fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Wierszowany dziennik

Wierszowany dziennik
ok艂adka ksi膮偶ki: Andrzej D臋bowski

Wiersze oryginalnie napisane w j臋zyku ukrai艅skim.

T艂umaczenie: Paulina Zi臋ba.

 

***

Serce jecha艂o po Ukrainie,

Po jej stepie i dolinie.

A wtedy gdzie艣 za granic膮

Sta艂am si臋 po艂贸wk膮.

I bez rado艣ci, i bez jedno艣ci,

Bez finans贸w, bez hojno艣ci,

Bez najmniejszej przyjemno艣ci,

Tylko z wdzi臋czno艣ci膮 i uczciwo艣ci膮.

A kiedy znowu b臋d臋 ca艂a,

Zn贸w Ukrain膮 b臋d臋 jecha艂a,

Moja rodzona po艂贸wka

Do艂膮czy si臋 i rozkwitnie.

Rozszlocha si臋, roze艣mieje,

Zaboli, ale przyklei!

I bole膰 b臋dzie, p贸ki 偶yje,

W bujno艣ci kwiat贸w si臋 skryje.

marzec 2022

 

***

呕ycie podzielone na 鈥瀙rzed鈥 i na 鈥瀙o鈥…

Czy 鈥瀙o鈥 ju偶 nasta艂o? Czy tak?

Pod d藕wi臋ki syreny zaleg艂 czas

W korytarzu i bez si艂 pad艂.

A oczy szukaj膮 w tym 鈥瀙o鈥 偶ycia,

A serce szuka w 鈥瀙rzed鈥.

A cia艂o szuka jedynie ukrycia

I szepcze: 鈥瀊iedo, precz…鈥.

呕ycie si臋 nie dzieli艂o, odesz艂o w archiwum,

Do wspomnie艅 p艂yn膮cych jak chmury.

Lecz ty pami臋tasz, tak by艂o

I nie by艂o wtedy tam ruin.

Teraz to 艂zy w nim, to z艂o艣膰 albo strach,

Koktajl z temat贸w ohydnych…

呕ycie si臋 nie dzieli艂o, zmieni艂o sw贸j sens,

I sta艂o twym chlebem powszednim.

marzec 2022

***

Moje szcz臋艣cie jest drobnym bukiecikiem

Z dw贸ch鈥 -trzech szczoteczek do z臋b贸w.

A kiedy艣 nie wystarcza艂o arytmetyki,

By zliczy膰 mnogo艣膰 w nim kwiat贸w.

Moje szcz臋艣cie jest tym do艂eczkiem

Obok u艣miechu… Tego, co nie ma.

Kiedy艣 to by艂y filmy familijne, bajeczki,

I obok rodzina, nie tylko ich imiona.

Moje szcz臋艣cie 鈥 dzwonki mi臋dzy syrenami,

Telegramu kana艂y, te z wideo filmami

I wojskowymi gorzkimi wa偶kimi tematami,

Z ich blogerami i liderami.

Moje szcz臋艣cie przychodzi ma艂ymi kroczkami, niby na diecie,

By膰 mo偶e powoli wyleczy, a mo偶e i nie.

Na pewno ju偶 zawsze b臋dziemy troch臋 chorzy, nowi diabetycy,

Z naturalnym pragnieniem: 鈥瀢ojnie nie鈥.

marzec 2022

 

 

***

Nie chc臋 ciszy. Pragn臋 g艂os贸w,

Tych weso艂ych, szczerych i szcz臋艣liwych,

Chc臋 s艂ysze膰 muzyk臋 i 艣piew ptak贸w

Z drzew kwitn膮cych, niezgorza艂ych…

Nie chc臋 ciszy, ale d藕wi臋k贸w dnia,

W codziennych sprawach i mrokach.

I d藕wi臋k贸w nocy. Ciesz膮c si臋 blaskiem

Gwiazd jaskrawych i ws艂ucha膰 si臋 w spok贸j.

Jaka偶 nasycona melodia 偶ycia,

Pod niebem spokojnym, w rodzinnym kraju,

Kiedy ziemia przysz艂o艣膰 daruje,

A nie grzebie wczorajszy humanizm.

kwiecie艅 2022

 

***

Nie wiedzieli艣my, jacy jeste艣my silni,

Nie wiedzieli艣my, jacy zgodni,

I porzuci膰 w biedzie niezdolni

Nasze groz膮 dusze zranione.

Nie wiedzieli艣my, nas nie uczyli…

W praktyce jednak wszyscy umieli…

Chcieliby艣my to w teorii wiedzie膰,

Jak o tym rosji powiedzie膰?

Jak powiesz temu, kto nie s艂yszy?

I poka偶esz 艣lepym?

…niestety…

W ka偶dym sercu 偶ywym smutek.

W 偶y艂ach kr膮偶y b贸l i 偶al…

Od k艂amstw wysychaj膮 oczy,

Od milczenia 鈥 usychaj膮 sny.

Nie wiedzieli艣my jeszcze, 偶e noce

Strasznymi tak mog膮 by膰.

A je艣li mam m贸wi膰 otwarcie,

Nie wiemy tego te偶 dzi艣…

Czy znowu luty, dwudziesty czwarty?

Kto zako艅czy ju偶 ten czwartek?

kwiecie艅 2022

 

***

Po co przylecia艂y艣cie, bociany,

Czy nie dosz艂a do was smutna wie艣膰?

呕e tu ju偶 nie ostoja, a piek艂o,

Wr贸g pozbawi艂 spokoju i snu.

Bo my tak samo t臋sknimy za domem,

Bo Ukraina to nasz rodzinny kraj,

Bo tu wszystko od urodzenia znajome,

Niech wr贸g si臋 st膮d zbiera, good bye!

Och mi艂e, bezbronne bociany,

To偶 wr贸g wasze gniazda zrujnowa艂…

Czy po to lecia艂y艣cie tak daleko,

By op艂akiwa膰 to, co zrabowa艂?

Pami臋tam, gdy ptasz臋tami b臋d膮c,

艢cigali艣my si臋 przez gaje…

Dzi艣 Ukrai艅cy 鈥 nie emigranci,

Swoje gniazda odbudujemy sami!

kwiecie艅 2022

 

***

Gdyby jeszcze troch臋 wiosny zosta艂o…

Bo ona jest, lecz w niej nie ma nas…

Gdyby oni jeszcze troch臋 zaczekali,

呕eby da膰 nam czas…

A wszystko nie w por臋, nie w por臋 pisz臋 i ja,

I rymuj臋,

Gdyby jeszcze troch臋 zosta艂o 偶ycia,

Prosz臋.

maj 2022

 

Kobieta wojny

Tyle b贸lu w jej oczach

I niewidzialnego ci臋偶aru na ramionach,

Ile zgrozy w zapomnianych rzeczach…

Ile wiary w jej my艣lach,

Gdy jest zmuszona liczy膰 dni w latach,

Wiosny 鈥 w zimach, b贸l 鈥 w kobietach…

Ile ciep艂a w zmarzni臋tych d艂oniach…

Ile 艣wiat艂a w ciemnych pokojach… w workach…

I prz臋dzy 鈥 w siatkach…

Ile s艂贸w w modlitwach, 艂zach,

Nieus艂yszanego krzyku 鈥 w szybach

I snu zastyg艂ego w koszmarach.

Ile偶 w niej m臋stwa! Strach

Czasem obci膮偶a sumienie i dach…

A ona 艣piewa, niczym ptak!!!

czerwiec 2022

 

***

Musz臋 u艣miecha膰 si臋 do ciebie,

Bo nie wiem, co nas czeka dalej.

Ja chc臋 u艣miecha膰 si臋, po prostu,

Lecz u艣miechy teraz jakie艣 nieudane.

Ja chc臋 nie przegapi膰 nic w 偶yciu,

艁owi膰 ka偶dy dotyk szcz臋艣cia,

Gdy nie jest zepsuty w ukryciu,

Bo w schronie mo偶na nie mie膰 szcz臋艣cia.

Ja nie chc臋 chowa膰 w sercu z艂o艣ci,

A wierzy膰 Bogu w ka偶dej chwili,

Chc臋 maszerowa膰 z 偶yj膮cymi,

Cho膰 偶yj膮 tak, jakby trumny nosili.

Ja chc臋 odczuwa膰 spok贸j dnia,

Nietkni臋ty jeszcze ludzkim zm臋czeniem,

Bo potem b臋dzie zam臋t bez dna,

Co rozdzieli, Bo偶e, z Twoim istnieniem.

I jakby nie stara膰 si臋 偶y膰, to

Wojnie ca艂膮 uwag臋 si臋 po艣wi臋ca…

I cho膰 stopniowo tracisz dom,

Odnajdujesz nieoboj臋tne serca.

lipiec 2022

 

***

A ranek bez ciebie jest pusty

A wiecz贸r bez ciebie jest z艂y

A noce bez ciebie s膮 ch艂odne

A wiosny bez ciebie smutne

A co tam u ciebie beze mnie?

Czy trawy s膮 jeszcze zielone?

Czy stoj膮 tam wci膮偶 nasze klony?

Ty b臋dziesz ze mn膮 czy nie?

Klony nie usch艂y (nieprawda),

Trawy s膮 bujne (to k艂amstwo),

Domek nasz czeka (nie jutro),

Ciebie obejm臋 (stek bzdur).

Pralka pierze jedn膮 poszw臋,

Miska barszczu samotnie paruje,

Wieszak na palto dla formalno艣ci…

Ja nigdy im nie daruj臋…

lipiec 2022

 

***

Napatrz si臋 na mnie z wieczora

Naciesz si臋 mn膮 za m艂odu

Nadaruj wiosn膮 mi kwiat贸w

I co dzie艅 鈥瀔ocham鈥 mi m贸w

Jutro jest jeszcze ukryte

Porankiem wi臋cej jest ch艂odu

Zrobi臋 z mojego zielnika

Nadzwyczajn膮 ozdob臋

Za艣piewaj, jak mo偶esz najpi臋kniej

Opowiedz, jak mo偶esz najciszej

Obejmij (czy mo偶esz?) najmocniej

U艣miechaj si臋 z oddali

Na kolanach delikatnie

Dla rozrywki przebieram palcami

Mi臋dzy fotografiami

Cho膰 naprawd臋 to nie cieszy

listopad 2022

 

***

Nie zakochuj si臋 mocno w 偶yciu,

Nie trzymaj si臋 za nie co si艂.

Je艣li czujesz jeszcze serca bicie,

Rozpostrzyj swe skrzyd艂a i 偶yj.

Prze偶ywaj ka偶d膮 minut臋, dzie艅 ka偶dy,

Tak, by nie by艂o po偶egna膰 si臋 偶al,

By wdzi臋czno艣膰 wzrasta艂a nieustannie,

I nie pragnij przed Bogiem ukry膰 si臋!

Nie zakochuj si臋 mocno, a wtedy

Nie zawiedziesz oczekiwa艅 wiary,

B膮d藕 lekki, p艂yn膮c z nurtem wody,

Przecie偶 nie we藕miesz nic ponad miar臋.

Nie zakochuj si臋, tylko kochaj.

R贸偶nica po prostu szalona!

R贸b co艣 dobrego, energii nie marnuj,

Doceniaj codzienn膮 szans臋.

Nie zakochuj si臋 mocno, nie czas,

Nie trzymaj si臋 za nie, nie trzeba,

Bo kiedy艣 nie b臋dzie tu nas,

Zakochuj si臋 bardziej w Niebo!

grudzie艅 2022

 

***

Ile mo偶na nie spa膰 w nocy

I nie p艂aka膰 w dzie艅,

Kocha膰 wszystko bez przyczyny,

Bez nazw…

Ile mo偶na si臋 ko艂ysa膰

W bezwietrzn膮 pogod臋,

呕y膰 niby we 艣nie…

I bez snu…

Ile偶 trzeba, ile, nawskro艣 i wszelako…

Bez Boga nijako…

Bez Boga nijako…

10.12.2022

 

***

Dzi臋kuj臋, Bo偶e, 偶e kochasz mnie

Poprzez ludzi, przez obj臋cia dusz.

I ta mi艂o艣膰 Twoja nie minie,

Podnosi na duchu jak ciep艂y deszcz!

Dzi臋kuj臋, 偶e opiekujesz si臋,

W ka偶dych okoliczno艣ciach.

I stoj臋 sobie, dziwuj臋 si臋,

Wierno艣ci Twojej 偶elaznej.

Dzi臋kuj臋 Bo偶e, 偶e s艂uchasz,

Nie zda艅 moich nawet, a s艂贸w.

R贸wnie偶, 偶e s艂owom tym zaprzeczasz!

Za Tw膮 intonacj臋, cisz臋 i ruch.

Dzi臋kuj臋 Bo偶e, 偶e dajesz mi szans臋,

Cho膰 ja nie czeka艂am na ni膮.

Bo ju偶 rozda艂am ca艂膮 zaliczk臋

Mi臋dzy rozpacz膮 i win膮.

Wdzi臋czna jestem za 艂ask Twych strumienie

Dla serca zdartego jak strup.

Dzi臋kuj臋 bardzo, 偶e kochasz mnie

Poprzez ludzi, przez obj臋cia dusz.

stycze艅 2023

 

***

Chyba ju偶 wi臋cej mi nie zosta艂o

S艂贸w dobrych dla ludzi,

Postawcie przede mn膮 maszyn臋 do pisania,

Nie znajd臋 ich nigdzie.

Same litery, litery, litery.

Chyba ju偶 wi臋cej mi nie zosta艂o

Obj臋膰 cieplejszych ni偶 herbata,

Bo komu艣 obj膮膰 nie bardzo si臋 chcia艂o,

Co艣 innego teraz wymiata.

Znowu liderzy, liderzy, liderzy

Chyba ludzi ju偶 nie zosta艂o,

Kt贸rzy by mnie rozumieli.

Serce p臋kni臋te, a wszyscy doko艂a

Tak samo s膮 ju偶 zm臋czeni.

S艂ucha艂am piosenk臋, chyba w youtubie

O tym, co to jest 偶ycie…

Ale ja nie chc臋 takiego, kochani…

Szepcz臋, Margo, zrozum:

Nie jeste艣 jedyna na 艣wiecie!

Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.

(…)

orze藕wia moj膮 dusz臋.

Wiedzie mnie po w艂a艣ciwych 艣cie偶kach

przez wzgl膮d na swoje imi臋.

Chocia偶bym chodzi艂 ciemn膮 dolin膮,

z艂a si臋 nie ul臋kn臋,

bo Ty jeste艣 ze mn膮.

Tw贸j kij i Twoja laska

s膮 tym, co mnie pociesza.

(…)

Tak, dobro膰 i 艂aska p贸jd膮 w 艣lad za mn膮

przez wszystkie dni mego 偶ycia

i zamieszkam w domu Pa艅skim

po najd艂u偶sze czasy

(Psalm 23)

 

***

Ju偶 wi臋cej nie b臋d臋 tak szybko si臋 偶egna膰 z tob膮.

W og贸le nie chc臋 si臋 偶egna膰 ju偶 z tob膮… Ale

Czy mog臋 dzi艣 jeszcze mie膰 na co艣 nadziej臋?

Na nasze spotkania. Pragnienie takie niema艂e…

Chc臋 widzie膰 rano w s艂onecznej kuchni,

Jak robisz kaw臋, jak u艣miech darujesz mi

Mi艂y. I znowu my艣le膰, 偶e jeste艣my nieroz艂膮czni,

Gada膰 sobie jak w zwyczajne dni.

Znowu si臋 偶egnam, tak d艂ugo, jak poci膮g pozwoli,

Mo偶e na niego przek艂adam sw膮 win臋?

Bo daj臋 mu si臋 rozdzieli膰. Tak boli,

Gdy musz臋 si臋 mu do tego przyzna膰.

kwiecie艅 2023

 

***

Czemu nie wymy艣lono szczepionki na wojn臋,

A tylko szczepionk臋 na covid.

I nie ma skutecznej broni przeciwko

Widzeniu we wszystkim wad.

I czemu jest koniec naszej mi艂o艣ci,

Co ko艅czy si臋 tam, gdzie nienawi艣膰,

Dlaczego nie chc臋 da膰 ludziom szansy

Na odkupienie, tylko do wi臋zienia wsadzi膰.

Czemu po roz艂膮kach nie ma powrot贸w,

A d艂u偶sze znowu rozstania,

Dlaczego wszystko jest takie dwuznaczne,

A mia艂o by膰 dobre i proste.

Nigdy wi臋cej, nigdy znowu…

Te puste s艂owa

Wracaj膮 w ko艂o

Ale

Czy znowu nauczymy si臋 kocha膰

Czy nigdy?

lipiec 2023

 

***

Pole usiane makami,

Niby czerwonymi znakami.

A by艂yby komu艣 jak kwiaty,

S艂o艅cem gor膮cym wymyte.

Mog艂y by膰 wizerunkami,

Radosnymi rysunkami.

Mo偶e nawet pod powiekami,

Rumianymi marzeniami,

Wreszcie jak bukiety,

W bajkach dobre cechy,

Epitety i zalety…

Sta艂y si臋 czerwonym znakiem,

Zamiast zwyk艂ym polnym makiem,

S膮 ze s艂ono鈥 -krwawym smakiem.

lipiec 2023

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij