fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Kapita艂 bia艂ej sk贸ry

Fakt, jestem Europejczykiem 鈥 dosadnie nauczy艂o mnie tego 偶ycie poza Europ膮. Konkretnie to, 偶e dla przeci臋tnego Etiopczyka, Indonezyjczyka czy Haita艅czyka nie ma wi臋kszego znaczenia, jakim paszportem si臋 legitymuj臋, polskim czy szwajcarskim. Dla nich jestem przede wszystkim mieszka艅cem 鈥瀟ej鈥 Europy i to przez ten pryzmat patrz膮 na mnie i mnie oceniaj膮.
Kapita艂 bia艂ej sk贸ry
ilustr.: Kuba Mazurkiewicz

1.

Wychodzi艂em z kina po wieczornym seansie, gdy ni st膮d, ni zow膮d podszed艂 do mnie pewien cz艂owiek. Grzecznie si臋 przedstawi艂, przyjacielsko u艣miechn膮艂, po czym zapyta艂, czy mo偶e poprosi膰 o rad臋. Przytakn膮艂em. Jeszcze szerzej si臋 u艣miechn膮艂 i zada艂 pytanie: 鈥濲ak mam 偶y膰, by osi膮gn膮膰 sukces?鈥. Ca艂kowicie zaskoczony, odpar艂em zgodnie z prawd膮, 偶e nie mam poj臋cia, 偶e nie jestem najlepszym adresatem tego typu pyta艅. Jednak偶e on nie dawa艂 za wygran膮, bardzo zale偶a艂o mu na odpowiedzi. Niewiele wi臋c my艣l膮c, zrobi艂em powa偶n膮 min臋 i przytoczy艂em pierwszy lepszy aforystyczny truizm. Uzna艂em, i偶 mam do czynienia z postaci膮 co najmniej dziwn膮 i postanowi艂em jak najszybciej si臋 jej pozby膰, w spokoju wr贸ci膰 do hotelu. Lecz gdy sko艅czy艂em wymawia膰 ostatnie s艂owa, silne skupienie w jego oczach, przemieni艂o si臋 w bezgraniczn膮 rado艣膰, zacz膮艂 mi wylewnie dzi臋kowa膰 i b艂ogos艂awi膰 w imi臋 Boga. Poczu艂em si臋 g艂upio 鈥 zdecydowa艂em dopyta膰 si臋, o co chodzi, co ja mam z tym wsp贸lnego? Tym razem to ja go zadziwi艂em, odpowied藕 brzmia艂a: 鈥瀙rzecie偶 ty wiesz, jak 偶y膰, jeste艣 z Europy, jeste艣 bia艂y. Je偶eli ty nie wiesz, to kto ma wiedzie膰鈥. By艂em pierwszym bia艂ym cz艂owiekiem, z jakim w 偶yciu rozmawia艂.

Harer, Etiopia, rok 2009

2.

Nie przepadam za kapitalistycznym 偶argonem, a ju偶 szczeg贸lnie za eufemizmem kapita艂 ludzki. Mierzi mnie, gdy pod tak ch艂odnym, bankowo wr臋cz brzmi膮cym, poj臋ciem, ukrywa si臋, jakby nigdy nic, gigantyczny rozd藕wi臋k pomi臋dzy tymi, kt贸rzy s膮 lepsi, a tymi, kt贸rzy lepsi by膰 nie mog膮. O co mi chodzi? W tym subiektywnie wybranym zasobie kompetencji, wiedzy, atrybut贸w spo艂ecznych i osobistych 鈥 nazywanych kapita艂em ludzkim 鈥 chodzi tak naprawd臋 o trudno definiowaln膮 warto艣膰, kt贸ra drzemie w ka偶dym z nas. I nie jest to warto艣膰 sta艂a. Nad niekt贸rymi cechami owego kapita艂u mo偶emy pracowa膰, pr贸buj膮c je udoskonala膰, nad innymi nie, albowiem s膮 one niejako wrodzone. Po prostu, tak niesprawiedliwie zorganizowali艣my sobie 艣wiat, 偶e cz臋艣膰 ma 艂atwiej, wi臋ksza cz臋艣膰 trudniej, a ogrom jest bez szans w konkurencji o godne 偶ycie. Oto wi臋c kr贸tka opowie艣膰 o moim kapitale.

Europejsko艣膰 i bia艂y kolor sk贸ry, czyli to, gdzie i jakim si臋 urodzi艂em. W tak prosty spos贸b zdefiniowa艂 elementy mojego kapita艂u spotkany przeze mnie Etiopczyk. I jest to o tyle wa偶na definicja, 偶e ukazuje niecz臋sto znan膮 w Polsce perspektyw臋, ods艂aniaj膮c膮 jednocze艣nie charakterystyczny aksjomat, na jakim cz艂owiek ten zosta艂 wychowany i na jakim budowa艂 swoj膮 wizj臋 艣wiata. Zreszt膮 nie on jeden 鈥 podobn膮 perspektyw臋 mo偶emy spotka膰 u wielu przedstawicieli globalnego Po艂udnia. W jego s艂owach wyra藕nie odbija si臋 艣wiadectwo ponad-ekonomicznego rozwarstwienia naszej planety, pewnego zniewolenia umys艂u, czego艣, co nazywam bakcylem kolonializmu. Nic dziwnego, mi臋dzy nami jest naprawd臋 wielka przepa艣膰, a proces jej zakopywania obliczony jest na pokolenia. Moment, w kt贸rym sobie to u艣wiadomi艂em, w kt贸rym zrozumia艂em, co kryje si臋 za tym aksjomatem, kiedy dostrzeg艂em swoj膮 bezradno艣膰 w tej materii, sta艂 si臋 jedn膮 z ciemniejszych chwil w moim 偶yciu. Ale po kolei.

Fakt, jestem Europejczykiem 鈥 dosadnie nauczy艂o mnie tego 偶ycie poza Europ膮. Konkretnie to, 偶e dla przeci臋tnego Etiopczyka, Indonezyjczyka czy Haita艅czyka nie ma wi臋kszego znaczenia, jakim paszportem si臋 legitymuj臋, polskim czy szwajcarskim. Dla nich jestem przede wszystkim mieszka艅cem 鈥瀟ej鈥 Europy i to przez ten pryzmat patrz膮 na mnie i mnie oceniaj膮.

Tymczasem zacz膮艂em mie膰 pewien k艂opot z moj膮 starokontynentaln膮 to偶samo艣ci膮. Podczas gdy wielu Polak贸w z dum膮 podkre艣la swoj膮 europejsko艣膰, wsp贸lnot臋 wspania艂ych korzeni historycznych, humanistycznych czy religijnych, ja nie umiem przesta膰 my艣le膰 o tych korzeniach, kt贸re okryte s膮 ha艅b膮. Bowiem zbyt 艂atwo zapominamy, 偶e i jedne, i drugie sk艂adaj膮 si臋 na to samo drzewo. Tutaj cz臋艣膰 czytelnik贸w ponownie zmarszczy czo艂o ze sceptycznym pytaniem: o co chodzi? Rzeczywi艣cie, na lekcjach historii powszechnej za du偶o si臋 o tych ciemniejszych stronach naszego dziedzictwa nie opowiada艂o. Ale to nie znaczy, 偶e ich nie ma. Czytajmy, my艣lmy, starajmy si臋 je odszuka膰, gwarantuj臋, 偶e ju偶 sam proces powolnego odkrywania stanie si臋 niezast膮pion膮 lekcj膮 obywatelsko艣ci.

3.

No wi臋c mam k艂opot. Patrz膮c w lustro widz臋 nieogolon膮 g臋b臋 faceta uczestnicz膮cego we wstrz膮saj膮co niesprawiedliwie zorganizowanym systemie. Cz艂owieka zmagaj膮cego si臋 z pi臋tnem korzy艣ci, kt贸re wynikaj膮 z nieuczciwej struktury 艣wiata, w kt贸rym 偶yje. Spadkobiercy brzemienia bia艂ego cz艂owieka, kt贸remu zaprocentowa艂o ono, staj膮c si臋 jego kapita艂em.

Otrzyma艂em przywilej urodzenia si臋 na peryferiach wp艂ywowej i zamo偶nej Europy. Fragmentu 艣wiata, kt贸rego kolonie i by艂e kolonie, jeszcze w czasach mojego dziadka, stanowi艂y osiemdziesi膮t pi臋膰 procent l膮dowej powierzchni ca艂ego globu. Nic dziwnego, 偶e b臋d膮c jego wnuczkiem, nie mam szans, tak jak mieszka艅cy innych kontynent贸w, umrze膰 dzi艣 z g艂odu 鈥 czysto imperialna arytmetyka.

Jednak偶e we wp艂ywaj膮cej na m贸j dzisiejszy status europejskiej dominacji nie chodzi艂o przecie偶 wy艂膮cznie o kwestie ekonomiczne. Nale偶ymy do tej cz臋艣ci 艣wiata, kt贸ra przez ca艂e epoki nazywa艂a, opisywa艂a i klasyfikowa艂a glob. Tworzy艂a granice, narzuca艂a modele pa艅stwowo艣ci, gospodarki, prawa, w艂adzy i wiedzy. To nasi europejscy pradziadowie rz膮dzili i dzielili, stosowali przemoc, in偶ynieri臋 spo艂eczn膮 i wyzysk 鈥 uniwersalizuj膮c reszt臋 艣wiata na swoj膮 wol臋 i podobie艅stwo. I to dzi臋ki tym przodkom i ich zabiegom moja wielka ojczyzna sta艂a si臋 dzi艣 zamkni臋t膮 twierdz膮 dostatku. Tak, jestem obywatelem imperium. I by艂o, nie by艂o, zbieram tego obywatelstwa sute plony. Cho膰 bywa, 偶e i powa偶ne konsekwencje.

Dobrze wiecie, 偶e jeste艣my wyzyskiwaczami. Dobrze wiecie, 偶e zabierali艣my z艂oto i inne metale, a potem rop臋 naftow膮 z 芦nowych l膮d贸w禄 i przywozili艣my je do starych metropolii. Efekty by艂y ol艣niewaj膮ce: pa艂ace, katedry, uprzemys艂owione miasta, a kiedy zagra偶a艂 kryzys, rynki kolonialne us艂u偶nie go os艂abia艂y lub za偶egnywa艂y. Europa spasiona i bogata, przyzna艂a de iure cz艂owiecze艅stwo wszystkim swym mieszka艅com: s艂owo 芦cz艂owiek禄 znaczy u nas 芦wsp贸lnik禄, bo wszyscy odnosili艣my korzy艣ci z kolonialnego wyzysku. Ten t艂usty, bladawy kontynent popad艂 wreszcie w to, co Fanon s艂usznie nazywa narcyzmem鈥 鈥 pisa艂 Jean Paul Sartre w pos艂owiu do 鈥濿ykl臋tego ludu ziemi鈥 Frantza Fanona.

Dlatego, by zrozumie膰 akt grzechu strukturalnego, w kt贸rym przysz艂o mi partycypowa膰, warto wr贸ci膰 do 藕r贸de艂 otaczaj膮cego nas dobrobytu. I przed t膮 艣wiadomo艣ci膮 nie umiem si臋 broni膰. Cz臋sto 艂api臋 si臋 na tym, 偶e nie wiem, co mam odpowiedzie膰 podczas rozm贸w z moimi azjatyckimi i afryka艅skimi przyjaci贸艂mi dotycz膮cych europejskiej dominacji. Niekiedy pr贸buj臋 ukry膰 si臋 wtenczas za, w miar臋 bezpieczn膮, polsko艣ci膮. Ale nie wychodzi mi to zag艂uszanie sumienia 鈥 mam 艣wiadomo艣膰 ob艂udy u偶ywanego argumentu. Jednego bowiem jestem pewien, i niech pos艂uchaj膮 tego wszyscy polscy Europejczycy. Je偶eli uwa偶am si臋 za Europejczyka, je偶eli czerpi臋 profity z bycia Europejczykiem, musz臋 r贸wnie偶 wzi膮膰 na siebie pe艂n膮 odpowiedzialno艣膰 p艂yn膮c膮 z tej偶e to偶samo艣ci.

4.

Bladawy kontynent. Zgadza si臋, do tego wszystkiego jestem bia艂y, posiadam wrodzony kapita艂 bia艂ej sk贸ry. Jest to swoiste na艂o偶enie skutk贸w grzechu strukturalnego na cechy rasowe. Ameryka艅ska lewica u偶ywa czasem zbie偶nego terminu, opisuj膮cego lepszy status bia艂ych Amerykan贸w 鈥 bia艂y przywilej. Jednak偶e o wiele wyra藕niej ni偶 w Stanach Zjednoczonych zaobserwowa膰 ten偶e przywilej mo偶na w czasie pobytu bia艂ego turysty w jednym z azjatyckich lub afryka艅skich kraj贸w na wakacjach. Ka偶dy bia艂y podr贸偶nik wielokrotnie mia艂 do czynienia z takimi przywilejami. Ja te偶: lepsze miejsca w autobusach, mniej kolejek, 艂atwiejszy dost臋p do pracy, wy偶sze wynagrodzenia, og贸lnie lepsze traktowanie. Dzisiaj problematyka niezawinionych korzy艣ci p艂yn膮cych z bycia bia艂ym przedstawicielem Zachodu szczeg贸lnie dotyka ludzi drogi, podr贸偶nik贸w i turyst贸w. S膮dz臋, 偶e umiej臋tno艣膰 poradzenia sobie z tym statusem jest jedn膮 z podstawowych cech odpowiedzialnej turystyki. Trzeba o tym pami臋ta膰.

Oczywi艣cie 藕r贸de艂 owego przywileju nie mo偶na doszukiwa膰 si臋 jedynie w systemie zalegalizowanej dyskryminacji, czasach kolonialnych, bardziej lub mniej subtelnym rasizmie czy pocz膮tkach zachodniej my艣li antropologicznej. W wielu regionach 艣wiata funkcjonowa艂y i do dzi艣 funkcjonuj膮 kultury podkre艣laj膮ce adekwatno艣膰 pozycji spo艂ecznej do konkretnego odcienia sk贸ry. Wsp贸艂czesna si艂a bia艂ego kapita艂u cz臋sto jest pewn膮 wypadkow膮 tych 藕r贸de艂, do dzi艣 zreszt膮 wspieran膮 przez globalne koncerny kosmetologiczne i dyktat kanon贸w pi臋kna w reklamach na ca艂ym 艣wiecie. Ka偶dego dnia setki milion贸w kobiet u偶ywa wybielaj膮cych krem贸w i opuszcza dom wy艂膮cznie pod przeciws艂onecznym parasolem. Dla przyk艂adu w Indiach wykreowano nie tak dawno mod臋 na kremy wybielaj膮ce cz臋艣ci intymne. Chcesz by膰 pi臋kniejsza, posiada膰 lepsz膮 pozycj臋 spo艂eczn膮, czu膰 si臋 lepiej, b膮d藕 bielsza 鈥 krzycz膮 reklamy. Tylko 偶e mnie one nie dotycz膮, ja ju偶 jestem bia艂y.

Ale nie dajmy si臋 zmyli膰. W bia艂ym kapitale nie kryje si臋 wy艂膮cznie korzy艣膰 wizerunkowa. Wracaj膮c do strukturalnej niesprawiedliwo艣ci, nietrudno zauwa偶y膰, 偶e statystyczny bia艂y mieszkaniec naszej planety lepiej zarabia, co za tym pod膮偶a, cieszy si臋 lepszym zdrowiem i do偶ywa starszego wieku. Jest lepiej wyedukowany, czyli ma wi臋ksze szans臋 na odniesienie 偶yciowego sukcesu. Ale te偶 na przyk艂ad ma d艂u偶sz膮 lini臋 spadk贸w wynikaj膮cych z historycznych uwarunkowa艅. Ju偶 na samym pocz膮tku otrzymuje on godziwsze warunki. Nagle s艂owa 鈥 鈥瀙rzecie偶 ty wiesz, jak 偶y膰, jeste艣 z Europy, jeste艣 bia艂y. Je偶eli ty nie wiesz, to kto ma wiedzie膰鈥 鈥 staj膮 si臋 przera偶aj膮co zrozumia艂e.

5.

Co zrobi膰 z tak膮 k艂opotliw膮 艣wiadomo艣ci膮? Jak poradzi膰 sobie z tym 鈥 niew膮tpliwe sporym 鈥 problemem etycznym? Przykro mi, nie wiem. Osobi艣cie nie wierz臋 w szans臋 rozwi膮za艅 czysto instytucjonalnych. Jestem g艂臋boko przekonany, 偶e odpowiedzialno艣膰 za relacj臋 mi臋dzyludzkie i mi臋dzykulturowe spoczywa na jednostkach. Na mnie i na Tobie. I poniewa偶 sama 艣wiadomo艣膰 przywileju p艂yn膮cego z tak, a nie inaczej skonstruowanego 艣wiata, jest jeszcze bardzo ograniczona, uwa偶am, 偶e trzeba zacz膮膰 od uzmys艂owienia sobie swojej pozycji, roli i mo偶liwo艣ci. Czyli tego swojego nieszcz臋snego kapita艂u. Aby codziennie wieczorem przed p贸j艣ciem spa膰 m贸c zada膰 sobie pytanie: czy przyczyni艂em si臋 do wi臋kszej sprawiedliwo艣ci systemu b臋d膮cego systematycznie niesprawiedliwym? Czy, tkwi膮c mniej lub bardziej umy艣lnie w trybikach tak skonstruowanej rzeczywisto艣ci, zrobi艂em wszystko, by jej jeszcze bardziej nie utrwala膰?

***

Na koniec chcia艂bym przypomnie膰 za Ani膮 Loomb膮 pewn膮 dykteryjk臋. W samolocie do Port-au-Prince wywi膮za艂a si臋 ciekawa dyskusja pomi臋dzy dwoma s膮siadami; ameryka艅skim dziennikarzem i haita艅skim nauczycielem. Wszystko rozpocz臋艂o si臋 od pytania dziennikarza o to, jaki procent mieszka艅c贸w Haiti stanowi膮 biali ludzie. Haita艅czyk zastanowi艂 si臋 i odrzek艂: 鈥90 procent鈥. Wielce zdziwi艂o to Amerykanina: 鈥瀓ak to 90 procent, przecie偶 na Haiti wi臋kszo艣膰 to czarni!鈥. Dopytuje si臋 wi臋c dalej: 鈥濼o jak ty definiujesz bycie bia艂ym?鈥. Haita艅czyk odpowiedzia艂 wtem pytaniem na pytanie: 鈥 A jak ty definiujesz bycie czarnym?鈥. Amerykanin odpowiedzia艂, 偶e w Stanach Zjednoczonych za czarn膮 uwa偶a si臋 osob臋, kt贸ra ma domieszk臋 czarnej krwi. Haita艅czyk przytakn膮艂 i z u艣miechem stwierdzi艂: 鈥濸anie dzieju, my dok艂adnie wed艂ug tego samego klucza definiujemy bycie bia艂ym鈥炩.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij