Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Lekarze bez kontaktu

Co jest przyczyn─ů problem├│w w komunikacji mi─Ödzy lekarzami a pacjentami? To co┼Ť znacznie wi─Öcej ni┼╝ ÔÇ×znieczulicaÔÇŁ medyk├│w czy ÔÇ×roszczeniowa postawaÔÇŁ chorych. To wielka luka w systemie edukacji medycznej.
Lekarze bez kontaktu
ilustr.: Julia Chibowska

ÔÇ×Lekarz po┼Ťwi─Öci┼é mi trzy minutyÔÇŁ. ÔÇ×Piel─Ögniarki traktowa┼éy mnie jak z┼éo konieczneÔÇŁ. ÔÇ×Lekarka sugerowa┼éa, ┼╝e histeryzuj─ÖÔÇŁ. Fora internetowe s─ů pe┼éne komentarzy opisuj─ůcych podobne do┼Ťwiadczenia. Wielu lekarzy ko┼äcz─ůcych studia potrafi trzyma─ç w r─Öce skalpel, ale nie dosta┼éo szansy, by nauczy─ç si─Ö prawid┼éowego komunikowania si─Ö z pacjentami z i ich bliskimi. Nie wiedz─ů, ┼╝e pacjentowi trzeba si─Ö przedstawi─ç, u┼╝ywaj─ů skomplikowanych sformu┼éowa┼ä medycznych i nie potrafi─ů sprawdzi─ç, ile pacjent z tego zrozumia┼é. Pytam znajomych: ÔÇ×Czy macie trudne do┼Ťwiadczenia z lekarzami? Takie, w kt├│rych zawini┼é brak komunikacji?ÔÇŁ. ÔÇ×Chyba ka┼╝dy prze┼╝y┼é co┼Ť takiego ÔÇô s┼éysz─Ö w odpowiedzi. ÔÇô Ty nie?ÔÇŁ.

Ściana

Luty 2017 roku. Jestem w sz├│stym miesi─ůcu ci─ů┼╝y. Podczas rutynowego badania USG co┼Ť zaniepokoi┼éo mojego lekarza. Um├│wi┼é mnie na konsultacj─Ö u znanego specjalisty w jednym z warszawskich szpitali. W gabinecie siedzi kilka studentek, dwie piel─Ögniarki i m┼éody lekarz, kt├│ry zaprasza mnie na le┼╝ank─Ö. To on przeprowadza badanie. Kiedy ko┼äczy, okazuje si─Ö, ┼╝e ÔÇ×w┼éa┼ŤciwyÔÇŁ lekarz przez ca┼éy czas by┼é w pokoju za ┼Ťcian─ů. Przychodzi zinterpretowa─ç wyniki. ÔÇ×Wszyscy widzimy, ┼╝e jest ┼║leÔÇŁ ÔÇô m├│wi. Potem dodaje kilka zda┼ä, kt├│rych nie rozumiem. ÔÇ×Co to znaczy?ÔÇŁ ÔÇô pytam. Studentki spuszczaj─ů g┼éowy, gmeraj─ů w telefonach. Piel─Ögniarka notuje co┼Ť przy biurku. ÔÇ×Nic wi─Öcej nie mog─Ö powiedzie─ç. Czy zgadza si─Ö pani na amniopunkcj─Ö?ÔÇŁ ÔÇô pyta lekarz. Ani razu nie spojrza┼é mi w oczy, patrzy na ekran albo na brzuch. I dodaje: ÔÇ×25. tydzie┼ä, wi─Öc ju┼╝ za p├│┼║noÔÇŁ. Dopiero po chwili orientuj─Ö si─Ö, ┼╝e to ostatnie zdanie odnosi si─Ö do potencjalnej terminacji ci─ů┼╝y.

Po amniopunkcji piel─Ögniarka przygotowuje dla mnie skierowania. ÔÇ×Jeszcze do psychologaÔÇŁ ÔÇô prosi lekarza. ÔÇ×A po co?ÔÇŁ ÔÇô pada odpowied┼║ zza ┼Ťciany. ÔÇ×Doktor (tu pada nazwisko m┼éodszego lekarza) sugerowa┼éÔÇŁ. ÔÇ×No dobrzeÔÇŁ ÔÇô s┼éysz─Ö. Zbieram z biurka wszystkie papiery. Na skierowaniu do psychologa piel─Ögniarka przyczepia zszywaczem ulotk─Ö hospicjum prenatalnego. Druga przelewa w tym czasie m├│j p┼éyn owodniowy do pr├│b├│wki, wk┼éada j─ů do jednorazowej r─Ökawiczki i wr─Öcza mi j─ů ze s┼éowami: prosz─Ö to sobie wsadzi─ç za stanik i zawie┼║─ç na genetyk─Ö do Instytutu Matki i Dziecka. ÔÇ×Gdzie mam to sobie wsadzi─ç?ÔÇŁ ÔÇô pytam zaskoczona i prawie wybucham ┼Ťmiechem. ÔÇ×Materia┼é musi by─ç trzymany w ciepleÔÇŁ ÔÇô odpowiada piel─Ögniarka. Studentki odprowadzaj─ů mnie wzrokiem.

W samochodzie wybucham p┼éaczem. M├│j m─ů┼╝ dzwoni do zaprzyja┼║nionej profesor neonatologii. Jeszcze wielokrotnie b─Ödziemy pyta─ç j─ů o ka┼╝dy niepokoj─ůcy nas objaw. A co z rodzicami, kt├│rzy w swoich telefonach nie maj─ů takiego numeru? Ta profesor powie mi: ÔÇ×Na tej historii studenci medycyny powinni si─Ö uczy─ç, jak nie post─Öpowa─ç z pacjentk─ůÔÇŁ.

─ćwiczenia z rozumienia

W 2016 roku Organizacja Wsp├│┼épracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) por├│wna┼éa czas, kt├│ry przeci─Ötny lekarz po┼Ťwi─Öca swoim pacjentom w r├│┼╝nych krajach. Polska znalaz┼éa si─Ö daleko w tyle mi─Ödzy innymi za Wielk─ů Brytani─ů, Estoni─ů, Holandi─ů, Czechami i Belgi─ů, w kt├│rej a┼╝ 97,5 procent pacjent├│w twierdzi, ┼╝e lekarze po┼Ťwi─Öcaj─ů im wystarczaj─ůco du┼╝o czasu. Polacy nie czuj─ů si─Ö r├│wnie┼╝ w┼é─ůczani w proces decydowania o przebiegu leczenia: na czterna┼Ťcie wzi─Ötych pod uwag─Ö kraj├│w Europy Zachodniej jeste┼Ťmy na ostatnim miejscu. W badaniu sprawdzaj─ůcym, czy zdaniem pacjent├│w lekarze udzielaj─ů zrozumia┼éych wyja┼Ťnie┼ä, Polska tak┼╝e zamyka list─Ö. I wreszcie ÔÇô tylko 33,6 procent Polak├│w zadeklarowa┼éo, ┼╝e lekarze daj─ů pacjentom mo┼╝liwo┼Ť─ç zadawania pyta┼ä i przedstawiania w─ůtpliwo┼Ťci. Dla por├│wnania, w Belgii taki pogl─ůd wyrazi┼éo a┼╝ 97,7 procent ankietowanych.

Do niedawna w programach nauczania wi─Ökszo┼Ťci szk├│┼é medycznych w Polsce pr├│┼╝no by┼éo szuka─ç zaj─Ö─ç po┼Ťwi─Öconych kompetencjom komunikacyjnym. Je┼Ťli by┼éy ÔÇô to figurowa┼éy jako zaj─Öcia nieobowi─ůzkowe. Studenci nie mieli nawet szansy, by naby─ç czy trenowa─ç te umiej─Ötno┼Ťci. Na szcz─Ö┼Ťcie ÔÇô id─ů zmiany. Ich inicjatorzy potrafi─ů patrze─ç w dobrym kierunku, najcz─Ö┼Ťciej na Zach├│d i na P├│┼énoc, gdzie nauczanie komunikacji zosta┼éo wprowadzone na uczelniach medycznych jakie┼Ť dwadzie┼Ťcia-trzydzie┼Ťci lat temu.

Na w┼éasnej sk├│rze

ÔÇ×Medycyna jest w du┼╝ej mierze zawodem rzemie┼Ťlniczym. Uczymy si─Ö przez na┼Ťladownictwo. Studenci przejmuj─ů od starszych koleg├│w i kole┼╝anek metody pracy, sposoby radzenia sobie ze stresem i post─Öpowania z pacjentamiÔÇŁ ÔÇô t┼éumaczy Anna Kocurek, radiolo┼╝ka, nauczycielka akademicka i wsp├│┼étw├│rczyni przedmiotu Laboratoryjne Nauczanie Umiej─Ötno┼Ťci Klinicznych. To nowy, czteroletni kurs na Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiello┼äskiego. Przyszli lekarze i lekarki ucz─ů si─Ö na nim mi─Ödzy innymi tego, jak poprawnie zebra─ç wywiad medyczny, jak komunikowa─ç si─Ö z pacjentami i ich bliskimi oraz jak przekazywa─ç informacje medyczne ÔÇô tak┼╝e te z┼ée. Cz─Ö┼Ť─ç zaj─Ö─ç odbywa si─Ö z udzia┼éem aktor├│w odgrywaj─ůcych role chorych lub ich bliskich. Studenci maj─ů te┼╝ zaj─Öcia w tak zwanej sali symulacji wysokiej wierno┼Ťci. To przestrze┼ä, kt├│ra dobrze oddaje realia pracy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. ÔÇ×Uczymy, ┼╝e komunikacja medyczna nie jest enigm─ů ÔÇô komentuje Kocurek. ÔÇô Pokazujemy, ┼╝e istniej─ů stosunkowo proste narz─Ödzia komunikacyjne. I one, wraz z odpowiednim nastawieniem i wiedz─ů medyczn─ů, pomog─ů tym m┼éodym ludziom zrealizowa─ç marzenia o byciu dobrymi lekarzamiÔÇŁ.

Anna Kocurek zainteresowa┼éa si─Ö komunikacj─ů medyczn─ů po tym, jak sama zachorowa┼éa na nowotw├│r. ÔÇ×Lekarze nie potrafili wprost poinformowa─ç mnie o trudnych sprawach ÔÇô opowiada. ÔÇô Unikali konfrontacji, nie radzili sobie z w┼éasnymi emocjami. Zarazem chcieli mnie dowarto┼Ťciowa─ç jako lekark─Ö i w┼é─ůczali mnie w proces leczenia. By┼éam kompletnie zagubionaÔÇŁ. W ko┼äcu pojecha┼éa na konsultacj─Ö u wybitnej specjalistki w Londynie. ÔÇ×Prze┼╝y┼éam szok ÔÇô wspomina. ÔÇô To by┼éa pierwsza osoba, kt├│ra odpowiada┼éa mi wprost na zadane pytania. Pomy┼Ťla┼éam: ┬źTo tak si─Ö da!┬╗. Po powrocie do pracy powiedzia┼éam moim prze┼éo┼╝onym na Collegium Medicum, ┼╝e musimy uczy─ç naszych student├│w i studentki, jak komunikowa─ç si─Ö z pacjentami. Odpowiedzieli: ┬źZr├│b to!┬╗ÔÇŁ. Pierwszy semestr zaj─Ö─ç, w kt├│rych rozszerzono w─ůtki komunikacji medycznej, ruszy┼é w 2013 roku. Do zespo┼éu wyk┼éadowc├│w do┼é─ůcza┼éy kolejne osoby, a pocz─ůwszy od 2014 roku program uleg┼é wyd┼éu┼╝eniu o kolejne semestry.

Metoda

Jednym ze wsp├│┼étw├│rc├│w krakowskiego programu jest Stanis┼éaw G├│rski. Na prze┼éomie 2013 i 2014 roku pracowa┼é dla Lekarzy bez Granic w Sierra Leone. By┼é odpowiedzialny za modernizacj─Ö i przeszkolenie pediatrycznego oddzia┼éu ratunkowego. ÔÇ×Dziennie umiera┼éo tam od pi─Öciorga do siedmiorga dzieci. Krzyk zrozpaczonych bliskich by┼éo s┼éycha─ç w ca┼éym szpitalu ÔÇô opowiada G├│rski. ÔÇô By┼éa jednak pewna r├│┼╝nica pomi─Ödzy tym, jak na wiadomo┼Ť─ç o ┼Ťmierci dziecka reagowali bliscy, kt├│rzy dowiadywali si─Ö o tym p├│┼║niejszym popo┼éudniem, a jak ci, kt├│rych dziecko umiera┼éo przed godzin─ů 15. Ci drudzy wydawali si─Ö w swoim b├│lu bardziej ukojeni, spokojniejsi. Dzia┼éo si─Ö tak za spraw─ů jednego cz┼éowieka, kt├│rego dy┼╝ury ko┼äczy┼éy si─Ö w┼éa┼Ťnie o 15. Pochodzi┼é ze Sierra Leone, sko┼äczy┼é ledwie szko┼é─Ö podstawow─ů. Po wojnie domowej pracownicy zachodnich organizacji pozarz─ůdowych przeszkolili go w zakresie metod pracy z osobami po traumie. I ten cz┼éowiek, nie maj─ůc ┼╝adnych studi├│w medycznych i stosuj─ůc bardzo konkretne narz─Ödzia komunikacyjne, potrafi┼é rozmawia─ç z pacjentami i ich rodzinami w spos├│b, w jaki nie potrafili tego robi─ç lekarze wyszkoleni na ┼Ťwiatowych uniwersytetachÔÇŁ.

Po powrocie do kraju G├│rski zacz─ů┼é szuka─ç informacji. Tak trafi┼é na kurs prowadzony przez Jonathana Silvermana, wsp├│┼étw├│rc─Ö cenionej na ┼Ťwiecie metody Calvary Cambridge. Metoda ta ÔÇô w du┼╝ym uproszczeniu ÔÇô zak┼éada, ┼╝e w czasie konsultacji medycznej nie chodzi jedynie o biomedyczn─ů tre┼Ť─ç, lecz tak┼╝e o relacj─Ö z pacjentem i o w┼éa┼Ťciw─ů komunikacj─Ö. Oferuje bardzo konkretne techniki i strategie komunikacyjne, wyuczalne i mo┼╝liwe do sprawdzenia na egzaminie praktycznym. Zaraz po kursie G├│rski zosta┼é zatrudniony na Collegium Medicum. Zbieg┼éo si─Ö to w czasie z pierwszym kursem komunikacji medycznej prowadzonym tam przez Ann─Ö Kocurek. Do zespo┼éu do┼é─ůczy┼é ┼üukasz Ma┼éecki, lekarz i psycholog, kt├│ry pomaga┼é adaptowa─ç metod─Ö Silvermana do polskich warunk├│w. Wraz z Agat─ů Stalmach-Przygod─ů, lekark─ů rodzinn─ů zafascynowan─ů znaczeniem relacji mi─Ödzyludzkiej dla procesu terapeutycznego, wprowadzili do programu zaj─Öcia z pacjentami symulowanymi. Obecnie uczelni─Ö opuszczaj─ů pierwsze roczniki, kt├│re przesz┼éy przez czteroletni program nauczania kompetencji komunikacyjnych.

Porz─ůdek

Marta Shaw jest mam─ů dw├│ch ch┼éopc├│w. Starszy, niespe┼éna dwulatek, wyla┼é na siebie gor─ůc─ů herbat─Ö: oparzenia r─Öki drugiego i trzeciego stopnia, dwa tygodnie na oddziale chirurgicznym jednego z krakowskich szpitali. ÔÇ×Zmiana banda┼╝y. Lekarze wahaj─ů si─Ö, czy robi─ç j─ů pod narkoz─ů ÔÇô wspomina Marta. ÔÇô Nikt nie wyja┼Ťnia nam, jakie s─ů za i przeciw. W ko┼äcu zapada decyzja: bez narkozy. Idziemy na zabieg. Ka┼╝─ů mi trzyma─ç dziecko. Zrywaj─ů mu te opatrunki razem ze sk├│r─ů, on krzyczy tak, ┼╝e ciarki przechodz─ů. Lekarka przeklina pod nosem. M├│j syn po tym zabiegu nie ┼Ťpi przez trzy noce. Kiedy p┼éacze pierwszego dnia, nie wo┼éa ┬źmama┬╗, tylko ┬źbaba┬╗. Ja kojarz─Ö mu si─Ö z b├│lemÔÇŁ.

ÔÇ×Czuli┼Ťmy si─Ö, jak gdyby naprawiano nam samoch├│d, a nie dziecko ÔÇô opowiada dalej Marta. ÔÇô Otrzymywali┼Ťmy informacje dotycz─ůce stanu jego zdrowia i kolejnych etap├│w leczenia. Ale wszystko by┼éo techniczne i pozbawione jakiejkolwiek empatiiÔÇŁ ÔÇô dodaje. Szybko okaza┼éo si─Ö, ┼╝e opieka nad starszym synkiem to nie jedyna sprawa, kt├│ra stanowi┼éa w tym szpitalu wyzwanie. Pobyt w szpitalu trwa┼é zbyt d┼éugo, by Marta mog┼éa rozdzieli─ç si─Ö z m┼éodszym, kilkumiesi─Öcznym synkiem. Karmi┼éa piersi─ů. Postanowi┼éa, ┼╝e b─Ödzie to robi─ç na oddziale. Skonsultowa┼éa si─Ö z te┼Ťciem, profesorem anatomii w USA, oraz z jego by┼é─ů studentk─ů, piel─Ögniark─ů pracuj─ůc─ů na oddziale oparzeniowym w jednym z tamtejszych szpitali. Ta powiedzia┼éa: ÔÇ×Tutaj to norma. Je┼Ťli stan dziecka na to pozwala, na oddziale mog─ů przebywa─ç tak┼╝e inni cz┼éonkowie rodzinyÔÇŁ. Marta: ÔÇ×Przeczyta┼éam, co o tym m├│wi fachowa literatura, i zdecydowa┼éam. W ci─ůgu dnia ma┼éy b─Ödzie przy mnie i przy starszym bracieÔÇŁ. Lekarze zaoponowali. Piel─Ögniarki pokazywa┼éy palcem na regulamin. By┼éa uparta, a w nich co┼Ť zacz─Ö┼éo p─Öka─ç. Najpierw da┼éy jej ustronniejsze miejsce, po trzech dniach przesta┼éy komentowa─ç obecno┼Ť─ç niemowlaka. Lekarze nie ust─Öpowali. W ko┼äcu spotka┼éa si─Ö z dyrektorem. ÔÇ×By┼é pierwsz─ů osob─ů, kt├│ra porozmawia┼éa ze mn─ů po ludzku. Powiedzia┼éam mu: ┬źTo wasz regulamin jest z┼éy, a nie ja┬╗. Ma┼éy b─Ödzie tu ze mn─ů za dniaÔÇŁ. ÔÇ×Ochrony przecie┼╝ do pani nie wezw─ÖÔÇŁ ÔÇô odpowiedzia┼é dyrektor. Od tej rozmowy Marta na ka┼╝dy komentarz ze strony lekarzy odwo┼éywa┼éa si─Ö do s┼é├│w dyrektora. ÔÇ×Nikt nie zdecydowa┼é si─Ö na wyrzucenie karmi─ůcej matki si┼é─ůÔÇŁ ÔÇô m├│wi. Jednak na dalej id─ůce zmiany zapewne trzeba b─Ödzie jeszcze zaczeka─ç. Przynajmniej dop├│ki pokutowa─ç b─Ödzie opinia, kt├│r─ů wobec Marty wyrazi┼éa jedna z piel─Ögniarek: ÔÇ×Kiedy┼Ť nie by┼éo tu rodzic├│w i by┼é porz─ůdekÔÇŁ.

ÔÇ×Co to w og├│le znaczy ┬źporz─ůdek┬╗?ÔÇŁ ÔÇô pyta Anna Stola┼Ť, psycholo┼╝ka w Ginekologiczno-Po┼éo┼╝niczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Dobrze zna statystyki: im mniej dany kraj jest rozwini─Öty, tym mniejsze panuje w nim zaufanie na linii personel medyczny ÔÇô rodzice. ÔÇ×Co┼Ť sprawia, ┼╝e tym dwu grupom trudno si─Ö spotka─ç. A obydwu chodzi przecie┼╝ o dobro dzieckaÔÇŁ ÔÇô dodaje. Personel cz─Östo traktuje rodzic├│w, jak gdyby byli nieroztropni, w efekcie za┼Ť ci czuj─ů si─Ö jak go┼Ťcie lub wr─Öcz zb─Ödni. Tymczasem na przyk┼éad w Skandynawii ju┼╝ wiedz─ů: rodzice s─ů pe┼énoprawnymi cz┼éonkami zespo┼éu terapeutycznego, o szczeg├│lnej roli i odpowiedzialno┼Ťci. ÔÇ×W pierwszej kolejno┼Ťci dziecko jest cz┼éonkiem swojej rodziny, dopiero potem pacjentem ÔÇô t┼éumaczy Stola┼Ť. ÔÇô R├│wnie┼╝ rodze┼ästwo czy dziadkowie s─ů zaanga┼╝owani w jego chorob─Ö i leczenie. Ka┼╝de z nich powinno mie─ç swoje miejsce w szpitaluÔÇŁ.

Kl─ůtwa

Magda Hueckel i Tomasz ┼Üliwi┼äski o komunikacji z lekarzami wiedz─ů wi─Öcej, ni┼╝ wielu z nas dowie si─Ö przez ca┼ée ┼╝ycie. Osiem lat temu urodzi┼é si─Ö ich syn, Leo. Ci─ů┼╝a zdrowa, por├│d rodzinny, wszystko takie, jakie mia┼éo by─ç. Przez chwil─Ö. Po porodzie po┼éo┼╝ne zabra┼éy Leo na dodatkowe badania, ch┼éopiec wyda┼é si─Ö niedotleniony. Pierwsz─ů noc cudem prze┼╝y┼é, oddychaj─ůc sobie tylko znanym wysi┼ékiem, nast─Öpn─ů sp─Ödzi┼é ju┼╝ pod┼é─ůczony do maszyn oddychaj─ůcych za niego. Przewieziony do warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka, wkr├│tce otrzyma┼é diagnoz─Ö: zesp├│┼é wrodzonej o┼Ťrodkowej hipowentylacji, czyli tak zwana kl─ůtwa Ondyny. Z┼éo┼╝ona, nieuleczalna choroba objawiaj─ůca si─Ö mi─Ödzy innymi tym, ┼╝e dotkni─Öty ni─ů cz┼éowiek podczas snu ÔÇ×zapominaÔÇŁ o oddychaniu. Szacuje si─Ö, ┼╝e dotyka jedn─ů na dwie┼Ťcie tysi─Öcy urodzonych os├│b.

Magda i Tomasz pierwsze p├│┼é roku ┼╝ycia synka sp─Ödzili w szpitalu. Potem musieli nauczy─ç si─Ö, jak w domu piel─Ögnowa─ç dziecko, kt├│re potrzebuje znacznie wi─Öcej ni┼╝ mleka i zmiany pieluchy. Na przyk┼éad respiratora, kt├│ry wa┼╝y wi─Öcej od niego, pl─ůtaniny rurek i ci─ůg┼éej czujno┼Ťci. Rodzic├│w Leo nie budzi┼é w nocy p┼éacz synka, ale wycie maszyn, na d┼║wi─Ök kt├│rych trzeba by┼éo natychmiast oprzytomnie─ç i dzia┼éa─ç. ÔÇ×Wci─ů┼╝ mam w g┼éowie okrutne s┼éowa, kt├│re us┼éyszeli┼Ťmy od lekarzyÔÇŁ ÔÇô opowiada Magda. Po tej nocy, kt├│r─ů jej syn ledwie prze┼╝y┼é, z samego rana przyjecha┼é do niej Tomek. Siedzieli razem, zap┼éakani, na sali, na kt├│rej cztery inne matki karmi┼éy piersi─ů swoje zdrowe, r├│┼╝owe maluchy. Nagle na sal─Ö wesz┼éa piel─Ögniarka i kaza┼éa Tomkowi natychmiast opu┼Ťci─ç oddzia┼é. ÔÇ×Odwiedziny s─ů od 15ÔÇŁ ÔÇô powtarza┼éa, cho─ç nawet s─ůsiadki Magdy wstawia┼éy si─Ö za nimi. ÔÇ×Umiera nam synekÔÇŁ ÔÇô prosili. Mimo to Tomka z sali wyprowadzi┼éa ochrona.

Albo inne niepotrzebne s┼éowa, niepodparte rzeteln─ů wiedz─ů o chorobie Leo: ÔÇ×Nigdy nie wstanie z ┼é├│┼╝ka. Nie b─Ödzie chodzi┼é ani m├│wi┼é. Najdalej wyjdziecie z nim na balkonÔÇŁ.

Nawet najkr├│tsza drzemka mog┼éaby sko┼äczy─ç si─Ö dla Leo tragicznie. Do pi─ůtego roku ┼╝ycia mia┼é w gardle rurk─Ö tracheotomiczn─ů. Podczas operacji w Szwecji wszczepiono mu stymulator przepony ÔÇô tak zwane pejsery. Pobyt w tamtejszym szpitalu by┼é dla nich jak wizyta na innej planecie. ÔÇ×Byli┼Ťmy traktowani jak partnerzy ÔÇô m├│wi Magda. ÔÇô Pytano nas prawie o wszystko, co dotyczy┼éo opieki nad Leo, t┼éumaczono nam sprawy, kt├│rych nie rozumieli┼Ťmy. Po operacji wsp├│┼édecydowali┼Ťmy o tym, kiedy Leo mo┼╝e zacz─ů─ç pi─ç, czy mo┼╝e by─ç przykryty kocem, kiedy mo┼╝e czyta─ç. Personel wiedzia┼é, ┼╝e znamy i czujemy nasze dzieckoÔÇŁ. Model, kt├│rego Magda i Tomek do┼Ťwiadczyli w Szwecji, ma swoj─ů nazw─Ö i metodologi─Ö. Opieka skoncentrowana na rodzinie (family-centred care) jest dzi┼Ť standardem w zachodnich szpitalach. Zak┼éada, ┼╝e rodzice s─ů cz┼éonkami zespo┼éu terapeutycznego. Ten model wyrasta ze ┼Ťwiadomo┼Ťci, ┼╝e rodzina jest r├│wnie niezb─Ödna ma┼éym pacjentom w procesie powrotu do zdrowia jak kropl├│wki i lekarstwa. By si─Ö przyj─ů┼é, potrzeba zar├│wno zmiany procedur, jak i ca┼éej filozofii opieki nad dzieckiem na oddziale szpitalnym.

ÔÇ×Cz─Östo, gdy trafiamy do szpitala, nie wiem, co si─Ö dzieje z Leo. Jest gdzie┼Ť za drzwiami, ma przetaczan─ů krew albo zatrzymane kr─ů┼╝enie. I o ka┼╝d─ů informacj─Ö musz─Ö walczy─ç jak lwicaÔÇŁ ÔÇô opowiada Magda. Pami─Öta sytuacje, kt├│re jeszcze szerzej otworzy┼éy jej oczy na to, jak wygl─ůda idealna komunikacja z pacjentem. I ┼╝e czasem jest to… brak komunikacji. ÔÇ×Kiedy Leo w Szwecji dochodzi┼é do siebie po operacji, personel wchodzi┼é na sal─Ö z latarkami, ┼╝eby nie budzi─ç nas podczas sprawdzania parametr├│wÔÇŁ ÔÇô opowiada. Dwa lata po wszczepieniu Leo pejser├│w Magda zasz┼éa w drug─ů ci─ů┼╝─Ö. W ├│smym miesi─ůcu okaza┼éo si─Ö, ┼╝e ma z┼éo┼Ťliwy nowotw├│r piersi. Zadzia┼éa┼éa b┼éyskawicznie: operacja, dziewi─Ö─ç dni p├│┼║niej cesarskie ci─Öcie i pierwsza chemia. W trakcie leczenia kolejna bomba: okaza┼éo si─Ö, ┼╝e Leo musi mie─ç wstawiony rozrusznik serca. Operowano go tu, w Polsce. Magda: ÔÇ×Nasza sytuacja by┼éa ekstremalnie trudna. W domu niemowl─Ö, ja w trakcie leczenia, Leo przez miesi─ůc w szpitalu dochodzi┼é do siebie. M┼éodszego synka przerzucali┼Ťmy jak paczuszk─Ö mi─Ödzy sob─ů i rodzin─ů. Z Leo na zmian─Ö sp─Ödzali┼Ťmy czas na oddziale, ┼Ťpi─ůc oczywi┼Ťcie na pod┼éodze. I regularnie zdarza┼éo si─Ö, ┼╝e po ci─Ö┼╝kiej nocy, kiedy wreszcie jemu i mnie, wym─Öczonej sytuacj─ů i w┼éasn─ů chorob─ů, uda┼éo si─Ö zmru┼╝y─ç oko ÔÇô trzask! ÔÇô o 5 rano otwiera┼éy si─Ö drzwi i zapala┼éy ┼Ťwiat┼éa, zrywaj─ůc mnie na baczno┼Ť─ç. A nad g┼éow─ů s┼éysza┼éam: ÔÇ×I co, jeszcze sobie ┼Ťpicie?!ÔÇŁ.

Lepszy model

Polskie Towarzystwo Komunikacji Medycznej dzia┼éa od dw├│ch lat, a ju┼╝ uda┼éo si─Ö wok├│┼é niego zbudowa─ç pr─Ö┼╝ne ┼Ťrodowisko. Na wi─Ökszo┼Ťci uczelni medycznych w Polsce pracuj─ů zwi─ůzane z nim osoby. Do program├│w nauczania stopniowo w┼é─ůczane s─ů zagadnienia z zakresu komunikacji. ÔÇ×Chcemy stworzy─ç program szkole┼ä dla przedstawicieli wszystkich zawod├│w medycznych, od piel─Ögniarek po rehabilitant├│wÔÇŁ ÔÇô m├│wi Aldona Jankowska, prezeska PTKM. Pracuje w Collegium Medicum Uniwersytetu Miko┼éaja Kopernika w Bydgoszczy. ÔÇ×Dzi─Öki wsparciu pani dziekan wydzia┼éu lekarskiego powo┼éali┼Ťmy Pracowni─Ö Komunikacji w Medycynie. Uczymy student├│w, ┼╝e posiadanie kompetencji komunikacyjnych pozwala lepiej opiekowa─ç si─Ö┬ápacjentami, ale te┼╝ lepiej funkcjonowa─ç w tym trudnym zawodzieÔÇŁ ÔÇô podkre┼Ťla.

Doktor Jankowska pami─Öta rozmow─Ö ze studentami w Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii UMK. ÔÇ×Mieli przeprowadzi─ç wywiad medyczny z rodzicami dziecka, kt├│re zachorowa┼éo na bia┼éaczk─Ö. Rodzice przed chwil─ů si─Ö┬áo tym dowiedzieli. I od tych student├│w us┼éysza┼éam: ┬źPani doktor, nikt nie uczy nas, jak rozmawia─ç z pacjentami w tej sytuacji┬╗. Zacz─Ö┼éam sprawdza─ç, jak jest wydzia┼éach lekarskich na ┼Ťwiecie i zobaczy┼éam, ile w tym temacie ju┼╝ si─Ö dzieje. Pojecha┼éam na Cambridge i Harvard, przypatrywa┼éam si─Ö tamtejszym wzorcom i zacz─Ö┼éam dostosowywa─ç je do naszych program├│wÔÇŁ ÔÇô opowiada. Obecnie pracuje nad autorskim modelem uczenia komunikacji medycznej ÔÇ×CopernicusÔÇŁ, opartym o symulacj─Ö medyczn─ů oraz elementy medycyny narracyjnej. Kluczowe b─Öd─ů zaj─Öcia w klinikach, w trakcie kt├│rych studenci wejd─ů w bezpo┼Ťredni kontakt z pacjentami. Jankowska: ÔÇ×Mam nadziej─Ö, ┼╝e wypracujemy trwa┼é─ů zmian─ÖÔÇŁ.

Aby to si─Ö uda┼éo, najpierw trzeba zburzy─ç kilka starych modeli. Pierwszy zak┼éada, ┼╝e lekarz sprawuje nadrz─Ödn─ů rol─Ö nad pozosta┼éymi cz┼éonkami zespo┼éu terapeutycznego. Anna Kocurek t┼éumaczy: ÔÇ×Nale┼╝y si─Ö raczej zwraca─ç w stron─Ö uk┼éadu zespo┼éowego: lekarka, piel─Ögniarka, psycholog, dietetyk i fizjoterapeutka zbieraj─ů informacje, kt├│re nast─Öpnie ┼é─ůczone s─ů w ca┼éo┼Ť─ç wiedzy o stanie pacjenta i planach na jego leczenie. Dzi─Öki temu ├│w pacjent mo┼╝e lepiej zrozumie─ç zalecenia, a co za tym idzie ÔÇô mie─ç dodatkow─ů motywacj─Ö, ┼╝eby si─Ö do nich stosowa─çÔÇŁ. Drugi model, kt├│ry musi ulec zmianie, zak┼éada, ┼╝e lekarz ma si─Ö ca┼ékowicie po┼Ťwi─Öci─ç pacjentom. Tu nie ma miejsca na superwizj─Ö ani na higien─Ö pracy. ÔÇ×U niekt├│rych ko┼äczy si─Ö to wypaleniem zawodowym, u innych ÔÇô wypracowaniem przedziwnych strategii radzenia sobie ze stresem. A dobry lekarz czy lekarka musi te┼╝ umie─ç zadba─ç o siebie ÔÇô podkre┼Ťla Kocurek.

Potwierdza to Anna Stola┼Ť: ÔÇ×Aby budowa─ç dobry kontakt z pacjentami, trzeba najpierw mie─ç dobry kontakt ze sob─ů. A bywa tak, ┼╝e na oddziale przez kilka tygodni le┼╝y dziecko. Wszyscy si─Ö z nim z┼╝ywaj─ů. Dziecko umiera. W ┼╝adnym znanym mi szpitalu nie ma kompleksowej opieki psychologicznej dla personelu. Nie ma jak przepracowa─ç emocji, a w inkubatorach czekaj─ů kolejne dzieciÔÇŁ. M├│wi─Ö o tym Lucynie Iwanow, absolwentce piel─Ögniarstwa na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym i cz┼éonkini Wydzia┼éowego Zespo┼éu ds. Zapewnienia i Doskonalenia Jako┼Ťci Kszta┼écenia. ÔÇ×Jedyny przypadek, o kt├│rym s┼éysza┼éam, ┼╝eby personel medyczny mia┼é zapewnion─ů opiek─ů psychologiczn─ů, to stanowisko dyspozytora medycznego ÔÇô m├│wi. ÔÇô W pracy do┼Ťwiadcza tylko nieszcz─Ö┼Ť─ç: kto┼Ť umiera, kto┼Ť zosta┼é pobity, gdzie┼Ť zdarzy┼é si─Ö wypadek. Tymczasem przeci─Ötny lekarz i przeci─Ötna piel─Ögniarka te┼╝ spotykaj─ů si─Ö z ca┼éym spektrum ludzkich emocji, w tym z rozpacz─ů, ze z┼éo┼Ťci─ů, z agresj─ůÔÇŁ. I dodaje: ÔÇ×Wielu medyk├│w doskonale pami─Öta pierwszego pacjenta, kt├│ry umar┼é na ich oczach czy pierwsz─ů nieudan─ů reanimacj─Ö. Ja sama do dzi┼Ť widz─Ö t─Ö kobiet─Ö i tego m─Ö┼╝czyzn─Ö. Nikt nigdy ze mn─ů tego nie om├│wi┼é, nie pom├│g┼é mi si─Ö z tym upora─ç. Dlatego wielu z nas wypracowuje co┼Ť, co pacjenci bior─ů za znieczulic─ÖÔÇŁ.

Aldona Jankowska chce, by rozmowa informuj─ůca pacjenta o powa┼╝nej chorobie by┼éa standardow─ů, profesjonalnie przeprowadzan─ů procedur─ů medyczn─ů. Tak samo jak na przyk┼éad punkcja l─Öd┼║wiowa. ÔÇ×Je┼Ťli w taki spos├│b j─ů zdefiniujemy, w├│wczas b─Ödziemy musieli znale┼║─ç dostateczn─ů ilo┼Ť─ç czasu w programach nauczaniaÔÇŁ ÔÇô t┼éumaczy. Jankowska jest onkologiem dzieci─Öcym i z do┼Ťwiadczenia wie, ile emocji pojawia si─Ö zar├│wno po stronie pacjenta, jak i po stronie lekarza w chwili przekazywania z┼éych informacji. A przecie┼╝ sytuacj─Ö, w kt├│rej bez odpowiedniego przygotowania musi si─Ö przekaza─ç takie informacje, mo┼╝na por├│wna─ç do tej, w kt├│re przy stole operacyjnym stan─ů┼éby kto┼Ť, kto nigdy wcze┼Ťniej nie trzyma┼é w r─Öce skalpela.

Nie psu─ç ju┼╝ wi─Öcej

Historia mojego syna ko┼äczy si─Ö dobrze. Trafili┼Ťmy do gabinetu neurolo┼╝ki, kt├│ra odpowiedzia┼éa na ka┼╝de nasze pytanie. Dowiedzieli┼Ťmy si─Ö, ┼╝e nasz syn ma du┼╝o lepsze rokowania, ni┼╝ pocz─ůtkowo s─ůdzili┼Ťmy. I, p├│ki co, jej optymistyczne prognozy si─Ö sprawdzaj─ů.

Magda Hueckel pami─Öta, ┼╝e tu┼╝ po narodzinach synka, w┼Ťr├│d wszystkich z┼éych i bezmy┼Ťlnych s┼é├│w, kt├│re us┼éysza┼éa od lekarzy, by┼éy i takie, kt├│re da┼éy jej nadziej─Ö. W gabinecie przyj─Ö┼éa j─ů jedna z lekarek: ÔÇ×Na t─Ö chorob─Ö nie ma lekarstwa. Kiedy┼Ť mo┼╝e go zoperujecie. Poprawicie mu jako┼Ť─ç ┼╝ycia. I to ┼╝ycie, chocia┼╝ trudne, mo┼╝e by─ç bardzo dobreÔÇŁ ÔÇô powiedzia┼éa. Dzi┼Ť Leo jest m─ůdrym, aktywnym dzieckiem. Sprz─Ötu, od kt├│rego zale┼╝y jego ┼╝ycie, jest ju┼╝ niepor├│wnywalnie mniej. Chodzi do szko┼éy, rozwija, podr├│┼╝uje. Wbrew temu, co zapowiedzia┼éa jedna z lekarek ÔÇô znacznie dalej ni┼╝ na balkon.

Marta Shaw jeszcze w trakcie pobytu w szpitalu ponownie spotka┼éa si─Ö z dyrektorem. Po tym spotkaniu napisa┼éa na Facebooku: ÔÇ×Dyrektor Naczelny szpitala zadeklarowa┼é podj─Öcie prac nad zmian─ů regulaminu, ┼╝eby w miar─Ö mo┼╝liwo┼Ťci pozwoli─ç karmi─ůcym matkom przebywa─ç w szpitalu ze swoimi dzie─çmi. Takich rozwi─ůza┼ä wymaga nowoczesna medycynaÔÇŁ.

Kolejne uczelnie rozwijaj─ů swoje programy. Na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym funkcjonuje Studium Komunikacji Medycznej. To og├│lnouczelniana jednostka, odpowiedzialna za wdra┼╝anie zaj─Ö─ç z zakresu kompetencji komunikacyjnych na kolejnych kierunkach ÔÇô od lekarskiego, przez piel─Ögniarstwo, po┼éo┼╝nictwo, ratownictwo, po dietetyk─Ö. Program, cho─ç m┼éody, intensywnie si─Ö rozwija. Ten tekst oddawany jest do druku w przeddzie┼ä III Og├│lnopolskiej Konferencji Naukowej ÔÇ×Komunikacja w medycynieÔÇŁ, organizowanej mi─Ödzy innymi przez Studium Komunikacji Medycznej, Pracowni─Ö Komunikacji w Medycynie (Collegium Medicum UMK), Zesp├│┼é J─Özyka Medycznego Rady J─Özyka Polskiego PAN i Polskie Towarzystwo Komunikacji Medycznej. W programie: sesje i warsztaty po┼Ťwi─Öcone nauczaniu komunikacji medycznej, relacji pacjent├│w z personelem szpitala czy przekazywaniu chorym z┼éych informacji. Impuls do zmian idzie z samego ┼Ťrodowiska, z rosn─ůcej ┼Ťwiadomo┼Ťci, ┼╝e zdrowy kontakt z pacjentem znaczy r├│wnie du┼╝o co trafna diagnoza.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś