Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Izdebski: Otwarte pa┼ästwo to nie rozk┼éad jazdy w Internecie

Lepiej nie robi─ç konsultacji w og├│le ni┼╝ robi─ç je w spos├│b z┼éy. Cz─Östo konsultacje s┼éu┼╝─ů jedynie potwierdzeniu pomys┼éu w┼éadz i pozostawiaj─ů ludzi z poczuciem, ┼╝e zostali zaproszeni tylko po to, ┼╝eby przyklepa─ç pomys┼é.

 

ilustr.: Andrzej D─Öbowski

ilustr.: Andrzej D─Öbowski


JAKUB SZYMIK: W┬áFundacji ePa┼ästwo dzia┼éacie szeroko ÔÇô od wspierania NGO-s├│w przez wsp├│┼éprac─Ö z programistami do obrony wolnego s─ůdownictwa. Jaki jest klucz do zrozumienia tego eklektycznego miksu?
KRZYSZTOF IZDEBSKI: Nasz─ů misj─ů jest dbanie o wprowadzanie w ┼╝ycie zasady dobrego rz─ůdzenia. Rozumiemy j─ů jako rz─ůdy obywateli wp┼éywaj─ůcych na w┼éadz─Ö w taki spos├│b, ┼╝eby wykazywa┼éa si─Ö otwarto┼Ťci─ů. Mamy na my┼Ťli zar├│wno transparentno┼Ť─ç, czyli dzielenie si─Ö danymi i informacjami na temat swojej dzia┼éalno┼Ťci, ale r├│wnie┼╝ w┼é─ůczanie ludzi w procesy decyzyjne ÔÇô dzia┼éania propartycypacyjne, konsultacje publiczne czy komunikacj─Ö zar├│wno online, jak i offline.
Bardzo dobre okre┼Ťlenie definiuj─ůce filozofi─Ö naszej organizacji to civic tech, czyli wykorzystywanie technologii na rzecz dobra spo┼éecznego. Szczeg├│lnie bliski jest┬ánam wymiar demokratyczny. Doceniamy, kiedy w┼éadze utrzymuj─ů si─Ö w dobrym samopoczuciu, bo udost─Öpniaj─ů w ┼Ťwietnych formatach rozk┼éad jazdy i ka┼╝dy mo┼╝e zrobi─ç na tej podstawie przydatn─ů apk─Ö. Natomiast je┼╝eli w tym samym czasie w┼éadza nie zachowuje standard├│w demokratycznych, to jest to dla nas zwyczajna ┼Ťciema.
Doskona┼éym, cho─ç drastycznym przyk┼éadem jest Meksyk ÔÇô tam polityka otwarto┼Ťci w kontek┼Ťcie udost─Öpnienia du┼╝ej ilo┼Ťci danych jest bardzo rozbudowana, ale jednocze┼Ťnie ginie tam od pi─Öciu do dziesi─Öciu dziennikarzy rocznie, cz─Östo z inspiracji samych w┼éadz. Dlatego uwa┼╝amy, ┼╝e pa┼ästwo powinno by─ç organizmem, kt├│ry zachowuje integralno┼Ť─ç i sp├│jno┼Ť─ç, a nie tylko punktowo stara si─Ö sprawia─ç wra┼╝enie otwarto┼Ťci. Otwarto┼Ť─ç to immanentny sk┼éadnik demokratycznego pa┼ästwa prawa.
Technologia na ratunek demokracji ÔÇô odwa┼╝na misja.
Civic tech jest po prostu narz─Ödziem do wzmacniania zasady otwarto┼Ťci. Najbardziej popularnym portalem, w kt├│rym maczali┼Ťmy palce, jest MojePa┼ästwo, gdzie suche dane z Krajowego Rejestru S─ůdowego opakowane s─ů w bardzo atrakcyjny spos├│b, kt├│ry umo┼╝liwia zobaczenie powi─ůza┼ä mi─Ödzy osobami w r├│┼╝nych sp├│┼ékach. Wiemy, ┼╝e wykorzystuj─ů to nie tylko dziennikarze, ale te┼╝ zwykli ludzie, dla kt├│rych badanie powi─ůza┼ä mi─Ödzy polityk─ů a biznesem nie jest sensem ┼╝ycia ÔÇô ale dzi─Öki temu mog─ů zajrze─ç za kulisy w ┼éatwy spos├│b.
Wdzi─Öcznym projektem jest ÔÇ×Koduj dla PolskiÔÇŁ, gdzie wsp├│┼épracujemy na poziomie ┼Ťwiatowym ÔÇô zar├│wno w Warszawie, jak i w wielu innych miastach spotykaj─ů si─Ö po jednej stronie spo┼éecznicy, kt├│rzy nie zawsze wiedz─ů, jak zrealizowa─ç swoje pomys┼éy, a po drugiej koderzy, informatycy, UX-owcy, kt├│rzy tworz─ů wsp├│lne produkty. Jednym z efekt├│w prac jest utworzona we wsp├│┼épracy z Klubem Jagiello┼äskim aplikacja Pola, kt├│ra sprawdza, w jakim stopniu produkt na p├│┼éce sklepowej pochodzi z Polski. Nasz kraj wyrasta na lidera takich rozwi─ůza┼ä w regionie. W ramach TransparenCEE Network regularnie spotykamy si─Ö z organizacjami civic tech z Europy ┼Ürodkowo-Wschodniej, w┼é─ůczaj─ůc w to Ba┼ékany i Kaukaz. Na przyk┼éad w Tbilisi pracowali┼Ťmy nad stworzeniem narz─Ödzi do wzmocnienia przejrzysto┼Ťci w procesie zam├│wie┼ä publicznych. Chcemy mie─ç mo┼╝liwo┼Ť─ç przetwarzania danych z r├│┼╝nych kraj├│w, ┼╝eby sprawdzi─ç, czy firmy i osoby w procesie powtarzaj─ů si─Ö mi─Ödzy pa┼ästwami.
Zdajecie si─Ö mocno wierzy─ç w si┼é─Ö sprawcz─ů technologii i Internetu. Czy energia obywatelska w Internecie jest skutecznie kanalizowana z korzy┼Ťci─ů dla sprawy, czy raczej wirtualne dzia┼éania konsumuj─ů j─ů bez realnego wp┼éywu?
W Fundacji ePa┼ästwo mamy ten feler, ┼╝e staramy si─Ö patrze─ç na zjawiska z r├│┼╝nych perspektyw. Z jednej strony Internet jest totalnie fantastycznym miejscem, w kt├│rym spotykaj─ů si─Ö idee i ludzie, oraz daje mo┼╝liwo┼Ťci wymiany informacji i edukacji obywatelskiej. Z drugiej mamy rosn─ůce ryzyka ÔÇô tyle si─Ö m├│wi o┬áfake newsach, kt├│re s─ů zjawiskiem starym jak ┼Ťwiat. R├│┼╝nica jest taka, ┼╝e dost─Öp do wielu ┼║r├│de┼é informacji daje mo┼╝liwo┼Ť─ç podj─Öcia pr├│by fact-checkingu, dochodzenia do prawdy i udost─Öpnienia platformy, na kt├│rej mo┼╝na prezentowa─ç alternatywne komunikaty. Internet jest zdrowym kompromisem.
Bardziej ryzykowne jest zamkni─Öcie si─Ö w ba┼äkach informacyjnych. Wynika to by─ç mo┼╝e z og├│lnego zm─Öczenia uczestnictwem w ┼╝yciu publicznym, a z psychologicznego punktu widzenia jest bardzo komfortowe. ┼üatwo jednak zapomnie─ç, ┼╝e pa┼ästwo jest zbiorem jednostek ze swoimi opiniami, a nie monolitem.
Ta internetowa dezinformacja wzi─Ö┼éa wszystkich z zaskoczenia ÔÇô wci─ů┼╝ nie wymy┼Ťlili┼Ťmy, kto (je┼Ťli w og├│le ktokolwiek) powinien si─Ö z tym zjawiskiem mierzy─ç. Niby firmy nie maj─ů narz─Ödzi do tego, by kontrolowa─ç tego typu sprawy, jak sta┼éo si─Ö w przypadku rosyjskich wp┼éyw├│w na ameryka┼äsk─ů kampani─Ö wyborcz─ů, ale pr├│by ingerencji instytucji pa┼ästwowych w przep┼éyw informacji budz─ů nie mniejsze obawy.
Zamiast poszukiwa─ç z┼éotego ┼Ťrodka warto zaakceptowa─ç pewne negatywne zjawiska i szuka─ç rozwi─ůza┼ä, kt├│re minimalizuj─ů ich negatywne skutki. Akurat to, ┼╝e Putin wp┼éywa na wyb├│r Trumpa, nie wydaje mi si─Ö najgorsz─ů rzecz─ů, jakiej ludzko┼Ť─ç dopu┼Ťci┼éa si─Ö na przestrzeni ostatnich dekad.
Rozwi─ůzaniem by┼éaby solidna edukacja polityczno-obywatelska, kt├│ra nie polega na wkuwaniu wszystkich premier├│w w Europie, ale uczeniu si─Ö sposobu rozmawiania z lud┼║mi, kt├│rzy maj─ů inne pogl─ůdy, i weryfikowania tre┼Ťci, kt├│re wrzucaj─ů nam politycy. Rozwijajmy sceptycyzm co do dost─Öpnych informacji, a wtedy ruchy fact-checkingowe by─ç mo┼╝e b─Öd─ů mia┼éy wi─Öksze pole do popisu.
Bezradno┼Ť─ç wobec tego, co widzimy w Internecie, jest tak naprawd─Ö bezradno┼Ťci─ů wobec ludzko┼Ťci generalnie. Internet stworzyli┼Ťmy my, nie jest narz─Ödziem, kt├│re wyros┼éo nie wiadomo gdzie. Spo┼éecze┼ästwo jest, jakie jest, a Internet jest jego bezpo┼Ťrednim odzwierciedleniem. Mo┼╝na narzeka─ç na jako┼Ť─ç informacji online, kt├│rej uosobieniem jest zalew clickbait├│w zaburzaj─ůcych przekazy informacji, ale by─ç mo┼╝e to pewna cena za demokratyzacj─Ö czytelnictwa, kt├│re do┬áXIX wieku by┼éo domen─ů jedynie elit, a i dzi┼Ť poziomy czytelnictwa s─ů powodem do ci─ůg┼éych narzeka┼ä.
Ta bezradno┼Ť─ç nie jest w smak polskiemu rz─ůdowi ÔÇô pomys┼éy na ograniczanie dost─Öpu do cz─Ö┼Ťci aplikacji s─ů wci─ů┼╝ przemycane w ustawach dotycz─ůcych hazardu, ruchu publicznego czy instytucji finansowych.
Jedyne, co mog─Ö powiedzie─ç, to ÔÇ×a nie m├│wi┼éem?ÔÇŁ. Pierwsz─ů ustaw─ů w Polsce, kt├│ra wprowadza┼éa takie rozwi─ůzania, by┼éa Ustawa o dzia┼éaniach terrorystycznych. Tam zosta┼éa wprowadzona bardzo szeroka definicja dzia┼éalno┼Ťci terrorystycznej i r├│wnie szeroka mo┼╝liwo┼Ť─ç blokowania Internetu. Teraz mamy do czynienia z p─ůczkowaniem podobnych zapis├│w w innych aktach prawnych.
W tym kontek┼Ťcie pr├│ba zaanga┼╝owania pa┼ästwa w pomoc w walce z fake newsami wygl─ůda bardzo niepokoj─ůco. Blokowanie stron i wp┼éywanie na wymian─Ö opinii jest ograniczaniem wrodzonego prawa do wolno┼Ťci opinii, nawet je┼Ťli s─ů one nieprawdziwe. Strasznie to wygodnickie ÔÇô mamy problem, to blokujmy.
Przy okazji rz─ůdowi warto przypomnie─ç, ┼╝e te rozwi─ůzania po prostu s─ů naiwne i przeciwskuteczne, bo Internet ma to do siebie, ┼╝e nie da si─Ö go zablokowa─ç. Z Internetem czy bez, terrory┼Ťci i tak b─Öd─ů si─Ö komunikowa─ç.
Nie chodzi ju┼╝ tylko o terroryst├│w, Ministerstwo Cyfryzacji zaproponowa┼éo swoje rozwi─ůzania w kwestii moderacji tre┼Ťci na Facebooku.
My┼Ťl─Ö, ┼╝e to markowanie pewnych dzia┼éa┼ä ze ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů tego, ┼╝e nic z tego nie b─Ödzie. W proponowanych rozwi─ůzaniach nie chodzi┼éo nawet o cenzur─Ö, za to wp┼éywano by na mo┼╝liwo┼Ť─ç kreowania swojej przestrzeni do prowadzenia dyskusji. W my┼Ťl proponowanych przepis├│w Magazyn ÔÇ×KontaktÔÇŁ by┼éby zobowi─ůzany do niemoderowania komentarzy odsy┼éaj─ůcych ÔÇ×peda┼é├│w do gazuÔÇŁ. Papierowy magazyn nie jest zobowi─ůzany do publikowania wszystkich list├│w, kt├│re nadesz┼éy do redakcji, wi─Öc nie widz─Ö, dlaczego musi dopuszcza─ç te wszystkie g┼éosy online.
Zautomatyzowana moderacja facebookowa te┼╝ nie zapewnia szczeg├│lnej przejrzysto┼Ťci.
Dylemat mi─Ödzy w┼éadz─ů du┼╝ych korporacji a pa┼ästwem jest realny. Facebook mimo ogromnego wp┼éywu pozostaje jednak kwesti─ů wyboru, a mechanizmy pa┼ästwa zawsze wi─ů┼╝─ů si─Ö z przymusem.
Najbardziej w propozycjach Ministerstwa boli mnie jednak fakt, ┼╝e te rozwi─ůzania s─ů oznak─ů s┼éabego pa┼ästwa, kt├│re nie ma pomys┼éu na rozwi─ůzanie tych problem├│w lub po prostu odpuszczenie i pogodzenie si─Ö z tym, ┼╝e nie wszystko musi by─ç pod ich kontrol─ů.
Forum debaty dla waszej dzia┼éalno┼Ťci to nie tylko Internet i nowe rozwi─ůzania, ale te┼╝ sale s─ůdowe. Ostatnio z┼éo┼╝one przez was wnioski o informacj─Ö publiczn─ů w sprawie wydatk├│w partii politycznych na marketing zbieg┼éy si─Ö ze spraw─ů finansowania kampanii ÔÇ×Sprawiedliwe s─ůdyÔÇŁ. W jaki spos├│b dost─Öpno┼Ť─ç tych danych mia┼éaby wp┼éyn─ů─ç na popraw─Ö jako┼Ťci debaty publicznej?
Sprawdzanie fakt├│w jest nasz─ů rol─ů. Chocia┼╝ Prawo i Sprawiedliwo┼Ť─ç cz─Östo podkre┼Ťla, ┼╝e ich decyzje s─ů w istocie decyzjami suwerena i stoi za nimi poparcie wi─Ökszo┼Ťci ludzi, publicznie dost─Öpne sonda┼╝e pokazuj─ů zupe┼énie co┼Ť odwrotnego. Zacz─Öli┼Ťmy wi─Öc sprawdza─ç, czy ministerstwa maj─ů podstaw─Ö do takiego argumentowania swoich decyzji. Wszystkie udzieli┼éy nam odpowiedzi, ale jedynie trzy lub cztery zam├│wi┼éy na przestrzeni ostatnich 12ÔÇô18 miesi─Öcy sonda┼╝e. G┼é├│wnie wynikaj─ůce ze zobowi─ůza┼ä projekt├│w europejskich, a nie takie dotycz─ůce kluczowych decyzji politycznych. Wtedy wpadli┼Ťmy na pomys┼é kontroli partii.
Partie nie s─ů jednak organami administracji publicznej
Tak, ale s─ů podmiotami wyra┼║nie zobowi─ůzanymi do udost─Öpniania informacji dotycz─ůcych sposobu wydatkowania pieni─Ödzy. To jest wprost wskazane w ustawie o dost─Öpie do informacji publicznej. Elementem ┼é─ůcz─ůcym wszystkie partie jest to, ┼╝e od lat maj─ů z udost─Öpnianiem tych informacji ogromny problem, przez co wyniki, kt├│re mamy, s─ů bardzo mizerne. Jedyn─ů otrzyman─ů odpowiedzi─ů jest odpowied┼║ od Prawa i Sprawiedliwo┼Ťci, w kt├│rej odmawiaj─ů udzielenia informacji. Pozosta┼ée partie, nawet mimo medialnego szumu, nie zdecydowa┼éy si─Ö odpisa─ç, co pokazuje nie tylko ich stosunek do obywateli, ale te┼╝ do rz─ůd├│w prawa i pryncypi├│w otwartej demokracji.
Drugi aspekt jest zwi─ůzany z jeszcze wa┼╝niejsz─ů warto┼Ťci─ů ni┼╝ komunikacja ÔÇô czyli przeciwdzia┼éaniem korupcji. Wida─ç to doskonale w┼éa┼Ťnie na przyk┼éadzie Polskiej Fundacji Narodowej. Takie ryzyko istnieje nieustannie, a podobne sytuacje zdarza┼éy si─Ö te┼╝ za czas├│w poprzedniej w┼éadzy, kiedy zaprzyja┼║nione firmy otrzymywa┼éy zlecenia na przyk┼éad na obs┼éug─Ö medialn─ů polskiej prezydencji w Radzie Unii. Powi─ůzania mi─Ödzy firmami obs┼éuguj─ůcymi jednocze┼Ťnie publiczne zlecenia i kampanie wyborcze s─ů cz─Öste, a ryzyko wyst─ůpienia tak zwanych ÔÇ×obrotowych drzwiÔÇŁ mi─Ödzy partiami politycznymi a biznesem jest spore. Nie jest to bezpo┼Ťrednie czerpanie korzy┼Ťci finansowych czy materialnych, ale zdecydowanie jest to dzia┼éaniem, kt├│re psuje pa┼ästwo. I tu zataczamy ko┼éo do naczelnej zasady: dobrego rz─ůdzenia.
W kwestii kampanii PFN w─ůtpliwo┼Ťci wzbudzi┼é nie tylko spos├│b finansowania, ale te┼╝ jej tre┼Ť─ç. Mimo szerokiej dyskusji chyba wci─ů┼╝ brak generalnego konsensusu co do tego, gdzie jest granica mi─Ödzy informacj─ů a propagand─ů.
Filozofia good governance m├│wi, ┼╝e w┼éadze powinny prezentowa─ç informacje o swojej dzia┼éalno┼Ťci w spos├│b obiektywny. Zdajemy sobie spraw─Ö, ┼╝e bez wsparcia komunikacyjnego nie mo┼╝na prowadzi─ç ┼╝adnych dzia┼éa┼ä, a ju┼╝ na pewno rol─ů pa┼ästwa jest informowanie. Granica wydaje mi si─Ö jednak do┼Ť─ç prosta. Kiedy w Szwajcarii organizowane jest referendum, w┼éadze przekazuj─ů ka┼╝demu mieszka┼äcowi informacje na ÔÇ×takÔÇŁ i na ÔÇ×nieÔÇŁ i g┼é├│wne konsekwencje ka┼╝dego z wybor├│w.
W akcji ÔÇ×Sprawiedliwe s─ůdyÔÇŁ, pomijaj─ůc, ┼╝e prezentowane tam przyk┼éady dzia┼éa┼ä s─Ödzi├│w s─ů marginalnymi incydentami, sprawia si─Ö wra┼╝enie, ┼╝e propozycje Prawa i Sprawiedliwo┼Ťci zmieni─ů co┼Ť w kwestii problem├│w poruszonych w kampanii. Dla kontrastu: na temat programu Rodzina 500+ opinie mo┼╝na mie─ç r├│┼╝ne, ale to, co robi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Spo┼éecznej to kampania informacyjna ÔÇô tutaj masz taki a taki wniosek, mo┼╝esz z┼éo┼╝y─ç go tak i tak, przys┼éuguje ci to i to.
Ka┼╝da inna forma kampanii jest r├│wnoznaczna z prowadzeniem kampanii wyborczej. Nie mam oczywi┼Ťcie nic przeciwko temu, ale niech si─Ö wyra┼║nie m├│wi, ┼╝e ona w┼éa┼Ťnie trwa. Natomiast w kontek┼Ťcie, z kt├│rym mamy do czynienia teraz, rz─ůd z pozycji si┼éy przekonuje publicznie do pewnych rzeczy i zdecydowanie wykracza poza swoj─ů rol─Ö. M├│wi─ů o tym nawet polskie przepisy, cho─ç nieco w innym kontek┼Ťcie ÔÇô organ w┼éadzy, kt├│ry rozpisa┼é w danej sprawie referendum, ma obowi─ůzek informowania na temat przedmiotu, ale to nie znaczy, ┼╝e ma zach─Öca─ç do g┼éosowania po kt├│rej┼Ť ze stron. A tutaj nie chodzi o to, ┼╝eby┼Ťmy wybrali informacje i podj─Öli w┼éasn─ů decyzj─Ö, tylko ┼╝eby┼Ťmy podj─Öli t─Ö konkretn─ů decyzj─Ö. I to jest dla mnie ta r├│┼╝nica.
Poprosz─Ö ci─Ö na moment o za┼éo┼╝enie czapki prawnika i wyt┼éumaczenie roli Pa┼ästwowej Komisji Wyborczej w tym ca┼éym ambarasie.
Prawo niestety ma to do siebie, ┼╝e wiele kwestii rozbija si─Ö na formalno┼Ťciach. PKW ma ma┼ée instrumenty do badania spraw, kt├│re nie s─ů bezpo┼Ťrednio zwi─ůzane z wydatkami na kampanie wyborcze ÔÇô sprawdzaj─ů indywidualne przypadki pos┼é├│w, kt├│rzy publikuj─ů swoje billboardy przed kampani─ů wyborcz─ů albo zach─Öcaj─ů do uczestnictwa w g┼éosowaniu poza okre┼Ťlonym czasem. Natomiast w tym przypadku PKW powiedzia┼éo ÔÇ×sorry, nie mo┼╝emy podj─ů─ç decyzji, bo kampania prowadzona jest przez prywatn─ů firm─Ö, na zlecenie fundacji, a to nie wchodzi w zakres prawa wyborczegoÔÇŁ. Ale to w┼éa┼Ťnie obosieczno┼Ť─ç rz─ůd├│w prawa ÔÇô instytucje pa┼ästwa dzia┼éaj─ů na podstawie i w granicach przepis├│w i nie mog─ů ponad to wyj┼Ť─ç. Oczekiwanie reakcji od PKW by┼éoby namawianiem ich do nagi─Öcia prawa.
To pokazuje pewn─ů s┼éabo┼Ť─ç mechanizm├│w pa┼ästwa ÔÇô niby tyle tych r├│┼╝nych instytucji, ale jak chcemy, ┼╝eby zaspokoi┼éy poczucie sprawiedliwo┼Ťci, to koniec ko┼äc├│w nie ma szans, ┼╝eby wszyscy byli zadowoleni. To wida─ç g┼é├│wnie w kontek┼Ťcie instytucji Unii Europejskiej, kt├│ra przez skrzy┼╝owanie interes├│w pa┼ästw i swoich ram prawnych nie jest w stanie zaspokoi─ç oczekiwa┼ä obywateli.
W przypadku ÔÇ×brukselskich technokrat├│wÔÇŁ ten w─ůtek przejawia si─Ö wyj─ůtkowo cz─Östo. Nawet udane europejskie inicjatywy obywatelskie rzadko przyczyniaj─ů si─Ö do realnych zmian, a ich skomplikowane mechanizmy budz─ů frustracj─Ö i uwypuklaj─ů przepa┼Ť─ç mi─Ödzy obywatelami a decydentami.
Te same mechanizmy mo┼╝na ocenia─ç na poziomie narodowym czy instytucji lokalnych referend├│w. W przypadku Unii Europejskiej dodatkowo wchodzi w gr─Ö odleg┼éo┼Ť─ç, ale najcz─Ö┼Ťciej jest tak, ┼╝e dla w┼éadz obywatele mi─Ödzy wyborami s─ů niewygodni. Plebiscyty i referenda s─ů narz─Ödziem wykorzystywanym w bardziej autorytarnych krajach dla przyklepania konstytucji czy przed┼éu┼╝enia kadencji rz─ůdz─ůcych. Cz─Östo to wykorzystywanie przez rz─ůdz─ůcych opartych na dobrej idei mechanizm├│w do w┼éasnych cel├│w prowadzi do niszczenia tych instytucji. Przez wiele lat obserwowa┼éem, jak wykorzystywane s─ů referenda i z hiperentuzjasty zmieni┼éem si─Ö w referendosceptyka.
Po do┼Ťwiadczeniach pracy z samorz─ůdami lokalnymi wiem, ┼╝e lepiej nie robi─ç konsultacji w og├│le ni┼╝ robi─ç je w spos├│b z┼éy. Cz─Östo zdarza si─Ö, ┼╝e te konsultacje s┼éu┼╝─ů jedynie potwierdzeniu pomys┼éu w┼éadz i pozostawiaj─ů ludzi z poczuciem, ┼╝e decyzja jest ju┼╝ podj─Öta, a oni zostali zaproszeni tylko po to, ┼╝eby przyklepa─ç pomys┼é. Urz─Ödnicy te┼╝ nie s─ů zadowoleni ÔÇô obywatele wykorzystuj─ů konsultacje, ┼╝eby opowiedzie─ç o wszystkich swoich problemach. Dlaczego tak jest? Nie ma innej przestrzeni, w kt├│rej prowadzona jest rozmowa na tematy wa┼╝ne dla spo┼éecze┼ästwa. Jednocze┼Ťnie zrzucanie wysi┼éku organizacyjnego, formalnego i logistycznego na obywateli zniech─Öca do jakichkolwiek dzia┼éa┼ä. Te problemy z uczestnictwem wynikaj─ů z tego, ┼╝e model pa┼ästwa, w kt├│rym ┼╝yjemy, to wynik ewolucji osiemnastowiecznego modelu, w kt├│rym konsultacje publiczne czy referenda to jedynie obudowa.
Ten brak zaufania przyczynia si─Ö te┼╝ do tego, ┼╝e zabiegania Komisji Europejskiej o polsk─ů praworz─ůdno┼Ť─ç nie spotykaj─ů si─Ö ze zrozumieniem.
Rozmowy Komisji z Polsk─ů to rozmowy ludzi z r├│┼╝nych baniek, w og├│le nierozumiej─ůcych siebie nawzajem. Unia Europejska nie potrafi┼éa zbudowa─ç ┼Ťwiadomo┼Ťci swojej roli i wzbudzi─ç dyskusji na temat tego, w jaki spos├│b zbli┼╝y─ç do siebie stolice. Nawet z mojej perspektywy, jako osoby, kt├│ra du┼╝o pracuje z Komisj─ů, Bruksela jest po prostu strasznie daleko. Do tego bardziej zdecydowane dzia┼éania wzbudzaj─ů obawy, ┼╝e ludzie z Polski czy W─Ögier si─Ö wkurz─ů i nie b─Öd─ů popiera─ç europejskich polityk├│w.
Nie mo┼╝na zapomina─ç te┼╝, ┼╝e g┼é├│wna idea stoj─ůca za Uni─ů Europejsk─ů to filar gospodarczy wspomagaj─ůcy konkurencyjno┼Ť─ç z USA, Chinami czy Rosj─ů. Maj─ůc to z ty┼éu g┼éowy, nie mo┼╝na spodziewa─ç si─Ö, ┼╝e ta organizacja b─Ödzie twardo nak┼éada─ç sankcje na w┼éasne kraje.
Czyli zwyci─Östwo gospodarki nad ustrojem.
Biznes to biznes ÔÇô r├│wnie┼╝ na poziomie unijnym ta zasada ma zastosowanie. Kwestie praw i ideologiczne zdecydowanie zosta┼éy dobudowane do wsp├│┼épracy gospodarczej. Mo┼╝e i nie ma s─ůd├│w, ale z punktu widzenia gospodarczego Unii zale┼╝y na trzymaniu Polski wewn─ůtrz. Nawet z reformami, kt├│re s─ů zagro┼╝eniem rz─ůd├│w prawa, czyli w efekcie zagro┼╝eniem dla tak cenionej przez nas zasady dobrego rz─ůdzenia.
***
Krzysztof Izdebski┬áÔÇô cz┼éonek zarz─ůdu i dyrektor programowy Fundacji ePa┼ästwo. Prawnik specjalizuj─ůcy si─Ö w polskich i zagranicznych aspektach dost─Öpu do informacji publicznej i ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego. Autor publikacji na temat dost─Öpu do informacji, konfliktu interes├│w, korupcji i kontroli spo┼éecznej.

***
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇťKontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś