Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Kryzys republiki a sprawa polska

Polityczno┼Ť─ç mo┼╝na rozumie─ç dwojako. Sam w sobie dramat Stratfordczyka jest polityczny w spos├│b uniwersalny, niezale┼╝ny od interpretacji. Opowiada o ludziach w┼éadzy, o zagro┼╝eniu tyrani─ů, o wadach republiki; problemy te s─ů dzisiaj nie mniej aktualne ni┼╝ w roku 1599, cho─ç oczywi┼Ťcie w zupe┼énie inny spos├│b. Inna warstwa polityczno┼Ťci zostaje uzyskana w interpretacji inscenizacyjnej, w formie uj─Öcia tre┼Ťci i w tworzonych analogiach.
fot. Krzysztof Bieliński / materiały prasowe

fot. Krzysztof Bieli┼äski / materia┼éy prasowe

ÔÇ×Juliusz CezarÔÇŁ, re┼╝yseria: Barbara Wysocka, Teatr Powszechny w Warszawie, premiera: 23 stycznia 2016

***

Polityczna gra pozor├│w

Spektakl Wysockiej rozpoczyna si─Ö od ┼Ťrodka: kiedy wchodzimy na widowni─Ö, Cezar ju┼╝ nie ┼╝yje. Nad przykrytym ca┼éunem cia┼éem w milczeniu zastygaj─ů spiskowcy. Na ich d┼éoniach schnie krew, a w┼éa┼Ťciwie ÔÇô┬áczerwona farba. Po chwili Cezar wstaje i z reszt─ů aktor├│w na chwil─Ö opuszcza scen─Ö. To preludium historii, kt├│r─ů wszyscy znamy, ale tak┼╝e zapowied┼║ jej interpretacji: od pierwszej do ostatniej sceny tw├│rcy nie dadz─ů nam zapomnie─ç, ┼╝e jeste┼Ťmy w teatrze. Demaskacja nie dotyczy jednak tylko formy spektaklu ÔÇô┬ána poziomie semantycznym tragedia Szekspira obna┼╝a mechanizmy w┼éadzy, spisku i ma┼éo┼Ť─ç ludzkiego charakteru. Rzymskie dramaty Stratfordczyka nigdy nie cieszy┼éy si─Ö w Polsce specjaln─ů popularno┼Ťci─ů, nie inaczej jest z ÔÇ×Juliuszem CezaremÔÇŁ. My┼Ťl─Ö, ┼╝e z┬ápunktu widzenia obecnego klimatu politycznego, to odpowiedni moment, ┼╝eby przypomnie─ç sobie fabu┼é─Ö szekspirowskiej tragedii.

Podstawowym zabiegiem inscenizacyjnym w interpretacji Wysockiej staje si─Ö w┼éa┼Ťnie wspomniana metateatralno┼Ť─ç, obecna ju┼╝ w samym tek┼Ťcie Szekspira, cho─çby w znamiennym fragmencie, w┬ákt├│rym po zab├│jstwie Cezara Kasjusz m├│wi, ┼╝e scena ta b─Ödzie odgrywana wielokrotnie na nieistniej─ůcych jeszcze scenach, w┬ánieistniej─ůcych j─Özykach. Wysocka zr─Öcznie wykorzystuje potencja┼é tekstu i posuwa si─Ö dalej: ÔÇ×granie w graniuÔÇŁ┬ápowtarza si─Ö echem w niemal ka┼╝dej scenie. Tak zainscenizowane zosta┼éy momenty ┼Ťmierci, pozbawione naturalistycznego, cz─Östego w teatrze wymiaru: aktorzy znacz─ů cia┼éa czerwon─ů farb─ů, m├│wi─ů:┬áÔÇ×Strza┼éÔÇŁ┬ái z egzaltacj─ů padaj─ů na ziemi─Ö. Technika ta ┼Ťwietnie sprawdza si─Ö w momencie zab├│jstwa granego przez Micha┼éa Jarmickiego Cezara. U Szekspira, paradoksalnie, nie jest to moment kulminacyjny tragedii, bo ÔÇô┬ájak wiemy ÔÇô od samego zamachu stanu znacznie dotkliwsze s─ů jego konsekwencje. Scena mordu nie jest wi─Öc spektakularna, co wi─Öcej, wyzuta z┬ádramatyzmu, staje si─Ö wr─Öcz komiczna. Po zab├│jstwie nast─Öpuje dziwna cisza. Zuchwa┼éy plan zosta┼é zrealizowany, ale wok├│┼é rezonuje niewygodne dla spiskowc├│w pytanie: co dalej?

Zgodnie z konwencj─ů metateatralno┼Ťci wykreowana zostaje ÔÇô┬ágrana notabene przez sam─ů Wysock─ů ÔÇô┬áposta─ç Marka Antoniusza. Bohater poza swoj─ů rol─ů wciela si─Ö tak┼╝e w osob─Ö re┼╝ysera. W┬ád┼éoni trzyma scenopis, podczas przem├│wienia Brutusa (w tej roli Arkadiusz Brykalski), a tak┼╝e w czasie swojej oracji odgrywa rol─Ö ludu i┬áodczytuje na g┼éos didaskalia. Zabieg ten wzmacnia dwuznaczny charakter postaci, kt├│ra w┬ápopulistyczny spos├│b wykorzystuje moment ┼Ťmierci Cezara, plasuj─ůc si─Ö jako sukcesor jego dziedzictwa. Wszystko to dystansuje nas do tre┼Ťci tragedii, wstawiaj─ůc j─ů niejako w cudzys┼éowie, wynosz─ůc poza ram─Ö czasu i miejsca. Teatralno┼Ť─ç sztuki rymuje si─Ö z teatralno┼Ťci─ů polityki, o kt├│rej zdaje si─Ö przypomina─ç Wysocka. Cho─ç bohaterowie wci─ů┼╝ podejmuj─ů jakie┼Ť decyzje, mamy wra┼╝enie, ┼╝e trac─ů sw─ů podmiotowo┼Ť─ç i przyjmuj─ů role, kt├│re przypisa┼éa im historia. Podejmuj─ů dzia┼éania, kt├│rych konsekwencji nie s─ů w stanie kontrolowa─ç. Ostatecznie nawet indywidualne pobudki bohater├│w przestaj─ů mie─ç znaczenie: w┬á┼Ťwiecie polityki nie liczy si─Ö prawda, zwyci─Özc─ů i┬átak zostanie wyrachowany znawca socjotechnik.

Kim jest Rzym?

Jednym z pyta┼ä echem przewijaj─ůcym si─Ö przez spektakl jest to, kim lub czym jest w┼éa┼Ťciwie Rzym? Niemal wszyscy bohaterowie ÔÇô┬ázar├│wno Marek Antoniusz w mowie pogrzebowej na cze┼Ť─ç Cezara, jak i Brutus t┼éumacz─ůc si─Ö przed t┼éumem ze zbrodni ÔÇô┬ánieustannie powo┼éuj─ů si─Ö na najwi─Öksze warto┼Ťci republiki. Przede wszystkim na to, ┼╝e suwerenem jest w niej lud. ÔÇ×My, Rzym!ÔÇŁ┬áÔÇô┬ápowtarzaj─ů w k├│┼éko, przy ci─ůg┼éej nieobecno┼Ťci ludu. Wielkie s┼éowa staj─ů si─Ö pust─ů mantr─ů populist├│w, has┼éem politycznej gry, w kt├│rej o wiele mo┼╝e chodzi─ç, ale raczej nie o wsp├│lne dobro. To obraz uniwersalny, nieobcy chyba ┼╝adnej demokracji. Re┼╝yserka ca┼ékowicie wycofuje obecny u┬áSzekspira g┼éos mieszka┼äc├│w Rzymu, pot─Öguj─ůc efekt politycznego senatuÔÇôsalonu, w┬ákt├│rym rozgrywaj─ů si─Ö partykularne interesy zdeprawowanych jednostek (wszak w dopuszczalnej interpretacji powodem zamachu s─ů w┼éa┼Ťnie prywatne interesy bohater├│w, zawi┼Ť─ç i ch─Ö─ç przej─Öcia w┼éadzy). Wiemy oczywi┼Ťcie, ┼╝e kryzysowi ustroju demokratycznego winny jest tak┼╝e lud. Ale nie o┬átym jest przecie┼╝ tragedia Szekspira. ÔÇ×Juliusz CezarÔÇŁ┬áto dramat o kryzysie w┼éadzy i w tym sensie ÔÇô┬áo┬ákryzysie ludzkim; o┬áma┼éo┼Ťci ludzi, kt├│rzy powinni by─ç wielcy.

Ca┼éy spektakl rozgrywa si─Ö w ramach jednej scenografii (autorstwa Barbary Hanickiej): na ruchomym fragmencie widowni audytorium. Naprzemiennie staje si─Ö sal─ů senack─ů, domami poszczeg├│lnych bohater├│w czy polem bitwy. Dop├│ki ┼╝yje Cezar, siedzi w bezruchu w centralnej cz─Ö┼Ťci audytorium, a wok├│┼é niego rozgrywa si─Ö istne zoo: bohaterowie, skacz─ůc po siedzeniach, okr─ů┼╝aj─ů ziemskiego boga. Tu tak┼╝e zachowana jest przerysowana teatralno┼Ť─ç: konspiracyjne rozmowy spiskowc├│w nie s─ů zepchni─Öte w┬ák─ůt sceny, rozgrywaj─ů si─Ö dos┼éownie obok Cezara, postaci, mimo ci─ůg┼éej obecno┼Ťci w centrum wydarze┼ä, jakby nieobecnej, g┼éuchej i oci─Ö┼╝a┼éej (tak┼╝e w sensie fizycznym), psychicznie nieudolnej. To ciekawe wykorzystanie w─ůtku podj─Ötego przez Szekspira. W inscenizacji Wysockiej Cezar nie jest g┼é├│wnym bohaterem tragedii, to nie dramat jego politycznych decyzji stanowi sedno tekstu, cho─ç, oczywi┼Ťcie, jego osoba stanowi ┼║r├│d┼éo rozterek pozosta┼éych postaci. G┼é├│wnym w─ůtkiem Szekspirowskiej tragedii jest skomplikowany konflikt wewn─Ötrzny Brutusa. Niestety temat ten nie wybrzmia┼é dostatecznie mocno w spektaklu Teatru Powszechnego: zamiast prawdziwych emocji dostajemy tylko ich substytuty, dramat bohater├│w zast─Öpuje powierzchowna gra pozor├│w. Wynika to z wielu skr├│t├│w i uproszcze┼ä i cho─ç tworzy form─Ö czyst─ů, odziera tekst Szekspira z g┼é─Öbi dramatu psychologicznego.

Na pierwszy plan wysuni─Öty zostaje natomiast schemat spisku, uniwersalna opowie┼Ť─ç o l─Öku przed tyrani─ů. Cezar nie podj─ů┼é jeszcze ┼╝adnej prawdziwie despotycznej decyzji, a jego charakter nie zwiastuje sk┼éonno┼Ťci do tyranii; obserwujemy tylko pozornie niewinne zachowania pr├│┼╝nego tryumfatora. Jako w┼éadca Cezar stanowi dla nas tajemnic─Ö: nie wiemy, w jak─ů stron─Ö skieruje swe rz─ůdy. Jednak spiskowcy lepiej ni┼╝by chcieli (jak sami utrzymuj─ů, s─ů przyjaci├│┼émi Cezara), zdaj─ů sobie spraw─Ö z┬áwielkiego zagro┼╝enia, jakie stanowi w┼éadza zgromadzona w r─Öku jednego cz┼éowieka. Zab├│jstwo przyjacielaÔÇôw┼éadcy mo┼╝e by─ç wi─Öc rozumiane jako pr├│ba utrzymania statusu quo, obrony republiki, niekoniecznie dlatego, ┼╝e jest systemem idealnym, ale z l─Öku przed gorszym z┼éem. Spiskowcy zapominaj─ů jednak, ┼╝e po rewolucji, gdy zerwany zostanie uk┼éad symboliczny, nast─Öpuje powr├│t do chaotycznego stanu natury; i ┼╝e niezainteresowany polityk─ů lud ch─Ötnie da si─Ö na nowo zmanipulowa─ç. W efekcie stajemy przed domkni─Öciem pewnego cyklu, kt├│ry obserwujemy w┬áhistorii system├│w politycznych, z kt├│rych ┼╝aden nie jest ani doskona┼éy, ani nie┼Ťmiertelny. Po przechodz─ůcym kryzys ustroju demokratycznym przychodzi nowy, antytetyczny, cz─Östo tylko po to, by ostatecznie podzieli─ç los poprzednika.

Polityczny bryk

Polityczno┼Ť─ç mo┼╝na rozumie─ç dwojako. Sam w sobie dramat Stratfordczyka jest polityczny w┬áspos├│b uniwersalny, niezale┼╝ny od interpretacji. Opowiada o ludziach w┼éadzy, o zagro┼╝eniu tyrani─ů, o┬áwadach republiki; problemy te s─ů dzisiaj nie mniej aktualne ni┼╝ w roku 1599, cho─ç oczywi┼Ťcie w┬ázupe┼énie inny spos├│b. Inna warstwa polityczno┼Ťci zostaje uzyskana w interpretacji inscenizacyjnej, w formie uj─Öcia tre┼Ťci i w tworzonych analogiach. Niestety, przeprowadzona przez tw├│rc├│w paralela historyczna jest nieco naci─ůgana, plasuje si─Ö gdzie┼Ť pomi─Ödzy dos┼éowno┼Ťci─ů (kostiumy i scenografia z lat 80., piosenki Kultu i Republiki, klamra otwieraj─ůca i┬ázamykaj─ůca spektakl w postaci fragmentu komunikatu Jaruzelskiego z 1981 roku), a og├│lno┼Ťci─ů (nie padaj─ů konkretne uto┼╝samienia bohater├│w z postaciami). Dodatkowo w tle wy┼Ťwietlane s─ů fragmenty Konstytucji ÔÇô┬ázdaje si─Ö to gestem banalnym i kompletnie nieprzemy┼Ťlanym, nastawionym na ┼éatwy efekt. Wszystko to razem tworzy niejasny interpretacyjnie melan┼╝ historycznoÔÇôpolityczny, a┬ápor├│wnania momentami zdaj─ů si─Ö przypadkowe czy wr─Öcz nietrafione.

Nie mam pewno┼Ťci, czy tego typu analogie, maj─ůce teoretycznie wydobywa─ç z tekstu uniwersalny wymiar mechanizm├│w politycznych, w istocie do┼é─ůczaj─ů do jego pierwotnej wszechstronno┼Ťci i┬ábogactwa jakie┼Ť nowe warto┼Ťci czy oryginalne sensy. Mo┼╝na czyta─ç spektakl jako polityczny, zw┼éaszcza w kontek┼Ťcie aktualnych wydarze┼ä, jednak zdaje si─Ö, nie bardziej ni┼╝ samego Szekspira. R├│wnocze┼Ťnie musz─Ö przyzna─ç, ┼╝e spektakl Wysockiej ogl─ůda si─Ö nie┼║le: jest sp├│jny, utrzymany w┬áwartkim rytmie, stanowi zwart─ů narracj─Ö. To inscenizacja sprawna i dobrze zagrana, cho─ç momentami za bardzo efekciarska, zbyt p┼éasko odczytuj─ůca skomplikowany dramat homo politicus. My┼Ťl─Ö, ┼╝e stanowi ciekaw─ů propozycj─Ö dydaktyczn─ů, w uproszczonej formie relacjonuj─ůc─ů fabu┼é─Ö Szekspirowskiej tragedii, dodatkowo barwnie, cho─ç nieco bezrefleksyjnie plasuj─ůc─ů j─ů w┬ápolityczno┼Ťci lat 80.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś