest.

Zgadzam si臋, 偶e to powa偶ny problem. Pa艅stwo ma dzisiaj mniejsz膮 sprawczo艣膰 ni偶 w przesz艂o艣ci 鈥 to wynik globalizacji, rozwoju ponadnarodowych korporacji i organizacji mi臋dzynarodowych. Wybieramy w艂adz臋, kt贸ra ma rz膮dzi膰, a ona podlega presjom i zale偶no艣ciom, na kt贸re nie ma wp艂ywu. Na pewno to jedna z przyczyn kryzysu demokracji. Ludzie domagaj膮 si臋 zmian, a rz膮dom brakuje sprawczo艣ci, cho膰by z powodu uzale偶nienia od korporacji cyfrowych.

Jestem jednak jak najdalsza od my艣lenia, 偶e Google mog艂oby z dnia na dzie艅 wy艂膮czy膰 nam swoje us艂ugi. My zale偶ymy od nich, ale oni tak偶e musz膮 by膰 wiarygodnym dostawc膮. Tak radykalne kroki by艂yby dla nich zab贸jcze.

Niemniej zgoda: z dzia艂aniem korporacji cyfrowych s膮 zwi膮zane zagro偶enia. To cho膰by wspomniane wycieki danych i u偶ytkowanie ich przeciwko obywatelom, zar贸wno w celach komercyjnych, jak i w celach, jak to nazywam, komercji politycznej 鈥 czyli Cambridge Analytica, referendum w Wielkiej Brytanii, wybory w Stanach Zjednoczonych. To ogromne wyzwanie na dw贸ch poziomach.

Jakich?

Po pierwsze, dzieje si臋 to w szarej strefie prawnej. Prawo musi nad膮偶a膰 za technologi膮. Inaczej dochodzi do nadu偶y膰 demoluj膮cych demokracj臋. Po drugie, istniej膮 autorytarne systemy, kt贸re z premedytacj膮 to wykorzystuj膮, w wyniku czego powstaj膮 cybertotalitaryzmy takie jak ten, z kt贸rym mamy do czynienia w Chinach. Na tej drodze jest r贸wnie偶 Rosja. Nie twierdz臋, 偶e cybertotalitaryzm powstanie w Unii, ale nawet tu trzeba uwa偶a膰 na wykorzystywanie technologii do pozyskiwania wiedzy o danym cz艂owieku. Na przyk艂ad 艣ledzenie nas ze wzgl臋du na COVID 鈥 wszyscy mamy to zamontowane w kom贸rkach, a nikt nas nie pyta艂 o zgod臋. Z punktu widzenia wolno艣ci obywatelskich i prywatno艣ci to niezwykle niepokoj膮ce zjawisko.

Co mo偶na z tym zrobi膰?

To problem nie do rozwi膮zania na poziomie Polski, trzeba si臋 tym zaj膮膰 na poziomie regulacji Unii Europejskiej dotycz膮cych ochrony danych osobowych. W programie mamy zapisane, 偶e b臋dziemy popiera膰 wszelkie regulacje zmierzaj膮ce w tym kierunku.

A jednak mam wra偶enie, 偶e postulatem autor贸w programu nie jest to, 偶eby nikt nie mia艂 nad nami takiej w艂adzy jak Google, tylko 偶eby po艣r贸d dwudziestu najwi臋kszych korporacji cyfrowych by艂o chocia偶 kilka europejskich.

To problem napi臋cia mi臋dzy postulatem idealnym, utopijnym i postulatem realnym. Absolutnie nie widz臋 przestrzeni na to, 偶eby si臋 dzisiaj tych firm pozbywa膰 i 偶eby wyeliminowa膰 ca艂膮 przestrze艅 cyfrow膮. Wszyscy z niej korzystamy, konsumenci sobie nie 偶ycz膮, 偶eby kto艣 ich w tym momencie pozbawi艂 Facebooka, Twittera czy Google鈥檃.

Ale tu nie trzeba nikogo niczego pozbawia膰. Jeszcze kilka dekad temu by艂y dwa oczywiste rozwi膮zania problemu prywatnych monopoli 鈥 albo si臋 je nacjonalizowa艂o, albo dzieli艂o na mniejsze, 偶eby ze sob膮 konkurowa艂y. Dzielenie w tym wypadku nie ma sensu, bo nie potrzebujemy pi臋ciu Facebook贸w.

Sugeruje pan, 偶e mamy znacjonalizowa膰 ameryka艅skie korporacje cyfrowe? Powtarzam 鈥 to nierealne. W programie postulujemy przeznaczanie pieni臋dzy na zwi臋kszenie potencja艂u innowacyjnego firm europejskich. Gdy b臋dziemy mieli korporacje cyfrowe w Unii, b臋dziemy mieli wi臋kszy wp艂yw na to, jak dzia艂alno艣膰 podobnych firm jest regulowana i opodatkowywana. To daleki horyzont, bo innowacje to nie co艣, co pojawia si臋 z dnia na dzie艅.

Na 偶aden ze wspomnianych czterech kryzys贸w nie ma antidotum, kt贸re pstrykni臋ciem rozwi膮偶e wszystkie problemy.

Porozmawiajmy zatem o nier贸wno艣ciach. W programie pada wiele wa偶nych postulat贸w dotycz膮cych dofinansowania us艂ug publicznych, opieki zdrowotnej, podwy偶szenia emerytur, zasi艂ku dla bezrobotnych. To setki miliard贸w z艂otych koszt贸w. Natomiast po stronie finansowania znajdziemy du偶o og贸lnik贸w 鈥 o zad艂u偶eniu publicznym, o podatkach cyfrowych 鈥 ale brakuje liczb i konkret贸w. Mamy w Polsce regresywny system podatkowy, procentowo najmniej obci膮偶eni daninami publicznymi s膮 ci zarabiaj膮cy ponad milion z艂otych rocznie. Czy te wszystkie s艂uszne i potrzebne wydatki na us艂ugi publiczne mamy sfinansowa膰 z kieszeni najubo偶szych Polek i Polak贸w? O progresji podatkowej w programie nie ma ani s艂owa.

Ale jest w Latarniku Wyborczym 鈥 sformu艂owali艣my jasn膮 deklaracj臋, 偶e obecna sytuacja zwi膮zana z regresywnymi daninami publicznymi musi ulec zmianie. Trzeba to jednak zrobi膰 z g艂ow膮. Je偶eli ludzie maj膮 p艂aci膰 wy偶sze podatki, to musz膮 wiedzie膰, na co je p艂ac膮, mie膰 przekonanie, 偶e s膮 wydatkowane w sensowny spos贸b. Nie da si臋 przekona膰 ludzi do p艂acenia podatk贸w w sytuacji, w kt贸rej mamy do czynienia z rosn膮cym poziomem korupcji, nisk膮 transparentno艣ci膮 dzia艂ania pa艅stwa, o stanie rz膮d贸w prawa nie wspominaj膮c.

Czyli cz臋艣ci膮 programu Ho艂owni jest podwy偶szenie podatk贸w?

Jest ni膮 zmiana systemu, kt贸ry jest de facto regresywny, na taki, kt贸ry b臋dzie de facto progresywny. To dla pewnej grupy mo偶e oznacza膰 podwy偶szenie podatk贸w, dla innej 鈥 niekoniecznie. Dodatkowo na przyk艂ad w programie zdrowotnym piszemy, 偶e aby ochrona zdrowia by艂a w lepszym stanie, musi uzyska膰 wy偶sze finansowanie, a sk艂adka zdrowotna na pewnym etapie powinna wzrosn膮膰. Ale to powinno by膰 przedmiotem referendum, przed kt贸rym ludziom si臋 wyt艂umaczy, dlaczego potrzebna jest ta zmiana, czemu s艂u偶y, jakie za tym idzie zobowi膮zanie pa艅stwa wobec obywateli. Trzeba zapewni膰, 偶e to nie jest wlewanie pieni臋dzy w ten sam nieefektywny system.

Skoro jeste艣my przy referendum 鈥 co wyznacza granic臋 pomi臋dzy tematami, kt贸re eksperci wpisali w program i kt贸re s膮 po prostu s艂uszne, a tymi, w kt贸rych 鈥瀟rzeba zapyta膰 o zdanie spo艂ecze艅stwo鈥? Niekt贸re tematy w og贸le nie pojawiaj膮 si臋 w programie, na przyk艂ad r贸wno艣膰 ma艂偶e艅ska dla par jednop艂ciowych.

Szymon Ho艂ownia deklarowa艂 wielokrotnie, 偶e podpisa艂by ustaw臋 o zwi膮zkach partnerskich, a gdyby dosta艂 do podpisania ustaw臋 wprowadzaj膮c膮 ma艂偶e艅stwa jednop艂ciowe, to odes艂a艂by j膮 z powrotem do Sejmu.

Czym w gruncie rzeczy to stanowisko r贸偶ni si臋 w kwestii r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej od stanowiska Krzysztofa Bosaka? Ho艂ownia m贸wi, 偶e odes艂a艂by projekt ustawy do Sejmu, 偶eby wiedzie膰, czy ma on poparcie trzech pi膮tych pos艂贸w i pos艂anek. Ale przecie偶 to nie jest demokratyczny gest Ho艂owni, a po prostu element procesu procedowania ustaw wynikaj膮cy z konstytucji. Ho艂ownia de facto m贸wi 鈥瀗ie鈥, dok艂adnie tak samo jak Bosak, tylko ubiera to w demokratyczny kostium.

Uzasadnienie i intencja s膮 bardzo wa偶ne. Uzasadnienie stanowiska Bosaka, je艣li dobrze je rozumiem, brzmi: 鈥濶ie, bo to samo z艂o鈥. Natomiast logika, kt贸ra stoi za ca艂ym programem i polityk膮 Szymona Ho艂owni, jest inna. S膮 rzeczy, w kt贸rych si臋 bardzo r贸偶nimy. To fakt. Pan ma jaki艣 pogl膮d, ja mam jaki艣 pogl膮d, kto艣 ma jeszcze inny pogl膮d. W samym sztabie na spraw臋 aborcji mamy bardzo r贸偶ne zdania. Moje zdanie r贸偶ni si臋 tu od prywatnego zdania Szymona Ho艂owni.

A prywatne zdanie Szymona Ho艂owni r贸偶ni si臋 od publicznego?

I moje zdanie, i Szymona r贸偶ni si臋 od naszej publicznie formu艂owanej propozycji, ale nie w tym sensie, 偶e my艣l臋 jedno, a m贸wi臋 drugie. M贸wi臋 publicznie: 鈥濸rywatnie uwa偶am, 偶e aborcja powinna by膰 dopuszczona鈥. Szymon te偶 m贸wi publicznie: 鈥濸rywatnie jestem przeciwko aborcji鈥. Ale propozycj臋 dla Polski mamy inn膮. To sprawa polaryzuj膮ca spo艂ecze艅stwo w stopniu, kt贸rego nie da si臋 z dnia na dzie艅 usun膮膰. Szanuj臋 ludzi, kt贸rzy maj膮 kompletnie inny pogl膮d ode mnie, dla kt贸rych aborcja jest z艂em, bo to wynika z ich przekona艅 religijnych. Uwa偶am, 偶e je偶eli chcemy zachowa膰 w spo艂ecze艅stwie sp贸jno艣膰 鈥 a ta dla mnie jest wielkim dobrem 鈥 to musimy znale藕膰 rozwi膮zanie, w kt贸rym moje nie musi by膰 na wierzchu, w kt贸rym mo偶e nie wszyscy s膮 zadowoleni, ale nikt si臋 nie czuje zagnany w k膮t.

Tylko czy to nie jest obrona status quo? Przecie偶 obecne prawo nie jest wynikiem referendum, tylko przemielenia prawie dw贸ch milion贸w podpis贸w pod obywatelskim projektem 艂agodz膮cym ustaw臋 antyaborcyjn膮 prawie trzydzie艣ci lat temu.

To pana rozumienie. Ja uwa偶am, 偶e to nie jest obrona status quo, tylko utrzymywanie rozwi膮zania, kt贸re powoduje, 偶e nikt nie jest ca艂kowicie wykluczony i zagoniony w k膮t. Do momentu a偶 nie nadejdzie zmiana 艣wiadomo艣ciowa, kt贸ra trwa. My nie chcemy z ni膮 walczy膰.

Ale motorem zmiany 艣wiadomo艣ciowej s膮 polityczne decyzje.

Tak, ale jest te偶 wiele innych czynnik贸w: zmiana pokoleniowa, wymiana kulturowa, debata publiczna. Nasza decyzja polityczna na ten moment jest taka, 偶eby nie hu艣ta膰 艂贸dk膮. Niemniej je偶eli zaistnieje wi臋kszo艣膰, kt贸ra b臋dzie w stanie prze艂ama膰 weto, to ustawa zostanie zmieniona.

Wi臋kszo艣膰 Polek chce jednak liberalizacji ustawy aborcyjnej, wielokrotnie wychodzi艂o to w badaniach czy sonda偶ach.

Dlatego drug膮 rzecz膮, kt贸r膮 Szymon dopuszcza, jest referendum w sprawie aborcji. Chodzi o to, 偶eby z tej sprawy nie czyni膰 przedmiotu wojen politycznych. To absolutnie nie s艂u偶y rozwojowi tego kraju. Nie chc臋 powiedzie膰, 偶e aborcja nie jest wa偶na, jest istotn膮 kwesti膮 dla bardzo wielu os贸b. S膮 jednak cztery wyzwania fundamentalne dla tego, 偶eby艣my w og贸le jako cywilizacja przetrwali. Nie mo偶emy si臋 teraz skupia膰 na wojnach wok贸艂 rzeczy, kt贸re s膮 nierozstrzygalne, bo zawsze kto艣 ma jeden pogl膮d, kto艣 ma drugi鈥

Ale to samo mo偶na powiedzie膰 absolutnie o ka偶dym punkcie waszego programu, cho膰by w sprawie katastrofy klimatycznej. Wielu Polak贸w uwa偶a przecie偶, 偶e to 艣ciema. Dlaczego nie powiedzie膰: 鈥濼o przestrze艅 wojny i konfliktu, nie roztrz膮sajmy jej鈥?

Dobra polityka dostrzega, 偶e gdy mamy ostry podzia艂, to hu艣tanie tym jest szkodliwe i demoluj膮ce wsp贸lnot臋. Nie widz臋 偶adnych pozytywnych efekt贸w takiego wojowania i przepychania: kiedy 51 procent poparcia ma dany pogl膮d, to idziemy w t臋 stron臋, a gdy nied艂ugo potem 51 procent uzyska inne stanowisko, to ruszamy w przeciwn膮. My艣l臋, 偶e ta zmiana i tak si臋 dokona. Widz臋, jak si臋 zmienia 艣wiadomo艣膰 spo艂eczna. Ale trzeba to zrobi膰 z pe艂n膮 legitymizacj膮. Czyli albo zdecydowana wi臋kszo艣膰 w parlamencie, albo referendum.

Czy wie pani, ile razy w programie gospodarczym Szymona Ho艂owni 鈥濭ospodarka na pokolenia鈥 pada s艂owo 鈥瀙racownik鈥?

Nie wiem.

Dwa razy, w obu przypadkach odnosi si臋 do wyspecjalizowanych urz臋dnik贸w pa艅stwowych. Gdy czyta艂em program, mia艂em wra偶enie, 偶e Ho艂ownia pami臋ta o wszystkich poza pracownikami. Cytuj臋: 鈥瀂a偶膮dam wyja艣nie艅, dlaczego nie wprowadzono stanu kl臋ski 偶ywio艂owej, spytam o konsekwencje zaniechania dla przedsi臋biorc贸w i bud偶etu pa艅stwa鈥; 鈥濩hc臋 by膰 prezydentem s艂uchaj膮cym m艂odzie偶y, przedsi臋biorc贸w, samorz膮du, organizacji pozarz膮dowych鈥; dalej: 鈥濸a艅stwo musi ufa膰 przedsi臋biorcom鈥.

Program贸w jest wiele i w nich s膮 propozycje dla pracownik贸w. Jest program 鈥濵inimum antykryzysowe鈥, gdzie zwracamy uwag臋 na to, 偶e nie mog膮 by膰 pozostawieni sami sobie. Jednym z naszych podstawowych postulat贸w jest podwy偶szenie zasi艂ku dla bezrobotnych do 2080 z艂otych miesi臋cznie przez 6 miesi臋cy. W programie 鈥濺odzina 2050鈥 nasz fundamentalny postulat to r贸wno艣膰 na rynku pracy, czyli r贸wno艣膰 pracownik贸w, kt贸rzy maj膮 dzieci, i tych, kt贸rzy ich nie maj膮. Fakt posiadania dziecka nie mo偶e powodowa膰, 偶e kto艣 ma ograniczone prawa pracownicze. Naprawd臋, postulaty propracownicze s膮 praktycznie w ka偶dym naszym programie.

Powiem szczerze: my艣lenie w kategoriach tradycyjnie lewicowych, 偶e politycznie najwa偶niejszy jest konflikt pracodawca鈥損racownik, i on jest zero-jedynkowy, jest pass茅. Dobra polityka powinna by膰 wsz臋dzie tam, gdzie to mo偶liwe, zbudowana na zasadzie win-win.

Mamy w Polsce jeden z najni偶szych udzia艂贸w p艂ac w PKB w Unii, czyli wska藕nik, kt贸ry mierzy, ile z ka偶dej z艂ot贸wki wyprodukowanej przez firm臋 p贸jdzie do pracownika, a ile do w艂a艣ciciela kapita艂u, czyli prezesa albo szefa. Ten konflikt interes贸w jest bardzo realny: jak firma zarobi wi臋cej, to ja dostan臋 podwy偶k臋 czy szef nowy samoch贸d?

Je艣li pan to inaczej zdefiniuje, to nie b臋dzie pan widzia艂 tej sytuacji jako konfliktu. Tak偶e w tej sprawie mo偶liwa jest polityka win-win, w kt贸rej obie strony maj膮 zyska膰.

W jaki spos贸b?

Odchodzimy od regresywnego systemu danin po to, 偶eby poprawi膰 jako艣膰 edukacji i ochrony zdrowia. W najlepszym interesie pracodawc贸w jest mie膰 zdrowych, d艂ugo pracuj膮cych pracownik贸w. Niekt贸rzy po sze艣膰dziesi膮tce s膮 tak chorzy albo maj膮 tak z艂膮 opiek臋, 偶e nie s膮 w stanie pracowa膰. Pracodawcy potrzebuj膮 te偶 pracownik贸w wykszta艂conych w systemie, kt贸ry tworzy cz艂owieka krytycznie my艣l膮cego, innowacyjnego. Tyle tylko, 偶e taka narracja nigdy w polskiej polityce nie zaistnia艂a. Nigdy nikt nie t艂umaczy艂 pracodawcom, 偶e dobry system szkolnictwa, na kt贸ry 艂o偶膮 podatki 鈥 gdy te pieni膮dze s膮 sensownie wykorzystywane przez samorz膮dy, bo to w nich jest najwi臋ksza efektywno艣膰 wydatkowania 鈥 s艂u偶y tak偶e im. Takiej narracji win-win w og贸le nie by艂o. I dlatego twierdz臋, 偶e dobra polityka powinna dzisiaj na tym w艂a艣nie si臋 opiera膰. To nie znaczy, 偶e konflikt贸w nie ma, bo one s膮, istniej膮 te偶 r贸偶nice pogl膮d贸w. Ale najwi臋kszy mo偶liwy sukces polityki to w艂a艣nie osi膮gni臋cie sytuacji win-win. Nie trzeba wszystkiego opisywa膰 na linii: tu pracodawcy, tu pracownicy 鈥 jak ci maj膮 wi臋cej, to ci mniej, a jak ci wi臋cej, to ci mniej.

Tylko szczeg贸lnie w ostatnich miesi膮cach wida膰, 偶e jednak tak jest. W Stanach w ci膮gu ostatnich trzech miesi臋cy pandemii miliarderzy zarobili blisko 650 miliard贸w dolar贸w, gdy ca艂a gospodarka si臋 kurczy. Wszyscy inni ubo偶ej膮.

Oczywi艣cie. Jednym z g艂贸wnych powod贸w kryzysu tego pa艅stwa jest to, 偶e zamiast na osi膮ganie sytuacji win-win wszystko zosta艂o postawione na interes wielkich korporacji.

Ale czy pani si臋 wydaje, 偶e mo偶na przekona膰 Billa Gatesa czy Jeffa Bezosa do p艂acenia wy偶szych podatk贸w narracj膮 o wykszta艂conych pracownikach?

Prosz臋 ode mnie nie wymaga膰 uzdrawiania Stan贸w Zjednoczonych, zostawmy to im. W tym kraju pope艂niono straszny b艂膮d, wyhodowano kolosalne nier贸wno艣ci. My艣l臋, 偶e oni sami 鈥 Bill Gates i inni 鈥 zaczynaj膮 ju偶 bardzo dobrze rozumie膰, 偶e gdy szalej膮ce i sfrustrowane spo艂ecze艅stwo demoluje miasta, to uderza to w gospodark臋 ameryka艅sk膮 i pracodawc贸w.

Tylko 偶e ta gospodarka si臋 kurczy, a oni si臋 bogac膮.

Jedni si臋 bogac膮 鈥 ci najbogatsi 鈥 i o tych si臋 m贸wi, inni z kolei trac膮. My na szcz臋艣cie w Polsce nie mamy tego problemu.

Ale mamy badania 鈥 na przyk艂ad Paw艂a Bukowskiego z LSE 鈥 kt贸re m贸wi膮, 偶e z nier贸wno艣ciami jest gorzej, ni偶 nam si臋 wydawa艂o.

呕eby walczy膰 z nier贸wno艣ciami, musimy mie膰 dobrej jako艣ci us艂ugi publiczne. To jest bardzo mocno zarysowane w naszym programie. Potrzebujemy innowacyjnego modelu edukacyjnego, kt贸rego skutkiem b臋dzie umiej臋tno艣膰 uczenia si臋 i krytycznego my艣lenia. W dzisiejszym 艣wiecie to podstawa, bo wiele聽zawod贸w, w kt贸rych dzieci obecnie si臋 ucz膮ce b臋d膮 pracowa膰, w og贸le jeszcze nie istnieje. Kolejna rzecz to ochrona zdrowia i opieka senioralna. Jej poprawa to konieczno艣膰 ze wzgl臋du na zmiany demograficzne. Musimy aktywizowa膰 senior贸w 鈥 dla ich zdrowia i dla zdrowia spo艂ecze艅stwa.

Najwi臋ksz膮 pora偶k膮 III RP jest zaniedbanie us艂ug publicznych. Je艣li tego nie zmienimy, to stworzymy spo艂ecze艅stwo po艂udniowoameryka艅skie, w kt贸rym za wysokimi murami rezydencji b臋d膮 siedzieli pracodawcy, kt贸rzy b臋d膮 si臋 bali nos wychyli膰, 偶eby ich nie zamordowa艂o w艣ciek艂e spo艂ecze艅stwo, a po mie艣cie b臋d膮 je藕dzili w pancernych samochodach. Wtedy zrozumiej膮, 偶e interes by艂 wsp贸lny.

Je偶eli chcemy temu zapobiec 鈥 musimy o tym wszystkim m贸wi膰 ju偶 teraz.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij