fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Sulima: Trzeba zweryfikowa膰 呕o艂nierzy Wykl臋tych

Kiedy ustanawiano Dzie艅 Pami臋ci 呕o艂nierzy Wykl臋tych, nie okre艣lono, kto ma prawo do tego tytu艂u. W jednym szeregu stawiamy ludzi, kt贸rzy nie maj膮 nic na sumieniu, ze zbrodniarzami takimi jak 鈥濨ury鈥. To afront dla bohater贸w, kt贸rzy walczyli o niepodleg艂o艣膰.

ilustr.: Joanna Grochocka


Z Tomaszem Sulim膮 rozmawia Jaros艂aw Zi贸艂kowski.
 
Co si臋 wydarzy艂o na Bia艂ostocczy藕nie mi臋dzy 29 stycznia a 2 lutego 1946 roku?
Pytasz o dzia艂alno艣膰 specjalnej kom贸rki Narodowego Zjednoczenia Wojskowego o nazwie Pogotowie Akcji Specjalnej. Dowodzi艂 ni膮 kapitan Romuald Rajs 鈥濨ury鈥, kt贸ry 鈥 wed艂ug 艣ledztwa IPN-u 鈥 otrzyma艂 od majora Jana Szklarka 鈥濳otwicza鈥, dow贸dcy bia艂ostockiego okr臋gu NZW, rozkaz pacyfikacji wsi bia艂oruskich.
鈥濷dwetu na wrogiej ludno艣ci do sprawy konspiracyjnej鈥.
Tak to zosta艂o sformu艂owane. Oddzia艂 鈥濨urego鈥 鈥 oko艂o stu聽os贸b 鈥 wyl膮dowa艂 w okolicy Puszczy Bia艂owieskiej z ko艅cem stycznia 1946 roku. Pocz膮tkowo pr贸bowali zaatakowa膰 Hajn贸wk臋, wzi臋li nawet do niewoli kilku sowieckich oficer贸w. Kiedy Armia Czerwona wezwa艂a posi艂ki, oddzia艂 鈥濨urego鈥 musia艂 si臋 wycofa膰 w okolice wsi 艁ozice. Tam wykorzystali fakt, 偶e w艂adze ludowe zarz膮dzi艂y przymusowy szarwark 鈥 wezwa艂y ch艂op贸w do puszczy, by ci w艂asnymi si艂ami przewie藕li drzewo na potrzeby w艂adz. To polecenie wydano wsiom zamieszkanym w znacznej wi臋kszo艣ci przez ludno艣膰 bia艂orusk膮.
鈥濨ury鈥 uprowadzi艂 tych furman贸w.
Oddzia艂 partyzancki, aby si臋 porusza膰, potrzebuje podwod贸w. I tu zaczyna si臋 krwawy rajd, w czasie kt贸rego 鈥濨ury鈥 i jego ludzie spalili pi臋膰 wsi. Wed艂ug danych pochodz膮cych od rodzin zgin臋艂y 82 osoby, 艣ledztwo IPN-u m贸wi o 79 ofiarach. W tej liczbie mieszcz膮 si臋 te偶 wszyscy wozacy.
IPN uzna艂 zbrodnie 鈥濨urego鈥 za dzia艂ania 鈥瀘 znamionach ludob贸jstwa鈥.
W 艣ledztwie znalaz艂y si臋 zeznania potwierdzaj膮ce, 偶e osoby, kt贸re udowodni艂y, 偶e nie s膮 Bia艂orusinami, lecz聽Polakami, rzymskimi katolikami, zosta艂y przez 鈥濨urego鈥 puszczone wolno. Zabijano wi臋c za przynale偶no艣膰 etniczn膮. Tragedia dotyczy艂a 82 os贸b 鈥 mo偶na powiedzie膰, 偶e trudno w takim przypadku m贸wi膰 o ludob贸jstwie. To jednak trzeba skalowa膰. W owym czasie Polsk臋 zamieszkiwa艂o oko艂o 150 tysi臋cy Bia艂orusin贸w. Przek艂adaj膮c to na 24-milionowy kraj, zgin臋艂oby oko艂o 13 tysi臋cy os贸b.
W 1948 roku 鈥濨ury鈥 zosta艂 uj臋ty 鈥 skazano go na 艣mier膰, wyrok wykonano w 1950 roku w Bia艂ymstoku. W odczuciu rodzin ofiar by艂o to sprawiedliwe. Dla Bia艂orusin贸w to by艂a wielka trauma. Nawet je艣li w danej rodzinie nikt nie zgin膮艂, bano si臋, 偶e to si臋 mo偶e powt贸rzy膰. Dla nich lata powojenne by艂y wojn膮 domow膮, kt贸ra trwa艂a do lat 50. St膮d te偶 wizerunek 偶o艂nierza polskiego jako przest臋pcy, bandyty.
Podziemie z kolei oskar偶a艂o Bia艂orusin贸w o sympatie komunistyczne.
Nie mia艂o to 偶adnego potwierdzenia w faktach. Po艣r贸d ofiar ludob贸jstwa 鈥濨urego鈥 byli m臋偶czy藕ni i kobiety, starcy i dzieci. Jak kilkuletnie dzieci mia艂y mie膰 sympatie komunistyczne? W czasie tego rajdu zgin臋艂o tylko dw贸ch cz艂onk贸w partii, wi臋kszo艣膰 ofiar stanowili聽ludzie, kt贸rzy pr贸bowali po prostu jako艣 偶y膰 i kt贸rzy nie mieli wp艂ywu na to, w jakim ustroju 偶yli.
Na Bia艂ostocczy藕nie nadal czasem uto偶samia si臋 w艂adze komunistyczne z Bia艂orusinami i traktuje jako jeden ob贸z, przeciwstawiony obozowi niepodleg艂o艣ciowemu. Ale przecie偶 w艂adza ludowa wiedzia艂a o mordzie praktyczne od razu. Tu偶 po zako艅czeniu procesu, w roku 1951, zarz膮dzono ekshumacj臋 zw艂ok fornali, kt贸rzy zgin臋li w Pucha艂ach Starych i przeniesienie na najbli偶szy cmentarz katolicki w Klichach. Nie poinformowano o tym jednak ich rodzin. W rodzinach m贸wi艂o si臋, 偶e dziadek wyszed艂 pewnego dnia z domu i nigdy nie wr贸ci艂. A wszyscy 偶yli w takim strachu, 偶e nikt o niego nie zapyta艂. Ta sprawa zasia艂a l臋k, strach, traum臋.
To nie by艂y przypadkowe dzia艂ania w艂adz.
Chodzi艂o o pozbycie si臋 Bia艂orusin贸w z Polski. W wyniku stara艅 w艂adz ludowych, ale tak偶e i dzia艂a艅 partyzant贸w, Bia艂ostocczyzn臋 opu艣ci艂o 38 tysi臋cy os贸b. Udali si臋 g艂贸wnie do radzieckiej Bia艂orusi 鈥 oczywi艣cie wi臋kszo艣膰 z nich by艂a potem rozczarowana, pr贸bowa艂a wr贸ci膰, ale to im si臋 nie uda艂o. Wed艂ug historyk贸w g艂贸wnym powodem tego eksodusu by艂a obawa przed bandami 鈥 partyzantk膮, kt贸ra nie dawa艂a 偶y膰. Wed艂ug niekt贸rych 藕r贸de艂 oddzia艂 鈥濨urego鈥 zostawia艂 na drzewach kartki 鈥 je艣li nie opu艣cicie wsi w ci膮gu dw贸ch tygodni, to zawi艣niecie na drzewach.
Co z hipotez膮 o tym, 偶e w艂adza wiedzia艂a o planach 鈥濨urego鈥 jeszcze przed jego akcj膮?
Bardzo mo偶liwe. Nie zdziwi艂bym si臋, gdyby 鈥濨ury鈥 zosta艂 wr臋cz wykorzystany, cho膰 mam tylko poszlaki. 29 stycznia pali艂y si臋 Zaleszany, a w odleg艂ym o siedem kilometr贸w miasteczku Kleszczele stacjonowa艂a stra偶 po偶arna. Nie wierz臋, 偶e nikt nie zauwa偶y艂 p艂on膮cych zabudowa艅. To nie by艂a jedna cha艂upa, ale kilkadziesi膮t聽dom贸w, stod贸艂 z sianem. A interwencji nie by艂o. Symptomatyczne jest to, 偶e w艂adze ludowe rozpocz臋艂y po艣cig dopiero po pi臋ciu dniach i to w momencie, kiedy 鈥濨ury鈥 opu艣ci艂 terytoria rdzennie zamieszkiwane przez Bia艂orusin贸w. Trudno uwierzy膰 w to, 偶e przez pi臋膰 dni oddzia艂 partyzancki morduje mieszka艅c贸w pi臋ciu聽wsi, a w艂adza nic o tym nie wie. Ta kwestia w og贸le nie by艂a poruszona w 艣ledztwie IPN-u. A interes oddzia艂u 鈥濨urego鈥 zbiega艂 si臋 z interesem w艂adz. Wojewoda bia艂ostocki Stefan Dybowski niespe艂na miesi膮c po tragedii na powiatowym zebraniu w Bielsku Podlaskim stwierdzi艂, 偶e dla Bia艂orusin贸w w polskim pa艅stwie narodowym miejsca nie ma. M贸wi艂, 偶e je偶eli chc膮 si臋 wychowywa膰 w kulturze bia艂oruskiej, powinni wyjecha膰 do BSSR, gdy偶 w przysz艂o艣ci rz膮d polski nie b臋dzie utrzymywa艂 bia艂oruskich szk贸艂 i wychowywa艂 w ojczystym j臋zyku. Pozostaje pytanie, czy 鈥濨ury鈥 wsp贸艂pracowa艂 艣wiadomie.
Wr贸膰my jeszcze do sprawy sympatii ludno艣ci bia艂oruskiej. Jak wita艂a ona nowy ustr贸j?
By zrozumie膰 ten temat, trzeba mie膰 du偶e wyczucie kontekstu. Bia艂orusini byli rozczarowani rzeczywisto艣ci膮 II RP. Wynika艂o ono z niezrealizowanej obietnicy Pi艂sudskiego stworzenia federacji z pa艅stwem bia艂oruskim. II RP nie by艂a te偶 pa艅stwem, kt贸re mog艂o da膰 Bia艂orusinom awans spo艂eczny. Poza w膮skim elitami, skupionymi wok贸艂 Wile艅szczyzny, byli to g艂贸wnie ch艂opi, kt贸rzy mogli liczy膰 na maksymalnie dwie klasy szko艂y powszechnej.
II RP to tak偶e walka z mniejszo艣ciami.
To prawda, Bereza Kartuska dla Bia艂orusin贸w pozostaje wielk膮 traum膮. Trzeba pami臋ta膰, 偶e nar贸d bia艂oruski kszta艂towa艂 si臋 inaczej i p贸藕niej ni偶 polski. W I Rzeczpospolitej elity ruskie 鈥 maj膮ce to samo pochodzenie co dzisiejsi Bia艂orusini 鈥 zdenacjonalizowa艂y si臋. Nar贸d kszta艂towa艂 si臋 wi臋c na bazie ludu, nie za艣 narodu politycznego. St膮d te偶 przez d艂ugi czas Bia艂orusini byli przez Polak贸w traktowani jako cz臋艣膰 narodu polskiego, a przez Rosjan za sk艂adow膮 wielkiego narodu rosyjskiego.
W okresie II RP wojewoda poleski, Stanis艂aw Downarowicz, wyda艂 dokument, kt贸ry przewidywa艂 polonizacj臋 Poleszuk贸w. Czytany dzisiaj mrozi krew w 偶y艂ach 鈥 brzmi聽to jak zapowied藕聽narodowego i kulturowego ludob贸jstwa. Argumenty Downarowicza odwo艂ywa艂y si臋 do interesu narodu polskiego 鈥 im szybciej ich zagospodarujemy dla siebie, tym skuteczniej聽obronimy si臋 przed propagand膮 sowieck膮.
PRL nie by艂a pod tym wzgl臋dzie lepsza.
Faktycznie, w pocz膮tkowym okresie powiedziano Bia艂orusinom:聽鈥瀓este艣cie Polakami pochodzenia bia艂oruskiego鈥. W efekcie powsta艂a nowa to偶samo艣膰 Polak贸w prawos艂awnych. Wiar臋 mo偶na by艂o 艂atwiej ukry膰, natomiast narodowo艣膰 鈥 j臋zyk, kt贸rym si臋 pos艂ugiwali w domu 鈥撀爅u偶 trudniej. Ci, kt贸rzy pozostali, zdecydowali si臋 na j臋zyk polski, na polsko艣膰.
Dlaczego wi臋c nowy ustr贸j cieszy艂 si臋 sympati膮 Bia艂orusin贸w?
Przede wszystkim ze wzgl臋du na os艂abienie oboz贸w endeckiego i sanacyjnego. Po pierwszym okresie wynaradawiania, w艂adze PRL traktowa艂y Bia艂orusin贸w na r贸wni z innymi. Kiedy zamyka艂y cerkiew, zamykano te偶 ko艣ci贸艂. Tymczasem w II RP na po艂udniowym Podlasiu zburzono ponad sto聽cerkwi 鈥 to jest r贸偶nica. PRL da艂a wreszcie Bia艂orusinom trwa艂膮 szans臋 awansu, z kt贸rej wielu skorzysta艂o.
Historia zbrodni polskiej partyzantki na Bia艂ostocczy藕nie nie jest zamkni臋ta. W 1995 roku 鈥濨ury鈥 zosta艂 zrehabilitowany, w 2005 roku IPN zamkn膮艂 艣ledztwo w jego sprawie.
I rehabilitacja zosta艂a przez prokuratora IPN podwa偶ona. W latach 90. z zarzut贸w oczyszczano prawdopodobnie wszystkie osoby prze艣ladowane przez w艂adze komunistyczne. 鈥濨uremu鈥 w procesie przedstawiono kilka zarzut贸w. W opinii prokuratora Olszewskiego, kt贸ry t臋 spraw臋 bada艂, cz臋艣膰 z nich 鈥 jak ten o mordzie na ludno艣ci cywilnej 鈥 by艂a zasadna i te zarzuty nie powinny zosta膰聽uniewa偶nione.
Dzi臋ki rehabilitacji syn 鈥濨urego鈥 m贸g艂 otrzyma艂 odszkodowanie za 艣mier膰 ojca. Natomiast do dzi艣 nie ma w Polsce podstawy prawnej, kt贸ra pozwala艂aby ubiega膰 si臋 o nie rodzinom ofiar. W 2008 roku grupa 24 pos艂贸w wnios艂a na r臋ce 贸wczesnego marsza艂ka sejmu Bronis艂awa Komorowskiego projekt nowelizacji ustawy kombatanckiej, kt贸ry uwzgl臋dnia艂 t臋 spraw臋, ale znalaz艂 si臋 on w sejmowej zamra偶arce. Prawdopodobnie pos艂owie obawiali si臋 lawiny wniosk贸w i trudnej do oszacowania kwoty odszkodowa艅. Trzy lata p贸藕niej komitet ofiar przekaza艂 list otwarty adresowany do marsza艂ka Grzegorza Schetyny w tej sprawie. Odpowiedzi nie by艂o.
W tle mamy te偶 ustanowiony w 2011 roku Narodowy Dzie艅 Pami臋ci 呕o艂nierzy Wykl臋tych.
Ze wzgl臋du na pami臋膰 historyczn膮 Bia艂orusin贸w na Podlasiu, to 艣wi臋to wywo艂uje kontrowersje. Zastanawiamy si臋 na jakiej podstawie mamy 艣wi臋towa膰. W 偶aden spos贸b nie okre艣lono, kto jest 呕o艂nierzem Wykl臋tym, a kto nie jest. M贸wi si臋 wi臋c, 偶e tak偶e i 鈥濨ury鈥 nim by艂, jest to wi臋c te偶 i jego 艣wi臋to. Bia艂orusin贸w to oburza.
Postulujesz weryfikacj臋?
Nie spotka艂em si臋 jeszcze z tak膮 propozycj膮. Dotychczas konflikt polega艂 na przerzucaniu si臋 argumentami przez obydwie strony sporu. Z jednej strony pada艂o has艂o: 鈥瀙opierali艣cie komunist贸w鈥. Z drugiej dominowa艂o poczucie krzywdy: 鈥瀖ordowali艣cie鈥. Rozwi膮za膰 ten problem mo偶na tylko ustalaj膮c, kto ma prawo do tytu艂u 呕o艂nierza Wykl臋tego, a kto nie. Od tego s膮 historycy IPN-u. Teraz w jednym szeregu stawiamy ludzi, kt贸rzy nie maj膮 nic na sumieniu, ze zbrodniarzami takimi jak 鈥濨ury鈥. To jest afront dla bohater贸w, kt贸rzy walczyli o niepodleg艂o艣膰. Dziwi臋 si臋, 偶e samo 艣rodowisko tego nie zauwa偶a.
Tymczasem wojna o pami臋膰 trwa.
O pami臋膰 i o przestrze艅 symboliczn膮. W miejscowo艣ci Narewka, w kt贸rej聽urodzi艂a si臋 Danuta Siedzik贸wna 鈥濱nka鈥, 艣rodowisko patriotyczne pr贸buje odzyska膰 o niej pami臋膰, wymierzaj膮c ostrze w spo艂eczno艣膰 bia艂orusk膮. Trwa tam sp贸r o patrona szko艂y podstawowej. Obecnie jest nim Aleksander Wo艂kowyski, kt贸ry wed艂ug 艣wiadectw IPN-u by艂 donosicielem UB, a jednocze艣nie po wojnie stworzy艂 szkolnictwo w Narewce. Do dzi艣 w艂a艣ciwie nikt nie postrzega艂 go jako zdrajcy.
To walka na symbole. Je偶eli Siedzik贸wna jest dobra, to Wo艂kowyski jest z艂y. A obok Siedzik贸wny pojawia si臋 od razu Romuald Rajs, kt贸ry by艂 przecie偶 ludob贸jc膮. To jest teren pograniczny 鈥 polska wi臋kszo艣膰 pr贸buje legitymizowa膰 swoje istnienie na tych ziemiach. Szkoda, 偶e robi to, rozbudzaj膮c antagonizm polsko-bia艂oruski. Szkoda te偶, 偶e uczestnicz膮 w tym instytucje pa艅stwa, czyli IPN. W Hajn贸wce zosta艂a ods艂oni臋ta tablica po艣wi臋cona majorowi 鈥炁乽paszce鈥, a w salce katechetycznej zorganizowano spotkanie w rocznic臋 jego 艣mierci. W tym samym miejscu kilka miesi臋cy wcze艣niej spotkanie zorganizowa艂 NOP. To jest jednorodne 艣rodowisko 鈥 ci sami ludzie chodz膮 na spotkania NOP-u i IPN-u. I dlatego Bia艂orusini czuj膮 si臋 zagro偶eni.

Tomasz Sulima
聽jest antropologiem kultury i etnografem, prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Bia艂oruskich, sekretarzem redakcji polsko-bia艂oruskiego miesi臋cznika 鈥濩zasopis鈥, dzia艂aczem i animatorem mniejszo艣ci bia艂oruskiej w Polsce. Zwi膮zany z Muzeum Ma艂ej Ojczyzny w Studziwodach, gdzie zajmuje si臋 odrodzeniem kultury tradycyjnej podlaskich Bia艂orusin贸w. Przygotowuje doktorat o kszta艂towaniu si臋 to偶samo艣ci prawos艂awnych na Bia艂ostocczy藕nie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij