Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Szorstki sen z jedwabiu

11 stycznia 1978 roku. Mro┼║na ┼Ťroda. Ulic─ů idzie starszy m─Ö┼╝czyzna. ┼Ülizga si─Ö. Mi─Ökkie ko┼Ťci nie wytrzymuj─ů twardego l─ůdowania. Ziemia ko┼äczy jego upadek. Tu ko┼äczy i zaczyna si─Ö legenda Henryka Witaczka. Cz┼éowieka, kt├│ry zmieni┼é polski przemys┼é. W ┼╝yciu po┼Ťwi─Öci┼é si─Ö dw├│m mi┼éo┼Ťciom ÔÇô jedwabiowi i Polsce. Pierwsza by┼éa oczkiem w g┼éowie, wynios┼éa go na szczyt i rozs┼éawi┼éa Milan├│wek na ca┼éy kraj. Druga odebra┼éa mu wszystko.

ilustr.: zespół-wespół

ilustr.: zespół-wespół


 
Najpierw musi by─ç morwa.
Hodowle prowadzi si─Ö metod─ů Pasteura. Jajeczka jedwabnika umieszczasz na m┼éodych li┼Ťciach. Je┼Ťli warunki s─ů sprzyjaj─ůce, wykluj─ů si─Ö z nich larwy. G─ůsienice jedwabnika jedz─ů bez przerwy przez kilka tygodni. Jedna larwa zjada dziennie osiem kilogram├│w li┼Ťci morwy. W ci─ůgu pierwszego miesi─ůca ich masa wzrasta dziesi─Ö─ç tysi─Öcy razy. Drogocenny kokon g─ůsienica buduje trzy dni. Po wykluciu przetworzy si─Ö w motyla.
***
Rodzina Witaczk├│w po rozpocz─Öciu I Wojny ┼Üwiatowej zosta┼éa zes┼éana w g┼é─ůb imperium rosyjskiego. M┼éody Henryk musia┼é porzuci─ç szko┼é─Ö w Warszawie. Razem z rodzicami, siostr─ů Stanis┼éaw─ů i innymi Polakami osiedlili si─Ö w Gruzji. Ojciec rozpocz─ů┼é prac─Ö w fabryce jedwabiu przy Kaukaskiej Do┼Ťwiadczalnej Stacji Jedwabniczej w Tyflisie. Dzi─Öki niemu Henryk przeszed┼é wszystkie szczeble pracownicze w stacji jedwabniczej. Pozna┼é podstawy, zrobi┼é odpowiednie kursy. Chcia┼é przywie┼║─ç do Polski pomys┼é na odbudow─Ö m┼éodego pa┼ästwa. Wyb├│r pad┼é na jedwab.
Wr├│ci┼é w roku 1921. Rozpocz─ů┼é studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Ci─ůgle jednak my┼Ťla┼é o jedwabnictwie. Swoj─ů pasj─ů pr├│bowa┼é zarazi─ç urz─Ödnik├│w i w┼éadze. Pisa┼é do ministerstw, pismo za pismem, namawia┼é, przekonywa┼é, co chce zrobi─ç i w jaki spos├│b. W Ministerstwie Rolnictwa Witaczek by┼é pi─Ö─çdziesi─ůt razy. Uwa┼╝ali go za wariata. Nie podda┼é si─Ö. Zdecydowa┼é, ┼╝e trzeba wzi─ů─ç sprawy w swoje r─Öce.
Henryk m├│g┼é liczy─ç na siostr─Ö. Stanis┼éawa studiowa┼éa biologi─Ö. Mia┼éa wiedz─Ö i odpowiednie zaplecze naukowe. W poszukiwaniu drzew morwowych r├│┼╝nych gatunk├│w wyruszyli w Polsk─Ö. Dobry klimat i sukcesy przy hodowli pierwszych sadzonek sprawi┼éy, ┼╝e to Milan├│wek sta┼é si─Ö ich domem na d┼éu┼╝ej.
Brakowa┼éo tylko pieni─Ödzy. Z pomoc─ů przyszli rodzice, kt├│rzy do┼éo┼╝yli si─Ö do przedsi─Öwzi─Öcia, sprzedaj─ůc mi─Ödzy innymi ┼Ťlubne obr─ůczki. W marcu 1924 roku Henryk i Stanis┼éawa wyszli przed milanowsk─ů will─Ö na ulicy Piasta 13. Z u┼Ťmiechem na twarzach przymocowali tabliczk─Ö: ÔÇ×CENTRALNA DO┼ÜWIADCZALNA STACJA JEDWABNICZAÔÇŁ.
Pocz─ůtki by┼éy trudne. Henryk ca┼éymi dniami bada┼é morw─Ö i jedwabniki. Sprawdza┼é trwa┼éo┼Ť─ç nici, eksperymentowa┼é. W latach 1924ÔÇô29 ceny jedwabnych kokon├│w na rynkach ┼Ťwiatowych by┼éy najwy┼╝sze w historii. Brakowa┼éo surowca, wi─Öc nie planowa┼é jeszcze produkcji. Zacz─ů┼é od hodowania sadzonek morwy, aby p├│┼║niej rozsy┼éa─ç je plantatorom. Plan by┼é prosty. Ka┼╝dy, kto mo┼╝e zasadzi─ç morw─Ö, b─Ödzie m├│g┼é hodowa─ç jedwabniki. G─ůsienice zjedz─ů li┼Ťcie, a Centrala zap┼éaci za przys┼éane kokony.
W Ministerstwie nikt nie wierzy┼é, ┼╝e dzi─Öki ma┼éemu robaczkowi i jednemu Polakowi z Gruzji na drzewach zaczn─ů wisie─ç pieni─ůdze. Tymczasem hodowla jedwabnik├│w mia┼éa same zalety. Trwa┼éa jedynie sze┼Ť─ç tygodni. Zaczyna┼éa si─Ö w czerwcu, a wtedy ch┼éopi nie mieli w polu wiele do roboty. Henryk wiedzia┼é, ┼╝e stan polskiej wsi jest fatalny. Ch┼éopi byli biedni, brakowa┼éo ziemi i ┼Ťrodk├│w na modernizacj─Ö gospodarstw. Planowa┼é stworzy─ç przemys┼é, z kt├│rego skorzystaj─ů wszyscy. Hodowla jest ┼éatwa i tania, daje mo┼╝liwo┼Ť─ç dodatkowej pracy. W 1925, aby szkoli─ç i edukowa─ç, Henryk i Stanis┼éawa wydali podr─Öcznik ,,O hodowli jedwabnik├│w i morwyÔÇŁ. ┼╗eby wypromowa─ç sw├│j projekt, Witaczkowie stworzyli ulotki, reklamowali kursy, chcieli otwiera─ç szko┼éy jedwabnicze.
Kiedy pierwsi hodowcy zacz─Öli przysy┼éa─ç kokony jedwabnik├│w na adres ÔÇ×Piast├│w 13, Milan├│wekÔÇŁ, nie by┼éo ju┼╝ odwrotu. Z eksperymentalnie stworzonego krosna powsta┼éy pierwsze tkaniny. Potrzeba by┼éo zacz─ů─ç produkcj─Ö na wi─Öksz─ů skal─Ö, ale w Polsce nikt nie chcia┼é si─Ö tym zaj─ů─ç. Witaczek znowu musia┼é wzi─ů─ç sprawy w swoje r─Öce. Za uzbierane i po┼╝yczone od znajomych pieni─ůdze wykupi┼é grunt przy ulicy Brzozowej i zaplanowa┼é budow─Ö zak┼éad├│w. Zorganizowano Tkalnie Jedwabiu Naturalnego. Po kilku latach produkcja ruszy┼éa pe┼én─ů par─ů.
Z roku na rok hodowc├│w by┼éo coraz wi─Öcej (w latach 30. oko┼éo 2400 hodowli). Kokony przysy┼éano z ca┼éej Polski, gromadzono je, gdzie tylko si─Ö da┼éo. Henryk dumnie chodzi┼é mi─Ödzy g├│rami bia┼éych kokon├│w, usypanych przed Stacj─ů Jedwabnictwa.
Z czasem metody produkcji udoskonalano wed┼éug zalece┼ä Witaczka. Pierwsze krosna budowano z drewna. P├│┼║niej hale unowocze┼Ťniano maszynami. Milan├│wek zaakceptowa┼é wariactwo Henryka, a z czasem nawet je pokocha┼é. Ambitny przedsi─Öbiorca zara┼╝a┼é ludzi pozytywn─ů energi─ů. Pomaga┼é pracownikom na ka┼╝dym etapie produkcji. Cieszy┼é si─Ö opini─ů szanowanego spo┼éecznika o otwartym sercu.
Po kilku owocnych latach fenomenem milanowskiego jedwabnictwa zainteresowa┼éy si─Ö w ko┼äcu w┼éadze pa┼ästwowe. Wyda┼éy og├│lnopolskie dekrety. Tory miano obsadza─ç krzewami morwy, co w zimie ochroni nasypy przed ┼Ťniegiem, a w lecie s┼éu┼╝y─ç b─Ödzie hodowli jedwabnik├│w. W nadle┼Ťnictwach powsta┼éy szk├│┼éki morwowe. Ministerstwo Pracy i Opieki Spo┼éecznej wprowadzi┼éo hodowle w zak┼éadach opieku┼äczych. Zalecono, aby drzewami morwowymi obsadzano wi─Özienia, szko┼éy, uniwersytety i garnizony wojskowe. Do akcji przy┼é─ůczy┼éy si─Ö organizacje spo┼éeczne i samorz─ůdowe. W 1930 z Warszawy do dwudziestodziewi─Öcioletniego Witaczka przyjecha┼é prezydent Ignacy Mo┼Ťcicki. Obejrza┼é zak┼éady i zainaugurowa┼é kolejn─ů edycj─Ö kurs├│w jedwabnictwa. Wszyscy oszaleli na punkcie jedwabiu. Polska poros┼éa chi┼äsk─ů morw─ů wzd┼éu┼╝ i wszerz.
Wytworzone jedwabne tkaniny mia┼éy r├│┼╝ne kolory, wzory, budow─Ö i faktur─Ö. Od g┼éadkich po chropowate. Przeznaczone na chusty lub krawaty. Stworzono specjalne ksi─Ögi z pr├│bkami i informacjami technicznymi, aby mo┼╝na by┼éo odtwarza─ç materia┼é. Stanis┼éawa zaprojektowa┼éa ÔÇ×Chusteczki Szcz─Ö┼ŤciaÔÇŁ, kt├│re w butonierkach nosili modni warszawiacy. Z wzorami i produktami zacz─Öto je┼║dzi─ç po ┼Ťwiatowych wystawach. Na jednej z nich milanowski jedwab pokazano w sekcji lotniczej, a wojsko zakupi┼éo materia┼é na spadochrony. W 1937 polskie stanowisko zadebiutowa┼éo na targach sztuki i techniki w Pary┼╝u. Tu┼╝ przed wojn─ů Centralna Do┼Ťwiadczalna Stacja Jedwabnicza prze┼╝ywa┼éa najwi─Ökszy okres rozkwitu.
Po 1 wrze┼Ťnia 1939 roku nadz├│r nad Zak┼éadami przej─ů┼é okupant. Henryk Witaczek postanowi┼é zawczasu sprzeda─ç cz─Ö┼Ť─ç krosien, aby nie wykorzystano ich do produkcji spadochron├│w dla niemieckiej armii. Przestawi┼é produkcj─Ö na w┼é├│kna sztuczne. Na wszelki wypadek zostawi┼é kilka krosien, z kt├│rych po kryjomu wytwarza┼é materia┼é sprzedawany p├│┼║niej na czarno w Warszawie. Da┼éo mu to pieni─ůdze na leki i ┼╝ywno┼Ť─ç dla potrzebuj─ůcych.
Podczas okupacji Witaczek wystawia┼é fikcyjne za┼Ťwiadczenia o zatrudnieniu, ┼╝eby w┼éadze nie wywioz┼éy ludzi na roboty do Niemiec. U┼éatwia┼é nauk─Ö m┼éodym w tajnych kompletach. Dawa┼é ludziom prac─Ö i wy┼╝ywienie. Interweniowa┼é, kiedy zatrzymywano m┼éodzie┼╝ na ulicach podczas ┼éapanek. Najpewniej kosztowa┼éo go to wiele pieni─Ödzy, ale nigdy ich nikomu nie wypomina┼é. Wsp├│┼épracowa┼é z pa┼ästwem podziemnym. W swoim laboratorium potajemnie wytwarza┼é piorunian rt─Öci, potrzebny do produkcji granat├│w dla Armii Krajowej.
W 1940 roku hitlerowskie w┼éadze przekaza┼éy Witaczkowi maj─ůtek w ┼╗├│┼éwinie, by stworzy┼é tam plantacj─Ö morwy. W spichrzu urz─ůdza┼é ┼Ťwi─Öta dla okolicznych dzieci, rozdawa┼é prezenty. Interesowa┼é si─Ö losem mieszka┼äc├│w, ka┼╝dy m├│g┼é poprosi─ç o pomoc. Witaczek wymy┼Ťli┼é, ┼╝e znajdzie takie miejsce, gdzie b─Ödzie mo┼╝na hodowa─ç morw─Ö i jedwabniki, jednocze┼Ťnie daj─ůc zatrudnienie Polakom ┼Ťci─ůgni─Ötym ze wschodu. Dzi─Öki temu ┼╗├│┼éwin sta┼é si─Ö schronieniem dla wygna┼äc├│w z Kres├│w i warszawiak├│w uciekaj─ůcych przed Powstaniem.
***
Je┼Ťli jedwabnik zamieni si─Ö w motyla ÔÇô┬áni─ç b─Ödzie zniszczona. Dlatego larw─Ö trzeba zabi─ç.
Kokon podgrzewamy w wysokiej temperaturze (na przyk┼éad w piekarniku). Nast─Öpnie rozmi─Ökczamy wod─ů. Specjalne urz─ůdzenie rozbija skrupulatnie uplecion─ů skorupk─Ö. Teraz wystarczy wyszuka─ç pocz─ůtek prz─Ödzy. Nitk─Ö nawlekamy na szpul─Ö i zaczynamy nawija─ç. Z jednego kokonu uzyskamy p├│┼étora kilometra nici. Upleciemy dzi─Öki niej jedwabn─ů tkanin─Ö. Powstan─ů apaszki, krawaty, bielizna, suknie ┼Ťlubne i spadochrony.
***
Po wojnie nowe porz─ůdki zabra┼éy mu ca┼ée ┼╝ycie. Stacja Jedwabnictwa przechodzi na rzecz w┼éadzy ludowej. W 1948 roku Henryk Witaczek zostaje nagle, bez podania przyczyny, zwolniony ze stanowiska dyrektora. Tak powstaj─ů pa┼ästwowe Zak┼éady Jedwabiu Naturalnego ÔÇ×Milan├│wekÔÇŁ.
Nast─Öpny cios spada na niego kilka lat p├│┼║niej. Wieczorami schodzi┼é do piwnicy, nikomu nie m├│wi─ůc, co tam robi. W czasie wojny zakopa┼é w niej zagraniczn─ů walut─Ö, uzyskan─ů za sprzedane krosna. Kto┼Ť prawdopodobnie doni├│s┼é. Witaczek t┼éumaczy┼é si─Ö z tego, m├│wi┼é, ┼╝e chcia┼é j─ů odda─ç, ale chorowa┼é i nie mia┼é si┼éy jej wykopa─ç. W┼éadze pa┼ästwowe wyznaczy┼éy termin zwrotu obcych walut, ale na niego nie zd─ů┼╝y┼é. Przypadkiem sta┼é si─Ö przest─Öpc─ů. Do wi─Özienia trafi┼é na osiem lat. Przez z┼éy stan zdrowia wyszed┼é po trzech.
***
W 1974 pojecha┼é do Zak┼éad├│w odebra─ç zaleg┼é─ů pensj─Ö, kt├│r─ů w┼éadze PRL zgodzi┼éy si─Ö wyp┼éaci─ç. Dyrekcja zakaza┼éa informowa─ç o tym pracownik├│w, aby ÔÇô szczeg├│lnie ci starsi ÔÇô o niczym si─Ö nie dowiedzieli. Jednak wspomnienie Witaczka prze┼éama┼éo nawet cenzur─Ö. Id─ůc do budynk├│w zak┼éadowych, widzia┼é, jak spogl─ůdaj─ů na niego okna pe┼éne ludzkich twarzy. Starsi pracownicy rozst─ůpili si─Ö i zdj─Öli czapki. W powietrzu zawis┼éa cisza, z oczu sp┼éywa┼éy ┼ézy. Odebra┼é pieni─ůdze i wyszed┼é, nie ogl─ůdaj─ůc si─Ö za siebie.
***
Honorata Kuraszkiewicz za┼éo┼╝y┼éa Stowarzyszenie Ku┼║nia Milanowska i Stowarzyszenie Muzeum Jedwabnictwa Milanowskiego. Chcia┼éaby stworzy─ç muzeum Henryka i Stanis┼éawy Witaczk├│w, zebra┼éa odpowiednie eksponaty, ale w┼éadze miasta nie potrafi─ů znale┼║─ç dla niego miejsca. Utworzy┼éa wi─Öc muzeum wirtualne. Dzi─Öki dzia┼éaniom stowarzyszenia w Milan├│wku odbywaj─ů si─Ö wystawy jedwabiu, projekcje filmowe i spotkania dawnych pracownik├│w. Powsta┼é ÔÇ×Jedwabny SzlakÔÇŁ dla pieszych, gdzie na miedzianych tabliczkach odczyta─ç mo┼╝na histori─Ö rodze┼ästwa Witaczk├│w. Drugiego dnia po jego otwarciu tablice chcieli ukra┼Ť─ç z┼éomiarze.
***
Tekst jest cz─Ö┼Ťci─ů publikacji ,,Po kolei. Przewodnik podwarszawskiÔÇŁ. Publikacja przygotowana zosta┼éa przez Towarzystwo Krajoznawcze ,,KrajobrazÔÇŁ oraz Fundacj─Ö STOCZNIA w gronie kilkunastu uczestnik├│w wycieczek krajoznawczych, kt├│re odbywa┼éy si─Ö latem 2016 roku na trasach podwarszawskich linii kolejowych. Odwiedzili┼Ťmy ┼é─ůcznie ponad dwadzie┼Ťcia miejscowo┼Ťci. W ka┼╝dej zwiedzali┼Ťmy znane i mniej znane atrakcje, ogl─ůdali┼Ťmy ekspozycje muzealne, rozmawiali┼Ťmy z mieszka┼äcami i cz┼éonkami lokalnych stowarzysze┼ä oraz instytucji.┬á
Premiera ju┼╝ wkr├│tce!
 
Projekt dofinansowany zosta┼é przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w ramach programu Wolontariat dla dziedzictwa oraz przez m. st. Warszawa.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś