Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

B贸g z nami

Modlitwa, kt贸ra s艂u偶y manifestowaniu indywidualnej pobo偶no艣ci niewiele ma wsp贸lnego z ub贸stwem duchowym, podobnie jak post praktykowany w imi臋 osobistej nieskazitelno艣ci i ja艂mu偶na intensyfikuj膮ca zjawisko podporz膮dkowania jednego cz艂owieka drugiemu stanowi膮 tylko karykatury ub贸stwa materialnego i solidarno艣ci z ubogimi.

Marc Chagall, "Exodus"


W Ksi臋dze Wyj艣cia czytamy, 偶e na g贸rze Horeb Pan wyjawi艂 Moj偶eszowi swoje imi臋. Teologia chrze艣cija艅ska obfituje w przypisy do tej lekcji. I tak na przyk艂ad Tomasz z Akwinu, opieraj膮c si臋 na tek艣cie 艂aci艅skim, doszed艂 do wniosku, 偶e imi臋 to zdradza natur臋 bytu doskona艂ego i samoistnego. Mistrz Eckhart, przeciwnie, odpowied藕 Boga uzna艂 za unik. Wydaje si臋, 偶e cho膰 powy偶sze interpretacje s膮 reprezentatywne dla dw贸ch wizji teologii, pozytywnej i negatywnej, to 偶adna nie oddaje sprawiedliwo艣ci hebrajskiemu orygina艂owi. Wyst臋puj膮cy w nim czasownik 鈥瀊y膰鈥 nie ma znaczenia statycznego i egzystencjalnego, lecz dynamiczne i performatywne. B贸g objawia si臋 nie tyle jako Ten, kt贸ry w sensie abstrakcyjnym jest, ile jako Ten, kt贸ry przysi臋ga wierno艣膰 swojemu ludowi i kt贸ry tej wierno艣ci dochowuje. Jako Ten, kt贸ry zbawia.
W czasach spisania Ksi臋gi nie pojmowano jeszcze zbawienia w kategoriach indywidualnej nie艣miertelno艣ci. Sz艂o raczej 鈥 jak w przypadku obietnicy danej przez Boga Abrahamowi na g贸rze Moria 鈥 o nie艣miertelno艣膰 w potomstwie, o zbawienie dokonuj膮ce si臋 w historii. Problem z my艣leniem i m贸wieniem o zbawieniu mamy jednak do dzi艣, mimo pozornego przynajmniej wysubtelnienia naszych kategorii filozoficznych i teologicznych. Bo i jak tu wyobrazi膰 sobie co艣 ca艂kowicie Innego? St膮d musimy ucieka膰 si臋 do rozmaitych metafor: ozdrowienia, wykupienia lub 鈥 id膮c za przyk艂adem Ksi臋gi Wyj艣cia 鈥 wyzwolenia. M贸wi bowiem Pan do Moj偶esza: 鈥濪osy膰 napatrzy艂em si臋 na udr臋k臋 ludu mego w Egipcie i nas艂ucha艂em si臋 narzeka艅 na jego ciemi臋偶c贸w [鈥. Id藕 przeto teraz, oto posy艂am ci臋 do faraona, i wyprowad藕 m贸j lud鈥.
 
To w艂a艣nie Ksi臋g膮 Wyj艣cia w spos贸b szczeg贸lny inspirowali si臋 latynoameryka艅scy teologowie wyzwolenia. Peruwia艅ski dominikanin Gustavo Guti茅rrez wskazywa艂 na trzy wymiary wyzwolenia, zwi膮zane, odpowiednio, z grzechem, z kultur膮 oraz ze strukturami polityczno-ekonomicznymi, reprodukuj膮cymi i skrywaj膮cymi grzech w systemie relacji spo艂ecznych. Grzech bowiem, b臋d膮cy 鈥瀘stateczn膮 przyczyn膮 n臋dzy, niesprawiedliwo艣ci i ucisku鈥, uwa偶a Guti茅rrez 鈥瀦a spo艂eczny, historyczny fakt [鈥, zerwanie przyja藕ni z Bogiem oraz z lud藕mi i, co za tym idzie, za wewn臋trzne, osobiste p臋kni臋cie鈥. I dalej: 鈥濭rzech jest widoczny w strukturach ucisku, w wyzysku cz艂owieka przez cz艂owieka, w prze艣ladowaniu i niewolnictwie lud贸w, ras i klas spo艂ecznych. Grzech pojawia si臋 zatem jako podstawowe wyobcowanie, 藕r贸d艂o sytuacji niesprawiedliwo艣ci i wyzysku鈥.
Konsekwencj膮 tej sytuacji jest ub贸stwo. Jego istnienie 鈥瀓est zerwaniem zar贸wno solidarno艣ci mi臋dzy lud藕mi, jak r贸wnie偶 wsp贸lnoty z Bogiem鈥 鈥 pisze Guti茅rrez. Obok ub贸stwa materialnego wyr贸偶nia teolog dwa inne jego rodzaje: ub贸stwo duchowe, kt贸re w historii Ko艣cio艂a zdominowa艂o my艣lenie chrze艣cijan o n臋dzy, doprowadzaj膮c do jego zindywidualizowania i 鈥瀙rzeduchowienia鈥, oraz ub贸stwo poj臋te jako postaw臋 solidarno艣ci z n臋dzarzami i protestu przeciwko ich kondycji. 鈥濩hrze艣cija艅skie ub贸stwo ma znaczenie tylko jako solidarne zaanga偶owanie si臋 po stronie ubogich 鈥 komentuje Guti茅rrez. 鈥 Zaanga偶owanie jest dawaniem 艣wiadectwa z艂u, kt贸re jest rezultatem grzechu i zerwaniem wsp贸lnoty鈥. Jest zacz膮tkiem ostatecznego wyzwolenia, jego przeb艂yskiem w horyzoncie doczesnym.
 

We fragmencie Kazania na G贸rze, zwyczajowo odczytywanym w Popielec, Chrystus wskazuje na trzy wymiary chrze艣cija艅skiego ub贸stwa: modlitw臋, post i ja艂mu偶n臋. Praktykowanie ich wszystkich ma sens o tyle, o ile nie przyczyniaj膮 si臋 one do pog艂臋bienia i zmistyfikowania wspomnianych podzia艂贸w, o ile sprzyjaj膮 procesowi dezalienacji cz艂owieka w jego relacji z Bogiem, z innymi lud藕mi i z samym sob膮. Modlitwa, kt贸ra s艂u偶y manifestowaniu indywidualnej pobo偶no艣ci niewiele ma wsp贸lnego z ub贸stwem duchowym, podobnie jak post praktykowany w imi臋 osobistej nieskazitelno艣ci i ja艂mu偶na intensyfikuj膮ca zjawisko podporz膮dkowania jednego cz艂owieka drugiemu stanowi膮 tylko karykatury ub贸stwa materialnego i solidarno艣ci z ubogimi. W tym sensie prawdziwe ub贸stwo dzieje si臋 w ukryciu 鈥 przed sob膮, przed drugim, mo偶e i przed samym Bogiem.

Wydaje mi si臋, 偶e na ten w艂a艣nie, skryty wymiar chrze艣cija艅skiego ub贸stwa wskazuje nam ostatnio papie偶 Franciszek. Niczego mu nie ujmuj膮c, 鈥瀏dy palec wskazuje na niebo, tylko g艂upiec patrzy na palec鈥. Nie w tym rzecz, by oklaskiwa膰, lecz by na艣ladowa膰, i to nie Franciszka, lecz Tego, kt贸ry jako pierwszy 鈥瀘go艂oci艂 samego siebie, przyj膮wszy posta膰 s艂ugi鈥. Boga, kt贸ry 鈥 co sam objawi艂 na Horebie, a potwierdzi艂 na Golgocie 鈥 jest z nami.
 

Przeczytaj inne teksty Autora.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij