Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

UE: Inkluzywna przestrze┼ä solidarno┼Ťci

Projekt europejski trzeba po prostu przemy┼Ťle─ç na nowo, poczynaj─ůc od samych jego korzeni. Nie mo┼╝na ogranicza─ç go do geopolityki, procedur, a nawet gospodarki oraz inwestycji.

nowa konfederacja
ÔÇ×Po┼éowa ┼Ťwiata wci─ů┼╝ patrzy na Europ─Ö, a tylko ona odpowiada na jego g┼é─Öbokie pytania. Kto zaj─ů┼é dzi┼Ť miejsce Micha┼éa Anio┼éa? To ┼Ťwiat┼éo, kt├│re si─Ö w niej [Europie ÔÇô przyp. ┼üK] znajduje, jest ostatnim odblaskiem ┼Ťwiat┼éa Rembrandta; a wielki, ostro┼╝ny gest, kt├│rym wierzy, ┼╝e towarzyszy jej agonii, jest nadal bohaterskim gestem niewolnika Micha┼éa Anio┼éaÔÇŁ ÔÇô s┼éowa pisarza Andre Malraux skierowane do francuskich i zachodnioeuropejskich intelektualist├│w r├│wno 70 lat temu brzmi─ů dzisiaj barokowo i pompatycznie. Wsp├│┼écze┼Ťni dzia┼éacze polityczni, intelektuali┼Ťci, a tym bardziej wirtualny, ÔÇ×twitterowyÔÇŁ styl komunikacji sprawiaj─ů uzasadnione wra┼╝enie, ┼╝e jest to cytat z ca┼ékowicie innej epoki.┬á Niemniej w swoim zasadniczym przes┼éaniu my┼Ťl Malraux pozostaje aktualna. Pomimo zmian w globalnej kulturze, geopolityce i gospodarce, Europa wci─ů┼╝ jest miejscem, w kt├│rym przez wieki ludzki duch tworzy┼é wielkie dzie┼éa t┼éumacz─ůce ┼Ťwiat i oddzia┼éuj─ůce na niego z wielk─ů si┼é─ů. Miejscem na pewno nieidealnym, niewolnym od z┼éa, problem├│w, konflikt├│w i niesprawiedliwo┼Ťci, ale te┼╝ obszarem opartym na fundamentach Aten, Bizancjum i Rzymu. Ojczyzn─ů Akademii, Sokratesa, Platona i Arystotelesa, celem misyjnych podr├│┼╝y ┼Ťw. Paw┼éa Aposto┼éa i dzia┼éalno┼Ťci ┼Ťwi─Ötych Cyryla i Metodego, Benedykta, Mieszka I oraz ksi─Ö┼╝nej kijowskiej Olgi. Domem Spinozy, Jana od Krzy┼╝a, Lutra i Kalwina, Hegla i Marksa, Chopina. Ekumen─ů (┼Ťwiatem stworzonym), w kt├│rej mieszcz─ů si─Ö na r├│wnych prawach katedry w Kolonii, Akwizgranie i Metzu, madrycki Escorial, Wawel, Jasna G├│ra, Hradczany, monastery na Athos, G├│ra Grabarka i ┼üawra Peczerska. Matecznikiem demokracji, konserwatyzmu, ruch├│w agrarnych, anarchizmu, liberalizmu i socjalizmu. Wsp├│lnot─ů, w kt├│rej po raz pierwszy systemowo upomniano si─Ö o prawa kobiet i os├│b niepe┼énosprawnych, gdzie wynaleziono pa┼ästwowy i powszechny system ┼Ťwiadcze┼ä spo┼éecznych, powszechn─ů edukacj─Ö i system ochrony przyrody.
┼Üwiadomo┼Ť─ç korzeni ÔÇô warunek otwarto┼Ťci
Powy┼╝sz─ů list─Ö mo┼╝na wyd┼éu┼╝a─ç w niesko┼äczono┼Ť─ç. Wskazuje ona jednak na bardzo istotn─ů kwesti─Ö, od kt├│rej powinni┼Ťmy zacz─ů─ç nasze rozwa┼╝ania na temat Europy i Polski. Aby skutecznie zmienia─ç Stary Kontynent, UE i wszystkie jej instytucje nie mo┼╝emy zapomina─ç o naszych korzeniach. Otwarcie na ┼Ťwiat, przybysz├│w, nowe idee, zmieniaj─ůcy si─Ö dynamicznie ┼Ťwiat i gotowo┼Ť─ç do dialogu tylko wtedy maj─ů sens, gdy sami mamy ┼Ťwiadomo┼Ť─ç w┼éasnej to┼╝samo┼Ťci, skomplikowanej i niejednoznacznej nieraz historii i tego, kim po prostu jeste┼Ťmy.
Przez wiele dekad, w szybko rozwijaj─ůcych si─Ö i modernizuj─ůcych spo┼éecze┼ästwach europejskich, a zw┼éaszcza po do┼Ťwiadczeniach ruch├│w kontestacji 1968 roku, pokoleniom naszych dziadk├│w wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e ponowoczesno┼Ť─ç b─Ödzie mniej lub bardziej stopniowo zaciera─ç wyra┼║ne to┼╝samo┼Ťci religijne lub narodowe. Lepiej wi─Öc, zamiast piel─Ögnowa─ç w┼éasne, cz─Östo bardzo lokalne korzenie, skoncentrowa─ç si─Ö na tworzeniu nowej kultury, uniwersalnej i wyzwolonej z okow├│w opresji tradycyjnych instytucji ┼╝ycia zbiorowego, religii i konwenans├│w. Pokoleniu ÔÇś68 nie uda┼éo si─Ö jednak zbudowa─ç idealnego ┼Ťwiata, cho─ç dzisiaj warto widzie─ç tamten ruch w spos├│b bardziej wywa┼╝ony i odej┼Ť─ç od modnej w ┼Ťrodowiskach konserwatywnych postawy totalnego deprecjonowania wszystkich zjawisk zwi─ůzanych z ruchem ÔÇÖ68.
Pokolenie naszych rodzic├│w, rozpoczynaj─ůce dojrza┼ée i ┼Ťwiadome ┼╝ycie w okolicach prze┼éomu 1989 roku i w pocz─ůtkach transformacji ustrojowej, prze┼╝y┼éo zafascynowanie niesko┼äczonymi mo┼╝liwo┼Ťciami fukuyamowskiego ÔÇ×liberalnego ko┼äca historiiÔÇŁ: wolnym rynkiem, globalizacj─ů, swobodnymi podr├│┼╝ami, budowaniem osobistego dobrobytu i przys┼éowiowej ÔÇ×ciep┼éej wody w kranieÔÇŁ. Wielki kryzys gospodarczy ko┼äca minionej dekady i wszystkie wydarzenia, kt├│re nast─ůpi┼éy w jego konsekwencji, pokaza┼éy jednak, ┼╝e ani ten rynek nie by┼é ca┼ékowicie wolny, ani nie oferowa┼é r├│wnych praw dla wszystkich aktor├│w. Powszechna prywatyzacja i komercjalizacja, szybkie i wygodne autostrady ┼é─ůcz─ůce najbardziej dochodowe szlaki komunikacyjne, rozw├│j wielkich metropolii, Skype i powszechne wi-fi, bezpiecze┼ästwo energetyczne ÔÇô same w sobie u┼éatwiaj─ůce codzienne ┼╝ycia, nie zagwarantowa┼éy jednak wsp├│┼éczesnemu cz┼éowiekowi poczucia wsp├│lnoty, do┼Ťwiadczenia ÔÇ×bezinteresownej logiki daruÔÇŁ (o kt├│rej pisa┼é Benedykt XVI w encyklice ÔÇ×Caritas in veritateÔÇŁ), czy w ko┼äcu zwyk┼éej przyja┼║ni, mi┼éo┼Ťci i pomocy ze strony bli┼║nich. Te mog─ů zapewni─ç tylko wsp├│lnoty tradycyjne: rodziny, Ko┼Ťcio┼éy, grupy lokalne i s─ůsiedzkie, szko┼éy i stowarzyszenia.
My ÔÇô Europejczycy: Polacy, Czesi, Francuzi, Austriacy, W─Ögrzy, Ukrai┼äcy, Bu┼égarzy itd. ÔÇô nie mo┼╝emy wstydzi─ç si─Ö w┼éasnej kultury i korzeni. Musimy by─ç ┼Ťwiadomi tego, sk─ůd przyszli┼Ťmy i dok─ůd zmierzamy. Negowanie w┼éasnej to┼╝samo┼Ťci, pr├│ba wzi─Öcia jej w fenomenologiczny nawias to droga donik─ůd, uniemo┼╝liwiaj─ůca rozumne i racjonalne otwarcie si─Ö na innych. Mam oczywi┼Ťcie ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e wierno┼Ť─ç korzeniom i w┼éasnej to┼╝samo┼Ťci mo┼╝e ulega─ç deformacjom. Z jednej strony ÔÇô mo┼╝e stanowi─ç asumpt do agresywnego szowinizmu (w najgorszym wypadku) lub do zamykania si─Ö we w┼éasnej, najcz─Ö┼Ťciej internetowej ÔÇ×ba┼äce informacyjnejÔÇŁ, nieprzyjmuj─ůcej odmiennych punkt├│w widzenia, ┼Ťwiatopogl─ůdu, a nawet upodoba┼ä estetycznych (w przypadkach bardziej powszechnych). Z drugiej ÔÇô mo┼╝e by─ç wykorzystania instrumentalnie, jako narz─Ödzie PR-u politycznego i komunikacji z wyborcami jak─ů stosuje np. Viktor Orb├ín, wci─ů┼╝ powtarzaj─ůc o ÔÇ×chrze┼Ťcija┼äskich W─ÖgrzechÔÇŁ wy┼é─ůcznie w kontek┼Ťcie sprzeciwu wobec przyjmowania uchod┼║c├│w.
To┼╝samo┼Ť─ç, kt├│r─ů warto piel─Ögnowa─ç, powinna unika─ç takich pu┼éapek. Powinna by─ç europejska, a zarazem ÔÇô w dobrym poj─Öciu tego s┼éowa ÔÇô narodowa. Chrze┼Ťcija┼äska, ale r├│wnie┼╝ maksymalnie ekumeniczna. Demokratyczna i r├│wno┼Ťciowa ÔÇô ale przeciwstawiaj─ůca si─Ö wykluczeniu i ┼║le poj─Ötej elitarno┼Ťci. Wolno┼Ťciowa ÔÇô z r├│wnoczesnym podkre┼Ťleniem warto┼Ťci sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej i pomocy pa┼ästwa dla grup s┼éabszych. Europa i nar├│d, demokracja i partycypacja, wolno┼Ť─ç gospodarcza i sprawiedliwo┼Ť─ç spo┼éeczna ÔÇô to nie s─ů poj─Öcia roz┼é─ůczne!
Stawić czoła wyzwaniom
Sama refleksja na temat aksjologii i tradycji nie rozwi─ů┼╝e oczywi┼Ťcie problem├│w wsp├│┼éczesnej UE. G┼é├│wny przejaw jej obecnego kryzysu w epoce ÔÇ×postbrexituÔÇŁ to rosn─ůcy podzia┼é Europy, ju┼╝ nawet nie tyle na kontynent dw├│ch pr─Ödko┼Ťci, ale kilku pr─Ödko┼Ťci. Autostrady, po kt├│rych poruszaj─ů si─Ö ÔÇ×pojazdyÔÇŁ kraj├│w cz┼éonkowskich nie biegn─ů ju┼╝ r├│wnolegle, ale zaczynaj─ů chaotycznie zmierza─ç w przeciwne strony. Jako suwerenny podmiot polityki globalnej stajemy si─Ö coraz s┼éabsi, w┼éa┼Ťnie dlatego, ┼╝e jeste┼Ťmy, parafrazuj─ůc Ewangeli─Ö, ÔÇ×domem wewn─Ötrznie podzielonymÔÇŁ.
Relacje transatlatyckie nale┼╝─ů do najgorszych od powstania NATO. Brakuje wsp├│lnej strategii i okre┼Ťlenia jednorodnego stanowiska Starego Kontynentu wobec rosn─ůcego konfliktu pomi─Ödzy USA i Chinami. Nie ma wsp├│lnej polityki wobec Rosji ÔÇô cz─Ö┼Ť─ç lider├│w otwarcie domaga si─Ö zniesienia sankcji wobec tego kraju i mo┼╝liwo┼Ťci prowadzenia ÔÇ×autorskichÔÇŁ relacji z Kremlem (W─Ögry, Austria, W┼éochy, spora cz─Ö┼Ť─ç elit politycznych Czech i S┼éowacji). Dzisiaj ju┼╝ nie poszczeg├│lnym pa┼ästwom narodowym, ale ca┼éej Wsp├│lnocie grozi los bycia pionkiem w globalnej rozgrywce pomi─Ödzy Waszyngtonem a Pekinem.
Niejasna jest przysz┼éo┼Ť─ç strefy euro i zwi─ůzana z ni─ů jej spoisto┼Ť─ç. Manifesty polityczne zapewniaj─ůce o jej trwa┼éo┼Ťci, a nawet ch─Öci pog┼é─Öbiania integracji bankowej i fiskalnej, zg┼éaszane co raz przez polityk├│w francuskich i niemieckich, s─ů przyjmowanie przez reszt─Ö kontynentu jako ma┼éo wiarygodna, pusta retoryka. Ci─ůgn─ůcy si─Ö proces poszerzenia UE o cz─Ö┼Ť─ç kraj├│w by┼éej Jugos┼éawii nie budzi entuzjazmu nawet w┼Ťr├│d obywateli pa┼ästw kandyduj─ůcych oraz unijnych urz─Ödnik├│w. Napi─Öcia pomi─Ödzy Serbi─ů i Kosowem, nieprzewidywalna przysz┼éo┼Ť─ç Bo┼Ťni i Hercegowiny oraz nierozwi─ůzywalny sp├│r Grek├│w i Macedo┼äczyk├│w pokazuj─ů, ┼╝e wbrew temu, co przez lata wyznawano jako dogmat, integracja europejska, rozumiana jako automatyczny proces przyjmowania kryteri├│w kopenhaskich, reformowania gospodarki lub aplikowania finansowego wsparcia przedakcesyjnego, nie stanowi magicznego leku na ka┼╝dy problem regionalny. Paradoksalnie, relacje UE z Ukrain─ů s─ů dzisiaj gorsze ni┼╝ przed Euromajdanem. W zupe┼énej stagnacji znalaz┼é si─Ö program Partnerstwa Wschodniego i stosunki z Bia┼éorusi─ů oraz Mo┼édawi─ů. Koncepcje w rodzaju Tr├│jmorza, poza imponuj─ůc─ů opraw─ů medialn─ů spotka┼ä oraz ich post─Öpuj─ůc─ů, dyplomatyczn─ů instytucjonalizacj─ů ÔÇô nie s─ů rozumiane przez wielu polityk├│w z regionu. Nie ma przekonania, czy Tr├│jmorze to tylko projekt ÔÇô jak podkre┼Ťlaj─ů Polacy ÔÇô gospodarczej ÔÇ×soft powerÔÇŁ (i czym ma si─Ö on wobec tego r├│┼╝ni─ç od istniej─ůcych w UE mechanizm├│w wsp├│┼épracy regionalnej), czy mo┼╝e sojusz stricte polityczny, wymierzony w kraje ÔÇ×starej UniiÔÇŁ, wzmacniaj─ůcy europejskie podzia┼éy i w istocie, kierowany ÔÇ×z tylnego siedzeniaÔÇŁ przez USA.
Wci─ů┼╝ aktualny jest problem uchod┼║c├│w. Pojedyncze i dora┼║ne interwencje w rodzaju zamkni─Öcia szlaku ba┼éka┼äskiego czy budowy hotspot├│w w krajach trzecich nie rozwi─ů┼╝─ů problemu bez wypracowania jasnego stanowiska i strategii Europy w kwestii zako┼äczenia konflikt├│w na Bliskim Wschodzie.
Tym wszystkim wyzwaniom nie stawimy czo┼éa w pojedynk─Ö, ani te┼╝ powracaj─ůc do XIX-wiecznej idei ÔÇ×koncertu mocarstwÔÇŁ. Musimy znale┼║─ç formu┼é─Ö, kt├│ra z jednej strony przywr├│ci nam wiar─Ö we w┼éasne mo┼╝liwo┼Ťci i potencja┼é oddzia┼éywania na ┼Ťwiat, z drugiej uniknie b┼é─Öd├│w dotychczasowej eurointegracji, zbyt s┼éabo podkre┼Ťlaj─ůcej rol─Ö suwerennych pa┼ästw narodowych i aspiracji zwyk┼éych Europejczyk├│w.
Europa ┼╝ywych obywateli
Krytyka projektu europejskiego ze strony ugrupowa┼ä populistycznych niesie wiele ocen trafnych. Stopniowa ewolucja UE w stron─Ö biurokratycznego organizmu, zasilaj─ůcego wsp├│┼éczesn─ů, ÔÇ×o┼Ťwiecon─ů arystokracj─ÖÔÇŁ technomenad┼╝er├│w, poruszaj─ůcych si─Ö w niezrozumia┼éych dla wi─Ökszo┼Ťci obywateli sieciach skomplikowanych mechanizm├│w decyzyjno-administracyjnych jest procesem, kt├│ry oceni─ç nale┼╝y negatywnie. Wraz z post─Öpuj─ůcym wp┼éywem powi─ůza┼ä i p┼éynnych granic pomi─Ödzy ┼Ťwiatem polityki, lobbingu oraz ÔÇ×ciemnej strefyÔÇŁ, kt├│rych ujawnienie niekiedy wi─ů┼╝e si─Ö z tragicznymi losami dziennikarzy (przyk┼éady z Malty, S┼éowacji i najnowszy z Bu┼égarii), konieczne jest przemy┼Ťlenie samego funkcjonowania mechanizm├│w absorpcji ┼Ťrodk├│w unijnych, wzmo┼╝ona kontrola przep┼éyw├│w finansowych przy jednoczesnym zadbaniu o prawdziw─ů niezale┼╝no┼Ť─ç medi├│w. Ich rola jest kluczowa w budowie nowej, inkluzywnej i solidarnej Europy.
To wszystko zauwa┼╝a┼éy lub zauwa┼╝aj─ů ugrupowania populistyczne. Problem w tym, ┼╝e, dochodz─ůc do w┼éadzy na fali realnie istniej─ůcego niezadowolenia spo┼éecznego, do┼Ť─ç szybko porzucaj─ů swoj─ů otwarto┼Ť─ç i ws┼éuchiwanie si─Ö w g┼éos obywateli. Tworz─ů podobnie elitarny, zamkni─Öty dla kana┼é├│w awansu system, kt├│ry sami wcze┼Ťniej krytykowali. System zbli┼╝ony do tego, co wsp├│┼écze┼Ťni politolodzy okre┼Ťlaj─ů mianem ÔÇ×tyrannical majorityÔÇŁ ÔÇô rz─ůdz─ůcej wi─Ökszo┼Ťci zupe┼énie zamkni─Ötej na dialog z odmiennie my┼Ťl─ůcymi, a niekiedy odbieraj─ůcej im prawo do dobrych intencji, kwestionuj─ůcych patriotyzm b─ůd┼║ lojalno┼Ť─ç wobec pa┼ästwa.
Aby zrozumie─ç, jak wyj┼Ť─ç z tej matni, nale┼╝y zn├│w wr├│ci─ç do aksjologii. To┼╝samo┼Ť─ç Europy zakre┼Ťlaj─ů jasne granice jej warto┼Ťci, ale jest ona jednocze┼Ťnie otwarta, ÔÇ×ekumenicznaÔÇŁ i w pewien spos├│b heterodoksyjna. Na Starym Kontynencie ┼╝yj─ů i b─Öd─ů ┼╝y─ç ludzie r├│┼╝nych przekona┼ä. Recept─ů na zmian─Ö nie jest anihilacja inaczej my┼Ťl─ůcych lub r├│┼╝nych od nas. Nie jest te┼╝ rozdzielenie ich mniej lub bardziej widoczn─ů lini─ů demarkacyjn─ů, lub ÔÇô co sugeruj─ů niekt├│rzy socjologowie ÔÇô stworzenie swoistej federacji, gdzie ka┼╝dy b─Ödzie ┼╝y┼é w osobnych i niekontaktuj─ůcych si─Ö ze sob─ů mikro┼Ťwiatach. Nowa, inkluzywna i solidarna Europa powinna stworzy─ç przestrze┼ä do dialogu i spotkania ÔÇô najlepiej twarz─ů w twarz, nie na ekranie smartfona. Przestrze┼ä do wzajemnego szacunku i zrozumienia, do pr├│b budowy prawdziwie oddolnego, demokratycznego i wolnego spo┼éecze┼ästwa.
Nie dajmy si─Ö zwariowa─ç rozwojowi technologii! Dzisiaj mo┼╝emy zrobi─ç zakupy za pomoc─ů dw├│ch klikni─Ö─ç ekranu telefonicznego, ale czy ten sztuczny ┼Ťwiat, w kt├│rym kampanie wyborcze prowadz─ů boty na Twitterze, stopniowo si─Ö nam nie przejad┼é? Czy nie t─Ösknimy za spotkaniami z s─ůsiadami, rozmowami przy winie do p├│┼║nej nocy, aktywno┼Ťci─ů przy parafiach, w klubach osiedlowych, lokalnymi zawodami sportowymi i konkursami? Wsz─Ödzie tam, gdzie mo┼╝emy dzisiaj spotka─ç drugiego cz┼éowieka i przyj─ů─ç go takim, jakim jest, mo┼╝e by─ç tworzona nowa, lepsza Europa, nowa, lepsza Polska (bo niezale┼╝nie od naszych pogl─ůd├│w politycznych zawsze powinni┼Ťmy uwa┼╝a─ç, ┼╝e aktualna jest daleka od idea┼éu).
Polski wkład
Najbardziej uderzaj─ůc─ů obserwacj─ů z polskiego podw├│rka jest z jednej strony ca┼ékowita inercja obecnej w┼éadzy je┼╝eli chodzi o uczestnictwo w debacie o przysz┼éo┼Ťci UE, z drugiej ÔÇô wi─ů┼╝─ůca si─Ö z ni─ů pasywna i wybitnie reaktywna polityka wzgl─Ödem tej wsp├│lnoty, obecno┼Ť─ç w kt├│rej popiera wci─ů┼╝ zdecydowana wi─Ökszo┼Ť─ç Polak├│w. Blisko 15 lat po wst─ůpieniu do Unii, wci─ů┼╝ dominuje brak pomys┼éu na nasz─ů polityk─Ö w tych strukturach. W ┼Ťwiadomo┼Ťci polityk├│w kr├│luj─ů albo mitologiczne kreacje w stylu nieograniczonego worka z pieni─Ödzmi, albo siedliska z┼éa, czyhaj─ůcego na nasz─ů niepodleg┼éo┼Ť─ç, tradycj─Ö, i utrudniaj─ůcego regularnie ┼╝ycie suwerenowi. Wci─ů┼╝ nie ma ┼Ťwiadomo┼Ťci, ┼╝e UE to r├│wnie┼╝ nasz dom i nasza rodzina. W domach i rodzinach bywa r├│┼╝nie, cz─Östo nawet niezbyt przyjemnie, ale w du┼╝ej cz─Ö┼Ťci mo┼╝emy, przynajmniej w ograniczonym zakresie, wp┼éywa─ç na ich atmosfer─Ö. By┼éoby prze┼éomem, gdyby mo┼╝na by┼éo stwierdzi─ç, ┼╝e wreszcie poczuli┼Ťmy si─Ö w Unii jak we w┼éasnej wsp├│lnocie. Wsp├│lnocie niedoskona┼éej, niestanowi─ůcej cudownego specyfiku rozwi─ůzuj─ůcego wszystkie problemy ┼Ťwiata, ale mimo wszystko mog─ůcej stanowi─ç narz─Ödzie do zmiany rzeczywisto┼Ťci na lepsze.
Jedyna propozycja, kt├│ra wysz┼éa z ust naszego kierownictwa w przeci─ůgu kilku lat, to wzmocnienie roli parlament├│w narodowych w procesach decyzyjnych Unii, zazwyczaj powtarzana jak mantra przez naszych lider├│w podczas podr├│┼╝y zagranicznych. Propozycja tyle┼╝ og├│lna, co enigmatyczna, zreszt─ů powielana r├│wnie┼╝ w Budapeszcie, Pradze i Bratys┼éawie. Paradoksalnie by─ç mo┼╝e jedyn─ů propozycj─Ö, jak zrealizowa─ç ten postulat w praktyce, z┼éo┼╝y┼é dzi┼Ť daleki od PiS Ludwik Dorn w opublikowanej przez ÔÇ×Now─ů Konfederacj─ÖÔÇŁ analizie, kt├│ra nie znalaz┼éa zainteresowania w obozie w┼éadzy. Polska, by─ç mo┼╝e wraz z innymi krajami, powinna zaproponowa─ç szersze ramy polityczne w celu realizacji tego postulatu. Konieczne jest tu szersze porozumienie mi─Ödzyinstytucjonalne, wychodz─ůce ponad wsp├│┼éprac─Ö regionaln─ů, kt├│re umo┼╝liwi parlamentom narodowym zg┼éaszanie zastrze┼╝e┼ä nie tylko do unijnych rozwi─ůza┼ä naruszaj─ůcych zasady pomocniczo┼Ťci, ale te┼╝ proporcjonalno┼Ťci i solidarno┼Ťci. Takie porozumienie powinno by─ç wynegocjowane mi─Ödzy Parlamentem Europejskim a wszystkimi parlamentami narodowymi.
Atakowanie unijnych elit za ÔÇ×polityczn─ů poprawno┼Ť─çÔÇŁ, ÔÇ×dwulicowo┼Ť─çÔÇŁ, ÔÇ×neomarksizmÔÇŁ i ÔÇ×proniemiecko┼Ť─çÔÇŁ jest niezmiernie ┼éatwe, ale sformu┼éowanie sensownej propozycji w sprawie zwi─Ökszenia og├│lnoeuropejskiej kontroli nad jako┼Ťci─ů ┼╝ywno┼Ťci, szczeg├│lnie tej trafiaj─ůcej na rynki ÔÇ×nowej EuropyÔÇŁ (tak─ů propozycj─Ö zg┼éosili niedawno S┼éowacy) ÔÇô ju┼╝ zdecydowanie trudniejsze. Wydaje si─Ö wr─Öcz niezrozumia┼ée, ┼╝e Polacy nie potrafi─ů przed┼éo┼╝y─ç na forum europejskim ┼╝adnej no┼Ťnej propozycji w dziedzinie ustroju Unii, wolno┼Ťci obywatelskich, ochrony ekosystemu czy dziedzictwa kulturowego.
Procedury to nie wszystko
Te do┼Ť─ç podstawowe i niekiedy ÔÇ×przedpolityczneÔÇŁ sugestie s─ů moim zdaniem du┼╝o wa┼╝niejsze ni┼╝ tworzenie kolejnych, wielostronicowych dokument├│w w rodzaju zapomnianej ju┼╝ Strategii Lizbo┼äskiej, planuj─ůcej stworzy─ç z UE najbardziej konkurencyjn─ů gospodark─Ö ┼Ťwiata do 2020 roku (!) lub ÔÇ×Bia┼éej Ksi─ÖgiÔÇŁ zaprezentowanej w ubieg┼éym roku przez szefa Komisji Europejskiej Jean-ClaudeÔÇÖa Junckera, powtarzaj─ůcej w istocie najbardziej znane postulaty wcze┼Ťniejszych strategii rozwoju UE.
Projekt europejski trzeba po prostu przemy┼Ťle─ç na nowo, poczynaj─ůc od samych jego korzeni. Nie mo┼╝na ogranicza─ç go do geopolityki, procedur, a nawet gospodarki czy inwestycji. Po sze┼Ťciu dekadach istnienia, nowa i odnowiona Unia powinna zdecydowanie zej┼Ť─ç z elitarnego Parnasu ku obywatelom. Wtedy zn├│w, jak chcia┼é Malraux, b─Ödzie ona w stanie odpowiada─ç na g┼é─Öbokie pytania ┼Ťwiata.
***

Artyku┼é powsta┼é w┬áramach projektu┬áÔÇ×Spi─ÖcieÔÇŁ .┬á

Inicjatywa wspierana jest przez Fundusz Obywatelski zarz─ůdzany przez Fundacj─Ö dla Polski.

fundusz

***

Demos potrzebny Unii od zaraz

Demokratyczna Polska w demokratycznej Europie

Wszyscy jeste┼Ťmy z PRL-u?

Polexitu nie b─Ödzie. Unii niestety te┼╝ mo┼╝e nie by─ç

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś