Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

┼Üwi─Öta praca, ┼Ťwi─Öty odpoczynek

Spo┼éeczny sens pracy polega na dzia┼éaniu z innymi i dla innych, a spo┼éeczny sens odpoczynku polega na ┼╝yciu z innymi. Jak utrzyma─ç r├│wnowag─Ö mi─Ödzy tymi dwiema sferami ┼╝ycia?

ilustr.: Piotr Karski

ilustr.: Piotr Karski


Tekst┬ápochodzi z┬á36. numeru┬ápapierowego Magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem ÔÇ×Biblia dziesi─ÖcioleciaÔÇŁ.
Kryzys pracy
Niezale┼╝nie od tego, jak kontrowersyjne nie by┼éyby metody badawcze wykorzystane w ÔÇ×Ko┼äcu pracyÔÇŁ JeremyÔÇÖego Rifkina, opublikowana w 1995 roku ksi─ů┼╝ka rozpocz─Ö┼éa wa┼╝n─ů i trwaj─ůc─ů po dzi┼Ť dzie┼ä dyskusj─Ö. Publikacja obfituje w r├│┼╝norodne przyk┼éady pozwalaj─ůce zrozumie─ç globalne i lokalne implikacje post─Öpu technologicznego w naszym ┼╝yciu. Autor wskazuje na zasadnicz─ů przemian─Ö, kt├│ra dokona┼éa si─Ö w relacjach mi─Ödzy maszyn─ů a cz┼éowiekiem oraz mi─Ödzy prac─ů a dost─Öpem do ┼Ťrodk├│w utrzymania i czasem wolnym. Gdy kolejne lata przynios┼éy raporty mi─Ödzynarodowych organizacji, kt├│re potwierdza┼éy przewidywania Rifkina (chodzi mi─Ödzy innymi o rosn─ůce w skali globalnej bezrobocie i o automatyzacj─Ö starych sektor├│w gospodarki przy jednoczesnym braku tworzenia nowych), przed ekonomistami i innymi przedstawicielami nauk spo┼éecznych stan─Ö┼éo trudne zadanie. Musieli oni znale┼║─ç odpowied┼║ na pytanie: jak oparta na koncepcjach wynagrodzenia za prac─Ö i d─ů┼╝enia do pe┼énego zatrudnienia demokracja rynkowa mo┼╝e poradzi─ç sobie z wypieraniem przez technologi─Ö coraz wi─Ökszych mas ludzi z rynku pracy?
Nim osi─ůgni─Öto cho─çby wst─Öpne porozumienie w sprawie kt├│regokolwiek z proponowanych rozwi─ůza┼ä, XXI wiek postawi┼é nast─Öpny, cho─ç powi─ůzany z wcze┼Ťniejszym, problem. Ekonomi┼Ťci z wielu stron ┼Ťwiata, z Guyem Standingiem na czele, zacz─Öli zwraca─ç uwag─Ö na wzrostow─ů tendencj─Ö zatrudnienia na elastycznych i niepewnych warunkach ÔÇôprekaryzacj─Ö pracy. W swoich kolejnych pracach Standing wyczerpuj─ůco opisuje ┼╝ycie prekariuszy ÔÇô pracownik├│w niepewnych jutra, zatrudnionych na umowach ┼Ťmieciowych i pozbawionych szansy na zabezpieczenia spo┼éeczne. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e wbrew wybrzmiewaj─ůcym przez ca┼é─ů drug─ů po┼éow─Ö XX wieku g┼éosom licznych o┼Ťrodk├│w nauk ekonomicznych, pracodawcy ani prawodawcy nie podj─Öli krok├│w mog─ůcych oddali─ç niebezpiecze┼ästwo kryzysu na rynku pracy. Zamiast ograniczy─ç ustawowo czas pracy, co doprowadzi┼éoby do zatrudnienia wi─Ökszej liczby ludzi, albo ustanowi─ç bezwarunkowy doch├│d podstawowy, kt├│ry pozwoli┼éby bezrobotnym na wyb├│r pracy niepodyktowany ekonomicznym przymusem, wybrali oni rozwi─ůzania jedynie pogarszaj─ůce sytuacj─Ö. Deregulacja rynku pracy doprowadzi┼éa do stopniowego wypierania sta┼éego zatrudnienia przez jego elastyczne formy. Wielu z tych, kt├│rym pomimo powodowanych przez automatyzacj─Ö zwolnie┼ä uda┼éo si─Ö utrzyma─ç prac─Ö w sektorach niskich kwalifikacji, pracuje dorywczo i tylko wtedy, gdy jest to dla przedsi─Öbiorc├│w najbardziej rentowne. Trac─ů w ten spos├│b nie tylko sta┼éo┼Ť─ç przychod├│w i zabezpieczenia spo┼éeczne, lecz tak┼╝e potrzebn─ů cz┼éowiekowi umiej─Ötno┼Ť─ç rozr├│┼╝nienia pomi─Ödzy czasem wolnym a prac─ů. Wsp├│┼éczesno┼Ť─ç stawia nas przed trudnym zadaniem wyznaczenia tej granicy na nowo.
Stary Testament i pochwa┼éa pracy
Tymczasem o pracy wiele nam m├│wi staro┼╝ytna my┼Ťl ┼╝ydowska, kt├│rej wp┼éyw na rozw├│j demokracji rynkowej jest nie do przecenienia. W swojej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×┼╗ydzi i ┼╝ycie gospodarczeÔÇŁ uznany ekonomista i socjolog Werner Sombart podda┼é krytyce tezy Maxa Webera i zasugerowa┼é, ┼╝e ┼║r├│de┼é nowo┼╝ytnych stosunk├│w gospodarczych nale┼╝y doszukiwa─ç si─Ö raczej w czasach starotestamentowych ni┼╝ w okresie reformacji. W kontek┼Ťcie zagadnienia pracy i odpoczynku kluczowe znaczenie ma przynajmniej kilka koncepcji wchodz─ůcych w sk┼éad tego dziedzictwa ÔÇô linearne postrzeganie czasu, godno┼Ť─ç wynikaj─ůca z pracy oraz podstawowe zabezpieczenia spo┼éeczne. Przede wszystkim ludzko┼Ť─ç zawdzi─Öcza jednak Staremu Testamentowi samo poj─Öcie post─Öpu.
W tradycji ┼╝ydowskiej czas ma charakter linearny ÔÇô ma on sw├│j pocz─ůtek (moment stworzenia ┼Ťwiata) i koniec (moment przyj┼Ťcia Mesjasza), kt├│re nie znajduj─ů si─Ö w tym samym punkcie. Mo┼╝e si─Ö to wydawa─ç oczywiste, ale wcale nie by┼éo takie w staro┼╝ytno┼Ťci, w kt├│rej dominowa┼éo raczej wyobra┼╝enie o czasie jako o powtarzaj─ůcych si─Ö cyklach zdarze┼ä. Dopiero przy za┼éo┼╝eniu jego linearno┼Ťci sens zaczyna mie─ç rozpoczynanie poszukiwa┼ä, kt├│re przynios─ů efekt nie w tym, lecz w nast─Öpnym pokoleniu. Nale┼╝y jednak zaznaczy─ç, ┼╝e post─Öp w jego pierwotnym znaczeniu, odnosz─ůcym si─Ö przede wszystkim do sfery duchowej, w znacznym stopniu r├│┼╝ni┼é si─Ö wsp├│┼éczesnego rozumienia go niemal wy┼é─ůcznie w sensie gospodarczym i naukowo-technicznym.
W odr├│┼╝nieniu od innych staro┼╝ytnych kultur, kt├│re wi─ůza┼éy z prac─ů konotacje przede wszystkim negatywne, w perspektywie Starego Testamentu nie jest ona niczym degraduj─ůcym. Stanowi element misji podporz─ůdkowywania cz┼éowiekowi natury powierzonej mu przez Boga. ÔÇ×B├│g im pob┼éogos┼éawi┼é, m├│wi─ůc do nich: ┬źB─ůd┼║cie p┼éodni i rozmna┼╝ajcie si─Ö, aby┼Ťcie zaludnili ziemi─Ö i uczynili j─ů sobie poddan─ů┬╗ÔÇŁ (Rdz 1,28). Mamy tu do czynienia z desakralizacj─ů natury ÔÇô cz┼éowiek zosta┼é stworzony, by wykorzystywa─ç ziemi─Ö i czerpa─ç z jej bogactw. Naturze nale┼╝─ů si─Ö jednak tak┼╝e dba┼éo┼Ť─ç i troska, kt├│re s─ů warunkami przekazania jej przysz┼éym pokoleniom w charakterze spu┼Ťcizny.
Praca staje si─Ö przekle┼ästwem dopiero na skutek upadku cz┼éowieka. Od tego czasu, zamiast korzysta─ç do woli z dobrodziejstw Edenu, mia┼é on ÔÇ×w pocie oblicza [ÔÇŽ] zdobywa─ç po┼╝ywienieÔÇŁ (Rdz 3,19). W tym miejscu warto zada─ç sobie pytanie, w jakim stopniu ostatnich kilka tysi─Öcy lat pomog┼éo nam wyzwoli─ç si─Ö od tego przekle┼ästwa. To, ┼╝e znaczna wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi ┼╝yj─ůcych w krajach rozwini─Ötych nie musi ju┼╝ pracowa─ç w pocie czo┼éa, nie oznacza wcale, i┼╝ blisko nam do powrotu do utraconego raju.
Kultura hebrajska przypisywa┼éa pracy niepor├│wnywalnie wy┼╝sz─ů warto┼Ť─ç ni┼╝ inne wsp├│┼éczesne jej cywilizacje. Jej unikalnym osi─ůgni─Öciem jest przekonanie o godno┼Ťci wynikaj─ůcej z pracy: ÔÇ×Widzisz bieg┼éego w swoim zawodzie? B─Ödzie on sta┼é przed obliczem kr├│l├│w, a nie przed lud┼║mi prostymiÔÇŁ (Prz 22,29). Ju┼╝ staro┼╝ytni greccy my┼Ťliciele przyznawali, ┼╝e praca jest niezb─Ödna dla przetrwania spo┼éeczno┼Ťci (a w ÔÇ×Pa┼ästwieÔÇŁ Platona znajdziemy nawet zal─ů┼╝ek koncepcji podzia┼éu pracy jako ┼║r├│d┼éa dobrobytu), ale stwierdzali jednocze┼Ťnie konieczno┼Ť─ç scedowania jej na ni┼╝sze klasy spo┼éeczne. W efekcie elity mog┼éy oddawa─ç si─Ö zaj─Öciom o charakterze duchowym: sztuce, filozofii, polityce. Stary Testament przyjmuje wzgl─Ödem tego podzia┼éu zupe┼énie inne podej┼Ťcie: ÔÇ×Pragnienie u┼Ťmierca leniucha, bo jego r─Ökom nie chce si─Ö pracowa─çÔÇŁ (Prz 21,25) i ÔÇ×C├│┼╝ bowiem ma cz┼éowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, kt├│r─ů mozoli si─Ö pod s┼éo┼äcem?ÔÇŁ (Koh 2,22).
Uroczysty dzień odpoczynku
Koncepcja pracy jako najwa┼╝niejszego ┼Ťrodka produkcji napotyka jednak w Starym Testamencie na wyra┼║ne ograniczenia. Istniej─ů obszary ┼Ťwi─Öte, na kt├│re ekonomia i maksymalizacja zysku nie maj─ů wst─Öpu. Charakterystyczny przyk┼éad stanowi nakaz obchodzenia szabatu. ÔÇ×Dzie┼ä za┼Ť si├│dmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie mo┼╝esz przeto w dniu tym wykonywa─ç ┼╝adnej pracyÔÇŁ (Wj 20,9). Warto zwr├│ci─ç uwag─Ö na to, ┼╝e odpoczynek szabatowy jest odpoczynkiem z g├│ry nakazanym, co odr├│┼╝nia go od naszego powszedniego odpoczynku wynikaj─ůcego z konieczno┼Ťci zregenerowania si┼é. Szabat nie zosta┼é narzucony ludziom w celu poprawy ich wydajno┼Ťci, lecz jest wzorowany na si├│dmym dniu stworzenia ┼Ťwiata przez Boga: ÔÇ×A gdy B├│g uko┼äczy┼é w dniu sz├│stym swe dzie┼éo, nad kt├│rym pracowa┼é, odpocz─ů┼é dnia si├│dmego po ca┼éym swym trudzie, jaki podj─ů┼é. Wtedy B├│g pob┼éogos┼éawi┼é ├│w si├│dmy dzie┼ä i uczyni┼é go ┼Ťwi─Ötym; w tym bowiem dniu odpocz─ů┼é po ca┼éej swej pracyÔÇŁ (Rdz 2,2-3). Wszystko to silnie kontrastuje ze znanym nam sk─ůdin─ůd nieustannym d─ů┼╝eniem do wzrostu i oznacza, ┼╝e naszym celem nie jest ci─ůg┼ée zwi─Ökszanie wydajno┼Ťci, lecz odpoczynek po┼Ťr├│d dotychczasowych owoc├│w pracy.
Z szabatem zwi─ůzana jest jedna z wielu wymienionych w Starym Testamencie instytucji stanowi─ůcych rodzaj podstawowego zabezpieczenia spo┼éecznego. Mowa o roku szabatowym, kt├│ry zosta┼é do┼Ť─ç szczeg├│┼éowo om├│wiony w 25. rozdziale Ksi─Ögi Kap┼éa┼äskiej: ÔÇ×Kiedy wejdziecie do ziemi, kt├│r─ů daj─Ö wam, wtedy ziemia b─Ödzie tak┼╝e obchodzi─ç szabat dla Pana. Sze┼Ť─ç lat b─Ödziesz obsiewa┼é swoje pole, sze┼Ť─ç lat b─Ödziesz obcina┼é swoj─ů winnic─Ö i b─Ödziesz zbiera┼é jej plony, ale w si├│dmym roku b─Ödzie uroczysty szabat dla ziemi, szabat dla PanaÔÇŁ (Kp┼é 25,2-4). Ponadto co siedem lat szabatowych, czyli raz na pi─Ö─çdziesi─ůt lat, przypada┼é rok przebaczenia, w kt├│rym ziemia mia┼éa wraca─ç do swoich prawowitych w┼éa┼Ťcicieli (po wej┼Ťciu do Kanaan zosta┼éa ona rozparcelowana pomi─Ödzy poszczeg├│lne rody Izraela), nast─Öpowa─ç mia┼éo darowanie zaci─ůgni─Ötych d┼éug├│w, a ci, kt├│rzy popadli w niewol─Ö, mieli zosta─ç wyzwoleni. Rok jubileuszowy wyra┼║nie pomy┼Ťlany zosta┼é jako instytucja przeciwdzia┼éaj─ůca tendencji do koncentracji maj─ůtku w r─Ökach nielicznych posiadaczy i zapobiegaj─ůca przechodzeniu zad┼éu┼╝enia na kolejne pokolenia.
Innymi takimi instytucjami zrywaj─ůcymi zale┼╝no┼Ť─ç mi─Ödzy prac─ů a zapewnionym utrzymaniem by┼éy pok┼éosie i dziesi─Öciny. Pok┼éosie nak┼éada┼éo na ka┼╝dego w┼éa┼Ťciciela ziemi obowi─ůzek: ÔÇ×Kiedy b─Ödziecie zbierali plon waszej ziemi, nie b─Ödziecie wycinali doszcz─Ötnie skraju pola i nie b─Ödziecie zbierali do ko┼äca k┼éos├│w. Zostawicie je dla ubogiego i dla przybyszaÔÇŁ (Kp┼é 23,22). Dziesi─Öcina dla odmiany wyra┼╝a┼éa przekonanie, ┼╝e nie wszystko, co zostaje wytworzone przez cz┼éowieka, jest jego w┼éasno┼Ťci─ů. Jedna dziesi─ůta owoc├│w pracy by┼éa oddawana Bogu, to znaczy przekazywana do ┼Ťwi─ůtyni, kt├│ra co trzy lata mia┼éa rozdziela─ç zgromadzone w ten spos├│b dobra obcym, sierotom i wdowom (Pwt 26,12-15). W spo┼éecze┼ästwie Izraela odnajdujemy zatem antycypacj─Ö redystrybucji d├│br w spos├│b uprzywilejowuj─ůcy najbiedniejszych i niemog─ůcych pracowa─ç oraz koncepcj─Ö regulacji ekonomicznych blisk─ů polityce socjalnej. T─Ö cz─Ö┼Ť─ç naszych rozwa┼╝a┼ä mo┼╝na podsumowa─ç stwierdzeniem, ┼╝e w judaizmie filantropia nie by┼éa zas┼éug─ů, lecz obowi─ůzkiem.
Z innymi i dla innych
Nowy Testament jest opowie┼Ťci─ů o Bogu, kt├│ry staje si─Ö cz┼éowiekiem. ├ôw B├│g rodzi si─Ö w rodzinie cie┼Ťli J├│zefa. Cie┼Ťla to rzemie┼Ťlnik ÔÇô kto┼Ť ze wzgl─Ödu na sw├│j fach i swe umiej─Ötno┼Ťci szanowany, ale wykonuj─ůcy ma┼éo presti┼╝ow─ů prac─Ö fizyczn─ů i niezajmuj─ůcy w hierarchii spo┼éecznej wysokiej pozycji. Jezus pomaga J├│zefowi w jego warsztacie, po┼Ťwi─Öcaj─ůc wi─Ökszo┼Ť─ç swojego ┼╝ycia w┼éa┼Ťnie na prac─Ö fizyczn─ů. Zostanie mu to nawet wypomniane, kiedy przyjdzie do swojego miasta naucza─ç (Mt 13,55).
W swoim nauczaniu Jezus r├│wnie┼╝ wielokrotnie m├│wi o pracy. Opowiada o siewcy, o rybakach i o rz─ůdcy maj─ůtku, to znaczy o kim┼Ť, kto Dlaczego? Z jednej strony, ma to zapewne wymiar dydaktyczny: je┼Ťli chcemy wy┼éo┼╝y─ç co┼Ť nieznanego, nale┼╝y t┼éumaczy─ç to przez znane ÔÇô na takiej samej zasadzie, na jakiej dzieciom t┼éumaczy si─Ö dodawanie abstrakcyjnych liczb na przyk┼éadzie jab┼éek. Praca, cho─ç niezbyt w rzymskim imperium powa┼╝ana, by┼éa rzeczywisto┼Ťci─ů znan─ů wi─Ökszo┼Ťci ludzi, poniewa┼╝ stanowi┼éa znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç ich aktywno┼Ťci.
Z drugiej strony, wzmianki o pracy mog─ů mie─ç charakter normatywny: Chrystus mo┼╝e odwo┼éywa─ç si─Ö do pracy dlatego, ┼╝e jest ona czym┼Ť dobrym. M├│wi: ÔÇ×Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec m├│j jest tym, kt├│ry uprawia. Ka┼╝d─ů latoro┼Ťl, kt├│ra we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a ka┼╝d─ů, kt├│ra przynosi, oczyszcza, aby owoc przynios┼éa obfitszyÔÇŁ (J 15,1-2). Skoro B├│g Ojciec por├│wnany jest do rolnika, kt├│ry troszczy si─Ö o swoj─ů winoro┼Ťl, skoro troska Boga o ludzi jest w tej metaforze niczym innym jak prac─ů, to z du┼╝ym przekonaniem mo┼╝na stwierdzi─ç, ┼╝e praca jest sama w sobie czym┼Ť warto┼Ťciowym.
Dlaczego jednak mia┼éaby by─ç czym┼Ť takim, skoro jej sens ma wymiar czysto doczesny? Pracuje si─Ö po to, by mie─ç ┼Ťrodki do ┼╝ycia, a przecie┼╝ Jezus poucza: ÔÇ×Nie troszczcie si─Ö [ÔÇŽ] zbytnio i nie m├│wcie: ┬źco b─Ödziemy je┼Ť─ç?┬╗, ┬źco b─Ödziemy pi─ç?┬╗, ┬źczym b─Ödziemy si─Ö przyodziewa─ç?┬╗. Bo o to wszystko poganie zabiegaj─ů. Przecie┼╝ Ojciec wasz niebieski wie, ┼╝e tego wszystkiego potrzebujecieÔÇŁ (Mt 6,31-32). Skoro mamy nie martwi─ç si─Ö o potrzeby doczesne, to sens pracy nie mo┼╝e opiera─ç si─Ö na otrzymywanym wynagrodzeniu.
Praca jest dobra, poniewa┼╝ to w niej cz┼éowiek mo┼╝e si─Ö realizowa─ç. Ze wszystkich wymiar├│w pracy najistotniejszy jest ten ludzki. Ma racj─Ö papie┼╝ Leon XIII, kiedy w encyklice ÔÇ×Rerum novarumÔÇŁ pisze, ┼╝e si┼éa pracy tkwi w osobie. Znaczy to, ┼╝e o pracy mo┼╝na my┼Ťle─ç jako o narz─Ödziu stawania si─Ö cz┼éowiekiem lepszym nie tylko dla siebie (brak pracy mo┼╝e oznacza─ç brak obowi─ůzku, a od braku obowi─ůzku si─Ö gnu┼Ťnieje), ale i dla otaczaj─ůcego nas ┼Ťwiata. Zatem to nie ekonomiczny wymiar pracy jest tym, na kt├│ry winno zwraca─ç si─Ö szczeg├│ln─ů uwag─Ö. Tym wymiarem jest jej wymiar spo┼éeczny. Dzi─Öki pracy mo┼╝emy dzia┼éa─ç z innymi i dla innych, a nawet wi─Öcej: dla dobra innych.
Święta chwila wytchnienia
Czy z przekonania, ┼╝e praca jest dobra i s┼éuszna, wynika wniosek, ┼╝e odpoczynek jest niedobry i nies┼éuszny? Wsp├│┼éczesna ekonomia uwielbia przecie┼╝ postulowa─ç roz┼é─ůczno┼Ť─ç mi─Ödzy prac─ů a czasem wolnym i traktowa─ç czas wolny jako przeciwie┼ästwo pracy.
Nie wydaje si─Ö. Kohelet pisze, ┼╝e wszystko ma sw├│j czas i ┼╝e na wszystkie sprawy pod niebem wyznaczona jest odpowiednia godzina (Koh 3). Ale kolejnych przyk┼éadach nie wspomina o pracy ani o odpoczynku: nie przeciwstawia ich sobie, jak robi to ze ┼Ťmiechem i p┼éaczem, z zabijaniem i leczeniem, z rodzeniem si─Ö i umieraniem. I bynajmniej nie dlatego, ┼╝e kwestia pracy go nie interesuje: przecie┼╝ to mi─Ödzy innymi z my┼Ťl─ů o pracy prowadzi swoje rozwa┼╝ania: ÔÇ×C├│┼╝ przyjdzie pracuj─ůcemu z trudu, jaki sobie zadaje?ÔÇŁ (Koh 3,9).
Kohelet nie przeciwstawia sobie pracy i odpoczynku dlatego, ┼╝e istnienie jednego jest warunkiem istnienia drugiego. Nasza biologia warunkuje to, ┼╝e nie mo┼╝emy pracowa─ç bez przerwy, ┼╝e nie mo┼╝emy oddawa─ç si─Ö pracy w spos├│b ci─ůg┼éy. Potrzeba wytchnienia nie jest jednak uwarunkowana wy┼é─ůcznie fizyczno┼Ťci─ů. To w czasie odpoczynku ┼╝yjemy w sensie duchowym, towarzyskim, rodzinnym. Jak sens spo┼éeczny pracy polega na dzia┼éaniu z innymi i dla innych, tak sens spo┼éeczny odpoczynku polega na ┼╝yciu z innymi.
Oddajmy jednak ekonomistom, co ekonomiczne, i przyznajmy uczciwie, ┼╝e ich przeciwstawianie pracy i odpoczynku nie jest pozbawione sensu: kiedy odpoczywamy, nie mo┼╝emy jednocze┼Ťnie pracowa─ç. Jak wywa┼╝y─ç mi─Ödzy tymi dwiema sferami naszego ┼╝ycia? W tym miejscu, jak si─Ö wydaje, dochodzimy do najwi─Ökszej w tym kontek┼Ťcie r├│┼╝nicy mi─Ödzy Starym a Nowym Przymierzem. O ile w judaizmie szabatowy odpoczynek jest czym┼Ť nakazanym, o tyle w chrze┼Ťcija┼ästwie jego status jest mniej jednoznaczny. ┼Üwi─Öty Marek Ewangelista opowiada w pewnym miejscu o tym, jak id─ůcy w szabat wzd┼éu┼╝ p├│l uczniowie Jezusa zacz─Öli zrywa─ç k┼éosy. Oburzy┼éo to faryzeuszy, kt├│rzy zapytali, dlaczego uczniowie robi─ů to, co jest zakazane. ÔÇ×To szabat zosta┼é ustanowiony dla cz┼éowieka, a nie cz┼éowiek dla szabatuÔÇŁ (Mk 2,27) ÔÇô odpowiedzia┼é im Jezus.
Judaistyczna wizja pracy jako najwa┼╝niejszego czynnika produkcji zostaje w chrze┼Ťcija┼ästwie, a zw┼éaszcza w katolickiej nauce spo┼éecznej, rozbudowana o koncepcj─Ö cz┼éowieka jako podmiotu pracy, ale tak┼╝e podmiotu odpoczynku. Zar├│wno praca, kt├│ra s┼éu┼╝y nam samym i innym ludziom, jak i odpoczynek staj─ů si─Ö w ten spos├│b zale┼╝ne od naszej woli. Stwarza to oczywi┼Ťcie powa┼╝ne zagro┼╝enie: osaczony wizj─ů doczesno┼Ťci cz┼éowiek mo┼╝e odda─ç si─Ö fa┼észywemu prze┼Ťwiadczeniu, ┼╝e odpoczynek nie jest mu potrzebny lub, przeciwnie, ┼╝e jego lenistwo nie jest grzechem, lecz racjonalnym wyborem. Cho─ç zatem podmiotowe postawienie sprawy ┼Ťwiadczy o niesko┼äczonej mi┼éo┼Ťci Boga i o niesko┼äczonym zaufaniu, kt├│rym darzy On cz┼éowieka, mo┼╝e tak┼╝e prowadzi─ç do niebezpiecznej relatywizacji warto┼Ťci pracy, w efekcie za┼Ť do zaniku rozumienia jej sensu.
Zapytajmy wi─Öc raz jeszcze: jak znale┼║─ç r├│wnowag─Ö mi─Ödzy tymi dwiema sferami naszego ┼╝ycia? Skoro w naszej pracy i w naszym odpoczynku wyra┼╝a si─Ö nasza podmiotowo┼Ť─ç, to dokonanie ich zr├│wnowa┼╝enia powinna pozosta─ç w naszej gestii. Nie mo┼╝na zatem m├│wi─ç o jakiej┼Ť jedynie s┼éusznej proporcji. Z drugiej strony, w p├│┼║nokapitalistycznej rzeczywisto┼Ťci pozycja pracownika z r├│┼╝nych przyczyn si─Ö pogarsza. W momencie, w kt├│rym jedna ze stron jest wyra┼║nie silniejsza od drugiej, nie mo┼╝na pozostawia─ç wszystkiego dobrowolnym umowom, bo to prowadzi do wyzysku. By temu zapobiec, ustawodawca reguluje rynek pracy, w tym tak┼╝e jej dozwolony czas. Taka regulacja wymaga jednak pewnej obiektywizacji relacji mi─Ödzy prac─ů i odpoczynkiem. Nale┼╝y przy tym zrozumie─ç i za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e praca nie jest jedyn─ů sfer─ů, w kt├│rej cz┼éowiek si─Ö spe┼énia.
***
 

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj

***

Polecamy tak┼╝e:

B├│g solidarny z ubogimi

Paradoks Utopii. O (nie)rewolucyjnym charakterze chrze┼Ťcija┼ästwa i wiaro┼éomnym klerze

Boska ekonomia


 
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś