Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Sztuka wykluczania

Okazuje si─Ö, ┼╝e lewica wygrywaj─ůc z prawic─ů na polu sztuki presti┼╝owej, ponios┼éa jedn─ů z donio┼Ťlejszych pora┼╝ek od czasu transformacji systemowej. Przegra┼éa cz┼éowieka wykluczonego. Tego wygra┼éa prawica.

Ilustr.: Kuba Mazurkiewicz

Hipsterska prawica ma ewidentnie problem z kultur─ů. Nie chodzi tu o brak tej osobistej, ale o poczucie przegranej na kulturalnym polu z lewic─ů. Symptomatyczny w tym przypadku jest manifest, napisany przez Mateusza Matyszkowicza ÔÇô naczelnego Frondy Lux, pod tytu┼éem ÔÇ×AnarchokonserwaÔÇŁ.

[ÔÇŽ] Znaczna cz─Ö┼Ť─ç konserwatyst├│w odrzuci┼éa prac─Ö intelektualn─ů, zaniedba┼éa kultur─Ö i obros┼éa t┼éuszczem. Coraz cz─Ö┼Ťciej konserwatysta dopatruje si─Ö cnoty w tym, ┼╝e do teatru nie chodzi, ksi─ů┼╝ek nie czyta (poza historycznymi) i gardzi prac─ů rozumu.
 
W dalszej cz─Ö┼Ťci tekstu Matyszkowicz daje wyraz temu, jak bardzo chcia┼éby aby wszyscy konserwaty┼Ťci chodzili do teatru, czytali Platona i Arystotelesa, by odwiedzali galerie. Ludowe rozrywki s─ů oczywi┼Ťcie dozwolone, ale z odpowiedni─ů doz─ů umiaru i krytycyzmu.
Jako, ┼╝e tekst ma za zadanie identyfikowa─ç przyczyny beznadziejnej pozycji prawicy i wskazywa─ç na drog─Ö do zmiany to wydaje si─Ö on zupe┼énie nietrafiony. Matyszkowicz upatruje przyczyny w zaniku wra┼╝liwo┼Ťci, ignorancji czy grubia┼ästwie. Przez to prawica utraci┼éa w du┼╝ej mierze intelektualn─ů zdolno┼Ť─ç do kszta┼étowania ┼Ťwiata kultury. Lewica w odr├│┼╝nieniu od prawicy zawsze to zainteresowanie okazywa┼éa, dzi─Öki czemu konsekwentnie i ┼Ťwiadomie, stosuj─ůc strategi─Ö budowania hegemonii, zdominowa┼éa kultur─Ö. Interpretacja ta jest wulgarnie prosta ÔÇô ten niezbyt skomplikowany ┼éa┼äcuch przyczynowo-skutkowy stara si─Ö zracjonalizowa─ç stan rzeczy tak, by znale┼║─ç remedium na bol─ůczki prawicy.
Sprawa jest bardziej z┼éo┼╝ona. Tropem jest wyczuwalny w manife┼Ťcie Matyszkowicza resentyment. Stawk─ů w jego grze jest, utracony przez prawic─Ö, presti┼╝. Mniej chodzi tu o si┼é─Ö czy w┼éadz─Ö, w ko┼äcu prawica ma si─Ö w Polsce nie najgorzej, ale o to, ┼╝e w polu najbardziej presti┼╝owej sztuki czy humanistyki dominuje lewica, na co m┼éody intelektualista Matyszkowicz si─Ö nie godzi.
Sztuka o najwy┼╝szym poziomie presti┼╝u, (z premedytacj─ů nie u┼╝ywam poj─Öcia sztuki wysokiej, kt├│rego znaczenie jest zbyt w─ůskie) to sztuka, jak─ů pokazuje si─Ö w najlepszych galeriach i teatrach. O podobn─ů kwalifikacj─Ö filmu i literatury jest trudniej. Przez ich masowy charakter odebrana zostaje miejscom ich dystrybucji funkcja budowania presti┼╝u (kina i ksi─Ögarnie prezentuj─ů zazwyczaj wszystko niezale┼╝nie od r├│┼╝nicy jako┼Ťciowej pomi─Ödzy poszczeg├│lnymi z dzie┼é). W tym przypadku lepiej m├│wi─ç o presti┼╝u budowanym wobec konkretnych dzie┼é przez najbardziej wp┼éywowe konkursy czy magazyny opiniotw├│rcze.
Sztuka presti┼╝owa jest tak istotna ze wzgl─Ödu na to, ┼╝e to przez ni─ů odbywa si─Ö transmisja warto┼Ťci, zainteresowa┼ä, pogl─ůd├│w i interpretacji, do elit politycznych, spo┼éecznych czy kulturalnych, kszta┼étuj─ůcych trendy, kt├│re nast─Öpnie rozpraszaj─ů si─Ö na coraz ni┼╝sze klasy. Elity te maj─ů tak┼╝e bezpo┼Ťredni wp┼éyw na spo┼éecze┼ästwo. Stoj─ů na czele rozmaitych instytucji kszta┼étuj─ůcych polityk─Ö, udzielaj─ůcych dotacji, ustalaj─ůcych programy. Wp┼éyw instytucjonalny pojawia si─Ö nawet wtedy, gdy poszczeg├│lne instytucje s─ů od siebie formalnie niezale┼╝ne. Zjawisko to dobrze opisuje Jakub D─ůbrowski w ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Cenzura w sztuce polskiej po 1989 roku. Arty┼Ťci, sztuka i politykaÔÇŁ
Diagnoza ta [ÔÇŽ] ukazuje, w jaki spos├│b kreowana jest w obr─Öbie pola jednolito┼Ť─ç popytu i produkcji, a wi─Öc sfera podmiotowych oraz przedmiotowych wyklucze┼ä. Wynika z niej, ┼╝e w o┼Ťrodkach o mniejszym potencjale symbolicznym my┼Ťli si─Ö kategoriami kszta┼étowanymi w wi─Ökszych o┼Ťrodkach, przede wszystkim centralach, kt├│re w skali mi─Ödzynarodowej r├│wnie┼╝ podlegaj─ů hierarchizacji. [ÔÇŽ] Wskazane mechanizmy silnie oddzia┼éuj─ů r├│wnie┼╝ na tw├│rc├│w, zw┼éaszcza tych co na dorobku ÔÇô niedostosowanie si─Ö do aktualnie promowanych przez centrale tematycznych i formalnych grozi wykluczeniem z g┼é├│wnego nurtu wystawienniczego, co oczywi┼Ťcie ma swoje konsekwencje ekonomiczne.
Mechanizmy, kt├│re opisuje D─ůbrowski s─ů zasadniczo podobne we wszystkich dziedzinach sztuki.
Po zarysowaniu obszaru, o jaki toczy si─Ö wcze┼Ťniej wspomniana rywalizacja, nale┼╝y stan─ů─ç przed pr├│b─ů odpowiedzi na pytanie, czy lewica rzeczywi┼Ťcie dominuje w sferze sztuki presti┼╝owej. Moja odpowied┼║ brzmi: tak. Uzasadnia─ç mo┼╝na to na wiele sposob├│w ÔÇô lepszych i gorszych.
Pierwszy s┼éabszy poziom uzasadnienia dotyczy sfery deklaratywnej ÔÇô tego jak tw├│rcy wyra┼╝aj─ů afiliacj─Ö. Do┼Ť─ç znacz─ůca jest ilo┼Ť─ç czo┼éowych artyst├│w wsp├│┼épracuj─ůcych z Krytyk─ů Polityczn─ů ÔÇô Artur ┼╗mijewski, Wilhelm Sasnal, Joanna Rajkowska, Pawe┼é Demirski i Monika Strz─Öpka, Katarzyna G├│rna i inni. Na pr├│┼╝no szuka─ç podobnej afiliacji artyst├│w w┼Ťr├│d prawicy. W debacie pt. ÔÇ×Czy kultura musi by─ç lewicowa?ÔÇŁ S┼éawomir Sierakowski nie mia┼é problemu z wymienieniem wielu wsp├│┼éczesnych artyst├│w lewicowych, Robert Mazurek z wielkim wysi┼ékiem wymieni┼é Stefana Gierowskiego, ko┼äcz─ůcego w tym roku 90 lat, jako przyk┼éad tw├│rcy zwi─ůzanego z prawic─ů.
Drugi poziom uzasadnienia polega na tym, ┼╝e prawica w Polsce nie wykszta┼éci┼éa prawie ┼╝adnych instytucji zwi─ůzanych ze sztuk─ů. Posiada nieznacz─ůcych krytyk├│w sztuki. Nie ma swoich kurator├│w. Symptomatyczne jest to, ┼╝e narracja o sztuce prawicowej tworzona jest przez kurator├│w o lewicowej afiliacji – ┼üukasza Rondud─Ö i Sebastian Cichockiego w wystawie ÔÇ×Nowa Sztuka NarodowaÔÇŁ w MSN w Warszawie.
Za najwy┼╝szy poziom uzasadnienia nale┼╝y uzna─ç tematyk─Ö, w obr─Öbie kt├│rej poruszaj─ů si─Ö najbardziej uznani wsp├│┼écze┼Ťni polscy arty┼Ťci. Tematyka ta nie zmieni┼éa si─Ö zasadniczo od czasu transformacji ÔÇô porusza szeroko rozumiane jednostkowe sp─Ötanie, kt├│re sztuka stara si─Ö przekroczy─ç. Chodzi o sp─Ötanie przez cia┼éo, Ko┼Ťci├│┼é czy traum─Ö, w szczeg├│lno┼Ťci t─Ö, maj─ůc─ů ┼║r├│d┼éo w do┼Ťwiadczeniu holocaustu.
Lewica w Polsce w przeci─ůgu ostatnich 25 lat niew─ůtpliwie zdominowa┼éa sztuk─Ö najbardziej presti┼╝ow─ů. Prawica na tym polu prawie zupe┼énie nie pr├│bowa┼éa konkurowa─ç. Jaki to przynios┼éo efekt?
Stawiam tez─Ö, ┼╝e lewica wygrywaj─ůc z prawic─ů na polu sztuki presti┼╝owej, ponios┼éa jedn─ů z donio┼Ťlejszych pora┼╝ek od czasu transformacji systemowej. Przegra┼éa cz┼éowieka wykluczonego. Tego wygra┼éa prawica.
Lewica, si─Ögaj─ůc po kultur─Ö najbardziej presti┼╝ow─ů, czyli z natury swojej mniej dost─Öpn─ů, nie uczyni┼éa nic, by kultura ta sta┼éa si─Ö bardziej w┼é─ůczaj─ůc─ů. Buduj─ůc swoj─ů dominacj─Ö w tym obszarze lewica potrafi┼éa wykorzystywa─ç hierarchizacj─Ö – narz─Ödzie charakterystyczne raczej dla prawicy. Wprowadzanie szeroko rozumianej hierarchii w sztuce wsp├│┼éczesnej, okaza┼éo si─Ö skuteczne. Systemy grantowe czy kuratoryjne s─ů tego najlepszym przyk┼éadem. Dokonywano podzia┼éu sztuki na w┼éa┼Ťciw─ů i t─Ö niekoniecznie, pos┼éuguj─ůc si─Ö tematami i ┼Ťrodkami wyrazu, nosz─ůcymi znamiona ÔÇ×elitaryzmuÔÇŁ, kt├│re bywaj─ů zupe┼énie nieczytelne albo nieistotne dla zwyk┼éego dla odbiorcy. Tym samym rozpocz─Öta zosta┼éa prosta krytyka wykluczonego, przedstawiciela Polski B, nieuczestnicz─ůcego w ┼Ťwiecie kultury┬ái nie potrafi─ůcego┬ádoceni─ç warto┼Ťci dzie┼éa. Nikt nie liczy si─Ö z tym, ┼╝e sztuka mo┼╝e nieraz by─ç odbierana jako zbyt abstrakcyjna albo, co wa┼╝niejsze, wychodz─ůca poza granice czyjej┼Ť wra┼╝liwo┼Ťci – naruszaj─ůc sfer─Ö bezpiecze┼ästwa, atakuj─ůc wyznawane warto┼Ťci, pr├│buj─ůc dokona─ç dekonstrukcji to┼╝samo┼Ťci czy poddaj─ůc psychoanalizie. Za dobre przyk┼éady mog─ů s┼éu┼╝y─ç ┼Ťwietnie rozpoznawalne prace: wideo ÔÇ×80064ÔÇŁ Artura ┼╗mijewskiego (kt├│ry zmusza wi─Ö┼║nia obozu Auschwitz do odnowienia numer├│w obozowych), ÔÇ×AdoracjaÔÇŁ Jacka Markiewicza (kt├│ry nago ociera si─Ö o krucyfiks) czy instalacja ÔÇ×PasjaÔÇŁ Doroty Nieznalskiej (kt├│ra powiesi┼éa genitalia na krzy┼╝u). Nie zamierzam poddawa─ç ocenie tych prac pod ┼╝adnym innym k─ůtem ni┼╝ ich zdolno┼Ť─ç do wykluczania. Co wi─Öcej zdarza si─Ö, ┼╝e wcze┼Ťniej cz┼éowiek wykluczony przez tre┼Ť─ç symboliczn─ů dzie┼éa, zostaje wykluczany po raz drugi, gdy wyrazi w─ůtpliwo┼Ť─ç wobec konkretnej pracy, gdy wska┼╝e ┼╝e ona go obra┼╝a. Traktowany jest ┬ájako osoba, kt├│ra nie rozumie sztuki, pr├│buje ograniczy─ç jej wolno┼Ť─ç i niepotrzebnie w og├│le pcha si─Ö do galerii. Bo przecie┼╝, gdyby rozumia┼é, na pewno odnosi┼éby si─Ö z wi─Ökszym dystansem.┬áTo prawica, a nie lewica stawa┼éa w obronie atakowanego przez sztuk─Ö wykluczonego. By┼éo to jednak dzia┼éanie wynikaj─ůce z wyrachowania, jako ┼╝e nie chodzi┼éo w nim o rzeczywist─ů obron─Ö cz┼éowieka a o obron─Ö reprezentowanych przez prawic─Ö warto┼Ťci. Prawica broni─ůc wykluczonego, pr├│bowa┼éa podwa┼╝y─ç sens swobody tw├│rczej oraz warto┼Ť─ç sztuki jako takiej.
Paradoksalne jest to, ┼╝e to prawica w Polsce skupia wykluczonych, a Lewica dominuje w kulturze presti┼╝owej. Dostrze┼╝enie tego powinno prowadzi─ç do zrewidowania my┼Ťlenia o kulturze. Gdy post─Öpuje proces marginalizacji politycznej lewicy, niezb─Ödnym jest zrozumie─ç, w kt├│rych miejscach lewicowa walka ze zniewoleniem przeradza┼éa si─Ö w walk─Ö ze ÔÇ×zniewolonymÔÇŁ tak, by nie pope┼énia─ç b┼é─Öd├│w w przysz┼éo┼Ťci.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś