Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

"W imi臋"

Ciekawe, pod k膮tem formy bardziej europejskie ni偶 polskie kino. Szkoda tylko, 偶e zostawiaj膮ce widza z uczuciem niedosytu i niespe艂nionymi marzeniami.


Ciekawe, pod k膮tem formy bardziej europejskie ni偶 polskie kino. Szkoda tylko, 偶e zostawiaj膮ce widza z uczuciem niedosytu i niespe艂nionymi marzeniami.
Ju偶 od pierwszych uj臋膰 wida膰, 偶e jest to film kr臋cony bardziej po europejsku, ni偶 po polsku. Ot, chocia偶by d藕wi臋k, tak cz臋sto niedopracowany (delikatnie rzecz ujmuj膮c) w naszych typowych produkcjach tu jest znakomity. R贸wnie wybitne s膮 starannie skomponowane zdj臋cia Micha艂a Englerta oraz pi臋kna muzyka.
Ale to forma. Co w ni膮 zosta艂o opakowane? Historia ksi臋dza homoseksualisty mia艂a prze艂amywa膰 tabu, m贸wi膰 o wa偶nym problemie, do tego na wielu r贸偶nych p艂aszczyznach. To co jest zalet膮, to na pewno to, 偶e re偶yserka, Ma艂gorzata Szumowska, rzeczywi艣cie nie ocenia swoich bohater贸w. Tak jak m贸wi艂a w wywiadach, lubi ich i broni, ale przede wszystkim si臋 im przygl膮da.
Szkoda tylko, 偶e „W imi臋鈥” jest zawieszone jakby po 艣rodku dw贸ch tendencji, za艣 Szumowska wydaje si臋 nie wiedzie膰, na kt贸r膮 si臋 zdecydowa膰. Jest tu sporo rzeczy tajemniczych, podanych nie wprost, kt贸rych trzeba si臋 domy艣li膰. Z drugiej strony ekran cz臋sto atakuje nachaln膮 i niepotrzebn膮 symbolik膮. Za du偶o te偶 w tych wydarzeniach przypadku. Co jest jednak znacznie wi臋kszym problemem, to fakt, i偶 uczucie mi臋dzy ksi臋dzem Adamem, a 艁ukaszem (Mateusz Ko艣ciukiewicz) bierze si臋 troch臋 znik膮d, w 艣rodku filmu w og贸le znika z fabu艂y, potem zn贸w si臋 pojawia. Owszem, czasem tak w 偶yciu bywa, ale tutaj jest to niespecjalnie przekonuj膮ce. Najgorsze jest za艣 zako艅czenie 鈥 przed艂u偶one, przewidywalne i ca艂kowicie bezsensowne.
„W imi臋鈥” ma jednak jeszcze jedn膮, ogromn膮 zalet臋, kt贸ra nazywa si臋 Andrzej Chyra. Warto ten film obejrze膰 w艂a艣nie dla jego kreacji, kt贸ra jest rzeczywi艣cie znakomita. 呕e Chyra to jeden z najlepszych polskich aktor贸w, wiadomo nie od dzi艣. Tutaj jednak sprawia, 偶e nawet gdy scenariuszowo scena zalatuje fa艂szem b膮d藕 tandet膮, cz艂owiek jest w stanie przymkn膮膰 na to oko.
Tym bardziej szkoda, 偶e potencja艂 nie zosta艂 w pe艂ni wykorzystany. „W imi臋鈥” mog艂o by膰 jednym z wa偶niejszych polskich film贸w roku (chyba nikt nie ma w膮tpliwo艣ci, kt贸ry jest najwa偶niejszy). I w sumie 艂apie si臋 do tej kategorii i b臋dzie si臋 o nim du偶o m贸wi艂o. Szkoda tylko, 偶e nie b臋d膮 to (nie s膮) wy艂膮cznie s艂owa pochwa艂y.
Przeczytaj inne teksty autora

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij