Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Ucieczka z publicznej szko艂y

Pe艂zaj膮ca prywatyzacja polskiej szko艂y nie jest efektem spisku konserwatywnego ministerstwa ani liberalnych rodzic贸w, lecz konsekwencj膮 chronicznego niedoinwestowania edukacji. Tymczasem publiczna szko艂a powinna by膰 miejscem, w kt贸rym spotykaj膮 si臋 dzieci z r贸偶nych 艣rodowisk.
Ucieczka z publicznej szko艂y
ilustr.: Anna Pruszy艅ska

Podczas gdy uwaga opinii publicznej jest skierowana na kolejne kampanie, kt贸re w ramach swojego Kulturkampfu prowadzi minister Przemys艂aw Czarnek 鈥 ostatni膮 jest oczywi艣cie zatwierdzenie podr臋cznika do przedmiotu historia i tera藕niejszo艣膰 autorstwa profesora Wojciecha Roszkowskiego 鈥 w polskiej edukacji zachodz膮 procesy nie mniej destrukcyjne, ale du偶o trudniejsze do odwr贸cenia. Jednym z nich jest milcz膮ce odchodzenie z聽zawodu tysi臋cy nauczycieli i nauczycielek, kt贸rych nie ma po prostu kim zast膮pi膰. Przyczyny ich odej艣膰 s膮 przede wszystkim ekonomiczne, ale s膮 tak偶e godno艣ciowe, podobnie jak godno艣ciowy, a nie tylko ekonomiczny, by艂 ich strajk, kt贸ry zosta艂 rozbity przez rz膮d i聽jego media wiosn膮 2019 roku. Sytuacja, w jakiej znajduje si臋 kadra pedagogiczna, a聽wraz z ni膮 鈥 ca艂a polska szko艂a, pogarsza si臋 jednak nie tylko w zwi膮zku z jej przewlek艂ym niedofinansowaniem, lecz tak偶e ze zmianami de facto ustrojowymi, kt贸re 鈥 cho膰 zachodz膮 niepostrze偶enie 鈥 wp艂ywaj膮 na kszta艂t spo艂ecznych wyobra偶e艅 o edukacji.

Pe艂zaj膮ca prywatyzacja

Ministerstwo opowiada艂o o projekcie reformy systemu o艣wiaty z 2017 roku jako 鈥 mi臋dzy innymi 鈥 o sposobie na wyr贸wnanie szans edukacyjnych dzieci pochodz膮cych z r贸偶nych 艣rodowisk. Eksperci ju偶 wtedy ostrzegali, 偶e likwidacja gimnazj贸w, kt贸ra poci膮ga za sob膮 skr贸cenie o rok nauki poprzedzaj膮cej pr贸g selekcji szkolnej, jest krokiem w聽przeciwnym kierunku. Analogiczne konsekwencje ma firmowane przez ten sam rz膮d podwy偶szenie wieku inicjacji szkolnej do 7 lat. Nie do艣膰 jednak, 偶e egalitarna w my艣l politycznego przekazu reforma wprowadzi艂a rozwi膮zania pog艂臋biaj膮ce szkoln膮 segregacj臋, to przyspieszy艂a ona procesy rozwarstwiaj膮ce edukacyjnie polskie spo艂ecze艅stwo na inne sposoby.

Po pierwsze, w jej skutek gwa艂townie wzros艂a liczba uczni贸w i uczennic ucz臋szczaj膮cych do plac贸wek niepublicznych. Po 1989 roku mia艂y one by膰 szko艂ami alternatywnymi, wyznaniowymi lub przeznaczonymi dla uczni贸w i uczennic ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Z聽czasem zacz臋艂o si臋 jednak pojawia膰 w艣r贸d nich coraz wi臋cej szk贸艂 po prostu selekcyjnych, do kt贸rych dost臋p zosta艂 obwarowany konieczno艣ci膮 op艂acenia wysokiego czesnego, a niekiedy tak偶e zdania trudnego egzaminu wst臋pnego. Przekazywanie szk贸艂 podmiotom prywatnym sta艂o si臋 dla wielu samorz膮d贸w sposobem na ograniczenie wydatk贸w, a dla wielu stowarzysze艅, fundacji i sp贸艂ek 鈥 niez艂ym interesem, poniewa偶 w聽plac贸wkach niepublicznych obowi膮zuj膮 tylko wybrane zapisy Karty Nauczyciela. Do legendy przesz艂y przypadki gmin, w kt贸rych nie zosta艂a ani jedna szko艂a publiczna, oraz szk贸艂, kt贸re zatrudnia艂y nauczycieli na umowach od wrze艣nia do czerwca.

W poprzedzaj膮cym wprowadzenie reformy roku szkolnym 2016/2017 by艂o w聽Polsce 1244 niepublicznych szk贸艂 podstawowych i 448 niepublicznych lice贸w og贸lnokszta艂c膮cych. W聽roku szkolnym 2021/2022, z kt贸rego pochodz膮 najbardziej aktualne dane, by艂o ich ju偶, odpowiednio, 1549 i 607 鈥 czyli, plus minus, o jedn膮 czwart膮 wi臋cej. W聽tym samym czasie odsetek szk贸艂 publicznych wzr贸s艂 tylko nieznacznie. W聽zwi膮zku z聽likwidacj膮 gimnazj贸w uczni贸w i uczennic przyby艂o zar贸wno w podstaw贸wkach i liceach publicznych, jak i w tych niepublicznych, ale w tych ostatnich zrobi艂o si臋 ich w ci膮gu pi臋ciu lat prawie dwa razy wi臋cej i jest ich obecnie ju偶 220 tysi臋cy (obliczenia autor贸w na podstawie danych MEN, kt贸re od 2018 roku podawane s膮 w聽postaci utrudniaj膮cej dokonywanie takich por贸wna艅). Kto艣 m贸g艂by powiedzie膰, 偶e to stosunkowo niewiele wobec ponad trzech i p贸艂 miliona uczni贸w i uczennic ucz臋szczaj膮cych do podstaw贸wek i聽lice贸w publicznych, ale tak si臋 sk艂ada, 偶e s膮 w艣r贸d nich osoby pochodz膮ce z聽rodzin o聽najwi臋kszym kapitale ekonomicznym i聽kulturowym, co niesie ze sob膮 do艣膰 oczywiste konsekwencje dla edukacji publicznej.

Shadow education

Mniej wi臋cej w tym samym czasie da艂o si臋 zaobserwowa膰 skokowy wzrost liczby rodzic贸w deklaruj膮cych, 偶e posy艂aj膮 swoje dzieci na korepetycje. Ich odsetek wzr贸s艂 z 17 procent w聽roku szkolnym 2016/2017 do 29 procent w kolejnym roku i 32 procent dwa lata p贸藕niej. Pandemia COVID-19 nieco wyhamowa艂a ten trend, ale w roku 2021/2022, z kt贸rego pochodz膮 najbardziej aktualne dane, nast膮pi艂o ponowne przyspieszenie. Na zaj臋cia dodatkowe, w艣r贸d kt贸rych 鈥 opr贸cz korepetycji 鈥 s膮 tak偶e zaj臋cia j臋zykowe, artystyczne i聽sportowe, posy艂a swoje dzieci 78 procent rodzic贸w z wy偶szym wykszta艂ceniem (wobec 30聽procent z wykszta艂ceniem podstawowym) i聽93 procent rodzic贸w mieszkaj膮cych w聽du偶ych miastach (wobec 42 procent mieszkaj膮cych na wsi).

W pa艅stwach dawnego bloku wschodniego, w tym tak偶e w Polsce, korepetycje 鈥 wcze艣niej zastrze偶one dla elit 鈥 rozpowszechni艂y si臋 na prze艂omie lat 80. i 90. XX wieku. Transformacje gospodarcze prowadzi艂y do wzgl臋dnego pogorszenia sytuacji finansowej nauczycieli i nauczycielek, kt贸rzy zacz臋li szuka膰 dodatkowych 藕r贸de艂 dochod贸w. Dzisiaj 鈥 jak pisze badacz shadow education Mark Bray 鈥 s膮 one w naszym regionie 鈥瀋z臋艣ci膮 ustanowionej kultury鈥. Wydaje si臋 jednak, 偶e w ci膮gu trzydziestu lat zmianie uleg艂a ich funkcja. O ile kiedy艣 s艂u偶y艂y przede wszystkim do uzupe艂niania brak贸w w szkolnej wiedzy i聽nadrabiania zaleg艂o艣ci, o聽tyle dzisiaj 鈥 to ju偶 s艂owa autora jednego z nielicznych polskich bada艅 nad korepetycjami 鈥 cz臋艣ciej 鈥瀞tanowi膮 [one] or臋偶 w walce na rynku edukacyjnym鈥.

Co to znaczy? Intuicja podpowiada, 偶e dodatkowe wsparcie edukacyjne trafia, z jednej strony, do tych uczni贸w i uczennic, kt贸rych rodzice mog膮 sobie na to pozwoli膰, a wi臋c raczej nie do os贸b wykluczonych edukacyjnie, z drugiej jednak 鈥 do tych, kt贸rzy osi膮gaj膮 niskie wyniki w聽nauce na tle swoich r贸wie艣nik贸w i r贸wie艣niczek. Przegl膮d wniosk贸w z bada艅 prowadzonych w ca艂ej Europie prowadzi do odmiennego wniosku. Jak w cytowanym ju偶 artykule stwierdza Bray: 鈥濿ydaje si臋, 偶e je艣li pozostawi si臋 korepetycje grze si艂 rynkowych, uczniowie i uczennice uzyskuj膮cy relatywnie wysokie wyniki w nauce b臋d膮 pobierali je cz臋艣ciej ni偶 ich s艂absi koledzy i kole偶anki. Shadow education w znacznie mniejszym stopniu dotyczy os贸b naprawd臋 potrzebuj膮cych wsparcia edukacyjnego, a w znacznie wi臋kszym pozwala utrzyma膰 przewag臋 konkurencyjn膮 w obr臋bie szk贸艂 tym, kt贸rzy i bez tego odnosz膮 sukcesy i pozostaj膮 uprzywilejowani鈥. Do podobnych wniosk贸w dochodzi socjolog Piotr D艂ugosz, kt贸ry w 2015 roku przeankietowa艂 trzy i p贸艂 tysi膮ca maturzyst贸w w聽o艣miu miastach o r贸偶nej wielko艣ci (od Rzeszowa po S艂ubice): 鈥濵o偶na domniemywa膰, 偶e korepetycje maj膮 pe艂ni膰 przede wszystkim funkcje ofensywne鈥, a wi臋c 偶e s艂u偶膮 one raczej do powi臋kszenia przewagi ju偶 posiadanej przez lider贸w i liderki edukacyjnego wy艣cigu ni偶 do zmniejszenia dystansu, jaki od peletonu dzieli osoby zamykaj膮ce stawk臋.

Szko艂a twoim domem

Kolejn膮 wyra藕n膮 zmian膮 obserwowan膮 w ostatnich latach jest rosn膮ca popularno艣膰 edukacji domowej. Po pierwsze, coraz wi臋cej rodzic贸w rezygnuje z 鈥瀍dukacji systemowej鈥 na rzecz kszta艂cenia dzieci w domu. W roku szkolnym 2021/2022 takich uczni贸w i uczennic by艂o 19聽tysi臋cy, co stanowi wzrost o 80 procent wzgl臋dem poprzedniego roku szkolnego. Po drugie za艣 鈥 rezygnacja z 鈥瀟radycyjnej鈥 szko艂y sta艂a si臋 bardzo prosta. Wystarczy, 偶e rodzic, kt贸ry chce przenie艣膰 dziecko na kszta艂cenie domowe, z艂o偶y wniosek do szko艂y, wyra偶aj膮c tak膮 ch臋膰. W 2021 roku parlament niemal jednog艂o艣nie przeg艂osowa艂 zmian臋 w聽ustawie o聽systemie o艣wiaty, likwiduj膮c konieczno艣膰 dostarczenia za艣wiadczenia z poradni psychologiczno-pedagogicznej z opini膮 na temat dziecka w kontek艣cie mo偶liwo艣ci pobierania nauki w domu. Ta sama poprawka znosi tak偶e obowi膮zek rejonizacji wojew贸dzkiej, co oznacza, 偶e wniosek mo偶na z艂o偶y膰 w szkole zlokalizowanej w innym wojew贸dztwie ni偶 to, w kt贸rym si臋 mieszka. W praktyce przej艣cie na edukacj臋 domow膮 nie jest wi臋c w聽偶aden spos贸b regulowane. Obowi膮zek nauki mo偶na realizowa膰 w聽dowolny spos贸b, a聽nauczycielem mo偶e by膰 ka偶dy, a nie tylko rodzic danego ucznia.

Sytuacj臋 t臋 dobrze rozpozna艂y szko艂y niepubliczne oraz firmy, stowarzyszenia i organizacje pozarz膮dowe, kt贸re oferuj膮 prowadzenie uczni贸w pozostaj膮cych w edukacji domowej. Tryb takiej nauki mo偶e by膰 dowolny, formalnie przecie偶 ucze艅 uczy si臋 samodzielnie. Niekt贸re instytucje oferuj膮 wi臋c zaj臋cia online, inne 鈥 spotkania raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie, jeszcze inne proponuj膮 lekcje pomy艣lane nieco inaczej, ale zbli偶one do tych odbywaj膮cych si臋 w systemowych szko艂ach. 呕eby prowadzi膰 zaj臋cia w聽plac贸wce, kt贸ra wsp贸艂pracuje z dzie膰mi kszta艂c膮cymi si臋 w edukacji domowej, nie trzeba mie膰 偶adnych uprawnie艅 pedagogicznych, a budynek nie musi spe艂nia膰 偶adnych norm bezpiecze艅stwa.

Brak regulacji dotycz膮cych edukacji domowej 鈥 z wyj膮tkiem egzamin贸w, kt贸re uczniowie, przynajmniej teoretycznie, maj膮 obowi膮zek zda膰 na koniec ka偶dego roku 鈥 nie tylko daje wolno艣膰 rodzicom i uczniom. Potencjalnie mo偶e stanowi膰 tak偶e pole do wielu nadu偶y膰. Pomijaj膮c kwesti臋 poziomu nauczania, socjalizacji z r贸wie艣nikami czy problem贸w zwi膮zanych z funkcjonowaniem rodziny, kt贸re znacznie trudniej w takiej sytuacji namierzy膰, edukacja domowa oddaje cz臋sto nauczanie i聽wychowanie w r臋ce nie tyle nawet rodzic贸w, ile prywatnych firm, niepodlegaj膮cych w艂a艣ciwie 偶adnym zewn臋trznym kontrolom.

Ucieczka z polskiej szko艂y

Wszystkie powy偶sze tendencje maj膮 ze sob膮 co艣 wsp贸lnego. Ich istot膮 jest faktyczna prywatyzacja edukacji 鈥 przenosz膮c dzieci do szk贸艂 spo艂ecznych lub prywatnych, op艂acaj膮c korepetycje czy wreszcie decyduj膮c si臋 na edukacj臋 domow膮, rodzice przestaj膮 polega膰 na ofercie szk贸艂 publicznych. Nauczanie, wychowywanie czy poprowadzenie dziecka wol膮 powierzy膰 stowarzyszeniom, firmom i osobom prywatnym.

Wiara pok艂adana w rozwi膮zania de facto rynkowe zamiast w publiczn膮 edukacj臋 zdaje si臋 艂膮czy膰 ponad podzia艂ami ideologicznymi. Prywatn膮 ofert膮 kszta艂cenia 偶ywo zainteresowane s膮 zar贸wno niekt贸re 艣rodowiska konserwatywne, jak i liberalne. Te pierwsze obawiaj膮 si臋 zbytniej ingerencji 鈥瀞ystemu鈥 w wychowanie, b臋d膮ce ich zdaniem domen膮 rodziny. Paradoksalnie, obaw tych zdaje si臋 nie rozwiewa膰 linia 艣wiatopogl膮dowa obecnego rz膮du, a聽zatem tak偶e Ministerstwa Edukacji i Nauki i podlegaj膮cych wojewodom kuratori贸w. Libera艂owie z kolei doceniaj膮 wolno艣膰 wyboru, jak膮 daj膮 alternatywne w stosunku do szko艂y publicznej sposoby kszta艂cenia. Nie bez znaczenia dla obu grup jest tak偶e mo偶liwo艣膰 wp艂ywu na kszta艂t 艣rodowiska r贸wie艣niczego, niepor贸wnanie wi臋ksza ni偶 ta, jak膮 daje zapisanie dziecka do rejonowej szko艂y publicznej.

Oczywi艣cie, trudno si臋 dziwi膰 masowej ucieczce z publicznych plac贸wek, bior膮c pod uwag臋 reformy ministerialne z ostatnich lat. Chaos spowodowany likwidacj膮 gimnazj贸w, nowe podstawy programowe czy pr贸by ideologizacji tre艣ci przekazywanych na wielu przedmiotach sprawiaj膮, 偶e coraz trudniej walczy膰 o szko艂y publiczne. Nieograniczona liczba opcji alternatywnych w stosunku do szko艂y publicznej sprawia jednak, 偶e walka ta zostaje przegrana w艂a艣ciwie walkowerem. A to z艂a wiadomo艣膰 dla polskiej szko艂y.

Samotno艣膰 nauczycielek

Skutkiem wycofania si臋 rodzic贸w z walki o szko艂臋 publiczn膮 jest nie tylko rosn膮ca popularno艣膰 prywatnej oferty edukacyjnej. Nieuchronnie musi zmieni膰 si臋 tak偶e stosunek rodzic贸w do szko艂y i do nauczycieli i nauczycielek jako grupy zawodowej. Skoro jako rodzice coraz cz臋艣ciej p艂acimy za edukacj臋 naszych dzieci 鈥 niewa偶ne, czy w szkole spo艂ecznej, czy na kursach maturalnych 鈥 trudno nie zacz膮膰 postrzega膰 jej w kategoriach rynkowej transakcji. W tej optyce nauczyciele i nauczycielki staj膮 si臋 dla rodzic贸w pracownikami 艣wiadcz膮cymi us艂ugi, kt贸re mo偶na por贸wna膰 i wyceni膰 finansowo. Zamiast wi臋c walczy膰 w imieniu sfrustrowanej nauczycielki ze szko艂y publicznej o lepsze warunki jej pracy, dzi臋ki czemu nasze dziecko mog艂oby lepiej funkcjonowa膰 w szkole publicznej, mo偶emy przenie艣膰 je do szko艂y niepublicznej, a je艣li ta nie spe艂ni naszych oczekiwa艅, mo偶emy zmieni膰 i j膮, po prostu wybieraj膮c inn膮 ofert臋 na rynku.

Nic wi臋c dziwnego, 偶e tak trudno zbudowa膰 w Polsce sojusz mi臋dzy rodzicami a聽nauczycielami i nauczycielkami, uwzgl臋dniaj膮cy wsp贸lnot臋 ich interesu, kt贸rym powinna by膰 przecie偶 mo偶liwo艣膰 zapewnienia jak najlepszej opieki i edukacji dzieciom.

Prywatyzacja edukacji nie jest oczywi艣cie zjawiskiem obejmuj膮cym w podobnym stopniu ca艂膮 Polsk臋. Z oferty kurs贸w, korepetycji, szk贸艂 spo艂ecznych, prywatnych czy edukacji domowej skorzysta膰 mog膮 zazwyczaj dobrze sytuowani mieszka艅cy wi臋kszych miast, co prowadzi do pog艂臋bienia nier贸wno艣ci, kt贸re zmniejsza膰 mia艂a szko艂a publiczna. Nie bez znaczenia jest tak偶e to, 偶e wraz z odej艣ciem z plac贸wek publicznych rodzic贸w z klasy 艣redniej i wy偶szej, a zatem utrat膮 przez nich zainteresowania kondycj膮 tej szko艂y, zmienia si臋 tak偶e dyskurs medialny dotycz膮cy o艣wiaty. Nie jest przecie偶 tajemnic膮, 偶e dziennikarze, publicy艣ci i politycy to w艂a艣nie te osoby, kt贸re bez wi臋kszych problem贸w mog膮 skorzysta膰 z聽oferty prywatnej. Prowadzi to do sytuacji, w kt贸rej, przyk艂adowo, problem horrendalnej liczby wakat贸w nauczycielskich w szko艂ach publicznych przestaje dotyczy膰 bezpo艣rednio os贸b, kt贸re w najwi臋kszym stopniu kszta艂tuj膮 debat臋 publiczn膮. Nic wi臋c dziwnego, 偶e gdy Przemys艂aw Czarnek prowadzi wojn臋 kulturow膮 w polskiej szkole, a w mediach toczy si臋 debata na temat kuriozalnego podr臋cznika do HiT-u, problemy systemowe zwi膮zane ze szko艂膮 publiczn膮 schodz膮 na dalszy plan, bo w 艣rodowiskach opiniotw贸rczych interesuje si臋 nimi niewielkie grono os贸b.

***

Osoby, kt贸re kibicuj膮 deregulacji polskiej szko艂y 鈥 niezale偶nie od tego, czy motywuj膮 to skupion膮 na wychowawczym monopolu rodzic贸w odmian膮 konserwatyzmu, czy te偶 liberaln膮 wiar膮, 偶e 鈥瀔onsument wie lepiej鈥 鈥 trac膮 z oczu interes publiczny. Ani jedni, ani drudzy nie bior膮 pod uwag臋 tego, 偶e powszechna szko艂a mog艂aby by膰 laboratorium sp贸jno艣ci spo艂ecznej 鈥 jednym z ostatnich miejsc, w kt贸rych dzieci pochodz膮ce z r贸偶nych 艣rodowisk spotyka艂yby si臋 ze sob膮, oswaja艂yby si臋 ze swoj膮 inno艣ci膮 i uczy艂yby si臋 偶ycia w聽ramach tej samej spo艂eczno艣ci, i to bez uszczerbku dla jako艣ci nauczania (nie ma tu miejsca na rozwini臋cie tego nieintuicyjnego w膮tku, ale do takich w艂a艣nie wniosk贸w prowadz膮 wielokrotnie powtarzane badania Jamesa Colemana z lat 60. XX wieku).

Postulaty, kt贸re chcieliby艣my sformu艂owa膰, brzmi膮 rewolucyjnie, cho膰 je艣li spojrze膰 na przyk艂ad na szko艂臋 fi艅sk膮 鈥撀爓cale takie nie s膮. Plac贸wki niepubliczne mog艂yby uzyskiwa膰 wi臋ksz膮 autonomi臋 dydaktyczn膮 i otrzymywa膰 subwencj臋 o艣wiatow膮, ale za cen臋 bycia edukacyjnymi poligonami, w kt贸rych testowa艂oby si臋 nowe rozwi膮zania na potrzeby ca艂ego systemu o艣wiaty. Ich swoboda w przeprowadzaniu selekcji uczni贸w i uczennic powinna zosta膰 ograniczona (co dotyczy r贸wnie偶 rankingowych szk贸艂 publicznych). Za udzielanie uczniom i uczennicom 鈥瀔orepetycji鈥 powinny by膰 odpowiedzialne same szko艂y, co na pewno da si臋 zorganizowa膰 w spos贸b mniej stygmatyzuj膮cy ni偶 dawne 鈥瀦aj臋cia wyr贸wnawcze鈥 na zerowej godzinie lekcyjnej. Mo偶liwo艣膰 przeniesienia dziecka do edukacji domowej powinna sta膰 si臋聽obwarowanym licznymi zastrze偶eniami wyj膮tkiem od regu艂y, kt贸ra g艂osi, 偶e 鈥 jak kiedy艣 powiedzia艂a jednemu z nas pewna fi艅ska nauczycielka 鈥 鈥瀗aszym zadaniem nie jest izolowanie uczni贸w i uczennic o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Przeciwnie, o ile to tylko mo偶liwe, powinni艣my w艂膮cza膰 ich do spo艂eczno艣ci szkolnej. Przecie偶 po sko艅czeniu szko艂y nie b臋d膮 oni 偶yli poza spo艂ecze艅stwem鈥.

To wszystko wcale nie jest jednak proste. Polska szko艂a nie cieszy si臋 takim zaufaniem spo艂ecznym jak szko艂a fi艅ska i nie jest tak odporna na inspirowane dora藕nym interesem politycznym reformy i motywowane ideologicznie zmiany programowe. Polscy nauczyciele i聽nauczycielki nie s膮 tak dobrze przygotowywani do wykonywania zawodu ani tak dobrze op艂acani. Nie spos贸b zamyka膰 furtek, przez kt贸re uczniowie i聽uczennice 鈥 ci w聽ka偶dym razie, kt贸rych na to sta膰 鈥 pr贸buj膮 z niej ucieka膰, skoro ucieka nawet kadra pedagogiczna (w tym tak偶e autorzy tego tekstu). Pe艂zaj膮ca prywatyzacja polskiej szko艂y nie jest efektem spisku konserwatywnego ministerstwa ani liberalnych rodzic贸w, lecz ponur膮 konsekwencj膮 uczynienia z edukacji niedoinwestowanego eksperymentu spo艂ecznego kolejnych ekip rz膮dz膮cych, kt贸rych dzieci i tak nie b臋d膮 si臋 uczy膰 w szko艂ach publicznych.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij