Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

艢wi臋cicka: Rodzina z wizyt膮 w Watykanie

Trzeba si臋 zastanowi膰 nad tym, co powiedzia艂by Jezus, gdyby przysz艂a do Niego para homoseksualist贸w lub rozwodnik贸w, kt贸ra si臋 kocha i chce by膰 ze sob膮. Jak膮 by im da艂 odpowied藕 na ich w膮tpliwo艣ci?

ilustr.: Tomasz Obi艅ski


Jako 艣rodowisko zgodzili艣my si臋, 偶e od synodu oczekujemy tego, by zmieni艂 czysto jurydyczny spos贸b m贸wienia o trudnych problemach rodzin w kryzysie i dostrzeg艂 r贸偶ne postawy os贸b 偶yj膮cych w zwi膮zkach niesakramentalnych.
Z Joann膮 艢wi臋cick膮, prezesem warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, rozmawiaj膮 Ala Budzy艅ska i Sta艣 Chankowski. Wywiad zosta艂 przeprowadzony 9 pa藕dziernika, przed zako艅czeniem obrad synodu.
 
Przed prawie rokiem, na prowadzonych przez bp. Grzegorza Rysia rekolekcjach w Laskach, ludzie 艣rodowisk skupionych wok贸艂 warszawskiego KIK-u, 鈥瀂naku鈥, 鈥濿i臋zi鈥 i 鈥濼ygodnika Powszechnego鈥 sformu艂owali i wys艂ali do Watykanu odpowiedzi na pytania zawarte w ankiecie papie偶a Franciszka. Sk膮d wzi臋艂a si臋 ta inicjatywa?
W Laskach spotykali艣my si臋 ju偶 od pewnego czasu. Narasta艂o w艣r贸d nas poczucie, 偶e jest wiele os贸b, kt贸re podzielaj膮 nasze pogl膮dy dotycz膮ce nauczania Ko艣cio艂a o rodzinie i seksualno艣ci, tylko trudno jest si臋 ze sob膮 skontaktowa膰. Na ostatnich rekolekcjach pojawi艂o si臋 du偶o m艂odych, powsta艂 te偶 pomys艂, 偶e skoro jeste艣my skupieni w jednym miejscu, mo偶na to wykorzysta膰, 偶eby wymieni膰 si臋 opiniami dotycz膮cymi pyta艅 Franciszka i podj膮膰 pr贸b臋 udzielenia wsp贸lnej odpowiedzi.
 
A czy s艂ysza艂a pani, 偶eby inne 艣rodowiska zorganizowa艂y si臋 w podobny spos贸b?
Je偶eli chodzi o wi臋ksze 艣rodowiska to wiem, 偶e 艣rodowisko LGBT odpowiedzia艂o na t臋 ankiet臋.
 
W parafiach ksi臋偶a cz臋sto sami odpowiadali na ankiet臋, nie przekazuj膮c jej 艣wieckim, wydaje si臋 wi臋c, 偶e szansa otwarcia si臋 przez Ko艣ci贸艂 na g艂os wiernych zosta艂a w pewnym sensie zaprzepaszczona鈥
Ksi膮dz Zieli艅ski pisze, 偶e ankieta by艂a adresowana do biskup贸w, zarzucaj膮c naszym 艣rodowiskom, 偶e postanowi艂y samowolnie si臋 wy艂ama膰. S膮dz臋, 偶e w polskim Ko艣ciele mamy k艂opot z przyj臋ciem przes艂ania papie偶a Franciszka. Przeciwnicy inicjowanych przez niego zmian buduj膮 karykatur臋 tego, co robi papie偶. Przekonuj膮, 偶e wszystkie takie dzia艂ania prowadz膮 do rewolucji. Ale przecie偶 nie w tym rzecz. Chodzi o ewolucj臋, zmian臋 j臋zyka i my艣lenia.
Inna sprawa, 偶e wedle mojej oceny, pytania w ankiecie nie by艂y zbyt dobrze sformu艂owane. Po pierwsze, niekt贸re si臋 powtarza艂y i zaz臋bia艂y.
Po drugie, przemieszane by艂y pytania dotycz膮ce tego, jak jest, maj膮ce na celu diagnoz臋 obecnej sytuacji, 艣wiadomo艣ci nauczania Ko艣cio艂a i powszechnych praktyk, z tymi, kt贸re dotyczy艂y potrzeby realnych zmian w tym nauczaniu. To nie by艂o przygotowane przez kogo艣, kto zna si臋 na badaniach opinii publicznej.
 
Czy temat ankiety i to, jak zosta艂a sformu艂owana, mia艂y szans臋 trafi膰 to przeci臋tnego parafianina? Czy wierni w Polsce byliby ni膮 w og贸le zainteresowani?
My艣l臋, 偶e s膮. Problemy rodzinne dotycz膮 niemal wszystkich. Cz臋sto ludzie nie zdaj膮 sobie sprawy z tego, 偶e w Ko艣ciele mo偶na wypowiedzie膰 swoje opinie czy oczekiwania. O tym si臋 rzadko rozmawia. Kiedy omawiali艣my podczas rekolekcji poszczeg贸lne pytania ankiety Franciszka, za ka偶dym razem wywi膮zywa艂a si臋 ciekawa rozmowa. Czasem dopiero w trakcie takiej dyskusji wida膰, jak jej uczestnicy zmieniaj膮 sw贸j spos贸b m贸wienia i my艣lenia dzi臋ki temu, 偶e nagle weryfikuj膮 swoje opinie w zderzeniu z innymi argumentami.
 
Czy to, 偶e owa ankieta nie przenikn臋艂a do wiernych, stanowi problem bardziej strukturalny, polegaj膮cy na tym, 偶e brakuje w艂a艣ciwych kana艂贸w komunikacyjnych mi臋dzy Ko艣cio艂em a wiernymi? Czy te偶 chodzi o to, 偶e biskupi obawiaj膮 si臋 doj艣cia do g艂osu 艣rodowisk odnosz膮cych si臋 krytycznie do hegemonicznej opinii episkopatu?
Oczywi艣cie, 偶e mamy do czynienia z pewn膮 hegemoni膮 opinii. A tak偶e brakuje narz臋dzi, za pomoc膮 kt贸rych biskupi mogliby porozumie膰 si臋 z wiernymi. Na Zachodzie ksi臋偶a wychodz膮 do wiernych, zamiast sta膰 tylko za o艂tarzem w roli prezbiter贸w. W Polsce brak takiej praktyki jest szkod膮 dla wiernych, ale te偶 ksi臋偶y. W du偶ej mierze wynika to z nastawienia 艣wieckich, kt贸rzy w ksi臋偶ach widz膮 przede wszystkim hierarch贸w. Skutkiem tego ksi臋偶a s膮 w znacznym stopniu wyizolowani i cz臋sto nie rozumiej膮 problem贸w innych ludzi.
Mo偶liwe, 偶e zachodzi tu powolna zmiana, ale jest ona trudna i wydaje mi si臋, 偶e post臋py w du偶ej mierze zale偶膮 od wiernych i s膮 ich obowi膮zkiem. Jest to obowi膮zek nawi膮zywania normalnego kontaktu z ksi臋偶mi. Nie w momencie, gdy oni sprawuj膮 Msz臋 艣wi臋t膮 czy inne funkcje prezbitera, bo wtedy, rzecz jasna, ksi臋偶a reprezentuj膮 kogo艣 innego. Ale poza tym s膮 normalnymi lud藕mi, kt贸rym mo偶na zwr贸ci膰 uwag臋, kt贸rych mo偶na za co艣 pochwali膰, o co艣 poprosi膰 czy czym艣 ucieszy膰. Prezbiterzy potrzebuj膮 tego kontaktu i wsparcia ze strony 艣wieckich. Teraz wygl膮da to tak, 偶e albo si臋 im kadzi, albo chce si臋 ich z tego piedesta艂u, na kt贸ry ich wsadzili艣my, z chichotem zrzuci膰.
 
Sama ankieta by艂a czym艣 zupe艂nie nowym. Jakie, jako 艣rodowisko dawnego ruchu 鈥瀂nak鈥, wi膮偶ecie z ni膮 nadzieje i jakie s膮 oczekiwania, obawy, tak偶e w zwi膮zku z odbywaj膮cym si臋 teraz synodem?
Obawa jest taka, 偶e je艣li synod p贸jdzie zbyt daleko w swych reformach, to mo偶e nast膮pi膰 p臋kni臋cie. Zbyt szybkie zmiany w kwestii nauczania o rodzinie mog膮 nie zosta膰 zrozumiane. Mamy jednak nadziej臋, 偶e synod zmieni czysto jurydyczny spos贸b m贸wienia o trudnych problemach rodzin w kryzysie i dostrze偶e r贸偶ne postawy os贸b 偶yj膮cych w zwi膮zkach niesakramentalnych. Jest wielu wierz膮cych, kt贸rzy 偶yj膮 w kolejnym zwi膮zku i uwa偶aj膮 w swoim sumieniu, 偶e zrobili wszystko, co mo偶liwe, by uratowa膰 swoje ma艂偶e艅stwo, a w zwi膮zku z tym nie czuj膮 si臋 winni zaistnia艂ej sytuacji. S膮 oni pozbawieni mo偶liwo艣ci przyjmowania Komunii 艢wi臋tej na r贸wni z tymi, kt贸rzy zerwali sw贸j zwi膮zek z Bogiem przez grzech 艣miertelny. Niekiedy, za rad膮 m膮drych ksi臋偶y, kt贸rzy udzielaj膮 im sakramentu pojednania, id膮 do innej parafii, by przyst臋powa膰 do Komunii. Wydaje mi si臋, 偶e ta sytuacja wymaga uporz膮dkowania.
Przy tej okazji, z r贸偶nych publikacji zwi膮zanych z ankiet膮 dowiedzia艂am si臋, 偶e znaczna cz臋艣膰 polskich zwi膮zk贸w to zwi膮zki niesakramentalne. To zupe艂nie inna skala problemu ni偶 kiedy艣. Zdarza si臋, 偶e z jednej strony jest kto艣, kto nie mo偶e przyst膮pi膰 do Komunii i nie ma mo偶liwo艣ci zmiany tej sytuacji, a obok przyst臋puj膮 do niej ludzie, kt贸rzy grzesz膮 i b臋d膮 grzeszy膰, kt贸rzy si臋 wyspowiadali i otrzymali rozgrzeszenie lub po prostu nie przyznali si臋 do grzechu. Wcze艣niej lub p贸藕niej Ko艣ci贸艂 musi te sprawy uporz膮dkowa膰.
 
Jakie postulaty, nie licz膮c Komunii dla os贸b pozostaj膮cych w zwi膮zkach niesakramentalnych, powinny zosta膰 postawione w pierwszej kolejno艣ci?
W tych odpowiedziach nie by艂o tak daleko id膮cych postulat贸w, jakie zosta艂y wyci膮gni臋te w artykule opublikowanym we 鈥濿prost鈥. Ale na pewno pal膮cy jest problem os贸b homoseksualnych. Przyznam, 偶e nie widz臋 tu 偶adnego zagro偶enia dla Ko艣cio艂a, tote偶 nie bardzo rozumiem histeri臋, jaka ma miejsce wok贸艂 tej kwestii.
To nie jest tak, 偶e z heteroseksualisty mo偶na zrobi膰 homoseksualist臋 lub na odwr贸t. Wcze艣niej czy p贸藕niej przyjdzie nam zmierzy膰 si臋 z pytaniem, co zrobi膰 z lud藕mi, kt贸rzy, chc膮c przestrzega膰 Prawa Bo偶ego, tak jak je Ko艣ci贸艂 rozumie dzi艣, powinni 偶y膰 w celibacie. Wiadomo, jak trudno jest w nim 偶y膰 samym ksi臋偶om, bo nie ka偶dy jest do tego powo艂any. Osoby homoseksualne od urodzenia s膮 skazane na pewnego rodzaju heroizm. Pytanie, jak je traktowa膰, staraj膮c si臋 dostrzec dobro p艂yn膮ce ze sta艂ych zwi膮zk贸w i ich przewag臋 nad tymi przypadkowymi i nietrwa艂ymi. To dotyczy zwi膮zk贸w tak jedno-, jak i dwup艂ciowych.
 
To w pa艅stwa odpowiedziach na ankiet臋 dosy膰 mocno wybrzmiewa.
Trzeba si臋 zastanowi膰 nad tym, co powiedzia艂by Jezus, gdyby przysz艂o do niego dw贸ch ludzi, kt贸rzy kochaj膮 si臋 i chc膮 by膰 ze sob膮. Jak膮 by im da艂 odpowied藕 na ich w膮tpliwo艣ci?
Wydaj臋 mi si臋, 偶e wcze艣niej czy p贸藕niej Ko艣ci贸艂 b臋dzie musia艂 wr贸ci膰 do nauczania dotycz膮cego sumienia. To s艂owo rzadko si臋 ostatnio pojawia. W praktyce czasami jest tak, 偶e cz艂owiek ma absolutn膮 pewno艣膰, 偶e ju偶 nic nie mo偶e zrobi膰, 偶eby poprawi膰 swoj膮 sytuacj臋. Nie mo偶e albo dlatego, 偶e by艂by to za du偶y heroizm, albo dodatkowa krzywda dla innych ludzi. Mo偶na sobie wyobrazi膰 tak膮 scen臋: w ko艣ciele kl臋czy homoseksualista i modli si臋: 鈥濸anie Bo偶e, wybacz mi, nie potrafi臋 偶y膰 w celibacie, bardzo kocham mojego partnera, staram si臋 robi膰 jak najwi臋cej dobrego dla innych ludzi鈥︹. Obok kl臋czy drugi i m贸wi: 鈥濪zi臋ki ci, Panie Bo偶e, 偶e nie jestem jak ten gej, ja naprawd臋 jestem hetero: mam dwie kochanki, tr贸jk臋 nie艣lubnych dzieci鈥︹. To 偶art, ale sadz臋, 偶e trzeba bardzo powa偶nie podj膮膰 refleksj臋 nad t膮 spraw膮, tak by nie odrzuca膰 tych, kt贸rzy szczerze szukaj膮 Boga.
 
Pa艅stwa odpowiedzi udzielone na pytania zawarte w ankiecie wskazuj膮 na przekonanie o konieczno艣ci odej艣cia od postrzegania doktryny w kategoriach zakaz贸w i nakaz贸w na rzecz formacji sumie艅. Z drugiej jednak strony, pojawia si臋 w nich przestroga przed dalek膮 liberalizacj膮 nauczania na wz贸r niekt贸rych ko艣cio艂贸w protestanckich. Z czego wynika ta obawa?
Ko艣cio艂y protestanckie te偶 s膮 rozmaite. Na pewno jest tak, 偶e wiara jest rzecz膮 bardzo powa偶n膮. Miar膮 tej wiary s膮 uczynki, to, jak 偶yj臋. Wi臋c na pewno jest zagro偶eniem, gdy bagatelizuje si臋 z艂o, m贸wi, 偶e nie ma 偶adnego problemu, gdy to z艂o si臋 dokonuje. Je艣li rozpada si臋 jakie艣 ma艂偶e艅stwo, to dzieje si臋 co艣 z艂ego. By膰 mo偶e b艂臋dem by艂o wr臋cz to, 偶e to ma艂偶e艅stwo zosta艂o pochopnie zawarte.
Mimo to jestem przekonana, 偶e na dziesi臋cioro przykaza艅 trzeba patrze膰 nie jako na spis zakaz贸w, tylko jak na przepis na szcz臋艣liwe 偶ycie. Je艣li kto艣 mo偶e 偶y膰 zgodnie z tymi przykazaniami, to b臋dzie szcz臋艣liwy ju偶 tu, na ziemi. Niekt贸rzy z jakich艣 powod贸w nie mog膮, albo maj膮 z tym wielkie k艂opoty. Wtedy nie b臋d膮 tak szcz臋艣liwi. My艣l臋, 偶e najwa偶niejszym jest kszta艂towanie sumie艅 wedle jakich艣 drogowskaz贸w. Poniewa偶 ci膮gle podejmujemy rozmaite wybory, trzeba przy ich pomocy uczy膰 si臋 ws艂uchiwania w sumienie.
 
A jak膮 rol臋 w kszta艂towaniu sumie艅 mo偶e mie膰 polski episkopat? Pisanie list贸w o niebezpiecznej ideologii gender nie jest chyba ani m膮drym ani skutecznym narz臋dziem wywierania wp艂ywu na rodziny i jednostki. Jak ko艣cielna hierarchia mo偶e mie膰 realny formacyjny wp艂yw na wiernych?
艁atwiej wp艂ywa si臋 na cz艂owieka pokazuj膮c mu dobr膮 drog臋, ni偶 bez przerwy go czym艣 strasz膮c. Na pewno warto zabiega膰 o lepsze przygotowanie do sakramentu ma艂偶e艅stwa, bo z nim w og贸le jest k艂opot. Nie mo偶na straci膰 z oczu faktu, 偶e sakramentu udzielaj膮 sobie przyszli ma艂偶onkowie i wcale nie jest powiedziane, w kt贸rym momencie 偶ycia to si臋 dokonuje. M贸j przypadek jest taki, 偶e przez kilkana艣cie lat nie mia艂am sakramentalnego ma艂偶e艅stwa i dopiero potem dokona艂o si臋 co艣, co nazywa si臋 sanatio in radice, czyli uzdrowienie u podstaw. Polega艂o to na tym, 偶e ksi膮dz stwierdzi艂, 偶e nasze ma艂偶e艅stwo jest sakramentalne, za艂atwi艂 odpowiednie sprawy w Kurii i wpisa艂 w moje i mojego m臋偶a papiery, 偶e ten 艣lub by艂 wa偶ny od pocz膮tku. Oznacza to, 偶e my udzielili艣my sobie tego sakramentu w pewnym sensie wcze艣niej, kiedy ja jeszcze by艂am niewierz膮ca.
Cz臋sto zdarza si臋, 偶e ksi膮dz stwierdza, 偶e ma艂偶e艅stwo jest sakramentalne, a po trzech latach s膮d biskupi orzeka, 偶e by艂o ono niewa偶ne. Z tego wynika, 偶e b艂膮d by艂 po obu stronach: po stronie pary, kt贸ra chcia艂a tego sakramentu, i Ko艣cio艂a, kt贸ry stwierdzi艂, 偶e zosta艂 on udzielony. Dlatego nale偶y z wi臋ksz膮 rozwag膮 udziela膰 艣lub贸w ko艣cielnych i lepiej prowadzi膰 przygotowania do ma艂偶e艅stwa.
 
Poza przygotowaniem do sakramentu ma艂偶e艅stwa, jakiego jeszcze wsparcia m贸g艂by Ko艣ci贸艂 udziela膰 ma艂偶e艅stwom i rodzinom?
Wydaj臋 mi si臋, 偶e najwa偶niejsze jest wsparcie duchowe, kt贸re pomaga艂oby unika膰 b艂臋d贸w i rozwi膮zywa膰 problemy rodzinne. Je偶eli cz艂owiek wie, jak post臋powa膰, to ma szans臋, 偶eby uporz膮dkowa膰 sobie 偶ycie. Rodzinie w kryzysie, rodzinie borykaj膮cej si臋 z problemami mog艂aby pom贸c inna, ju偶 zahartowana i stoj膮ca mocno na nogach. Ma艂o jest jednak w parafiach takiej pomocy wzajemnej. S膮 ruchy, o kt贸rych w ankiecie jest mowa, np. Ko艣ci贸艂 Domowy. Spe艂niaj膮 one wa偶n膮 rol臋, ale to parafia jest miejscem, w kt贸rym mieszkaj膮 obok siebie ludzie: ci, kt贸rzy maj膮 problemy, czy materialne, czy duchowe, i ci, kt贸rzy dobrze sobie radz膮. Mogliby by膰 dla siebie wsparciem, tworzy膰 trwa艂膮 wsp贸lnot臋, sie膰 mocnych wi臋zi. Wydaje mi si臋, 偶e tu mog艂aby by膰 du偶a rola ksi臋dza, kt贸ry zna 偶yciow膮 sytuacj臋 parafian i m贸g艂by takie rodziny ze sob膮 kojarzy膰. Dzisiaj parafia nie daje ludziom poczucia uczestnictwa we wsp贸lnocie. Za du偶o m贸wi si臋 o bezpo艣redniej wi臋zi z Panem Bogiem, zapominaj膮c, 偶e ona realizuje si臋 w relacji z drugim cz艂owiekiem.
 
Pojawiaj膮 si臋 g艂osy, 偶e problemem w nauczaniu Ko艣cio艂a o rodzinie jest to, 偶e wypowiadaj膮 si臋 w tej kwestii ksi臋偶a, kt贸rzy sami 偶yj膮 w celibacie. Jak mog艂aby wygl膮da膰 rola 艣wieckich w Ko艣ciele? Jakim znakiem jest ankieta i odbywaj膮cy si臋 synod, w kt贸rym 艣wieccy uczestnicz膮?
Dobrze by by艂o, gdyby episkopat zach臋ca艂 艣wieckich do tworzenia wi臋zi we wsp贸lnotach. Dobrym przyk艂adem jest wsp贸lnota KIK-u. Od razu wida膰, czym to owocuje: ludzie maj膮 du偶o dzieci, bo b臋d膮c we wsp贸lnocie, maj膮 wielu znajomych, na kt贸rych mog膮 zawsze polega膰. To jest wyj膮tek, bo zazwyczaj ludzie, r贸wnie偶 ma艂偶e艅stwa, s膮 bardzo samotni. Dlatego potrzebne s膮 oddolne wsp贸lnoty. Mam wra偶enie, 偶e Ko艣ci贸艂 troch臋 si臋 tego boi. Nie wiem dlaczego, mo偶e to l臋k przed emancypacj膮 艣wieckich, a mo偶e po prostu jest to trudne wyzwanie.
Z jednej strony Ko艣ci贸艂 w og贸le do nich nie zach臋ca, z drugiej, niewiele mamy takich inicjatyw jako 艣wieccy. Mo偶e nast臋pny synod powinien by膰 po艣wi臋cony 艣wieckim i wsp贸lnotom parafialnym? Trzeba zasypa膰 t臋 przepa艣膰, przem贸c t臋 鈥瀔astowo艣膰”. Biskup powinien umie膰 rozmawia膰 z wiernymi. Opowiadano mi, 偶e w Niemczech jeden z kardyna艂贸w da艂 si臋 nam贸wi膰 na wyj艣cie do pubu. Najpierw wszyscy sceptycznie na to zareagowali, jednak szybko kto艣 dosiad艂 si臋 i poprosi艂 o rozmow臋, potem do艂膮czyli inni. Kardyna艂 doceni艂 warto艣膰 takiego spotkania i by艂o ono powtarzane.
 
Kiedy m贸wimy o prze艂amywaniu tego podzia艂u, podajemy przyk艂ady Niemiec, Francji. Na ile ta przewaga to kwestia tego, 偶e na Zachodzie Ko艣ci贸艂 jest mniejszo艣ciowy?
Mo偶liwe, 偶e jest to efekt tego, 偶e na Zachodzie ko艣cio艂y opustosza艂y. Zasadniczym pytaniem jest jednak to, co zrobi膰, 偶eby nie pope艂nia膰 tamtych b艂臋d贸w. W Polsce cz臋sto nie przekazuje si臋 nauczania Jezusa, nie pokazuje si臋 dobrych sposob贸w 偶ycia, tylko krytykuje si臋 te z艂e. To bywa ma艂o skuteczne. Zamiast pokazywa膰, 偶e 藕le jest zdradza膰 偶on臋, powinno pokazywa膰 si臋, jak wspania艂e jest ma艂偶e艅stwo, kt贸re jest dobrze ukszta艂towane.
Jestem przekonana o tym, 偶e nadchodzi era 艣wieckich, kt贸rzy nie tyle b臋d膮 zmienia膰 doktryn臋, co j膮 realizowa膰. Ale oddolnie.
 
Na ile problemem jest tradycyjny model rodziny, w kt贸rym podkre艣lane s膮 utarte role kobiety i m臋偶czyzny? Czy niezb臋dnym, pierwszym krokiem w my艣leniu o rodzinie nie jest przyj臋cie my艣lenia r贸wno艣ciowego?
Pan Jezus m贸wi艂 do ka偶dego z osobna. Ka偶dy cz艂owiek jest inny i ka偶dy musi sam zrozumie膰 to przes艂anie. Dlatego jedni mog膮 偶y膰 w tradycyjnym modelu rodziny, natomiast inni wybieraj膮 model, w kt贸rym funkcjonuje nieco inny podzia艂 r贸l mi臋dzy ojcem i matk膮. S膮 ludzie, kt贸rym pasuje uk艂ad , w kt贸rym kobieta nie pracuje zawodowo, opiekuje si臋 domem i wychowuje dzieci. Ona te偶 wykonuje wspania艂膮 prac臋. Nie jest prawd膮, 偶e ka偶dy musi 鈥瀝ealizowa膰 si臋鈥 zawodowo. Ale s膮 te偶 tacy, do kt贸rych ja nale偶臋, kt贸rzy nie byliby szcz臋艣liwi pracuj膮c tylko w domu, mimo, 偶e to rodzina jest tym 艣rodowiskiem, w kt贸rym cz艂owiek najlepiej si臋 rozwija i naj艂atwiej mo偶e robi膰 co艣 dla innych. Chodzi o to, 偶eby nie narzuca膰 jednego modelu wszystkim.
 
Je艣li nie chc膮 Pa艅stwo przegapi膰 kolejnych wyda艅 naszego tygodnika, zach臋camy do zapisania si臋 do naszego newslettera.
 

Magazyn 鈥濳ontakt” to nie tylko internetowy tygodnik, ale tak偶e papierowy kwartalnik. Zach臋camy do lektury. Mo偶na go naby膰 m.in. w  prenumeracie.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij