Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Bilet na ksi─Ö┼╝yc

Film rozsadza go pozytywna energia m┼éodych ludzi. I cho─çby dla tej odrobiny witalno┼Ťci warto go obejrze─ç, przymykaj─ůc oko na artystyczne niedoci─ůgni─Öcia.


 
Podobno istnieje recepta na udany film. Wystarczy scenariusz zgodny ze struktur─ů bajki magicznej opisan─ů przez rosyjskiego formalist─Ö, W┼éadimira Proppa. ÔÇ×Biletem na ksi─Ö┼╝ycÔÇŁ Jacek Bromski dowodzi, ┼╝e to jednak nie wystarczy.
 
Pochodz─ůcy z Sankt Petersburga literaturoznawca zajmowa┼é si─Ö m.in. strukturami narracyjnymi, a s┼éaw─Ö przynios┼éa mu analiza ba┼Ťni ludowych, czyli tzw. bajek magicznych. Propp wydzieli┼é powtarzaj─ůce si─Ö postacie charakterystyczne dla tego gatunku, a nast─Öpnie dopasowa┼é do nich typowe dla nich funkcje i stworzy┼é w ten spos├│b struktur─Ö bajki magicznej. Ze schematu tego wielokrotnie korzystali zar├│wno literaci, jak i filmowcy. ┼Üwiadomie lub nie ÔÇô do┼é─ůczy┼é do nich r├│wnie┼╝ Jacek Bromski.
 
Rozczulaj─ůco naiwny, do szpiku ko┼Ťci dobry bohater (w tej roli obiecuj─ůcy debiutant, Filip P┼éawiak) wyrusza w podr├│┼╝, kt├│ra ma go zmieni─ç (jedzie do wojska). Pomocnikiem i nauczycielem ┼╝ycia jest do┼Ťwiadczony starszy brat (Mateusz Ko┼Ťciukiewicz ÔÇô by┼é ju┼╝ w wojsku), kt├│ry ma odprowadzi─ç m┼éodego ch┼éopaka z Rzeszowszczyzny nad morze, a po drodze zrobi─ç z niego m─Ö┼╝czyzn─Ö. Nim Adam p├│jdzie w kamasze (a mo┼╝e raczej p┼éetwy, skoro przydzielono go do Marynarki Wojennej), spotka ksi─Ö┼╝niczk─Ö w wersji soft porno (nieco drewniana Anna Przybylska w roli striptizerki), kt├│ra zdob─Ödzie jego serce. Oka┼╝e si─Ö jednak, ┼╝e tancerka erotyczna ma zbirowatego gacha. Adam zostanie poddany pr├│bie ÔÇô kto┼Ť dostanie w mord─Ö, kto┼Ť stanie si─Ö doros┼éy, kto┼Ť dokona czego┼Ť niezwyk┼éego, by osi─ůgn─ů─ç szcz─Ö┼Ťcie. Ot bajka magiczna w konwencji kina drogi z histori─ů w tle, a jednak nie s─ů to ÔÇ×Dzienniki motocykloweÔÇŁ. Inicjacyjny film o dojrzewaniu, ale daleki od ÔÇ×Stowarzyszenia umar┼éych poet├│wÔÇŁ czy ÔÇ×AbsolwentaÔÇŁ.
 
ÔÇ×Bilet na ksi─Ö┼╝ycÔÇŁ jest pop─Ökany jak gleba na pustyni ÔÇô da si─Ö przej┼Ť─ç, ale trzeba uwa┼╝a─ç. Dla niezbyt wymagaj─ůcego widza b─Ödzie to przyjemna komedia obyczajowa, kt├│ra mo┼╝e by─ç z powodzeniem puszczana w telewizji w niedzielne wieczory. Czyli ma szanse podzieli─ç los poprzednich film├│w Jacka Bromskiego, a przy dobrej promocji mo┼╝e nawet zaistnie─ç w kinach. Bardziej wymagaj─ůcy widz b─Ödzie jednak raczej poirytowany licznymi bruzdami.
 
Zacznijmy od scenariusza ÔÇô kuriozalnie nagrodzonego na Festiwalu Filmowym w Gdyni. M├│wi si─Ö, ┼╝e film to ruchome obrazy, medium przemawiaj─ůce przede wszystkim za po┼Ťrednictwem warstwy wizualnej. Jacek Bromski postawi┼é jednak na gagi s┼éowne (w dodatku niezbyt oryginalne), w zwi─ůzku z czym ÔÇ×Bilet na ksi─Ö┼╝ycÔÇŁ jest momentami po prostu przegadany. Zastanawia r├│wnie┼╝ wypowied┼║ re┼╝ysera z konferencji prasowej: Wydawa┼éo mi si─Ö, ┼╝e robi─Ö powa┼╝ny film, a okaza┼éo si─Ö, ┼╝e ludzie traktuj─ů to jak komedi─Ö. Zagadk─Ö stanowi fakt, czy tw├│rca by┼é a┼╝ tak nie┼Ťwiadomy formy i dzie┼éo wymkn─Ö┼éo mu si─Ö spod kontroli, czy to kolejny, ma┼éo zabawny dowcip. Lekko┼Ť─ç filmu jest poniek─ůd usprawiedliwiona opowie┼Ťci─ů o m┼éodych ludziach, kt├│rych zazwyczaj charakteryzuje beztroskie podej┼Ťcie do ┼╝ycia. Jednak balansowanie mi─Ödzy nielicznymi scenami dramatycznymi a licznymi komediowymi jest nieprzekonuj─ůce, poniewa┼╝ wprawia w konsternacj─Ö. Czasem nie wiadomo, czy si─Ö ┼Ťmia─ç, czy p┼éaka─ç. Pomieszanie gatunk├│w utrudnia odbi├│r i nie doszukiwa┼ébym si─Ö w tym awangardy. ÔÇ×Bilet na ksi─Ö┼╝ycÔÇŁ ze┼Ťlizguje si─Ö w seri─Ö mniej lub bardziej udanych ┼╝art├│w, lecz Bromskiemu brakuje wdzi─Öku i temperamentu WoodyÔÇÖego Allena czy wyczucia i przenikliwo┼Ťci Stanis┼éawa Barei. W dodatku cz─Östo odnosimy wra┼╝enie, ┼╝e kiedy┼Ť ju┼╝ to wszystko s┼éyszeli┼Ťmy, a przesyt sytuacji zabawnych nie pozwala wybrzmie─ç dramatycznym.
 
Irytuje r├│wnie┼╝ zaprezentowana w filmie prza┼Ťno┼Ť─ç PRL-u. Podczas gdy wspania┼éy Zach├│d podbija kosmos, w Polsce nieporadny fajt┼éapa opuszcza rajsk─ů niemal oaz─Ö spokoju i trafia do ┼Ťwiata, w kt├│rym upija si─Ö dziewczyny, by je poderwa─ç, chodzi si─Ö na dziwki i pokazy striptizu, pije si─Ö na um├│r, a milicja pa┼éuje za nic. Nie idzie o to, ┼╝e tego nie by┼éo, ale tak przejaskrawiony obraz rzeczywisto┼Ťci jest tandetny i ma┼éo wiarygodny. Wiejska idylla kontra zepsucie wielkiego ┼Ťwiata i cywilizacji ÔÇô znamy to ju┼╝ od O┼Ťwiecenia. Nihil novi po raz kolejny.
 
ÔÇ×Bilet na ksi─Ö┼╝ycÔÇŁ mo┼╝na jednak uzna─ç za przyst─Öpne kino popularne, bez wi─Ökszych ambicji artystycznych. Przekonuj─ůco oddana przez m┼éodych aktor├│w relacja braci o zupe┼énie r├│┼╝nym podej┼Ťciu do ┼╝ycia pozwala z zaciekawieniem ┼Ťledzi─ç ich wsp├│ln─ů podr├│┼╝. Niezbyt wyrafinowane ┼╝arty z pewno┼Ťci─ů rozbawi─ů cz─Ö┼Ť─ç publiczno┼Ťci, a w─ůtki sensacyjne i dramatyczne nap─Ödzaj─ů akcj─Ö, mimo ┼╝e robi─ů to w bardzo prosty spos├│b. W nostalgiczny nastr├│j mog─ů te┼╝ wprawi─ç scenografie i setki statyst├│w ubranych w stroje z epoki oraz trafnie dobrane piosenki z ko┼äca lat 60., kt├│re tworz─ů ┼Ťcie┼╝k─Ö d┼║wi─Ökow─ů filmu. Za warto┼Ť─ç dzie┼éa Bromskiego mo┼╝na tak┼╝e uzna─ç nowe spojrzenie na rzeczywisto┼Ť─ç PRL-u, poniewa┼╝ zawiera ono nie tylko wysuwaj─ůce si─Ö na pierwszy plan warstwy rozrywkowe. Chocia┼╝ si┼éa oddzia┼éywania nie b─Ödzie raczej tak mocna, jak w przypadku kultowych komedii Stanis┼éawa Barei, to warto zobaczy─ç czasem co┼Ť nowego, a nie zamyka─ç si─Ö w schemacie: lubimy tylko to, co znamy. ÔÇ×Bilet na ksi─Ö┼╝ycÔÇŁ mo┼╝e si─Ö r├│wnie┼╝ okaza─ç interesuj─ůcy ze wzgl─Ödu na plejad─Ö debiutant├│w, kt├│rzy w nied┼éugim czasie powinni coraz cz─Ö┼Ťciej pojawia─ç si─Ö na kinowych ekranach. Wcielaj─ůcego si─Ö w g┼é├│wnego bohatera Filipa P┼éawiaka zobaczymy wkr├│tce w ÔÇ×Czerwonym paj─ůkuÔÇŁ Marcina Kosza┼éki. A w drugim planie r├│wnie┼╝ nie brakowa┼éo nowych twarzy.
 
Mimo wad nie jest to film skazany na pora┼╝k─Ö. Wydaje si─Ö, ┼╝e nawet je┼Ťli nie podbije kin, ma szanse zaistnie─ç w telewizji. Nie zobaczymy w nim ÔÇô jak chcia┼éby re┼╝yser ÔÇô opresyjno┼Ťci systemu komunistycznego, poniewa┼╝ rozsadza go pozytywna energia m┼éodych ludzi. I cho─çby dla tej odrobiny witalno┼Ťci warto go obejrze─ç, przymykaj─ůc oko na artystyczne niedoci─ůgni─Öcia. Taka niedzielna podr├│┼╝ do PRL-u, bez zobowi─ůza┼ä i wielkich wymaga┼ä ÔÇô w przedziale drugiej klasy.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś